--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
I~~
RW
> Brak slów na tragedię :-(((
Właśnie A. Kwaśniewski powiedział w TV, że gdyby jakiś autor political
fiction coś takiego wymyślił, to wszyscy powiedzieliby, że
przesadził... :-( Niewiarygodne, że w jednej chwili ginie rządząca elita
kraju :-(
--
meping
I miał rację. Żaden autor powieści political fiction nie wpadłby na
pomysł, żeby w jednym samolocie (klasy rzęch - o czym powszechnie
wiadomo od lat) umieszczać taki skład:
Prezydent, dwóch Wicemarszałków Sejmu, wicemarszałek Senatu, Szef
Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prezes banku emisyjnego państwa,
Szef Sztabu Generalnego, Dowódca Sił powietrznych, Dowódca Marynarki
Wojennej, Dowódca Wojsk Lądowych, Dowódca Operacyjny Sił Specjalnych,
Dowódca Wojsk Specjalnych.
Wymiar tej tragedii jest nieprawdopodobny. Może nie wypada w tym
momencie tak pisać, ale powiem: wymiar głupoty decydentów - też!
Cześć pamięci Wszystkich, którzy zginęli!
Janusz Zbierajewski
Na połce stoją obok siebie Puchar Ministra Obrony Narodowej i Puchar Szefa
Sztabu WP.. jakoś tak inaczej dziś na nie patrze......:(( Dowódca marynarki
wojennej był przyjacielem żeglarzy. Sztab generalny także. Wojskowy zespól
żeglarski, pięć, czy szesc jachtów Skippi w wojskowych barwach, baza w
Gdyni.
Żal.
Radwan
rano gdy czytalem naglowki na gazeta.pl przeczytalem ze prezydent nie zyje.
myslalem sobie przerzucajac na inna zakladke ciekawe jakiego kraju.
godzine pozniej wlaczylem tvn24 i zbaranialem widzac napis ze prezydent
polski nie zyje wraz ze wszystkimi wspolpasazerami - jednymi z
najwazniejszych funkcyjnych kraju a takze osob z obslugi samolotu czy
ochrony.
jestesmy jako kraj pechowcami.... niedawno casa spadla, a teraz wszyscy
glownodowodzacy naszej armii....
sir
> Wymiar tej tragedii jest nieprawdopodobny. Może nie wypada w tym
> momencie tak pisać, ale powiem: wymiar głupoty decydentów - też!
Obym się mylił... Może pilot pamiętał o tym:
http://wiadomosci.onet.pl/1806038,12,item.html?MASK=46945270
--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951
> Obym si� myli�... Mo�e pilot pami�ta� o tym:
> http://wiadomosci.onet.pl/1806038,12,item.html?MASK=46945270
par�na�cie minut wcze�niej zdaje si� my�la�em o tym samym i powinny te
w�tpliwo�ci rozwia� zapisy czarnych skrzynek, tyle tylko, i� obawiam si�,
�e je�li nawet potwierdzenie tego faktu znalaz�oby si� w zapisie rozm�w,
to zapewne nie zostanie ujawnione... :-/
--
meping
Obawiam sie, ze sie nie mylisz. Jesli kilkadzieisat minut wczesniej z tego
lotniska zawrocil Il-76, ktory jest nieporownywalnie nowoczesniejszym
samolotem i moze ladowac naprawde w trudnych warunkach ( a jak wiesz, swego
czasu przyjalem kilkaset ladowan i startow tych samolotow ) to znaczy, ze
nasz Tupolew nie mial tam czego szukac. Do tego rosyjcy piloci szczegolnie
transportowcow znają swoje wojskowe lotniska jak wlasna kieszen i latają tam
" na slepo".
Wg mnie jedynym rozsądnym wyjsciem było pójście na Minsk II. Na tym lotnisku
są urzadzenia do lądowania bez widocznosci. . Kiedys przyjmowalem tam Ila
przy pogodzie, kiedy nie bylem w stanie jechac samochodem. O tym, ze
wylądowal dowiedzialem sie " na sluch".
Tu swoje zrobilo zapewne parcie polityczne ( spoznienie na uroczystosci).
Radwan
> W dniu 2010-04-10 13:44, Janusz Zbierajewski pisze:
>
> > Wymiar tej tragedii jest nieprawdopodobny. Może nie wypada w tym
> > momencie tak pisać, ale powiem: wymiar głupoty decydentów - też!
>
> Obym się mylił... Może pilot pamiętał o tym:
> http://wiadomosci.onet.pl/1806038,12,item.html?MASK=46945270
>
Nie miejsce i nie czas ale prawda może się okazać okrutna.
> Obym się mylił... Może pilot pamiętał o tym:
> http://wiadomosci.onet.pl/1806038,12,item.html?MASK=46945270
tez o takiej możliwości pomyslałem ale równocześnie natrafiłem na takie coś :
Wypowiedź Ryszarda Drozdowicza z Laboratorium Aerodynamicznego Politechniki
Szczecińskiej (ZUT)
Jako pilot oceniam, że sugerowany w mediach błąd pilota jest mało
prawdopodobny. Na podejściu do lądowania nie wykonuje się żadnych manewrów
typu silne przechylenie lub nagłe zmiany prędkości. A takie silne
przechylenie zauważyli świadkowie. Pilot wykonał dodatkowe kręgi
nadlotniskowe, aby upewnić się co do warunków lądowania i na tej podstawie
podjął uzasadnioną decyzję o lądowaniu. Nieprawdopodobne też jest, aby
doświadczony pilot wraz z drugim pilotem pomylili się co do wzrokowej oceny
wysokości, nawet w przypadku awarii przyrządów, która jest również
nieprawdopodobna. Należy tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i
przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny
warunków lądowania. Okoliczności wskazują jednak na poważną awarię lub celowe
zablokowanie układu sterowania. Taką blokadę można celowo zamontować tak, aby
uruchomiła się przy wypuszczeniu podwozia lub klap bezpośrednio na prostej
przed lądowaniem. Przy blokadzie klap lub lotek na prostej katastrofa była
nieunikniona, gdyż pilot nawet zwiększając nagle ciąg, nie był w stanie
wyprowadzić mocno przechylonej ciężkiej maszyny, mając wysokość rzędu 50-100
m i prędkość rzędu 260 km/h.
i jeszcze jedno pytanie : skoro była taka mgła to jak świadkowie mogli
widzieć z kilkuset metrów przechylony samolot ścinający czubki drzew?
"niektórzy świadkowie mówią, że samolot miał problemy techniczne, że
gubił paliwo"...
--
meping
> i jeszcze jedno pytanie : skoro była taka mgła to jak świadkowie mogli
> widzieć z kilkuset metrów przechylony samolot ścinający czubki drzew?
dorzucę swoje:
Czy myśl natrętna o stworzeniu sytuacji w której stary rosyjski samolot,
wyremontowany w Rosji, niesie polskie władze cywilne i wojskowe w
komplecie na uczczenie rocznicy wymordowania przez Rosjan polskich
oficerów... na terenie Rosji- nie jest prowokowaniem losu?
Czy przeświadczenie bezpieczeństwa,bo Rosjanom bardzo zależy na
bezpieczeństwie naszych oficjeli (w sytuacji niezręcznej w wymiarze
międzynarodowym) - nie jest naiwnym oczekiwaniem spadku entropii i
prowokowaniem diabła?
Rudek świadom sąsiadów, pamiętający wyniki prac prof.Jerzego Maryniaka
dotyczące przypadków Kościuszko, Kopernik... i zapewnienia producenta o
bezawaryjności produktu :-(((
Kretynizm takiej wypowiedzi az bije po oczach. Blokada usterzenia, która
uruchamia sie z podwoziem. Czy ten " spec z laboratorium" widział kiedys
konstrukcję usterzenia od środka ? I pytanie podstawowe : kiedy miała być
zamontowana ? w Warszawie przed odlotem czy w Samarze pół roku temu w czasie
remontu ? Jeżeli w Warszawie, to kto ?? A jezeli w Samarze, to dlaczego nie
uruchomi ła się przy poprzednich lądowaniach ?
Przeciez ten krertyn ? spec z laboratorium" ci to wyjasnił " cyt "Należy
tutaj zauważyć, że mgła jest na ogół z prześwitami i
przy dziennym świetle nie stanowi istotnej przeszkody do wzrokowej oceny
warunków lądowania.".
Powiem tak : pracowałem przez prawie 3 lata na lotniskach byłego ZSRR.
Cywilnych i wojskowych. W tym czsie przesłaem samolotami Il-76 ponad 1200
kontenerów 20 stopowych. Lotniska od Brześcia po Kamczatke. I troche mogłem
sie tam napatrzeć i nauczyc. I wiem jedno. jeżeli pilot wojskowego Ila 76
poszedl na drugie lotnisko, a jak komentują rosyjskie strony, doskonale znał
lotnisko w Smolensku, to nasz nawet nie powinien próbowac tam siadac.
Radwan
dorzucę swoje:
Jasne. I Rosjanie zrobili sztuczną mgłe, żeby rzecz wyglądała bardziej
prawdopodobnie.
