Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Zdrobnienia słowa kot, ale takie nietrywialne :-)

612 views
Skip to first unread message

Mikołaj Bartnicki

unread,
Apr 27, 2005, 11:27:08 AM4/27/05
to
Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
na myśli coś nietrywialnego. Ja na przykład mawiam o moich kotach:

kotelaszek (to wymyśliła przyszła teściowa)
kotsztylek (naprawdę nie wiem skąd się to wzięło)
kocioszek (kocioszek-śmierdzioszek)

--
Mikołaj Bartnicki

Stary Dziad

unread,
Apr 27, 2005, 11:22:28 AM4/27/05
to
Mikołaj Bartnicki napisał(a):

> Używacie jakichś?

A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".

Mikołaj Bartnicki

unread,
Apr 27, 2005, 11:39:20 AM4/27/05
to
Stary Dziad wrote:
> A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".

Omal nie spadłem z krzesła! :-D

--
Mikołaj Bartnicki

Olo

unread,
Apr 27, 2005, 11:32:32 AM4/27/05
to

Użytkownik "Mikołaj Bartnicki" <mikolaj....@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl...

> kotelaszek (to wymyśliła przyszła teściowa)
> kotsztylek (naprawdę nie wiem skąd się to wzięło)
> kocioszek (kocioszek-śmierdzioszek)

Na mojego czasem mawiam "kociołek"
Olo


Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 27, 2005, 11:36:06 AM4/27/05
to
Mikołaj Bartnicki <mikolaj....@gazeta.pl> napisał(a):

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego. Ja na przykład mawiam o moich kotach:
>
> kotelaszek (to wymyśliła przyszła teściowa)
> kotsztylek (naprawdę nie wiem skąd się to wzięło)

od "babsztylek"? :)

> kocioszek (kocioszek-śmierdzioszek)

kociamber i kociamberek. sama nie uzywam, ale slyszalam/czytalam
wielokrotnie.

-- kasica

Artur R. Czechowski

unread,
Apr 27, 2005, 11:38:25 AM4/27/05
to
On 2005-04-27, Mikołaj Bartnicki <mikolaj....@gazeta.pl> wrote:
> kotsztylek (naprawdę nie wiem skąd się to wzięło)
młoda kocica? ;)

kociamber (gdzieś zasłyszane, zasymilowane)

Pozdrawiam
--
Artur R. Czechowski <art...@hell.pl>
GCS dpu--(++) s-:-- a- C++ UL++++$ P++ L++ E--- W++$ N+(-) K- w---
!O M- V? Y? PGP++ t? !5 X- R !tv b+++ DI+++ D G e* h++ y+

Mikołaj Bartnicki

unread,
Apr 27, 2005, 12:23:05 PM4/27/05
to
Olo wrote:
> Na mojego czasem mawiam "kociołek"

Określenie kociołek znam i używam- tylko zapomniałem wymienić. :-)


--
Mikołaj Bartnicki

Maja

unread,
Apr 27, 2005, 2:33:21 PM4/27/05
to
Stary Dziad wrote:
> A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".
Hej,
Ja tak nazywam rujkę u kotów :)
A na kotę to wołam czasem z rosyjska - koszka :p
Pozdrawiam,
maja

Stary Dziad

unread,
Apr 27, 2005, 12:38:12 PM4/27/05
to
Maja napisał(a):

> Ja tak nazywam rujkę u kotów :)

Błąd. Ruję powinnaś nazywać "kociokwikiem", bo drugi człon tego wyrazu oddaje
doskonale wrażenia audialne podczas tego okresu. Jeśli nie wierzysz, zapraszam
do Krakowa na ulicę Ł. - takich dźwięków to w żadnym żłobku nie usłyszysz.

m.

unread,
Apr 27, 2005, 12:58:42 PM4/27/05
to

Użytkownik "Mikołaj Bartnicki" <mikolaj....@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl...


kociszcze
kocutek

m.


