On 2014-12-11 16:15, Andrzej Lawa wrote:
Dzięki za komentarz, jednak argumentacja zwolenników karmienia
mokrą/świeżą karmą bardziej do mnie przemawia - przynajmniej jeśli
chodzi o materiał z którym się zapoznałem i zreferowałem w jednym z
poprzednich postów.
> W dniu 05.12.2014 23:44, Paweł Daniluk pisze:
>
>> 1. Karmienie suchą karmą powoli zabija kota, ponieważ jest ona złej
>
> Każde karmienie powoli zabija. To się nazywa życie ;)
Tak, ale chcemy żeby nasze koty były z nami jak najdłużej, prawda?
>
>> jakości,
>
> Każda?
Biorąc pod uwagę to co napisałem - odnośnie szkodliwości karmy suchej
jako niedostosowanej do potrzeb żywieniowych i fizjologicznych kota - tak.
>
>> wysoko przetworzona,
>
> No i?
Ano że jest obserwowany negatywny związek pomiędzy konsumpcją wysoko
przetworzonej żywności a stanem zdrowia, pierwsze z brzegu z Google scholar:
Public Health Nutrition / Volume 14 / Issue 01 / January 2011, pp 5-13
"Increasing consumption of ultra-processed foods and likely impact on
human health: evidence from Brazil"
http://journals.cambridge.org/action/displayAbstract?fromPage=online&aid=7947991&fileId=S1368980010003241
Cytat z podsumowania:
"Conclusions The high energy density and the unfavourable nutrition
profiling of Group 3 food products, and also their potential harmful
effects on eating and drinking behaviours, indicate that governments and
health authorities should use all possible methods, including
legislation and statutory regulation, to halt and reverse the
replacement of minimally processed foods and processed culinary
ingredients by ultra-processed food products."
>
>> zawiera bakterie
>
> Żywe? W suchej karmie?
Na to wygląda. Chociażby tutaj jest przykład wycofania suchej karmy dla
kotów w USA z powodu zakażenia Salmonellą:
http://www.fda.gov/Safety/Recalls/ucm383066.htm
Sprawa stosunkowo świeża - z początku 2014.
Tutaj jest też biuletyn informacyjny o wycofaniach ze sprzedaży karm z
różnych powodów - daje to do myślenia odnośnie jej jakości -
przynajmniej w USA.
http://www.fda.gov/animalveterinary/safetyhealth/recallswithdrawals/
>
>> i pleść oraz jest
>
> Pleść to chyba ktoś ci naplutł ;)
>
Przepraszam za literówkę, chodziło oczywiście o pleśń.
>> sucha(10% wilgoci), podczas gdy koci przewód pokarmowy jest dostosowany
>> do przyswajania karmy mokrej (70%-80% wilgoci).
>
> A ludzki organizm jest dostosowany do życia bez okrycia w środowisku
> sawanny. I?
I mieszanka niewłaściwej diety oraz brak aktywności fizycznej
doprowadziło do powszechnej otyłości w społeczeństwach krajów
rozwiniętych. Tutaj raport OECD odnośnie tego tematu z 2014 roku:
http://www.oecd.org/els/health-systems/Obesity-Update-2014.pdf
>
> Co do suchej karmy to wiesz - stawiasz obok miseczkę z wodą i kotek
> sobie tę wilgoć uzupełnia.
W opinii weterynarzy z którymi się zapoznałem (np. Lisa A. Pierson, DVM,
http://www.catinfo.org/?link=origin), nie jest tak jak piszesz...
Cytat:
"Cats inherently have a low thirst drive and need to consume water
*with* their food. A cat's normal prey
is ~70 - 75% water; dry food is only 5-10% water. Contrary to the
wishful thinking of cat owners, cats do
not make up this deficit at the water bowl. Several studies have shown
that cats on canned food consume
double the amount of water when compared to cats on dry food when all
sources (food and water bowl) are
considered."
>
> [ciach]
>
>> 3. Ogólnie polecana jest dieta surowa lub dieta oparta o pokarm mokry.
>
> To mają w plenerze.
Moje koty, zapewne jak i wiele innych nie wychodzą. Poza tym - czy kot
wychodzący naprawdę będzie zainteresowany jedzeniem zdobyczy z pleneru,
kiedy w domu czeka na niego pachnąca, smaczna karma?
>
>> 4. Karmienie samym surowym mięsem (mięśnie) nie jest dietą
>> zbilansowaną, ponieważ brakuje tam wapnia(kości) i tauryny(podroby). Kot
>> dziki zjada swoją zdobycz w całości, włączając to kości, narządy oraz
>> sierść, stąd polecane jest mieszanie tych składników w odpowiednich
>> proporcjach.
>
> Jasna sprawa. Dlatego chrupki są uzupełniane np. tauryną.
Ok, pytanie tylko otwartym jest pytanie, czy producent tych chrupek
dobrze dobrał proporcje i czy przy przetwarzaniu suchej karmy nie doszło
do strat składników odżywczych spowodowanych np. temperaturą.
>
>> 5. Wołowina nie jest polecana, jako potencjalnie alergizująca.
>> Dodatkowo, w opinii autorów, kot domowy raczej nie upolowałby krowy.
>> Bliższy naturalnej zdobyczy jest drób, chociaż drób hodowlany zawiera 2x
>> więcej kalorii w swojej masie niż drób dziki (głównie chodzi o zawartość
>> tłuszczu).
>
> To może zabierz kota do dietetyka i pedikiurzysty? ;)
Mój kot omal nie umarł z powodu zatrucia pokarmowego, więc u dietetyka
już byłem. A pazury obcinam sam.
>
>> 6. Królik zmielony w całości jako najlepsze źródło składników
>> odżywczych.
>
> Cóż, to też jest wyjście - kupujesz tylko przemysłową maszynkę do
> mielenia. Przy okazji masz rozwiązaną kwestię koszenia trawnika ;)
>
Taka prawda. Chociaż dyskutowałem o tym ostatnio na forum i ludzie dają
radę zwykłą maszynką elektryczną - czasem tylko trzeba tasakiem porąbać
kości...
[ciach]
Pozdrowienia
pd