Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

koty i krolik...czy moga zyc razem???

0 views
Skip to first unread message

Mada

unread,
Mar 22, 2004, 8:45:58 PM3/22/04
to
Mam taki mały problem... mam dwa koty i nie wiem czy skumplowały by sie z
królikiem. nie bede sie wdawac w szczegoly po co mi krolik itp. Chcialam tylko
spytac czy mial ktos taka sytuacje. I czy kotki nie beda traktowac krolika jak
duza skaczaca mysz... Czy przyjazn miedzy takimi zwierzetami jest mozliwa...
pozdrawiam

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

gear

unread,
Mar 23, 2004, 3:05:58 AM3/23/04
to

Użytkownik "Mada" <grungea...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:5a33.00001c...@newsgate.onet.pl...

> Mam taki mały problem... mam dwa koty i nie wiem czy skumplowały by sie z
> królikiem. nie bede sie wdawac w szczegoly po co mi krolik itp. Chcialam
tylko
> spytac czy mial ktos taka sytuacje. I czy kotki nie beda traktowac krolika
jak
> duza skaczaca mysz... Czy przyjazn miedzy takimi zwierzetami jest
mozliwa...
> pozdrawiam

Będzie raczej odwrotnie. Mam paru znajomych co mają kota i królika/i i to
raczej kot boi się i ucieka jak tylko zobaczy uszatka. Wydaję mi się, że i
kot może uszkodzić uszatka, szczególnie pazurami.

pzdr
gear

Mada

unread,
Mar 23, 2004, 7:57:55 AM3/23/04
to

> Będzie raczej odwrotnie. Mam paru znajomych co mają kota i królika/i i to
> raczej kot boi się i ucieka jak tylko zobaczy uszatka. Wydaję mi się, że i
> kot może uszkodzić uszatka, szczególnie pazurami.

Aha czyli jednak takie polaczenie jest mozliwe? A czy wsrod Twoich znajomych
zdarzały sie przypadki smiertelne tzn. krolki skopal kota albo kot zagryzl
krolika? czy raczej to jest tak w miare bezpieczne polaczenie?

gear

unread,
Mar 23, 2004, 9:17:19 AM3/23/04
to

Użytkownik "Mada" <grungea...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:5a33.00001d...@newsgate.onet.pl...

> Aha czyli jednak takie polaczenie jest mozliwe? A czy wsrod Twoich
znajomych
> zdarzały sie przypadki smiertelne tzn. krolki skopal kota albo kot zagryzl
> krolika? czy raczej to jest tak w miare bezpieczne polaczenie?

Jedna znajoma ma cztery króliki (jeżeli już nie więcej) i jednego kota.
Kocur jest dosyć spory ale boi się jednego królika. Inne go nie atakują ale
ten jeden zawsze, podgryza go w tył ;) Jak zobaczy królika na horyzoncie to
wskakuje na mozliwie wysoki mebel lub wychodzi z pokoju.
Tu masz jeden z tematów
http://www.forum.kroliki.com/viewtopic.php?t=1704&highlight=kotem&sid=8468e8
2c66fa4ed10d3c581d47d952e6

pzdr
gear

Mi_lord

unread,
Mar 23, 2004, 9:37:16 AM3/23/04
to
Mamy królika - samca, kiedyś wprowadziliśmy się na stancję gdzie gospodarze
mieli kocura, który był mieszańcem ze żbikiem był sympatyczny ale miał swoje
"loty" :)) I baliśmy się że będzie polował na naszego malca ale okazało się,
że gdy kot próbował przez kratki sięgnąć łapą królika w niewyjaśnionym celu
nasze króliczysko wcale się go nie bojąc zasypało trocinami kotu oczy, po
tym wydarzeniu kot przychodził do klatki królika kładł się obok i patrzył na
niego godzinami. Nigdy jednak nie spotakli się nos w nos:))) Pozdrawiam.

Użytkownik "Mada" <grungea...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:5a33.00001c...@newsgate.onet.pl...