Wiesz co, chyba nikt rozsądny na tej grupie nie ma już zadnych wątpliwosci,
jak małego formatu człowiekiem jesteś. Wszyscy eksperci w pisowskiej
przecież, niekochającej Rosjan telewizji wykluczają awarię samolotu.
Podkreslają, że był świeżo po remoncie. Podają statystyki, gdzie tylko 7%
wypadków lotniczych powodowane jest przez awarię samolotu. Pozostałe, to
najczęściej splot okoliczności pogoda plus bład człowieka.
Tu wszystko wygląda na to drugie. Ale oczywiście rusofoby i takie miernoty
jak ty głoszą spiskową teorię dziejów. Jak zwykle nie mają nawet odwagi
powiedzieć wprost " to ruscy zrobili zamach". I nawet, jeżeli czarne
skrzynki potwierdzą, że to nie byla awaria, to dalej będziecie przecież
twierdzić, że ruscy to zmanipulowali. Tak samo, jak twierdzicie, ze Rosja
stoi za zamachem na Sikorskiego. Tylko ciekawe, dlaczego angole utajnili
swoje archiwa w tej sprawie na kolejne 50 lat...
Radwan
Wlodek - jak Cię lubię i na ogół zgadzam sie z Tobą - wyciszmy te
spory przynajmniej na czas jakiś...
Pzdr
Kocur
> Wszyscy eksperci w
> pisowskiej przecież, niekochającej Rosjan telewizji wykluczają awarię
> samolotu. Podkreslają, że był świeżo po remoncie. Podają statystyki,
> gdzie tylko 7% wypadków lotniczych powodowane jest przez awarię
> samolotu. Pozostałe, to najczęściej splot okoliczności pogoda plus bład
> człowieka. Tu wszystko wygląda na to drugie. Ale oczywiście rusofoby i
> takie miernoty jak ty głoszą spiskową teorię dziejów.
wiesz, spiskowa teoria aż się sama ciśnie, aczkolwiek byłoby to zbyt
grubymi nićmi szyte.
Rzeczywistość była raczej o wiele bardziej przyziemna: podejście do
lądowania w fatalnej widoczności na lotnisku do tego nieprzystosowanym,
wobec ogromnej presji konieczności dostarczenia delegacji na czas na
obchody, wywartej pośrednio lub _bezpośrednio_ przez niektóre osoby
znajdujące się na pokładzie. Podejście na przyrządy (GPS,
wysokościomierz) które mogły chwilowo zawieść... Czyli mówiąc wprost,
głupota i typowy dla naszej nacji przerost ambicji :-(.
--
pzdr
meping
> Rudek =B6wiadom s=B1siad=F3w, pami=EAtaj=B1cy wyniki prac prof.Jerzego Ma=
> ryniaka=20
> dotycz=B1ce przypadk=F3w Ko=B6ciuszko, Kopernik... i zapewnienia producen=
> ta o=20
> bezawaryjno=B6ci produktu :-(((
Wczoraj na Onecie już przeczytałem że to robota MOSADU .
Dziś poseł Girzyński sugeruje że zrobili to wrogowie w Polsce
(rozumiemy że Palikot ze Schetyną) .
Nawet tak straszne wydarzenie jak śmierć prezydenta RP niczego
was nie jest w stanie nauczyć.Wy zawsze swoje.
Teoretycznie jest to prawdopodobne, ale z do�wiadczenia wiem, �e ma�o
mozliwe. W brew obiegowym opiniom w Rosji sďż˝ bardzo restrykcyjne przepisy
lotnicze. Rozmawia�em z kumplami z Minska II i z Kobrina. Przypomnieli mi
jedna rzecz. Pilot przed wylotem sprawdza stan pogody na lotnisku docelowym.
Z tego co mowia, w W-wie juz powinien wiedziec, ze lepiej nie pchac sie do
Smolenska.
Radwan
Prawda. Tylko że zameldować "Panie Prezydencie, do Smoleńska nie
polecimy bo mgła" to ciężka sprawa - "a nóż się mgła rozejdzie"?
--
Michał Grodecki
Uwaga - w nagłówku adres antyspamowy
> ladowania? Kontroler lotów mogł bac sie podjąc decyzje, by potem nie
> ponieśc odpowiedzialności, gdyby strona polska oskarżyła Rosję o celowe
> sabotowanie obchodów...
>
> Teoretycznie jest to prawdopodobne, ale z doświadczenia wiem, że mało
> mozliwe. W brew obiegowym opiniom w Rosji są bardzo restrykcyjne
> przepisy lotnicze.
Władek, a czy nie jest tak, że inaczej to się ma do samolotów cywilnych a
inaczej do wojskowych??? Tutek był w maszyną należącą do sił
powietrznych...
> Rozmawiałem z kumplami z Minska II i z Kobrina.
> Przypomnieli mi jedna rzecz.
> Pilot przed wylotem sprawdza stan pogody na
> lotnisku docelowym. Z tego co mowia, w W-wie juz powinien wiedziec, ze
> lepiej nie pchac sie do Smolenska.
ja tam nie latam, tylko pływam, ale i tak jeśli wypływam, to sprawdzam
pogodę na przewidywanej trasie i w rejonie na który się udaję... Nie
dopuszczam myśli, że piloci i odpowiedzialni za przygotowanie lotu
pominęli tak istotną sprawę. Raczej było podejście "lepiej polecieć,
spróbować wylądować i wrócić, niż zostać na Okęciu". Eh...
--
meping
W lotnictwie nie ma " a nuż sie rozejdzie". Kilka razy miałem sytuacje,
kiedy trzeba było cos dostarczyc jak to mowia Rosjanie " pod zarez".
Najczęściej byla to świeża ryba czy krewetka zalodowana w kontenerach. Ale
nikt nie zaryzykował zycia pilotów i samolotu.
Wracajac do przepisow, to mialem takie zdarzenie. Przylecial Il z Kamczatki.
Po drodze mial miedzyladowanias w Tiumenii. Na lotnisku w Brzesciu dyzurny
inzynier zauwazyl maly slad krwi na obudowie silnika. Silnik nie wykazywal
jakichkolwiek odchylen od normy. We wnetrzu znalazl 1 ( jedno) ptasie
piorko. I uziemil mi samolot nakazujac wymiane silnika. I nie bylo zlituj
sie. tydzien w plecy.
Radwan
,,Pozariez'' -- to jest przysłówek, pisany razem. Oczywiście pochodzi
od ,,po zariez'' == do zarżnięcia. Bez ,,d''.
Radwanie, bardzo przekonująco piszesz. Dzięki.
- Stefan
--
Stefan Sokolowski, Gdansk
http://inf.ug.edu.pl/~stefan
To nie jest lotnisko komunikacyjne i nie ma osłony meteorologicznej więc
warunki mogli zdobyć tylko przez tel.
Nie "nie ma" tylko "nie powinno być". Ale przy naciskach politycznych
niestety się zdarza. Pamiętasz Iskrę która rozbiła się pod Otwockiem? W
warunkach meteo w których absolutnie nie powinna była lecieć. Ale był
nacisk z wysokiego szczebla i polecieli...
> To nie jest lotnisko komunikacyjne i nie ma osłony meteorologicznej więc
> warunki mogli zdobyć tylko przez tel.
i zapewne przerosło to możliwości naszych służb???? Czy myślisz, że nasze
służby meteo nie są w stanie opracować prognozy dla miejsca oddalonego o
500 km od naszej granicy lub nie potrafią obsługiwać telefonu??? :-/
--
meping
Mgła jest zjawiskiem bardzo lokalnym 9a niedaleko od pasa rzeki i
jeziora) więc z trafną prognozą ciężko. Na polskich lotniskach
wojskowych punkt meteo był, przypuszczam że na rosyjskich też jest.
A sk�d niby mieliby zna� widzialno�� na pasie skoro NIE MA TAM OS�ONY
METEOROLOGICZNEJ!!!! O warunkach prawdopodobnie dowiedzieli siďż˝ od
kontrolera lotniska Smolensk siewiernyj jak juďż˝ byli w strefie lotniska.
Przez 2 godziny lotu mog�o si� bardzo du�o zmieni� zw�aszcza o tej porze
dnia i roku i w tej szeroko�ci.
Jakby był to lotnisko wydawałoby TAFy i METARy - takie lotnicze depesze
meteo.
> A skąd niby mieliby znać widzialność na pasie skoro NIE MA TAM OSŁONY
> METEOROLOGICZNEJ!!!! O warunkach prawdopodobnie dowiedzieli się od
> kontrolera lotniska Smolensk siewiernyj jak już byli w strefie lotniska.
> Przez 2 godziny lotu mogło się bardzo dużo zmienić zwłaszcza o tej porze
> dnia i roku i w tej szerokości.
jak również telefonów, zapewne nikt na lotnisku nie jest w stanie podać
aktualnych warunków, nie mają wiatromierza z wskaźnikiem kierunku, jak
również nawet w przypadku kiedy do Rosji leci samolot z prezydentem i
wieloma oficjelami nie mają możliwości skontaktowania się z rosyjskimi
służbami meteo, które sprawując nadzór nad jedną z największych armii
świata zapewne nie są w stanie zapewnić prognozy dla swojego lotniska
wojskowego na kilka godzin do przodu. Nonsens, aby nie powiedzieć
mocniej... :-/
--
meping
OK wiesz lepiej - kibel jest twój. Tylko co im da wiatromierz jak mgła była?
