Kupuje wlasnie ponton taki:
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=504682006
z ktorego mam zamiar wedkowac na kilku zbiornikach -
Zywieckie, Miedzybrodzkiem moze jakas zwirownia.
Mam zamiar w przyszlym roku powazniej zainteresowac
sie wedkowaniem na podkrakowskiej Wisle...
W tej chwili mam silnik elektryczny + akumulatory
ktorymi napedzam lodke plywajac po w/w zbiornikach
zaporowych i to sie sprawdza dobrze.
Na Wisle jednak silnik taki bedzie za slaby ze wzgledu
na czas potrzebny na dotarcie w interesujace wedkarsko miejsce.
Dogodne miejsce na wodowanie mam pod Tyncem, ale interesujace
wedkarsko miejsca zaczynaja sie 3-4km dalej do kilkunastu
kilometrow pod prad nawet. Na elektryku mozna przeplynac taki
dystans, ale przy predkosci realnej 3-4km/h nie ma to wiekszego
sensu bo dnia braknie na wedkowanie ;)
Nie wspominajac juz o wadze akumulatorow, ktore trzeba dzwigac :(
Zastanawiam sie nad zmiana taktyki na przyszly sezon -
na zaporowkach i zwirowni plywac na wioslach. Raz, ze zdrowo ;)
dwa, ze noszenia i pakowania mniej, trzy ze zasieg i predkosc
wystarczajace... No ale na Wisle na wioslach nie powalcze za dlugo ;)
Zastanawiam sie nad sprzedaniem napedu elektrycznego i w to
miejsce kupienia malego, lekkiego spaliniaka na Wisle. I tu
pojawia sie watpliwosc - nie mam pojecia na jaka realna predkosc
moge liczyc na silniku 2-4KM i takim pontonie?
Jesli by to mialo by 5km/h to szkoda zabawy z nowym silnikiem,
jesli 15km/h to juz byloby bardzo interesujaco :)
Moze ktos plywal podobnej dlugosci/szerokosci gumowcem
i zmierzyl osiagi GPSem? Bede wdzieczny za podanie wynikow
i mocy silnika...
Co do silnika to mysle raczej o dwusowie ze wzgledu na praktyczny
brak czynnosci obslugowych i mniejsza mase silnika. Sledze allegro
i widze, ze ponizej 1000zl mozna kupic np. Suzuki 2.2KM oraz
wiele innych uzywek z zachodu, plus Saluty :) W okolicy 1000zl
mozna kupic tez chinskie Madoxy, ktore kusza niska waga.
Nie mam nic przeciwko chinskim produktom. Saluta raczej bym
nie chcial, chyba ze za symboliczne 200zl, zeby zobaczyc jak
sie bedzie plywac a potem ew. sprzedac i kupic cos pewniejszego.
Moze ktos z Krakowa badz okolic mialby chwile czasu, zeby wybrac
sie do Tynca i poplywac chwile pontonem, badz moglby pozyczyc
silnik do testow? Albo ma do sprzedania maly silnik?
q
--
"We believe in god, but unlike americans we do not trust her."
-----
> I tu pojawia sie watpliwosc - nie mam pojecia na jaka realna predkosc moge liczyc na silniku 2KM i takim pontonie?
Jesli znasz lepsza grupe na takie pytanie to podpowiedz...
Tylko nie pisz, ze wedkarska prosze ;)
IMO tutaj jest sporo posiadaczy gumniakow na wyposazeniu
jachtow, oraz malych silnikow spalinowych do wychodzenia
z portu, czy manewrowania.
q
Nie pisalem o rzeczach oczywistych...
q
Ja się zastanawiam, jak tam silnik zamocować :)
> 2. NTG - czemu wlasciwie tutaj?
Pewnie dlatego, bo nie ma grupy motorowodniackiej :P
> 3. Typowym pontonikiem na jachcie uzyskiwalem calkiem wystarczajaca
> predkosc - nie wiem ile w km/g ani nawet wezlach, ale z pewnoscia wedkarzowi
> wystarczy. Silniczek byl ok. 4 km, ale pontonik maly.
kilometry na gram?