Ewa Pawelec

unread,
Apr 27, 2005, 1:34:55 PM4/27/05
to
Mikołaj Bartnicki <mikolaj....@gazeta.pl> wrote:
> Olo wrote:
> > Na mojego czasem mawiam "kociołek"
>
> Określenie kociołek znam i używam- tylko zapomniałem wymienić. :-)
>

U nas są komentarze typu "czajnik" albo "miesiąc zaczajony", ale to nie
od kota. Na kota, pomimo płci, zdarza mi się mówić kociurek.

EwaP HF FH
--
Ewa Pawelec, Zakład Spektroskopii Plazmy UO
Power corrupts, but we all need electricity
Linux user #165317

MP

unread,
Apr 27, 2005, 1:39:57 PM4/27/05
to
p.

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego. Ja na przykład mawiam o moich kotach:


Kotka przewaznie zwie sie: popkiś, popek, kiciorex, kisielek, gruszka albo
tez wpadla gruszka do fartuszka,
Kocurek: cici, chlopczyk, synio mamuni, cykorek, paskudnik,


Kamila Rudnik (JNET)

unread,
Apr 27, 2005, 1:45:17 PM4/27/05
to

-----Original Message-----
From: Mikołaj Bartnicki [mailto:mikolaj....@gazeta.pl]
Posted At: Wednesday, April 27, 2005 5:27 PM
Posted To: koty
Conversation: Zdrobnienia słowa kot, ale takie nietrywialne :-)
Subject: Zdrobnienia słowa kot, ale takie nietrywialne :-)

[...]

Kotągi.
Kociambery (już wymieniane, tylko inaczej odmieniane)

--
Kami
______________________________
mailto: Kami_na_serwerze_Artura
GG# 436414 - tlen: kami_r

reklama: zgubiłeś coś? znalazłeś? http://www.znalezione.pl

Agnieszka

unread,
Apr 27, 2005, 2:11:57 PM4/27/05
to
Kto: Mikołaj Bartnicki
Kiedy: 2005-04-27
Co:

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego. Ja na przykład mawiam o moich kotach:

Ciulek, kociulek, tuluniek, kociambr, kociszcze, kociula, kotul, kocioł,
itp.
--
Agnieszka + Marcin + Tulcia nieżywa

Anna Zalewska

unread,
Apr 27, 2005, 2:15:18 PM4/27/05
to
Mikołaj Bartnicki wrote:
> kotelaszek (to wymyśliła przyszła teściowa)
> kotsztylek (naprawdę nie wiem skąd się to wzięło)
> kocioszek (kocioszek-śmierdzioszek)
Znajomy mowil na kotke: kocurka.

Poza tym kocizna, kitunia, zas o kociej psychice
mowilismy kiedys kocika (do rymu z psychika), co
w sumie wiele sensu nie mialo :-)

I wprawdzie nie na temat, przepraszam, ale po japonsku
kot to neko.
A poniewaz neko mowi nyaa, to milosnicy kotow wymyslili
zdrobnienia takie jak nyanko, albo nyan-chan.


aniaz
(z Moryckiem wlasnie blagajacym mala biala Giselle,
zeby zechciala sie pobawic)

Agnieszka

unread,
Apr 27, 2005, 2:19:01 PM4/27/05
to
Kto: Anna Zalewska
Kiedy: 2005-04-27
Co:

> I wprawdzie nie na temat, przepraszam, ale po japonsku
> kot to neko.
> A poniewaz neko mowi nyaa, to milosnicy kotow wymyslili
> zdrobnienia takie jak nyanko, albo nyan-chan.

A po fińsku kissa :-) Jak tylko idziemy z Tulcią gdzieś od razu wszyscy
dookoła robią: kissa! kissa! ;-) Śmiesznie to wygląda ;-)
Stwierdziliśmy za to, że Tulcia jest mistrzynią podrywu - nie ma osobnika,
(płeć, wiek i stan upojenia alkoholowego dowolny) który by się nie
obejrzał i nie powiedział że jest piękna i "kissa kissa" ;-)

--
Agnieszka + Marcin + Kissa kissa Tula :-)

kasia

unread,
Apr 27, 2005, 2:40:55 PM4/27/05
to

Użytkownik "Mikołaj Bartnicki" <mikolaj....@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl...

kucuriusz - nie wiem skad sie wzielo
koteuszek - tez nie wiem
no i koton :) (bo ten kot to "on" )

pozdrawiam
kasiak i koteuszek :)))))


daek

unread,
Apr 27, 2005, 2:51:40 PM4/27/05
to
W wiadomości <news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl> Mikołaj Bartnicki
obwieścił(a) wszem i wobec:

(Zdrobnienia słowa kot)


> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę,
> mam na myśli coś nietrywialnego.