Skontaktować się i uzyskać informacje to się na pewno dało. Tylko zmuś
prezydenckich urzędasów w sobotni ranek do:
a) przyjścia do pracy
b) wykombinowania że trzeba zmienić lotnisko docelowe
c) przekonania prezydenta że się spóźni na uroczystości
d) załatwienia sprawy z Rosjanami
e) zorganizowania transportu dla prezydenta z innego lotniska do Katynia.
Przeważyło "jakoś to b...", "a co się będę wychylał" - a skutek jaki
jest widzimy.
W Rosji jest więcej lotnisk wojskowych niż cywilnych. I Il-76 tez jest
więcej wojskowych. Bywałem na takich lotniskach, że nawet ich dowódcy
dziwili się, że jakikolwiek obcokrajowiec dostał zezwolenie na wejście
płyte. I jeżeli nic się nie zmienilo, a sądzę, że nie, to tam nie ma zlituj
sie. Jak nie ma warunków lotnych, to nikogo nie sadzają ( najlepszy dowód,
że odprawili z kwitkiem Iła). Tu zapewne rację mają ci, którzy twierdzą, że
polityka i chciejstwo wzięło pierwszeństwo przed przepisami i zdrowym
rozsądkiem.
Radwan
Nie znam rosyjskiego lotniska wojskowego , które nie mialoby dyzurnego
meteorologa. Ale cuda sie podobno zdarzają.
Radwan
>> To nie jest lotnisko komunikacyjne i nie ma osłony meteorologicznej
>> więc warunki mogli zdobyć tylko przez tel.
>
> Nie znam rosyjskiego lotniska wojskowego , które nie mialoby dyzurnego
> meteorologa. Ale cuda sie podobno zdarzają.
i to w zasadzie kończy ten fragment dyskusji... Dzięki
--
meping
A tak juz detalizując do konca, to w czasach kiedy tam pracowalem , to
sluzby meteorologiczne byly na jednym z pierwszych miejsc. I droga sluzbowa
lotu wyglada tak, ze sklada sie awizo na lotnisko przybycia i wystartowac
mozna dopiero, kiedy dają pozwolenie na przylot. A pozwolenia komendant nie
daje bez partafki dyzurnego meteo.
Nieco wczesniej ta droga byla jeszcze dluzsza, bo wszystko przechodzilo
przez Moskwe. Tlegram szedł : Brzesc - Moskwa - Tiumenia - Pietropawlowsk -
Moskwa - Tiumenia - Brzesc.
Radwan
Przeca dalem cudzyslow :)) Wiem jak sie pisze pozarez :))
> Radwanie, bardzo przekonująco piszesz. Dzięki.
A prosze. teraz wyjezdzam, wiec nie bede pisal :) ( do nocy)
Radwan
--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
No to jest jesteś dla mnie GOŚĆ, znac wszystkie rosyjskie lotniska TO JEST
COŚ chciałbym cię poznać bo geniusza jescze nie znam. Powiem tak, pracuję 12
lat w lotnictwie cywilnym, biorę udział w przygotowywaniu operacyjnym lotów
pasażerskich i nie znam dobrze wszystkich POLSKICH lotnisk a jest ich 11
(komunikacyjnych).W Rosji myślę, że tych które są podane w AIP jest około
dwóch setek i ze dwa razy tyle tych tylko wojskowych.
U la la miło powspominać, teraz to awizo nazywa się Plan Lotu ICAO. Parafki
meteo nie potrzeba zresztą czy miałaby ona sens chociażby na odcinku Brześć
Moskwa skoro to ponad 1000 km -pogoda może się zmienić w czasie lotu.
Zresztą co ja robie: ŻEGLARZOM TŁUMACZĘ METEOROLOGIĘ. No chyba, że to
żeglarze których żeglarski świat mieści się między Wegorzewem a Mikołajkami,
Może i na miejscu, ale na pewno nie we właściwym czasie i tonie.
Pozdrawiam,
Krzysiek Kiełczewski
Nigdzie nie powiedziałem, że znam wszystkie rosyjskie lotniska. ale
na...kilku z nich byłem. Na ilu wojskowych lotniskach rosji byłes ? Masz
jakiekolwiek pojęcie o rosyjskich procedurach na lotniskach wojskowych ?
Wiesz, nie wiem, jak w Polsce, ale tam na wojskowych lotniskach obowiązują
standardy obsługi. Obowiazują na szystkich. I o ile pamietam, w standardzie
obsady jest oficer meteo.
dzis bardo ladnie w TVN mowił o tym byly dowodca 36 pulku. I potwierdzil, ze
miedzy bajki mozna wlazyc bajdurzenia na temat nieznajomoci rosyjskiego
przez dowodce samolotu. I powiedzial to, o czym ja zapomnialem - ze w Rosji
na wielu wojskowych lotniskach na podesjciu pomiedzy wieza a samolotm
przekazuje sie tzw kwitancje - czyli weryikuje sie dane z smolotu i dane
wiezy. Z jakichs przyczyn samolot nie podal kwitancji. Obowiazek
teoretycznie to nie jest, ale tam sie to do dzisaj stosuje przy braku
automatycznych systemow naprowadzania.
Radwan
__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5017 (20100411) __________
Wiadomosc zostala sprawdzona przez program ESET NOD32 Antivirus.
http://www.eset.pl lub http://www.eset.com
Zwycięstwem Prezydenta Kaczyńskiego jest doprowadzenie do głośnego
przyznania się Rosjan do odpowiedzialności za zbrodnię katyńską tak w
wymiarze światowym - jak wewnętrznym rosyjskim, co dla ułożenia sąsiedzkich
pozytywnych relacji ma znaczenie zasadnicze.
Ta tragedia uruchomiła zupełnie nie znane nam ludzkie oblicze najwyższych
władz Rosji (niezależnie od losowych przyczyn tragedii) i daje nadzieję, że
czasy sowieckie przemijają bezpowrotnie...
Chylę głowę przed nim, i życzę nam wszystkim, aby okrutna cena jaką znów
zapłacił nasz naród warta była przyszłych efektów.
Jak śpiewa Jacek Kleyff:
"...zsiada Filip może już gardzi mieczem, kto wie czy stary Hieronim Bosh
nie uśmiecha się gdzieś...."
Rudek
Procedury użytkowania samolotów rządowych muszą ulec zmianie, podobnie jak
nieszczęsne latające oldtimery nie przystające do standardów dzisiejszego
świata... Więcej o tym na pl.rec.lotnictwo, lub w komentarzach Tomasza Hypkiego
W lotnictwie wojskowym Rosji sie to tak nazywa ? Masz na to jakies wsparcie
(Shreck) ?:))))))))))))))))
Parafki
> meteo nie potrzeba zresztą czy miałaby ona sens chociażby na odcinku
> Brześć Moskwa skoro to ponad 1000 km -pogoda może się zmienić w czasie
> lotu.
Patrz punkt wyzej .
> Zresztą co ja robie: ŻEGLARZOM TŁUMACZĘ METEOROLOGIĘ. No chyba, że to
> żeglarze których żeglarski świat mieści się między Wegorzewem a
> Mikołajkami,
Co ja robie, specowi od samolotow tłumacze specyfike lotów w Rosji ?
Przeciez on pewnie doskonale wie, jak przygotowac lot wojskowego
transportowca do takiego Pietropawłowska Kamczackiego, gdzie międzylądowac,
czy w ogole trzeba i doskonale zna wszsystkie rosyjskie procedury, o
lotniskowych kruczkach np z tankowaniem nie wspomne.
Wiesz, nie bede sie klocil jezeli chodzi o lotnictwo cywilne , szczegolnie
unijne. bo sie na tym nie znam. Ale jezeli mowimy o transportowym lotnictwie
wojskowym w Rosji, czy krajach bylego ZSRR, to wybacz, ale to akurat mialem
okazje conieco poznac. A z tego co mowisz wynika, ze masz o tym raczej
mgliste lub zadne pojecie.
Jak dla mnie EOT
Radwan
__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5018 (20100411) __________
Zwycięstwem Prezydenta Kaczyńskiego jest doprowadzenie do głośnego
przyznania się Rosjan do odpowiedzialności za zbrodnię katyńską tak w
wymiarze światowym - jak wewnętrznym rosyjskim, co dla ułożenia sąsiedzkich
pozytywnych relacji ma znaczenie zasadnicze.
a mi sie zwsze zdwało, że już za Gorbaczowa ta sprawa została wyjasniona a
potem w Warszwie Jelcyn wypowiedział znamienne słowa - "Wybaczcie, jeśli
możecie"... ale teraz bedziemy z Kaczyńskiego robic świętego i meza stanu,
ktorym nie był.
