> Uwazam osobiscie , ze mozna stosunkowo,, tanio ,, wybudowac jacht .Nowe
> technologie budowy ( bardzo przepraszam Jacka Kijewskiego ale Polka p.
> Milewskiego jest bardzo drogim jachtem ,glownie w budowie ) pozwalaja,, milo
Ależ nie ma za co - Polka jest jachtem tak samo drogim w budowie, jak
każdy inny sklejkowy jacht podobnej wielkości. No, każdy inny z podobnie
rozwiązanym wnętrzem, bo Polka ma dość rozbudowaną zabudowę.
> i sympatycznie,, wybudowac kadlub jachtu ( podrzucano tu tem . slomka z
> cedru , sklejka metoda West)
> Jestem zdania ze( przepraszam Cie Wojtku ) Sztrandek jest bardzo drogim
> jachtem w budowie .
To już niekoniecznie. Owszem, porównując z wytłoczką z formy jest droższy.
O ile mamy dostęp do darmowej formy, bo jak nam dorzucą 2000 zł za formę,
1000 zł za licencję...
No i Sztrandek jest dla ludzi, którzy CHCĄ mieć jacht ze sklejki. Ma to
urok, drewniany jacht z własną zabudową. Zrobiony własnym sumptem i
użytkowany prywatnie może cieszyć użytkownika długie lata.
Natomiast decydowanie się na sklejkę, "bo tańsza", może być faktycznie
złudne.
> Ja osobiscie dzisiaj juz bym,, klasycznymi,, metodami - sprzed 30 lat nie
> budowal kadluba - szkoda czasu ,pieniedzy i energi !!!!
> Mnie osobiscie bardzo ale, to bardzo podobaly metody budowy jachtow
> zaprezentowne przez biuro konstrukcyjne Van de Stad ( przepraszam za blad w
> slowach) . Mialem przyjemnosc ,,strugac,, Mini See - albo jakos tam - i wiem
> ze nie sa to
> bylejakie kadluby stwierdzam ze, pieknie i sympatycznie rozwiazana zostala
> amatorska budowa tego typu kadluba ( Ja posadzam ze, nasze normy budowy
> lodek sa zaspokojone ) .
Van de Stadt oferuje zarówno jachty stalowe, z obłogów, metodą "West
System"... więc konkretnie jakie metody?
> Tak generalnie chcialem poruszyc tem.Nefryta - dlaczego dzisiaj nikt
> takiego jachtu nie zaprojektowal!!!!!!
> Jest duzo konstrukcji ( roznych ) ale wiekszosc ma wady ( lub zalety) i
> wiekszost ( chodzi mi o wymiar ) niezbyt dobrze sie sprawuje na morzu - a
> jednoczesnie za Nefrytem ludziska sie ,, uganiaja ,,
Hm, jacy ludziska? Nie znam nikogo, kto byłby w stanie za Nefryta zapłacić
80 tysiecy zł (bo tyle mniej-więcej kosztuje w taniej wersji jacht morski
tej wielkości). A jak znam, to niech mówi, formy od Nefryta zrobić to
żaden problem i seryjnie trzaskać :)
Stocznia Polaris oferuje np. Polaris 780, to jest nieco poprawiona wersja
Conrada 765 RT (czyli uturystycznionego petersena), konstrukcja o niebo
lepsza, szybsza i lepiej poukładana niż Nefryt. Ale jakoś mega biznesu na
tym nie robią.
Ludziska "uganiają się" za wrakowatymi nefrytami, bo je można tanio
wyczarterować albo dorżnąć do końca na szkoleniach... i to też tylko za
tymi, które kosztują nie więcej, niż 10 tysięcy...
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *
>Uwazam osobiscie , ze mozna stosunkowo,, tanio ,, wybudowac jacht ...
> ............
>Jestem zdania ze( przepraszam Cie Wojtku ) Sztrandek jest bardzo drogim
>jachtem w budowie .
Nie przepraszaj bo nie masz za co. Kazdy moze miec swoje zdanie. Co do
kosztow budowy to najlepiej niech wypowiedza sie aktualni
budowniczowie. Andrzej zaproponuj inna tansza technologie, zrob jej
opis, nastepni budowniczowie beda Ci dziekowac. A obecnie po
prezentacji Sztrandka w Zaglach szykuje sie do budowy kilkunastu
nowych.