Silnik czterokilometrowy?
--
Marek Witbrot
> Co do silnika to mysle raczej o dwusowie ze wzgledu na praktyczny
> brak czynnosci obslugowych i mniejsza mase silnika. Sledze allegro
> i widze, ze ponizej 1000zl mozna kupic np. Suzuki 2.2KM oraz
> wiele innych uzywek z zachodu, plus Saluty :)
Stanowczo myślisz kategoriami właśnie z epoki Salutów ;-) Współczesna
czterosuwowa Honda 2,3KM waży 12kg. Odbijesz sobie na mniejszym ciężarze
paliwa który będziesz musiał wozić, o braku butelki oleju już nie wspominając.
Nie mam pojęcia jak szybko popłyniesz pontonem na takim silniku - ale o wiele
cięższym choć hydrodynamicznie doskonalszym Orionem z takim samym silnikiem
(prawdę mówiąc nieco słabszym - to starsza wersja 2KM, zapewne o obniżonym
stopniu sprężania) rozwijam do 9km/h, na tyle że ma sens pływanie z Warszawy
na Mazury pod prąd Pisy i Narwi, co i czynię regularnie od 2001r.
Poza tym wszelkie nowe dwusuwy (np. chińskie na Allegro) są wprowadzane na
rynek wbrew prawu.
Skoro producent deklaruje możliwość zawieszenia silnika do 2,2KM - śmiało
bierz Hondę 2,3KM i nie kombinuj z mocniejszymi, bo może to być niebezpieczne.
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
12kg to powiedzmy akceptowalne maksimum wagi.
Idealem byloby nie wiecej niz 10kg...
Wez pod uwage, ze wedkowanie ma inna specyfike niz zeglarstwo.
Ja musze rano caly sprzet zaniesc nad wode, a wieczorem zniesc
do auta. Ty to robisz pewnie raz na dwa tygodnie badz rzadziej...
> paliwa który będziesz musiał wozić, o braku butelki oleju już nie
> wspominając. Nie mam pojęcia jak szybko popłyniesz pontonem na takim
> silniku - ale o wiele cięższym choć hydrodynamicznie doskonalszym
> Orionem z takim samym silnikiem (prawdę mówiąc nieco słabszym - to
> starsza wersja 2KM, zapewne o obniżonym stopniu sprężania) rozwijam do
> 9km/h,
Obawiam sie, ze gumniak nie bedzie wiele szybszy niz Orion -
wieksze znaczenie ma tu opor kadluba niz masa...
> na tyle że ma sens pływanie z Warszawy na Mazury pod prąd Pisy i
> Narwi, co i czynię regularnie od 2001r. Poza tym wszelkie nowe dwusuwy
> (np. chińskie na Allegro) są wprowadzane na rynek wbrew prawu.
To mi akurat nie przeszkadza.
> Skoro producent deklaruje możliwość zawieszenia silnika do 2,2KM - śmiało
> bierz Hondę 2,3KM i nie kombinuj z mocniejszymi, bo może to być
> niebezpieczne.
Budzet sie nie zgadza.
Max jaki chcialbym wydac to 1000zl, a najlepiej oczywiscie mniej ;)
Zdaje sprawe z ograniczen sprzetu - plywam sporo, na roznych wynalazkach
(pontony, lodzie) i wiem jak sie zachowac na wodzie. Nie mam zamiaru
"szalec" na silniku 4KM - sadze, ze przy spokojnym plynieciu prostym
kursem nic sie pontonowi nie stanie.
Poza tym nie wiem, czy bedzie potrzeba cisnac gaz do oporu - moze
na pol gwizdka bedzie odpowiednia predkosc??? Najchetniej bym spradzil
na czyims silniku, ale narazie nie znalazlem nikogo chetnego...
q
za literaturą:
9ft.(2,7m)- 3H.P.(ok.3KM) -1 osoba - 6węzłow(ok.11km/h)[2 osoby-5
węzłow, 3 osoby-4 węzły]
9ft. - 6H.P. - 1 osoba - 14 węzłów (26km/h)[2 osoby-7węzłów,3osoby-5 węzłów]
--
pozdrawiam
robert „beny” banek
Nie mierzylem predkosci... ale na pontonie z usztywnianym dnem o
dlugosci 4,2m jezeli bylem sam na pokladzie, na 4KM Yamasze ponton
wchodzil w slizg (troche to co prawda trwalo ale wchodzil).
