Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

wędkarska echosonda na jachcie

564 views
Skip to first unread message

Michał Piwosz

unread,
Mar 3, 2011, 1:37:45 PM3/3/11
to
Witajcie,
Chciałbym w tym roku wzbogacić naszą łódkęo echosondę i zastanawiam
się nad kupnem takiego wędkarskiego ustrojstwa typu humminbird czy
piranha, czy jakiś garmin. Czy macie możdoświadczenia z takimi
urządzeniami? Jak wygląda montażczujnika, bo nigdy nie miałem tego w ręce?
pozdrawiam
michał piwosz

Plumke

unread,
Mar 3, 2011, 2:54:34 PM3/3/11
to
> zastanawiam się nad kupnem takiego wędkarskiego ustrojstwa typu humminbird
> czy piranha,

...to akurat to samo i to w dodatku bardzo dobry wybor...oczywiscie zalezy
ile chcesz wydac ale w granicach 5 stowek piranha jest chyba
bezkonkurencyjna (humminbird produkuje dla wojska)
...ja uzywam starego modelu (teraz chyba podobny nazywa sie 220) juz kilka
lat i jestem bardzo zadowolony : jest chyba najsolidniej zmontowana,
wodoszczelna (co nie zawsze sie zdaza), prosta w obsludze, idiotoodporna i
dosc dokladna; jedyna wada ktora mi czasami przeszkadza to brak mozliwosci
wlaczenia stalego podswietlenia do pracy w nocy (zaswieca sie na
kilkadziesiat sekund po nacisnieciu jakiegos klawisza)

montaz jest dosc prosty i dotyczy chyba wiekszosci modeli:
jesli sonar chcesz miec na stale to trzeba wywiercic 2 lub 3 otwory by
zamocowac zalaczony uchwyt i ewentualnie przeprowadzic kabel
inna ewentualnisc to mocowanie za pomoca dodatkowego uchwytu do burty (tak
ja jej uzywam ale czesto zmieniam lodki)
oddzielnasprawa to umiejscowienie wyswietlacza...to raczej w okolicach steru

pozdr
plumke


Sied@r

unread,
Mar 3, 2011, 3:01:25 PM3/3/11
to
W dniu 03.03.2011 19:37, Michał Piwosz pisze:

Ja pływałem w zeszłym roku jachtem z echosondą - nie pamiętam modelu -
jeden z prostszych Eagle Cuda 16x.

W tej jednostce był czujnik zamontowany na rufie poniżej poziomu wody.

Pokazywał temperaturę i głębokość. Można było przestawić na rysowanie
dna ale nie mogłem jakoś opanować tego modelu. Wcześniej miałem do
czynienia z jakimś Garminem wydawało mi się, że wszystko było
dokładniejsze i czytelne. Cóż przydatność Eagle tego była dość znikoma
(mówię o Mazurach). Na kanałach pokazywało jakieś dziwne odczyty.
Może jedynie przy rzucaniu kotwicy czasem łatwiej było ilość liny dopasować.

Podejrzewam, że tak zamontowany i ten rodzaj sondy.

Natomiast pływałem swego czasu na s/y Wars - gdzie była echosonda
Garmina ekran ciut większy 5-7" - też jakiś podstawowy model
czarno-biały, ale ładnie pokazywało przekrój od linii wody do dna z
głębokościami, obiektami na dnie czy rybami.

Zdaje się, że jakiś czas temu tu na grupie był wątek o najlepszym
sposobie montażu.

przejrzyj
http://groups.google.com/group/pl.rec.zeglarstwo/browse_thread/thread/94ed8d799634f256/3e0363cbe04514c4?lnk=gst&q=echosonda#3e0363cbe04514c4

ogólnie groups.google.com pl.rec.zeglarstwo - po haśle echosonda -
znajdziesz mnóstwo informacji.


Pozdrawiam
Darek


Plumke

unread,
Mar 3, 2011, 3:18:14 PM3/3/11
to
>Ja pływałem w zeszłym roku jachtem z echosondą - nie pamiętam modelu -
>jeden z prostszych Eagle Cuda 16x.

slyszalem ze wnetrznosci maja od humminbirda (???)...ale sa o wiele mniej
solidnie opakowane (czesto zdazaly sie kolegom nieszczelnosci i uszkodzenia)

>W tej jednostce był czujnik zamontowany na rufie poniżej poziomu wody.

jeden z najczesciej popelnianych bledow w montazu: na rufie badz w jej
okolicach na ogol mamy juz do czynienia z zawirowaniami wody, bliskoscia
sruby silnika, kawitacja itp co powoduje zaklucenia...a po za tym mozemy
conajwyzej popatrzec nadczym przeplynelismy - slabe


>Pokazywał temperaturę i głębokość. czarno-biały, ale ładnie pokazywało

>przekrój od linii wody do dna z głębokościami, obiektami na dnie czy
>rybami.

