Mam na jachcie wa� 25mm �rednicy. Wa� jest zamocowany na "sztywno" do silnika.
Wa� przechodzi przez pochwe wa�u i wychodzi na zewnatrz.
Pochwa, jak i kadlub, jest stalowa.
Mam w tej chwili zalozona gume nachodzaca na pochwe walu i na "zw�k�" na wale
(nie wiem jak to nazwac, a nie mam niestety zdjecia).W �rodku jest smar.
Zalozona jest rowniez smarownica.
Calosc troche przecieka i chce to poprawic.
Moze nalezaloby zalozyc jakas dlawice itp? Jesli ktos moze pomoc, bardzo prosze
o rade i jakies linki gdzie mozna taka rzecz kupic lub zdjecia zeby zobaczyc o
co chodzi.
dziekuje.
pzdr,Michal Ratajczak
--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Przejścia wału przez pawęż zwykle wykonuje sie na dwa sposoby:
1. poprzez zamontowaną dławicę uszczelnianą sznurem grafitowym, w
który to sznur smarowniczką zamontowaną od strony zęzy wciska sie
smar.
2. poprzez zamontowanie dwóch ukladów simeringów (górny i dolny) oraz
wykonanie pochwy wału, w której to pochwie wał "pływa" w oleju.
Simeringi montuje sie wargami odwrotnie do siebie - dolne
uszczelnienie - zewnętrzny simering uszczelnia układ od strony wody,
wewnętrzny zapobiega przedostawaniu sie oleju z pochwy do wody.
Są to najprostrze i stosowane od dziesiecioleci sposoby uszczelniania
przejścia wału przez rufe statku.
Który wybierzesz sposób uszczelniena zależy od technicznych mozliwości
montażu danego sposobu uszczelnień na rufie jednostki.
Niestety na odległość mimo szczerych chęci trudno jest udzielać rad -
prostszy zwykle jest sposób nr 1 tyle, że wymaga on dość
systematycznego przekręcania tawotnicą co jest i brudne i upierdliwe.
Uszczelnienie na simeringi jest "czyste" ale wymaga wykonania od obu
stron pochwy wału uszczelnień oraz naczynka wyrównawczego dla
utrzymywania (i kontroli) poziomu oleju w ukladzie.
Pzdr
Wlodzimierz Ring
> 1. poprzez zamontowaną dławicę uszczelnianą sznurem grafitowym, w
> który to sznur smarowniczką zamontowaną od strony zęzy wciska sie
> smar.
> 2. poprzez zamontowanie dwóch ukladów simeringów (górny i dolny) oraz
> wykonanie pochwy wału, w której to pochwie wał "pływa" w oleju.
Tak na prawdę uszczelnienie w głównej mierze zależy od rodzaju łożysk na
wale
Łożysko ślizgowe na końcu przeważnie smarowane jest wodą i wówczas
stosujemy dławicę
Zespoły oporowe wykonane z łożysk tocznych muszą być smarowane olejem
lub smarem, wówczas uszczelniamy pochwę z obu stron simeringami, które
warto lekko stnningować ;)
Pozdrawiam, panta_rei
> Tak na prawdę uszczelnienie w głównej mierze zależy od rodzaju łożysk na
> wale
>
> Łożysko ślizgowe na końcu przeważnie smarowane jest wodą i wówczas
> stosujemy dławicę
> Zespoły oporowe wykonane z łożysk tocznych muszą być smarowane olejem
> lub smarem, wówczas uszczelniamy pochwę z obu stron simeringami, które
> warto lekko stnningować ;)
>
No jeszcze może być rozwiązanie z łożyskowaniem na sznurze grafitowym
czy łojowym.
--
Maciek"Skipbulba"Kotas
s/y ALIFLANKE
skipbulbamałpaopkropkapl
www.saj.org.pl
Oj Maciek, ale my nie rozmawiamy o jednostkach "historycznych" ;)
Sznury, w sumie do�� skuteczne, ale odchodz� poma�u w niebyt.
