Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Kulki tłuszczu w moczu

65 views
Skip to first unread message

Magda Schreiber

unread,
Nov 11, 2009, 9:45:10 AM11/11/09
to
W ostatnim badaniu ryksowego moczu pojawi�y si� ni mniej ni wi�cej,
tylko kulki t�uszczu. Czy kto� wie co to w og�le jest? Pani wet szczerze
wyzna�a, �e pierwszy raz co� takiego widzi, na miau znalaz�am w�tek, z
kt�rego wynika, �e kotom si� tak zdarza (i pono� nie warto si�
przejmowaďż˝), ale wolďż˝ nie bagatelizowaďż˝ problemu. Badanie krwi rutynowo
mamy zrobi� za miesi�c, mo�e zrobi� wcze�niej? I z czego to mo�e sie
bra�, z trzustki, z w�troby? Mo�e zbada� jej tak�e enzymy tarczycowe?

Ryksa jest od lat na karmie urologicznej, zakwaszaj�cej. �adna ludzka
si�a nie przekona mnie, �e to jest oboj�tne dla reszty kota :(

Pozdrawiam
Magda

_Madzik_

unread,
Nov 12, 2009, 2:37:18 AM11/12/09
to
On 11 Lis, 15:45, Magda Schreiber <manife...@o2.pl> wrote:
> W ostatnim badaniu ryksowego moczu pojawiły się ni mniej ni więcej,
> tylko kulki tłuszczu. Czy ktoś wie co to w ogóle jest? Pani wet szczerze
> wyznała, że pierwszy raz coś takiego widzi, na miau znalazłam wątek, z
> którego wynika, że kotom się tak zdarza (i ponoć nie warto się
> przejmować), ale wolę nie bagatelizować problemu. Badanie krwi rutynowo
> mamy zrobić za miesiąc, może zrobić wcześniej? I z czego to może sie
> brać, z trzustki, z wątroby? Może zbadać jej także enzymy tarczycowe?
>
> Ryksa jest od lat na karmie urologicznej, zakwaszającej. Żadna ludzka
> siła nie przekona mnie, że to jest obojętne dla reszty kota :(
>
> Pozdrawiam
> Magda

U Kropki i Ozzego też wyszły " nieliczne kulki tłuszczu" przy okazji
szczawianów wapnia, wetka specjalnie się nie przejeła, mówiła ze to od
jedzenia które dostawały . Bardziej niepokoją te szczawiany . Nasze
koty teraz są po antybiotyku, dostają ipakityne i jedzą RC Renal
zobaczymy co wyjdzie w nastepnym badaniu .

pozdrowienia

Magda & 2

Adam

unread,
Nov 12, 2009, 1:41:25 PM11/12/09
to
"Magda Schreiber" <mani...@o2.pl> wrote in message
news:hdeilm$cku$1...@inews.gazeta.pl...

to zapytam sie niesmialo, a jak Szanowne Panie badaja ten mocz? bo to trzeba
jakos zlapac
tylko prosze mi nie pisac o lyzce do nalewania zupy podstawianej pod tylek
bo to nie dziala :(

A.

_Madzik_

unread,
Nov 12, 2009, 1:50:27 PM11/12/09
to

> to zapytam sie niesmialo, a jak Szanowne Panie badaja ten mocz? bo to trzeba
> jakos zlapac
> tylko prosze mi nie pisac o lyzce do nalewania zupy podstawianej pod tylek
> bo to nie dziala :(
>
> A.

no właśnie tak :)

ale co sie trzeba naprosić i nabłagać !! ostatnio półtorej godziny
namawiałam kociszcze, aż mnie nerwy ponosiły bo trzeba być zręcznym
przy łapaniu :D
jedno zrobiło szybko, a drugie ani myslało isc do toalety i poszło
spać, w końcu po moich prośbach chyba sie zlitowała i łaskawie
zaszczyciła kuwetę :)
a kuwetę chowam na noc zeby im sie bardziej chciało bo inaczej to
chyba bym cały dzień łapała ;)

pozdrawiamy

Magda & 2

Arkadiusz Dymek

unread,
Nov 13, 2009, 10:38:30 PM11/13/09
to
Adam wrote:

> to zapytam sie niesmialo, a jak Szanowne Panie badaja ten mocz? bo to
> trzeba jakos zlapac
> tylko prosze mi nie pisac o lyzce do nalewania zupy podstawianej pod
> tylek bo to nie dziala :(

Mo�na spr�bowa� dyskretnie wstawi� do kuwety jaki� pojemnik. Albo usun��
ca�kiem �wirek. Kot b�dzie marudzi� pewno przez jaki� czas, ale si�a
wy�sza...

Pozdrawiam,
Arkadesh

Magda Schreiber

unread,
Nov 14, 2009, 1:57:52 PM11/14/09
to
Adam pisze:

> to zapytam sie niesmialo, a jak Szanowne Panie badaja ten mocz? bo to
> trzeba jakos zlapac
> tylko prosze mi nie pisac o lyzce do nalewania zupy podstawianej pod
> tylek bo to nie dziala :(

Kiedy ja w�a�nie tak. Moje nie kr�puj� si� cz�owieka przy sikaniu, wi�c
wi�kszych problem�w nie ma. Tylko warto sprawdzi� p�cherz, czy w og�le
jest wype�niony, bo mo�na straci� p� dnia po nic :) Badania p�cherza
mo�e nauczy� wet; to jest stosunkowo proste, a przydaje si�.