...to raczej najbardziej podstawowe funkcje...ubozej chyba byc nie moze


dodalbym jeszcze ze o ile trojwymiarowy obraz dna, sonar z boczna wiazka i
to w szystko na 7-9" ekranie kusi to gps w echu moze byc przydatny np: do
oznaczania mielizn czy raf

pozdr
plumke

Maciek Kotas

unread,
Mar 4, 2011, 2:53:22 AM3/4/11
to
W dniu 2011-03-03 19:37, Michał Piwosz pisze:

> Witajcie,
> Chciałbym w tym roku wzbogacić naszą łódkęo echosondę i zastanawiam się
> nad kupnem takiego wędkarskiego ustrojstwa typu humminbird czy piranha,

Ja bym jednak dołożył te 2-3 stówy i kupił jachtową echosondę zamiast
wędkarskiej http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1053&p=2 lub
http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1052&p=2

--
Maciek"Skipbulba"Kotas
s/y ALIFLANKE
skipbulbamałpaopkropkapl
www.saj.org.pl

W.Radwaniecki

unread,
Mar 4, 2011, 3:15:14 AM3/4/11
to

Użytkownik "Maciek Kotas" <skip...@op.pl> napisał w wiadomości
news:ikq5pi$jc2$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-03-03 19:37, Michał Piwosz pisze:
>> Witajcie,
>> Chciałbym w tym roku wzbogacić naszą łódkęo echosondę i zastanawiam się
>> nad kupnem takiego wędkarskiego ustrojstwa typu humminbird czy piranha,
>
> Ja bym jednak dołożył te 2-3 stówy i kupił jachtową echosondę zamiast
> wędkarskiej http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1053&p=2 lub
> http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1052&p=2

I zrobiłbys bład :) Mozliwosci nawet prostszych echosad wedkarskich są
wieksze. A takie po 800 PLN ( czyli 100 drożej od wskazanych przez Ciebie),
to nie ma o czym dyskutowac.

Radwan

Sied@r

unread,
Mar 4, 2011, 3:15:53 AM3/4/11
to
W dniu 04.03.2011 08:53, Maciek Kotas pisze:

> W dniu 2011-03-03 19:37, Michał Piwosz pisze:
>> Witajcie,
>> Chciałbym w tym roku wzbogacić naszą łódkęo echosondę i zastanawiam się
>> nad kupnem takiego wędkarskiego ustrojstwa typu humminbird czy piranha,
>
> Ja bym jednak dołożył te 2-3 stówy i kupił jachtową echosondę zamiast
> wędkarskiej http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1053&p=2 lub
> http://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1052&p=2
>
>
>

Osobiście - jeśli zakup na dłuższy czas to też wybrać najbardziej
wypasioną na jaką stać.

Darek

Krzysztof Bieńkowski

unread,
Mar 4, 2011, 4:18:01 AM3/4/11
to
On 4 Mar, 08:53, Maciek Kotas <skipbu...@op.pl> wrote:
> Ja bym jednak do o y te 2-3 st wy i kupi jachtow echosond zamiast
> w dkarskiejhttp://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1053&p=2lubhttp://www.bakista.pl/index.php?c=1224&pr=1052&p=2

Ale naprawde nie ma potrzeby dokładac 2-3 stów, tylko kupić w
normalnym sklepie:
http://www.marine-super-store.com/posit/shop/index.php?selectedpartno=03122+++++++++++++++

Pozdrawiam
Krzysiek

Maciek Kotas

unread,
Mar 4, 2011, 4:22:54 AM3/4/11
to
W dniu 2011-03-04 09:15, W.Radwaniecki pisze:
>

>
> I zrobiłbys bład :) Mozliwosci nawet prostszych echosad wedkarskich są
> wieksze. A takie po 800 PLN ( czyli 100 drożej od wskazanych przez
> Ciebie), to nie ma o czym dyskutowac.