Twoj ponton nie ma jednak sztywnej pawezy. Osobiscie do czegos takiego
nie zaczepialbym wiekszej niz 2KM spalinowki... moge sie mylic
(najlepiej poczytaj w instrukcji lub zapytaj u producenta).
INTEX to znana firma... ale raczej z produkcji zabawek dmuchanych i
ten ponton nalezy w tej kategorii rozpatrywac. Mam kilka ich produktow
(materace, zabawki dla dzieci, baseniki itp.).
Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl
Na aukcji doczytalem - silnik do 2,2kW - to jest niecale 3KM. Jezeli
nic chesz sie utopic lub przynajmniej silnika - nie montuj niczego
wiekszego niz 2,5KM.
Nie myslisz przypadkiem dna z paweza? ;-)
Ten gumniak ma dno "polsztywne" - skladane z paneli.
Pawez ma sztywna - zakladana, nie bedaca stala czescia "kadluba".
Nie wyobrazam sobie zreszta pawezy nie sztywnej :))))
> INTEX to znana firma... ale raczej z produkcji zabawek dmuchanych i
> ten ponton nalezy w tej kategorii rozpatrywac. Mam kilka ich produktow
> (materace, zabawki dla dzieci, baseniki itp.).
A ja mam beloczek z Mercedesem, z czego wnioskuje,
ze produkuja tylko male, kiepskie autka ;)
> Kup sobie lepiej cos takiego:
> http://www.allegro.pl/item503946110.html
"Lepiej" na jakiej podstawie? ;) Przeciez nie widziales
na oczy ani jednego, ani drugiego pontonu, prawda? :)
q
Chodzilo mi o pawez stala, nie 'dostawiana'.
>"Lepiej" na jakiej podstawie? ;) Przeciez nie widziales
>na oczy ani jednego, ani drugiego pontonu, prawda? :)
Plywalem na pontonach motorowych roznego typu (do tej pory mam jeden,
ktorego juz nie uzywam - przesiadlem sie na 'normalna' motorowke) wiec
doswiadczenie w ich uzytkowainu mam spore.
Pytales o rade a zrobisz jak zechcesz. Nic mi do tego.
Ponton dotarl przed chwila :)
Sprzedawca nie bardzo wie, czy handluje ;)
Z opisu aukcji wynika jakoby sprzedawali wersje "bidniejsza"
na Europe, a sprzedaja wersje "bogatsza" produkowana na USA.
W efekcie dostalem gumniaka z czterema komorami a nie dwoma
(plus dmuchany kil) i "atestem" na silnik 2.3kW (3KM) :))))
Pierwsze wrazenie robi dobre - po niezbyt mocnym napompowaniu
burty za sztywne "na blache", kil pieknie napina dno tworzac
odpowiedni ksztalt... Nawet wiosla beda sie chyba nadawac do
wioslowania ;) Choc oczywiscie sa za krotkie i finalnie zrobie
drewniane, dluzsze.
Jak nie bedzie w weekend padac to wybiore sie na Wisle.
q
Stala przeniesie oczywiscie wieksza moc, ale nie dramatyzowalbym ;)
Wiem jak sie zachowac na wodzie, a ew. roznica mocy to 1KM...
>> "Lepiej" na jakiej podstawie? ;) Przeciez nie widziales
>> na oczy ani jednego, ani drugiego pontonu, prawda? :)
>
> Plywalem na pontonach motorowych roznego typu (do tej pory mam jeden,
> ktorego juz nie uzywam - przesiadlem sie na 'normalna' motorowke) wiec
> doswiadczenie w ich uzytkowainu mam spore.
