Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Rejestracja ręczniaka (trochę długie)

420 views
Skip to first unread message

Bury Kocur

unread,
Feb 25, 2010, 10:23:54 AM2/25/10
to
Zainteresowalem sie możliwością rejstracji i legalnego używania
ręczniaków na pasmo morskie.
Napisałem w tej sprawie maila do UKE i otrzymałem poniższą odp:

Szanowny Panie,

W odpowiedzi na Pana e-mail z dnia 22 lutego br. uprzejmie
informujemy, iż w służbie radiokomunikacyjnej morskiej i żeglugi
śródlądowej możliwe jest używanie, na podstawie pozwolenia radiowego,
radiotelefonu osobistego przez osobę fizyczną, posiadająca świadectwo
operatora radiotelefonisty VHF lub świadectwo operatora łączności
bliskiego zasięgu.
Świadectwa takie można uzyskać w drodze egzaminu organizowanego przez
Prezesa UKE (informacje na stronie
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead24&news_cat_id=366&news_id=3995&layout=9&page=text
). Radiotelefony przenośne służą do prowadzenia łącznosci w relacji
statek-statek lub statek-brzeg na polskich wodach terytorialnych i
śródlądowych szlakach wodnych a także łacznosci portowej.
Odpowiadając na Pana szczegółowe pytania informujemy również, iż
numery identyfikacyjne MMSI i ATIS nie mogą być nadane dla
radiotelefonu osobistego, a w prowadzonych łacznościach możliwe jest
używanie indywidualnego znaku wywoławczego przydzielonego przez UKE.
W celu uzyskania pozwolenia radiowego należy złożyć we właściwej
terytorialnie dla Pana miejsca zamieszkania delegaturze UKE wniosek o
wydanie pozwolenia radiowego, kserokopię posiadanego świadectwa
operatora urządzeń radiowych, kserokopię deklaracji zgodności
urządzenia z zasadniczymi wymaganiami oraz dowód opłaty skarbowej za
wydanie pozwolenia. Wszelkie informacje wraz z formularzem wniosku
znajdzie Pan na stronie internetowej
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?place=Lead24&news_cat_id=283&news_id=3872&layout=9&page=text

Z poważaniem
Irena Bylicka

Byl podany telefon wiec zadzwoniłem.
Odebrał bardzo miły mężczyzna, który krótko i zwięźle wyjaśnił mi
temat.
Otóż jest możliwość rejestracji indywidualnych ręczniaków z calkiem
oficjalnym przydziałem numeru, którym sie posługuje jego właściciel
(numer zaczyna sie na M...........) jednakże oficjalne korzystanie z
tak zarejstrowanego ręczniaka zaczyna sie i kończy na strefie
polskiej.
Poza granicą przedstawiając sie tym numerem będziemy NIE
IDENTYFIKOWALNI !
Pzdr
Kocur

Andrzej Mazurek (Hasip)

unread,
Feb 25, 2010, 10:46:23 AM2/25/10
to

U�ytkownik "Bury Kocur" <
>Napisa�em w tej sprawie maila do UKE i otrzyma�em poni�sz� odp:

Wystarczy�o poszuka� na prz. By�o o tym ju� ze dwa lata temu. :)

Hasip


Andrzej K.

unread,
Feb 25, 2010, 11:08:46 AM2/25/10
to

> Odpowiadając na Pana szczegółowe pytania informujemy również, iż
> numery identyfikacyjne MMSI i ATIS nie mogą być nadane dla
> radiotelefonu osobistego

No to widzę, że tym bardziej legalnie nie dostanę MMSI dla ręczniaka
DSC. :-(
Jedyny sposób to kupić jacht i nadać ten sam numer co dla radia
stacjonarnego.

Pzdr,
Andrzej Kurowski

Bury Kocur

unread,
Feb 25, 2010, 11:14:26 AM2/25/10
to
> Wystarczy o poszuka na prz. By o o tym ju ze dwa lata temu. :)


Szukałem Andrzeju i nie znalazlem.
Stąd mail do UKE.
Wł.

G. Firlik

unread,
Feb 25, 2010, 2:57:32 PM2/25/10
to
U�ytkownik "Andrzej K." <kura...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci
news:5114b01c-615a-479f...@15g2000yqa.googlegroups.com...

> Jedyny spos�b to kupi� jacht i nada� ten sam numer co dla radia
> stacjonarnego.

Najwa�niejsze, �e znalaz�e� tanie i niek�opotliwe rozwi�zanie :)

Grzesiek

Jerzy Sychut

unread,
Feb 25, 2010, 4:07:29 PM2/25/10
to
G. Firlik pisze:

> Najwa�niejsze, �e znalaz�e� tanie i niek�opotliwe rozwi�zanie :)

Znalaz�em te� odpowiednio tani� r�czn� ukaefk�:
http://www.biltema.se/products/product.asp?iSecId=236&iItemId=155551

Jedyne 699 koron czyli 269 z�otych wg. http://www.forex.se

Biltema Twoim przyjacielem!
--
Stockholm, http://sychut.com

Bury Kocur

unread,
Feb 25, 2010, 4:53:23 PM2/25/10
to
> Znalaz em te odpowiednio tani r czn ukaefk :http://www.biltema.se/products/product.asp?iSecId=236&iItemId=155551

--------------------------------------------------------------------------------

Osobiście używam tego:
http://www.alan.pl/produkt_szczegoly.php?prod=1394
I jestem z tego bardzo zadowolony.
I cena też przystępna...
Pzdr
Kocur

tomek bartkowiak

unread,
Feb 26, 2010, 3:55:53 AM2/26/10
to
G. Firlik <gfi...@o2.pl> napisaďż˝(a):


>
> > Jedyny spos�b to kupi� jacht i nada� ten sam numer co dla radia
> > stacjonarnego.
>
> Najwa�niejsze, �e znalaz�e� tanie i niek�opotliwe rozwi�zanie :)
>
> Grzesiek
>

Np. Mo�na sobie dokupi� Optymista albo Maczka albo wios�owego b�czka.