Pozdrawiam! panta_rei
----------------------------------------------
Kiedyś przy remoncie statku, który miał wał łożyskowany ślizgowo i byl
smarowany wodą przerobiłem ową dławicę i zaprojektowałem uszczelnienie
walu simeringami z olejowym smarowaniem.
Wykonalismy nowy odcinek końcowy wału, nowe łożysko ślizgowe oraz cały
nowy uklad uszczelniający.
To było w 1992 - działa do dziś bez przeróbek i przecieków.
Pzdr
Włodzimierz Ring
Na "Darze Olsztyna" doskonale zdawały egzamin pakuły konopne nasączone
musztardą.
Radwan
dziekuje.
Pzdr,Michal Ratajczak
Moge prosic o slowo komentarza na temat elementow dolaczonych do walu?
pzdr,Michal Ratajczak
>nalazlem takie cos na ebayu:
>
>http://cgi.ebay.de/Antriebswelle-mit-Propeller_W0QQitemZ140395870819QQcmdZViewItemQQptZBootsteile_Zubeh%C3%B6r?hash=item20b03efa63
>
>Moge prosic o slowo komentarza na temat elementow dolaczonych do walu?
>
Masz tam wszystko co potrzebne do z�o�enia nap�du z prost� lini�
wa�u(klasyczn�) smarowanego wod�.
Na zdj�ciu 2 (zielona trawka) masz od do�u:
--- wa� �ruby nap�dowej z �rub�,
--- pochwa wa�u prawdopodobnie z br�zu. Sa te� pochwy
z �ywicy poliestrowej zbrojonej w��knem szklanym.
--- samonastawne �o�ysko wewn�trzne z uszczelkami
wargowymi(simeringami)
--- sprz�g�o podatne typu bullflex.
--
Pozdrawiam, Wojtek
http://www.siz.org.pl/
ge...@post.pl
**** Na wodzie zawsze w kamizelkach ****
>Bardzo dziekuje za informacje.
>Prosze podajcie mi tylko Panowie, gdzie mozna kupic d�awice sznurowa?
>Nazwe firmy, cene , moze link?
Za czas�w PRLu kupowa�o sie we W�adys�awowie w sklepie(centrali)
zaopatrywania rybak�w �odziowych. Czy teraz jeszcze ten sklep
istnieje, nie wiem.
Sadze, ze tu lezy pies pogrzebany.
Proponuje zainstalowac sprzeglo podatne i prawdopodobnie skoncza sie
klopoty z cieknaca dlawica. Byc moze trzeba jeszcze sprawdzic
osiowanie silnika z walem. Zarowno nieosiowosc jak i drgania
przenoszone od silnika dosc szybko niszcza szczelnosc kazdej dlawicy.
Lacze pozdrowienia
Krzysztof Bienkowski
-------------------------------
www.dpz.info.pl
Wał śrubowy mocowany na sztywno do przekładni silnika jest łożyskowany na ogół
w tulei metalowo gumowej na końcu pochwy wału i smarowanie tej tulei odbywa
się wodą zaburtową. Przy samej przekładni znajduje się uszczelnienie które
zapobiega przedostawaniu się wody do kadłuba. piszę o tym bo jesli tuleja jest
zbyt luźna to każda dławica prędzej czy póżniej będzie nieszczelna.
Typowe uszczelnienia dzis stosowane to dławice sznurowe lub patentowe ( na
stronie która ci podałem ) koszt nie mały. Sznurowe dławice wymagają okresowo
dociagania a po jakimś czasie wymiany wkładu/ sznura. Najprostrze i skuteczne
sa wspomniane dwa simeringi ustawione wargami do siębie z olejem pomiedzy.
