Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kot z niewydolnością nerek

727 views
Skip to first unread message

AZ

unread,
Jun 15, 2012, 5:05:20 AM6/15/12
to
Witam,

może ktoś tutaj mi coś poradzi a naczytałem się już sporo o tej
chorobie. Kota ~7 lat ostatnio mocno schudła i zaczęły się problemy z
oddawaniem moczu, u weta wyszła niewydolność nerek, nerki są
powiększone, że można je wyczuć przy głaskaniu. Przedwczorajsze wyniki
to kretynina 12,5 i mocznik 364 chociaż dostawała kroplówki podskórnie
co 2 dni + jedzenie z Ipakitine.

Ale nie wiem czy kota była zupełnie na czco czy mogła coś podjeść u
innych zwierzaków albo w kuchni, czy w takim wypadku te wyniki mogą być
zafałszowane aż tak? W samopoczuciu przez tydzień nic jej się nie
zmieniło a w porównaniu do wcześniejszych wyników kretynina jest 4x
większa a mocznik ponad 2x.

Od wczoraj ma dostawać kroplówki dożylnie 250ml/doba pół na pół
sól+glukoza i sama sól a w poniedziałek powtórka badań. Czy moge jej
jakoś jeszcze pomóc odciążyć te nerki?

Dzięki.
--
Artur

michalek

unread,
Jun 15, 2012, 5:41:45 AM6/15/12
to

Użytkownik "AZ" <artur.z...@gmail.com> napisał w wiadomości
news:jretsg$9i8$1...@node2.news.atman.pl...
Współczuję kotu i Wam. Naprawdę (naszego kota zmogła wątroba,
a z opisów wynika, że nerki to jeszcze trudniejszy problem, ale koty
potrafią z tym żyć - nawet kilka lat - jeżeli opiekun stanie na wysokości
zadania).
Dużo czytałeś... jeśli nie trafiłeś na forum Miau, to zajrzyj tam
http://forum.miau.pl/viewforum.php?f=36

jest to zbiorczy wątek o kotach "nerkowych", naprawdę b.dużo
doświadczeń (właśnie nie teorii a doświadczeń).
3majcie się (Wy i Wasz kot)
M


Gośka

unread,
Jun 15, 2012, 11:44:41 AM6/15/12
to
W dniu 15.06.2012 11:05, AZ pisze:

> może ktoś tutaj mi coś poradzi a naczytałem się już sporo o tej
> chorobie. Kota ~7 lat ostatnio mocno schudła i zaczęły się problemy z
> oddawaniem moczu, u weta wyszła niewydolność nerek, nerki są
> powiększone, że można je wyczuć przy głaskaniu. Przedwczorajsze wyniki
> to kretynina 12,5 i mocznik 364 chociaż dostawała kroplówki podskórnie
> co 2 dni + jedzenie z Ipakitine.
> [...]
> Od wczoraj ma dostawać kroplówki dożylnie 250ml/doba pół na pół
> sól+glukoza i sama sól a w poniedziałek powtórka badań. Czy moge jej
> jakoś jeszcze pomóc odciążyć te nerki?

Nie przerywaj podawania Ipakitine. Rufus też miał niewydolność nerek
i znacznie przekroczone parametry nerkowe, ale od kilku miesięcy
codziennie podaję mu Ipakitinę i nerki po jakimś czasie zaczęły
normalnie pracować.

Nie chciał, łobuz, jeść nerkowej karmy weterynaryjnej, więc daję mu
Sanabelle Urinary ze zmniejszoną ilością magnezu. Ta karma powoduje też
zwiększenie pragnienia, więc mocz jest bardziej rozrzedzony,
co nie jest bez znaczenia dla nerek.
Przy kroplówkach nerki są intensywnie przepłukiwane, więc podpowiedź
z tą karną jest raczej na przyszłość.


Gośka

--
Jeżeli posiadanie duszy oznacza zdolność odczuwania
miłości i lojalności i wdzięczności, to zwierzęta
są znacznie lepsze od wielu ludzi.
James Herriot "To nie powinno się zdarzyć"

PcmOL

unread,
Jun 20, 2012, 5:20:32 PM6/20/12
to

"Gośka" <gohagd_B...@gmail.com> wrote in message
news:4fdb5869$0$1226$6578...@news.neostrada.pl...
>W dniu 15.06.2012 11:05, AZ pisze:
>
>> może ktoś tutaj mi coś poradzi a naczytałem się już sporo o tej
>> chorobie. Kota ~7 lat ostatnio mocno schudła i zaczęły się problemy z
>> oddawaniem moczu, u weta wyszła niewydolność nerek, nerki są
>> powiększone, że można je wyczuć przy głaskaniu. Przedwczorajsze wyniki
>> to kretynina 12,5 i mocznik 364 chociaż dostawała kroplówki podskórnie
>> co 2 dni + jedzenie z Ipakitine.
>> [...]
>> Od wczoraj ma dostawać kroplówki dożylnie 250ml/doba pół na pół
>> sól+glukoza i sama sól a w poniedziałek powtórka badań. Czy moge jej
>> jakoś jeszcze pomóc odciążyć te nerki?
>
> Nie przerywaj podawania Ipakitine. Rufus też miał niewydolność nerek
> i znacznie przekroczone parametry nerkowe, ale od kilku miesięcy
> codziennie podaję mu Ipakitinę i nerki po jakimś czasie zaczęły
> normalnie pracować.
>
> Nie chciał, łobuz, jeść nerkowej karmy weterynaryjnej, więc daję mu
> Sanabelle Urinary ze zmniejszoną ilością magnezu. Ta karma powoduje też
> zwiększenie pragnienia, więc mocz jest bardziej rozrzedzony,
> co nie jest bez znaczenia dla nerek.
> Przy kroplówkach nerki są intensywnie przepłukiwane, więc podpowiedź
> z tą karną jest raczej na przyszłość.
>