Włodku, a po co na jachcie żaglowym echosonda wędkarska? (pomijam
kolegów żeglarzy-wędkarzy)
Echosonda z przetwornikiem pawężowym na pawęży jest średnio przydatna na
jachcie , a trochę nie wyobrażam sobie mocowania przetwornika pawężowego
w innym miejscu.
Co innego sonar, ale to inne pieniądze. Przydatność echosondy raczej
kończy się na podaniu głębokości pod przetwornikiem. Wszystkie inne
bajery sond wędkarskich są mało przydatne nie wędkarzom.
tak mi się wydaje:)

Jacek Kijewski

unread,
Mar 4, 2011, 6:37:11 AM3/4/11
to

To nie do końca tak. Najtańsze echosondy wędkarskie wyposażone są w
przetwornik pawężowy, który trudno zastosować na jachcie żaglowym (czasem
wkleja się przez dno - w najtańszych jest on niewielkiej mocy i różnie z
tym bywa). Do tych naprawdę tanich nie da się zastosować przetwornika
innego, niż ten pawężowy fabryczny (np. Garmin FF 90 czy 140).

Dlatego do ceny echosondy trzeba doliczyć dodatkowy przetwornik (ok. 400
zł), czasem też "fairing block" itd. Sprawa się więc komplikuje.

Drugim problemem jest rozmiar wyświetlacza. Nie zawsze jest miejsce na
jego montaż, nie zawsze najtańsze firmy umożliwiają "flush mount", a
montaż "na stopce" aż się prosi o owinięcie szotem i urwanie. Sięganie po
lepsze modele, czy chartplottery "combo" oczywiście usuwa większość wad,
ale nie ma kryterium "najtańsze".

Zatem: wszystko "zależy" i nie ma prostego kryterium.

Co do humminbirdów, to klub miał i się zepsuł po roku na morzu. Garmin
300C też się zepsuł, ale od ręki wymienili na nowy, i na razie działa.

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 4:24:26 AM3/4/11
to
>Ja bym jednak dołożył te 2-3 stówy i kupił jachtową echosondę zamiast
>wędkarskiej

jesteś pewny , że to tylko 2-3 stowy wiecej za przymiotnik "jachtowa"?
....porownaj (jesli zechcesz) parametry i mozliwosci
np tu:
http://www.centrumorka.pl/index.php?products=product&prod_id=5876
wg wedkarskich cen te jachtowe nie sa wiecej warte niz 100-150 zl

pozdr
plumke

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 5:09:46 AM3/4/11
to
> nie wyobrażam sobie mocowania przetwornika pawężowego w innym miejscu.
..a co to znaczy?
czym różni się przetwornik pawezowy od niepawezowego?

>Przydatność echosondy raczej kończy się na podaniu głębokości pod
>przetwornikiem.

....czyli struktura dna, temperatura wody, predkosc w stosunku do wody,
alarm glebokosci czy naladowania nie sa przydatne (???)
....rozumiem ze dla kazdego kto tego nie uzywa nie sa - tak jak kontrola
trakcji, elektrycznie otwierane szyby , czy klimatyzacja w aucie...jak sie
tego nie ma to jest nieprzydatne

....ale skoro za mniejsze pieniadze mozna miec to samo co kosztuje wiecej i
ma nazwe "jachtowy" a do tego calkiem gratis cale mnostwo "nieprzydatnych"
funkcji to niech zainteresowany sam oceni co lepiej kupic

dodam tylko ze 7Ah akumulatorek zelowy bez nazwy "jachtowy" mozna kupic juz
od 50 zl i wystarcza na mniej wiecej 50 dobowe uzycie echosondy

pozdr
plumke

Message has been deleted

AIKI

unread,
Mar 4, 2011, 2:35:14 PM3/4/11
to
On 4 Mar, 11:09, "Plumke" <s...@serwer.pl> wrote:
>
> ....ale skoro za mniejsze pieniadze mozna miec to samo co kosztuje wiecej i
> ma nazwe "jachtowy" a do tego calkiem gratis cale mnostwo "nieprzydatnych"
> funkcji to niech zainteresowany sam oceni co lepiej kupic
>
> dodam tylko ze 7Ah akumulatorek zelowy bez nazwy "jachtowy" mozna kupic juz
> od 50 zl i wystarcza na mniej wiecej 50 dobowe uzycie echosondy
>

Możecie się śmiać, ale od dłuższego czasu gnębi mnie myśl, czy coś
takiego nadało by się na łódkę:
http://tinyurl.com/4q6hodq
Zasięg co prawda 40 m, ale echosonda jest potrzebna raczej do
wykrywania płycizn niż głębin :-)
--
pozdrawiam
AIKI