--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jacek P

unread,
Feb 26, 2010, 4:14:27 AM2/26/10
to
tomek bartkowiak <ppk...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisaďż˝(a):

> G. Firlik <gfi...@o2.pl> napisaďż˝(a):

> > > Jedyny spos�b to kupi� jacht i nada� ten sam numer co dla radia
> > > stacjonarnego.
> >
> > Najwa�niejsze, �e znalaz�e� tanie i niek�opotliwe rozwi�zanie :)
> >
> > Grzesiek
> >
> Np. Mo�na sobie dokupi� Optymista albo Maczka albo wios�owego b�czka.


No to mo�e tak:
1) kupi� sobie ponton i zarejestrowa� go jachtowo lub w�dkarsko
2) kupi� i zarejestrowa� na niego r�czniaka z DSC (bo to, pani urz�dniczko o
bezpiecze�stwo w czasie w�dkowania chodzi a stacjonarnego radia tam nie ma
jak pod��czy�)
3) dokupiďż˝ sobie EPIRBa na taki sam MMSI
4) woziďż˝ to wszystko ze sobďż˝ na wyczarterowanym jachcie :-)))

pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl

Bury Kocur

unread,
Feb 26, 2010, 5:57:36 AM2/26/10
to
> 2) kupić i zarejestrować na niego ręczniaka z DSC

----------------------------------


Czy mógłbyś podrzucić linka do jakiego ręczniaka z DSC bo nie mogę
znaleźć?
Kocur

Paulus

unread,
Feb 26, 2010, 6:26:11 AM2/26/10
to

Na przkład ten:

http://www.uniden.com/products/productdetail.cfm?product=MYSTIC

Pewnie nasi go nie zarejestrują, bo jest wybór kanałów USA lub reszta
świata i pewnie nie ma homologacji, ale zabawka (z wbudowanym GPS-em,
niestety magellan) jest świetna i przydatna na małych łódkach.

Pozdrawiam
Paulus - Paweł Gzowski

Jacek P

unread,
Feb 26, 2010, 6:30:22 AM2/26/10
to
Bury Kocur <serwi...@atv-sat.com.pl> napisaďż˝(a):

> Czy m=F3g=B3by=B6 podrzuci=E6 linka do jakiego r=EAczniaka z DSC bo nie
mog=EA znale=BC=E6?
> Kocur

Google nie gryzie :-)))
http://www.newagemarine.com/stdhx850s.html

jest tego coraz wi�cej na rynku

Michal Kukula

unread,
Feb 26, 2010, 6:32:07 AM2/26/10
to

Bury Kocur

unread,
Feb 26, 2010, 7:16:07 AM2/26/10
to
> http://www.standardhorizon.com/indexVS.cfm?cmd=DisplayProducts&ProdCa...
> http://www.lowrance.com/Products/Marine/DSC-VHF-Marine-Radios/LHR-80/

---------------------------

Dzięki - jakoś Tobie szukanie widać szło lepiej.
Pzdr
Kocur

Marian Jana�

unread,
Feb 26, 2010, 7:56:19 AM2/26/10
to
Bury Kocur napisaďż˝
> Osobi�cie u�ywam tego:

> http://www.alan.pl/produkt_szczegoly.php?prod=1394
> I jestem z tego bardzo zadowolony.
> I cena te� przyst�pna...

Z uwagi na przyst�pn� cen� kupi�em sobie taki sam. Testowa�em go non stop z
akumulatorkami 2600 mAh. Ze �wie�o na�adowanymi akumulatorkami wytrzyma� 89
godzin. To jest 3 pe�ne doby i 17 godzin. W��czony by� na 74 kanale na kt�rym
s�ucha�em co si� dzieje na wroc�awskiej Odrze. Dotychczasowy kana� nr 8 na Odrze
jest ju� nieaktualny. Wiedz�c, �e akumulatorki podlegaj� efektowi samo
roz�adowania podda�em radiotelefon kolejnemu testowi. W��cza�em go przez kilka
dni nie zawsze codziennie na kilka godzin a� uzbiera�o si� 25 godzin potem
zrobi�em d�u�sz� przerw�. Po oko�o miesi�cu w��cza�em na chwil�, �eby sprawdzi�
czy zasilanie jest na w�a�ciwym poziomie. 12 dni po pe�nym miesi�cu od
pierwszego w��czenia po w��czeniu radiotelefonu wy�wietlacz zacz�� blakn�� co
�wiadczy�o o wy�adowaniu akumulatork�w. Niedawno na pl.rec.foto.cyfrowa by�a
dyskusja na temat akumulatork�w. By�y zdania �e 2600 mAh to jest taki chwyt
marketingowy i �e tego typu akumulatorki d�ugo nie trzymaj� napi�cia. Natomiast
ponoďż˝ rewelacyjne sďż˝ akumulatorki SANYO ENELOOP majďż˝ ok 2000 mAh a po roku czasu
maj� zachowane oko�o 90% wyj�ciowej pojemno�ci. Temat ten mnie interesowa� tak�e
dlatego, �e takich samych akumulatork�w u�ywam w aparacie cyfrowym.

Pozdrawiam Marian Janaďż˝

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Andrzej K.

unread,
Feb 26, 2010, 9:29:58 AM2/26/10
to

> http://www.uniden.com/products/productdetail.cfm?product=MYSTIC

Ze specyfikacji wygląda to bardzo dobrze: jest to m.in. MAPOWY GPS.
Ja mam Standard Horizon z GPSem ale w sensie takim,
jak to jest potrzebne do DSC czyli podaje godzinę i pozycję.
Wydawało mi się to i tak dużo. Ale ten "Twój" wygląda nieźle.
W jednym ręku miałbym wszystko co jest najbardziej potrzebne!

Jedyna zaleta Standard Horizon jest moc 1W/5W/6W.

Natomiast chyba go jeszcze nie ma w sprzedaży:
"Sorry! The Uniden Mystic VHF/GPS Mapping Marine Radio is not
currently
available from any of our online merchants.

