Dozowanie karmy dla kotów

8 views
Skip to first unread message

Tomasz

unread,
Sep 19, 2017, 6:00:02 AM9/19/17
to
Mieszkam sam na wsi wraz z sześcioma kotami.
Koty zazwyczaj siedzą w domu ale mają specjalny kanał do wychodzenia na
zewnątrz.
Zastanawiam się jak im zorganizować dozowanie suchej karmy podczas mojej
nieobecności
przez tydzień. Z wodą nie ma problemu gdyż mogę im zostawić miskę z 10
litrami wody w domu a na zewnątrz też są różne pojemniki z wodą.
Do suchej karmy najlepszy byłby chyba dozownik wysypujący kilka razy
dziennie określoną wcześniej porcję.
Czy ktoś z Was ma doświadczenie z takim dozowaniem karmy dla kotów?
A może można to inaczej załatwić?

-
Tomasz

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 19, 2017, 6:36:30 AM9/19/17
to
Pan Tomasz mieszka sam na wsi wraz z sześcioma kotami:

> Koty zazwyczaj siedzą w domu ale mają specjalny kanał do wychodzenia
> na zewnątrz. Zastanawiam się jak im zorganizować dozowanie suchej
> karmy podczas mojej nieobecności przez tydzień. Z wodą nie ma problemu
> gdyż mogę im zostawić miskę z 10 litrami wody w domu a na zewnątrz też
> są różne pojemniki z wodą. Do suchej karmy najlepszy byłby chyba dozownik
> wysypujący kilka razy dziennie określoną wcześniej porcję. Czy ktoś z Was
> ma doświadczenie z takim dozowaniem karmy dla kotów?

Kot głupi nie jest, nie zje więcej niż potrzeba, racjonowanie żywności
w systemie katrkowym jest mu zbędne. Nie nażrą się tak, by nie mogły się
potem zmieścić do tunelu metra. Najwyżej od nadmiaru dóbr wypełniających
wielką michę może mu przyjść do głowy, by sobie z tej karmy jakąś zabawke
uczynić.

> A może można to inaczej załatwić?

Karmnik typu przelewowego, a może lepiej to nazwać "przesypowym". Rzecz
znana od dawna, również jako poidełka dla mniejszych zwierzaków i karmniki
z ziarnem dla ptaków. Butelka odwrócona szyjką w dół i zamocowana w małej
odległości nad miską. Ziarno czy sucha karma wysypuje się z butelki
w miarę ubywania treści w misce. Tu jak rozumiem, z powodu liczebności
inwentarza, powinna to być spora rura złożona z plastikowych kształtek
kanalizacyjnych transmitująca karmę z tęgiego leja zasypowego.

--
Jarek

Tomasz

unread,
Sep 19, 2017, 6:46:45 AM9/19/17
to

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <ja...@lasek.waw.pl> napisał

Butelka odwrócona szyjką w dół i zamocowana w małej
> odległości nad miską. Ziarno czy sucha karma wysypuje się z butelki
> w miarę ubywania treści w misce. Tu jak rozumiem, z powodu liczebności
> inwentarza, powinna to być spora rura złożona z plastikowych kształtek
> kanalizacyjnych transmitująca karmę z tęgiego leja zasypowego.

Dzięki za poradę. Chyba rzeczywiście sam zrobię taki karmnik.
Mam w domu słoje 4ro litrowe i na jego bazie zrobię tak jak z butelką.

--
Tomasz

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 19, 2017, 6:56:27 AM9/19/17
to
Pan Tomasz napisał:


>> Butelka odwrócona szyjką w dół i zamocowana w małej odległości nad
>> miską. Ziarno czy sucha karma wysypuje się z butelki w miarę ubywania
>> treści w misce. Tu jak rozumiem, z powodu liczebności inwentarza,
>> powinna to być spora rura złożona z plastikowych kształtek
>> kanalizacyjnych transmitująca karmę z tęgiego leja zasypowego.
>
> Dzięki za poradę. Chyba rzeczywiście sam zrobię taki karmnik.
> Mam w domu słoje 4ro litrowe i na jego bazie zrobię tak jak z butelką.

Słoje mogą być kłopotliwe w obejściu, ponadto nie tworzą leja.
Doskonaląc wcześniejszy pomysł wziąłbym gruby peszel, tak gruby,
żeby karma się w nim nie zakleszczyła i połączył go z plastikowym
kanistrem. Takim jak na płyn do spryskiwaczy szyb samochodowych,
one mają najmniej pięć litrów. W denku wycięta dziura do zasypywania.
A może nawet bez peszla, przytwierdzić taki kanister do ściany nisko
nad podłogą -- i sprawa załatwiona.

--
Jarek

krys

unread,
Sep 19, 2017, 8:02:29 AM9/19/17
to
A nie prościej użyć butelki 5l po wodzie? I lej jest i wlot niemały.
>

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 19, 2017, 8:12:06 AM9/19/17
to
krys pisze:

>> Doskonaląc wcześniejszy pomysł wziąłbym gruby peszel, tak gruby,
>> żeby karma się w nim nie zakleszczyła i połączył go z plastikowym
>> kanistrem. Takim jak na płyn do spryskiwaczy szyb samochodowych,
>> one mają najmniej pięć litrów. W denku wycięta dziura do zasypywania.
>> A może nawet bez peszla, przytwierdzić taki kanister do ściany nisko
>> nad podłogą -- i sprawa załatwiona.
>
> A nie prościej użyć butelki 5l po wodzie? I lej jest i wlot niemały.

Na pewno lepiej, choć być może nie prościej -- butelka ma chyba dość
cienkie ścianki, w przesiwieństwie do twardych kanistrów, mogą wystąpić
trudności przy mocowaniu. W domu mamy wodę ze studni, nie z butelek,
więc na ten pomysł nie wpadłem. A wart jest on rozważenia.

--
Jarek

Jarosław Sokołowski

unread,
Sep 19, 2017, 8:16:34 AM9/19/17
to
krys pisze:

>> Doskonaląc wcześniejszy pomysł wziąłbym gruby peszel, tak gruby,
>> żeby karma się w nim nie zakleszczyła i połączył go z plastikowym
>> kanistrem. Takim jak na płyn do spryskiwaczy szyb samochodowych,
>> one mają najmniej pięć litrów. W denku wycięta dziura do zasypywania.
>> A może nawet bez peszla, przytwierdzić taki kanister do ściany nisko
>> nad podłogą -- i sprawa załatwiona.
>
> A nie prościej użyć butelki 5l po wodzie? I lej jest i wlot niemały.

Na pewno lepiej, choć być może nie prościej -- butelka ma chyba dość
cienkie ścianki, w przeciwieństwie do twardych kanistrów, mogą wystąpić

krys

unread,
Sep 20, 2017, 8:34:08 AM9/20/17
to
Za to można zrobić dziurkę w dnie do podwieszenia na żądanej wysokości.
zasypana karmą (przez wlot)będzie sztywna. No i inwestycja niewielka, w
Biedronce pełna wody kosztuje jakieś 1,8 pln;-)
>

--
Pozdrawiam
J.

www.kontestacja.com
Reply all
Reply to author
Forward
0 new messages