1. Ipakitine jest preparatem wapniowym. Bez monitorowania poziomu wapnia i
fosforu łącznie, podawanie go jest bez sensu (grozi przekroczeniem CaxP).
Bezpieczniejszy (i tańszy) jest wodorotlenek glinu (Alusal).
2. Podawanie jakichkolwiek karm Urinary przy niewydolności nerek jest
niewskazane. Karmy te zawierają podwyższoną ilość jonów sodu i chloru.
3. SG moczu jest wskaźnikiem stanu nerek, jednak wpływu na ich stan nie ma.
4. Kotkę należy diagnozować w kierunku przyczyny uszkodzenia nerek (USG,
posiew moczu, SG moczu, morfologia, pełna biochemia). Chudnięcie często
towarzyszy infekcji. Jeśli kotka ma infekcję, brak leczenia ją wykończy.
Pobieranie krwi by oznaczyć tylko mocznik i kreatyninę można sobie darować,
jest bez sensu. Posiew moczu!!!
5. Mocznik i kreatynina świadczą o azotemii, ktora może mieć przyczyny
pozanerkowe. O niewydolności nerek (CRF) można mówić wyłącznie w korelacji z
SG moczu - tak w kwestii formalnej.

AZ

unread,
Jun 20, 2012, 5:43:49 PM6/20/12
to
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź. Po 4 dniach kroplówki dożylnie
kreatynina spadła do 6,0 a mocznik do 177, narazie idą dalej kroplówki.

1. Ipakitine przestaliśmy podawać bo po prostu nie chciała jeść karmy w
której był zawarty.

2. Teraz je Royala Renal, wrócił jej apetyt. Takiej też nie powinna
jeść? To co w takim razie?

3. Co to jest SG?

4. Miała morfologię i biochemię robioną 2 tygodnie temu, wszystko było w
normie oprócz kreatyniny i mocznika. Z miesiąc temu miała problem z
wysikaniem się ale w moczu nic nie wyszło, nieznacznie było chyba
podwyższone Ph ale później się poprawiło. Nie mam wyników teraz pod
ręką, jutro je wrzucę.

5. Wet w ogóle nie mówił o badaniu moczu, ale postaram zrobić jak
najszybciej, tylko czy przy kroplówkach wyniki bedą jakkolwiek miarodajne?


Kotka od października miała dziwny problem - guzy na szyi, pisałem tutaj
o tym:
(http://usenet.kociadolina.pl/group/1/offset/0/thread/5304/id/45602)

Niestety nikt nie potrafił pomóc, były różne antybiotyki, sterydy,
chirurg powiedział, że może to wyciąć. Pewnego dnia guzy zniknęły
(początkiem stycznia) ale pojawiła się duża duszność i ponoć była to
kwestia godzin, udało się odratować, był płyn w klatce piersiowej.
Jeździliśmy z nią przez 2 tygodnie na antybiotyk+steryd, później
rzadziej robiąc kontrolne RTG na którym też nic niepokojącego nie było
widać, kota przytyła, wszystko wydawało się OK i mieliśmy znowu iść na
kontrolę teraz w czerwcu no ale wyszło to co wyszło. Nikt nie powiedział
co to mogło być, jeden wet mówił, że to absolutnie nie węzły chłonne a
inny powiedział, że to na pewno były węzły chłonne ale nic więcej. Nie
wiem czy to mogło mieć związek z tym co dzieje się teraz.

--
Artur
ZZR 1200

PcmOL

unread,
Jun 20, 2012, 6:01:32 PM6/20/12
to
> 1. Ipakitine przestaliśmy podawać bo po prostu nie chciała jeść karmy w
> której był zawarty.

To dość częste.

> 2. Teraz je Royala Renal, wrócił jej apetyt. Takiej też nie powinna jeść?
> To co w takim razie?

Może (a nawet powinna w 4 fazie azotemii) jeść Renala. Tylko niewiele kotów
chce jeść.

> 3. Co to jest SG?

"Rzorzedzenie moczu" => Specific gravity => Ciężar właściwy.

> 4. Miała morfologię i biochemię robioną 2 tygodnie temu, wszystko było w
> normie oprócz kreatyniny i mocznika. Z miesiąc temu miała problem z
> wysikaniem się ale w moczu nic nie wyszło, nieznacznie było chyba
> podwyższone Ph ale później się poprawiło. Nie mam wyników teraz pod ręką,
> jutro je wrzucę.

Podwyższone pH moze świadczyć o infekcji bakterią wytwarzającą ureazę.
Piszesz o ogólnym badaniu moczu. Ja sugeruję pilne badanie bakteriologiczne,
zwane posiewem. W stosowane normy też bym nie wierzył zanadto (np. u 7
letniego kota fosfor nie powinien być wyższy niż 4.5mg/dl - norma jest
zawyżona, bo dotyczy również kotów młodszych, które mają wyższy poziom
fosforu).

> 5. Wet w ogóle nie mówił o badaniu moczu, ale postaram zrobić jak
> najszybciej, tylko czy przy kroplówkach wyniki bedą jakkolwiek miarodajne?

Tylko podawanie antybiotyku może spowodować "false negative". Mocz na
posiew winien być pobrany sterylnie, z nakłucia pęcherza (cystocenteza).
Może być kłopot ze znalezieniem weta, który potrafi to robić. Mocz można
pobrać jeszcze z mikcji, lecz wówczas prawdopodobny jest "false positive" z
zanieczyszczeń. Na pobranie przez cewnik lub siłowe wyciskanie nie należy
się zgadzać.