Mój poprzedni kocur często zwany był *kociejem* Maciejem. Kot /bieżący/
to *kotas* Igoras (Igor).

--
    /\_/\
    =o_o= Pozdrowienia
    | \
    |||(__|::::- d-k

Joanna.Czaplinska

unread,
Apr 27, 2005, 2:54:15 PM4/27/05
to

Użytkownik "Mikołaj Bartnicki" <mikolaj....@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl...

kotulec
kotyszcze
kiciulina

Joanna

Ula Kapała

unread,
Apr 27, 2005, 3:13:16 PM4/27/05
to
Mikołaj Bartnicki wrote:

Ja na odwrót, nie odmieniam kota. O Dyzi mówię "ta kot" albo "mała kot",
albo "zabierz stąd ten kot". To Asiaczek zapoczątkowała.
UlaK

--
e-mail: u...@hell.pl -- IRC nick: Ula
http://ula.hell.pl/ i http://ula-kapala.art.pl/

Beth Winter

unread,
Apr 27, 2005, 5:11:51 PM4/27/05
to

Kocurzatko. Kiciek. Ciumpek.

Pantera byla w roznych fazach agentka, diablica, pania szanowna i
kociskiem.

--
Beth Winter
The Discworld Compendium <http://www.extenuation.net/disc/>
"To absent friends, lost loves, old gods and the season of mists."
-- Neil Gaiman

Jakub Martyński

unread,
Apr 28, 2005, 3:24:25 AM4/28/05
to
Beth Winter wrote:

> Pantera byla w roznych fazach agentka, diablica, pania szanowna i
> kociskiem.

To ja tylko wspomnę o określeniu na Homera: kocilla :>

Szczególnie po obfitym jedzeniu he he.

Kuba + Homer + Afryka

Miga

unread,
Apr 28, 2005, 3:13:49 AM4/28/05
to
Użytkownik "Mikołaj Bartnicki" <mikolaj....@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:d4oaj6$apo$1...@inews.gazeta.pl...
> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego.

Ja uzywam zdrobnienia oryginalnego i całkiem nietrywialnego. Moją koCórkę o
imieniu Vergin nazywam Myszka. Fajnie brzmi jak do niej mówię: "Myszka, ale
z ciebie ładny kotek".

Swoją drogą nie wiem, czy słyszałeś (podobno wydarzenie autentyczne) jak w
programie "Od przedszkola do Opola" prowadzący wypytywał czteroletnią
dziwczynkę:
- Jak się nazywasz?
- Kaaaasiaaaa
- A z kim przyjechałaś?
- Z maaamąą i taaatąą
- A masz jakieś zwierzątko?
- Maaam koootka
- A jak się nazywa Twój kotek?
- .... cisza, dziecko milczy
- No jak się nazywa Twój kotek?
- .... cisza, dziecko intensywnie mysli
- Nie wiesz jak się nazywa Twój kotek?!
- ... nadal napięta cisza
- A jak na niego woła mama?
- Pie.....ny fuuutrzaaak! - wyraźna ulga u dziecka.

No tak, czasami można się wkopać.

Pozdrawia Miga
z dwima koCórkami i jednym koCórkiem
www.miaukunek.republika.pl


siwa

unread,
Apr 28, 2005, 3:59:30 AM4/28/05
to
Mikołaj Bartnicki <mikolaj....@gazeta.pl> napisał(a):

> Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego.

