Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Giżycko, parking, szukam

1,189 views
Skip to first unread message

smug...@gmail.com

unread,
Jun 22, 2009, 5:42:03 PM6/22/09
to
Czy ktoś z kolegów zna tani, strzeżony parking w Giżycku? Na którym
można by zostawić auto na 2 tygodnie i przy okazji nie zdarli ze mnie
kupy kaski ?

Z góry dzięki za namiary. Pozdrawiam.

Krzysztof S.

masti

unread,
Jun 22, 2009, 6:00:36 PM6/22/09
to
Dnia pięknego Mon, 22 Jun 2009 14:42:03 -0700, osobnik zwany
smug...@gmail.com wystukał:

> Czy ktoś z kolegów zna tani, strzeżony parking w Giżycku? Na którym
> można by zostawić auto na 2 tygodnie i przy okazji nie zdarli ze mnie
> kupy kaski ?
>

zawsze stawiałem na najbliższym portu. Nie zauważyłem, żebym jakoś to
specjalnie odczuł w kieszeni.

--
mst <at> gazeta <.> pl
"-Mam lęk gruntu! -Chyba wysokości?
-Wiem co mówię, to grunt zabija!" T.Pratchett

Sied@r

unread,
Jun 23, 2009, 6:35:38 AM6/23/09
to
Zwykle 10 zł za dzień.

Koło mostu zwodzonego - Hotel Zameczek

"Paweł Kasztelan."

unread,
Jun 25, 2009, 2:57:31 PM6/25/09
to
masti pisze:

> zawsze stawiaĹ?em na najbliĹźszym portu. Nie zauwaĹźyĹ?em, Ĺźebym jakoĹ? to
> specjalnie odczuĹ? w kieszeni.
>
>
>
Brawo. I tak nie wnosząc nic nowego i nie odpowiadając na pytanie
poinformowałeś że masz kasy jak lodu i jesteś bogol.
To od razu zwiększyło mój szacunek do ciebie.
Wiesz ja też stawiam najbliżej portu i wykupuje trzy miejsca żeby autko
po bokach luz miało :) a nie gniotło się z pospólstwem :)

Pozdrawiam. Paweł Kasztelan.

masti

unread,
Jun 25, 2009, 3:14:32 PM6/25/09
to
Dnia pięknego Thu, 25 Jun 2009 20:57:31 +0200, osobnik zwany Paweł
Kasztelan. wystukał:

skoro masz problem z 10 złotymi na tydzień to może zmień hobby? Ja je po
prostu parkuję. Jak musisz z tego robić emanację światopoglądu to sobie
rób.

Roman Rumpel

unread,
Jun 28, 2009, 1:46:43 PM6/28/09
to
Paweďż˝ Kasztelan. pisze:
> masti pisze:
>
>> zawsze stawiaďż˝?em na najbliĹźszym portu. Nie zauwaĹźyďż˝?em, Ĺźebym
>> jakoďż˝? to specjalnie odczuďż˝? w kieszeni.
>>
>>
>>
> Brawo. I tak nie wnosz�c nic nowego (cut)
>
> Pozdrawiam. Paweďż˝ Kasztelan.

Co Ty wnios�e� do dyskusji, poza inwektywami?

BTW - te� nie widz� specjalnie zauwa�alnej oszcz�dno�ci w parkingu za 10
z�/dob� a w takim za 8 czy za 12. Zw�aszcza w kontek�cie pe�nych op�at
ponoszonych przy cho�by tygodniowym rejsie. Dwa piwa mniej lub wi�cej.


--
Szukam nowej sygnaturki, a sko�czy� mi si� �e� sze�.

Roman Rumpel skype: rumpel.roman
www.rumpel.pl

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 29, 2009, 3:41:24 AM6/29/09
to
> masti pisze:
>
> > zawsze stawia�em na najbli�szym portu. Nie zauwa�y�em, �ebym jako� to
> > specjalnie odczuďż˝ w kieszeni.

> Brawo. I tak nie wnosz�c nic nowego i nie odpowiadaj�c na pytanie
> poinformowa�e� �e masz kasy jak lodu i jeste� bogol.
> To od razu zwi�kszy�o m�j szacunek do ciebie.
> Wiesz ja te� stawiam najbli�ej portu i wykupuje trzy miejsca �eby autko
> po bokach luz mia�o :) a nie gniot�o si� z posp�lstwem :)

No to ja zabawi� si� w milicjanta jeszcze gorszego ni� Tw�j przedm�wca, i
skorzystam ze sposobno�ci aby napisa� �e do Gi�ycka to si� poci�giem powinno
przyjecha� a nie t�uc si� blachosmrodem kilkaset kilometr�w na
kilkudziesi�ciokilometrowy rejs, robiac t�ok na drogach akurat podczas weekendu.