>
>Ja osobiscie dzisiaj juz bym,, klasycznymi,, metodami - sprzed 30 lat nie
>budowal kadluba - szkoda czasu ,pieniedzy i energi !!!!
Tak, Sztrandek wykonany jest w tradycyjnej technologi budowania
kadluba sklejkowego. Technologi poszywania sklejka na wzdluznikach.
Prostszej i tanszej metody dla kadluba tej wielkosci i z takim
przeznaczeniem nie znam. Metody ktora mozna budowac praktycznie w
kazdych warunkach.
>
>Mnie osobiscie bardzo ale, to bardzo podobaly metody budowy jachtow
>zaprezentowne przez biuro konstrukcyjne Van de Stad ( przepraszam za blad w
>slowach) . Mialem przyjemnosc ,,strugac,, Mini See - ..........
> Zreszta biuro konstruktrukcyjne w/w stwierdza ze,, laminat nie jest dla
>amatorow ,,- na mniejsze lodki jest sklejka , na wieksze jest
>stal.
Uchyl rabka tajemnicy na temat ich metod budowy jachtow ze sklejki i w
ktorym momencie sa one tansze od klasycznej metody "poszywania na
wzdluznikach", budowania kadluba sklejkowego.
Co do laminatow to moim zdaniem budowa kadlubow laminatowych w
wypozyczonych formach negatywowych jest jak malo ktora nadajaca sie do
"klepania" przez kazdego i w warunkach calkowicie amatorskich.
Wiem co pisze, zrobilem samodzielnie lub uczestniczylem w budowie
kilkanastu lodek w roznych technologiach: sklejkowe(rozne metody i
technologie), oblogi i slomka tradycyjne oraz West System, laminatowe
monolityczne, laminatowe przekladkowe w formie i one-off,
siatkobetonowe, szklocementowe, stalowe. Nie ma metody idealnej i
kazdemu pasujacej. Jeszcze raz napisze. Kadlub o dowolnie
skomplikowanym ksztalcie i rozsadnej wielkosci w warunkach amatorskich
najprosciej jest zrobic jako laminatowy w formie negatywowej. Takie
jest moje zdanie.
>
>Giga jest za mala , lodki powyzej 8 mtr . sa za drogie , ale nie ma
>konstrukcji pomiedzy 7 a 8 metrow taniej w budowie ,tak dzielnej na morzu
>jak Giga , prostej ,z mozliwoscia budowy z laminatu lub sklejki i uznawanej
>przez nasze ,,kochane prs-y pzz-ty.
Jest taki jacht o jakim piszesz, "Skiper" Tobisa. Taka powiekszona
troche GIGA. Zdecydowanie wygodniejszy od Nefryta i nie ustepujacy mu
w dzielnosci. Nie stal sie popularny z powodow dla ktorych mamy tylko
300 jachtow morskich.
>
>To by bylo na tyle .Nie zgadzam sie z Sz kol ze ze sklejki budowa jest
>nieoplacalna - tylko laminat lub one -of . Wszystko powinno byc wymierzone i
>przekalkulowane - byle nie budowac metodami sprzed 30 lat . No ale to juz
>jest,,inna bajka ,,
Nawet jak te 30 letnie metody sa dla okreslonej lodki zupelnie dobrze
pasujace??. Z pozostala trscia tego akapitu zgadzam sie calkowicie.
--
Pozdrawiam, Wojtek
gene.malpa.post.pl
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/
Na obecnym etapie budowy wydaliśmy około 3000 zł, (!!!!) z czego 1200 na
narzędzia, 200zł to tarcica na formy i ławę montażową,
Koszt Surowego kadłuba jest naprawdę bardzo mały: Sklejka 8mm na poszycie,
sosna wysokiej jakości na wzdłużniki i kilson, trochę dębu na stępkę i
dziobnice,
żywica epoksydowa z utwardzaczem pac jako klej. 1.5 kg wkrętów mosiężnych, i
1kg gwoździ miedzianych, + trochę prostej pracy fizycznej . Efekt widać
http://strony.aster.pl/sztrandek/ . Jasne, że to jest dopiero początek i
koszty urosną, ale można już oszacować skale.