Kot, kocurzak miauczurny :)
Ale to JT, poeta, który pochodzi,
mówiąc najkrócej z miasta Łodzi.
Czyli jak wg. Tuwima Bolesław Leśmian napisałby wierszyk
"Wlazł kotek na płotek"
Zwrotka dla smaku:

Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony
Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łaskocie
I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:si...@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-

news.futuro.pl

unread,
Apr 28, 2005, 4:06:33 AM4/28/05
to

>> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
>> na myśli coś nietrywialnego.


Na swoją najstarszą ukochaną kotkę ( zresztą tak jak i inne ukochane)
mówię , w zalezności od stopnia rozbrykania : Kicia , Kićka , Kiciorzyńska.

Pozdrawiam

Ewa G.


Malgorzata Lewicka

unread,
Apr 28, 2005, 4:05:51 AM4/28/05
to
Tako rzecze Stary Dziad:
> Mikołaj Bartnicki napisał(a):
[...]

>> Używacie jakichś?
> A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".

Osobiście wolę "kociszony".

Saddie
--
<@voidhead> zespół cisco polega na tym, ze nieswiadomie
saddie wbijasz do serwerowni, rozpierdalasz siec w drobny mak,
hell.pl robisz brodkast stormy, a na koniec mowisz "nowa wersja
softu" i przywracasz stare konfigi

Malgorzata Lewicka

unread,
Apr 28, 2005, 4:06:59 AM4/28/05
to
Tako rzecze MP:

> Kotka przewaznie zwie sie: popkiś, popek, kiciorex, kisielek, gruszka albo
> tez wpadla gruszka do fartuszka,
> Kocurek: cici, chlopczyk, synio mamuni, cykorek, paskudnik,

A ciumciasz go po ślicznym brzuszku?

Saddie, nieco w szoku ;)

Dorota 'Lakshmi' Podlejska

unread,
Apr 28, 2005, 4:24:48 AM4/28/05
to
Malgorzata Lewicka napisal(a):
: Tako rzecze Stary Dziad:

: > Mikołaj Bartnicki napisał(a):
: [...]
: >> Używacie jakichś?
: > A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".
:
: Osobiście wolę "kociszony".

A u mnie jest "kociarstwo".

--
Dorota 'Lakshmi' Podlejska <lak...@lakshmi.eu.org>
http://underleyhall.nbox.pl/

Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 28, 2005, 5:58:57 AM4/28/05
to
Dorota 'Lakshmi' Podlejska <lak...@lakshmi.eu.org> napisał(a):

> Malgorzata Lewicka napisal(a):
> : Tako rzecze Stary Dziad:
> : > Mikołaj Bartnicki napisał(a):
> : [...]
> : >> Używacie jakichś?
> : > A może być zgrubienie? Jeśli tak, to moim ulubionym jest "kocidło".
> :
> : Osobiście wolę "kociszony".
>
> A u mnie jest "kociarstwo".

"kociarnia". albo "maluchy", ale to nie od kota :)
standardowe powitanie, jak wracamy do domu: "hej kotki, znamy
wasze psotki!"

-- kasica

Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 28, 2005, 6:00:30 AM4/28/05
to
siwa <siwa@BEZ_TEGO.gazeta.pl> napisał(a):

>
> Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony
> Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
> Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łaskocie
> I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

to jest sliczne po prostu! :)

-- kasica i kocurzyce miauczurne

Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 28, 2005, 6:46:50 AM4/28/05
to
Ula Kapała <u...@hell.pl> napisał(a):

> Ja na odwrót, nie odmieniam kota. O Dyzi mówię "ta kot" albo "mała kot",

> albo "zabierz stąd ten kot". To Asiaczek zapoczątkowała.

a zenski kot to oczywiscie kota.

