Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Pierwszy w Polsce test porównawczy 6 jachtów [reklama]

374 views
Skip to first unread message

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Sep 16, 2010, 4:04:08 AM9/16/10
to
III Mazurskie Targi Sportów Wodnych w Giżycku, to jedyne miejsce w
Polsce, gdzie można było spotkać na wodzie wszystkie jachty
przeznaczone do testowania. Wykorzystał tą okazję miesięcznik Żagle,
który zorganizował pierwszy w Polsce test porównawczy 6 jachtów
podobnej wielkości (długość 24-25 stóp). W teście udział wzięły:
Antila 24, Aquatic 25, Maxus 24, Phobos 25, Solina 24, Mariner 24.
Wzięliśmy udział w teście jako obserwatorzy. Subiektywnie 'na oko'
najszybszym wydawał się Mariner 24. Czy było tak w rzeczywistości
okaże się po odczytaniu pomiarów z urządzeń GPS zamontowanych na
każdym jachcie (szczegóły niebawem w miesięczniku Żagle).

Krótka videorelacja z testu na wodzie:
http://forum.mazury.info.pl/viewtopic.php?t=2070

W Giżycku tuż po targach przetestowano w sumie 9 jednostek. Ekipy
testowe dzięki naszym targom zaoszczędziły na podróżach po Polsce za
każdym testowanym jachtem.

Zapraszamy w przyszłym roku takze inne ekipy testowe z magazynów
zeglarskich i motorowodnych - tradycyjnie w drugi weekend września
odbędą się IV MAZURSKIE TARGI SPORTÓW WODNYCH - 9-11 WRZEŚNIA 2011
http://targi.mazury.info.pl/


Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl

M@rek

unread,
Sep 16, 2010, 4:42:55 AM9/16/10
to
> III Mazurskie Targi Sportów Wodnych w Giżycku, to jedyne miejsce w
> Polsce, gdzie można było spotkać na wodzie wszystkie jachty
> przeznaczone do testowania. Wykorzystał tą okazję miesięcznik Żagle,
> który zorganizował pierwszy w Polsce test porównawczy 6 jachtów
> podobnej wielkości (długość 24-25 stóp). W teście udział wzięły:
> Antila 24, Aquatic 25, Maxus 24, Phobos 25, Solina 24, Mariner 24

Znakomity pomysl, warto byloby powtorzyc w trudniejszych warunkach.
Osobiscie czekam na podobny , morskich jachtow ok 30 stop.

M@rek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Tomasz Konnak

unread,
Sep 16, 2010, 4:58:22 AM9/16/10
to
W dniu 16.09.2010 10:42, M@rek pisze:

> Znakomity pomysl, warto byloby powtorzyc w trudniejszych warunkach.

Ciekawa rzecz, że chyba jeszcze nigdy nie zdarzyły się testy przy
wietrze większym od 3. A i tak zazwyczaj jest to słabe 2. I tak sobie
myślę, czy to na pewno jest przypadek...

> Osobiscie czekam na podobny , morskich jachtow ok 30 stop.

Byłoby miło poczytać :)

--
Pozdrawiam
T.K.

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Sep 16, 2010, 5:08:44 AM9/16/10
to
On Thu, 16 Sep 2010 10:58:22 +0200, Tomasz Konnak
<wal...@poczta.onet.pl> wrote:
>Ciekawa rzecz, że chyba jeszcze nigdy nie zdarzyły się testy przy
>wietrze większym od 3. A i tak zazwyczaj jest to słabe 2. I tak sobie
>myślę, czy to na pewno jest przypadek...

Nieprawda. Sam brałem udział w teście Zagli - Phili 780. Wialo 5-6B.

Tomasz Konnak

unread,
Sep 16, 2010, 6:01:40 AM9/16/10
to
W dniu 16.09.2010 11:08, ->> mazury.info.pl <<- pisze:

> On Thu, 16 Sep 2010 10:58:22 +0200, Tomasz Konnak
> <wal...@poczta.onet.pl> wrote:
>> Ciekawa rzecz, że chyba jeszcze nigdy nie zdarzyły się testy przy
>> wietrze większym od 3. A i tak zazwyczaj jest to słabe 2. I tak sobie
>> myślę, czy to na pewno jest przypadek...
>
> Nieprawda. Sam brałem udział w teście Zagli - Phili 780. Wialo 5-6B.

Dlatego napisałem "chyba" :)
Tak naprawdę, to testy takie powinny być dwa. Jeden taki jak do tej pory
a drugi własnie w specjalnie ciężkich (jak na standardy mazurskie)
warunkach. Żeby sprawdzić, czy to się nie rozleci i czy da się wtedy
dopłynąć do celu pod wiatr. Wtedy ilość miejsc na kubki w kokpicie
(złośliwość zamierzona) ma mniejsze znaczenie niż to, czy w ogóle da się
zarefować grota.