AZ

unread,
Jun 20, 2012, 6:45:08 PM6/20/12
to
On 06/21/2012 12:01 AM, PcmOL wrote:
>
> Może (a nawet powinna w 4 fazie azotemii) jeść Renala. Tylko niewiele
> kotów chce jeść.
>
Na szczęście chyba należy do tych niewielu. Wcina bardzo chętnie.
>
> "Rzorzedzenie moczu" => Specific gravity => Ciężar właściwy.
>
Postaram się jak najszybciej zrobić jej badania moczu, nikt wcześniej
nie wspominał o tym.
>
> Podwyższone pH moze świadczyć o infekcji bakterią wytwarzającą ureazę.
> Piszesz o ogólnym badaniu moczu. Ja sugeruję pilne badanie
> bakteriologiczne, zwane posiewem. W stosowane normy też bym nie wierzył
> zanadto (np. u 7 letniego kota fosfor nie powinien być wyższy niż
> 4.5mg/dl - norma jest zawyżona, bo dotyczy również kotów młodszych,
> które mają wyższy poziom fosforu).
>
Jutro zerknę na te wyniki moczu i też wrzucę.
>
> Tylko podawanie antybiotyku może spowodować "false negative". Mocz na
> posiew winien być pobrany sterylnie, z nakłucia pęcherza (cystocenteza).
> Może być kłopot ze znalezieniem weta, który potrafi to robić. Mocz można
> pobrać jeszcze z mikcji, lecz wówczas prawdopodobny jest "false
> positive" z zanieczyszczeń. Na pobranie przez cewnik lub siłowe
> wyciskanie nie należy się zgadzać.
>
Dostawała doksycyklinę 2x dziennie i encorton co 2 dni ale ciężko jej
podać a nie chcę jej stresować. A czemu na cewnik/wyciskanie nie należy
się zgadzać? A czy problem z nerkami w jakikolwiek sposób mógł wyniknąć
z jej problemem z oddawaniem moczu? Czy te problemy już wtedy mogły
wynikać z nerek?

--
Artur

PcmOL

unread,
Jun 21, 2012, 2:02:29 PM6/21/12
to

"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:jrtjpp$dl2$1...@node2.news.atman.pl...
.>> Jutro zerknę na te wyniki moczu i też wrzucę.

Fosfor, wapń, potas, sód i chlorki oznacza sie w surowicy (biochemia krwi).
Jest to konieczne, bo nerki utrzymują równowage elektrolitowa organizmu. Gdy
są chorę, wszystko sie rozjeżdża.

> Dostawała doksycyklinę 2x dziennie i encorton co 2 dni ale ciężko jej
> podać a nie chcę jej stresować. A czemu na cewnik/wyciskanie nie należy
> się zgadzać? A czy problem z nerkami w jakikolwiek sposób mógł wyniknąć z
> jej problemem z oddawaniem moczu? Czy te problemy już wtedy mogły wynikać
> z nerek?

1. Podawanie antybiotyku bez posiewu i antybiogramu, przy podejrzeniu
zakażenia układu moczowego, zwykle nie ma sensu.
Od ostatniego podania antybiotyku, do pobrania próbki, powinno sie odczekać
3-5 dni.

2. Nie zgadzać się, bo:
a) wyciskanie i cewnikowanie nie daje żadnego zysku wiarygodności pobrania -
prawdopodobieństwo zanieczyszczenia jest jak z mikcji.
b) wyciskanie niesie ryzyko uszkodzenia cewki, zwrotnego ciśnienia na nerki
via moczowody, a nawet przeniesienia zakażenia z dolnego odcinka układu do
nerek.
c) cewnikowanie niesie ryzyko wprowadzenia infekcji do pęcherza - każdy kot
cewnikowany należy do grupy wysokiego ryzyka infekcją (UTI).

3. Oczywiście, mogło tak być, niezdiagnozowana infekcja dolnego odcinka dróg
moczowych (LUTI). Następnie wstąpienie infekcji do nerek (LUTI->UUTI). Nie
da sie wykluczyć infekcji bez badania bakteriologicznego.

4. Nie spotkałem się w literaturze z twierdzeniem, by nerki miały wpływ na
problem z sikaniem. W PL problemów z sikaniem nie diagnozuje się praktycznie
wcale. To co się diagnozuje (SUK, struwity) budzi jedynie żal dla ignorancji
dyplomowanych. Natomiast problem w dolnych drogach moczowych może mieć
istotny wpływ na nerki, np. zatory, UTI. Przy problemach z sikaniem
najważniejszymi badaniami są: USG i posiew. Ogólne badanie moczu wnosi
niewiele - zrobione jako jedyne praktycznie nic nie wnosi i nie można z
niego czegokolwiek diagnozować.


AZ

unread,
Jun 21, 2012, 3:45:04 PM6/21/12
to
On 06/21/2012 08:02 PM, PcmOL wrote:
>
> 1. Podawanie antybiotyku bez posiewu i antybiogramu, przy podejrzeniu
> zakażenia układu moczowego, zwykle nie ma sensu.
> Od ostatniego podania antybiotyku, do pobrania próbki, powinno sie
> odczekać 3-5 dni.
>
No zdążyłem zauważyć, że antybiotyk zwierzakom się podaje na wszystko,
tak najprościej.
>
> 2. Nie zgadzać się, bo:
> a) wyciskanie i cewnikowanie nie daje żadnego zysku wiarygodności
> pobrania - prawdopodobieństwo zanieczyszczenia jest jak z mikcji.
> b) wyciskanie niesie ryzyko uszkodzenia cewki, zwrotnego ciśnienia na
> nerki via moczowody, a nawet przeniesienia zakażenia z dolnego odcinka
> układu do nerek.
> c) cewnikowanie niesie ryzyko wprowadzenia infekcji do pęcherza - każdy
> kot cewnikowany należy do grupy wysokiego ryzyka infekcją (UTI).
>
No właśnie wtedy jak kota nie mogła się wysikać miała wyciskany, też
wydawało mi się to dobrym sposobem na rozwiązanie problemu. Było to pod
koniec kwietnia.
>
> 3. Oczywiście, mogło tak być, niezdiagnozowana infekcja dolnego odcinka
> dróg moczowych (LUTI). Następnie wstąpienie infekcji do nerek
> (LUTI->UUTI). Nie da sie wykluczyć infekcji bez badania bakteriologicznego.
>
Wyniki badania moczu wtedy gdy nie mogła się wysikać (2012-04-20), mocz
pobrany właśnie z wyciskania i to z kontenerka.