:->>>>
Tomek Janiszewski

--
Wys�ano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jun 29, 2009, 4:49:32 AM6/29/09
to
On Mon, 29 Jun 2009 09:41:24 +0200, "Tomek Janiszewski"
<tomjani...@wp.pl> wrote:
>No to ja zabawi� si� w milicjanta jeszcze gorszego ni� Tw�j przedm�wca, i
>skorzystam ze sposobno�ci aby napisa� �e do Gi�ycka to si� poci�giem powinno
>przyjecha� a nie t�uc si� blachosmrodem kilkaset kilometr�w na
>kilkudziesi�ciokilometrowy rejs, robiac t�ok na drogach akurat podczas weekendu.

...szczegolnie w przypadku, gdy oplata parkingowa stanowi powazna
kwote w budzecie rejsu ;)

Swoja droga obserwuje coraz wieksze zainteresowanie jazda pociagiem na
rejs. Oprocz braku oplat parkingowych nie stoi sie takze w korkach na
glownych drogach dojazdowych.
Przykladowo wczoraj (skonczyl sie Rajd Polski) wyjechanie z Mazur
polegalo na przemieszczaniu sie w zolwim tempie ok.30-50km/h w
wielokilometrowym korku.

Dopoki nie bedzie na Mazury drog ekspresowych - PKP jest rzeczywiscie
dobra alternatywa - szczegolnie w Gizycku, gdzie dworzec jest
praktycznie nad jeziorem i do portu nie trzeba daleko chodzic... a
jezeli nawet chodzic sie nie chce - mozna tanio wziac taksowke lub
busa (na zyczenie podam numery).


Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl

Piotr Zakrzewski

unread,
Jun 29, 2009, 6:21:07 AM6/29/09
to
Tomek Janiszewski pisze:

[cut o blachosmrodach]

A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
powiedzmy Krakowa do Gi�ycka? Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.


Zakrzu

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 29, 2009, 8:26:24 AM6/29/09
to
mazury.info.pl napisaďż˝:

> ...szczegolnie w przypadku, gdy oplata parkingowa stanowi powazna
> kwote w budzecie rejsu ;)

�e o powtarzanej a� do znudzenia zwolennik�w wolo�ci �eglarskiej (i
blachosmrod�w ;-P ) tezie, i� gdy tylko dojedziemy samochodem nad wod�, po�ow�
najbardziej niebezpiecznej cz�ci urlopu mamy ju� za sob� nie wspomn� :-DDD

> Oprocz braku oplat parkingowych nie stoi sie takze w korkach na
> glownych drogach dojazdowych.

I nie nara�a si� te� na to �e kto� kto p�ynie przez kawa� Polski na Mazury
b�dzie tych stoj�cych w korkach wyszydza� :->

> Dopoki nie bedzie na Mazury drog ekspresowych...

...to Mazury b�d� MAZURAMI a nie szuwarododolandem.

> - PKP jest rzeczywiscie dobra alternatywa

Jeszcze lepsz� alternatyw� b�dzie jaka� sensowna alternatywa wobec PKP, je�li
tylko si� pojawi. KM mo�e zaatakowac pekapiarnian� betoniarni� od po�udnia,
Arriva PCC od zachodu, o Wielkim Bracie zza Odry ju� nie m�wi�c.

> - szczegolnie w Gizycku, gdzie dworzec jest praktycznie nad jeziorem i do
> portu nie trzeba daleko chodzic... a jezeli nawet chodzic sie nie chce -
> mozna tanio wziac taksowke lub busa (na zyczenie podam numery).

Wskazane jest te� nie zapomina� �e niepozorny przystanek osobowy Niegocin na
zach�d od miasta nie nosi nazwy Wilkasy tylko dlatego, �e nazw� tak� nosi
przystanek na linii E�k - Olecko - Raczki (nad Rospud�!) - Suwa�ki, kt�r� po
paru latach przerwy zn�w kursuj� poci�gi, i to bezpo�rednio z Gi�ycka :-)

Pozdrawiam

tom...@wp.pl

unread,
Jun 29, 2009, 8:43:59 AM6/29/09
to
Piotr Zakrzewski pisze:

> A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
> powiedzmy Krakowa do Gi�ycka?

