Czy ktoś zna jakąś naprawdę dobrą, świeższą mapę Śniardw, wydaną w okresie
ostatnich 3, 4 lat, na której podane przeze mnie przeszkody , a także inne,
figurują?
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
W Warszawie można ją nabyć np. w sklepie Podróżnika, cena ok. 8 zł. Wg mnie
mapa zrobiona bardzo ciekawie. Dobra skala 1 : 25000, przy której wiele
rzeczy można szczegółowo pokazać. Opisy ciekawych miejscówek - odkryłam w
tym roku kilka właśnie dzięki tej mapie :-) A przede wszystkim pełna
batymetria jeziora i zaznaczone sczzegółowo przeszkody.
Co do Przeczki to nie jestem pewna, o którym miejscu mówisz, ale na zachód
od Pajęczej jak wół stoją na mojej mapie kamienie (głębokość 0,8m) tuż, tuż
przy szlaku żeglownym ;-) Zwą to Rafą Zachodnią.
pozdrawiam
Ela Wołoszyńska
pozdrawiam
Ela
Janusz - mapa, która Ci podała poniżej Ela jest niezłą mapą natomiast co to
Twego pytania o Miałką Górkę - dwa lata wstecz pływając po Śniardwach
naprawdę dużo wielokrotnie cumowałem Kocurem w Okartowie w Bazie
Ratownictwa.
Któregos dnia przy wieczornym piwie jeden z chłopaków z Bazy powiedział takie
zdanie, że jest wielce prawdopodobne, iz podczas jesienno zimowych sztomów
oraz ruchów lodowych grupy kamieni sa przesuwane.
Kocur jest kilerem więc pływajac tam bardzo uważnie wpatrywałem sie we
wskazania echosondy a szczególnie w grafikę dna i pomimo uważnego pływania w
sierpniu 2005 posadziłem Kocura na grupie kamieni w miejscu, gdzie ich nie
powinno być - o tu:
N 53 45'02,0"
E 021 44'50,6"
Ale my nie stuknelismy mieczem tylko posadziliśmy 10 tonową kilówkę kilem na
grupie kamieni i położyliśmy sie na burcie całkiem uczciwie.
Myslę, że Śniardwy sa na tyle nieprzewidywalne, iż na takie przypadki trzeba
być przygotowanym.
Pzdr świątecznie
Kocur
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Któregos dnia przy wieczornym piwie jeden z chłopaków z Bazy powiedział
> takie
> zdanie, że jest wielce prawdopodobne, iz podczas jesienno zimowych sztomów
> oraz ruchów lodowych grupy kamieni sa przesuwane.
Jako hydrolog z wykształcenia nie widzę przeciwwskazań do takich "wędrówek"
:-) Wydawać by się mogło, że taki głaz to nie plaża, którą jesienno-zimowe
sztormy mogą przekształcić w 100%, ale należy docenić siłę fal i wiatru, a
zwłaszcza lodu. Skoro zamarzanie gruntu powoduje efekt "rodzenia kamieni" i
zmusza rolników do corocznego wiosennego zbierania owych kamieni z pól, nie
widzę przeszkód, by taki sam efekt występował w jeziorze. Tylko, że tu z
efektem przemieszczania,a nie "rodzenia" nowych kamieni.
pozdrawiam
Ela
Jako hydrotechnik również nie widzę przeciwwskazań.
> Wydawać by się mogło, że taki głaz to nie plaża, którą jesienno-zimowe
> sztormy mogą przekształcić w 100%, ale należy docenić siłę fal i wiatru, a
> zwłaszcza lodu. Skoro zamarzanie gruntu powoduje efekt "rodzenia kamieni" i
> zmusza rolników do corocznego wiosennego zbierania owych kamieni z pól, nie
> widzę przeszkód, by taki sam efekt występował w jeziorze. Tylko, że tu z
> efektem przemieszczania,a nie "rodzenia" nowych kamieni.
A to akurat nie tak. Zjawisko "rodzenia" kamieni polega na wynoszeniu
ich na powierzchnię gruntu w kolejnych cyklach zamarzania i odmarzania
gruntu (a precyzyjniej mówiąc wody zawartej w porach gruntu). Natomiast
grunt stanowiący dno jeziora raczej nie przemarza (no chyba że jezioro
zamarznie aż do dna).
--
Michał Grodecki
Uwaga - w nagłówku adres antyspamowy
pozdrawiam
Ela
Rzeczywiście, na tych współrzędnych nie powinno być kamieni a proszę, są.
Swoją drogą, jestem pełen podziwu, jak wy ściągnęliście ten okręt z tej kupy
kamieni, musiało być trochę nerwowo? Byłeś wtedy sam czy było więcej osób? W
ile osób sobie poradziliście?