Mada

unread,
Mar 23, 2004, 9:39:51 AM3/23/04
to
> Tu masz jeden z tematów
> http://www.forum.kroliki.com/viewtopic.php?t=1704&highlight=kotem&sid=8468e8
> 2c66fa4ed10d3c581d47d952e6

DZIEKI WIELKIE!!!! :)

ania

unread,
Mar 23, 2004, 11:37:36 AM3/23/04
to

Użytkownik "Mi_lord" <mi_...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:c3pi79$4cd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

moja kicia jak nie miala jeszcze meza
to bawila sie z krolikiem
niestety musielismy sie wyprowadzic
ale ladnie sie razem bawily
choc na poczatku kotka ganiala krolika

La Luna

unread,
Mar 23, 2004, 4:43:22 PM3/23/04
to
23 Mar 2004 02:45:58 +0100, na pl.rec.zwierzaki, Mada napisał(a):

> Czy przyjazn miedzy takimi zwierzetami jest mozliwa...

Jest mozliwa, jak najbardziej - choc uklad w ktorym do domu z doroslymi
kotami trafia mlodziutki kroliczek - jest najgorszym z mozliwych.
Najlepiej jest gdy do doroslego krolika trafia kociak :)

Moj krolik Tuptus byl skocialy do cna, ganial po stolach podczas zabaw z
kotami, polowal na nie, one na niego, bylo wesolo :)
Poza tym Tutpus wynianczyl dwie moje kociczki od malenkosci, traktowaly go
jak matke, obdarzaly czulosciami, spaly z nim w klatce.

Jednak gdy do doroslego kota trafia maly kroliczek - musisz miec oczy
dookola glowy. Bo najprawdopodobniej w kotach obudzi sie silny instynkt
lowiecki. Nie musi to oznaczac upolowania krolika i zjedzenia go - ale
musisz byc bardzo ostrozna.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

Mada

unread,
Mar 23, 2004, 5:15:55 PM3/23/04
to
> 23 Mar 2004 02:45:58 +0100, na pl.rec.zwierzaki, Mada napisał(a):
>
> > Czy przyjazn miedzy takimi zwierzetami jest mozliwa...
>
> Jest mozliwa, jak najbardziej - choc uklad w ktorym do domu z doroslymi
> kotami trafia mlodziutki kroliczek - jest najgorszym z mozliwych.
> Najlepiej jest gdy do doroslego krolika trafia kociak :)
>
> Moj krolik Tuptus byl skocialy do cna, ganial po stolach podczas zabaw z
> kotami, polowal na nie, one na niego, bylo wesolo :)
> Poza tym Tutpus wynianczyl dwie moje kociczki od malenkosci, traktowaly go
> jak matke, obdarzaly czulosciami, spaly z nim w klatce.
>
> Jednak gdy do doroslego kota trafia maly kroliczek - musisz miec oczy
> dookola glowy. Bo najprawdopodobniej w kotach obudzi sie silny instynkt
> lowiecki. Nie musi to oznaczac upolowania krolika i zjedzenia go - ale
> musisz byc bardzo ostrozna.

Problem właśnie w tym, że kotki już mam. Będę uważać na pewno. Dlatego też
zadałam takie pytanie na forum. Bardzo kocham zwierzaki i nie chciałabym by
przez moje "widzi mi się" czyli kupno królika, którekolwiek ucierpiało.
Pozdrawiam ciepło zarówno Ciebie jak i Twoje zwierzaczki :)

Robert S

unread,
Mar 24, 2004, 6:15:46 AM3/24/04
to
Aby nie było tak miło to napisze że miałem kiedyś kotke niezwykle łowną
(mieszkanka wszi, przybłeda) i kiedys upolowała zająca swojej wielkości i w
połowie go zjadła.
To tak ku przestrpdze.


Mada

unread,
Mar 24, 2004, 12:28:58 PM3/24/04
to

Boooooshe. Skutecznie odwiodłeś mnie od pomysłu kupienia króliczka. Co prawda
moje koty nie wykazują instynktu mordercy jak Twój, ale nie chce jednak
ryzykować. A tak na marginesie to moja mama powiedziała, że chyba Cie wynajmie
do tepienia moich dziwnych pomysłów i zamienianiu mieszkania w małe zoo.
Pozdrawiam właściciela kota-mordercy królików ;)

PS-jak to w połowie zjadła...???