Tyle że zamontowane tak że opierają się wzajemnie o siebie a olej jest
doprowadzony rurką z zewnetrznego zbiorniczka pomiędzy ich wargi. To
rozwiązanie jest w stanie dorobić każdy prawie tokarz. gniazdo pod simeringi
można wytoczyć bezposrednio w pochwie jeśli jest demontowana lub w tulei którą
zamocujesz przu pomocy węża gumowego do pochwy. Rolę zbiorniczka na mojej
łódce spełnia wężyk zakończony lejkiem.
Ale może warto rozebrać układ który posiadasz i zweryfikować wypracowane
elementy.
Pozdro
Ziom
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Marek
Użytkownik "michal ratajczak" <rejsyinf...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:3461.000010...@newsgate.onet.pl...
> Witam.
>
> Mam na jachcie wał 25mm średnicy. Wał jest zamocowany na "sztywno" do
> silnika.
>
> Wał przechodzi przez pochwe wału i wychodzi na zewnatrz.
> Pochwa, jak i kadlub, jest stalowa.
>
> Mam w tej chwili zalozona gume nachodzaca na pochwe walu i na "zwężkę" na
> wale
> (nie wiem jak to nazwac, a nie mam niestety zdjecia).W środku jest smar.
>
> Zalozona jest rowniez smarownica.
>
> Calosc troche przecieka i chce to poprawic.
>
> Moze nalezaloby zalozyc jakas dlawice itp? Jesli ktos moze pomoc, bardzo
> prosze
> o rade i jakies linki gdzie mozna taka rzecz kupic lub zdjecia zeby
> zobaczyc o
> co chodzi.
>
> dziekuje.
>
> pzdr,Michal Ratajczak
>
> www.czarny-kot.net
>
> --
> Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Na stronie Vetusa masz cały nowoczesny układ napędowy do mocy 40PS
> spokojneie wystarcza układ z jednym łożyskiem gumowym tylko na
> końcówce wału. Miałem taki na jachcie z silnikiem Diesla 45 PS. Przy
> mocach pow.50 PS zalecają dwa łożyska gumowe po obu końcach wału i
> wtedy niezbędne jest zasilanie smarowania łożysk gumowych wodą z
> obiegu pompy chłodzenia silnika. Vetus stosuje do dzisiaj proste
> uszczelnienie wewnętrzne wału z czegoś w rodzaju sznurka łojowego nie
> smarowanego niczym. Działa doskonale nawet przez 30 lat i na tyle
> wystarcza ten sznur. Nowy kosztował bardzo drogo ale jest dostępny. Jak
> potrzebowałem pomocy w sprawie takiego układu napędu w czasie
> rejsu daleko od kraju żaden serwis nie potrafił nic doradzić.
> Wykonałem kilkanaście telefonów na nic. Napraw dokonałem samemu przy
> pomocy katalogów Vetusa dopiero w domu. Mam wiec troszkę wiedzy i
> praktyki wrazie czego pisz lub dzowoń na priva. Prawdziwego fachowca
> od takich napędów spotkałem dopiero w Holandii robił od zera w swoim
> warsztacie napędy nawet do statków i barek.
> Marek
>
Cześć,
to że taki sznur wytrzymuje 30 lat wiesz zwłasnego doświadczenia, czy tak Ci
mówiono? Bo zdania osznurach sa bardzo podzielone. Mnie bardzo kusi
założenie sznura, ze wzgledu na możliwość wymiany na wodzie. Przy uszczelce
wargowej, jednak trzeba zsunąć wał, chociaż na targach w Poznaniu byli
panowie, którzy pokazywali rozwiązanie z uczszelką wargową, gdzie zapasowy
komplet był już założony na wał i w przypadku awarii wystarczyło zdjąć
blokadę, zerwać stare uszczelki i przesunąć nowe. Jednak jesli sznur jest
tak "żywotny", to chyba jednak bym go wolał, nawet jak by wytrzymywał 10
lat.
Zastanawia mnie dlaczego nikt nie potrafił "w świecie" tego naprawić i co
się zepsuło? Przecież to rozwiązanie jest klasyczne i proste - chyba.
Pozdrówka
Marek