Elu, dzięki za naprowadzenie na trop, dotarłem do tej mapy, mam skan.
To mapa wydana przez Centrum Kartografii w Warszawie, ale w rzeczywistości jest
to ostatnia, najbardziej aktualna wersja mapy Jana Szajkowskiego, dlatego jest
taka dobra.
W stopce jest adnotacja o następującej treści, Treść żeglarską mapy, izobaty,
głębokości i locje opracował Jan Szajkowski na podstawie wieloletnich pomiarów.
Dotarłem też do starej wersji mapy Szajkowskiego jeszcze rysowanej ręcznie.
Na tej najnowszej niektóre rafy mają już nowe, skorygowane położenie, łącznie
z Miałką Górką.
Miejsce , na którym osiadł Kocur jest jakieś 300, 350 m na północ od rafy
oznaczonej na mapie Szajkowskiego, co jest dla tej mapy mimo wszystko niezłym
wynikiem.
Miejsce w które ja uderzyłem to rzeczywiście tak, jak pisałaś, Rafa Zachodnia,
i faktycznie jest na mapie Szajkowskiego dokładnie w rzeczywistym położeniu.
Natomiast ciekawostką jest wypłycenie lub kamienie na środku wejścia do lejka
Przeczki od strony Śniardw.
Uwaga, dokładnie w tym miejscu na mapie Szajkowskiego jest czerwony
kwadracik, tuż na zachód od południka 21 st 38 min, tam waliłem w ubiegłym
roku ja i kolega, obaj z zanurzeniem ok. 170 do 180 cm.Tylko wydaje mi się, że
o ociupinkę bardziej na północ od kwadracika dosłownie ze 20, 30 metrów, w
miejscu napisu 2,5 m na mapie nad tym kwadracikiem. Tylko , ze tam nie było 2,5
m.
Czerwone kwadraciki w legendzie mapy Szajkowskiego są na liście symboli
nazwanych Boje Szlaku Żeglownego, jednak w tym miejscu nie było na jeziorze
żadnej boi. Jedna czerwona skrajnie na północy i zielona na południu, środek
Przeczki był wolny.
Wygląda mi na to, że te kwadraciki i tylko kwadraciki na tej mapie oznaczają
nie boje a przeszkody na szlaku żeglownym, i to przeszkody prawidłowo przez
Szajkowskiego zlokalizowane, ale w realu nie zawsze oznakowane na samym
jeziorze.
Generalnie brawo Szajkowski, używana przez mnie mapa Żagli się nie umywa.
> Czerwone kwadraciki w legendzie mapy Szajkowskiego są na liście symboli
> nazwanych Boje Szlaku Żeglownego, jednak w tym miejscu nie było na
> jeziorze
> żadnej boi. Jedna czerwona skrajnie na północy i zielona na południu,
> środek
> Przeczki był wolny.
>
> Wygląda mi na to, że te kwadraciki i tylko kwadraciki na tej mapie
> oznaczają
> nie boje a przeszkody na szlaku żeglownym, i to przeszkody prawidłowo
> przez
> Szajkowskiego zlokalizowane, ale w realu nie zawsze oznakowane na samym
> jeziorze.
>
Ja te bojki na mapie traktowałam bardzo orientacyjnie, ale faktem jest, że
te zlokalizowane na Przeczce jakoś dziwnie się mają do tych rzeczywistych na
jeziorze :-) Może trzeba by spytać panów, którzy co roku stawiają te bojki
:-) Swoją drogą ciekawa jestem, czy w trakcie sezonu jest sprawdzana czasem
prawidłowość lokalizacji bojek - sama byłam świadkiem sytuacji, gdy przy
bardzo silnym wietrze w Mikołajkach (WOPR nie puszczał ludzi na północ przez
mosty) trzy łódki przypięły się do takiej bojki, walcząc z postawieniem
masztów przed wejściem do portu. Abstrahując od dyskusji o legalności
takiego działania, czy ktoś wie, jaką wagę mają prosiaczki na których stoją
bojki? Ta, do której zacumował tenże zestaw dryfowała bardzo ładnie razem z
nimi, a następnego dnia WOPR odholował ją na poprzednie miejsce ;-)
pozdrawiam
Ela
Ano ściągnęliśmy się mocą 55 KM i jedną kobietą zwiajającą żagle relerami.
Dało się ...
Kobiety są pomocne ...
A tak poważnie to zwinęliśmy żagle leżac już na boku i zeszliśmy silnikiem.
Dało się.
