Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
to ustrojstwo ???
Pozdrawiam,
[1] normalne - tzn. nie na sztywnym sztagu, tylko zwijajace sie wokól
wlasnego liku przedniego.
[2] tylko prosze nie piszcie mi zebym sobie kupil rolfok z owiewka
sztagu. To kosztuje ok.1000 zl :-(((((
--
===>< Stormy ><===
===> Adam Stolarczyk <===
===> sto...@virgo.gik.pw.edu.pl <===
This letter has been printed on recycled bits.
> Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
> znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
> zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
> to ustrojstwo ???
>
> Pozdrawiam,
>
> [1] normalne - tzn. nie na sztywnym sztagu, tylko zwijajace sie wokól
> wlasnego liku przedniego.
> [2] tylko prosze nie piszcie mi zebym sobie kupil rolfok z owiewka
> sztagu. To kosztuje ok.1000 zl :-(((((
Latos na jesieni, przed regatami o Blekitna Wstege Zatoki, lodki zbieraly
sie juz od paru dni. Jeden czlowiek postawil Mikro z roll-fokiem. Dzien
wczesniej powiala 10. Rolfok sie rozrolfoczyl i z pieknego mikro zostala
jakas dziwna ksztaltka z laminatu. A z foka jakies nitki. Dlatego na
morskim jachcie nie lubie rolfokow. No chyba, ze z owiewka - owiewka owa
zdecydowanie poprawia parametry foka.
A poza tym: nie za duzo tych bajerow? A z czego maja zyc producenci raks i
karabinczykow? :)
*******************************************************************************
Jacek Kijewski, ja...@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Wed, 11 Mar 1998 17:26:46 Adam Stolarczyk napisal w "Re: Problemy z rolfokiem
na silnym wietrz":
> Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
> znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
> zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
> to ustrojstwo ???
>
> Pozdrawiam,
>
> [1] normalne - tzn. nie na sztywnym sztagu, tylko zwijajace sie wokól
> wlasnego liku przedniego.
> [2] tylko prosze nie piszcie mi zebym sobie kupil rolfok z owiewka
> sztagu. To kosztuje ok.1000 zl :-(((((
Lepszego patentu od wspomagania recznego nie znam. Mozna jeszcze
podciagnac troche ten sznurek od niego, wtedy gumka (czy sprezynka) w
srodku lepiej pociagnie.
--
Pozdrowienia,
Regards,
--------------------------------------
/Jacek Różański/
j...@kki.net.pl ja...@hotmail.com
http://free.polbox.pl/j/jacza
KSP+MZ+WJM -->> JR
Ktos powiedzial:
Pamietaj, zeby nie tyle wyczerpac temat, co nie wyczerpac rozmowcy.
On Wed, 11 Mar 1998, Adam Stolarczyk wrote:
> Witam !
>
> Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
> znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
> zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
> to ustrojstwo ???
Fakt ze sztywny sztag to zalatwia ale mozna wszyc dwie likliny z przodu w
odstepie np. 3 cm. To tez pomaga.
Marek
On Wed, 11 Mar 1998, Adam Stolarczyk wrote:
> Witam !
>
> Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
> znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
> zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
> to ustrojstwo ???
mam na mojej lodce patencik ktory nigdy nie zawiodl niezaleznie
od sily wiatru.... foka mam postawionego normalnie na sztagu
ktory przy maszcie ma zamocowany mocny kretlik a na dole wpinany
jest do rolera w jego osi... rog halsowy foka jest zamocowany do
rolera troszke nieosiowo....... fok owija sie szybciutko wokol
sztagu... ma to swaja wade.... nie mozna zdjac zwinietego foka
zeby szybko zmienic na mniejszy (wiekszy) ale w zasadzie wole
miec pewnosc ze zawsze go zwine niz zastanawiac sie na srodku
jeziora czy akurat ten rozmiar foka jest wlasciwy....
> Pozdrawiam,
>
tez pozdrawiam
Bartek
> [1] normalne - tzn. nie na sztywnym sztagu, tylko zwijajace sie wokól
> wlasnego liku przedniego.
zwija sie wokol sztagu ... ale moze spelni wymagania konkursu
:-)))
pozdrawiam
Bartek
mailto:bwi...@sgh.waw.pl
>Lepszego patentu od wspomagania recznego nie znam. Mozna jeszcze
>podciagnac troche ten sznurek od niego, wtedy gumka (czy sprezynka) w
>srodku lepiej pociagnie.
Jaka gumka? Jaka sprezynka? To jest najzwyczajniejszy rolfok.
Czyli beben z lozyskiem na ktory nawija sie linka.
Chcesz rolowac - ciagniesz linke
Chcesz rozwinac - ciagniesz szoty.
