Obawiam sie, ze te czasy juz bezpowrotnie odeszly- dzisiaj nikt sie w to
nie bawi, bo za duzo jest z tym klopotu. Inaczej wyglada sprawa
zaproszenia na poklad kogos z rodziny, choc i takie sytuacje nie
zdarzaja sie czesto.
--
Marek Witbrot
(Poza domem)
to zalezy... glownie od armatora - od jego polityki w tym zakresie..
owszem - u wielu jest z tym nielatwo, ale u innych - bezproblemowo, nawet
nierzadko - za darmo..
> Obawiam sie, ze te czasy juz bezpowrotnie odeszly
jezeli nie jestes czegos pewny, to lepiej nie oferuj swojego wprowadzajacego
w blad "obawiam sie, ze.."
> ... - dzisiaj nikt sie w to
> nie bawi, bo za duzo jest z tym klopotu.
nie prawda... bawi sie, bawi...
kilku armatorow, ktorzy oczywiscie zarabiaja w 99,99 %-ach na przewozie
ladunkow, na ogol w kontenerach, nawet na stronach glownych swoich websajtów
zaprasza na rejsy statkami - np.:
http://www.laeisz.de/en/index.html
jezeli chodzi o oferty w Polsce, to jest:
http://www.euroafrica.com.pl/przewozy.htm
niestety w Euroafrice skonczyla sie (chyba w zeszlym roku) mozliwosc
przeplyniecia sie do Felixstowe (nie tak bardzo daleko od Londynu)
rejsy do Afryki z roznych wzgledow i wbrew pozorom (Afryka, egzotyka)
niestety nie sa (juz) atrakcyjne / ciekawe / "opalcalne" turystycznie...
wiec z Euroafriki pozostaje z fajnych rzeczy Finlandia...
polecam za to rejsy statkami PZM, zwlaszcza na Wielkie Jeziora
Amerykanskie..
istnieje w swiecie nie jedna firma zajmujaca sie sprzedaza biletów
pasazerskich na statki handlowe
np. The Cruise People: http://members.aol.com/CruiseAZ/freighters.htm
zwracam uwage, ze w ich ofercie jest takze Polska Zegluga Morska
ALE, moze warto sprobowac bezposrednio w PZM: http://www.polsteam.com.pl
sam nie sprawdzalem tego, ale jest mozliwe, ze kupujac w kraju, bezposrednio
od armatora, otrzymasz bilet tanszy niz przez zagraniczne firmy, np. Cruise
People...
armatorów oferujacych miejsca pasazerskie na statkach handlowych (oraz firm
posredniczacych w tym) jest w miare sporo.. jest wybor...
mozna wyszukiwac w Google'u takimi haslami, jak "freighter travel" albo
"merchant ship(s) trips"
...m.in.: http://www.travltips.com/freighterdirectory.html
(u tych posredników tez jest wymieniana Polska Zegluga Morska... zreszat u
wielu, bo rejsy oferowane przez PZM sa jednymi z ciekawszych na tym rynku,
oczywiscie nie liczac znacznie drozszych kontenerowcami w relacji
Europa-Azja)
http://www.freighter-travel.com/travel-itineraries.html
http://www.freighter-travel.com/
http://www.freighterworld.com/
ci tez maja w ofercie rejsy Europa - Wielkie Jeziora z Polska Zegluga Morska
http://www.escapeartist.com/unique_lifestyles/Freighter_Travel.html
http://www.nsb-reisebuero.de/english/start.html
http://www.freightertravel.co.nz/
http://www.freightercruises.com/
polecam przewodnik "z czym to sie je" - o rejsach statkami handlowymi:
http://www.geocities.com/freighterman.geo/mainmenu.html
...i drugi:
http://www.gonomad.com/transports/0011/miniguide_freighter_voyage.html
...trzeci..
http://www.transitionsabroad.com/publications/magazine/0105/freighter.shtml
nie wiem, czy akurat oni oferuaj miejsca pasazerskie, ale jesli Ci pasuje
"dookola Europy", to warto sprawdzic POL-Levant, Gdynia
--
Pozdrawiam
Marcin Mirowski
gg1148897 503-866-914
> To ja mam troche inny problem. Stojac kiedys we Wladku, rozmawiajac z
> rybakami wymyslilem, ze poplynalbym z nimi na kilka dni na Baltyk.
> Zobaczyc jak pracuja, na czym to polega. Czy ktos moze ma pomysl do kogo z
> tym sie zglosic??
Khem. Do rybaków?
