Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Cystaid - szukam zamiennika, lub...

565 views
Skip to first unread message

Magda Schreiber

unread,
Apr 27, 2010, 5:12:20 PM4/27/10
to
Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryształy od wszystkiego co nie
jest karmą weterynaryjną i to w miedniczkach nerkowych, nie w pęcherzu),
od ponad roku żarła sobie wspomagająco Cystaid. Żarła i środeczek
działał, skończyły się problemy, wizyty co dwa miesiące albo i co
miesiąc odeszły w niepamięć; USG ładne, w ogóle żyć nie umierać. Kota
kwitnie i szaleje.

No i ten fajny preparat przestał być sprowadzany do Polski. Dostałam od
pani wet zamiennik (Urinovet), ale po pierwsze skład jest bardziej
rozbudowany (a ja nie mam pewności, czy chcę dodatkowo dawać Ryksi
żurawinę - zakwasza), po drugie i najważniejsze, kocica za nic nie chce
go jeść.

Przecież nie będę jej codziennie wciskała tego przemocą.

Odstawienie dłuższe niż powiedzmy pięć dni skutkuje wyraźnie gorszym
samopoczuciem kocicy - niby mocz jeszcze w porządku, ale kota już nie. w
każdym razie dużo gorzej się czuje.

Zatem szukam jakiegoś zamiennika. Lub może gdzieś jeszcze mają to
zadołowane. Co prawda google wyrzucają różne zachęcające oferty, ale po
wejściu na stronę okazuje się, że już nie mają/nie prowadzą/coś takiego
nie istnieje. Ale może ktoś widział lub wie?

Myślę jeszcze czy jakiś zwykły preparat z glukozaminą dla psów (ale bez
wapnia) nie rozwiązał by sprawy. Tylko jak draństwo dawkować... No nic,
o to mogę spytać lekarkę, ale wolałabym znaleźć to co już się sprawdziło.

Pozdrawiam
Magda i Ryksa, która jeszcze nic nie wie :(

Dorota 'Lakshmi' Podlejska

unread,
Apr 28, 2010, 3:42:57 AM4/28/10
to
Magda Schreiber napisal(a):
: Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryształy od wszystkiego co nie
: jest karmą weterynaryjną i to w miedniczkach nerkowych, nie w pęcherzu),
: od ponad roku żarła sobie wspomagająco Cystaid. Żarła i środeczek
: działał, skończyły się problemy, wizyty co dwa miesiące albo i co
: miesiąc odeszły w niepamięć; USG ładne, w ogóle żyć nie umierać. Kota
: kwitnie i szaleje.
:
: No i ten fajny preparat przestał być sprowadzany do Polski. Dostałam od
: pani wet zamiennik (Urinovet), ale po pierwsze skład jest bardziej
: rozbudowany (a ja nie mam pewności, czy chcę dodatkowo dawać Ryksi
: żurawinę - zakwasza), po drugie i najważniejsze, kocica za nic nie chce
: go jeść.

Jest to dostępne za granicą? W Niemczech, czy Francji? Jeśli tak, to
zaprzyjaźnieni hodowcy nabędą i przyślą.
:
: Zatem szukam jakiegoś zamiennika. Lub może gdzieś jeszcze mają to

: zadołowane. Co prawda google wyrzucają różne zachęcające oferty, ale po
: wejściu na stronę okazuje się, że już nie mają/nie prowadzą/coś takiego
: nie istnieje. Ale może ktoś widział lub wie?
:
: Myślę jeszcze czy jakiś zwykły preparat z glukozaminą dla psów (ale bez
: wapnia) nie rozwiązał by sprawy. Tylko jak draństwo dawkować... No nic,
: o to mogę spytać lekarkę, ale wolałabym znaleźć to co już się sprawdziło.

A Felissimo próbowałaś? Glukozamina z chondroityną. Łatwo się podaje i
chyba jest dość smaczne, bo moje kociaste dość chętnie to żarły.
Poza tym niegłupim pomysłem mogłaby być ludzka Glukozamina 500mg, do
nabycia w aptece. 1 kapsułka cystaidu to jakieś 1/4 tabletki tej
glukozaminy.
Cenowo też powinno być przyjemniej niż z cystaidem.

--
Dorota 'Lakshmi' Podlejska <lak...@lakshmi.eu.org>
http://underleyhall.nbox.pl/

Krystyna Chiger

unread,
Apr 28, 2010, 8:05:33 AM4/28/10
to
Użytkownik Dorota 'Lakshmi' Podlejska napisał:
(...)

> A Felissimo próbowałaś? Glukozamina z chondroityną. Łatwo się podaje i
> chyba jest dość smaczne, bo moje kociaste dość chętnie to żarły.

Potwierdzam - Felissimo pożerany był z zachwytem, ale miał pomóc na
inne dolegliwości.
Zooplus jest niemieckim sklepem, zapytaj - jeżeli mogą dostarczać, to
mogą być nawet tańsi niż polskie sklepy.


--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,
choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)


Magda Schreiber

unread,
Apr 29, 2010, 7:35:00 AM4/29/10
to
Dorota 'Lakshmi' Podlejska pisze:

> : No i ten fajny preparat przestał być sprowadzany do Polski. Dostałam od
> : pani wet zamiennik (Urinovet), ale po pierwsze skład jest bardziej
> : rozbudowany (a ja nie mam pewności, czy chcę dodatkowo dawać Ryksi
> : żurawinę - zakwasza), po drugie i najważniejsze, kocica za nic nie chce
> : go jeść.
> Jest to dostępne za granicą? W Niemczech, czy Francji? Jeśli tak, to
> zaprzyjaźnieni hodowcy nabędą i przyślą.

Dzięki. Jak wszystko inne zawiedzie, będę sie uśmiechać.

> : Myślę jeszcze czy jakiś zwykły preparat z glukozaminą dla psów (ale bez
> : wapnia) nie rozwiązał by sprawy. Tylko jak draństwo dawkować... No nic,
> : o to mogę spytać lekarkę, ale wolałabym znaleźć to co już się sprawdziło.
> A Felissimo próbowałaś? Glukozamina z chondroityną. Łatwo się podaje i
> chyba jest dość smaczne, bo moje kociaste dość chętnie to żarły.

Hm, szukałam, niby na Animalii widać ślady niedawnej obecności, ale
"chwilowo nie mają go w sprzedaży".