Sign up to be notified as soon as it is
available from one of our merchants"

Podobno cena sugerowana to będzie $699 (do negocjacji).
Trochę to ostudziło moją chęć zakupu. :-(

Andrzej K.

unread,
Feb 26, 2010, 9:43:53 AM2/26/10
to
> > Jedyny sposób to kupić jacht i nadać ten sam numer co dla radia
> > stacjonarnego.
>
> Najważniejsze, że znalazłeś tanie i niekłopotliwe rozwiązanie :)

:-)

Jest to chyba jedyny sposób aby legalnie OTRZYMAĆ MMSI na ręcznika.
Ale już użytkowanie w czasie czarterów i tak byłoby nielegalne.

Jest jeszcze całkowicie nielegalny sposób:
nadać losowy numer np. 123456789 czy 999999999
albo aby choć było wiadomo, ze z Polski to np. 261999999.

Dodam, że sytuacja w USA czy Wielkiej Brytanii też jest podobna.
W USA musiałbym mieć łódź (i gdybym był obywatelem USA to
miałbym uproszczoną ścieżkę przez internet).
natomiast w Wielkiej Brytanii absolutnie
nie są zwolennikami ręcznych DSC.


Wojtek Kasprzak

unread,
Feb 26, 2010, 1:32:48 PM2/26/10
to
On Fri, 26 Feb 2010 06:29:58 -0800 (PST), "Andrzej K."
<kura...@gmail.com> wrote:

>
>> http://www.uniden.com/products/productdetail.cfm?product=MYSTIC
>
>Ze specyfikacji wygl�da to bardzo dobrze: jest to m.in. MAPOWY GPS.


>Ja mam Standard Horizon z GPSem ale w sensie takim,

>jak to jest potrzebne do DSC czyli podaje godzinďż˝ i pozycjďż˝.
>Wydawa�o mi si� to i tak du�o. Ale ten "Tw�j" wygl�da nie�le.
>W jednym r�ku mia�bym wszystko co jest najbardziej potrzebne!
>
Jak dupnie to w tym r�ku pozostanie "nic" z tego co jest najbardziej
potrzebne.

--
Pozdrawiam, Wojtek
http://www.siz.org.pl/
ge...@post.pl
**** Na wodzie zawsze w kamizelkach ****

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Feb 26, 2010, 2:35:38 PM2/26/10
to
On 25 Lut, 15:23, Bury Kocur <serwis-...@atv-sat.com.pl> wrote:
> jednakże oficjalne korzystanie z
> tak zarejstrowanego ręczniaka zaczyna sie i kończy na strefie
> polskiej.
> Poza granicą przedstawiając sie tym numerem będziemy NIE
> IDENTYFIKOWALNI !

No to poslij milemu panu gotowe rozwiazanie problemu:

"HM Coastguard specifically requested the ability to differentiate
between VHF/DSC alerts sent from fixed and portable equipment.
Obviously, due to its portability, this equipment can, and very likely
will, be moved from vessel to vessel. To this end, we have reserved a
block of MMSI numbers (235 900 000 to 235 999999 inclusive) for the
excl-usive use of hand-held VHF/DSC portable radio equipment. It is
also important to note that it is a legal requirement for every one of
these radios to be indelibly marked with the MMSI number that has been
programmed into it.
Whereas the standard MMSI number is issued to a particular vessel and
its details registered on the UK licensing database as well as the ITU
MARS database, the Portable MMSI number will be registered to the
radio unit itself until the Agency is notified of the unit's
destruction.
Under no circumstance should a vessel MMSI number be programmed into
these portable radios."

Lacze pozdrowienia
Krzysztof bienkowski
-------------------------------
www.dpz.info.pl

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Feb 26, 2010, 2:57:58 PM2/26/10
to
On 26 Lut, 14:43, "Andrzej K." <kurace...@gmail.com> wrote:
> natomiast w Wielkiej Brytanii absolutnie
> nie są zwolennikami ręcznych DSC.

Jakos nie zauwazylem.
Tu sie logujesz:
http://www.ofcom.org.uk/licensing/olc/
i wyrabiasz licencje na reczniaka. Jak DSC to z numerem MMSI.

Lacze pozdrowienia
Krzysztof Bienkowski
------------------------------
www.dpz.info.pl

Wojtek Kasprzak

unread,
Feb 26, 2010, 3:49:37 PM2/26/10
to
On Fri, 26 Feb 2010 11:35:38 -0800 (PST), Krzysztof Bie�kowski
<krzysztof....@gmail.com> wrote:

>> Poza granic� przedstawiaj�c sie tym numerem b�dziemy NIE


>> IDENTYFIKOWALNI !
>
>No to poslij milemu panu gotowe rozwiazanie problemu:
>
>"HM Coastguard specifically requested the ability to differentiate
>between VHF/DSC alerts sent from fixed and portable equipment.

> ...
Rozwi�zanie proste, skuteczne i jednoznaczne.
Rozumiem ze w czasie gdy dzia�a�e� w "komisji d/s radiokomunikacji"
problem "r�czniak�w" z DSC nie by� rozpatrywany bo go jeszcze nie
by�o.
Jednocze�nie tekst ten wyja�nia dlaczego "r�czniakom" nie wolno
nadawa� MMSI ��dki.

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Feb 26, 2010, 5:15:12 PM2/26/10
to
On 26 Lut, 20:49, g...@post.pl (Wojtek Kasprzak) wrote:

> Rozumiem ze w czasie gdy dzia a e w "komisji d/s radiokomunikacji"
> problem "r czniak w" z DSC  nie by rozpatrywany bo go jeszcze nie
> by o.

Problem reczniakow zwyklych nie miescil sie w glowie urzednikom. No bo
jakze to tak sobie kazdy moze kupic reczniaka i zawracac glowe waznym
sluzbom swoimi problemami na wodzie? Porzadek w sluzbie musi byc a nie
jakies tam hopsztosy! Czego to sie zachciewa?
Podobnie bylo z obowiazkowym kursem na LRC - musi byc bo tak.
A dzis obie sprawy okazuja sie mozliwe. Spieszmy sie kochac
urzednikow, tak szybko odchodza, w przeciwienstwie do dzialaczy...