A korzysta� z wyszukiwarki PKP si� nie umie? Wpisa�em z ciekawo�ci i a�
oniemia�em ile r�nych po��cze� wyskoczy�o - co� ko�o 20. Sprawd� sam i wybierz
najlepsze skoro dot�d potrafi�e� tylko na dworcu w Krakowie (i to pewnie w nie
w informacji lecz w kasie ;-P) pytac kiedy i z kt�rego peronu odjedzie poci�g
do Gi�ycka. Ciekawostka: mimo 3(!) przesiadek (ale za to o ludzkich porach)
mo�na dojecha� z Krakowa G�. do Gi�ycka w rekordowo kr�tkim czasie 9 godzin i
15 minut. Potrafisz tak dojecha� autem nie zak�adaj�c �e w �rodku dnia nie
b�dzie kork�w w miastach i nie �ami�c przepis�w sypi�c po obwodnicy Wyszkowa
220km/h i nie schodz�c poza ni� poni�ej 130 gdzie tylko si� da? A przecie�
wyszukuj�c po��czenia z g�ry zak�ada�em bojkot superdrogich express�w i ICk�w!

> Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.

Do Bogaczewa mo�na dojecha� PKS-em lub w najgorszym razie busem tranitem, ale z
Gi�ycka, K�trzyna czy Miko�ajek, niekoniecznie z drugiego kra�ca Polski, kt�ra
to jazda (zw�aszcza noc�) nie tak zn�w rzadko ko�czy sie na przydro�nym drzewie.

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jun 29, 2009, 9:09:05 AM6/29/09
to

Rozklad jazdy:
http://rozklad-pkp.pl/

Z Krakowa sa pociagi nie_bezposrednio do Gizycka, ale sa z przesiadka
jedna, dwiema lub trzema.

Dojazd z Gizycka do Bogaczewa - PKS lub tel. 0-692-356-075,
0-792-819-817 (bus 8-os�b)

Wojciech Bartoszyński

unread,
Jun 29, 2009, 9:37:02 AM6/29/09
to
Dnia Mon, 29 Jun 2009 12:21:07 +0200, Piotr Zakrzewski
napisaďż˝(a):

> A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
> powiedzmy Krakowa do Gi�ycka? Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.

A ja poprosz� do R... (nie, do Rynu by�oby nie fair)
Rucianego-Nidy. Chcia�bym by� miedzy gdzie� mi�dzy 7:00 a
17:00 (w tych godzinach mog� odebra� jacht). Gdyby pr�dko��
�rednia podr�y by�a wy�sza ni� 35 km/h (to chyba nie s�
wyg�rowane wymagania?) - by�bym zobowi�zany ... ;-P

PS.
Tomku - czemu u�ywasz - jak to b�dzie ... czterosyfa (czy
czterosmroda?) - do nap�du Le�nego Dziadka a nie pych�wy?

--
pozdrawiam - Wojtek Bartoszy�ski
*********************************************************
*Gdyby wszyscy byli bogaci, nikt nie chcia�by wios�owa�.*
**********************************(przys�owie norweskie)*

Wojciech Bartoszyński

unread,
Jun 29, 2009, 9:42:35 AM6/29/09
to
Dnia Mon, 29 Jun 2009 15:37:02 +0200, Wojciech Bartoszy�ski
napisaďż˝(a):

> Dnia Mon, 29 Jun 2009 12:21:07 +0200, Piotr Zakrzewski
> napisaďż˝(a):
>
>> A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
>> powiedzmy Krakowa do Gi�ycka? Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.
>
> A ja poprosz� do R... (nie, do Rynu by�oby nie fair)
> Rucianego-Nidy. Chcia�bym by� miedzy gdzie� mi�dzy 7:00 a
> 17:00 (w tych godzinach mog� odebra� jacht). Gdyby pr�dko��
> �rednia podr�y by�a wy�sza ni� 35 km/h (to chyba nie s�
> wyg�rowane wymagania?) - by�bym zobowi�zany ... ;-P

Sory. Z Wa�brzycha.

Piotr Zakrzewski

unread,
Jun 29, 2009, 9:49:42 AM6/29/09
to
tom...@wp.pl pisze:

> Piotr Zakrzewski pisze:
>
>> A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
>> powiedzmy Krakowa do Gi�ycka?
>
> A korzysta� z wyszukiwarki PKP si� nie umie? Wpisa�em z ciekawo�ci i a�

tak umie siďż˝.