--
Pozdrawiam
T.K.

RadekNet

unread,
Sep 16, 2010, 9:16:38 AM9/16/10
to
W dniu 16.09.2010 12:01, Tomasz Konnak pisze:

Mnie sie zas zdaje, ze to ma male znaczenie dla zeglarzy mazurskich. Na
moim malym urlopie wychodzilem z Gizycka pod rzeski wiatr jachtem, ktory
ma opinie ciezkiego i powolnego, a gonilem prawie wszystkich po drodze.
Tylko, ze mysmy od poczatku szli na samym foku a cala reszta niosla
pelne zagle. Moj wniosek jest taki, ze na Mazurach wstyd nie miec
pelnych zagli, bo potem nie ma jak opowiadac o strasznym sztormie co to
lodke kladla plasko na wodzie. Wiec i testy o jakich piszesz nie sa
potrzebne ;)

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

wacław

unread,
Sep 16, 2010, 3:50:45 PM9/16/10
to

> Wiec i testy o jakich piszesz nie sa
> potrzebne ;)

Ja zupełnie nie widzę potrzeby robienia testów, nawet tych przez miesięcznik Żagle.
Jest to tylko reklama produktu, jak zauważacie sami, robiona przy wiatrach, jak
po grochówce ;-))

Zatem cała huk testowy ma się nijak do realiów, bo +producentów+ mamy tylu, ile
jest jachtów.

Natomiast ważne są prezentacje, które Zbyszek pokazuje.

One więcej mówią niż, który jacht jest szybszy.

Ze zdjęć potencjalni armatorzy już mogą mieć realne korzyści, bo można sobie coć
zaadoptować na własne potrzeby.

Obecnie prawie każdy jacht armatorski budowany jest wg konkretnego zamówienia i
co najważniejsze pod konkretne pieniądze.

To, czy jacht będzie szybki czy wolny, większość pozostawia na samym końcu.
Ważne są inne walory.

Dlatego też dalej stoję na stanowisku, że trzeba wyraźnie dzielić żeglarstwo na
śródlądowe i morskie, oraz na czarterowe i armatorskie.

Tu nie da się praktycznie znaleźć wspólnego mianownika.

Ja bynajmniej nie znajduję żadnego, bo np. zabieram się za budowanie jachtu, ale
jak to zwykle bywa, pod własne potrzeby i oczekiwania.

Zatem jak mam zamiar opłynąć świat, to inwestuję kilkanaście zer, a jak tylko z
Warszawy Narwią i Pisą, to wystarczy tych zer znacznie mniej.
Bo niby po co mam inwestować w coś, co potencjalnie nie przyniesie mi zwrotu?

Czasy, kiedy jacht, podobnie, jak samochód kupowało się na całe życie dawno już
minęły, a na pewno przemijają.

Dlatego wszelkie targi i mnogość ofert jest jak najbardziej oczekiwana.

O co obecnie idzie w śród zamożnych Polaków?
TES 32, których kilka armatorskich już pływa po WJM.
A gdzie te stado, które żegluje poza granicami Polski?

A który jacht jest bardzo popularny?

Widać na każdym kroku, bo to znów pokłosie +zmowy+, no i oczywiście koszty
budowy o dobrą połowę mniejsze.

Ja powiem tak na zakończenie, ostatni jacht ogólnie był oceniany (jest), jako
wręcz coś co nie da rady żeglować.
Przyznam, że mi wyszedł, jak dotąd, najszybszy i najsprawniejszy.
Może dlatego, że sam nie bardzo wierzyłem, że z takiej bryły można wydobyć
prawie +regatówkę+ ;-)

Oczywiście nie jest to moja opinia, zresztą ja podzielam, ale słyszana
zasadniczo od konkurencji.

Sam fakt, że kolejny raz jacht pokonał trasę z Warszawy na WJM i szczęśliwie
powrócił, to już nie lada wyczyn, jak na takie gabaryty.

A mało tego, czas spłynięcia to ok. 24 godz. (w dotychczasowych spływach),
oczywiście turystycznie.
Wejście standardowo ok 40 godz.

A tak niedawno były spory, że to jest niemożliwe, żeby w 24 godz. tą trasę
pokonać na Zegrze ;-)

Oczywiście nie jest to jedyny czas.

Dla porównania można powiedzieć, że łączny czas pracy silnika jachtu o połowę
mniejszego był dłuższy, niż dwa razy większego, oczywiście dalej w wersji
turystycznej czyli z bakaliami itp. (we dwoje), a to już coś ;-)

Czyli koromysła są naprawdę sprawne i na dodatek bardzo wygodne, chociaż nie
widzę powodu, żeby trochę jeszcze podrosły ;-)
--
Pozdrawiam,
Wacław Nieśmiały

0 new messages