Lacze pozdrowienia
Krzysztof Bienkowski
-------------------------------
www.dpz.info.pl

Tomek.

unread,
Feb 27, 2010, 5:42:19 AM2/27/10
to
On 25 Lut, 16:23, Bury Kocur <serwis-...@atv-sat.com.pl> wrote:
> Zainteresowalem sie możliwością rejstracji i legalnego używania
> ręczniaków na pasmo morskie.
> Napisałem w tej sprawie maila do UKE i otrzymałem poniższą odp:
>
> Szanowny Panie,
>
<ciach>

2 lata temu przechodziłem procedurę rejestracji w UKE, i powiem
szczerze że nie mogę narzekać na ich funkcjonowanie, dostałem podobną
odpowiedź, rejestrowałem co prawda radio pływające ICOM-M33, wiec bez
dsc a co za tym idzie bez możliwości otrzymania MMSI. W uwagach mam
napisane że radiotelefon można używać tylko i wyłącznie na terenie RP,
na wodach śródlądowych i morskich, oraz w łączności statek-statek,
oraz statek-brzeg obowiązuje mnie używanie sygnały wywoławczego
jednostki z której prowadzę łączność.
ważność pozwolenia mam do 2018 roku. Dodatkowo trzeba było dostarczyć
zdjęcie numeru seryjnego radiotelefonu, wraz ze znakiem CE i
tabliczką znamionową. Procedurę przeprowadzałem dla 2 radiotelefonów,
Icom i Midland Ocean.
Wniosek miałem o numerze MR007, więc mogę powiedzieć że byłem
pionierem w tej dziedzinie ;))

Tomek
M001

Bury Kocur

unread,
Feb 27, 2010, 11:57:19 AM2/27/10
to
> Wniosek miałem o numerze MR007, więc mogę powiedzieć że byłem
> pionierem w tej dziedzinie ;))


Byłeś Jamesem Bondem a nie pionierem...
Kocur
ps. konieczność uzywania numeru jednostki , z której sie prowadzi
łączność tak na mój gust jest bez sensu przy posiadanej rejestracji
radia osobistego.

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Feb 27, 2010, 7:23:54 PM2/27/10
to
On 27 Lut, 16:57, Bury Kocur <serwis-...@atv-sat.com.pl> wrote:
> ps. konieczność uzywania numeru jednostki , z której sie prowadzi
> łączność tak na mój gust jest bez sensu przy posiadanej  rejestracji
> radia osobistego.

Dokladniej identyfikatora stacji nadawczej.
Jezeli nie widzisz w tym sensu, to podwazasz sensownosc RR i w ogole
istnienia ITU ;-)

W cywilizowanym swiecie uzgodniono, ze kazda emisja musi byc
identyfikowalna. Tu program pierwszy Polskiego Radia; Tu Radio Wolna
Europa; a nawet slynne: "Tu helikopter! Tu helikopter!" Bohdana
Tuszynskiego.
Tomek napisal: "w łączności statek-statek, oraz statek-brzeg


obowiązuje mnie używanie sygnały wywoławczego jednostki z której

prowadzę łączność." - a niby jakiego identyfikatora uzywac w takiej
lacznosci? Tu Heniek Psikuta nadaje z reczniaka?
Wydaje mi sie, ze w łączności statek-statek oraz statek-brzeg,
uzywanie nazwy jednostki jest najwlasciwszym identyfikatorem stacji
nadawczej.

Bury Kocur

unread,
Feb 28, 2010, 3:54:00 AM2/28/10
to
> > ps. konieczność uzywania numeru jednostki , z której sie prowadzi
> > łączność tak na mój gust jest bez sensu przy posiadanej  rejestracji
> > radia osobistego.
>
> Dokladniej identyfikatora stacji nadawczej.
> Jezeli nie widzisz w tym sensu, to podwazasz sensownosc RR i w ogole
> istnienia ITU ;-)
--------------------------------------------------------------------

Nie zrozumielismy sie Krzysztof albo napisałem na skróty - jako stary
krotkofalowiec jestem oczywiście jak najbardziej ZA
identyfikowalnością nadawcy i co za tym idzie za posiadaniem Call
Signall.
Natomiest mnie chodziło o sens konieczności używania znaku jednostki,
na ktorej płyniesz w momencie używania zarejestrowanego radia ręcznego
podczas prowadzonej korespondencji z tegoż wlaśnie ręczniaka.
Pzdr Cię
Kocur

Bury Kocur

unread,
Feb 28, 2010, 3:59:49 AM2/28/10
to
> Jezeli nie widzisz w tym sensu, to podwazasz sensownosc RR i w ogole
> istnienia ITU ;-)
-----------------------------------------------

Może jeszcze inaczej - jeżeli płynę na jakiejś jednostce
(,czarterowanej, pozyczonej itd), której znaku nie znam bo (nie ma ona
radia zarejestrowanego, rejestracja sie zgubiła itd) to czemu nie moge
w tym przypadku użyć znaku swego ręczniaka, z którego prowadzę
korespondencję np. zza steru ?
Chyba to lepsze niż odpowiedzieć stacji brzegowej : "Nie mam znaku" bo
to już naprawdę głupio i wychodzisz prawie na pirata.
Tu sie zgodzisz ?
A o to mi chodzilo.
Pzdr
Kocur

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Mar 1, 2010, 12:05:31 PM3/1/10
to
On 28 Lut, 08:59, Bury Kocur <serwis-...@atv-sat.com.pl> wrote:
> > Jezeli nie widzisz w tym sensu, to podwazasz sensownosc RR i w ogole
> > istnienia ITU ;-)
>
> -----------------------------------------------
>
> Może jeszcze inaczej - jeżeli płynę na jakiejś  jednostce
> (,czarterowanej, pozyczonej itd), której znaku nie znam bo (nie ma ona
> radia zarejestrowanego, rejestracja sie zgubiła itd) to czemu nie moge
> w tym przypadku użyć  znaku swego ręczniaka, z którego prowadzę
> korespondencję np. zza steru ?