> oniemia�em ile r�nych po��cze� wyskoczy�o - co� ko�o 20. Sprawd� sam i wybierz
> najlepsze skoro dot�d potrafi�e� tylko na dworcu w Krakowie (i to pewnie w nie
> w informacji lecz w kasie ;-P) pytac kiedy i z kt�rego peronu odjedzie poci�g
> do Gi�ycka. Ciekawostka: mimo 3(!) przesiadek (ale za to o ludzkich porach)

Bajka, podr� w sensownych porach (pi�tek wiecz�r, czarter os soboty) z
Krakowa do Gi�ycka poci�giem zajmuje tyle samo czasu co jazda autokarem
na Chorwacj� z dostaw� do mariny (no godzin� d�u�ej mo�e dwie). Do tego
mam minimum jedn� przesiadk� z baga�ami i dopiero jestem w Gi�ycku.
Teraz bagatela trzecia przesiadka i juďż˝ jestem na miejscu. Czas to
w�a�nie licz�c przesiadki ko�o 14 godzin. Jako� ta wersja podr�y na
urlop mnie nie poci�ga.

> mo�na dojecha� z Krakowa G�. do Gi�ycka w rekordowo kr�tkim czasie 9 godzin i
> 15 minut. Potrafisz tak dojecha� autem nie zak�adaj�c �e w �rodku dnia nie
> b�dzie kork�w w miastach i nie �ami�c przepis�w sypi�c po obwodnicy Wyszkowa
> 220km/h i nie schodz�c poza ni� poni�ej 130 gdzie tylko si� da? A przecie�

Mog� dojecha� w 9 godzin, nie �ami�c nagminnie przepis�w i nie jad�c
220km/h.

> wyszukuj�c po��czenia z g�ry zak�ada�em bojkot superdrogich express�w i ICk�w!
>

Mo�e powiniene� wybra� np rower, albo furmank�?

>> Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.
>
> Do Bogaczewa mo�na dojecha� PKS-em lub w najgorszym razie busem tranitem, ale z
> Gi�ycka, K�trzyna czy Miko�ajek, niekoniecznie z drugiego kra�ca Polski, kt�ra
> to jazda (zw�aszcza noc�) nie tak zn�w rzadko ko�czy sie na przydro�nym drzewie.
>

Nie wiem co ci te samochody zrobi�y, ale wyra�nie masz jakie� fobie ;/

> Tomek Janiszewski
>

Zakrzu

Piotr Zakrzewski

unread,
Jun 29, 2009, 9:52:20 AM6/29/09
to
->> mazury.info.pl <<- pisze:

> On Mon, 29 Jun 2009 12:21:07 +0200, Piotr Zakrzewski
> <zakrzu_w...@gmail.com> wrote:
>
>> Tomek Janiszewski pisze:
>>
>> [cut o blachosmrodach]
>>
>> A mo�esz mi jeszcze poleci� sensowne po��czenie kolejowe z takiego
>> powiedzmy Krakowa do Gi�ycka? Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.
>
> Rozklad jazdy:
> http://rozklad-pkp.pl/
>

Ja prosi�em o przyk�ad sensownego po��czenia. Z internetu korzysta�
umiem, adres o dziwo znalaz�em.

> Z Krakowa sa pociagi nie_bezposrednio do Gizycka, ale sa z przesiadka
> jedna, dwiema lub trzema.
>

No to czemu nie jecha� z pi�cioma, sze�cioma i dalej?

> Dojazd z Gizycka do Bogaczewa - PKS lub tel. 0-692-356-075,
> 0-792-819-817 (bus 8-os�b)
>
>

To ju� do naszej podr�y kolejna przesiadka i kolejny up�ywaj�cy czas.
Pozostan�, na razie przy jedynym sensownym po��czeniu z mazurami. Dla
mnie to ca�y czas samoch�d.

> Pozdrawiam
> Zbigniew Jatkowski
> http://mazury.info.pl

Zakrzu

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jun 29, 2009, 10:07:43 AM6/29/09
to
On Mon, 29 Jun 2009 15:52:20 +0200, Piotr Zakrzewski
<zakrzu_w...@gmail.com> wrote:
>To ju� do naszej podr�y kolejna przesiadka i kolejny up�ywaj�cy czas.
>Pozostan�, na razie przy jedynym sensownym po��czeniu z mazurami. Dla
>mnie to ca�y czas samoch�d.

Ja rowniez wszedzie jezdze samochodem ale coraz wiecej osob wybiera
pociag - szczegolnie jezeli ma bezposrednie polaczenie.