Ta tragedia uruchomiła zupełnie nie znane nam ludzkie oblicze najwyższych
władz Rosji (niezależnie od losowych przyczyn tragedii) i daje nadzieję, że
czasy sowieckie przemijają bezpowrotnie...
trzeba było smierci polskiego prezydenta, żeby rusofoby dostrzegły oczywistą
oczywistośc .....Wam, Wasilewski moze i nieznana. Trudno cos dostrzegac z
klapami na oczach. Ale jak widac jest pomyk nadzieji :)))))
Chylę głowę przed nim, i życzę nam wszystkim, aby okrutna cena jaką znów
zapłacił nasz naród warta była przyszłych efektów.
oj, choragiewka, choragiewka. jeszcze kilka postow temu niedwuznacznie
sugerowales, ze za wypadkiem stoi Rosja....
Jak śpiewa Jacek Kleyff:
"...zsiada Filip może już gardzi mieczem, kto wie czy stary Hieronim Bosh
nie uśmiecha się gdzieś...."
Jak spiewal Kaczmarski " gdyby sie inaczej zgiela historii sprezyna,
rehabilitowalibysmy dzis Stalina"......
Rudek
Procedury użytkowania samolotów rządowych muszą ulec zmianie, podobnie jak
nieszczęsne latające oldtimery nie przystające do standardów dzisiejszego
świata... Więcej o tym na pl.rec.lotnictwo, lub w komentarzach Tomasza
Hypkiego
Jasne. kupimy Embraery, choc tez nie spelniaja warunkow zamowienia....ale
ktos je niesamowicie faworyzjue w przetargach....zmieniono warunki pod
nie.... potem sie okaze, ze nowe, owszem sa, ale za male, za wolne, maja za
maly zasieg i lataja na pulapie dla szybowcow :((( Jak to u nas zawsze. z
deszczu pod rynne.
> Wymiar tej tragedii jest nieprawdopodobny. Mo�e nie wypada w tym
> momencie tak pisa�, ale powiem: wymiar g�upoty decydent�w - te�!
Politykom, wszystkim, od dawna si� ju� wydaje, �e s� ponad wszelkimi
prawami i �e jak oni czego� chc�, to tak ma by� i b�dzie. Okazuje si�,
�e nie zawsze... Ten wypadek jest bardzo brutalnym sprowadzeniem na
ziemi� (ironia losu w tym, �e tym razem dos�ownie).
--
Pozdrawiam
T.K.
> Obym się mylił... Może pilot pamiętał o tym:
> http://wiadomosci.onet.pl/1806038,12,item.html?MASK=46945270
Obawiam się, że możesz się nie mylić.
Zaraz po tragedii któryś z ekspertów wspomniał o tym zdarzeniu. Przerwano mu
w pół słowo i zmieniona temat więcej do niego nie wracając.
Oby nie zrobili z nikogo kozła ofiarnego.
Cześć ich pamięci!
(...)
> dzis bardo ladnie w TVN mowił o tym byly dowodca 36 pulku. I potwierdzil,
ze
> miedzy bajki mozna wlazyc bajdurzenia na temat nieznajomoci rosyjskiego
> przez dowodce samolotu. I powiedzial to, o czym ja zapomnialem - ze w
Rosji
> na wielu wojskowych lotniskach na podesjciu pomiedzy wieza a samolotm
> przekazuje sie tzw kwitancje - czyli weryikuje sie dane z smolotu i dane
> wiezy. Z jakichs przyczyn samolot nie podal kwitancji. Obowiazek
> teoretycznie to nie jest, ale tam sie to do dzisaj stosuje przy braku
> automatycznych systemow naprowadzania.
Rosyjski kontroler lotów, który naprowadzał nasz samolot mówi trochę inaczej:
http://news.life.ru/news/20288
Według niego polska załoga wprawdzie rozmawiała po rosyjsku, ale miała
problemy z liczebnikami.
Być może (moje przypuszczenia) wystąpiła taka sama sytuacja, jak przy
wypadku sam. Casa w Mirosławcu: kontroler naprowadzał samolot na ścieżkę
schodzenia według wskazań wysokościomierza radarowego wyskalowanego w
METRACH (standard w rosyjsko-radzieckim lotnictwie wojskowym), podczas gdy
samolot Casa (a pewnie także taki Tupolew dostosowany do lotów
międzynarodowych) miał wysokościomierze wyskalowane w STOPACH. Przeliczanie
w pamięci jednostek wysokości podczas manewru podejścia mogło być zbyt
absorbujące dla załogi, dlatego "nie kwitowali" swojej wysokości
kontrolerowi. A teren wokół lotniska "Smoleńsk-Północny" jest podobno
pagórkowaty, kilka metrów miało znaczenie, kilku metrów zabrakło...
i zahaczyli o drzewo...
Ale proszę Was, poczekajmy do ogłoszenia wyników prac komisji, i dopiero
wtedy dyskutujmy z tymi wynikami, nie teraz. Teraz przygotujmy się na godny
pogrzeb wszystkich Ofiar.
pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl
Cz�owieku o czym ty piszesz ??
Tu 154M to bardzo awaryjna konstrukcja. Zobaczmy co jest prawd� skoro
wypowiadasz sie conajmniej jako "znawca tematu".
i tak lista katastrof tego samolotu:
3 lipca 2001: 145 os�b zgin�o, kiedy samolot linii Vladivostok Avia rozbi�
si� w Irkucku na Syberii.
4 pa�dziernika 2001: Tu-154 w drodze z Tel Awiwu do Nowosybirska w Rosji
eksplodowa� nad Morzem Czarnym. 78 os�b zgin�o.
12 lutego 2002: Samolot linii Iran Airtour z 119 osobami na pok�adzie rozbi�
si� w pobli�u Chorramabadu w Iranie. Wszyscy zgin�li.
1 lipca 2002: Tu-154 linii BAL Bashkirian Airlines lec�cy z Barcelony
zderzy� si� nad �berlingen z samolotem dostawczym. 71 os�b z zgin�o, 52 z
nich to dzieci.
24 sierpnia 2004: Samolot w posiadaniu linii S7 Airlines rozbi� si� w drodze
do Soczi nad Morzem Czarnym. Na pok�adzie znajdowa�o si� 46 os�b, wszyscy
zgin�li.
22 sierpnia 2006: Samolot z rosyjskich linii Pulkovo Airlines z 170 osobami
na pok�adzie rozbi� si� podczas burzy nad Ukrain�. Wszyscy zgin�li.
1 wrze�nia 2006: Tu-154 l�duj�cy w Meszhedzie, w Iranie wpad� w po�lizg i
rozbi� si� na pasie startowym. 80 os�b ze 147 zgin�o.
15 lipca 2009: Samolot linii Caspian Airlines lec�cy z Teheranu do Armenii
rozbi� si� wkr�tce po starcie. Zgin�o 168 os�b.
10 kwietnia 2010: Polski samolot wraz z delegacj�, par� prezydenck� i
najwa�niejszymi osobami w pa�stwie rozbi� si� w pobli�u lotniska
Smole�sk-Siewiernyj w Rosji. Zgin�o 96 os�b.
To jest bezproblemowa maszyna o czym ty piszesz!!! ???
Doliczmy do tego znane oficjalne awarie prezydenckiego samolotu np to:
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/98487,prezydent_po_wykryciu_awarii_w_samolocie_chwale_boga_ze_mozemy_rozmawiac.html
Oraz ostatni� awari� prezydencjkiej maszyny na Haiti.
>Wszyscy eksperci w pisowskiej przecie�, niekochaj�cej Rosjan telewizji
>wykluczaj� awari� samolotu. Podkreslaj�, �e by� �wie�o po remoncie. Podaj�
>statystyki, gdzie tylko 7% wypadk�w lotniczych powodowane jest przez awari�
>samolotu.
Jacy eksperci ???? O czym ty piszesz ???!! Kreujesz si� na znawce temat�w
lotniczych jednak gdyby� nim by� wiedzia�by� �e :
1) Analiza katastrofy lotniczej to d�ugie i mozolne zadanie wymagajace
precyzji, czasu, wielu naukowych analiz. Wi�c podoawnie przyczyny wypadku po
kilkunastu GODZINACH to nic innego jak parcie na szk�o (ch�� pokazania si�
w mediach) lub pr�ba zaistnienia na si�� !!! To brednie wyssane z palca
�ykane przez Ciebie i dziennikarzy jak mleczko.
2)Prawdziwy Ekspert bedzie dyskutowa� nad faktami i danymi do kt�rych nie
masz dost�pu. Taka sroga prawda.
3) Nalezy wy�uska� dane prawdziwe - obecnie jest chaos i sprzeczne
informacje : l�dowali 4 razy, 2 razy , to by�o pierwsze podejscie, kr��yli
itp...
4) Wypowiedz kontrolera kt�ry to w wywiadzie sam nie wiedzia� co m�wi -
podawa� wykluczaj�ce si� informacje.
>Ale oczywi�cie rusofoby i takie miernoty jak ty g�osz� spiskow� teori�
>dziej�w. Jak zwykle nie maj� nawet odwagi powiedzie� wprost " to ruscy
>zrobili zamach". I nawet, je�eli czarne skrzynki potwierdz�, �e to nie byla
>awaria, to dalej b�dziecie przecie� twierdzi�, �e ruscy to zmanipulowali.