Gęstość względna 1,033 min/max 1,025/1,060
Barwa moczu Jasno żółta
Przejrzystość Dość mętny
Odczyn Słabo kwaśny
Białko 23,0 mg/dl
Glukoza/Ketony/Barwniki krwi/Barwniki żółciowe Nieobecne (-)
Urobilinogen W normie
Osad moczu Obfity,jasny,st.
Nabłonki wielokątne Pojedyncze (w prep)
Nabłonki okrągłe Pojedyncze (w prep)
Leukocyty/Erytrocyty 0-1 (wpw)
Opis Świeże
Wałeczki/Kryształy Nie znaleziono
Flora bakteryjna Obfita

Krew 2012-06-20
Morfologia:
Leukocyty 15,50 min/max 6,0/20,0
Erytrocyty 8,08 min/max 6,5/10,0
Hemoglobina 7,30 min/max 6,21/9,31
Hematokryt 0,34 min/max 0,30-0,45
MCV 42 min/max 39/55
MCHC 21,3 min/max 18,6/22,3
Płytki krwi 421 min/max 300-800

Obraz krwinek białych:
Kwasochłonne 10 min/max 2/12
Segmentowane 76 min/max 35/75 H
Limfocyty 14 min/max 20/55 L

Obraz krwinek czerwonych: bez zmian

Oznaczenia biochemiczne:
AspAT 44,0 U/l min/max 6/44
AlAT 64,0 U/l min/max 20/107
ALP 10,0 U/l min/max 23/107 L
Glukoza 102,0 mg/dl min/max 100/130
Kreatynina 4,9 mg/dl min/max 1,0/1,8 H
Mocznik 148,0 mg/dl min/max 25/70 H
Białko całkowite 75,0 g/l min/max 60/80
Bilurbina całkowita 0,6 mg/dl min/max 0,5/1,2
Albuminy 33,0 g/l min/max 27/39
GGT 4,0 U/l min/max 0/10
Wapń 12,5 mg/dl min/max 8,0/11,1 H
Fosfor 9,4 mg/dl min/max 3,0/6,8 H
Magnez 1,9 mg/dl min/max 2,1/3,2 L
Cholesterol całk. 268,0 mg/dl min/max 77,4/2012,2 H
LDH 633,0 U/l min/max 161/1051
Kinaza kreatynowa 320,0 U/l min/max 49/688
Triglicerydy 21,0 mg/dl 17,7/159,4
Sód 157,9 mmol/l min/max 143,6/156,5 H
Potas 4,2 mmol/l min/max 4,1/5,6
Chlorki 118,9 mmol/l 101,5/118,4 H
Globuliny 42,0 g/l min/max 27/45


Miała też test na toksoplazmozę bo było podejrzenie w styczniu:
Toxoplazma IgC ilościowo > 250,0 IU/ml max < 5,0
Toxoplazma IgM jakościowo ujemny

W styczniu miała też FiV/FeV ujemne. Da się z tych wyników zobaczyć?

Wielkie dzięki.
--
Artur
ZZR 1200

PcmOL

unread,
Jun 21, 2012, 5:31:36 PM6/21/12
to
Napiszę, co ja widzę w tych wynikach, bez zaglądania w książki.

Mocz ogólny:
wyniki niezłe, nie najgorsze SG, ale może ono wynikać z odwodnienia, ta
ilość białka nie świadczy o białkomoczu, jednak ten wynik nic szczególnego
nie wnosi. Można się zadumać nad obfitą florą bakteryjną, ale nie można
kategorycznie wnioskować niczego z tak pobranej próbki. Zresztą często
zdarza się w badaniu ogólnym, że za bakterie brane są artefakty.

Morfologia:

WBC (Leukocyty) zdecydowanie za wysokie (prawidłowa norma 5-12, do 18 u
kotów zestresowanych)
Anemia maskowana hipertonicznym odwodnieniem (w korelacji z PROT, Na i Cl -
zakładam, że biochemia z tej samej próbki) - przydała by się informacja
kiedy ostatnio była nawadniana przed pobraniem, bo odwodnienie i jego
stopień trudno kategorycznie orzec z wyników badań.

Wniosek z morfologii: możliwa infekcja, wskazane wykluczenie.



Biochemia:

Nieznaczna hipernatremia i hiperchloremia - hipertoniczne odwodnienie lub
skutki długotrwałego nawadniania NaCl 0.9 lub retencja Na i Cl w nerkach.
Zalecany płyn do kroplówki: NaCl 0,45 + 2.5% GLU. Podawanie NaCl 0.9 będzie
stan pogłebiać.

Hipercalcemia i hiperfosfatemia.

Krytycznie przekroczony współczynnik CaxP (12,5 x 9.4 = 117,5) przy
dopuszczalnym 55-60 (niektóre źródła dopuszczają 70), może powodować
wytrącenia związków fosforowo-wapniowych w naczyniach krwionośnych,
wątrobie, nerkach i innych, a przez to ich niszczenie.

Poziom fosforu znacznie przekroczony - fosfor jest najbardziej niebezpieczny
dla nerek. Norma dla twojego kota wynosi max 6mg/dl - zalecenie IRIS 4 faza
azotemii). Należy agresywnie ograniczać fosfor w pożywieniu. Osobiście
dodawał bym Alusal nawet do Renala celem redukcji zawartości P niemal do
zera.

Poziom wapnia za wysoki - nie należy podawac preparatów wapniowych
(Ipakitine). Konieczne monitorowanie - jeśłi wzrośnie ponad 14-15mg/dl,
rozważyć włączenie Furosemidu na pewien czas (co z kolei wnosi ryzyko
hipokalemii).