-- kasica

Ula Kapała

unread,
Apr 28, 2005, 8:00:39 AM4/28/05
to
Katarzyna Kulpa wrote:

>a zenski kot to oczywiscie kota.
>
>

No właśnie o to chodzi, że nie. Jest ten kot i ta kot. 8-)

Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 28, 2005, 8:19:54 AM4/28/05
to
Ula Kapała <u...@hell.pl> napisał(a):

> Katarzyna Kulpa wrote:
>
>> a zenski kot to oczywiscie kota.
>>
>>
> No właśnie o to chodzi, że nie. Jest ten kot i ta kot. 8-)

no u ciebie tak. to uwaga ogolna byla :)

-- kasica i koty koty, nie koty koty

shida

unread,
Apr 28, 2005, 8:47:02 AM4/28/05
to
kociopies, kociopsy ;) lub psokot zaleznie co pierwsze wypada na czlowieka
po przyjsciu do domu ;))))

ostatecznie darmorda ;) to zaleznei od stanu najczesciej "dajcie mieska !!!!
szybko" ;)

shida :)

Maja

unread,
Apr 28, 2005, 11:18:25 AM4/28/05
to
Stary Dziad wrote:

> Błąd. Ruję powinnaś nazywać "kociokwikiem", bo drugi człon tego wyrazu
> oddaje doskonale wrażenia audialne podczas tego okresu. Jeśli nie
> wierzysz, zapraszam do Krakowa na ulicę Ł. - takich dźwięków to w żadnym
> żłobku nie usłyszysz.

heh,
Ja doskonale wiem jak to brzmi, wycie jest jeszcze znośne, ale bardzo
denerwuje mnie to furcznie, mrymranie, burczenie i posapywanie. Jeden kot
i tyle sygnałów dźwiękowych!
Pozdrawiam,
maja

siwa

unread,
Apr 28, 2005, 7:04:56 AM4/28/05
to
Katarzyna Kulpa <kas...@hot.pl> napisał(a):

> to jest sliczne po prostu! :)

W Jarmarku rymów Tuwima jest to w wielu wersjach. Polecam.
Niestety na pamięc umiem tylko ten kawałek :)

marek 'moa' piotrowski

unread,
Apr 28, 2005, 7:02:49 AM4/28/05
to
Mikołaj Bartnicki napisał(a):

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę,

kociucha (najczęściej kociucha-maciucha bo on maciek jest)
kotołak
pan kotowaty

--
pozdrawiam,
moa

Katarzyna Kulpa

unread,
Apr 28, 2005, 7:09:09 AM4/28/05
to
marek 'moa' piotrowski <m...@z.pl> napisał(a):

> Mikołaj Bartnicki napisał(a):
>
>> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę,
>
> kociucha (najczęściej kociucha-maciucha bo on maciek jest)

maćka to kot po czesku (albo slowacku, ponoc w jednym jezyku jest
maćka, w drugim koćka)

-- kasica

Magda Schreiber

unread,
Apr 28, 2005, 9:55:38 AM4/28/05
to
Mikołaj Bartnicki:

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam

> na myśli coś nietrywialnego. Ja na przykład mawiam o moich kotach:

Konkretnie od słowa kot? Kotwór, kociszon, koczwara, koteria (to o całym
stadzie), kociecko. Ale to raczej nie zdrobnienia.

--
Pozdrawiam

Magda + Ryksa Kot + Fiodor Kotek

Magda Schreiber

unread,
Apr 28, 2005, 9:51:57 AM4/28/05
to
siwa:

> Na płot, co własnym swoim płoctwem przerażony
> Wyziorne szczerzy dziury w sen o niedopłocie,
> Kot, kocurzak miauczurny, wlazł w psocie-łaskocie
> I podwójnym niekotem ściga cień zielony.

A ty kotem płociugo chwiej!
A ty płotem kociugo, hej!

No, nie mogłam się powstrzymać. Kocham ten wierszyk.

Magda Schreiber

unread,
Apr 28, 2005, 10:08:04 AM4/28/05
to
Malgorzata Lewicka:

>>Kotka przewaznie zwie sie: popkiś, popek, kiciorex, kisielek, gruszka albo
>>tez wpadla gruszka do fartuszka,
>>Kocurek: cici, chlopczyk, synio mamuni, cykorek, paskudnik,
> A ciumciasz go po ślicznym brzuszku?