>Tak samo, jak twierdzicie, ze Rosja stoi za zamachem na Sikorskiego. Tylko
>ciekawe, dlaczego angole utajnili swoje archiwa w tej sprawie na kolejne 50
>lat...
Cz�owieku dlaczego wpychsz innym w usta s�owa kt�rych nie powiedzili ???
Nie�adnie tak. a fe...
Wychodzi na to �e twoje wypowiedzi to prowokacja po to aby wywo�a� awantur�.
To trollowanie !! Trolling jest z�y !!
Nawet misterne trollowanie bo dalej w w�tku piszesz te� jako ekspert a
ludzie to �ykaj� (nie znaj�c si� na zagadnieniu)
Podnosisz sztucznie rang� swojej osoby piszac rzeczy rozmijajace si� z
powszechn� wiedz� lotnicz� i literatur�.
Zreszt� Trollowanie w takiej chwili wyra�nie ci� klasyfikuje jako osob�.....
Pozdrawiam Kosti z forum lotniczego.
Znowu mijasz się z prawdą, znowu piszesz nieprawdziwe informcje. Siejesz
dezinformację. Napisz po co ?
Prawda jest taka :
W trakcie lotu z Warszawy do Smoleńska nad lotniskiem mgły nie było, a
widoczność przekraczała 4 kilometry.
Dane z www.twojapogoda.pl i zdjęć satelitarnych oraz naszego instytutu meteo
jak i Rosyjskich służb meteorologicznych.
Jak widać kumple z Mińska II i Kobrina nie są wyrocznią.
Niestety poraz kolejny Radwan wprowadza was w b��d.
Napisz proszę co masz konkretnie do mnie?
Obarczanie a' priori winą pilotów jest nadużyciem podobnie jak obarczanie
winą Rosjan.
Dopuszczenie takiej możliwości podobnie jak, awarii, błędnych komunikatów,
spirali drobnych czynników ryzyka- czy sabotażu ze strony ekstremistów
niechętnych poprawie wzajemnych stosunków- nie powinno być a'priori
wykluczane.
To jest przedmiot prac komisji.
Poczytaj jak zginął Gagarin... Ile tragicznych awarii miały Tupolewy 154.
Jak przebiegały rozmowy komisji z Rosjanami po tragediach polskich
Iluszynów.
Entropia- miara nieuporządkowania wszechświata stale wzrasta. Według
fantastów wstrzymanie tego procesu powoduje erupcje...
Rudek
Powstrzymaj komentarze eksperckie aż prawdziwi eksperci nie podadzą tego co
się tam zdarzyło.
To dalej nasi mają latać złomem ? mało było tragedii ??
BTW dalej jątrzysz i prowokujesz ludzi - Po co ?? Jaki masz w tym cel ?
Jednak poziom merytoryczny jest niski.
Oba iły 62 rozbiły się przez niewłasciwe prowadzenie kanałów dla
sterowania - doszło Właśnie do zablokowania sterowania.
--
- bo zaburza naturalną kolejność czytania.
- dlaczego?
- odpowiadanie na górze listu.
- co jest najbardziej irytujące w e-mailach?
--
Maciek"Skipbulba"Kotas
s/y ALIFLANKE
skipbulbamałpaopkropkapl
www.saj.org.pl
Hasip
> Politykom, wszystkim, od dawna się już wydaje, że są ponad wszelkimi
> prawami i że jak oni czegoś chcą, to tak ma być i będzie.
Oni naprawdę w to uwierzyli:-((((
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951
Powód awaria ?????
>
> 4 października 2001: Tu-154 w drodze z Tel Awiwu do Nowosybirska w Rosji
> eksplodował nad Morzem Czarnym. 78 osób zginęło.
Eksplodował z jakiej przyczyny ? awaria ????
>
> 12 lutego 2002: Samolot linii Iran Airtour z 119 osobami na pokładzie
> rozbił się w pobliżu Chorramabadu w Iranie. Wszyscy zginęli.
Powód awaria ????
>
> 1 lipca 2002: Tu-154 linii BAL Bashkirian Airlines lecący z Barcelony
> zderzył się nad Überlingen z samolotem dostawczym. 71 osób z zginęło, 52 z
> nich to dzieci.
Tu bez wątpliwości awaria....
>
> 24 sierpnia 2004: Samolot w posiadaniu linii S7 Airlines rozbił się w
> drodze do Soczi nad Morzem Czarnym. Na pokładzie znajdowało się 46 osób,
> wszyscy
> zginęli.
Powód awaria ????
> 22 sierpnia 2006: Samolot z rosyjskich linii Pulkovo Airlines z 170
> osobami na pokładzie rozbił się podczas burzy nad Ukrainą. Wszyscy
> zginęli.
No burza to wybitna awaria...
>
> 1 września 2006: Tu-154 lądujący w Meszhedzie, w Iranie wpadł w poślizg i
> rozbił się na pasie startowym. 80 osób ze 147 zginęło.
poslizg samolotu na pasie, to awaria nad awariami.
>
> 15 lipca 2009: Samolot linii Caspian Airlines lecący z Teheranu do Armenii
> rozbił się wkrótce po starcie. Zginęło 168 osób.
powód awaria ???
>
> 10 kwietnia 2010: Polski samolot wraz z delegacją, parą prezydencką i
> najważniejszymi osobami w państwie rozbił się w pobliżu lotniska
> Smoleńsk-Siewiernyj w Rosji. Zginęło 96 osób.
>
> To jest bezproblemowa maszyna o czym ty piszesz!!! ???
Wiesz.. tak twierdzą fachowcy. Ja nie dyskutuję z dowódca 36 pułku. Jeżeli
on twierdzi, ze samolot był sprawny, to o czym ty piszesz ????
>
> Doliczmy do tego znane oficjalne awarie prezydenckiego samolotu np to:
> http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/98487,prezydent_po_wykryciu_awarii_w_samolocie_chwale_boga_ze_mozemy_rozmawiac.html
>
> Oraz ostatnią awarię prezydencjkiej maszyny na Haiti.
>
>
>
>>Wszyscy eksperci w pisowskiej przecież, niekochającej Rosjan telewizji
>>wykluczają awarię samolotu. Podkreslają, że był świeżo po remoncie. Podają
>>statystyki, gdzie tylko 7% wypadków lotniczych powodowane jest przez
>>awarię samolotu.
>
> Jacy eksperci ???? O czym ty piszesz ???!! Kreujesz się na znawce
> tematów lotniczych jednak gdybyś nim był wiedziałbyś że :
Jacy ? Obecny dowodca 36 pulku, byly dowodca 36 pulku, ekspiloci...
>
> 1) Analiza katastrofy lotniczej to długie i mozolne zadanie wymagajace
> precyzji, czasu, wielu naukowych analiz. Więc podoawnie przyczyny wypadku
> po kilkunastu GODZINACH to nic innego jak parcie na szkło (chęć pokazania
> się w mediach) lub próba zaistnienia na siłę !!! To brednie wyssane z
> palca łykane przez Ciebie i dziennikarzy jak mleczko.
>
> 2)Prawdziwy Ekspert bedzie dyskutował nad faktami i danymi do których nie
> masz dostępu. Taka sroga prawda.
>
> 3) Nalezy wyłuskać dane prawdziwe - obecnie jest chaos i sprzeczne
> informacje : lądowali 4 razy, 2 razy , to było pierwsze podejscie, krążyli
> itp...
>
> 4) Wypowiedz kontrolera który to w wywiadzie sam nie wiedział co mówi -
> podawał wykluczające się informacje.
>
>
> Podnosisz sztucznie rangę swojej osoby piszac rzeczy rozmijajace się z
> powszechną wiedzą lotniczą i literaturą.
a jakies konkrety ? Ktore rzeczy rozmijają się z "powszechną wiedzą i
lotnicza literaturą" ?
>
> Zresztą Trollowanie w takiej chwili wyraźnie cię klasyfikuje jako
> osobę.....
Nie rozsmieszaj mnie. Podales kilka wypadkow samoloty, spowodowanych w
ogromnej wiekzosci albo przez blad czlowieka, albo przz sily natury,
zwalajac to na awarie.. nie mamy o zym dyskutowac.
Radwan
__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5022 (20100412) __________
Taaak ? a może pokazesz mi pisemną instrukcję dotycząca schematu
organizacynego lotów SAMOLOTÓW WOJSKOWYCH w Rosji ?
Ja w swoim zyciu sporo ich przyjąłem i odprawiłem. A ty masz jakis na koncie
? to oczym chcesz dyskutowac ? O teorii ??
> Prawda jest taka :
>
> W trakcie lotu z Warszawy do Smoleńska nad lotniskiem mgły nie było, a
> widoczność przekraczała 4 kilometry.
>
> Dane z www.twojapogoda.pl i zdjęć satelitarnych oraz naszego instytutu
> meteo jak i Rosyjskich służb meteorologicznych.
>
> Jak widać kumple z Mińska II i Kobrina nie są wyrocznią.
A mieli by ? Dyskusja toczyła sie zupelnie o czyms innym. Gdzie tu fałsz ?
Absolutnie nie. Mamy kupi ( powinnismy to zrobic nascie lat temu)
nowoczesne samoloty dla vipow. Ale z naciskiem na nowoczesne i odpowiadajace
charekterystykom takich samolotow. Embraery tak jakby od tego nieco
odstaja...
