--
Pozdro For @ll
Domin
GG: 5260834
Nie
--
"Temi recami zesmy ten Jusnet
budowali!"
A nizej niespodzianka :)
http://42.pl/url/904
tak. jak najbardziej jest to mozliwe
w szczegolnosci kiedy pajak jest karmiony larwami maczniaka ktore sa
bardzo tluste. nic mu nie grozi ale nalezy zaczac karmic go swierszczami
pozdrawiam
--
Pozdro For @ll
Domin
GG: 5260834
U?ytkownik Bart <sin...@vp.pl> w wiadomooci do grup dyskusyjnych
napisa3:MPG.1bd4994d5...@news.tpi.pl...
In article <ck67v4$lsu$1...@news.onet.pl>, ci...@wp.pl says...
> Czy jest mo=3Fliwoś=3F aby pająk si=3F przejad=3F gdy za cz=3Fsto si=3F go
karmi?Czy
> mo=3Fe mu coś grozi przez to?
>tak. jak najbardziej jest to mozliwe
>w szczegolnosci kiedy pajak jest karmiony larwami maczniaka ktore sa
>bardzo tluste. nic mu nie grozi ale nalezy zaczac karmic go swierszczami
>pozdrawiam
Dziekuje bardzo za informacje. To mam szczescie bo ja akurat od urodzenia
karmie mojego ptasznika tylko swierszczami...
> tak. jak najbardziej jest to mozliwe
> w szczegolnosci kiedy pajak jest karmiony larwami maczniaka
Bzdura...
pzdr
Marcin
To przwda czy bzdura?? :)
> To przwda czy bzdura?? :)
Bzdura :)
Nie grozi mu nic z powodu samego "przekarmienia". Jesli pajak uzna, ze
jest najedzony, to po prostu przestanie jesc - nie przekarmisz go.
Zagrozenie jest tylko takie, ze pajak z napchanym odwlokiem wejdzie
gdzies za wysoko, spadnie i rozbije sobie ten odwlok (im wiekszy tym
bardziej podatny na uszkodzenia, w przypadku maluchow mala szansa,
zwlaszcza jak nie ma kamieni ani inc w tym stylu) - ale to ciezko nazwac
smiercia z przejedzenia.
Co do macznikow, owszem zawieraja sporo tluszczu, ale znow to nie ma nic
wspolnego z przejedzeniem.
Pozatym pajaki to nie gady i im to nie przeszkadza. Z powodzeniem mozna
oprzec swoja hodowle maluchow (bo bez sensu karmic wieksze pajaczki
malymi larwami) na macznikach.
pzdr
Marcin
Konkretna i jasna odpowiedz.Dziekuje.A co do odwloku to faktycznie ma wi
ekszy niz zawsze....
> A co do odwloku to faktycznie ma wiekszy niz zawsze....
To normalne, zaraz po wylince odwlok jest zazwyczaj maly i wraz z
iloscia sporzywanego pokarmu sie powieksza. U malych pajaczkow widac to
zdecydowanie badziej. Napisz, po ktorej wylince jest twoj pajaczek i w
czym go trzymasz, bo jak pisalem u maluchow, zwlaszcza w malych
pojemnikach szansa na pekniecie odwloka po upadku jest naprawde
minimalna, sa zbyt lekkie.
pzdr
Marcin
Mam "Phormictopus platus" i nigdzie w sumie nawet na necie nie moge znalesc
na jego temat jakis wiekszych informacji.Calkiem niedawno "przechodzil" 3
wylinke...
Tak wiec jego odwlokiem nie masz sie co martwic. Nic mu nie bedzie. Co
do informacji, to standart: temp w przedziale 20-30 C i lekko wilgotne
podloze. Ponoc bywaja agresywne, moj jesli juz to jest raczej plochliwy,
jeszcze w zaden sposob nie probowal grozic, czy tym bardziej atakowac.
Jak je, to karmic mozesz nawet codziennie (jak bedzie mial dosc to
przestanie jesc). Obecnie powinien byc w pudelku wielkosci pojemnika po
moczu (platuski sa dosc duze i szybko rozna)
pzdr
marcin
I bardzo dobrze ze sa dosc duze bo o takiego osobnika mi chodzilo :)
witam,
nie napisalem ze pajakowi cos grozi z powodu przejedzenia tylko ze jest
to mozliwe. Takia informacje dostalem od lekarza weterynarii
warszawskiego zoo
pozdr
Bart
Nie, zebym kwestionowal, ale zasadniczo weterynarze nie za bardzo znaja
sie na ptasznikach :>
No ale dobrze, w takim razie zdefiniuj co nazywasz przekarmieniem.
pzdr
Marcin
powiem tak: moj ptasznik nie jadl nic przez 2mce co zaczelo mnie troche
martwic. obdzwonilem wszystkich wetow w wawie do jakich mialem nr i
rzeczywiscie zaden z nich nie poradzil mi nic madrego. Dopiero gdzies w
necie znalazlem info ze jednym z niewielu wetow w wawie znajacych sie na
ptasznikach jest pani doktor z warszawskiego zoo ktora to stwierdzila ze
ptasznik rzeczywiscie moje przejesc sie larwami maczniaka (nie mowilismy
o przekarmieniu tylko przejedzeniu). Sugestia p. doktor byla taka ze
pajak po prostu nie bedzie jadl przez jakis czas (co poniekad popiera
Twoja teze ze pajak sam wie ile zjesc) a potem lepiej karmic go
swierszczami. I tyle
pozdrawiam serdecznie
> jednym z niewielu wetow w wawie znajacych sie na
> ptasznikach jest pani doktor z warszawskiego zoo ktora to stwierdzila ze
> ptasznik rzeczywiscie moje przejesc sie larwami maczniaka
To milo wiedziec, ze ktos sie zna, ale to raczej wyjatki potwierdzajace
regule :/ Natomiast nie ma znaczenia, czy sa to larwy macznika, muchy,
czy swierszcze
> (nie mowilismy
> o przekarmieniu tylko przejedzeniu). Sugestia p. doktor byla taka ze
> pajak po prostu nie bedzie jadl przez jakis czas
Wydaje mi sie, ze w takim wypadku bardziej adekwatnym okresleniem jest
"najedzenie" :)
> a potem lepiej karmic go swierszczami.
A tu znowu bede obstawal, ze to nie ma wiekszego znaczenia, zwlaszcza,
ze jak pajak urosnie to i tak prawdopodobnie bedzie dostawal
swierszcze(karmienie wyrosnietych pajakow macznikami byloby cokolwiek
klopotliwe).
Teza dotyczaca, tlustosci macznikow i niewskazaniu ich jako jedynego
zrodla pokarmu, jest jak najbardziej prawdziwa, lecz odnosi sie do gadow
(tu jest znacznie wiecej znajacych sie wetow), i byc moze stad sie
przenioslo na pajaki. Ale ptasznikom to wiekszej roznicy nie robi.
pzdr
Marcin