---------

Moim zdaniem błędem w prowadzeniu kotki jest brak wykluczenia UTI, które
wydaje się dość prawdopodobne. Błędem jest brak USG. Tak naprawdę nie
wiadomo do końca, skąd tak wysoka azotemia - równie dobrze przyczyną może
być jednostronny zator moczowodu, cześciowy lub całkowity. Sama azotemia nie
upoważnia do postawienia diagnozy "niewydolność nerek", taką diagnozę można
postawić wyłącznie w korelacji z niskim SG, a tu SG jest relatywnie wysokie,
więc możliwa azotemia przed lub zanerkowa. Nie męczył bym koty dożylnymi
kroplówkami, to nic nie da - wiem jaki cel chcą osiągnąć - spektakularne
obniżenie CREA i UREA, nie zadając sobie trudu wnikania w przyczyny. Takie
postępowanie jest bez sensu. Najlepiej nawadniać w domu podskórnie -
niewskazany jest stres wożenia.

Kocie należy wykonać USG. (Niestety w PL jest tylko 2 operatorów pewnych na
100% (Wrocław - pracownia diag. obraz. UP dr. Atamaniuk + ktoś w Warszawie -
nie pamiętam nazwiska). Większość nie bardzo wie, co widzi na ekranie, więc
USG byle gdzie robić nie warto.) USG wykluczy kamicę, możliwe zatory
moczowodów i wiele powie o stanie nerek.

Pilnie wykonał bym badanie bakteriologiczne moczu, z wiarygodnie pobranej
próbki (cystocenteza). (Można pobierać z mikcji, ale wówczas pozytywny wynik
konieczne jest potwierdzać co najmniej raz, a lepiej dwa razy - nie ma na to
czasu, bo na wynik czeka sie min. 2 dni.) Badanie wykluczy lub potwierdzi
UTI. UUTI leczy się niestety bardzo długo, dużymi dawkami antybiotyków - w
szczegółach leczenie zalezy od wyniku antybiogramu.

Moim zdaniem masz spore szanse kotkę uratować i dać jej wiele lat życia - to
nie są wyniki typowe dla CRF, raczej dla ARF i nawet nie dla AIRF. Tyle.

AZ

unread,
Jun 21, 2012, 5:53:11 PM6/21/12
to
On 06/21/2012 11:31 PM, PcmOL wrote:
> Napiszę, co ja widzę w tych wynikach, bez zaglądania w książki.
>
> Mocz ogólny:
> wyniki niezłe, nie najgorsze SG, ale może ono wynikać z odwodnienia, ta
> ilość białka nie świadczy o białkomoczu, jednak ten wynik nic
> szczególnego nie wnosi. Można się zadumać nad obfitą florą bakteryjną,
> ale nie można kategorycznie wnioskować niczego z tak pobranej próbki.
> Zresztą często zdarza się w badaniu ogólnym, że za bakterie brane są
> artefakty.
>
Dokładnie to samo zostało mi powiedziane wtedy w lecznicy.
>
> Morfologia:
>
> WBC (Leukocyty) zdecydowanie za wysokie (prawidłowa norma 5-12, do 18 u
> kotów zestresowanych)
> Anemia maskowana hipertonicznym odwodnieniem (w korelacji z PROT, Na i
> Cl - zakładam, że biochemia z tej samej próbki) - przydała by się
> informacja kiedy ostatnio była nawadniana przed pobraniem, bo
> odwodnienie i jego stopień trudno kategorycznie orzec z wyników badań.
>
Kota wtedy w styczniu gdy miała krwisty płyn w klatce piersiowej miała
anemię ale obyło się bez transfuzji i wyniki się polepszały aż do marca
ale nie mam ich pod ręką, musiałbym wyciągnąć je z lecznicy. Możliwe, że
to jeszcze "resztka" po tej anemii?
>
> Wniosek z morfologii: możliwa infekcja, wskazane wykluczenie.
>
Czyli posiew moczu?
>
> Biochemia:
>
> Nieznaczna hipernatremia i hiperchloremia - hipertoniczne odwodnienie
> lub skutki długotrwałego nawadniania NaCl 0.9 lub retencja Na i Cl w
> nerkach. Zalecany płyn do kroplówki: NaCl 0,45 + 2.5% GLU. Podawanie
> NaCl 0.9 będzie stan pogłebiać.
>
Te wyniki są zaraz po pierwszej wizycie w lecznicy od tych problemów z
sikaniem, jedynie kroplówkę dostała wtedy w styczniu. Teraz dajemy jej
NaCl 0,9 125 ml + 125 ml 4,5g NaCl/1000g 25 GLU/1000g na dobę, czyli
najlepiej podawać jej teraz właśnie tylko to drugie?
>
> Hipercalcemia i hiperfosfatemia.
>
> Krytycznie przekroczony współczynnik CaxP (12,5 x 9.4 = 117,5) przy
> dopuszczalnym 55-60 (niektóre źródła dopuszczają 70), może powodować
> wytrącenia związków fosforowo-wapniowych w naczyniach krwionośnych,
> wątrobie, nerkach i innych, a przez to ich niszczenie.
>
> Poziom fosforu znacznie przekroczony - fosfor jest najbardziej
> niebezpieczny dla nerek. Norma dla twojego kota wynosi max 6mg/dl -
> zalecenie IRIS 4 faza azotemii). Należy agresywnie ograniczać fosfor w
> pożywieniu. Osobiście dodawał bym Alusal nawet do Renala celem redukcji
> zawartości P niemal do zera.
>
Gdzie można dostać ten Alusal? Lekarz mówił żeby jeszcze nie robić badań
fosforu bo jest za wcześnie. Kroplówki dożylnie dostaje już od tygodnia,
tydzień wcześniej dożylnie były tylko dwie NaCL 0,9% a reszta 150ml
podskórnie na dobę, też NaCL 0,9%.
>
> Poziom wapnia za wysoki - nie należy podawac preparatów wapniowych
> (Ipakitine). Konieczne monitorowanie - jeśłi wzrośnie ponad 14-15mg/dl,
> rozważyć włączenie Furosemidu na pewien czas (co z kolei wnosi ryzyko
> hipokalemii).
>
Już nie dostaje Ipakitine od tygodnia.
>
> Moim zdaniem błędem w prowadzeniu kotki jest brak wykluczenia UTI, które
> wydaje się dość prawdopodobne. Błędem jest brak USG. Tak naprawdę nie
> wiadomo do końca, skąd tak wysoka azotemia - równie dobrze przyczyną
> może być jednostronny zator moczowodu, cześciowy lub całkowity. Sama
> azotemia nie upoważnia do postawienia diagnozy "niewydolność nerek",
> taką diagnozę można postawić wyłącznie w korelacji z niskim SG, a tu SG
> jest relatywnie wysokie, więc możliwa azotemia przed lub zanerkowa. Nie
> męczył bym koty dożylnymi kroplówkami, to nic nie da - wiem jaki cel
> chcą osiągnąć - spektakularne obniżenie CREA i UREA, nie zadając sobie
> trudu wnikania w przyczyny. Takie postępowanie jest bez sensu. Najlepiej
> nawadniać w domu podskórnie - niewskazany jest stres wożenia.
>
Tyle, że to SG jest z badania z przed dwóch miesiący, postaram się jak
najszybciej zrobić badanie moczu. A co z wysoką kreatyniną i mocznikiem,
czy nie lepiej zbić to właśnie kroplówkami? Kota od tygodnia ma swój
pokój bez innych zwierząt i dużo spokoju, kroplówki dostaje w domu.
Humor poprawił się jej znacznie, apetyt również.
>
> Kocie należy wykonać USG. (Niestety w PL jest tylko 2 operatorów pewnych
> na 100% (Wrocław - pracownia diag. obraz. UP dr. Atamaniuk + ktoś w
> Warszawie - nie pamiętam nazwiska). Większość nie bardzo wie, co widzi
> na ekranie, więc USG byle gdzie robić nie warto.) USG wykluczy kamicę,
> możliwe zatory moczowodów i wiele powie o stanie nerek.
>
A nie mówisz czasem o dr. Marcińskim? Bo właśnie u niego było robione to
pierwsze USG.
>
> Pilnie wykonał bym badanie bakteriologiczne moczu, z wiarygodnie
> pobranej próbki (cystocenteza). (Można pobierać z mikcji, ale wówczas
> pozytywny wynik konieczne jest potwierdzać co najmniej raz, a lepiej dwa
> razy - nie ma na to czasu, bo na wynik czeka sie min. 2 dni.) Badanie
> wykluczy lub potwierdzi UTI. UUTI leczy się niestety bardzo długo,
> dużymi dawkami antybiotyków - w szczegółach leczenie zalezy od wyniku
> antybiogramu.
>
> Moim zdaniem masz spore szanse kotkę uratować i dać jej wiele lat życia
> - to nie są wyniki typowe dla CRF, raczej dla ARF i nawet nie dla AIRF.
> Tyle.
>
Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź. Czyli podsumowując - nie
dawać NaCl 0,9% tylko GLU0,25+NaCL4,5%? W jakiej ilości? Do tego Alusal
i posiew moczu, czy coś pominąłem?