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 29, 2009, 10:11:16 AM6/29/09
to
Wojciech Bartoszy�ski napisa�(a):

> A ja poprosz� do R... (nie, do Rynu by�oby nie fair)

By�oby jak najbardziej fair gdzie� tak do wczesnych lat 70-tych, kiedy to
Wujcio Gierek kaza� zlikwidowa� ciuchci� z K�trzyna jako wstydliwy prze�ytek
kapitalistycznego zacofania - podobnie jak z Warszawy do Konstancina i G�ry
Kalwarii. :'-( W przypadku tej ostatniej uruchomiono po 15 latach zawieszone w
pocz�tkach PRL-bis po��czenie kiblowe, tyle �e ju� nie ze Skierniewicami lecz
Warszaw�, tam gdzie ludzie chcieliby je�dzi�. A do Konstancina kombinuje si�
jak tu pu�ci� szynobus tras� w�glowej bocznicy EC Siekierki.

> Rucianego-Nidy. Chcia�bym by� miedzy gdzie� mi�dzy 7:00 a 17:00 (w tych
> godzinach mogďż˝ odebraďż˝ jacht).

Tam niestety pekapa rz�dzi - i dlatego i tak wielk� �ask� zrobili �e
przywr�cili jedno jedyne po��czenie dedykowane mieszka�com wojew�dztwa a nie
przyjezdnym: rano dojazd do roboty w Olsztynie lub Szczytnie, wieczorem powrot
do domu. Przyjezdnym kt�ryz chcieliby skorzysta� z poci�gu pozostaje opr�cz PKS
lub... statek z Gi�ycka lub Miko�ajek.

> Gdyby pr�dko�� �rednia podr�y by�a wy�sza ni� 35 km/h (to chyba nie s�
> wyg�rowane wymagania?) - by�bym zobowi�zany ... ;-P

Skoro przyznajesz w uzupe�nieniu �e chcesz jecha� z Wa�brzycha - to
zdecydowanie nie jest fair. ;-P Wiesz doskonale jak to przez minione lata
pekape czyni�o wszystko aby uwali� znakomite niegdy� poniemieckie linie
kolejowe na Dolnym �l�sku, zapewne w interesie prywatnych busiarzy takich jak
DLA czy inna Krycha (coďż˝ za idiotyczna nazwa, ona sama powinna odstraszaďż˝
powa�nych klient�w). Dzi� jest stacja Londyn, nie ma takiej stacji jak
L�dek, L�dek Zdr�j ani nawet Karpacza. Niewiele brakowa�o aby ich los
podzieli�y Kudowa i Szklarska Por�ba, jednak zdecydowany sprzeciw lokalnych
spo�ecznosci zapobieg� temu, co wi�cej uruchomi� inicjatyw� rozbi�rki
zardzewia�ej i zaro�ni�tel linii do Jakuszyc, z zamiarem jej odbudowy i
reaktywacji kolejnego przej�cia granicznego z Czechami. Tymczasem jednak na
takich wa�nych magistralach jak cho�by Jelenia G�ra - Wa�brzych - Wroc�aw
je�dzi si� p�ki co 20km/h, bowiem mszcz� sie ob��dne wypaczenia okresu "reform"
wczesnego Baltzerovitzscha.

> Tomku - czemu u�ywasz - jak to b�dzie ... czterosyfa (czy
> czterosmroda?) - do nap�du Le�nego Dziadka a nie pych�wy?

Z artyku�u w �aglach wynika �e i tak spalam mniej benzyny gdyby Le�ny Dziadek
je�dzi� na przyczepie a samoch�d musia� wr�ci� do Warszawy na miesi�c. Jeszcze
korzystniej by�oby wybudowanie kana�u lateralnego ze �luz� �cinaj�cego zakola
Narwi (oczywi�cie przy pe�nym poszanowaniu dla przyrody i dzikiego charakteru
tej rzeki), a gdyby tak jeszcze u�ywanie �agli na takm kanale bylo dozwolone...
Na razie staram si� u�yw�� �agli nawet p�yn�c na Mazury pod pr�d gdy trafi si�
korzystny wiatr, a na Mazurach siej� zgorszenie w�r�d mazuranckich koromy�larzy
wchodz�c do port�w pod �aglami gdzie tylko si� da - te� po to aby nie
zanieczyscza� �rodowiska spalinami uruchamianego na ssaniu na kilka miniut
silnika.