Pozdrawiam Sławek Rutkowski
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Czy możnaby użyć dużo cieńszej sklejki w zamian za grubszy laminat? Można
> wtedy zklikwidować kanty...:)
Kantow sie w ten sposob co prawda nie zlikwiduje, ale wlasnie trwaja
eksperymenty z rozwiazaniem cienka sklejka+gruby laminat.
Jak bedzie cos wiadomo, napisze. Albo Przemek niech napisze :-)
pozdrowienia
krzys
--
_^..^_)_
\ /
\____/
> Ps. Krzyś! Czekam niecierpliwie na obiecanego majla. Już chcemy zacząć
> budować!!! :)
Spokojnie, robi sie. Na razie zlad, zaraz beda wykroje.
> Czy możnaby użyć dużo cieńszej sklejki w zamian za grubszy laminat? Można
> wtedy zklikwidować kanty...:)
Myślę, w takiej konstrukcji ważna jest grubość sklejki ze względu na
sztywność całej łódki, sztrandek nie ma wręg.
Sławek Rutkowski
Ja jestem od roboty, a od pisania to jest Krzyś :-), ale i tak musisz jeszcze
trochę poczekać.
> Ps. Krzyś! Czekam niecierpliwie na obiecanego majla. Już chcemy zacząć
> budować!!! :)
A można wiedzieć co chcecie budować?
Pozdrawiam Przemek
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> > Ps. Krzyś! Czekam niecierpliwie na obiecanego majla. Już chcemy zacząć
> > budować!!! :)
>
> A można wiedzieć co chcecie budować?
A taka mala, bardzo prosta zabaweczke, ktora mozna rysowac w godzinach
pracy (bez odchodzenia od komputra)
pozdrawiam
toż ja to wiem! I dlatego grubszy laminat. Ciekaw jestem opinii Wojtka. Taki
jeszcze jeden pomysł mam: Myślałem o dwukrotnym poszywaniu kadłuba cieńką
sklejką. Wtedy oczywiście na zakładkę. Wydaje mi się, że cieńką sklejką
poszywać jest łatwiej. Jest bardziej plastyczna, można więc uzyskać krągły
kształt kadłuba. Najcieńsza sklejka to 4mm. Czy jednak cały kadłub 8mm i
dodatkowa warstwa kleju to nie będzie zbyt wiele? Co myślicie?
pozdrawiam
No ale szczegóły jakieś zapodaj! Nie trzymaj nas w niepewności!:)
johny
>Czy możnaby użyć dużo cieńszej sklejki w zamian za grubszy laminat? Można
>wtedy zklikwidować kanty...:)
Przez uzycie cienszej sklejki i grubszego laminatu nie zlikwidujesz
kantow czyli ostrych krawedzi. Wymaga to troche pracy w drewnie.
Efekty sa mile dla oka zarowno dla kadluba utrzymywanego w kolorze
drewna jak i malowanego na kolorowo. Jak to zrobic zobacz w
sztrandkowych tipsach.
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/sztrand/tipsy/okraglo/okraglo.html
--
* Pozdrawiam, Wojtek | ge...@post.pl | http://www.zeglarstwo.3miasto.pl
* Trzeba organizowac sie w stowarzyszenia i za jakis czas wystapic
* z nicjatywa ustawowawcza sprowadzajaca PZZ do wlasciwej
* roli, zwiazku sportowego, zajmujacego sie TYLKO sportowcami
Użytkownik "john blackthorne" <kassigi...@gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:cudtsm$l4b$1...@inews.gazeta.pl...
Fachowcem nie jestem, ale sklejka ma znacznie większą sztywność (przy
takich samych masach poszycia).
Laminat e/s jest około 2,5 raza cięższy od sklejki.
Czyli zastępując 8mm sklejkę 4mm (mniej już raczej się nie da) aby
uzyskać poszycie o tej samej masie możesz go pokryć dodatkową warstwą
1,6mm laminatu e/s.
Masa poszycia będzie taka sama ale sztywność raczej już nie.
Trzeba by dodać więcej laminatu, ile to Wojtek musiałby policzyć.
Zakładając że Sztrandek ma około 8-9m2 poszycia każdy dodatkowy mm
laminatu e/s to ok.15kg więcej.