Identyfikatorow moze byc wiele dla tej same stacji nadawczej. Np: Call
Sign, MMSI, nazwa jachtu.
Call Sign to domena telegrafii, ewentualnie lacznosci MF i HF. Przez
kilkanascie lat odkad uzywam VHF, tylko dwa razy poslugiwalem sie Call
Sign.: kiedy nie moglem sie dogadac w Inuitka i poszlo przez interco
oraz kiedy nazwa jachtu zawierajaca "rz" i "sz" byla niemozliwa do
powtorzenia przez brytyjski Coast Guard.
W pozostalych przypadkach uzywalem nazwy jachtu jako identyfikatora
stacji niezaleznie od tego czy rozmawialem z prywatnego reczniaka czy
ze stacji jachtowej.

> Chyba to lepsze niż odpowiedzieć stacji brzegowej : "Nie mam znaku" bo
> to już naprawdę głupio i wychodzisz prawie na pirata.
> Tu sie zgodzisz ?

Niezupelnie. Stacja znajdujaca sie na jednostce plywajacej jest
jednoznacznie identyfikowalna nazwa tej jednostki. Jesli stacja
brzegowa zapyta o identyfikator widniejacy na pozwoleniu radiowym
(nigdy sie z tym nie spotkalem), to podajesz to co masz w papierku
reczniaka.
A swoja droga to nie wypozyczylbym jachtu bez stacjonarnej VHFki.
Reczniaka mozna wozic ze soba jak ksiadz proboszcz. Na wszelki
wypadek ;-)

Tadeusz/Szczepan

unread,
Mar 2, 2010, 3:03:00 AM3/2/10
to

U�ytkownik "Krzysztof Bie�kowski"

Call Sign to domena telegrafii, ewentualnie lacznosci MF i HF. Przez
kilkanascie lat odkad uzywam VHF, tylko dwa razy poslugiwalem sie Call
Sign.: kiedy nie moglem sie dogadac w Inuitka i poszlo przez interco
oraz kiedy nazwa jachtu zawierajaca "rz" i "sz" byla niemozliwa do
powtorzenia przez brytyjski Coast Guard.

:)))
O tak, jak juz przebrnelismy ('przespellowalismy') przez nazwe
zawierajaca te wszystkie 'rz' i 'sz' - padlo pytanie o ownera.
Zobaczyc miny naprawde zyczliwych chlopakow z Coast Guard'u - bezcenne
:)))))
BTW - wizytowali nas osobiscie, nie przez UKF-ke.
Dla niewtajemniczonych - chodzi o s/y Rzeszowiak i Rzeszowski OZ�.
BP NMSP
--
Tadeusz W. 'Szczepan' Kopec'


Andrzej K.

unread,
Mar 2, 2010, 10:43:55 AM3/2/10
to
Krzysztof Bieńkowski:

> > natomiast w Wielkiej Brytanii absolutnie
> > nie są zwolennikami ręcznych DSC.

> Jakoś nie zauważyłem.

W dyskusji, która była na tej grupie w ubiegłym roku,
było info, że RYA nie popiera ręcznych DSC,
bo idea jest taka, że powinny być przypisane do łodzi.

Ponadto nie znalazłem w googlach ceny DSC ręcznego w GBP.
Czyli nie specjalnie legalnie mogą kupić takie radio.

> Tu się logujesz:http://www.ofcom.org.uk/licensing/olc/
> i wyrabiasz licencje na ręczniaka. Jak DSC to z numerem MMSI.

W tej internetowej, uproszczonej wersji licencji możesz zarejestrować
ale tylko na ŚRÓDLĄDZIE w Wielkiej Brytanii (!!!).
To dość mocne ograniczenie.

Z tego co pamiętam z tamtej dyskusji to w USA było
ograniczenie do wód terytorialnych USA.

Z jakiegoś powodu tamtejsze UKE też boją się wystawiać
"ogólnoświatowe" licencje na ręczniaki.

W tej sytuacji nawet gdyby mnie jako obywatelowi polskiemu
wydali numer MMSI (a nie wiem czy udałoby się?),
to legalnie mógłbym używać tylko w Wielkiej Brytanii.

Za nielegalne użycie, niezgodne z przeznaczeniem są
teoretycznie wysokie kary pieniężne.

W tej sytuacji (i tak będę ukarany) to już wolę "nielegalny" MMSI.
A szkoda. Chciałem zrobić to zgodnie z prawem i ... nie ma sposobu.

Pzdr,
Andrzej Kurowski

666

unread,
Mar 2, 2010, 10:54:43 AM3/2/10
to
A dlaczego tak si� upierasz przy DSC w r�cznym radiotelefonie?
JaC

--

Andrzej K.

unread,
Mar 2, 2010, 11:00:06 AM3/2/10
to
> Jest jeszcze całkowicie nielegalny sposób:
> nadać losowy numer np. 123456789 czy 999999999

Oczywiście zanim nadam taki numer postanowiłem sprawdzić,
czy np. 123456789 nie jest już przypisany do jakiegoś tankowca.

I co znalazłem?
Kilka lat temu odbyła się konferencja międzynarodowa
poświęcona problemom związanym z AIS na Bałtyku.
Jednym z głównych były ... nieważne numery MMSI np. .... 123456789.

Okazuje się, że nie tylko ja na to wpadłem. ;-)

Najczęściej są to jak to ujęto: małe jednostki.
W przypadku AIS i śledzenia ruchu jest to poważny problem.
Jest sobie łódź z MMSI 123456789 w Talinie
a potem ginie sygnał i po minucie "znajduje się" w Kopenhadze itd.
itp.
Albo "jednocześnie" jest w Sztokholmie, Talinie i Gdynii.

Natomiast w przypadku DSC ręcznego nie powinno stwarzać to większego
problemu.
SAR z całą pewnością będzie wiedział, że 123456789 to numer nieważny
i z dużym prawdopodobieństwem należącym do małej jednostki.
I o to mi chodzi.

Pomijam już, że będzie to ew. sytuacja zupełnie wyjątkowa czyli,
że na jachcie czarterowym
nie będzie radia lub będzie zepsute, nie będzie EPIRBa itd.
i wystąpi zagrożenie życia.
W tej sytuacji ew. kara 10.000$ nie będzie miała znaczenia.

Jedyny minus jaki widzę to, że mogę otrzymywać spam
wiadomości "prywatnych" na 123456789.
Ale nie podejrzewam, aby małe jednostki zbyt często
wysyłały indywidualne wiadomości DSC.