Jeszcze raz dzięki.

--
Artur

AZ

unread,
Jun 21, 2012, 5:54:57 PM6/21/12
to
On 06/21/2012 11:53 PM, AZ wrote:
>
> Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź. Czyli podsumowując - nie
> dawać NaCl 0,9% tylko GLU0,25+NaCL4,5%? W jakiej ilości? Do tego Alusal
> i posiew moczu, czy coś pominąłem?
>
> Jeszcze raz dzięki.
>
Aha i jeszcze jedna rzecz, wydaje mi się, że nerki ma mocno powiększone
bo można je wyczuć przy głaskaniu, choć kota jest mocno wychudzona.
Jedna wyraźnie się pomniejszyła podczas tego tygodnia.

--
Artur

PcmOL

unread,
Jun 21, 2012, 6:50:02 PM6/21/12
to

"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:js0548$155$1...@node2.news.atman.pl...
...
> Czyli posiew moczu?
>>

Tak.

...>>
> Te wyniki są zaraz po pierwszej wizycie w lecznicy od tych problemów z
> sikaniem, jedynie kroplówkę dostała wtedy w styczniu. Teraz dajemy jej
> NaCl 0,9 125 ml + 125 ml 4,5g NaCl/1000g 25 GLU/1000g na dobę, czyli
> najlepiej podawać jej teraz właśnie tylko to drugie?

Tak.

...
> Gdzie można dostać ten Alusal? Lekarz mówił żeby jeszcze nie robić badań
> fosforu bo jest za wcześnie. Kroplówki dożylnie dostaje już od tygodnia,
> tydzień wcześniej dożylnie były tylko dwie NaCL 0,9% a reszta 150ml
> podskórnie na dobę, też NaCL 0,9%.

W aptece. Musi być wersja nie do ssania.

...
> Tyle, że to SG jest z badania z przed dwóch miesiący, postaram się jak
> najszybciej zrobić badanie moczu. A co z wysoką kreatyniną i mocznikiem,
> czy nie lepiej zbić to właśnie kroplówkami? Kota od tygodnia ma swój pokój
> bez innych zwierząt i dużo spokoju, kroplówki dostaje w domu. Humor
> poprawił się jej znacznie, apetyt również.

Ja nie pisałem, by przerywać kroplówki. Pisałem, by szukać (i ew. leczyć)
przyczyny stanu. Jeśli nic się nie znajdzie - no cóż, można powiedzieć, ze
zrobiło się wszystko, co w ludzkiej mocy. Obecnie nie można.

