Nawiązujemy do artykułu Pana Jerzego Pieśniewskiego
zatytułowanego "Żagle 500 - nadzieje i zagrożenia "
zamieszczonego w 11 numerze Żagli z 2001 r.
To bardzo fajna i pożyteczna idea czy inicjatywa wypromowania
nowej klasy i nowej taniej łódki zwłaszcza
w dobie kryzysu . Autor artykułu omawiając szczególne
zagrożenia przy budowie tej klasy podaje za przykład
sytuację , cytuję,, jaka podobno zaistniała w jednej z klas :
jej prezes zbudował jacht z żywic winylestrowych
zamiast , jak nakazują przepisy , które sam tworzył , z żywic
poliestrowych ". Ta uwaga autora nijak się ma do
wcześniejszych sformułowań o dżentelmenach żeglarzach i
ostracyzmie . Wszyscy żeglarze z łatwością mogą
domyśleć się o co i o kogo w cytowanym artykule chodzi .
Zarzuty te , a właściwie plotka , ponieważ w artykule
użyto słowa "podobno" do określenia takiej sytuacji , dotykają
trzech podmiotów . Członków Stowarzyszenia
Sympathy 600 , prezesa tegoż Stowarzyszenia . oraz stocznię DAS
odpowiedzialną za technologią materiały
i budowę łodzi . Według autora artykułu prezes i stocznia
okazują się oszustami budującymi łodzie niezgodnie z
przepisami zatwierdzonymi przez Stowarzyszenie . Natomiast
członkowie Stowarzyszenia to stado naiwnych
prostaczków dających sobą manipulować . Takie właśnie wnioski
nasuwają się po przeczytaniu tegoż artykułu .
Uważamy , że wytykanie i potępianie nieuczciwości nie tylko w
żeglarstwie jest powinnością dziennikarza ,
ale posługiwanie się w tym celu niesprawdzonymi i
nieprawdziwymi wiadomościami , a wręcz plotami tak jak
w cytowanym artykule jest nieuczciwe i obraźliwe dla wielu
zainteresowanych osób ( żeglarzy ) .
Chcemy jeszcze zwrócić uwagę na felieton Waldemara Heflicha
p.t. " Nic już nas nie rusza ?! zamieszczony w
tym samym numerze "Żagli ". Mottem tego artykułu są zdania ,
cytuję " Żeglarze od lat uchodzą za wzór
sportowej postawy . Odnoszą się z wielkim szacunkiem wobec tych
, co na lądzie i na wodzie . Wiadomo - żeglarz to dżentelmen w
każdym calu ". Chciałoby się dodać , nawiązując do uwag związanych z
poprzednim
artykułem, te słowa '' także żeglarz dziennikarz to dżentelmen w
każdym calu ''.
Zarząd
Polskiego Stowarzyszenia Klasy Sympathy 600 .
Krzysztof Kotecki
Robert Jakubiak
Dariusz Nazarewski
Dariusz Janik
Kali
Strasznie Panowie jesteście cnotliwi !!! A gdzie byliście, dżentelmeni,
kiedy w Gizycku na Pucharze Premiera do klasy turystycznej T2 zgłosił sie
Wasz kolega na jachcie Sympaty 600 sponsorowanym przez firme od garów ???
Koleś przekonywał komisje regatowa i jury, że jego jacht jest turystyczny, a
na drzwiach do klubu wisiało jak byk jego ogłoszenie o sprzedazy łodki z
takimi danymi jak : "superregatowy jacht Sympathy 600 sprzedam...waga 380 kg
.." itd
Doszło oczywiście do dyskwalifikacji, ale oto po jakimś czasie organizator
regat w "Żaglach" przepraszał pana od garów za bład komisji regatowej -
ogloszeniem na pól strony !!!!!!!!! Numer jakiego swiat nie widział (do
powstania klasy Sympathy 600) !!!! To jak, jestescie niewiniatka, czy może
uderz w stół a nożyce się odezwą ???
>
> Radwan
Czyzbym mial do czynienia z Wlodzimierzem Radwanieckim podpisujacym sie w
ten nieco zakamuflowany sposob?