Pozdrawiam

Piotr Zakrzewski

unread,
Jun 29, 2009, 10:21:14 AM6/29/09
to
->> mazury.info.pl <<- pisze:

> On Mon, 29 Jun 2009 15:52:20 +0200, Piotr Zakrzewski
> <zakrzu_w...@gmail.com> wrote:
>> To ju� do naszej podr�y kolejna przesiadka i kolejny up�ywaj�cy czas.
>> Pozostan�, na razie przy jedynym sensownym po��czeniu z mazurami. Dla
>> mnie to ca�y czas samoch�d.
>
> Ja rowniez wszedzie jezdze samochodem ale coraz wiecej osob wybiera
> pociag - szczegolnie jezeli ma bezposrednie polaczenie.
>

Owszem, np do Szczecina na rejs zdarza mi siďż˝ dojechaďż˝ PKP. Kuszetka i
rano jestem na miejscu i wypocz�ty i taniej ni� Autem. Cho� np jad�c w 4
osoby to juďż˝ cena jest korzystniejsza dla auta. Jak dla mnie PKP nie
jest �adn� alternatyw� dla auta. Nie m�wi�c o tym, �e jak jedziesz sam
ca�� noc to nie powiniene� nawet na chwile zasn��, bo mo�na na urlopie
mie� tylko to co sie mai�o na sobie :/

>
> Pozdrawiam
> Zbigniew Jatkowski
> http://mazury.info.pl

Zakrzu

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 29, 2009, 10:35:02 AM6/29/09
to
Piotr Zakrzewski wrote:
> Jak dla mnie PKP nie jest �adn� alternatyw� dla auta.

S�k w tym �e PKP nie jest �adn� alternatyw� tak�e dla kolei. Tak jak PZ� nie
jest alternatywďż˝ dla zeglarstwa.

> Nie m�wi�c o tym, �e jak jedziesz sam ca�� noc to nie powiniene� nawet na
> chwile zasn��, bo mo�na na urlopie mie� tylko to co sie mai�o na sobie :/

A jednak je�dz� noc� i sypiam, i jako� nie wychodz� na tym �le. Bajeczki o
gazie usypiaj�cym wpuszczanym do przedzia�u pochodz� od tych, co to wybrali
poci�g tylko dlatego, �e jazda autem pod gazem jest surowo karana :-P

Wojciech Bartoszyński

unread,
Jun 29, 2009, 10:57:03 AM6/29/09
to
Dnia Mon, 29 Jun 2009 16:11:16 +0200, Tomek Janiszewski
napisaďż˝(a):


> By�oby jak najbardziej fair gdzie� tak do wczesnych lat 70-tych, kiedy to

[...]


> Tam niestety pekapa rz�dzi - i dlatego i tak wielk� �ask� zrobili �e

[...]


> Skoro przyznajesz w uzupe�nieniu �e chcesz jecha� z Wa�brzycha - to

[...]

Ad rem:
Rozumiem wi�c, �e mam Twoj� dyspens� na jazd� samochodem
(obiecuj�, �e z silnikiem czterosuwowym i nie sam) z
Wa�brzycha (co by� mo�e nie jest fair - ale ja tu mieszkam)
do Rucianego?

Pawel Gladki

unread,
Jun 29, 2009, 10:23:58 AM6/29/09
to
Witam!

Piotr Zakrzewski wrote:

> Nie m�wi�c o tym, �e jak jedziesz sam
> ca�� noc to nie powiniene� nawet na chwile zasn��, bo mo�na na urlopie
> mie� tylko to co sie mai�o na sobie :/

Heh, chyba lepiej obudzic sie bez pary zapasowych kaleson, niz skonczyc
rejs bez samochodu...

--
_______ ---+
) . )__) Pawel Gladki : "There is no nature at an instant."
( _/(_ \ Homepage: http://math.ucsb.edu/~gladki/ : A.N. Whitehead
\_/\____) pl.sci.matematyka FAQ: www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 30, 2009, 3:49:07 AM6/30/09
to
Pawe� G�adki:

> Heh, chyba lepiej obudzic sie bez pary zapasowych kaleson, niz skonczyc
> rejs bez samochodu...

Nie m�wi�c ju� o tym �e lepiej dojecha� na rejs bez pary zapasowych kaleson ni�
zako�czy� jazd� na drzewie albo pod naczep� TIRa.

Pozdrawaim

Tomek Janiszewski

unread,
Jun 30, 2009, 4:03:06 AM6/30/09
to
Piotr Zakrzewski pisze:

> Czas to w�a�nie licz�c przesiadki ko�o 14 godzin. Jako� ta wersja podr�y na
> urlop mnie nie poci�ga.

A ile czasu zmarnujesz odsypiaj�c na urlopie nocn� podr� samochodem? Jak
cz�sto w drodze powrotnej b�dziesz musia� zje�d�a� na pobocze aby urwa�
przynajmniej tej kwadrans snu, bo przecie� nie b�dziesz chyba odsypia� po raz
drugi, tym razem przed podrďż˝, na zapas?