Pzdr
kocur
> januszklenc...@poczta.onet.pl napisał(a):
>> Rzeczywiście, na tych współrzędnych nie powinno być kamieni a proszę,
>> są.
>> Swoją drogą, jestem pełen podziwu, jak wy ściągnęliście ten okręt z tej
> kupy
>> kamieni, musiało być trochę nerwowo? Byłeś wtedy sam czy było więcej
>> osób?
> W
>> ile osób sobie poradziliście?
>
>
> Ano ściągnęliśmy się mocą 55 KM i jedną kobietą zwiajającą żagle
> relerami.
> Dało się ...
> Kobiety są pomocne ...
> A tak poważnie to zwinęliśmy żagle leżac już na boku i zeszliśmy
> silnikiem.
> Dało się.
> Pzdr
> kocur
Całe szczęście, że nie przewinął się +ekspert+ od wypelniania Beza betonem.
Wtedy Kocurku miałbyś poważny problem :-)
Świątecznie Pozdrawiamy razema z Elką !
--
Pozdrawiam T.J.C.
> Dnia 23-03-2008 o 19:37:16 Włodzimierz Ring <buryk...@NOSPAM.gazeta.pl>
> Całe szczęście, że nie przewinął się +ekspert+ od wypelniania Beza betonem.
> Wtedy Kocurku miałbyś poważny problem :-)
A czy on go jeszcze nie ma? ;-))
Czytaj,
>> I tylko +psy+ szczekają ...
autorstwa Ringa
http://www.kulinski.gdanskmarinecenter.com/art.php?id=721&st=0&fload=1
Nie powiem, że mnie specjalnie dokuczacie, dowody zbiera prokuratura, ja
tylko tak mimochodem nadmieniam.
Podobały mi się zdjęcia prezentowane u Makieły
pt "Temu Panu,,,"
No cóż, kpt Główka będzie miał chyba coś do wyjaśnienia ;-(
Nie wspominając SAJ, który publicznie czyni nagonkę na osobę prywatną.
Chyba to jest najpoważniejszy dowód, na niezgodne z prawem wasze
postępowanie ;-(
A swoją drogą, biorąc pod uwagę przesłany szantarz przez jednego z waszych
Prezesów, teraz muszę stwierdzić, że coraz w lepszym świetle on "wygląda"
Ciekawy jestem, jak on to wytłumaczy, kiedy nie ma dnia, żeby któryś z was
nie szukał uciech,,,
Nadmieniam, że "+ +" to moja wizytówka, o czym dawnooo temu uczyniłem
zastrzeżenie.
Można powiedzieć, że to element wizerunku.
--
Świątecznie pozdrawiam,
Wacław Nieśmiały
Koniecznosc posiadania gps-a garmina lub palmtopa/laptopa z automapa.
--
Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl
januszklenczonWYTNI...@poczta.onet.pl napisał(a):
> W sierpniu 2007 kilka razy uderza�em mieczem o kamienie na �niardwach przy
> zanurzeniu oko�o 175 cm w miejscach, w kt�rych na mapie nie ma �adnych
> przeszk�d. Pos�uguj� sie map� �niardw z kompletu wydanego kilka lat temu przez
> �agle, z siatk� wsp�rz�dnych w uk�adzie WGS84.
> Te konkretne miejsca to np sam �rodek podej�cia do Przeczki od strony �niardw,
> w�a�ciwie �rodek wej�cia w lejek Przeczki, od strony �niardw w �rodku mi�dzy
> boj� zielon� po lewej i czerwon� po prawej. Ostre i mocne walni�cie, znajomy
> sternik mia� to samo.
> Drugie miejsce to mocno na zach�d od wyspy Paj�czej, a dok�adniej na zach�d od
> po�udnika 21 stopni 42 minuty,gdzie na tej samej mapie nic nie ma, po zej�ciu
> ze szlaku oznaczonego bojami jakie� 15 metr�w w bok.
> M�wi�c precyzyjniej, wali�em w miejscu, w kt�rym na tej mapie s� kropki szlaku
> �eglownego!
> Mam te� lekkie w�tpliwo�ci co do prawid�owo�ci po�o�enia Mia�kiej G�rki na tej
> mapie.
>
> Czy kto� zna jak�� naprawd� dobr�, �wie�sz� map� �niardw, wydan� w okresie
> ostatnich 3, 4 lat, na kt�rej podane przeze mnie przeszkody , a tak�e inne,
> figuruj�?
>
Witam
Powstała w niedużym nakładzie mapa batymetryczna JS opracowana na
podstawie sondażu hydroakustycznego w 2005 roku.
Więcej informacji:
www.batymetria.pl
www.kgsin.pl
DAP