Gdzie ty tu widzisz jakies sprezynki? Chyba mowimy o jakis innych
urzadzeniach. [1]
Pozdrawiam,
[1] Moze masz na mysli wersje "lux" ? ;-))))
>mam na mojej lodce patencik ktory nigdy nie zawiodl niezaleznie
>od sily wiatru.... foka mam postawionego normalnie na sztagu
>ktory przy maszcie ma zamocowany mocny kretlik a na dole wpinany
>jest do rolera w jego osi... rog halsowy foka jest zamocowany do
>rolera troszke nieosiowo....... fok owija sie szybciutko wokol
>sztagu... ma to swaja wade.... nie mozna zdjac zwinietego foka
>zeby szybko zmienic na mniejszy (wiekszy) ale w zasadzie wole
>miec pewnosc ze zawsze go zwine niz zastanawiac sie na srodku
>jeziora czy akurat ten rozmiar foka jest wlasciwy....
OK, a jak stawiasz foka? To znaczy jak idzie fal foka?
Pozdrawiam,
>Witam !
>
>Wszystkim ktorzy uzywaja normalnych [1] rolfokow, problem jest chyba
>znany. Mianowicie proba rolowania foka na silnym wietrze konczy sie
>zazwyczaj niepowodzeniem. Czy ktos ma jakies ciekawe [2] sposoby na
>to ustrojstwo ???
************************** Prosze wlaczyc Fixed Pitch Font
Czesc.
Niemoznos dolaczenia do postow plikow binarnych (nie wolno)
zmusila mnie do przypomnienia sobie o tzw. semigrafice. Wyrzezbilem
w dostepnych znakach rysunki obrazujace dzialanie rolerow. Czy sa
czytelne???.
Prawidlowe dzialanie rolera krecacego jedna line, lik przedni foka
jest nieskuteczne. Przewaznie robi sie na gorze tzw. tulipan, ktory
przy silnym wietrze jest b. czesto przyczyna odpalenie foka w najmniej
odpowiednim momencie. Winowajca jest sprezystosc liny liku przedniego
foka. Dol sie kreci, a gora zaczyna z pewnym opoznieniem. Nieraz
nawet kilka obrotow.
Poprawe dzialania rolera mozna osiagnac stosujac uklad dwoch lin
nawijajacych zagiel. Przedstawie dwa warianty takiego rozwiazania.
Wariant I.
Roler dosc skuteczny przy "silnych" wiatrach. Postawilbym ocene 3.5
za skutecznosc dzialania. Wymaga dwoch sztagow, w tym jeden obrotowy.
Rys1. Uklad dwoch sztagow. Widok wzdluz diametralnej.
okucie topowe(kogut)
| |
| ........kretlik
| o ........szyberek
| |
| |
| |
| |
sztag...| | .......sztag obrotowy
staly | |
| |
| |
| |
| |
| |
| |
| ....... sciagacz
|
| \nnn/
sciagacz | | ......beben rolera
/---\
| |
sztagownik
Rys 2. Sposob stawiania foka.
okucie topowe(kogut)
|
........kretlik
|o| ........szyberek
|||
||u
||‡ .......stropik wydluzajacy liki przednie
||n malych fokow do dlugosci
fal foka.............. |||\ najdluzszego liku, najczesciej
prowadzony ||† \ 'gieni'
przez szyberek ||| \
na dol do haka ||† \
wypinajacego. ||| \
||† \ fok na raksach wczepianych w sztag
||| \ obrotowy
||† \
|||________\
||u
hak ? .......sciagacze napinajace
wypinajacy ?
\nnn/
| | ......beben rolera
/---\
|
sztagownik
Zaleta tego rozwiazania jest pozostawienie mozliwosci stawiania fokow
w sposob tradycyjny i to dwoch jednoczesnie.
Prawidlowe dzialanie uzyskujemy przy silnym napieciu sztagow i falu
foka.
Napiecie obu stalowek(fal i ruchomy sztag) jak i drugiego sztagu
bardzo od siebie zaleza. Nalezy je bardzo precyzyjnie wyregulowac jak
i caly takielunek staly. Gwarantuje to skutecznosc dzialania.
Uklad taki mialem zamontowany na GIDZE i sprawowal sie poprawnie.
Na rolerze mialem postawiona "gienie" przez caly sezon. Przy silnych
wiatrach pozostawala zrolowana a na drugim sztagu stawialem foka
marszowego lub "chustke do nosa", jak mocno wialo.
Do zrzucenie foka (nieraz trzeba), a wczesniej przy stawianiu
potrzebny jest kawalek miekkiej linki doczepiony do haka napinajacego
fal. Fok w dol, hak w gore i cos go musi trzymac zeby nie uciekl.