> Mog� dojecha� w 9 godzin, nie �ami�c nagminnie przepis�w

Hehe, z mocnym akcentem na NAGMINNIE. A NAPOWIATOWO?

> > wyszukuj�c po��czenia z g�ry zak�ada�em bojkot superdrogich express�w i
> > ICk�w!

> Mo�e powiniene� wybra� np rower, albo furmank�?

Buractwo dawno ju� poprzesiada�o si� z furmanek na busy ;-P


>
> > > Albo bior� ��dk� powiedzmy w Bogaczewie.

Zacz��si� ten flame od tego �e napisa�em o doje�dzie poci�giem do Gi�ycka, nie
Bogaczewa, tak gwoli przypomnienia.

> Nie wiem co ci te samochody zrobi�y, ale wyra�nie masz jakie� fobie ;/

Jako� nijak nie potrafi� odczuwa� dumy z tego �e jad�c po Warszawce autobusem a
nieraz o zgrozo tak�e tramwajem nierzadko jestem zmuszony sta� w korku tylko
dlatego �e komu� tam zachcia�o si� wozi� swoje i tylko swoje 4 litery
klymatyzowan� bryk� (w pierwszych latach neo-propagandy sukcesu si�gano po
argument �e oto mamy powszechny dobrobyt, czego doweodem s� korki samochodowe w
miastach). Dlatego kiedy tylko mo�na - korzystam z kibla lub metra. Nie bardzo
rozumiem Krakus�w, dlaczego maj�c taki pekapowy tramwaj do Wieliczki korzystaj�
na tej trasie z szaj-bus�w, mimo kilkakrotnie d�u�szej jazdy. Jaka� gumofilia?

Piotr Zakrzewski

unread,
Jun 30, 2009, 4:34:34 AM6/30/09
to
Tomek Janiszewski pisze:

> Piotr Zakrzewski pisze:
>
>> Czas to w�a�nie licz�c przesiadki ko�o 14 godzin. Jako� ta wersja podr�y na
>> urlop mnie nie poci�ga.
>
> A ile czasu zmarnujesz odsypiaj�c na urlopie nocn� podr� samochodem? Jak
> cz�sto w drodze powrotnej b�dziesz musia� zje�d�a� na pobocze aby urwa�
> przynajmniej tej kwadrans snu, bo przecie� nie b�dziesz chyba odsypia� po raz
> drugi, tym razem przed podrďż˝, na zapas?
>

Kiedy ostatni raz jecha�e� samochodem prowadz�c jak�� d�u�sz� tras�? Bo
mo�e nie rozmawiamy o tym samym. Dodatkowo jad�c w kilka os�b mo�na si�
zmieniaďż˝ :)

>> Mog� dojecha� w 9 godzin, nie �ami�c nagminnie przepis�w
>
> Hehe, z mocnym akcentem na NAGMINNIE. A NAPOWIATOWO?
>

Ostatnio sprawdza�em to na trasie Krak�w I�awa. jechali�my w nocy w dwa
auta ja wyjecha�em o 12 kolega o 2 r�nica czasu na trasie by�a 30 minut
na jego korzy�� (ja jecha�em 8:30, on 8 godzin oko�o). Ja jecha�em na
pewno znacznie bardziej przepisowo staraj�c si� nie przekracza�
pr�dko�ci zrobili�my taki eksperyment specjalnie. Je�eli na trasie
musisz stan�� kilka razy w korku na �wiat�ach robotach itp, ca�y zapas
czasu wypracowany wi�ksz� pr�dko�ci� znika.

> Zacz��si� ten flame od tego �e napisa�em o doje�dzie poci�giem do Gi�ycka, nie
> Bogaczewa, tak gwoli przypomnienia.
>

Je�eli ju� chcesz to nazywa� flajmem to ok, zacz��em tylko dlatego, �e
razi mnie s�ownictwo i nowomowa jakiej u�ywasz i dlatego staram si� Ci
pokaza�, �e �wiat jest troch� bardziej skomplikowany i mnie dwukolorowy,
a wi�cej w nim szaro�ci.