>> Kocie należy wykonać USG. (Niestety w PL jest tylko 2 operatorów pewnych
>> na 100% (Wrocław - pracownia diag. obraz. UP dr. Atamaniuk + ktoś w
>> Warszawie - nie pamiętam nazwiska). Większość nie bardzo wie, co widzi
>> na ekranie, więc USG byle gdzie robić nie warto.) USG wykluczy kamicę,
>> możliwe zatory moczowodów i wiele powie o stanie nerek.
>>
> A nie mówisz czasem o dr. Marcińskim? Bo właśnie u niego było robione to
> pierwsze USG.

Dokładnie. Masz opis?

> Dziękuję bardzo za tak wyczerpującą odpowiedź. Czyli podsumowując - nie
> dawać NaCl 0,9% tylko GLU0,25+NaCL4,5%? W jakiej ilości? Do tego Alusal i
> posiew moczu, czy coś pominąłem?

Tak. NaCl 0,9 nie dawać. Płynu można dawać do 250ml/24h - może wapnia
spłucze nieco. Alusalu z 1/4 tabletki rozkruszonej na 100g Renala. Więcej
nie ma sensu, bo Renal sam w sobie niskofosforowy jest.

Pozdr

PcmOL

unread,
Jun 21, 2012, 6:51:18 PM6/21/12
to

"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:js057h$155$2...@node2.news.atman.pl...
Ale to powinien dr. Marciński dokładnie opisać.

AZ

unread,
Jun 21, 2012, 7:03:49 PM6/21/12
to
On 06/22/2012 12:50 AM, PcmOL wrote:
>
> W aptece. Musi być wersja nie do ssania.
>
Zanabędę jutro.
> ...
>> Tyle, że to SG jest z badania z przed dwóch miesiący, postaram się jak
>> najszybciej zrobić badanie moczu. A co z wysoką kreatyniną i
>> mocznikiem, czy nie lepiej zbić to właśnie kroplówkami? Kota od
>> tygodnia ma swój pokój bez innych zwierząt i dużo spokoju, kroplówki
>> dostaje w domu. Humor poprawił się jej znacznie, apetyt również.
>
> Ja nie pisałem, by przerywać kroplówki. Pisałem, by szukać (i ew.
> leczyć) przyczyny stanu. Jeśli nic się nie znajdzie - no cóż, można
> powiedzieć, ze zrobiło się wszystko, co w ludzkiej mocy. Obecnie nie można.
>
Chodziło mi raczej o różnicę dożylnie vs. podskórnie. Tzn. czy dożylne
są w tym wypadku jakoś niewskazane czy chodzi tylko o stres? Bo kota ma
założony wenflon i podawanie jej dożylnie jest o wiele mniej stresujące
niż podskórnie w przypadku którego jest walka i wrzask a serce jej omało
nie wyskoczy z klatki.
>>
>> A nie mówisz czasem o dr. Marcińskim? Bo właśnie u niego było robione
>> to pierwsze USG.
>
> Dokładnie. Masz opis?
>
To badanie z 8 listopada, gdy szukaliśmy przyczyny tych guzów na szyi.

---
W okolicy szyjcej lewej widoczna deformacja hipeochogenna ok 3x2cm, o
regularnej powierzchni, regularnej strukturze, bez odczynu zapalnego
wokol, bez cech naciekania tkanek otaczajacych. Zmiana dosc labilna,
przylega do wiazki naczyniowej, tarczycy, tchawicy. Zawartosc o
echostrukturze jak zageszczony plyn, nieco elastyczna pod wplywem
ucisku, brak jednak typowego przeplywu plynowego. Brak ukrwienia
wewnetrznego. Widoczny w obrebie w/w struktury obszar przyscienny ok
3-4mm o wiekszym wysyceniu, gestosci. Torebka jednak cienkoscienna,
delikatna. Zmiana o podobnej budowie widoczna takze drugostronnie ok
1,5x1,3cm. Nalezy takze brac pod uwage atypowe, powiekszone wezly
chlonne, brak jednak cech patognomicznych dla chloniaka.
---

Jutro zapiszemy się na USG ale widząc zawsze kolejki do dr. Marcińskiego
i mając na uwadze doświadczenie z listopada to nie będzie to szybciej
niż na początku przyszłego miesiąca.

Pozdrawiam.
--
Artur

AZ

unread,
Jun 21, 2012, 7:07:22 PM6/21/12
to
On 06/22/2012 01:03 AM, AZ wrote:
>
> ---
> W okolicy szyjcej lewej widoczna deformacja hipeochogenna ok 3x2cm, o
> regularnej powierzchni, regularnej strukturze, bez odczynu zapalnego
> wokol, bez cech naciekania tkanek otaczajacych. Zmiana dosc labilna,
> przylega do wiazki naczyniowej, tarczycy, tchawicy. Zawartosc o
> echostrukturze jak zageszczony plyn, nieco elastyczna pod wplywem
> ucisku, brak jednak typowego przeplywu plynowego. Brak ukrwienia
> wewnetrznego. Widoczny w obrebie w/w struktury obszar przyscienny ok
> 3-4mm o wiekszym wysyceniu, gestosci. Torebka jednak cienkoscienna,
> delikatna. Zmiana o podobnej budowie widoczna takze drugostronnie ok
> 1,5x1,3cm. Nalezy takze brac pod uwage atypowe, powiekszone wezly
> chlonne, brak jednak cech patognomicznych dla chloniaka.
> ---
>
Nie wkleiłem całości, reszta poniżej:
---
Watroba niepowiekszona, miazsz bez uchwytnych zmian. Powierzchnia i
krawedzie platow regularne. Pecherzyk zolciowy miernie wypelniony, uklad
zolciowy bez zmian, uklad naczyniowy watrob bez zmian. Sledziona
niepowiekszona, miazsz bez zmian. Nerki rozmiarow prawidlowych, ok
3,4x2cm, miazsz bez zmian, brak zlogow i cech zastojowych. Nadnercza bez
zmian. Moczowody bez zmian, nieposzerzone. Pecherz moczowy bez zmian w
budowie, brak zlogow. Cewka moczowa bez uchwytnych zmian. Trzustka
niepowiekszona, miazsz bez zmian. Zoladek w widocznych obszarach bez
uchwytnych zmian, budowa warstwowa sciany zachowana. Widoczne odcinki
jelit bez uchwytnych zmian. Wezly chlonne bez uchwytnych zmian. Brak
plynu wolnego w jamie otrzewnej. Brak cech zastoju krazeniowego w
widocznych w lozysku naczyniowym jamy brzusznej.