Radwan
__________ Informacja programu ESET NOD32 Antivirus, wersja bazy sygnatur wirusow 5022 (20100412) __________
da�bym sobie reke uci�c, �e przynamniej eden spad� przez rozpadniecie sie
silnika ( pekniety wal)... ale pewnie wiesz lepiej. Wiez co, jak masz tu
glosic takie rewelacje, to daj sobie spokoj.
> U�ytkownik "kostek" <ko...@ask.com> napisa� w wiadomo�ci
> news:hpuuf6$9rt$1...@news.task.gda.pl...
>> ca�y czas piszesz iles to nie pracowa� u ruskichna lotnisku. Dzieki
>> czemu pompujesz sw�j odbi�r publiczny na +
>>
>> Jednak poziom merytoryczny jest niski.
>>
>> Oba i�y 62 rozbi�y si� przez niew�asciwe prowadzenie kana��w dla
>> sterowania - dosz�o W�a�nie do zablokowania sterowania.
>
> da�bym sobie reke uci�c, �e przynamniej eden spad� przez rozpadniecie
> sie silnika ( pekniety wal)... ale pewnie wiesz lepiej. Wiez co, jak
> masz tu glosic takie rewelacje, to daj sobie spokoj.
dok�adniej silniki rozerwanego silnika poprzecina�y steroci�gi. Ale
wydaje te� mi si�, i� odwaga anonim�w sprawia, �e ta dyskusja zaczyna si�
przeradza� w zwyk�� pysk�wk�, tak wi�c sugeruj� ju� im nie
odpisywaďż˝... :-/
--
meping
No to teraz im trochę może przejdzie...
--
Pozdrawiam
T.K.
> dok�adniej silniki rozerwanego silnika poprzecina�y steroci�gi. Ale
cz�ci mia�o by�... :-/
--
meping
>>> Politykom, wszystkim, od dawna się już wydaje, że są ponad wszelkimi
>>> prawami i że jak oni czegoś chcą, to tak ma być i będzie.
>>
>> Oni naprawdę w to uwierzyli:-((((
>> http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9
>
> No to teraz im trochę może przejdzie...
czyżby??? zauważ, że odczytano podobno zawartość czarnych skrzynek, ale
nie podano ich do wiadomości... :-/
--
meping
Jurek, z całym szacunkiem, są chwile gdy powinniśmy szukać tego co nas może
połączyć a nie dzieli. Jeśli taki będzie pierwszy krok, to może zaczniemy
wydłużać te "chwile" na mniej istotne wydarzenia.
Przez ostanie kilka dni byłem w miejscu, gdzie patriotyzm, gdzie polskość ma
zupełnie inny wymiar, gdyż była zagrożona sankcjami prawnymi, ostracyzmem i
śmiercią. Gdy otrzymaliśmy informację o katastrofie, to ludzie, którzy z
przyczyn formalnych nie mogą być obywatelami RP a czują się Polakami, przez
łzy mówili "nasz prezydent nie żyje".
Na miejscu spalonego kościoła, gdzie w budynku spalono rodziny wraz z
dziećmi idącymi do pierwszej komunii, słowa "Polak i katolik" nabierają
takiego znaczenia o jakim TU pisze się jedynie z kpiną i pogardą.
Gdy wręczając 80-letniej babinie paczkę na święta byłem całowany w rękę ze
słowami "dziękuję, że o nas pamiętacie", po pierwszym szoku, poczułem się
dumny z tego, że jestem Polakiem i rzymskim katolikiem.
Chciałbym być tak jak Wy wszyscy tu piszący, prawym i bez skazy, aby
autorytarnie zabierać głos na każde tematy. Niestety taki nie jestem, więc
milczę. Czasem tylko coś napomykam, w imię dawnych czasów......
Pozdrawiam wszystkich.
Hasip
Aga_gagaa_Proczka ( za Kochanowskim Janem)
--
ga_
Do typowego zbioru chwytów gagowych należą szaleńcze gonitwy, komiczne
upadki, obrzucanie się tortami
No ale po co dałeś tą korespondencję?To samolot przewoźnika Sky Taxi z
Wrocławia a nie rządówka.
> Wszyscy eksperci w
> pisowskiej przecież, niekochającej Rosjan telewizji wykluczają awarię
> samolotu. Podkreslają, że był świeżo po remoncie. Podają statystyki,
> gdzie tylko 7% wypadków lotniczych powodowane jest przez awarię
> samolotu.
Właśnie na Onecie wyczytałem, że tuż przed lądowaniem jeden z uczestników
wypadku wysłał SMS-a "Pozdrowienia ze Smoleńska". Już w weekend w
informacjach telewizyjnych pojawiły się informacje, że telefony co
najmniej dwóch osób znajdujących się na pokładzie były po wypadku
włączone.
I tutaj nasuwa mi się pytanie... Używanie telefonów w samolotach
cywilnych, szczególnie podczas startu i lądowania jest zakazane ze
względów bezpieczeństwa, bo powodują zakłócenia pracy elektroniki. Czy
więc samolot rządowy posiada zabezpieczenia od tego typu zakłóceń, czy
też ze względu na rangę przewożonych osób nie wymaga się od nich
dostosowania do tego wymogu? Czy i na ile mogło to zakłócić wskazania
przyrządów i mieć wpływ na trajektorię lotu i zachowanie samolotu? Ma
ktoś wiedzę na ten temat???
--
meping
> W trakcie lotu z Warszawy do Smoleńska nad lotniskiem mgły nie było, a
> widoczność przekraczała 4 kilometry.
>
> Dane z www.twojapogoda.pl i zdjęć satelitarnych oraz naszego instytutu
> meteo jak i Rosyjskich służb meteorologicznych.
>
> Jak widać kumple z Mińska II i Kobrina nie są wyrocznią.
Przeklejone z pl.rec.lotnictwo:
Weather Underground podaje:
10:00 AM MSD
Temp:1 °C Dew:1 °C 98% 1026 hPa 0.5 kilometers
SE10.8 km/h Fog
Heavy Fog
ale może Twoje dane są dokładniejsze, a mgła widoczna na zdjęciach z
katastrofy została dorobiona po ich nakręceniu :-/
--
meping
> Właśnie na Onecie wyczytałem, że tuż przed lądowaniem jeden z uczestników
> wypadku wysłał SMS-a "Pozdrowienia ze Smoleńska". Już w weekend w
> informacjach telewizyjnych pojawiły się informacje, że telefony co
> najmniej dwóch osób znajdujących się na pokładzie były po wypadku
> włączone.
> I tutaj nasuwa mi się pytanie... Używanie telefonów w samolotach
> cywilnych, szczególnie podczas startu i lądowania jest zakazane ze
> względów bezpieczeństwa, bo powodują zakłócenia pracy elektroniki. Czy
> więc samolot rządowy posiada zabezpieczenia od tego typu zakłóceń, czy
> też ze względu na rangę przewożonych osób nie wymaga się od nich
> dostosowania do tego wymogu? Czy i na ile mogło to zakłócić wskazania
> przyrządów i mieć wpływ na trajektorię lotu i zachowanie samolotu? Ma
> ktoś wiedzę na ten temat???
A to juz by trzeba pytac kogos blizej konstruktorki lotniczej. Fakt, ze na
wszystkich cywilnyh liniach proz o wylaczenie. Ale z drugiej strony nikt nie
sprawdza tego ( zapewne wierzac, ze nikt przy zdrowych zmyslach wiedzc o
zagrozeniu nie zostai telefonu wlaczonego). Ale niektore linie maja np
skynet ( wireless internet na pokladzie) komputery, laptopy i telefony z
wiwi sa wtedy wlaczone. Nie wiem wiec, jaka roznica przy ldowaniu a w locie.
Radwan
ps nie slyszalem tez o zadnym wypadku spowodowanym telefonem.
> I tutaj nasuwa mi się pytanie... Używanie telefonów w samolotach
> cywilnych, szczególnie podczas startu i lądowania jest zakazane ze
> względów bezpieczeństwa, bo powodują zakłócenia pracy elektroniki.
Jest zakazane z niewiadomych powodów, bo w rzeczywistości nie powodują
zakłóceń elektroniki samolotowej. Airbus robił nawet stosowne badania i
rozważał zniesienie zakazu, ale wystraszyli się własnej odwagi.
Czy
> więc samolot rządowy posiada zabezpieczenia od tego typu zakłóceń,
Nie, bo nie musi, patrz wyzej
czy
> też ze względu na rangę przewożonych osób nie wymaga się od nich
> dostosowania do tego wymogu?
Nie wymaga się, bo im wolno więcej :)
Czy i na ile mogło to zakłócić wskazania
> przyrządów i mieć wpływ na trajektorię lotu i zachowanie samolotu? Ma
> ktoś wiedzę na ten temat???