Pzdr,
Andrzej Kurowski

Andrzej K.

unread,
Mar 2, 2010, 11:13:51 AM3/2/10
to
> A dlaczego tak się upierasz przy DSC w ręcznym radiotelefonie?

Na co dzień widziałbym główne zastosowania takie:
* możliwość sprawniejszego kontaktu z jachtem we flotylli
i np. automatyczne przesłanie swojej pozycji GPS
zamiast dyktować w szumie radiowym ciąg cyfr
* prognozy pogody czasem zapowiadane są jako wiadomości DSC
Jeśli jestem na pokładzie czasem "przegapiłem" prognozę pogody.
Wycia DSC ręczniaka raczej nie przegapię
* z odbiornika AIS będę widział numer MMSI przepływających dużych
statków.
Gdyby działo się coś niepokojącego mogę wywołać go z DSC,
będąc jednocześnie za sterem
* szybsze sprawdzenie pozycji GPS niż np. nachylanie się pod ster
i/lub schodzenie pod pokład (bez konieczności trzymania dwóch
urządzeń w ręku)

I najważniejsze:
* jachty czarterowe praktycznie zawsze mają VHF ale jeszcze
rzadko DSC. Wtedy mój DSC będzie w szczególności jedynym.

Natomiast w sytuacjach awaryjnych jest to zawsze dodatkowa
szansa przeżycia.

To główne zastosowania jakie rozważałem.
Ale może macie też inne?

Pzdr,
Andrzej Kurowski

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Mar 2, 2010, 12:06:51 PM3/2/10
to
On 2 Mar, 15:43, "Andrzej K." <kurace...@gmail.com> wrote:
> było info, że RYA nie popiera ręcznych DSC,
> bo idea jest taka, że powinny być przypisane do łodzi.

I ja sie z taka idea zgadzam. Ale co nie jest zabronione, to jest
dozwolone.

> Ponadto nie znalazłem w googlach ceny DSC ręcznego w GBP.
> Czyli nie specjalnie legalnie mogą kupić takie radio.

UK jest tak konserwatywne, ze nawet w nowo budowanych marinach
spotkasz dwa krany w umywalce - ciepla woda osobno, zimna osobno. Rece
mozna poparzyc. Problem rozwiazuja umieszczajac tabliczke "Danger! Hot
water". Komorek tez poczatkowo nie potrzebowali, bo kazby mial telefon
stacjonarny, wiec nie spodziewalbym entuzjazmu w temacie handheld VHF
DSC...

> Z jakiegoś powodu tamtejsze UKE też boją się wystawiać
> "ogólnoświatowe" licencje na ręczniaki.

Powod jest podstawowy - brak umow miedzynarodowych regulujacych te
sprawy. Technika idzie szybko do przodu i urzednicy nie nadazaja. Skad
my to znany?

> W tej sytuacji nawet gdyby mnie jako obywatelowi polskiemu
> wydali numer MMSI (a nie wiem czy udałoby się?),
> to legalnie mógłbym używać tylko w Wielkiej Brytanii.

Wydaliby gdybys podal adres w UK pod ktorym mieszkasz.

666

unread,
Mar 6, 2010, 5:10:11 PM3/6/10
to
Wyt�umacz mi Kolego, jak wywo�ujesz konkretn� jednostk� z konkretnym numerem MMSI.
Ch�tnie si� dowiem.
JaC


-----

> * mo�liwo�� sprawniejszego kontaktu z jachtem we flotylli i np. automatyczne przes�anie swojej pozycji GPS zamiast dyktowa� w
szumie radiowym ci�g cyfr

> Gdyby dzia�o si� co� niepokoj�cego mog� wywo�a� go z DSC, b�d�c jednocze�nie za sterem

zbigniew cholewa

unread,
Mar 12, 2010, 10:10:41 AM3/12/10
to

pozatym ewakuując się z jachtu na tratwę też dobrze mieć radio z dsc i
jeszcze z GPS wtedy zdecydowanie latwiej odnaleźdż rozbitka,
natomiast ja mam taki problem że mam na jachcie UKF ale z nieznanym
nr. MMSI lub nie nadanym w ogóle, jacht pochodzi z Angli i jest na
nim zamontowany Uniden bez znaku CE , myślałem o zakupie ręczniaka i
nadaniu tym dwóm radiom tego samego MMSI
czy tak można ??
pzdr Zbyszek

666

unread,
Mar 12, 2010, 12:58:58 PM3/12/10
to
Szanowny Kolego!
Już od tygodnia nie tłumaczysz, jak wywołujesz konkretną jednostkę z
konkretnym numerem MMSI.
I żaden "guru" z żadnego TWA Ci nie podpowie???

Tak na wszelki wypadek nawiązując do Twoich myśli dodam:
W praktyce okazuje się, że zasięg wzywania pomocy poprzez VHF DSC jest nieco
większy, niż fonią VHF.
Czyli rzeczywiście jakaś przewaga DSC jest, i to może być ta różnica pomiędzy
życiem, a ..... .
JaC


-----

>> * możliwość sprawniejszego kontaktu z jachtem we flotylli i np.

automatyczne przesłanie swojej pozycji GPS zamiast dyktować w szumie radiowym
ciąg cyfr

>> Gdyby działo się coś niepokojącego mogę wywołać go z DSC, będąc
jednocześnie za sterem

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jacek P

unread,
Mar 12, 2010, 2:07:59 PM3/12/10
to
zbigniew cholewa <zbign...@onet.eu> napisał(a):

> pozatym ewakuujac sie z jachtu na tratwe tez dobrze miec radio z dsc i
> jeszcze z GPS wtedy zdecydowanie latwiej odnale=BCd=BF rozbitka,
> natomiast ja mam taki problem ze mam na jachcie UKF ale z nieznanym
> nr. MMSI lub nie nadanym w ogole, jacht pochodzi z Angli i jest na
> nim zamontowany Uniden bez znaku CE , myslalem o zakupie reczniaka i
> nadaniu tym dwom radiom tego samego MMSI
> czy tak mozna ??
> pzdr Zbyszek

Kolego, google naprawdę nie gryzą!