Brak plynu wolnego w jamie oplucnej, brak uchwytnych deformacji w
dostepnych rejonach klatki piersiowej.
---

--
Artur

PcmOL

unread,
Jun 22, 2012, 3:41:30 AM6/22/12
to
"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:js098l$i0v$1...@node1.news.atman.pl...
...
> Chodziło mi raczej o różnicę dożylnie vs. podskórnie. Tzn. czy dożylne są
> w tym wypadku jakoś niewskazane czy chodzi tylko o stres? Bo kota ma
> założony wenflon i podawanie jej dożylnie jest o wiele mniej stresujące
> niż podskórnie w przypadku którego jest walka i wrzask a serce jej omało
> nie wyskoczy z klatki.

A to ok. Chodzi o minimum stresu. Jesteś przy kocie, więc lepiej wiesz,
który sposób jest optymalny.

>>> A nie mówisz czasem o dr. Marcińskim? Bo właśnie u niego było robione
>>> to pierwsze USG.
>>
>> Dokładnie. Masz opis?
>>
> To badanie z 8 listopada, gdy szukaliśmy przyczyny tych guzów na szyi.

Niestety nieaktualne. Dr. Marcińskiego poproś o pomiar RI nerek (Resistance
Index - opory naczyniowe).

PcmOL

unread,
Jun 22, 2012, 3:45:45 AM6/22/12
to
"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:js098l$i0v$1...@node1.news.atman.pl...
...
> Chodziło mi raczej o różnicę dożylnie vs. podskórnie. Tzn. czy dożylne są
> w tym wypadku jakoś niewskazane czy chodzi tylko o stres? Bo kota ma
> założony wenflon i podawanie jej dożylnie jest o wiele mniej stresujące
> niż podskórnie w przypadku którego jest walka i wrzask a serce jej omało
> nie wyskoczy z klatki.

Zapomniałem
No bo to zależy od kota, choć wiele z nich można przyzwyczaić do podskórnych
wlwów. Zasadniczą przewagą podskórnych, jest fakt, ze można je robić z pełną
prędkością - trwają znacznie krócej. Dożylnej kroplówki nie możesz podawać
zbyt szybko.

Magda Schreiber

unread,
Jun 24, 2012, 4:02:42 PM6/24/12
to
W dniu 2012-06-20 23:43, AZ pisze:

> Niestety nikt nie potrafił pomóc, były różne antybiotyki, sterydy,
> chirurg powiedział, że może to wyciąć. Pewnego dnia guzy zniknęły
> (początkiem stycznia) ale pojawiła się duża duszność i ponoć była to
> kwestia godzin, udało się odratować, był płyn w klatce piersiowej.

Niewiele to prawdopodobnie wniesie, ale na wszelki wypadek: czy ona nie
dostawała czegoś na ten płyn w klatce piersiowej, znaczy jakiegoś
Furosemidu, albo czegoś w tym guście? Bo z własnych doświadczeń wiem, że
przepisują taką kurację; rzeczywiście działa to, ale na zasadzie
odwodnienia - kot po prostu wysikuje mnóstwo płynów, więc i ten z
opłucnej znika, ale dla nerek to jest obciążenie. Oczywiście dawkowanie
może być różne, leczenie mniej lub bardziej inwazyjne, itd.

Pozdrawiam i trzymam kciuki za kotę
Magda Schreiber

AZ

unread,
Jun 24, 2012, 4:11:56 PM6/24/12
to
Nie, dostawala antybiotyk+p-zapalny a plyn sciagniety byl przez naklucie.

Dzieki.
--
Artur

PcmOL

unread,
Jun 25, 2012, 2:10:31 AM6/25/12
to

"AZ" <artur.z...@gmail.com> wrote in message
news:js7sac$dtt$1...@node1.news.atman.pl...
Słuszna uwaga, Furosemid powinno się stosować wyłącznie w do zrzucania
nadmiaru potasu lub wapnia. W każdym innym przypadku bardziej zaszkodzi, niż
pomoże. Ja tylko mam nadzieję, że te "p-zapalne" to był raczej steryd, jak
napisałeś, nie NSAID (nonsteroidal anti-inflammatory drugs - np. Metacam,
Tolfedyne, etc...). Związek między stosowaniem NSAID i AIRF (acute intrinsic
renal failure - nie znam niestety polskiej nomenklatury nazewniczej) został
dość dobrze dowiedziony badaniami. Szczególnie długotrwałe stosowanie u
odwodnionych zwierząt niesie wysokie ryzyko wywołania AIRF, ale zdarzały się
przypadki AIRF nawet po jednokrotnym podaniu NSAID.

W sumie nie najgorsza ta lecznica, badania moczu wykonywane porządnie, SG
oznaczany refraktometrem. Mam tylko jeszcze jedną uwagę do badania ogólnego
moczu - warto również oznaczać ilościowo kreatyninę w moczu. Stosunek białka
do kreatyniny w moczu (UPC) jest podstawowym wskaźnikiem białkomoczu.
Napisałem powyżej, że ilość białka ~30mg/dl jest dopuszczalna (w korelacji z
SG), ale to jest tylko domniemanie i niekoniecznie musi być słuszne. Mając
obliczony UPC uzyskuje się pewność, o ile w tej dziedzinie można mówić o
pewności czegokolwiek. W każdym oznaczenie kreatyniny w moczu nie wymaga
dodatkowych działań poza zleceniem w labie dodatkowego oznaczenia w badaniu
ogólnym.

0 new messages