Serdecznie pozdrawiam, Wojtek
gene@.polbox.com
ps. Wariant II (bardziej prosty) przedstawie w nastepnym poscie.
Z Wariantu I i producenci raks sa zadowoleni. (hi)
>Dnia 11 Mar 1998 22:39:59 +0100, obywatel(ka) Jacek Rozanski
><j...@kki.net.pl> zeznal(a):
>
>>Lepszego patentu od wspomagania recznego nie znam. ..........
>>..... wtedy gumka (czy sprezynka) w srodku lepiej pociagnie.
>
>Jaka gumka? Jaka sprezynka? To jest najzwyczajniejszy rolfok.
>
>[1] Moze masz na mysli wersje "lux" ? ;-))))
Czesc.
Tak. Sa takie wersje "lux", zreszta piorunsko drogie i uciazliwe
w obsludze. Mialem kiedys takiego rolera przywiezionego z Holandi.
Kolega go nie kupil, wynalazl w portowym kontenerze ze zlomem.
Widocznie poprzedni wlasciciel sie zdenerwowal i wywalil go.
Zreszta caly komplet. Po godzinie grzebania w zlomie, zostal
tez znaleziony kretlik i napinacze. Warto bylo przrzucic pare ton
zlomu. Mimo ciaglego regulowania, smarowania i chuchania nigdy do
konca nie chcial prawidlowo dzialac. Mial natomiast piekny,
profesjonalny wyglad i to byla cala jego zaleta. Wzbudzal zazdrosc i
pozadanie. Taki piekny. Taki "morski", swiadczyly o tym odpowiednie
napisy.
W srodku mial sprezyne, wstepnie skrecona, ktora jeszcze bardziej
sie skrecala przy rozwijaniu foka. Po zwolnieniu zapadki,
rozkrecala sie, rolujac zagiel. Jak w szarpance lub patefonie.
Wiadomo jak, ale nie dziala. Teoria w czystej klinicznej postaci.
Serdecznie pozdrawiam, Wojtek
ge...@polbox.com
ps. Poniewaz wzbudzal pozadanie, aby pozbyc sie konkurenta
utopilem drania. Lezy gdzies przy ujsciu Rzadzy.
Czesc czesc 2.
************* Przegladac z opcja Fixed Pitch Font
************* lub fonty COURIER
Wariant II.
Roler tak samo skuteczny przy "silnych" wiatrach jak w wariancie I.
Sztag nie bierze udzialu w dzialaniu rolera.
Rys 3. Sposob stawiania foka na rolerze wariant II.
_rolka w kogucie topowym
|o\
| \
| \fal podnoszacy roler(stalowka) zakonczony
| \ napinaczem np. kandaharem
|
|
|
........kretlik_
|o| ........szyberek
| u
| ‡ .......stropik wydluzajacy liki przednie
| n malych fokow do dlugosci
fal foka(stalowka).... | |\ najdluzszego liku, najczesciej
prowadzony | | \ 'gieni'
przez szyberek | | \
na dol do | | \
bebna. | | \
| | \ fok
| | \
| | \
| |________\
| u
| |
\n n/
| | ......beben rolera
/---\
|
sztagownik
Zaleta tego rozwiazania jest mozliwosci latwego i calkowitego
zdjecia rolera i powrot do tradycyjnego stawiania zagli przednich.
Oryginalny sztag czeka.
Prawidlowe dzialanie uzyskujemy podobnie jak w wariancie I tj. przy
b.silnym napieciu falu podnoszacego cale urzadzenie. Dlatego tez fal
ten musi byc wyposazony w urzadzenie silnie napinajace np. kandahar.
Uklad taki zamontowalem na klubowej VENUS i spelnia swoje zadanie.
Podobnie jak poprzednio do zdjecia rolera, a wczesniej przy stawianiu
potrzebny jest kawalek miekkiej linki przedluzajacej fal podnoszacy.
Wariant ten jest bardziej "mobilny" niz poprzedni.
Uwagi do obu wariantow:
- wymagaja b. silnego naprezenia calego stalego takielunku.
- skutecznosc dzialana jest podobna. Nawijaja dwie liny oddalone od
siebie.
- zastosowanie w wariancie I raks zatrzaskowych utrzymujacych stala
odleglosc liku przedniego od sztagu obrotowegu zdecydowanie polepsza
skutecznosc rolowania foka.
Serdecznie pozdrawiam, Wojtek
gene@.polbox.com
ps1. Wariant II raksy zbedne i producenci raks sa niezadowoleni.
ps2. Dostalem pare postow ze rysunki sa malo czytelne bo w czytniku
newsow nie mozna ustawic opcji Fixed Pitch Font ani zmienic
fontow.