Sprawdź, jaki to model radia, wpisz w wyszukiwarkę i dodaj magiczne
słowo "manual".
Np. dla Unidena model SolaraDSC instrukcję obsługi znalazłem po 2 minutach
pod
http://marineradios.info/pdf/SOLARA%20DSCom.pdf
Według tej instrukcji (str. 20) numer MMSI przypisany do radia można
sprawdzić, gdy przełączone jest na kanał 16 (guzik "16/9"), zapewne
wyświetla się wtedy na ekranie.

Inny sposób na sprawdzenie swojego MMSI, to umów się z kimś, kto ma VHF-DSC
i zna swój numer. Zrób selektywne wywołanie jego stacji i zobacz, co się u
niego na ekranie wyświetliło (powinno się pokazać MMSI stacji wywołującej,
czyli Twojej).

Póki masz jacht pod UK-banderą, możesz używać MMSI brytyjskiego. Jak
zmienisz banderę, to musisz zmienić też MMSI (trzy pierwsze cyfry to
wyróżnik kontynentu i kraju). Ale nie zawsze może Ci się udać zmienić MMSI
samodzielnie. Wg ww. instrukcji dla Uniden-SOLARA numer MMSI można
wprowadzić (zmienić) tylko dwukrotnie. Za kolejnym razem trzeba iść z radiem
do serwisu.

pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jacek P

unread,
Mar 12, 2010, 2:27:56 PM3/12/10
to
A tu, na stronie producenta
http://www.uniden.com/index/manuals_results.cfm?cat=7
masz łącza do instrukcji obsługi wszystkich ich modeli radiostacji morskich
oraz do ściągawki pt. "Skąd mam wiedzieć, jak się moje radio nazywa, albo
jaki numer ma ten model".

pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl


Jacek P <jp...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał(a):

> zbigniew cholewa <zbign...@onet.eu> napisał(a):
>
> > pozatym ewakuujac sie z jachtu na tratwe tez dobrze miec radio z dsc i
> > jeszcze z GPS wtedy zdecydowanie latwiej odnale=BCd=BF rozbitka,
> > natomiast ja mam taki problem ze mam na jachcie UKF ale z nieznanym
> > nr. MMSI lub nie nadanym w ogole, jacht pochodzi z Angli i jest na
> > nim zamontowany Uniden bez znaku CE , myslalem o zakupie reczniaka i
> > nadaniu tym dwom radiom tego samego MMSI
> > czy tak mozna ??
> > pzdr Zbyszek
>
> Kolego, google naprawdę nie gryzą!
>
> Sprawdź, jaki to model radia, wpisz w wyszukiwarkę i dodaj magiczne
> słowo "manual".
> Np. dla Unidena model SolaraDSC instrukcję obsługi znalazłem po 2 minutach
> pod
> http://marineradios.info/pdf/SOLARA%20DSCom.pdf

(...)

Message has been deleted

Andrzej Pochodaj | SEAMASTER.pl

unread,
Mar 23, 2010, 5:23:20 AM3/23/10
to
>>> Np. Można sobie dokupić Optymista albo Maczka albo wiosłowego bączka.
>> No to może tak:
>> 1) kupić sobie ponton i zarejestrować go jachtowo lub wędkarsko
>> 2) kupić i zarejestrować na niego ręczniaka z DSC (bo to, pani
>> urzędniczko o bezpieczeństwo w czasie wędkowania chodzi a stacjonarnego
>> radia tam nie ma jak podłączyć)
>> 3) dokupić sobie EPIRBa na taki sam MMSI
>> 4) wozić to wszystko ze sobą na wyczarterowanym jachcie :-)))


Witam,

taka propozycja świadczy jedynie o totalnej indolencji i niezrozumieniu
zasad funkcjonowania systemu GMDSS oraz urządzeń w jego ramach. To może
w ogóle "wypożyczać" sobie na pontonik czy malą mydelniczkę EPIRBa z
Queen Mary II a DSC z fregaty Pulaski :D ? Czego to ludzie nie wymyślą
z niewiedzy :D :D :D

Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj

--
----------------------------------------------
www.SEAMASTER.pl | właściwy kurs
kursy rejsy czartery
----------------------------------------------

Jacek P

unread,
Mar 23, 2010, 6:18:48 AM3/23/10
to
Jaromir Rowinski <jerryr...@wp.pl> napisał(a):

> Aha - a jak zdarzy się KUKU i wezwiasz takim EPIRB-em pomoc - to będa
> szukali pontonu albo Optymista - sowem jednostki o całkiem innej nazwie,
> wyglądzie, liczbie załogi i wielkosci, niż jacht na ktorym KUKU właśnie
się
> dzieje?.
> I nadal sądzisz, że to świetny pomysł.....?

1. Jeśli do mnie pijesz, to zauważ że to było rozwinięcie wpisów
poprzednich, które też zacytowałeś.

2. Znaczki " :-))) " miały wskazywać, aby nie brać tego całkiem na serio.
Najwidoczniej nie zrozumiałeś, że wszyscy po kolei nieco ironicznie odnosimy
się do tłumaczenia polskich urzędasów, że indywidualnego numeru MMSI osobie
nie posiadającej jachtu nie przydzielą - wniosek, że jak się chce uzyskać
MMSI, to trzeba sobie jeszcze "statek" dokupić. W innych krajach (niżej
podany przykład Wlk.Brytanii) jednak jachtu do ręcznego VHF/DSC dokupować
nie trzeba, więc raczej nasza ironia wobec postawy polskich urzędników jest
uzasadniona.

3. Jak się stanie "KUKU" i służby ratownicze usłyszą EPIRB bez odpowiedzi
jednostki, do której tenże EPIRB jest przypisany, na wywoływanie radiowe, to
raczej będą szukać tratw i pasów ratunkowych, a nie statku-nosiciela, nie
uważasz?