Nie przecze :)
Za to opinie o tym Intexie wziales "z czapki" :)
> Pytales o rade a zrobisz jak zechcesz.
Nie desperuj ;)
Prosilem o wynik pomiaru predkosci na pontonie i malym silniku :)
Z rad korzystam bardzo chetnie, o ile nie sa wziete z nikad ;)
q
Dzieki, to daje jakis obraz sytuacji...
<> 10km/h byloby juz kuszace.
Jakby sie dalo dojsc bez szalenstw do 15km/h to byloby bosko ;)
q
Mniej-wiecej.
P.S.
Paaanowie...
Okres świąteczny i aż żałuję, że nie pływam po Mazurach...
W sklepach pojawiły się ...paki rakiet woda-woda klasy Sylwester ;-)
Nixie nie podpadają pod nazwanie jachtu okrętem???
Pozdrawiam
Krzysiek Zajączkowski
s/y (chwilowo motorówka) Lilia
Biore taki scenariusz pod uwage. Mozna sie pobawic,
potem ew. sprzedac ze strata bedz bez i kupic cos innego.
Z drugiej strony za pewnie 8-9 stowek mozna
kupic prawie nowke Suzuki 2.2KM...
> Mam Madoxa, ten 4 kM na ebay'u pod inną nazwą ma tylko 2,3 kM i to by się
> zgadzało raczej, czyli ten 2 kM to ma może z 1,5 max. Mam tego 4-ro
> konnego ;-) (Tomek nie bij ;-P ), w wersji oryginalnej potrzebujesz 3-ch
> rąk - jedną szarpiesz, drugą trzymasz silnik, żeby nie "leciał" za
> szarpanką a trzecią podkręcasz obroty żeby w ogóle odpalił ;-)
> czyli: (mam nadzieję, że miałeś Komarka lub WSK)(ja ma jachcik więc z tego
> punktu)
Mialem komarka, nawet kilka - dlatego 2-sowy mi nie straszne :)
> Zalety:
> tani
> Wady:
> 1. pokrętło jak w Komarku gazujesz-jedziesz, puszczasz - obroty na wolne
> (ale spróbuj na tych wolnych odpalić ;-)) - ustąpiło kiedy zamieniłem na
> rączkę do biegów od roweru (trzy tyknięcia do przodu i odpala ;-)[plus
> mykacz - 20 razy pompnąć ;-)])
Wracajace pokretlo gazu mi akurat odpowiada.
Chocby ze wzgledow bezpieczenstwa.
> 2. wyłącznik na końcu rumpla - na moim pantografie akurat opiera się o
> rufę (na pontonie może być nieaktualne)
> 3. korek jak w komarku - znaczy bezczelny otworek (kładziesz w
> samochodzie - kapie) zamiast odpowietrznika. Rozwiązałem poprzez zrobienie
> dużej dziury i wklejenie (na kit do zbiorników paliwa)
> odpowietrznika 3/8" od kaloryferów ;-)
Z wad widocznym na pierwszy rzut oka wlasnie ten korek,
ale jak sam poszesz mozna sobie latwo go zmodyfikowac :))
q
Ja nie pisalem, ze bede spedzal czas "posrod wyjacego" czegokolwiek.
Silnik spalinowy ma sluzyc do _szybkiego_ (no, wzglednie)
przeplyniecia z miejsca na miejsce gdzie zakotwicze i bede
dluzszy czas wedkowal, a nie do plywania caly dzien na silniku.
q
>Kupuje wlasnie ponton taki:
>http://www.allegro.pl/show_item.php?item=504682006
>z ktorego mam zamiar wedkowac na kilku zbiornikach -
>Zywieckie, Miedzybrodzkiem moze jakas zwirownia.
>Mam zamiar w przyszlym roku powazniej zainteresowac
>sie wedkowaniem na podkrakowskiej Wisle...