> Poza tym niegłupim pomysłem mogłaby być ludzka Glukozamina 500mg, do
> nabycia w aptece. 1 kapsułka cystaidu to jakieś 1/4 tabletki tej
> glukozaminy.

No i to jest chyba najlepszy pomysł. Spytam jeszcze wetkę, bo wolę być
pewna, że kocica to będzie przyswajała. Dzięki :)

Pozdrawiam
Magda

Magda Schreiber

unread,
Apr 29, 2010, 7:36:15 AM4/29/10
to
Krystyna Chiger pisze:

>> A Felissimo próbowałaś? Glukozamina z chondroityną. Łatwo się podaje i
>> chyba jest dość smaczne, bo moje kociaste dość chętnie to żarły.
> Potwierdzam - Felissimo pożerany był z zachwytem, ale miał pomóc na
> inne dolegliwości.
> Zooplus jest niemieckim sklepem, zapytaj - jeżeli mogą dostarczać, to
> mogą być nawet tańsi niż polskie sklepy.

Nie mają, niestety.

Pozdrawiam
Magda

Joanna Czaplińska

unread,
May 5, 2010, 2:07:57 PM5/5/10
to
Użytkownik Magda Schreiber napisał:
\ go jeść. Jest to dostępne za

>> granicą? W Niemczech, czy Francji? Jeśli tak, to
>> zaprzyjaźnieni hodowcy nabędą i przyślą.
>
> Dzięki. Jak wszystko inne zawiedzie, będę sie uśmiechać.

Jak zawiedzie (oby nie) sprawdź jeszcze czeskie (też to zrobię w wolnej
chwili). Jakby co - no problem, bywam, mam niedaleko, a wnioskując po
cenach leków ludzkich (1/3 -1/2 tego, co w Polsce) może być przyjemne
dla kieszeni.

Joanna

apiotr.z...@gmail.com

unread,
Jul 27, 2012, 3:40:15 AM7/27/12
to
W dniu wtorek, 27 kwietnia 2010 23:12:20 UTC+2 użytkownik Magda Schreiber napisał:
> Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryształy od wszystkiego co nie
> jest karmą weterynaryjną i to w miedniczkach nerkowych, nie w pęcherzu),
> od ponad roku żarła sobie wspomagająco Cystaid. Żarła i środeczek
> działał, skończyły się problemy, wizyty co dwa miesiące albo i co
> miesiąc odeszły w niepamięć; USG ładne, w ogóle żyć nie umierać. Kota
> kwitnie i szaleje.
>
Cystaid jest znów dostępny u lekarz weterynarii:)
email do dystrybutora: in...@fenixvet.pl

PcmOL

unread,
Jul 28, 2012, 1:30:17 PM7/28/12
to

<apiotr.z...@gmail.com> wrote in message
news:3b7b3664-35e9-46b1...@googlegroups.com...
W dniu wtorek, 27 kwietnia 2010 23:12:20 UTC+2 u�ytkownik Magda Schreiber
napisaďż˝:
> Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryszta�y od wszystkiego co nie
> jest karm� weterynaryjn� i to w miedniczkach nerkowych, nie w p�cherzu),
> od ponad roku �ar�a sobie wspomagaj�co Cystaid. �ar�a i �rodeczek
> dzia�a�, sko�czy�y si� problemy, wizyty co dwa miesi�ce albo i co
> miesi�c odesz�y w niepami��; USG �adne, w og�le �y� nie umiera�. Kota
> kwitnie i szaleje.
>
Cystaid jest zn�w dost�pny u lekarz weterynarii:)
email do dystrybutora: in...@fenixvet.pl

Nie chce mi sprawdzaďż˝, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek. Czy teďż˝ leczy siďż˝ objaw,
nie przyczyn�. Stawiam funt k�ak�w moich futrzak�w, �e nic sensownego si�
nie leczy.

Co najmniej:

- Dlatego, �e kryszta�y to nie s� kamienie
- Dlatego, �e kryszta�y nie mog� zalega� w miedniczkach (bo nie s�
kamieniami)
- Dlatego, �e bardzo trudno ustali� rodzaj kamieni w miedniczkach nerkowych
bez ich wyj�cia
- Dlatego, �e kryszta�y znalezione w moczu nie maj� zwi�zku z rodzajem
kamieni w miedniczkach
- Dlatego, �e kryszta�y fosforanowo-wapniowe w osadzie moczu nie s� u kot�w
patologiďż˝

ISBN: 978-0-7216-8178-8
ISBN: 978-0-8138-1717-0

Kotom wody wi�cej da�.

michalek

unread,
Jul 28, 2012, 4:17:42 PM7/28/12
to

U�ytkownik "PcmOL" <A...@A.net> napisa� w wiadomo�ci
news:jv17jd$oka$1...@opal.futuro.pl...
>
> Nie chce mi sprawdza�, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek. Czy te� leczy si�
> objaw, nie przyczyn�. Stawiam funt k�ak�w moich futrzak�w, �e nic
> sensownego si� nie leczy.
>
> Co najmniej:
>
> - Dlatego, �e kryszta�y to nie s� kamienie
> - Dlatego, �e kryszta�y nie mog� zalega� w miedniczkach (bo nie s�
> kamieniami)
> - Dlatego, �e bardzo trudno ustali� rodzaj kamieni w miedniczkach
> nerkowych bez ich wyj�cia
> - Dlatego, �e kryszta�y znalezione w moczu nie maj� zwi�zku z rodzajem
> kamieni w miedniczkach
> - Dlatego, �e kryszta�y fosforanowo-wapniowe w osadzie moczu nie s� u
> kot�w patologi�
>
> ISBN: 978-0-7216-8178-8
> ISBN: 978-0-8138-1717-0
>
> Kotom wody wi�cej da�.
>
A masz mo�e jaki� dobry pomys� na zach�cenie skuteczne kota do tego
�eby pi� wi�cej wody.
Zaadoptowa�em 5 letniego kota. Zrobi�em mu badania krwi podstawowe.
Wszystko wygl�da OK (nerki i w�troba).
Ale kot ten zdecydowanie mniej pije ni� jego poprzednik.
Nie mam zamiaru/potrzeby coby kota sztucznie nawadnia� (kropl�wk�
albo strzykawk� do pyszczka) ale s�dz�, �e dla jego zdrowia by�oby
mo�e lepiej jakby troch� wi�cej pi�.
Ale nie mam pomys�u, poza wystawieniem mu w 2-3 miejscach w mieszkaniu
miseczek z wod�.