Nalezy wczytac poprzez schowek tresc newsa do dowolnego edytora
np. Worda i w edytorze zmienic fonty na Courier lub inne
stalowymiarowe.
> Latos na jesieni, przed regatami o Blekitna Wstege Zatoki, lodki zbieraly
> sie juz od paru dni. Jeden czlowiek postawil Mikro z roll-fokiem. Dzien
> wczesniej powiala 10. Rolfok sie rozrolfoczyl i z pieknego mikro zostala
> jakas dziwna ksztaltka z laminatu. A z foka jakies nitki. Dlatego na
> morskim jachcie nie lubie rolfokow. No chyba, ze z owiewka - owiewka owa
> zdecydowanie poprawia parametry foka.
> A poza tym: nie za duzo tych bajerow? A z czego maja zyc producenci raks i
> karabinczykow? :)
A gdzie przyjemnosc ewentualnego zgubienia (jak sie nie przywiazalo)
kombinerek podczas uwalniania sztagu od zacietego karabinczyka przy
szalejacym wietrze i grabiejacych rekach?
Pozdrwko NIL >> nil...@polbox.com
s
On Thu, 12 Mar 1998, Adam Stolarczyk wrote:
> Dnia Thu, 12 Mar 1998 17:33:43 +0100, obywatel Bartosz Wiecek
> <bwi...@sgh.waw.pl> zeznal
>
> >mam na mojej lodce patencik ktory nigdy nie zawiodl niezaleznie
> >od sily wiatru.... foka mam postawionego normalnie na sztagu
> >ktory przy maszcie ma zamocowany mocny kretlik a na dole wpinany
> >jest do rolera w jego osi... rog halsowy foka jest zamocowany do
> >rolera troszke nieosiowo....... fok owija sie szybciutko wokol
> >sztagu... ma to swaja wade.... nie mozna zdjac zwinietego foka
> >zeby szybko zmienic na mniejszy (wiekszy) ale w zasadzie wole
> >miec pewnosc ze zawsze go zwine niz zastanawiac sie na srodku
> >jeziora czy akurat ten rozmiar foka jest wlasciwy....
>
> OK, a jak stawiasz foka? To znaczy jak idzie fal foka?
>
> Pozdrawiam,
>
dobra to bedzie teraz opis rozbudowany.... na sciagaczu mam
przyspawane po bokach dwa ucha... do jednego przyszeklowuje rog
halsowy foka a do drugiej mala podwojna talie... fal foka to
cienka (1 no moze 2 mm (nie mierzylem a kupowal znajomy 8-)) ))
stalowka ktora przechodzi przez bloczek wbudowany w kretlik. Foka
wciagam linka gr. 5mm potem koncowke stalowki podpinam
karabinkiem pod talie ktora wybieram fal...patent moim zdaniem
sweitny (odrobina kryptoreklamy :-))) ) przy
zalozeniu ze nie chce nam sie zmieniac foka na srodku
jeziora..... do tego lepszym patentem jest ten ze zwijaniem foka
wokol wlasnego liku.. no ale taki to nie zawsze chce sie
zwinac.....a ten patent mnie nigdy nie zawiodl....
pozdrawiam
Bartek
mailto: Bwi...@sgh.waw.pl
> A gdzie przyjemnosc ewentualnego zgubienia (jak sie nie przywiazalo)
> kombinerek podczas uwalniania sztagu od zacietego karabinczyka przy
> szalejacym wietrze i grabiejacych rekach?
A ja mam patent zwany kotwiczka - wygiete prety z kulka na koncu. Na
regatach bardzo przydatne. Nie uzywam szekli. Poza tym uzywam szekli
zatrzaskowych.
Dziekuje wszyskim za odpowiedzi na moje pytania. Bylo sporo listow na
grupe i jeszcze wiecej na priva. Kilka pomyslow bylo rzeczywiscie
ciekawych. Wieksosc patentow opierala sie na zasadzie owijania foka
wokol drugiej liny. Jednak mam obawy co do skutecznosci takiego
rozwiazania, bo IMHO bedzie to mialo tendencje do skrecania sie wokol
siebie w sposob pokazany na rysunku.
| | | |
| | | |
| | \ /
| | / \
| | | |
Rozwazam jeszcze mozliwosc zainstalowania sztywnego sztagu (owiewki)
do obecnego rolfoka. Powinno to wyjsc sporo taniej niz kupno gotowego
rolfoka ze sztywnym sztagiem.
I przy okazji mam nowe pytanie: [1]
Czy ktos widzial w sprzedazy same sztywne sztagi?
Mam na mysli albo aluminiowy profil ciety "z metra" badz tez segmenty
z tworzywa sztucznego.
Pozdrawiam
[1] Co ja bym bez was robil... ;-)))