--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
> Kiedyś też widziałem następujące rozwiązanie - kółka od wózka bez
> opony, kilka oczek prowadzących i licznik rowerowy typowe Home made
> ale swoje zadanie spełniało.
Jak to ma być do sklepu to musi mieć jakąś legalizację, obawiam się że
łopoty i koszty z uzyskaniem takowej dla samoróbki będą przewyższały
oszczędności na cenie.
Jak na własne potrzeby to byłoby ok, tylko po co komu coś takiego na własne
potrzeby ( chyba że bosmanowi do klubu?)
--
Roman Rumpel GG 9429617 Skype: siedemrumpli
"kiedy zażywam żeń-szeń, to pamiętam, gdzie położyłem Viagrę"
C Hollywood Homicide
> Jakub Spera dość niespodziewanie napisał(a):
>
>> Kiedyś też widziałem następujące rozwiązanie - kółka od wózka bez
>> opony, kilka oczek prowadzących i licznik rowerowy typowe Home made
>> ale swoje zadanie spełniało.
>
> Jak to ma być do sklepu to musi mieć jakąś legalizację, obawiam się że łopoty
Nie musi.
Czy ktoś widział takie urządzenie gotowe? (rady pt. kup licznik i spędź
pół roku konstruując bumbulator do tegesowania mymłaków są stosunkowo
fajne, o ile tylko pytający nie ma żadnej potrzeby zastosowania takiego
urządzenia i pyta, by pytać. W moim przypadku akurat otwieram sklep i
potrzebuję po prostu kupić).
>
> Czy ktoś widział takie urządzenie gotowe?
Nooo widziałem, w marketach sprzedających artykuły "z metra"
> W moim przypadku akurat otwieram sklep i
> potrzebuję po prostu kupić).
Popytaj u konkurencji gdzie kupili, widziałem, że Włodek przy gdańskiej
marinie ma takie ustrojstwo
--
Pozdrowienia Jurek M
http://www.makiela.pl/ http://galeria.makiela.pl/
GSM 601-938-951 VoIP 0-399-008-347
> Jacek Kijewski napisał(a):
>
>>
>> Czy ktoś widział takie urządzenie gotowe?
>
> Nooo widziałem, w marketach sprzedających artykuły "z metra"
Heh. Niestety, nie sprzedają urządzeń ;)
>> W moim przypadku akurat otwieram sklep i potrzebuję po prostu kupić).
>
> Popytaj u konkurencji gdzie kupili, widziałem, że Włodek przy gdańskiej
> marinie ma takie ustrojstwo
Konkurencja z reguły ma te ustrojstwa z czasów późnej komuny, albo tylko
nieco później i nie pamięta.
Co ciekawsze, producenci lin też nic mądrego nie powiedzieli...
>
> Czy ktoś widział takie urządzenie gotowe? (rady pt. kup licznik i spędź
> pół roku konstruując bumbulator do tegesowania mymłaków są stosunkowo
> fajne, o ile tylko pytający nie ma żadnej potrzeby zastosowania takiego
> urządzenia i pyta, by pytać. W moim przypadku akurat otwieram sklep i
> potrzebuję po prostu kupić).
>
Oba urządzenia, które widziałem były zrobione z miary drogowej. Do
kazdego bvyła dołozona prosta rolka dociskajaca na sprężynie.
Jutro zapytam w jeszcze jednym miejscu gdzie kupili i czy dorabiali
sami, czy ktoś im dorobił.
Radwan
Będę wdzięczny.
Jacek Kijewski wrote:
> Szukam po sieci ustrojstwa do odmierzania liny z rolki.
Takie cus...?
http://www.pmirope.com/rigging-gear/index.aspx?pageID=24&productID=587&productMasterID=587
Zapusc googla na 'cordage meter'.
--
_______ ---+
) . )__) Pawel Gladki : "There is no nature at an instant."
( _/(_ \ Homepage: http://math.usask.ca/~gladki/ : A.N. Whitehead
\_/\____) pl.sci.matematyka FAQ: www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/
> Witam!
>
> Jacek Kijewski wrote:
>
>> Szukam po sieci ustrojstwa do odmierzania liny z rolki.
>
> Takie cus...?
>
> http://www.pmirope.com/rigging-gear/index.aspx?pageID=24&productID=587&productMasterID=587
To już widziałem, tylko, że hamerykanskie. Cena jeszcze, ale import,
odprawa celna, cło, agencja celna... w ostateczności będzie to.
> Zapusc googla na 'cordage meter'.
Dzięki.
Kiedyś kiedyś do kabli elektrycznych wynalazłem coś takiego
Nazywa się to krążkarka...hi hi hi
--
Marek Pianko
>> > Jacek Kijewski wrote:
>> >
>> > > Szukam po sieci ustrojstwa do odmierzania liny z rolki.
>
> Kiedyś kiedyś do kabli elektrycznych wynalazłem coś takiego
>
> http://www.alplast.pl
>
> Nazywa się to krążkarka...hi hi hi
Rano przysłali ofertę, z 1900 pln. To hamerykańskie jest tańsze... połowę.
Z importem, odprawą i tak dalej.
Wyjdzie wspomóc program zbrojeniowy imperialistów...
Ups... nieźle się cenią.
> Wyjdzie wspomóc program zbrojeniowy imperialistów...
W tej sytuacji też bym wsparł...
--
Marek Pianko
Marek Pianko wrote:
>> Rano przysłali ofertę, z 1900 pln. To hamerykańskie jest tańsze...
>> połowę.
>> Z importem, odprawą i tak dalej.
> Ups... nieźle się cenią.
Sa pewne rzeczy, ktorych chyba nigdy nie zrozumiem... materialy
potrzebne do wytworzenia tego wysoce skomplikowanego urzadzenia (dwa
kawalki blachy, kolko, drucik i licznik rowerowy) warte sa moze z 10
dolarow. Godzina pracy amerykanskiego robotnika to jakies 7-8 dolarow,
niech wiec pracodawce kosztuje to $15. Ile w Polsce zarabia taki sam
robotnik...? 5 zl/h, 6 zl...? Niech bedzie 15 zl/h kosztu pracodawcy.
Ehhh...