Sztrandek do regat nie służy więc masa nie powinna mieć takiego
znaczenia (pewno by nie wzrosła więcej niż 50 kg).
Ale dla przewidzianej eksploatacji (sztrandowanie) taka zmiana
wpłynęłaby chyba niekorzystnie - więcej kg do wciągania na brzeg i
spychania z niego, większa masa więc i energia przy uderzeniu o płyciznę
(ciężko założyć że morze będzie "jak lustro").
Co do poszywania sklejką 4mm 2x to nie wiem.
Chyba to byłoby 2x więcej pracy i jak zapewnić dokładne przyleganie obu
warstw do siebie?
--
pozdr.
robert'beny'banek
polecam:
http://www.grid.org
Z przyjemnoscia czytam Wasza dyskusje w tym watku.
I ciagle chodzi mi po glowie ksiazka:
Alex Carozzo "Kazdy ocean jest moim domem".
Wydaje mi sie, ze to ta ksiazka, choc nie jestem calkowicie pewny
(wiecie skleroza itp. ;-))) )
Jacht morski (a nawet oceaniczny :-)) )
zbudowany ze sklejki
metoda wylacznie klejenia
podwojna warstwa sklejki
przeplynal zima polnocny Pacyfik.
Ale ja to czytalem tak dawno,
chyba bede musial sobie odswiezyc :-)))))
pozdrawiam optymistycznie
Grzegorz Musielak
Użytkownik "Grzegorz Musielak" <Grzegorz...@put.poznan.pl> napisał
w wiadomości news:420B2DE0...@put.poznan.pl...
Tez czytałem i też dawno.
Ale pamiętam, że nie było to łatwe, proste i problemów (złamany maszt,
urwany ster itp....o ile dobrze pamiętam).
Ktoś przepłynął ocean na 4 czy 5m jachcie, inny łodzią wiosłową.... ale
to nie znaczy, że wszyscy też tak muszą.
Cały problem w uzyskaniu zaokrągleń poprzecznych wynika nie z grubości
sklejki, ale z tego, że sklejkę można wyginać tylko w jednej płaszczyźnie.
Sławek Rutkowski
> Ma to być cienka sklejka grubo oblaminowana, ale nie chodzi w tym wypadku o
> zaokrąglenie kantów a jedynie o poprawę sztywności cienkiej sklejki.
Wedlug pierwotnego projektu lodka (Aurora, jakby sie kto pytal)
miala byc zrobiona z dosc forsownie gietej sklejki 6mm.
Pojawila sie jednak okazja zakupu tanio zywicy, mam tez sporo maty
szklanej... stad pomysl zeby zrobic skorupe ze sklejki 4mm i pokryc
stosunkowo gruba warstwa laminatu.
Jak dotad okazalo sie, ze nie ma przynajmniej klopotow z wygieciem
sklejki :-)
> Czy będzie
> działać? Popływamy zobaczymy:-)
Otoz to.
pozdrowienia
krzys
> Pozdrawiam Przemek
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
--
_^..^_)_
\ /
\____/
> Przemek Herbut wrote:
>
> > Ma to być cienka sklejka grubo oblaminowana, ale nie chodzi w tym wypadku o
> > zaokrąglenie kantów a jedynie o poprawę sztywności cienkiej sklejki.
>
> Wedlug pierwotnego projektu lodka (Aurora, jakby sie kto pytal)
> miala byc zrobiona z dosc forsownie gietej sklejki 6mm.
> Pojawila sie jednak okazja zakupu tanio zywicy, mam tez sporo maty
> szklanej... stad pomysl zeby zrobic skorupe ze sklejki 4mm i pokryc
> stosunkowo gruba warstwa laminatu.
