Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Smarować czy nie?

247 views
Skip to first unread message

Tomasz Konnak

unread,
Feb 5, 2008, 7:55:46 AM2/5/08
to
Trzon steru z nierdzewki, łożyska ślizgowe z brązu.
Smarować to? Jeżeli tak to czym?

--
Pozdrawiam
T.K.

Jaromir Rowinski

unread,
Feb 5, 2008, 11:09:03 AM2/5/08
to
Sami popatrzcie co Tomasz Konnak napisał(a):

> Trzon steru z nierdzewki, łożyska ślizgowe z brązu.
> Smarować to? Jeżeli tak to czym?
Tak naprawdę to nie wiem, kiedys nie smarowałem, ale pewnie lepiej
smatować...
Konkretnie - jak miałem taki zestaw na C27 to nie smarowaliśmy, ale
potem łożyska trza było wymieniać po 2 czy 3 latach.
A jak łódce wymieniono te łożyska na teflon (no..., polski stwór
teflonopodobny z lat 80-tych) to bez smarowania ani rusz (smar
grafitowy) a co gorsza materiał puchł od wody i co pewien czas trzeba
było
wyjmować ster z trzonem na żurawiku i szlifować na chama, pilnikiem i
papierem, błeee...
Weź ze smarów co wodoodpornego, niskotempereturowego, tak myślę...

--
Jaromir Rowiński

Dawidus

unread,
Feb 5, 2008, 12:15:24 PM2/5/08
to

Użytkownik "Jaromir Rowinski" <glos...@nospambebe.gazeta.pl> napisał w
wiadomości news:foa1m8$otj$1...@inews.gazeta.pl...

> Sami popatrzcie co Tomasz Konnak napisał(a):
.
> A jak łódce wymieniono te łożyska na teflon (no..., polski stwór
> teflonopodobny z lat 80-tych) to bez smarowania ani rusz (smar grafitowy)
> a co gorsza materiał puchł od wody i co pewien czas trzeba było
> wyjmować ster z trzonem na żurawiku i szlifować na chama, pilnikiem i
> papierem, błeee...
> Weź ze smarów co wodoodpornego, niskotempereturowego, tak myślę...
>
> --
> Jaromir Rowiński
*************************
a może ten stwór to był Polipropylen. On puchnie w wodzie a prawdziwy teflon
podobno nie lub znikomo. Przynajmniej tak twierdzi starej daty znany mi
inżynier - mechanik - projektant.
Dawid Szewczuk


Niedzialy

unread,
Feb 5, 2008, 12:44:37 PM2/5/08
to
Pracowałem dawniej jako elektrotrchnik samochodowy stąd wiem , że łożyska
ślizgowe rozrusznika samochodowego wykonane są z pewnego rodzaju brązu.Nie
smaruje się ich choć pracują pod dużym obciążeniem( są samosmarowne).
Proponuje darować sobie smarowanie a wumieniać tuleje i tak trzeba co jakiś
czas.
Użytkownik "Tomasz Konnak" <wal...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:fo9meh$b98$1...@atlantis.news.tpi.pl...

Tomasz Konnak

unread,
Feb 6, 2008, 1:19:52 AM2/6/08
to
Niedzialy pisze:

> Pracowałem dawniej jako elektrotrchnik samochodowy stąd wiem , że łożyska
> ślizgowe rozrusznika samochodowego wykonane są z pewnego rodzaju brązu.Nie
> smaruje się ich choć pracują pod dużym obciążeniem( są samosmarowne).
> Proponuje darować sobie smarowanie a wumieniać tuleje i tak trzeba co jakiś
> czas.

No i mam dwie przeciwne wypowiedzi ;)

Słyszałem, że właśnie brązu nie trzeba smarować, i to właśnie w wodzie,
bo woda robi za smar.
Poprzednie łożyska były z teflonu albo czegoś podobnego, na pewno
wytrzymały 7 lat a myślę, że znacznie dłużej, bez smarowania rzecz
jasna, a wymienione zostały ze względu na luzy (przy okazji mocowanie
tulei zostało zmienione). Ja mam nadzieję, że te nowe łożyska (mają
sezon) wytrzymają jeszcze tak ze 30 lat ;)
Właśnie na poprzedni sezon posmarowałem to smarem grafitowym, ale to nie
był dobry pomysł. Będę musiał jeszcze popytać, bo różnorodność
odpowiedzi nawet mnie zadziwia ;)

--
Pozdrawiam
T.K.

0 new messages