M


SQLwiel

unread,
Jul 29, 2012, 1:31:48 PM7/29/12
to
W dniu 2012-07-28 19:30, PcmOL pisze:
>
> <apiotr.z...@gmail.com> wrote in message
> news:3b7b3664-35e9-46b1...@googlegroups.com...
> W dniu wtorek, 27 kwietnia 2010 23:12:20 UTC+2 użytkownik Magda
> Schreiber napisał:
>> Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryształy od wszystkiego co nie
>> jest karmą weterynaryjną i to w miedniczkach nerkowych, nie w pęcherzu),
>> od ponad roku żarła sobie wspomagająco Cystaid. Żarła i środeczek
>> działał, skończyły się problemy, wizyty co dwa miesiące albo i co
>> miesiąc odeszły w niepamięć; USG ładne, w ogóle żyć nie umierać. Kota
>> kwitnie i szaleje.
>>
> Cystaid jest znów dostępny u lekarz weterynarii:)
> email do dystrybutora: in...@fenixvet.pl
>
> Nie chce mi sprawdzać, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek. Czy też leczy się
> objaw, nie przyczynę. Stawiam funt kłaków moich futrzaków, że nic
> sensownego się nie leczy.

Ale za to świetnie się sprzedaje.
I o to chodzi!

--

Dziękuję i pozdrawiam. Sqlwiel.

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 2:38:20 PM7/29/12
to
"michalek" <m.mic...@gmail.com> wrote in message
news:jv1hjo$ffk$1...@mx1.internetia.pl...
>...
> A masz mo�e jaki� dobry pomys� na zach�cenie skuteczne kota do tego
> �eby pi� wi�cej wody.
> Zaadoptowa�em 5 letniego kota. Zrobi�em mu badania krwi podstawowe.
> Wszystko wygl�da OK (nerki i w�troba).
> Ale kot ten zdecydowanie mniej pije niďż˝ jego poprzednik.
> Nie mam zamiaru/potrzeby coby kota sztucznie nawadnia� (kropl�wk�
> albo strzykawk� do pyszczka) ale s�dz�, �e dla jego zdrowia by�oby
> mo�e lepiej jakby troch� wi�cej pi�.
> Ale nie mam pomys�u, poza wystawieniem mu w 2-3 miejscach w mieszkaniu
> miseczek z wodďż˝.

Dobro�� pomys�u najbardziej zale�y od charakteru futrzaka. Chyba nie ma
uniwersalnej metody. Osobi�cie zalewam wod� marketowe puszki i takie
post�powanie poradzi� bym tobie jako najmniej inwazyjne. Ka�dy inny pomys�
dobry, poczytaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36&t=137650

...ale, jak wspomnia�em w powy�szym w�tku, istniej� badania dowodz�ce
nieskuteczno�ci rozmaitych kocich fontann (nie wiem, czy pisownia "fontann"
jest ok). Tym niemniej, moje dwa azotemiczne kocury nauczy�y si� wymaga� ode
mnie (o poranku) odkr�cania kranu w �azience. Tylko tak pij� same, bez
zewn�trznej zach�ty. Fontann� olewaj�.

Najgorsze jest karmienie wy��cznie such� karm� w po��czeniu z brakiem
zewn�trznego zach�cania do picia.

rs

unread,
Jul 29, 2012, 2:39:43 PM7/29/12
to
On Sat, 28 Jul 2012 22:17:42 +0200, "michalek" <m.mic...@gmail.com>
wrote:

>A masz może jakiś dobry pomysł na zachęcenie skuteczne kota do tego
>żeby pił więcej wody.
>Zaadoptowałem 5 letniego kota. Zrobiłem mu badania krwi podstawowe.
>Wszystko wygląda OK (nerki i wątroba).
>Ale kot ten zdecydowanie mniej pije niż jego poprzednik.
>Nie mam zamiaru/potrzeby coby kota sztucznie nawadniać (kroplówką
>albo strzykawką do pyszczka) ale sądzę, że dla jego zdrowia byłoby
>może lepiej jakby trochę więcej pił.
>Ale nie mam pomysłu, poza wystawieniem mu w 2-3 miejscach w mieszkaniu
>miseczek z wodą.

moze on po prostu tak ma i juz, ze mniej pije. mam dwa, z ktorych
jeden pije jak smok wawelski, a druga bardzo malo. pod tym wzgledem
maja sie dobrze. przede wszystkim czy kot dostaje jedzenie mokre, czy
suche i w jakich proporcjach?

ale jesli juz, koniecznie chcesz zachecic kota by przyswajal wiecej
plynu to mozesz sprobowac:
podawac wode w prostych szklanych lub metalowych naczyniach, bez
wzorow.
myc lub chocby plukac naczynia codziennie. niektore koty sa wrazliwe
na zapach stechlej wody, a ich woda, wbrew pozorom, potrafi sie psuc
dosc szybko.
jesli sprawa jest powazniejsza, to mozesz mu rozwadniac jedzenie z
puszki w wodzie, robiac cos w rodzaju zupy. okropne, to, ale kotu nie
powinno robic roznicy. to samo mozna zrobic z jedzeniem suchym.
podobnie mozna zrobic z jakims chrupasiem, ktory kot lubi i rozpuscic
w wodzie.
niektore koty lubia lizac kostki lodu. np. moj jacek. ostatnio
przerzucil sie jednak na lizanie klimatyzatora.
oczywiscie im wiecej misek w mieszkaniu tym lepiej. mozna tez
poeksperymentowac, czy kot nie lubi pic wody z kranu, albo z sedesu.
jesli mu to pasuje to dlaczego nie. na pewno z brudnego pic nie beda.
pilnowac, zeby w mieszkaniu temperatura byla odpowiednia. ostatnio wet
mi przykazal, zeby utrzymywac temperature w pomieszczeniu na poziomie
ok. 25stC, co mnie troche zaskoczylo, biorac pod uwage to, ze moje
lubia spac na goracym wzmacniaczu i po kilkudziesieciu minutach same
sa jak piecyki. problem jest tutaj jednak taki, ze pod tym zwgledem
koty nie sa za madre i jesli im jest za goraco, to potrafia wejsc w
miejsce gdzie jest jeszcze gorecej, albo gdzie nie ma przeplywu
powietrza i wtedy moga byc problemy. <rs>

rs

unread,
Jul 29, 2012, 2:43:32 PM7/29/12
to
On Sun, 29 Jul 2012 20:38:20 +0200, "PcmOL" <A...@A.net> wrote:

>"michalek" <m.mic...@gmail.com> wrote in message
>news:jv1hjo$ffk$1...@mx1.internetia.pl...
>>...
>> A masz może jaki¶ dobry pomysł na zachęcenie skuteczne kota do tego
>> żeby pił więcej wody.
>> Zaadoptowałem 5 letniego kota. Zrobiłem mu badania krwi podstawowe.
>> Wszystko wygl±da OK (nerki i w±troba).
>> Ale kot ten zdecydowanie mniej pije niż jego poprzednik.
>> Nie mam zamiaru/potrzeby coby kota sztucznie nawadniać (kroplówk±
>> albo strzykawk± do pyszczka) ale s±dzę, że dla jego zdrowia byłoby
>> może lepiej jakby trochę więcej pił.
>> Ale nie mam pomysłu, poza wystawieniem mu w 2-3 miejscach w mieszkaniu
>> miseczek z wod±.
>
>Dobrość pomysłu najbardziej zależy od charakteru futrzaka. Chyba nie ma
>uniwersalnej metody. Osobiście zalewam wodą marketowe puszki i takie
>postępowanie poradził bym tobie jako najmniej inwazyjne. Każdy inny pomysł
>dobry, poczytaj: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=36&t=137650
>
>...ale, jak wspomniałem w powyższym wątku, istnieją badania dowodzące
>nieskuteczności rozmaitych kocich fontann (nie wiem, czy pisownia "fontann"
>jest ok). Tym niemniej, moje dwa azotemiczne kocury nauczyły się wymagać ode
>mnie (o poranku) odkręcania kranu w łazience. Tylko tak piją same, bez
>zewnętrznej zachęty. Fontannę olewają.

moj jeden jest zdecydowanie za fontanna i pije wode ciurkajaca.
drugiemu ona nie robi i pije z dolaczonej do fontanny miski. kupilem
fontanne (w sumie to juz kilka) wlasnie dlatego, ze jacek domagal sie
odkrecania kranu i tlukl sie po garach w kuchni. pomysl mu sie
spodobal. <rs>

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 3:28:04 PM7/29/12
to
"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
news:us0b18hlgugb3h9ts...@4ax.com...
On Sun, 29 Jul 2012 20:38:20 +0200, "PcmOL" <A...@A.net> wrote:
....
>>...ale, jak wspomniałem w powyższym wątku, istnieją badania dowodzące
>>nieskuteczności rozmaitych kocich fontann (nie wiem, czy pisownia
>>"fontann"
>>jest ok). Tym niemniej, moje dwa azotemiczne kocury nauczyły się wymagać
>>ode
>>mnie (o poranku) odkręcania kranu w łazience. Tylko tak piją same, bez
>>zewnętrznej zachęty. Fontannę olewają.

>moj jeden jest zdecydowanie za fontanna i pije wode ciurkajaca.
>drugiemu ona nie robi i pije z dolaczonej do fontanny miski. kupilem
>fontanne (w sumie to juz kilka) wlasnie dlatego, ze jacek domagal sie
>odkrecania kranu i tlukl sie po garach w kuchni. pomysl mu sie
>spodobal. <rs>

Tylko się cieszyć - zawsze jest 5% statystycznych odchyleńców i dla nich
koniecznym jest włączać własne myślenie. W tym nie pomoże nikt.

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 3:37:19 PM7/29/12
to
"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
news:vhva181num7qs97it...@4ax.com...
On Sat, 28 Jul 2012 22:17:42 +0200, "michalek" <m.mic...@gmail.com>
wrote:

>....oczywiscie im wiecej misek w mieszkaniu tym lepiej. mozna tez
>poeksperymentowac, czy kot nie lubi pic wody z kranu, albo z sedesu.
>jesli mu to pasuje to dlaczego nie. na pewno z brudnego pic nie beda.

My�l�, �e w tym przypadku jednak interwencjonizm jest wskazany.
By� mo�e my�l moje jest ortodoksyjna przez uraz do drobnoustroja bytuj�cego
tam�e i mimo wiedzy, �e UUTI u kot�w najcz�ciej s� zaka�eniem wst�puj�cym.
Mnie osobi�cie koty nauczy�y zamyka� klap� - przynajmniej z kobitami mam
spox.

rs

unread,
Jul 29, 2012, 3:49:30 PM7/29/12
to
On Sun, 29 Jul 2012 21:37:19 +0200, "PcmOL" <A...@A.net> wrote:

>"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
>news:vhva181num7qs97it...@4ax.com...
>On Sat, 28 Jul 2012 22:17:42 +0200, "michalek" <m.mic...@gmail.com>
>wrote:
>
>>....oczywiscie im wiecej misek w mieszkaniu tym lepiej. mozna tez
>>poeksperymentowac, czy kot nie lubi pic wody z kranu, albo z sedesu.
>>jesli mu to pasuje to dlaczego nie. na pewno z brudnego pic nie beda.
>
>Myślę, że w tym przypadku jednak interwencjonizm jest wskazany.
>Być może myśl moje jest ortodoksyjna przez uraz do drobnoustroja bytującego
>tamże i mimo wiedzy, że UUTI u kotów najczęściej są zakażeniem wstępującym.
>Mnie osobiście koty nauczyły zamykać klapę - przynajmniej z kobitami mam
>spox.

ja tez zamykam, bo to po prostu nie jest elagancko, zeby czlonek
rodziny z kibla wode chlal. ale jak kot tylko ma okazje, to robi to
bardzo chetnie.
wbrew pozorom, wlasnie w kiblu moze byc najczystsza woda, w calej
instalacji wodnej w mieszkaniu. a juz na pewno jest pozbawiona chloru
czy fluoru, co pewnie kotu i tak nic nie robi, ale zawsze. <rs>