>
Cytat z innej grupy, będący rozwinięciem tego, że lotnisko w Smoleńsku
nie miało ILS, a miało nawigacje na dwa NDB:
Dla zainteresowanych:
Na przedłużeniu osi pasa są dwie radiolatarnie (zewnątrzna-dalsza i
wewnętrzna-bliższa pasa) zaś w samolocie są dwa radiokompasy ADF - jeden
z nich jest nakierowany na radiolatarnię bliższą, drugi na dalszą. W
warunkach podecury "idelanej" w odległosci rzędu 20 km od progu pasa oba
radiokompasy wskazują "godzinę dwunastą"- wg analogii do zegarka.
Samolot jest w osi pasa. Przyzbliżaniu się do radilatarni zewnętrznej
wkazłwka jednego radiokompasu zaczyna drgać a w momencie mijania
nastawia się na "godzinę szóstą". Jest to moment przelotu nad
radiolatarnią i załoga musi meldować ziemi jaką ma w tym momencie
wysokość. Powiina być (na przykładzie Okęcia) 2000 stóp. Pilot od tego
momentu dokouje zniżania z prędkością opadania 2 m/sek. Podział
obowiązków jest taki, ze pilot będący przy sterach obserwuje wyłącznie
wskaźniki radiokompasów, nawigator na głos dyktuje prędkość i wysokość,
drugi pilot wypatruje ziemi, radiotelegrafista jest w stałym kontakcie z
"wieżą" lotniska. Gdy maszyna zbliża się do bliższej radiolatarni
zaczyna analogicznie drgać jego wskazówka i w momencie jej mijnania
zmienia położenie z godz. 12 na 6 i maszyna powinna mieć wysokość rzędu
60-80 metów nd terenem. W tym moemencie drugi pilot stwierdza, że widzi
ziemię i pas i radiootelegrafista melduje to kontrolerom na ziemi. Wtedy
ziemia wyraża zgodę na lądowanie. Obaj piloci przenoszą wzrok przed
siebie i lądują z widocznością ziemi. Gdy ziemi nie widać drugi pilot
zwiększa moc silników i przechodzi na wznoszenie.
W tragicznym locie maszyna zawdziła lewym skrzydłem o maszt radiolatarni
bliższej. Jak taki maszt wygląda widać na zdjęciu na stronie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiolatarnia_bezkierunkowa
Została po tym uderzeniu odchylona w lewo i zaczęła kosić drzewa rosnące
w pobliżu lotniska. Efekt nie mógł być inny niż ten, którzy widzieliśmy.
Nie widać powodów, dla których telefon miałby zakłócać ten system.
Więcej informacji, wraz z technikaliami tutaj
http://pl.wikipedia.org/wiki/Radiolatarnia_bezkierunkowa
a zwłaszcza cytowany pod tekstem link
http://www.aviation.home.pl/nawigacja/ndbnav.htm
Do tego radiowysokościomierz i wysokościomierz barograficzny też
wątpliwie powiązany z działaniem telefonu.
--
Jak kogoś pozywasz, to oskarżony nie składa odpowiedzi na wniosek,
tylko przedstawia apelację. Apelacja musi być wniesiona przez
adwokata, chyba że obwiniony nie miał pełnomocnika w postępowaniu
nakazowym. Ewentualnie spróbuj wnieść zażalenie na działalność
kuratora do prezesa Sądu. Wtedy jest pewna szansa, że sąd zwróci
wniosek i otrzymasz tytuł wykonawczy. (C) by ~przypadek
> ps nie slyszalem tez o zadnym wypadku spowodowanym telefonem.
>
a ja słyszałem o wykonaniu pętli nad lotniskiem z tego powodu, bo coś tam
zaczęło wariować, stąd pytałem, tym niemniej wypowiedź Romka jest
przekonująca...
--
pzdr
meping
Wydaje się, że chodzi po prostu o pieniądze. Będzie wolno dzwonić, ale
tylko wtedy, kiedy dodatkowo na tym zarobi przewoźnik.
Autorowi zapytania przeszło skutecznie. Tym razem poleciał z pilotem
który swoje przerośnięte ego do kieszeni schował tak jak to poseł
Gosiewski chciał widzieć.
--
Darek
Zasadnicza. Podczas podej�cia korzystasz z precyzyjnych pomocy
nawigacyjnych i licz� si� metry i u�amki stopnia. Przy locie po trasie nie
ma to tak istotnego znaczenia.
P.S. Ten w�tek 'ekspert�w' jest �enuj�cy. Je�li na �eglarstwie znacie si�
tak samo, jak na lotnictwie, to...
--
Samotnik
> Czy i na ile mogło to zakłócić wskazania
> przyrządów i mieć wpływ na trajektorię lotu i zachowanie samolotu? Ma
> ktoś wiedzę na ten temat???
Istnieje TEORIA na temat tego typu zakłóceń. Że MOGĄ się pojawić. Jak na
razie nikt jej nie udowodnił (jeśli dobrze pamiętam Airbus prowadził
tego typu badania, ale się z nich wycofał). Zakaz istnieje albo z
czystej ostrożności (bo a nuż widelec) albo z czystej kasy.
(Z tego co pamiętam był też taki odcinek w Pogromcach Mitów, gdzie
próbowali zakłócić komórkami elektronikę odrzutowca i nie udało im się.)
--
Kaja Szwarc
Pozwolę sobie wrzucić minimum merytorycznej wartości w tę 'ekspercką' wymianę
zdań: http://heading.pata.pl/ped1.htm
--
Samotnik
O, naprawdę? Dla wielu lotnisk cywilnych METARy są wydawane sporadycznie,
nie mówiąc o TAFach, np. tylko w godzinach funkcjonowania lotniska. Dla
polskich wojskowych lotnisk niekontrolowanych METARy są wydawane od święta,
o ile w ogóle. Otwórz sobie AIP Polska i poczytaj. A na ruskim lotnisku
wojskowym (no, podobno już nie takim stricte wojskowym, ale z tego, co
widzę, to tylko z nazwy) to może zdarzyc się wszystko. Nawet cywilne organy
służb ruchu lotniczego u ruskich mają problem z kompatybilnością z
konwencją warszawską, o wojskowych w tym kontekście nie warto nawet
wspominać.
--
Samotnik
Przeczytałem i nie zrozumiałem, znaczy nie przekonało mnie. Tekst ma dla
mnie oddźwięk typu "wishful thinking". Argumentem dla mnie najbardziej
przekonującym jest to że zakaz ten jest tak średnio przestrzegany.
Jeżeli było by rzeczywiste zagrożenie to wydaje mi się, że nie polegali
by tylko na informacji z głośnika, proszę wyłączyć telefony. Dodatkowo
wydaje mi się, że takie laptopy to ludzie włączają, wifi często jest itp
gadżety. IMHO jest to zakaz taki sam, jak nie rozmawianie telefonami na
stacji benzynowej bo iskra może przeskoczyć.
Zakrzu
To widać. A szkoda, bo autor 'trochę' wie na ten temat.
> mnie oddźwięk typu "wishful thinking". Argumentem dla mnie najbardziej
> przekonującym jest to że zakaz ten jest tak średnio przestrzegany.
To zabawne, że takie coś to dla Ciebie argument. Przeczytaj sobie jeszcze
raz to, co napisałeś, może zauważysz śmieszność swoich słów. Argumentem przeciw
jakiemuś przepisowi jest to, że się go nie przestrzega. Na tej zasadzie nie
istniałby już żaden przepis (zwłaszcza w Polsce), jak to mawia klasyk - nie
byłoby niczego.
> Jeżeli było by rzeczywiste zagrożenie to wydaje mi się, że nie polegali
> by tylko na informacji z głośnika, proszę wyłączyć telefony.
Oczywiście, najlepiej byłoby skonfiskować przy wejściu wszelką elektronikę,
tylko stosunek potencjalnego zysku do kosztów takiego rozwiązania jest
nieakceptowalny.
> Dodatkowo
> wydaje mi się, że takie laptopy to ludzie włączają, wifi często jest itp
> gadżety.
Zabrania się uruchamiania wszelkich urządzeń elektronicznych. W artykule
masz napisane, dlaczego wszelkich, masz również napisane, że jeden telefon
sprawnej awioniki nie ogłupi, ale sto telefonów 'mniej sprawną' już może.
Trudno to sprawdzić w warunkach labolatoryjnych. Podpieranie się tym, że w
pogromcach mitów czegoś się im nie udało, nadaje się co najwyżej na
dyskusję po trzecim piwie. Ja też lubię ten program, ale nie traktuję go
jako źródła tez naukowych. Zakłócenia są jednak teoretycznie możliwe,
dlatego robi się wszystko, aby do nich nie dochodziło. Może nieco na wyrost.
To nie chodzi o to, że po włączeniu jednego telefonu samolot na pewno się
rozbije. Ale to jest tak, jak z lądowaniem w złych warunkach
atmosferycznych. Pewnie nie wiesz, ale lądowania w warunkach poniżej
minimów prawie zawsze się udają i, nad czym można tylko ubolewać, są dość
powszechnie wykonywane, także w ruchu cywilnym. Tylko problem w tym, że
czasem się nie udają. Dlatego ktoś wymyślił minima i powinno się ich
przestrzegać. Taka sama sytuacja jest z niedopuszczaniem do zakłóceń.