Mam wrażenie, że zastraszająca liczba ludzi pisze i używa takich
różnych. Może tylko nie chwali sie tym. (A czego się było spodziewać po
prywatnej korespondencji?)
Ja się w zyciu nie przyznam, że swoje koty nazywam m. in. królewna (i
adekwatnie królewicz), skarbiątko, słonko, myszka, klusia, malutka
(malutki), żabka (tudzież, o zgrozo, żabeczka)... uff chyba starczy.
Teraz muszę jakoś zepsuc googla...

Stary Dziad

unread,
Apr 28, 2005, 12:56:22 PM4/28/05
to
A jeszcze:

"kotylion" - na kota o lwim charakterze.

desmona <desmona

unread,
Apr 28, 2005, 4:53:51 PM4/28/05
to

Mój znajomy mówi do swojego kota po prostu "kitek".

Pozdrawiam
Małgosia


--
Rozkazałem kotu, a kot przekazał rozkaz swemu ogonowi. (przysłowie
chińskie)

vena(at)mnc.pl

wczesna

unread,
Apr 29, 2005, 9:44:46 AM4/29/05
to

Użytkownik "Magda Schreiber" <mani...@niespamuj.o2.pl> napisał w
wiadomości news:d4qqo4$nmq$1...@inews.gazeta.pl...
> Malgorzata Lewicka:

>
>
> Mam wrażenie, że zastraszająca liczba ludzi pisze i używa takich
> różnych. > Ja się w zyciu nie przyznam, że swoje koty nazywam m. in.

królewna (i
> adekwatnie królewicz), skarbiątko, słonko, myszka, klusia, malutka
> (malutki), żabka (tudzież, o zgrozo, żabeczka)... uff chyba starczy.
> Teraz muszę jakoś zepsuc googla...
>
> --
> Pozdrawiam
>
> Magda + Ryksa Kot + Fiodor Kotek

ooooj ja się przyznam:)))) hehem, do Królewny na przykład. Nasza Mała na tę
królewnę lepiej reaguje niż na kicianie:))) hehe. poza tym używam
karkołomneo nieco: Szoguniąąąąąątko i o dziwo skubaniec reaguje:))
do myszki i klusi się nie przyznam. do Pyzy i owszem, czasem i Kurczaka,
Maleństwa i takich tam:))
Dobra, dość zwierzeń bo na piśmie to znacznie gorzej wygląda niż się
spodziewałam.

pozdrowienia
wczesna


zarze

unread,
May 4, 2005, 2:28:00 PM5/4/05
to
> Na mojego czasem mawiam "kociołek"
> Olo
>

ja tez :p

iza i mietek


zarze

unread,
May 4, 2005, 2:42:35 PM5/4/05
to
> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego

na Mietka wołamy Kociuchu

> A ciumciasz go po ślicznym brzuszku?

a i owszem. wtedy sie mówi: Mieciuchu Kociuchu lub Kociuchu Sisiuchu tudzież
Brzuchu, Piersiuchu, Cycuchu (u mojego kota cycuchy i piersiuchy to nie to
samo :)

w sytuacji gdy Mieciuch wychodzi z kociego WC i wynosi miiiilion piachu
mówimy Kociuchu Śmieciuchu :)

BTW ale chyba z nami wszystko w porządku... - jak myslicie??


uerbe

unread,
May 10, 2005, 1:08:07 PM5/10/05
to
W porze nader osobliwej, bo 2005-04-27 17:27 zjawił(a) się u mnie
Mikołaj Bartnicki, z miejsca zarzucając mnie takimi oto pretensjami:

> Używacie jakichś? Ale żadne tam kicie, koteczki nie wchodzą w grę, mam
> na myśli coś nietrywialnego. [ciach]

Kocyk, względnie źwierzaczek (tak, tak... przez "ź").

Miłego,
--
**********************************************Robert uerbe Urbaniak*****
w piątki: http://masakrytyczna.up.pl gg://4515266
czasami: http://www.ru.abc.pl
teraz: Carlos Santana & Everlast - Put Your Lights On

JA

unread,
May 28, 2005, 2:50:44 PM5/28/05
to

"Mikołaj Bartnicki"


> Używacie jakichś? [...]


piszon :) od koci malpiszon

JA

0 new messages