> Jako� nijak nie potrafi� odczuwa� dumy z tego �e jad�c po Warszawce autobusem a
> nieraz o zgrozo tak�e tramwajem nierzadko jestem zmuszony sta� w korku tylko
> dlatego �e komu� tam zachcia�o si� wozi� swoje i tylko swoje 4 litery
> klymatyzowan� bryk� (w pierwszych latach neo-propagandy sukcesu si�gano po
> argument �e oto mamy powszechny dobrobyt, czego doweodem s� korki samochodowe w
> miastach). Dlatego kiedy tylko mo�na - korzystam z kibla lub metra. Nie bardzo
> rozumiem Krakus�w, dlaczego maj�c taki pekapowy tramwaj do Wieliczki korzystaj�
> na tej trasie z szaj-bus�w, mimo kilkakrotnie d�u�szej jazdy. Jaka� gumofilia?
>

Wybacz ale nie wiem co to jest kibel, szaj-bus, gumofilia, pekapowy
tramwaj itp. Wybacz ale trudno mi siďż˝ prowadzi dyskusjďż˝ z kimďż˝ kto
nagminnie u�ywa s��w dla mnie rodem z piaskownicy :(

EOT.

> Tomek Janiszewski
>

Zakrzu

Maciek Kotas

unread,
Jun 30, 2009, 4:36:04 PM6/30/09
to
Tomek Janiszewski pisze:

> A ile czasu zmarnujesz odsypiaj�c na urlopie nocn� podr� samochodem? Jak
> cz�sto w drodze powrotnej b�dziesz musia� zje�d�a� na pobocze aby urwa�
> przynajmniej tej kwadrans snu, bo przecie� nie b�dziesz chyba odsypia� po raz
> drugi, tym razem przed podrďż˝, na zapas?
>

Gda�sk - Wenecja 22 godziny, spokojne tempo, bez �amania przepis�w
1600km. Jeden post�j na drzemk� 1,5 godziny. Odsypianie na miejscu. 5 godzin
Wenecja - Gda�sk 20 godzin, spokojne tempo, bez �amania przepis�w
1500km, bez postoj�w na drzemk�, odsypianie na miejscu 5 godzin.

Wyjecha�em spod domu dojecha�em pod dom u celu, nie targa�em klamot�w na
plecach, nie przesiada�em si�, nie t�uk�em sie �mierdz�cym PKPem, nie
korzysta�em z WARSu tylko z sympatycznych knajpek w Niemczech, Austrii,
S�owacji i Polsce, nie u�era�em si� z kierownikiem poci�gu o brak
klimatyzacji, o w��czene ogrzewanie w srodku lata, nie gniot�em sie z
t�umem pijanych g�wniarzy itp, itd.

--
Maciek"Skipbulba"Kotas
s/y ALIFLANKE
skipbulbama�paopkropkapl
www.saj.org.pl

Maciek Kotas

unread,
Jun 30, 2009, 4:40:32 PM6/30/09
to
Tomek Janiszewski pisze:

> Pawe� G�adki:
>
>> Heh, chyba lepiej obudzic sie bez pary zapasowych kaleson, niz skonczyc
>> rejs bez samochodu...
>
> Nie m�wi�c ju� o tym �e lepiej dojecha� na rejs bez pary zapasowych kaleson ni�
> zako�czy� jazd� na drzewie albo pod naczep� TIRa.
>
> Pozdrawaim
> Tomek Janiszewski
>
>
Prosi�em Cie, nie pisz o rzeczach o kt�rych nie masz poj�cia.

Wojciech Bartoszyński

unread,
Jul 4, 2009, 4:51:07 AM7/4/09
to
Dnia Mon, 29 Jun 2009 16:57:03 +0200, Wojciech Bartoszy�ski
napisaďż˝(a):

> Dnia Mon, 29 Jun 2009 16:11:16 +0200, Tomek Janiszewski


> napisaďż˝(a):
>
>
>> By�oby jak najbardziej fair gdzie� tak do wczesnych lat 70-tych, kiedy to
> [...]
>> Tam niestety pekapa rz�dzi - i dlatego i tak wielk� �ask� zrobili �e
> [...]
>> Skoro przyznajesz w uzupe�nieniu �e chcesz jecha� z Wa�brzycha - to
> [...]
>
> Ad rem:
> Rozumiem wi�c, �e mam Twoj� dyspens� na jazd� samochodem
> (obiecuj�, �e z silnikiem czterosuwowym i nie sam) z
> Wa�brzycha (co by� mo�e nie jest fair - ale ja tu mieszkam)
> do Rucianego?

Tomku,
mam Twa dyspensďż˝, czy nie?

iza.serge...@gmail.com

unread,
Jul 12, 2018, 9:18:12 AM7/12/18
to
Dzień dobry.I co znalazł pan parking,pytam bo też szukam.
0 new messages