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 3:51:37 PM7/29/12
to

"SQLwiel" <_ni...@gmail.com> wrote in message
news:jv3s24$bka$3...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2012-07-28 19:30, PcmOL pisze:
>>
>> <apiotr.z...@gmail.com> wrote in message
>> news:3b7b3664-35e9-46b1...@googlegroups.com...
>> W dniu wtorek, 27 kwietnia 2010 23:12:20 UTC+2 u�ytkownik Magda
>> Schreiber napisaďż˝:
>>> Kot Ryksa, struwitowiec wysokiej klasy (kryszta�y od wszystkiego co nie
>>> jest karm� weterynaryjn� i to w miedniczkach nerkowych, nie w p�cherzu),
>>> od ponad roku �ar�a sobie wspomagaj�co Cystaid. �ar�a i �rodeczek
>>> dzia�a�, sko�czy�y si� problemy, wizyty co dwa miesi�ce albo i co
>>> miesi�c odesz�y w niepami��; USG �adne, w og�le �y� nie umiera�. Kota
>>> kwitnie i szaleje.
>>>
>> Cystaid jest zn�w dost�pny u lekarz weterynarii:)
>> email do dystrybutora: in...@fenixvet.pl
>>
>> Nie chce mi sprawdzaďż˝, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
>> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek. Czy teďż˝ leczy siďż˝
>> objaw, nie przyczyn�. Stawiam funt k�ak�w moich futrzak�w, �e nic
>> sensownego siďż˝ nie leczy.
>
> Ale za to �wietnie si� sprzedaje.
> I o to chodzi!
>

N-Acetyl D-Glucosamine

Oczywi�cie s� zamienniki.
Oczywi�cie brak potwierdzenia skuteczno�ci u kot�w.
Oczywi�cie wykazano niewielk� skuteczno�c u ludzi.

->

http://ftp.amvq.qc.ca/Notes/S-Little-Idiopathic-Cystitis-in-Cats.pdf

Glucosamine is a natural substrate for the biosynthesis of GAGs and is
available combined with the GAG chondroitin sulfate as CosequinR (Nutramax).
In a recent study (Gunn-Moore and Shenoy 2004), oral glucosamine was
compared to placebo in a randomized, double-blind, placebo-controlled study
of 40 patients with FIC over 6 months. Owners kept a diary of FIC-related
events and graded the severity of the cat's clinical signs at the start and
at the end of the trial. There was no significant difference between the two
groups when considering the owners' assessment of mean health score, the
average monthly clinical score, or the average number of days with clinical
signs. Most cats in the study did improve clinically, but this was
attributed to a change to a canned food diet in 90% of the cats. Despite
this, clinical signs recurred in 65% of the cats, so dietary therapy alone
was not sufficient. It is hard to recommend GAG therapy given the low rate
of success in humans, and the lack of any veterinary studies demonstrating
efficacy in FIC.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15265477
http://www.vet.ohio-state.edu/assets/pdf/hospital/indoorcat/hostutler05.pdf

Most cats with LUTS have feline idiopathic or interstitial cystitis (FIC),
but urolithiasis, bacterial urinary tract infection (UTI), anatomic
malformations, neoplasia, behavioral disorders, and neurologic problems (eg,
reflex dysnergia) may also occur, although more uncommonly than FIC.

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 3:56:10 PM7/29/12
to

"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
news:no4b189du4sglc03n...@4ax.com...

>ja tez zamykam, bo to po prostu nie jest elagancko, zeby czlonek
>rodziny z kibla wode chlal. ale jak kot tylko ma okazje, to robi to
>bardzo chetnie.
>....

Mo�na rozwa�y� instalacj� dodatkowego kibla w tym celu - taki rodzaj
fontanny.
Przy odrobinie pomy�lunku nawet forma artystyczno-estetyczna jest wykonalna.
:-)

rs

unread,
Jul 29, 2012, 4:05:04 PM7/29/12
to
On Sun, 29 Jul 2012 21:56:10 +0200, "PcmOL" <A...@A.net> wrote:

>
>"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
>news:no4b189du4sglc03n...@4ax.com...
>
>>ja tez zamykam, bo to po prostu nie jest elagancko, zeby czlonek
>>rodziny z kibla wode chlal. ale jak kot tylko ma okazje, to robi to
>>bardzo chetnie.
>>....
>
>Można rozważyć instalację dodatkowego kibla w tym celu - taki rodzaj
>fontanny.
>Przy odrobinie pomyślunku nawet forma artystyczno-estetyczna jest wykonalna.
>:-)

duzo rzeczy moge zrobic dla swoich zwierzow, ale sa pewne granice.
<rs>

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 4:16:08 PM7/29/12
to
"rs" <no.ad...@no.spam.pl> wrote in message
news:9q5b18lptus9gl5ef...@4ax.com...
On Sun, 29 Jul 2012 21:56:10 +0200, "PcmOL" <A...@A.net> wrote:

>duzo rzeczy moge zrobic dla swoich zwierzow, ale sa pewne granice. <rs>

Oj tam.
Wykreuje si� nowomod� dla najbogatszych. Si�a sugestii plus p�d owczy....
Kibelek w saloniku stanie si� trendi - ka�dy b�dzie chcia�.... a my b�dziemy
produkowaďż˝.
:-)

PcmOL

unread,
Jul 29, 2012, 4:19:50 PM7/29/12
to

"PcmOL" <A...@A.net> wrote in message news:jv45md$404$1...@opal.futuro.pl...
Znaczy b�dziem kr�lem sedes�w.
Hehe.... ale OT si� zrobi�o.
:-)


marrgol

unread,
Jul 29, 2012, 5:40:44 PM7/29/12
to
On 2012-07-29 21:49, rs wrote:
>>Mnie osobi�cie koty nauczy�y zamyka� klap� - przynajmniej z kobitami mam
>>spox.
>
> ja tez zamykam, bo to po prostu nie jest elagancko, zeby czlonek
> rodziny z kibla wode chlal. ale jak kot tylko ma okazje, to robi to
> bardzo chetnie.

Mnie nauczy� zamyka� jeden luzak, kt�ry dop�ty si� nie przejmowa�,
�e kot to robi, dop�ki kot nie wlecia� g�ow� w d� i nie zdo�a�
sam siďż˝ wydostaďż˝.


