Użytkownik Paulina Oniszk napisał:
> Mój dwuletni kocur miesiąc po wykastrowaniu zaczął puszczać bąki z
> niespodzianką (kolor kupy był jasny, żółtawy, odbyt zazwyczaj brudny).
To raczej nie ma nic wspólnego z kastracją, jest tylko zbiegiem
okoliczności.
Niewykluczone, że Twój kot ma problem z jelitową florą bakteryjną,
więc może dobrze by było przez jakiś czas podawać mu Lakcid.
> Weterynarz obejrzał kota, dał leki na odrobaczenie i zabronił dawać
> kotu wszystko co nie jest kocią karmą.
> Dostosowałam się do zaleceń, kotek był karmiony zwykłą sklepową
> karmą, ale tylko mokrą. Pomyślałam, że wystarczy mu zacząć dawać
> suchą.
Niektóre koty nie najlepiej reagują na mokrą karmę. Może Twój kot
też do nich należy?
> Później kupiłam mu Perfect Fit, wtedy kociak cudownie ozdrowiał. Przy
> pierwszym opakowaniu nie dawałam mu wody, bo nigdy nie chciał i kręcił
> nosem na jej widok, wolał deszczówkę.
Lepiej by było, gdyby cały czas miał dostęp do świeżej wody.
Deszczówka albo jest, albo jej nie ma, a miska z czystą wodą
byłaby zawsze, więc jest szansa, że kot się przyzwyczai
do domowego wodopoju.
> Niestety nie na długo ozdrowiał, chyba kiedy zaczęłam dawać mu wodę
> problem wrócił. Teraz znowu popuszcza (dużo mniej niż na początku), a
> kupa jest luźna i ma "czekoladowy" kolor, odbyt różowiutki.
A miał badanie kału na obecność krwi?
> [...] Jest kotem
> wychodzącym i w dodatku bardzo łownym, przynajmniej raz w tygodniu
> przynosi mysz/szczura/ptaka.
Może w jelitach utknął mu kawałek kostki lub jakieś inne obce ciało?
A może któraś z jego ofiar była chora (np. szczur) i on się czymś
zaraził?
Dobrze, gdybyś o tę możliwość zapytała weterynarza. I o ewentualne
podawanie Lakcidu również.
Gośka
--
Jeżeli posiadanie duszy oznacza zdolność odczuwania
miłości i lojalności i wdzięczności, to zwierzęta
są znacznie lepsze od wielu ludzi.
James Herriot "To nie powinno się zdarzyć"