Pozdrawiam,
Wuj Bart27
--
* Bartlomiej F. Tajchman +48 695 468 667 *
* http://www.bart.merigold.krakow.pl GG #162270 *
* *
* Niebo gwiaździste nade mną, oślizgłe flaki we mnie. *
> to zalezy... glownie od armatora - od jego polityki w tym zakresie..
> owszem - u wielu jest z tym nielatwo, ale u innych - bezproblemowo, nawet
> nierzadko - za darmo..
Najczesciej za darmo. Ale nie ma juz wycieczek (autokary, przewodnicy)
organizowanych w dzikich krajach, tak jak to bywalo w PLO.
>>Obawiam sie, ze te czasy juz bezpowrotnie odeszly
>
>
> jezeli nie jestes czegos pewny, to lepiej nie oferuj swojego wprowadzajacego
> w blad "obawiam sie, ze.."
Ale te czasy naprawde juz minely. Jeszcze moze sie zdarza jakas tam
oferta, choc poza namiarami na grupie nie slyszalem, zeby ktos na taka
wyprawe poplynal. Jesli autorowi watka sie uda cos zalatwic, to mam
nadzieje ze sie pochwali.
Swoja droga i tak nie rozumiem ludzi, ktorzy chca poplynac na statku
handlowym- czy to chodzi o kwestie finansowe? Czy moze chodzi o
"prawdziwe" doznania?
No to rozmawiałeś i się nie zapytałeś?
--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_\
~~~~~ http://www.syDINO.republika.pl ~~~~~~~'===='~~~~~~~~~
Za darmo, to bylo dla rodzin i to raz na pare lat, albo dla
tzw."marynistycznych " pisarzy i dziennikarzy.I tego wlasnie nie ma.
Tak jak nie ma funduszu rekreacyjnego, delegata załogowego,zywnosciowego
i sekretarza POP. Kurs zlorego i nasze zarobki tez sa inne, statki nie
stoja tygodniami w portach i atrakcyjnosc takiego podrozowania spadla.
Ale jak nie slyszales to nie pisz ze nie ma.
> Swoja droga i tak nie rozumiem ludzi, ktorzy chca poplynac na statku
> handlowym- czy to chodzi o kwestie finansowe? Czy moze chodzi o
> "prawdziwe" doznania?
To napisz dlaczego Ty i wielu innych zdecydowalo sie na Szkole Morska
jakie wzgledy decydowaly i ilu z Was pływa a jak nie to dlaczego.
pzd.
M@rek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Za darmo, to bylo dla rodzin i to raz na pare lat, albo dla
> tzw."marynistycznych " pisarzy i dziennikarzy.I tego wlasnie nie ma.
A ja wiem, ze to wlasnie jest! Bylem na statku, gdzie niektorzy
marynarze goscili swoja zone/dziewczyne i to zupelnie za darmo
(oczywiscie panie musialy sobie tylko zorganizowac transport). Ale
praktykuje sie to wlasciwie tylko w portach Europy, bo dalej to juz sie
wlasnie ten transport nie kalkuluje.
> Ale jak nie slyszales to nie pisz ze nie ma.
Pisze tylko i wylacznie z wlasnego doswiadczenia- tylko ze nie plywalem
w tak egzotycznych firmach jak PZM, Pol-Levant, Pol-Afrika i innych takich.
> To napisz dlaczego Ty i wielu innych zdecydowalo sie na Szkole Morska
> jakie wzgledy decydowaly i ilu z Was pływa a jak nie to dlaczego.
Zainteresowania i kasa. Ilu plywa? Moze polowa? Ale wiem, ze spora czesc
nie ma juz ochoty na kontrakty polroczne.
A dlaczego coraz mniej osob chce plywac? Wystarczy policzyc. Od mojego
pierwszego kontraktu cena dolara spadla o ponad 1zl, a place na morzu
wzrosly minimalnie (wrecz niezauwazalnie). Chodzi wiec glownie o pieniadze.
jak donosily niktore "pisma z przymruzeniem oka"
andrzej piaseczny poplynal... z europy do chin/japoni/tajlandii.. gdzies
w tamte rejony w kazdym badz razie
pozdr
raDoslaw Romanowski
http://www.euroafrica.com.pl/przewozy.htm
calkiem niezle. Tez szukam wlasnie dokladnie czegos takiego.
daj mi koniecznie znac jak cokolwiek znajdziesz!
(odwdziecze sie tym samym ma sie rozumiec)
moze nawet razem sie wybierzemy?
daj znac na maila!
lani...@poczta.onet.pl
Bartek
Ostatnio zauważyłem wśród tych żeglarzy co wyrabiają takie czasy
dziwną manię pływania w kasku . No ale 0.5 kg latająca ryba przy prędkości
prawie 70km/h robi ....