P.S. Pamiętam, jak moja Nokia 5110, leżąca w pobliżu laptopa, w momencie,
kiedy ktoś do mnie zaczynał dzwonić, powodowała przesuwanie się kursora
myszy po ekranie i losowe klikanie. Pole e/m oddziaływało tak mocno na
powierzchnię touchpada.
--
Samotnik
s� chwile gdy powinni�my szuka� tego co nas mo�e
> po��czy� a nie dzieli. Je�li taki b�dzie pierwszy krok, to mo�e zaczniemy
> wyd�u�a� te "chwile" na mniej istotne wydarzenia.
>
> Przez ostanie kilka dni by�em w miejscu, gdzie patriotyzm, gdzie polsko��
> ma zupe�nie inny wymiar, gdy� by�a zagro�ona sankcjami prawnymi,
> ostracyzmem i �mierci�. Gdy otrzymali�my informacj� o katastrofie, to
> ludzie, kt�rzy z przyczyn formalnych nie mog� by� obywatelami RP a czuj�
> si� Polakami, przez �zy m�wili "nasz prezydent nie �yje".
> Na miejscu spalonego ko�cio�a, gdzie w budynku spalono rodziny wraz z
> dzie�mi id�cymi do pierwszej komunii, s�owa "Polak i katolik" nabieraj�
> takiego znaczenia o jakim TU pisze siďż˝ jedynie z kpinďż˝ i pogardďż˝.
> Gdy wr�czaj�c 80-letniej babinie paczk� na �wi�ta by�em ca�owany w r�k� ze
> s�owami "dzi�kuj�, �e o nas pami�tacie", po pierwszym szoku, poczu�em si�
> dumny z tego, �e jestem Polakiem i rzymskim katolikiem.
> Chcia�bym by� tak jak Wy wszyscy tu pisz�cy, prawym i bez skazy, aby
> autorytarnie zabiera� g�os na ka�de tematy. Niestety taki nie jestem, wi�c
> milcz�. Czasem tylko co� napomykam, w imi� dawnych czas�w......
> Pozdrawiam wszystkich.
> Hasip
Pozosta�my solidarni w �a�obie....
Pozdrawiam Rudek
�wi�te s�owa, lepiej bym tego nie uj��. W dodatku z informacji, kt�re kr���
u nas w firmei w�r�d pilot�w wynika �e tam nie by�o kontrolera tylko co� na
kszta�t naszego FISu i nawigator l�dowania (czy podej�cia).Pewnie dlatego
nie by�o gadki po angielsku.
> Czy i na ile mogło to zakłócić wskazania
> przyrządów i mieć wpływ na trajektorię lotu i zachowanie samolotu? Ma
> ktoś wiedzę na ten temat???
Istnieje TEORIA na temat tego typu zakłóceń. Że MOGĄ się pojawić. Jak na
razie nikt jej nie udowodnił (jeśli dobrze pamiętam Airbus prowadził
tego typu badania, ale się z nich wycofał). Zakaz istnieje albo z
czystej ostrożności (bo a nuż widelec) albo z czystej kasy.
Żadna radioelektronika w samolocie pasażerskim nie pracuje na
częstotliwościach tel.komórkowej, w wojskowych nie wiem. Ten byl pasażerski
raczej.
http://www.ryanair.com/pl/mobiles-onboard
>
>> mnie oddźwięk typu "wishful thinking". Argumentem dla mnie najbardziej
>> przekonującym jest to że zakaz ten jest tak średnio przestrzegany.
>
> To zabawne, że takie coś to dla Ciebie argument. Przeczytaj sobie jeszcze
> raz to, co napisałeś, może zauważysz śmieszność swoich słów. Argumentem przeciw
> jakiemuś przepisowi jest to, że się go nie przestrzega. Na tej zasadzie nie
> istniałby już żaden przepis (zwłaszcza w Polsce), jak to mawia klasyk - nie
> byłoby niczego.
Czyli tak, mamy w lotnictwie bardzo restrykcyjne procedury
bezpieczeństwa, większość systemów jest dublowana, sztab ludzi czuwa nad
naszym bezpieczeństwem i w tym wszystkim zostawia się lukę typu, jeżeli
wszyscy naraz włączą telefony to się rozbijemy przy lądowaniu, ale
jedynym zabezpieczeniem jest głos z głośnika proszący o ich wyłączenie?
Nie widzi mi się.
>
>> Jeżeli było by rzeczywiste zagrożenie to wydaje mi się, że nie polegali
>> by tylko na informacji z głośnika, proszę wyłączyć telefony.
>
> Oczywiście, najlepiej byłoby skonfiskować przy wejściu wszelką elektronikę,
> tylko stosunek potencjalnego zysku do kosztów takiego rozwiązania jest
> nieakceptowalny.
>
Tzn, co akceptowalne jest potencjalne rozbicie się, ale zabranie
telefonów nie? Akceptowalne jest zabieranie butelki z wodą bo może być
bombą, posty do zębów i tego typu pierdół, ale zostawiają telefony które
mogą "rozbić" samolot? Ktoś w takim razie ma poważne luki w
zabezpieczeniach. A może po prostu nikt do końca nie stwierdził czy
komórki wpływają na urządzenia pokładowe, ale jako stosunkowo nowa rzecz
po prostu została na wszelki wypadek zakazana, by nikt nie mógł się
doczepić?
>
> Zabrania się uruchamiania wszelkich urządzeń elektronicznych. W artykule
> masz napisane, dlaczego wszelkich, masz również napisane, że jeden telefon
> sprawnej awioniki nie ogłupi, ale sto telefonów 'mniej sprawną' już może.
> Trudno to sprawdzić w warunkach labolatoryjnych. Podpieranie się tym, że w
Ale często laptopy można włączać.
Zakrzu
Dokładnie tak. Ryzyko, że dojdzie do incydentu/wypadku z powodu elektroniki
pasażerów jest niskie, tego nikt nie neguje. Mało prawdopodobne jest, żeby
te urządzenia faktycznie coś zakłóciły, a jeśli nawet, to z reguły nie na
tyle newralgicznie, żeby to miało wpływ na bezpieczeństwo - 99,999% lądowań
jest wykonywanych z widocznością ziemi - od momentu, kiedy pilot zobaczy
drogę startową, urządzenia nawigacyjne tracą na znaczeniu (nie do końca i
nie zawsze, ale to już szczegóły). Za to zakaz wnoszenia elektroniki na
pokład ma poważne reperkusje ekonomiczne - dzisiaj się lata często bez
bagażu rejestrowanego - gdzie umieścisz wtedy telefon? Bo przecież bez
komórki nie polecisz. Trzeba by wymyślić jakiś system zbierania tego, a po
lądowaniu rozdawania z powrotem - nikt nie ma na to czasu ani pieniędzy.
Dzisiaj linie lotnicze mają turnaround time na poziomie np. 25min, co z
ledwością wystarcza do wyprowadzenia pasażerów, pozbierania śmieci z
siedzeń, wprowadzenia ludzi na kolejny lot, ekstraszybki załadunek bagażu
i papierkową robotę pilotów. Dlatego na razie umówiono się, że stosunek
ryzyka (małego) do strat i zysków uzasadnia zatrzymanie się na
etapie wyłączania elektroniki podczas startów i lądowań.
Dzisiaj coraz lepiej zabezpiecza się elektronikę, na przykład mój nowy
telefon (łączący się z mniejszą mocą, po 1800MHz, z dużo bliżej znajdującym
się BTSem) nie sprawia już na moim nowym laptopie takiego wrażenia, jak
stara nokia na laptopie z 1998 roku. Możliwe, że problem niedługo się
zmarginalizuje. Na razie jeszcze do tej tezy się nie posunięto.
--
Samotnik
> Dok�adnie tak. Ryzyko, �e dojdzie do incydentu/wypadku z powodu
elektroniki
> pasa�er�w jest niskie, tego nikt nie neguje. Ma�o prawdopodobne jest, �eby
> te urz�dzenia faktycznie co� zak��ci�y, a je�li nawet, to z regu�y nie na
> tyle newralgicznie, �eby to mia�o wp�yw na bezpiecze�stwo
Je�eli nie ma namacalnego dowodu na zak�ocanie to sk�d pewno�c, �e je�eli
jednak zak��ca to tylko ma�o newralgiczne sytemy? ;-)
Problem kompatybilno�ci elektromagnetycznej, wra�liwo�ci na zak��canie,
niesie tak wiele mo�liwych przypadk�w, �e raczej nie znajdzie si� nikt kto
wyda opini�, �e "na pewno inie szkodz�". ;-)
.
--
Pozdrawiam Jacek
1- co si� zdarzy�o? 2- gdzie? 3- kiedy? 4- w jaki spos�b? 5- za pomoc�
czego? 6- dlaczego? 7- kto to zrobi�?
Wiesz Hasip, przywracasz wiarę w rozum.
W ciągłym bełkocie jedynych słusznych racji i wyłącznej znajomości
wszystkich praw wszechświata i okolic, Twój mądry głos daję wiarę, że
godność, szacunek i zwykła przyzwoitość jeszcze wciąż są ważne.
Dziękuję.
Arkadiusz Roszkiewicz
Miło, że wyciąłeś to o Airbusie.
--
Kaja Szwarc