Alternatywa dla opiekun�w wstydliwych kot�w:

http://animalia.pl/produkt,13832,164,Catrine_%C5%BBwirek_do_pobierania_moczu.html


Pozdrawiam
Magda

Magda Schreiber

unread,
Nov 14, 2009, 2:18:51 PM11/14/09
to
_Madzik_ pisze:

> U Kropki i Ozzego te� wysz�y " nieliczne kulki t�uszczu" przy okazji
> szczawian�w wapnia, wetka specjalnie si� nie przeje�a, m�wi�a ze to od
> jedzenia kt�re dostawa�y .

Hm. Moja pani wet stwierdzi�a z kolei, �e "sk�d� si� przebi�y", Na miau
w w�tku pisz�, �e to mo�e by� objaw niewydolno�ci trzustki, albo, �e to
nieszkodliwe i z nerek. I w sumie to ju� ca�kiem zg�upia�am.

W�tek na miau:

http://tnij.org/tlustekulki

Bardziej niepokojďż˝ te szczawiany . Nasze
> koty teraz sďż˝ po antybiotyku, dostajďż˝ ipakityne i jedzďż˝ RC Renal


> zobaczymy co wyjdzie w nastepnym badaniu .

Biedaki. Z ciekawo�ci, co one jad�y dotychczas? Pytam, bo weci
gremialnie nie wierz�, �e karmy na struwity mog� zaszkodzi� :(

Pozdrawiam
Magda

_Madzik_

unread,
Nov 16, 2009, 1:21:25 AM11/16/09
to

> Biedaki. Z ciekawości, co one jadły dotychczas? Pytam, bo weci
> gremialnie nie wierzą, że karmy na struwity mogą zaszkodzić :(
>
> Pozdrawiam
> Magda

Jadły RC HD na struwity i RC dla kastrowanych, nasza wetka skłania się
ku temu że mogły zaszkodzić, ale bardziej zastanawia ją ze Ph koty
mają jak przy struwitach, przy szczawianach powinno być zgoła inne,
pisałam o tym kilka watków wcześniej .

pozdrawiamy

Magda & 2

Magda Schreiber

unread,
Nov 17, 2009, 2:53:19 PM11/17/09
to
_Madzik_ pisze:
>
>> Biedaki. Z ciekawo�ci, co one jad�y dotychczas? Pytam, bo weci

>> gremialnie nie wierz�, �e karmy na struwity mog� zaszkodzi� :(
> Jad�y RC HD na struwity i RC dla kastrowanych, nasza wetka sk�ania si�
> ku temu �e mog�y zaszkodzi�, ale bardziej zastanawia j� ze Ph koty
> maj� jak przy struwitach, przy szczawianach powinno by� zgo�a inne,
> pisa�am o tym kilka watk�w wcze�niej .

Przepraszam, juďż˝ widzďż˝.

A z tym ph przy szczawianach to i moje koty tak mia�y. Z tego co wiem,
je�li sobie mocz za d�ugo postoi poza lod�wk�, to si� stopniowo odkwasi.

Jak wozi�am siu�ki do labu sama i jeszcze pakowa�am na drog� w tzw.
torb� lod�wk�, to ph wychodzi�o zazwyczaj zgodne z zawarto�ci�
kryszta��w. Cho� nie zawsze. A jak oddawa�am do gabinetu, zawsze by�
odczyn zasadowy, albo przynajmniej oboj�tny.

Tak sobie kombinuj�, �eby kupi� jakie� mierniki ph i sprawdza� zaraz po
pobraniu. Ale na razie sko�czy�o si� na planach.

Pozdrawiam
Magda

_Madzik_

unread,
Nov 18, 2009, 2:29:07 AM11/18/09
to
> A z tym ph przy szczawianach to i moje koty tak miały. Z tego co wiem,
> jeśli sobie mocz za długo postoi poza lodówką, to się stopniowo odkwasi.
>
> Jak woziłam siuśki do labu sama i jeszcze pakowałam na drogę w tzw.
> torbę lodówkę, to ph wychodziło zazwyczaj zgodne z zawartością
> kryształów. Choć nie zawsze. A jak oddawałam do gabinetu, zawsze był
> odczyn zasadowy, albo przynajmniej obojętny.
>
> Tak sobie kombinuję, żeby kupić jakieś mierniki ph i sprawdzać zaraz po
> pobraniu. Ale na razie skończyło się na planach.

Moze i stały za długo ? Zanim drugiemu złapałam to minęła jakaś prawie
godzina, z tym że ja od razu pojemniki do lodówki pakuje, do
labolatorium mam jakies pół godziny, wiec nie tak długo to było,
pytanie ile jeszcze tam stały ??
Miernik dobra rzecz by była, co nie zmienia faktu że wyniki i tak
trzeba zrobić jak sie cos dzieje.

pozdrawiamy

Magda & 2

0 new messages