--
mrg

rs

unread,
Jul 29, 2012, 6:33:25 PM7/29/12
to
On Sun, 29 Jul 2012 23:40:44 +0200, marrgol
<marsp...@gspammail.com> wrote:

>On 2012-07-29 21:49, rs wrote:
>>>Mnie osobiście koty nauczyły zamykać klapę - przynajmniej z kobitami mam
>>>spox.
>>
>> ja tez zamykam, bo to po prostu nie jest elagancko, zeby czlonek
>> rodziny z kibla wode chlal. ale jak kot tylko ma okazje, to robi to
>> bardzo chetnie.
>
>Mnie nauczył zamykać jeden luzak, który dopóty się nie przejmował,
>że kot to robi, dopóki kot nie wleciał głową w dół i nie zdołał
>sam się wydostać.

zalecasz, rowniez nieprzechodzenie przez ulice, bo ktos zginal na
przejsciu? <rs>

marrgol

unread,
Jul 30, 2012, 10:06:24 AM7/30/12
to
On 2012-07-30 00:33, rs wrote:
> zalecasz, rowniez nieprzechodzenie przez ulice, bo ktos zginal na
> przejsciu? <rs>

Kotom tak. Nawet nie tylko zalecam, ale wr�cz zapobiegam, podobnie
jak piciu wody z kibla.


--
mrg

rs

unread,
Jul 30, 2012, 1:41:46 PM7/30/12
to
On Mon, 30 Jul 2012 16:06:24 +0200, marrgol
<marsp...@gspammail.com> wrote:

>On 2012-07-30 00:33, rs wrote:
>> zalecasz, rowniez nieprzechodzenie przez ulice, bo ktos zginal na
>> przejsciu? <rs>
>
>Kotom tak.
> Nawet nie tylko zalecam, ale wręcz zapobiegam, podobnie
>jak piciu wody z kibla.

hehehe. na pewno masz jakies skuteczne techniki. <rs>

Magda Schreiber

unread,
Aug 1, 2012, 5:16:29 AM8/1/12
to
W dniu 2012-07-28 19:30, PcmOL pisze:

> Nie chce mi sprawdzaďż˝, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek.

Jak to wykluczyďż˝? Posiew moczu?

Czy teďż˝ leczy siďż˝
> objaw, nie przyczyn�. Stawiam funt k�ak�w moich futrzak�w, �e nic
> sensownego siďż˝ nie leczy.

Nie mam poj�cia czy jest to sensowne - nie jestem wetem - niemniej
dzia�a. Zreszt� teraz Ryksa dostaje zwyczajn� ludzk� glukozamin�.

> Co najmniej:
> - Dlatego, �e kryszta�y to nie s� kamienie
> - Dlatego, �e kryszta�y nie mog� zalega� w miedniczkach (bo nie s�
> kamieniami)

Nie chce mi si� szuka� wynik�w badania USG, sprzed kilku lat ale tak tam
sta�o. A do weta robi�cego te badania mam zaufanie.

> - Dlatego, �e bardzo trudno ustali� rodzaj kamieni w miedniczkach
> nerkowych bez ich wyj�cia
> - Dlatego, �e kryszta�y znalezione w moczu nie maj� zwi�zku z rodzajem
> kamieni w miedniczkach
> - Dlatego, �e kryszta�y fosforanowo-wapniowe w osadzie moczu nie s� u
> kot�w patologi�
>
> ISBN: 978-0-7216-8178-8
> ISBN: 978-0-8138-1717-0
>
> Kotom wody wi�cej da�.

Maj�. I naprawd� nie jedn� ma�� miseczk�. Si�� wciska� strzykawk� do
mordy nie b�d�, pomys�y typu wywar z mi�sa przetestowa�am. Z wynikiem
ogl�dnie m�wi�c nie najlepszym.

Pozdrawiam
Magda Schreiber

PcmOL

unread,
Aug 1, 2012, 7:20:44 AM8/1/12
to
"Magda Schreiber" <magda.nie...@gmail.com> wrote in message
news:jvas5g$c5c$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2012-07-28 19:30, PcmOL pisze:
>
>> Nie chce mi sprawdzaďż˝, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
>> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek.
>
> Jak to wykluczyďż˝? Posiew moczu?

Tak.
Problem polega na tym, �e odmiedniczkowe zapalenie nerek cz�sto daje b.
niskie miana lub nawet ja�owe posiewy (przynajmniej E.Coli jak pami�tam).
St�d bardzo wskazane jest pobranie przez cystocentez�.
Mo�na te� domniemywa� wykluczenie OZN z bada� krwi (WBC, RBC, CREA, UREA -
powinny byďż˝ wykonane).
Najcz�ciej OZN towarzyszy azotemia, anemia, leukocytoza - w rozmaitych
nasileniach (lub wcale).
Spadek wagi jest r�wnie� sygna�em alarmowym.

> Czy teďż˝ leczy siďż˝
>> objaw, nie przyczyn�. Stawiam funt k�ak�w moich futrzak�w, �e nic
>> sensownego siďż˝ nie leczy.
>
> Nie mam poj�cia czy jest to sensowne - nie jestem wetem - niemniej
> dzia�a. Zreszt� teraz Ryksa dostaje zwyczajn� ludzk� glukozamin�.

To, �e dzia�a, mo�e znaczy� dobrze lub mo�e znaczy� �le.
Nie ma pewno�ci co dzia�a, na co dzia�a i jaki jest mechanizm onego
dzia�ania.
Nie wiadomo, co siďż˝ dzieje. Brak diagnozy.
(Przyznaj�, �e nie czyta�em ca�o�ci w�tku - tylko co mam w czytniku. Tym
niemniej chc� podkre�li�, �e nie znaleziono zwi�zku mi�dzy niezatorowym FIC
i wyst�powaniem struwit�w w osadzie, a leczenie polegaj�ce na zakwaszaniu
moczu celem likwidacji kryszta��w struwitowych jest niebezpieczn� iluzj� -
mechanizm dzia�ania karm wet. polega na zwi�kszonej poda�y NaCl, co powoduje
zwi�kszone pragnienie i w efekcie prowadzi do obn�enia SG moczu (czy
zdolno�ci do rozpuszczania rozmaitych substancji)). Nadmierne zakwaszenie
mo�e prowadzi� do wyhodowania w kocie oksalat�w lub innego kwasolubnego
�wi�stwa. (Dobrze by�o by oznaczy� fosfor i wap� w surowicy.)

>> Co najmniej:
>> - Dlatego, �e kryszta�y to nie s� kamienie
>> - Dlatego, �e kryszta�y nie mog� zalega� w miedniczkach (bo nie s�
>> kamieniami)
>
> Nie chce mi si� szuka� wynik�w badania USG, sprzed kilku lat ale tak tam
> sta�o. A do weta robi�cego te badania mam zaufanie.

