Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

odlewanie olowiu

348 views
Skip to first unread message

Grzegorz Raciborski

unread,
Nov 7, 2003, 1:13:03 AM11/7/03
to
Witam
Pytanie do kolegow, ktorzy odlewali juz olow w metalowych formach-tyglach:
Planuje odlewac kostki po ok 30 kg w prostokatnej formie z grubej blachy (1
cm?). Forma bedzie jednoczesnie tyglem, w ktorym olow ma byc topiony na
kuchence gazowej.
Pytania:
- czy (ew. jaka?) kuchenka gazowa roztopi mi olow?
- czy po odjeciu dwoch scianek prostokata odlew wyjdzie mi z formy?
Pozdrawiam
Grzegorz Raciborski

Jerzy Makieła

unread,
Nov 7, 2003, 5:34:29 AM11/7/03
to

Użytkownik "Grzegorz Raciborski" <racib...@plusnet.pl> napisał w
wiadomości news:bofdd0$3kb$2...@atlantis.news.tpi.pl...

> Witam
> Pytanie do kolegow, ktorzy odlewali juz olow w metalowych formach-tyglach:
> Planuje odlewac kostki po ok 30 kg w prostokatnej formie z grubej blachy
(1
> cm?). Forma bedzie jednoczesnie tyglem, w ktorym olow ma byc topiony na
> kuchence gazowej.
> Pytania:
> - czy (ew. jaka?) kuchenka gazowa roztopi mi olow?

Przypuszczam, że tak ale zapytam z pewną taką nieśmiałością... Masz zamiar
robić to w kuchni? Ja aż tak odważnym nie byłem:-)) Raz, że nie uśmiechał mi
się meldunek na wycieraczce gdyby coś poszło nie tak:-))))). Dwa, opary
ołowiu są trujące i wolałem cały proces topienia olowiu przeprowadzić na
"świeżym powietrzu". Kostki które ja odlewałem były mniejsze ok. 11 kg, do
topienia używalem tzw. lutlampy.

> - czy po odjeciu dwoch scianek prostokata odlew wyjdzie mi z formy?

Nie powinno być problemów, pamiętaj tylko, żeby ścianki formy miały lekko
trapezowy kształt.
Teraz doczytałem:-)) Dzizas forma z blachy 10 mm!!........ Moim zdaniem 4 mm
calkowicie wystarczy.

--
Pozdrowienia JurekM
GSM 601-938-951
jur...@plusnet.pl
www.siz.3miasto.pl


Robert

unread,
Nov 7, 2003, 6:06:49 AM11/7/03
to

> Teraz doczytałem:-)) Dzizas forma z blachy 10 mm!!........ Moim zdaniem 4
mm
> calkowicie wystarczy.

Zalezy z jakiej blachy, jak olowianej to moze akurat nie trzeba bedzie
wyciagc z formy :)))))
Taka wersja traconego szalunku - czy jak to sie zwie :))
pzdr Robak


Grzegorz Raciborski

unread,
Nov 7, 2003, 7:34:28 AM11/7/03
to

Użytkownik "Jerzy Makieła" <jur...@post.pl> napisał w wiadomości
news:bofsii$69o$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> Przypuszczam, że tak ale zapytam z pewną taką nieśmiałością... Masz zamiar
> robić to w kuchni? Ja aż tak odważnym nie byłem:-))

No nie. Wozenie potem 1,5 tony olowiu autobusem niezbyt mi sie usmiecha ;-)

Pozdrawiam

Grzegorz Raciborski

Jarek.P.

unread,
Nov 9, 2003, 8:08:47 AM11/9/03
to
Hi,
Ja temat odlewania olowiu rozwiazalem w ten sposob -
-- zerknij na zdjecia:
http://beanus.org/~yeark/budowajachtu/olow1
http://beanus.org/~yeark/budowajachtu/olow2
http://beanus.org/~yeark/budowajachtu/olow3

IMHO -takie sztabki jest latwo ulozyc i pozniej zalaminowac.
Zrobilem je w 3 wysokosciach.
Za jednostke przyjalem wielkosc lyzki wazowej i czesc sztabek odlalem
z jednej czesc z dwoch i czesc z 3 lyzek.
Odpadlo mi robienie form z gipsu i przeliczanie wysokosci i
powierzchni balastu.
Formy zrobilem z profili takich do przykrecania plyt
gipsowo-kartonowych.
Topione byly rurki olowiane od jakis kabli i blachy olowiane.
Zostaw sobie puste gniazda po obu stronach diametralnej jachtu na
olow, ktory wlaminujesz dopiero jak jacht bedzie na wodzie tak zeby
zrownowazyc nierowny ciezar zabudowy. Chodzi o to ze jak od razu
wlaminujesz calosc moze sie okazac po wodowaniu ze twoj jacht "stoi"
na wodzie przegiety o kilka stopni na ktoras burte.