"Firma od garow"? - ciekawe ktory to jacht - moze Stalgast Krzysztofa
Koteckiego, albo jacht w ulubionej chyba przez Pana klasie 730 o wdziecznej
nazwie Zepter? Warto podawac sprawdzone i szczegolowe informacje szanowny
Panie od ciuchow!
Pan J.Piesniewski tez uwielbia oczerniac innych nie podajac szczegolow ale
nie Podejrzewalem Pana o cos takiego.
Jednak ulatwie dyskusje - zapewne chodzi o jacht jednego z najlepszych
zeglarzy regatowych Pana Marka Szczezynskiego.
Jest to pierwsza wyprodukowana Sympatia i to w klasie R, a nie RT na jakich
sie scigamy.
Dodatkowo jest zbudowana z mat weglowych, a nie szklanych i dlatego nie moze
i nigdy nie startowal w klasie Sympatii.
W zakonczonym sezonie Marek Szczezynski (ktory nie jest czlonkiem
Stowarzyszenia, ale jest naszym serdecznym kolega) na jachcie Hornet
startowal w klasie TR. Ale szanownego Pana nie widzialem na tegorocznych
regatach wiec moze mowimy o jakiejs blizej niestety nie okreslonej
przeszlosci?
z powazaniem,
Robert Targos
webmaster www.sympathy600.pl
Użytkownik Radwan <rad...@infomed.elblag.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3c111dd4$1...@news.vogel.pl...
Taaak, wlasnie podal pan prawdziwa i szczegolowa informacje :)))))) ("Panie
od ciuchow)
> Pan J.Piesniewski tez uwielbia oczerniac innych nie podajac szczegolow ale
> nie Podejrzewalem Pana o cos takiego.
Szanowny Panie, nikogo nie oczerniam. Przytoczylem tylko fakty i to
udokumentowane !!!!
> Jednak ulatwie dyskusje - zapewne chodzi o jacht jednego z najlepszych
> zeglarzy regatowych Pana Marka Szczezynskiego.
Dla Panskiej informacji, w ww sprawie nie wystepowalem w swoim interesie.
Ale nienawidze skurwysynstwa na wodzie, szczegolnie w wykonaniu "najlepszych
zeglarzy regatowych" prubujacych dowartosciowywac sie zwyciestwami w klasach
turystycznych - poslugujac sie jachtami czysto regatowymi.
> Jest to pierwsza wyprodukowana Sympatia i to w klasie R, a nie RT na
jakich
> sie scigamy.
> Dodatkowo jest zbudowana z mat weglowych, a nie szklanych i dlatego nie
moze
> i nigdy nie startowal w klasie Sympatii.
Przepraszam, czy kwestionuje Pan fakt, że Pan Szczerzynski zglosil sie na
tym superregatowcu do regat w klasie turystycznej i chcial w ten sposob
nieuczciwie zdobyc 1 miejsce i nagrody ??? Czy moze twierdzi Pan, ze jacht
Pana Szczerzynskiego to klasa T-2 ????( skoro to nigdy nie startowal w
klasie Sympatii) A moze twierdzi Pan, ze przy zielonym stoliku nie zostalo
zalatwione przepraszanie pana Szczerzynskiego w "Zaglach" ???? Jesli to
przyjmujecie za norme w klasie Sympathy, to gratuluje. Po co wiec wam
komisja regatowa i Jury ? Wygra ten, kto ma wiecej kasy na ogloszenia w
prasie lub zna organizatora regat:))))
> W zakonczonym sezonie Marek Szczezynski (ktory nie jest czlonkiem
> Stowarzyszenia, ale jest naszym serdecznym kolega) na jachcie Hornet
> startowal w klasie TR. Ale szanownego Pana nie widzialem na tegorocznych
> regatach wiec moze mowimy o jakiejs blizej niestety nie okreslonej
> przeszlosci?
Zmienilem klase, wiec nie moglismy sie spotykac . A mowimy o calkiem
niedawnej przeszlosci, co absolutnie nie ma znaczenia w swietle faktow.
Prosze sie zatem nie dziwic, ze skojazylem sobie Wasz post dotyczacy
faktycznych lub nie przewalek w Waszej klasie z przewalka z udzialem jachtu
Sympathy600 ktora nie miala i nie ma odpowiednika w kanonach zeglarstwa.
Z powazaniem
Wlodek "Radwan" Radwaniecki
>
>