W miedniczkach nerkowych "twarde" echo akustyczne dajďż˝ mineralizacje, czyli
kamienie.
Czy kryszta�y mog� da� jakie� echo rozproszone - nie wiem - nie spotka�em
si� by mia�o to jak�kolwiek warto�� diagnostyczn�.
Je�li stan trwa od kilku lat, w�tpi� w OZN i inne powa�niejsze choroby -
kocisko ju� by nie �y�o (UUTI ==> CRF)

Raczej chodzi by:

>> Kotom wody wi�cej da�.

> Maj�. I naprawd� nie jedn� ma�� miseczk�. Si�� wciska� strzykawk� do
> mordy nie b�d�, pomys�y typu wywar z mi�sa przetestowa�am. Z wynikiem
> ogl�dnie m�wi�c nie najlepszym.

A puszka Whiskasa rozrobiona wod�? Na znaczn� cz�� dzia�a.
Je�li chcesz wiedzie�, czy (zdrowe) kocisko pije wystarczajac� ilo�� wody,
zr�b badanie og�lne moczu ale w labie gdzie SG jest oznaczane refraktometrem
z zakresem do 1.060 co najmniej.
(Wsp�czynnik konwersji z ludzkiego labu: SG(koci) = 0.864 * SG(ludzki) +
0.154)
Je�li SG jest wysokie (>1.045) mineralizacje mog� si� tworzy� samoistnie i
jest podwy�szone ryzyko FIC. (najcz�ciej koty karmione wy��cznie suchym)

Sorka - troch� chaotycznie pisz�, ale za ma�o danych TEGO kota, a temat ciut
szeroki.

PcmOL

unread,
Aug 1, 2012, 7:28:15 AM8/1/12
to

"Magda Schreiber" <magda.nie...@gmail.com> wrote in message
news:jvas5g$c5c$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2012-07-28 19:30, PcmOL pisze:

> Nie mam poj�cia czy jest to sensowne - nie jestem wetem ....

Dla jasno�ci - ja r�wnie� nie.

Magda Schreiber

unread,
Aug 1, 2012, 3:09:38 PM8/1/12
to
W dniu 2012-08-01 13:20, PcmOL pisze:

>>> Nie chce mi sprawdzać, co zacz ten "Cystaid", ale ciekawi mnie, czy
>>> wykluczono bakteryjne odmieczkowe zapalenie nerek.
>> Jak to wykluczyć? Posiew moczu?
> Tak.
> Problem polega na tym, że odmiedniczkowe zapalenie nerek często daje b.
> niskie miana lub nawet jałowe posiewy (przynajmniej E.Coli jak pamiętam).
> Stąd bardzo wskazane jest pobranie przez cystocentezę.

Spytam, badanie siuśków i tak mamy w perspektywie.

> Można też domniemywać wykluczenie OZN z badań krwi (WBC, RBC, CREA, UREA
> - powinny być wykonane).

Przetłumacz.

>> Czy też leczy się
>>> objaw, nie przyczynę. Stawiam funt kłaków moich futrzaków, że nic
>>> sensownego się nie leczy.
>> Nie mam pojęcia czy jest to sensowne - nie jestem wetem - niemniej
>> działa. Zresztą teraz Ryksa dostaje zwyczajną ludzką glukozaminę.
> To, że działa, może znaczyć dobrze lub może znaczyć źle.
> Nie ma pewności co działa, na co działa i jaki jest mechanizm onego
> działania.

Kiedyś już ci o tym pisałam, glukozamina uszczelnia ścianki pęcherza, co
powoduje zmniejszenie podrażnień w razie gdy kryształy się pojawiają.
Czyli mniej kota boli, czyli siusia normalnie. Tak mi to z grubsza
biorąc wytłumaczyła lekarka, być może upraszczając na potrzeby laika.
O, proszę:

http://www.vetinfo.com/using-glucosamine-for-cats-urinary-problems.html


> Nie wiadomo, co się dzieje. Brak diagnozy.
> (Przyznaję, że nie czytałem całości wątku - tylko co mam w czytniku. Tym
> niemniej chcę podkreślić, że nie znaleziono związku między niezatorowym
> FIC i występowaniem struwitów w osadzie, a leczenie polegające na
> zakwaszaniu moczu celem likwidacji kryształów struwitowych jest
> niebezpieczną iluzją - mechanizm działania karm wet. polega na
> zwiększonej podaży NaCl, co powoduje zwiększone pragnienie i w efekcie
> prowadzi do obnżenia SG moczu (czy zdolności do rozpuszczania rozmaitych
> substancji)). Nadmierne zakwaszenie może prowadzić do wyhodowania w
> kocie oksalatów lub innego kwasolubnego świństwa.

Wiem. Ale odstawienie karmy wet w ryksowym przypadku skutkowało bardzo
szybko i gwałtownie - najzwyczajniej w świecie zaraz pojawiały się w
siuśkach kryształy i ich ilość rosła dość szybko. Co gorsza Ryksa karm
antystruwitowych nie lubiła, a po niektórych wymiotowała aż gwizdało. I
od kiedy tę glukozaminę dostaje, mamy święty spokój; dostaje w zasadzie
normalne jedzenie (mokre i suche), tylko odrobinę suchego RC Urinary i
raz na parę dni mokry Kattovit.

(Dobrze było by
> oznaczyć fosfor i wapń w surowicy.)

We krwi? Wg ostatnich badań w normie, a wcześniej nie pamiętam czy
były robione.


> Czy kryształy mogą dać jakieś echo rozproszone - nie wiem - nie
> spotkałem się by miało to jakąkolwiek wartość diagnostyczną.
> Jeśli stan trwa od kilku lat, wątpię w OZN i inne poważniejsze choroby -
> kocisko już by nie żyło (UUTI ==> CRF)

Może rozwinąć jakoś te akronimy?

>>> Kotom wody więcej dać.
>> Mają. I naprawdę nie jedną małą miseczkę. Siłą wciskać strzykawką do
>> mordy nie będę, pomysły typu wywar z mięsa przetestowałam. Z wynikiem
>> oględnie mówiąc nie najlepszym.
> A puszka Whiskasa rozrobiona wodą? Na znaczną część działa.

U nas próbowane były rozwodnione mokre karmy, rozwodniony jogurt, wywar
z kurczaka i różne dzikie pomysły typu np. wędzona ryba w wodzie. Kocicy
bardzo się podobało, potem się nudziła, potem mówiła, że zupek nie lubi,
potem wypróbowywałam coś innego, potem błagałam ją na klęczkach.
Łączyłam to z próbą odstawienia weterynaryjnej karmy i rezultat, i
owszem, był: kryształy w moczu, bakterie i wyraźny ból przy siusianiu.
Te kryształy w miedniczkach to chyba właśnie wtedy się pojawiły.