>
> Jak dotad okazalo sie, ze nie ma przynajmniej klopotow z wygieciem
> sklejki :-)
I to będzie ta tania i lekka konstrukcja? ;)))
Nawet bardzo tania. Koszt skorupy jachciku tej klasy skalkulowano w Żaglach na
6-7 tys. zł, (w co wątpię) a tu zmieści się w 2 tys. zł. Cena gotowego Skippi
500 to 9900 euro. Aurora bez problemu zmieści się w tej samej sumie z tym że w
naszej walucie. Ważyć i tak musi 300kg więc co za różnica czy mam balast
ołowiany czy laminatowy:-)
> > I to będzie ta tania i lekka konstrukcja? ;)))
>
> Nawet bardzo tania. Koszt skorupy jachciku tej klasy skalkulowano w Żaglach na
> 6-7 tys. zł, (w co wątpię) a tu zmieści się w 2 tys. zł. Cena gotowego Skippi
> 500 to 9900 euro. Aurora bez problemu zmieści się w tej samej sumie z tym że w
> naszej walucie. Ważyć i tak musi 300kg więc co za różnica czy mam balast
> ołowiany czy laminatowy:-)
Ale w takim razie po diabła ta sklejka czwórka - zero właściwości
konstrukcyjnych i nie służy do niczego. Dlaczego nie pourex, po podgrzaniu
układa się znacznie ładniej :)
> Ale w takim razie po diabła ta sklejka czwórka - zero właściwości
> konstrukcyjnych i nie służy do niczego. Dlaczego nie pourex, po podgrzaniu
> układa się znacznie ładniej :)
Rzeczywiście. O tym nie pomyślałem. Pourex mniej więcej w cenie sklejki i
okładki z laminatu po obu stronach. Na pewno było by jeszcze taniej:-))), a jaki
świetny klimacik wewnątrz:-)))))
>Taki jeszcze jeden pomysł mam:
>Myślałem o dwukrotnym poszywaniu kadłuba cieńką
>sklejką. Wtedy oczywiście na zakładkę. Wydaje mi się, że cieńką sklejką
>poszywać jest łatwiej. Jest bardziej plastyczna, można więc uzyskać krągły
>kształt kadłuba. Najcieńsza sklejka to 4mm. Czy jednak cały kadłub 8mm i
>dodatkowa warstwa kleju to nie będzie zbyt wiele? Co myślicie?
Sztrandek jest mala lodka. Jezeli chodzi o sztywnosc kadluba to
spokojnie mozna go poszyc sklejka duzo ciensza. Sklejka 4-5 mm. dla
takiego kadluba zabezpiecza wystarczajaca sztywnosc. Jednak odpornosc
4mm sklejki na przebicie bylaby niewystarczajaca. Odpornosc na
przebicie daje oblaminowanie. Poszywajac sklejka grubsza np 8 mm
uzyskujemy zarowno sztywnosc jak i odpornosc na przebicie
wystarczajaca. Mozemy wtedy sklejki nie oblaminowywac lub polozyc
cienki przezroczysty laminat epoksydowy zabezpieczajacy sklejke przed
porysowaniem.
Poszywanie Sztrandka nawet gruba sklejka nie jest trudne - tak
twierdza budujacy ktorzy etap poszywania maja juz za soba.
Poszywanie dwoma warstwami cienkiej sklejki to dodatkowy naklad pracy.
Moze sie zdazyc ze ktos ma cienka sklejke, mozna nia wielowarstwowo
poszyc. Radzilbym wtedy nie na zakladke jak piszesz tylko na styk z
mijaniem sie styku arkuszy w warstwie.
Kadluby okraglodenne moga byc poszywane sklejka metoda diagonalna
wykorzystujac zywice epoksydowa do klejenia i przesycania sklejki.
Innym sposobem wykorzystania odpadow cienkiej 1,5mm sklejki brzozowej
ktory praktycznie zostal sprawdzony na 8m kadlubie to poszycie
czterema warstwami. Dwie pierwsze pod katem 45 do diametralnej a
wstosunku do siebie przesuniete o pare cm. Trzecia prostopadla do
diametralnej, Czwarta to 2mm mahoniowy oblog polozony wzdluz i
imitujacy poszycie klepkowe. W sumie wyszedl lekki, b. mocny i piekny
kadlub wygladajacy jak z poszyciem klepkowym z litego drewna. Koncowy
efekt zostal lekko popsuty przez polozenie laminatu z cienkiego
nylonu i lakieru epoksydowego. Wyszedl za malo przezroczysty, Jak
stwierdzili fachowcy, lakier zlapal wilgoc i troche zmetnial.. Ale i
tak wszyscy podziwiali.
--
Pozdrawiam, Wojtek
ge...@post.pl
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/
http://83.16.181.154/prz/ (mirror)