4. "Liczba załogi" na jachtach jest zwykle... zmienna: od minimalnej do
maksymalnej, jeśli takowe stany zostały w dokumentach jachtu przez jakiegoś
urzędnika wpisane. W alarmowej bazie ITU-MARS jakoś nie widzę wpisów o
AKTUALNEJ liczbie załogi na pokładzie? Nie spotkałem się jeszcze z EPIRBami,
w których by taką liczbę załogi kodowano?

5. Jeśli jeszcze raz przeczytasz moją odpowiedź to zobaczysz, że w tej
_hipotetycznej_ sytuacji i VHF/DSC ze swoim MMSI i EPIRB i "statek", na
który są zarejestrowane BYŁYBY na jachcie, na którym według Ciebie zdarzyło
się "KUKU", a więc formalnie rzecz biorąc sygnał wychodziłby właśnie
ze "statku", na który MMSI przyznano.

6. Nadal sądzisz, że Twoja (i właśnie taka) odpowiedź pod moim wpisem
była... potrzebna?

Mimo wszystko pozdrawiam
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl

Jacek P

unread,
Mar 23, 2010, 6:22:07 AM3/23/10
to
Andrzej Pochodaj | SEAMASTER.pl <andrzej@[cut_it]seamaster.pl> napisał(a):

> Witam,
>
> taka propozycja świadczy jedynie o totalnej indolencji i niezrozumieniu
> zasad funkcjonowania systemu GMDSS oraz urządzeń w jego ramach. To może
> w ogóle "wypożyczać" sobie na pontonik czy malą mydelniczkę EPIRBa z
> Queen Mary II a DSC z fregaty Pulaski :D ? Czego to ludzie nie wymyślą
> z niewiedzy :D :D :D

Taka (Twoja) odpowiedź świadczy jedynie o totalnym niezrozumieniu wpisów
poprzednich i intencji ich autorów. Patrz moja odpowiedź dla Jaromira.

Również mimo wszystko pozdrawiam

666

unread,
Mar 23, 2010, 3:05:55 PM3/23/10
to
"Spytać, czy nie SAR brazylijski".

Służby brazylijskie poczekają do najbliższego dnia roboczego i po godz. 9
rano zadzwonią jakby nigdy nic do sekretarki w firmie armatorskiej.
JaC


-----

> Aha - a jak zdarzy się KUKU i wezwiasz takim EPIRB-em pomoc - to będa
szukali pontonu albo Optymista - sowem jednostki o całkiem innej nazwie,
wyglądzie, liczbie załogi i wielkosci, niż jacht na ktorym KUKU właśnie się
dzieje?

--

Message has been deleted

Jacek P

unread,
Mar 24, 2010, 7:20:26 AM3/24/10
to
Jaromir Rowinski <jerryr...@wp.pl> napisaďż˝(a):
(...)
> Pewnie masz racjďż˝ co do mego stopnia zrozumienia, zwalmy to na
wczesnorannďż˝
> godzin�, zbyt serio chyba by�em do �wiata nastawiony, kiedy to pisalem :))
> Przepraszam...
(...)
> Mi�ego wieczoru...
> :-))
> Najlepszego

Dzi�ki, ciesz� si� �e sprawa wyja�niona!

Ale czy naprawd� my�lisz, �e �rodki/sposoby poszukiwania s� inne, gdy
pracownik SAR odczyta w alarmowej bazie ITU-MARS

Ship class: PL YAT
Person Capacity: 4
(zak�adaj�c, �e ponton uzyska� polsk� rejestracj� jako jacht)

a inne dla

Ship class: PL YAT
Person Capacity: 12
(ten wyczarterowany jacht z pontonem na pok�adzie)

Moim zdaniem, chyba nie!
Tak czy siak trzeba szuka� i dopiero po wy�owieniu pierwszego przytomnego
mog� si� dowiedzie� ilu by�o na pok�adzie i ilu jeszcze trzeba szuka�.
Pleasure/Leisure yachts nie zawsze p�ywaj� z maksymaln� obsad�. Co
innego "Merchant" albo "Fishing".

Teoretycznie, to w Polsce w pierwszym przypadku powinna lecieďż˝ Anakonda
(mo�e podj�� tylko 9 os�b), a w drugim musia�by lecie� Mi-14, ale... Mi-14
zostaďż˝ juďż˝ tylko JEDEN i nie codziennie jest zdolny do lotu.

Tak z ciekawo�ci wpisa�em do wyszukiwarki ITU-MARS cz�ciowy numer MMSI =
2359

Wed�ug wskazanego w tym w�tku cytatu ze �r�de� brytyjskich 2359xxxxx s�
przydzielane dla indywidualnych os�b bez statku. I co? I wyszuka�o tylko 9
pozycji, z kt�rych ka�da jest przypisana do konkretnego Pleasure/Leisure
statku.

Wygl�da wi�c na to, �e urz�dnicy Jej Kr�lewskiej Mo�ci owszem, numery MMSI
dla "private person" mo�e i przyznaj�, ale... nie przekazuj� ich do ITU(?!).
Albo baza ITU-MARS jest totalnie do d...y pod wzgl�dem aktualno�ci. To wtedy
troch� mniej dziwi zachowanie Brazylijczyk�w, kt�rzy zamiast od razu wys�a�
samolot, pr�bowali namierzy�... armatora CONCORDII.

Jest tam w bazie ITU-MARS wpisanych wiele polskich statk�w ju� nie
istniej�cych od lat (np. "poci�ty na �yletki" ORP WARSZAWA, s/y BIESZCZADY i
par� innych le��cych na dnie, oraz wi�kszo�� "polskiej" floty handlowej,
kt�ra od lat p�ywa pod tanimi banderami i u�ywa zupe�nie innych Call Signs i
MMSIs), ale ten akurat stan rzeczy to raczej przypisywa�bym polskim
urz�dasom, kt�rzy robi� r�ne rzeczy, ale najcz�ciej nie te, kt�re zgodnie
z podpisanymi umowami mi�dzynarodowymi robi� powinni.

Nie wiem komu to zg�osi�, ale za ten b...rdel w ITU-MARS wobec polskich
jednostek, to par� os�b (chyba w UKE?) powinno polecie�.

pzdr.
jacek.pytkowski(shift+2)interia.pl


--
Wys�ano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Message has been deleted
0 new messages