> Jeśli chcesz wiedzieć, czy (zdrowe) kocisko pije wystarczajacą ilość
> wody, zrób badanie ogólne moczu ale w labie gdzie SG jest oznaczane
> refraktometrem z zakresem do 1.060 co najmniej.

Spytam.

Pozdrawiam
Magda Schreiber



RoMan Mandziejewicz

unread,
Aug 1, 2012, 3:34:53 PM8/1/12
to
Hello Magda,

Wednesday, August 1, 2012, 9:09:38 PM, you wrote:

[...]

>> Mo�na te� domniemywa� wykluczenie OZN z bada� krwi (WBC, RBC, CREA, UREA
>> - powinny byďż˝ wykonane).
> Przet�umacz.

Bia�e i czerwone krwinki, kreatynina i zapewne mocznik.

Takierzeczy w g�glach "badanie krwi WBC" i ju� dostajesz wszystko.

[...]

--
Best regards,
RoMan
http://picasaweb.google.pl/squadack/Koty

PcmOL

unread,
Aug 2, 2012, 2:52:24 AM8/2/12
to
"Magda Schreiber" <magda.nie...@gmail.com> wrote in message
news:jvbuti$ovu$1...@inews.gazeta.pl...
>W dniu 2012-08-01 13:20, PcmOL pisze:
...
> U nas pr�bowane by�y rozwodnione mokre karmy, rozwodniony jogurt, wywar z
> kurczaka i r�ne dzikie pomys�y typu np. w�dzona ryba w wodzie. Kocicy
> bardzo si� podoba�o, potem si� nudzi�a, potem m�wi�a, �e zupek nie lubi,
> potem wypr�bowywa�am co� innego, potem b�aga�am j� na kl�czkach. ��czy�am
> to z pr�b� odstawienia weterynaryjnej karmy i rezultat, i owszem, by�:
> kryszta�y w moczu, bakterie i wyra�ny b�l przy siusianiu. Te kryszta�y w
> miedniczkach to chyba w�a�nie wtedy si� pojawi�y.
>
Jak wspomnia�em, kryszta�y fosforanowe w osadzie moczu same w sobie nie s�
patologi� i nie nalezy przeciw nim podejmowa� �adnych dzia�a� (nie s�
FLUTS). Oddzieln� spraw� jest b�l przy sikaniu (FLUTS), kt�rego przyczyna
powinna zosta� bezwzgl�dnie zdiagnozowana (lub przynajmniej winna by�
podj�ta pr�ba). Bakterie wykryte w badaniu og�lnym nie maj� �adnej sensownej
warto�ci diagnostycznej (cz�sto s� to artefakty, nie bakterie). Je�li
zachodzi podejrzenie infekcji, nale�y wykona� posiew i w��czy� leczenie
celowane (cz�sto d�ugotrwa�e), a to nie jest powrzechna praktyka. Karma
weterynaryjna (typu urinary) zwi�ksza przep�yw wody przez kota (czyli
zmiejsza SG moczu) i mo�e chroni� przed FIC. Je�li nie ma innego sposobu na
zach�cenie kota do picia, jest to wyb�r dobry, jako pierwszy mo�liwy ze
skutecznych, ale najpierw warto spr�bowa� wszystkiego innego. Rola
glukozaminy u twojego kota pozostaje dla mnie niejasna, ale je�li w praktyce
okazuje si�, �e przerwanie powoduje wyst�pienie FLUTS, a ponowne w��czenie
pomaga, to oczywi�cie nale�y j� podawa�, bo nie szkodzi (a przynajmniej nic
o tym nie wiadomo obecnie). Pomimo, �e mechanizm dzia�ania pozostaje
nieznany, bo, zosta�o udowodnione, bzdur� jest teoria, jakoby kryszta�y
fosforanowe kaleczy�y �cianki p�cherza i powodowa�y b�l. Zreszt� 90%
struwit�w powstaje poza kotem wskutek obni�enia temp. moczu (a wi�c
zdolno�ci do rozpuszczania fosforan�w). Jedyn� dowiedzion� rol� struwit�w
jest ich udzia� w budowaniu zator�w cewki (plugs) u kocurk�w, ale jest to
udzia� bierny (tj. obecno�� kryszta��w nie inicjuje zatoru, a jedynie
u�atwia zbudowanie) i s� to przypadki stosunkowo rzadkie. Ja zreszt� nie
pami�tam wszystkiego - je�li kogo� zagadnienie interesuje szczeg�owo,
polecam literatur� z ISBN podanego kilka w�tk�w wy�ej. S� to najnowsze
opracowania dot. nefrologii/urologii kot�w i ps�w. Obalaj� wiele mit�w,
kt�re niestety wci�� pokutuj� w polskiej medycynie wet. Tylko po pobie�nym
przejrzeniu tych pozycji okazuje si�, �e nawet w du�ych miastach trudno
znale�� weta prawid�owo post�puj�cego z chorobami uk�adu moczowego i nerek,
kt�re s� statystycznie drug� w kolejno�ci przyczyn� �mierci kot�w. St�d gdy
ktokolwiek u�ywa okre�lenia "struwitowiec" istnieje znaczne
prawdopodobie�swo nieprawid�owo�ci w post�powaniu ze zwierzakiem. Takie co�
jak 'struwitowiec" jest mitem i w rzeczywisto�ci istnieje tylko w g�owach
wet�w, kt�rym obca jest konieczno�� uzupe�niania wiedzy. Do tego g��wnie
odnosi�y sie moje uwagi, nie do sugerowania znacz�cych zmian post�powania z
kotem. Szczeg�lnie je�li nic si� nie dzieje, a sytuacja trwa od wielu lat,
by�o by g�upio wykonywac gwa�towne ruchy. Warto jednak wci�� pod uwag�, np.
podczas kolejnych bada� okresowych lub gdyby nast�pi�a destabilizacja stanu.
Podstaw� jest nie naprawia�, co nie jest zepsute, bo nagorliwo�� miewa
tragiczne nast�pstwa. Natomiast dobrze jest wiedzie� lub przynajmniej
wiedzieďż˝ gdzie szukaďż˝ informacji.

0 new messages