Z moich kilkudziesięciu lat wędkowania wynika że ponton jest najmniej
odpowiednią łódką wędkarską. Najbardziej prosta lodka sztywna jest
lepsza do wędkowania niż ponton. W sumie kilka razy próbowałem
przesiadać sie na ponton - siła reklamy jest ogromna :-)). Jedyną
pociechę z tych wszystkich pontonów miały dzieci.
Nie mówię o RIB'ie, bo w kwestii wędkowania zaliczam go do łódek
sztywnych.
--
Pozdrawiam, Wojtek
http://www.siz.org.pl/
ge...@post.pl
**** Na wodzie zawsze w kamizelkach ****
Ale to nie dlatego, że wbijałeś haczyli w burty by je zachować na
później ;))))))))))))
Pozdrawiam
Zakrzu
Mam dwie lodki wlasnej konstrukcji, wiele innych wypozyczalem,
mam dwa wlasne pontony - uwierz, ze wiem jaka jest roznica
miedzy pontonem a duza, ciezka lodzia :)
Lodka ma jedna kolosalna wade - nie daje sie zwinac
i wlozyc do worka. Wiem cos o tym bo probowalem ;)
q
Sprawdzilem dzisiaj jak plywa ponton 3.3m dlugosci
i <> 1.4m szer.
Za naped sluzyl silnik Johnoson JW-17s.
Dwusow, dwucylindrowy, moc 3HP, rok. prod. chyba 1962?
Niestety wyszla odrazu jedna wada, ktorej zreszta sie
spodziewalem - w jedna osobe ponton jest zle obciazony -
zeby dosiegnac silnika trzeba siedziec na rufie co ja
przeglebia. W efekcie nie da sie wykorzystac sensownie
pelnej mocy silnika.
I tak przy malym gazie tak <> 1/3 zakresu ponton plynie
<> 6km/h, przy <> polowie zakresu ponton osiaga 7-8km/h
co wydaje sie byc maksimum dla tego kadluba.
Po dalszym podaniu gazu ponton "staje deba", za rufa tworzy
sie duuuzo fala i nic wiecej sie nie zmienia - predkosc nie
wzrasta w zasadzie.
Przypuszczam, ze przy dwoch osobach rowniej obciazajacych
ponton osiagnie on wieksza szybkosc na pelnym gazie.
Innym wyjsciem jest przedluzenie rumpla zeby mozna sterowac
siedzac na srodku gumowca...
q
> Innym wyjsciem jest przedluzenie rumpla zeby mozna sterowac
> siedzac na srodku gumowca...
Załóż plastikową rurę od odkurzacza, pasuje idealnie. Kolega tak robił
na Tangu.
--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951
Tu jest problem polegajacy na tym, ze jeszcze trzeba
sterowac gazem, czyli dosiegnac suwaka na silniku.
Wydaje mi sie, ze ten silnik lepszy bedzie jednak do
malego jachtu - zeby przeplynac wiekszy odcinek na
jednakowym gazie. A do pontonu cos z gazem w dluzszym rumplu...
q
> Tu jest problem polegajacy na tym, ze jeszcze trzeba
> sterowac gazem, czyli dosiegnac suwaka na silniku.
Aaaaa to rzeczywiście problem:-( rozwiązanie z rurą jest dla wersji z
gazem w rumplu...
Absolutnie coś innego!
Gaz na rumplu nie potrzebuje dywersyfikacji źródeł żeby być szczęśliwym.
:-)
--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
Myślę, że przy Hasipowym źródełku to wszyscy byli by szczęśliwi :)
> :-)
>
Zakrzu
Wszyscy oprócz tych na gazie, Hasip jest tylko jeden, wszak.
Uwierz mi, wiem z autopsji, gdy się jest na gazie to dywersyfikacja
dostaw jest warunkiem sine qua non szczęścia :-)
--
Pozdrawiam
Marek Grzywa
Zdecydowanie nie, aczkolwiek ( bo zawsze jest jakieś aczkolwiek) Rumpel
na gazie dostaje czasem takiego gazu w rumplu....
--
Szukam nowej sygnaturki, a skończył mi się żeń szeń.
Roman Rumpel skype: rumpel.roman
www.rumpel.pl