!!PRAKTYCZNA UWAGA!! -nie wrzucaj do garnaka do goracego olowiu
krotkich rurek w poziomie - ciezka rurka opada na dno, otwory w rurce
mometalnie sie zamykaja przez goracy olow i po niecalej sekundzie robi
sie z tego granat! -powietrze wewnatrz rozszerza sie tak szybko ze
nastepuje wychlapniecie goracego olowiu na 2-3 metry wokol garnka
-mozna sie niezle poparzyc!. Rozwiazaniem jest wstawianie dlugich
rurek w pionie z !otwartym otworem u gory!.

Poniewaz, ogolnie przyjete jest robienie duzych odlewanych ciezarkow
balastowych prosze expertow o opinie o tym sposobie i ewentualna
korekte.

Zaznaczam, ze jestem NEWBIE w temacie "budowa jachtu"!!! i to jest
tylko moja skromna wizja balastu.

Jarek Potapski

jałby

unread,
Nov 7, 2003, 4:39:04 AM11/7/03
to
nie sądze by kuchenka gazowa to uciągła.... ja odlewałem kiedyś 15kg sztabki
w ognisku.... w garnku a potem przelewałem do formy... wypadały bez
problemu....

Użytkownik "Grzegorz Raciborski" <racib...@plusnet.pl> napisał w
wiadomości news:bofdd0$3kb$2...@atlantis.news.tpi.pl...

Cypis

unread,
Nov 10, 2003, 1:52:08 PM11/10/03
to
Użytkownik "Grzegorz Raciborski" <

>
> No nie. Wozenie potem 1,5 tony olowiu autobusem niezbyt mi sie
usmiecha ;-)

Zaraz. Jeśli "maluch" jednorazowo zabiera 400kg ołowiu + kierowce i jego
rodzinę, to w czym kłopot z autobusem? ;-)))))

--
Marcin "Cypis" Kantorek

Jarek.P.

unread,
Nov 12, 2003, 10:22:39 AM11/12/03
to
"ja?by" <mani...@go2.pl> wrote in message news:<boo1n9$npl$1...@news.onet.pl>...
> nie s?dze by kuchenka gazowa to uci?g?a.... ja odlewa?em kiedy? 15kg sztabki
> w ognisku.... w garnku a potem przelewa?em do formy... wypada?y bez
> problemu....

Mala butla z palnikiem turystycznym bez problemu wystarcza do topienia olowiu.
Temperatura topnienia olowiu to tylko 327,4°C

Pozdrawiam
Jarek Potapski

Robert P

unread,
Nov 13, 2003, 5:59:38 PM11/13/03
to
wracając do zapytania pierotnego
to: proponuje nie odlewać tego w domu
jest to bardziej niebezpieczne niż na dworzu
ja osobiście ołów rozpuszczałem w dużej puszcze po jakiejś farbie
była z jakijśc dziwnej blachy- dość grubej
i zaczęło się, najgorzej zacząć, na początek wszystko
długo się nagrzewa, aby przyśpieszyć to do tej puszki
wrzucałem palące się kawałki drewna i wtedy ołow
szybciej się rozpuszczał. drugą ważną sprawą jest uchwyt
bo unieśc puszkę w rękawicach to jest także niebezpieczne
a co dopiero nalewać tezn gorący ołów- ale tak się robiło.
jeśli chodzi o foremkę (miałem różne na sztaby od 10 do ok 30 kg )
w której ołów był odlewany to wcale ani trochę
nic mi się nie przyklejało do niej, bezproblemowo
wyciągałem sztabki jak wystygło dobrze w formie ( a stygło długo)
powodzenia


0 new messages