Robert S

unread,
Mar 24, 2004, 4:23:10 PM3/24/04
to
> Pozdrawiam właściciela kota-mordercy królików ;)
>
> PS-jak to w połowie zjadła...???

niestety kotka już nieżyje:-(( ( fajna była :-)
w połowie, bo druga połowe zjadły moje psy jak jak zlokalizowały kocice nad
obiadem.
a i jeszcze jedno nie morderce królików tylko wybitny kot mysliwski ;-)


Koko-sanka

unread,
Mar 25, 2004, 9:48:36 AM3/25/04
to
Mi_lord napisał/a:

> Mamy królika - samca, kiedyś wprowadziliśmy się na stancję gdzie gospodarze
> mieli kocura, który był mieszańcem ze żbikiem był sympatyczny ale miał swoje
> "loty" :))

A gdzie spotkaliście tego kocura, bo ja również miałam kiedyś przyjemność
spotkania z takowym, być może to ten sam ;)

Pozdrawiam
Koko-sanka
--
Pozdrawiam - Koko-sanka/CrazySquad, powered by Koko-sanek :)
www.CrazySquad.prv.pl
Estetykieta: http://klub.chip.pl/wincat2/news/estetykieta.htm
Konfiguracja OE: http://klub.chip.pl/wincat2/news/oekonf.htm

La Luna

unread,
Mar 25, 2004, 2:45:46 PM3/25/04
to
24 Mar 2004 18:28:58 +0100, na pl.rec.zwierzaki, Mada napisał(a):

> Skutecznie odwiodłeś mnie od pomysłu kupienia króliczka. Co prawda
> moje koty nie wykazują instynktu mordercy jak Twój, ale nie chce jednak
> ryzykować

To niekoniecznie tak musi wygladac - jednak jesli chcesz zeby koty i krolik
zyly obok siebie i zeby wszyscy byli bezpieczni i szczesliwi - wymagaloby
to bardzo duzo pracy i cierpliwosci.
Inaczej jest gdy do domu z doroslym, pewnym siebie krolikiem trafia kociak
- wtedy krolik nie czuje przed nim obawy i go sobie wychowuje. Z kolei dla
kociaka krolik, towarzysz z ktorym dorasta - nie jest potencjalna zdobycza.
Moze go czasem troszke zameczac probami zabaw na ktore krolik nie bedzie
mial ochoty - ale z tym oba zwierzaki sobie poradza.
Wkurzony krolik umie dosadnie pokazac swoje uczucia :)

Gdy do kotow trafia maly kroliczek - przede wszystkim trzeba zadbac o
spokoj malego klapouszka. Dla niego kot to wrog, tak ma zakodowane. Widze
kota - uciekam ile sil w nozkach. I moze sie kota przerazic na smierc - w
takim ukladzie trudno o zawiazanie przyjazni. A moze wrecz dojsc do
tragedii.
Dodatkowo, gdy krolik juz sie oswoi z widokiem kotow (pokazywanymi pod
kontrola) - nalezy przystapic do ich socjalizacji z krolikiem - przez ten
caly czas oba gatunki musza byc oddzielone - krolik nie moze siedziec w
klatce przed ktora siedza dwa pobudzone koty majace ochote go zadusic i
wsadzajace lapy przez prety.

Wszystko musi byc pod scisla kontrola bo najbardziej nawet udomowiony kot
ma w sobie instynkt lowcy i w kazdej chwili moze go poniesc. najczesciej
proba upolowania krolika bedzie nieudolna - ale zwierzak moze zginac ze
strachu lub nawet przypadkiem.

Gdy krolik podrosnie (wogole trzeba by brac nie zupelnego malucha - chyba
ze jest mozliwosc odizolowywania zwierzakow przez kilka tygodni) i nie
bedzie reagowal panika na widok kota a i koty beda krolika spokojniej
przyjmowaly - wtedy mozna zaczac puszczac wszystkie stworzenia swobodnie na
pokoj - caly czas pod kontrola.
I potem znowu oddzielac. I dopiero gdy bedziesz widziala przez dluzszy czas
ze koty i krolik dogaduja sie, ze krolik potrafi postawic sie kotom a one
to szanuja i nie maja wobec niego morderczych zamiarow - dopiero wtedy
mozna zwierzaki zostawiac same sobie. Ale musisz miec zupelna pewnosc, a
krolik musi byc juz spory - najlepiej po osiagnieciu przez niego rozmiarow
doroslego zwierzecia.

Czas tego procesu jest bardzo rozny, zalezy od temperamentu kotow, ich
instynktow lowieckich - bywaja koty ktore sa ich niemal pozbawione - pewna
kotka z mojej rodziny panicznie boi sie myszy np.
A sa koty - szczegolnie takie ktore kiedys mialy mozliwosc polowania -
ktore instynkt lowiecki maja bardzo silny.

0 new messages