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 2:43:59 PM3/4/11
to
>Możecie się śmiać, ale od dłuższego czasu gnębi mnie myśl, czy coś
>takiego nadało by się na łódkę:
>http://tinyurl.com/4q6hodq


to nie jest kwestia dowcipu...tylko :
1. dokladnosci wskazania
2.trwalosci
itp.....wiec trzymaj sie raczej uznanych marek, ktore nie musza podpierac
atrakcyjnosci swojej oferty lista naiwnych kupujacych....bo to ze bylo ich
wielu o niczym nie swiadczy


plumke

AIKI

unread,
Mar 4, 2011, 3:01:42 PM3/4/11
to
On 4 Mar, 20:43, "Plumke" <s...@serwer.pl> wrote:
> >Mo ecie si mia , ale od d u szego czasu gn bi mnie my l, czy co
> >takiego nada o by si na dk :

> >http://tinyurl.com/4q6hodq
>
> to nie jest kwestia dowcipu...tylko :
> 1. dokladnosci wskazania
> 2.trwalosci
> itp.....wiec trzymaj sie raczej uznanych marek, ktore nie musza podpierac
> atrakcyjnosci swojej oferty lista naiwnych kupujacych....bo to ze bylo ich
> wielu o niczym nie swiadczy
>
1. dokładność 0,1 m (widać na zdjęciach) IMO w zupełności wystarczy
2. co do trwałości to nie przypuszczam, aby była wiele mniejsza od
trwałości wędkarskich echosond uznanych firm. Trwałość w dużej mierze
zależy od użytkownika. Ponadto każda firma staje się uznaną w wyniku
sprzedaży dużej ilości swych produktów :-)

A na poważniej - bardziej mnie interesuje czy transmisja radiowa z
czujnika zamontowanego pod wodą będzie wystarczająco dobra aby
wskazania były wiarygodne i ciągłe. Bo to, że nie trzeba dziurawić
kadłuba jest nie do przecenienia.
--
pozdrawiam
AIKI

Sied@r

unread,
Mar 4, 2011, 3:09:23 PM3/4/11
to
W dniu 04.03.2011 20:43, Plumke pisze:

Mój sąsiad wędkarz kupił sobie jakiś podobny wynalazek - jakoś nie
jest zbyt zadowolony.

Może jak już to Garmin FishFinder ?

Jak masz możliwość zakupu w USA to za grosze miałbyś nowy sprzęt -
kolorowy to jest koszt ok. 160 $.

Darek

Sied@r

unread,
Mar 4, 2011, 3:11:22 PM3/4/11
to
W dniu 04.03.2011 21:01, AIKI pisze:

Mój sąsiad wędkarz kupił sobie jakiś podobny wynalazek - jakoś nie

Sied@r

unread,
Mar 4, 2011, 3:18:53 PM3/4/11
to
W dniu 04.03.2011 20:33, AIKI pisze:

> On 4 Mar, 11:09, "Plumke"<s...@serwer.pl> wrote:
>>
>> ....ale skoro za mniejsze pieniadze mozna miec to samo co kosztuje wiecej i
>> ma nazwe "jachtowy" a do tego calkiem gratis cale mnostwo "nieprzydatnych"
>> funkcji to niech zainteresowany sam oceni co lepiej kupic
>>
>> dodam tylko ze 7Ah akumulatorek zelowy bez nazwy "jachtowy" mozna kupic juz
>> od 50 zl i wystarcza na mniej wiecej 50 dobowe uzycie echosondy
>>
> Możecie się śmiać, ale od dłuższego czasu gnębi mnie myśl, czy coś
> takiego nadało by się na łódkę:
> http://tinyurl.com/4q6hodq
> Zasięg co prawda 40 m, ale ehosonda jest potrzebna raczej do

> wykrywania płycizn niż głębin :-)
> --
> pozdrawiam
> AIKI
>

To sobie wrzuć na Google nazwę i zobacz.

BINARY ? co to za firma - znana z elektroniki ?

Toż to zwykła chińszczyzna - pewnie zrobione jako zabawka dla dzieci, a
u nas sprzedawana jako super markowy sprzęt.

Jeśli sprzęt jest sensowny znajdziesz to znajdziesz na youtube mnóstwo
filmików z eksploatacji.

Pozdrówka
Darek

AIKI

unread,
Mar 4, 2011, 3:56:57 PM3/4/11
to
On 4 Mar, 21:11, "Sied@r" <siedar_bez_sp...@ds.lub.pl> wrote:
> W dniu 04.03.2011 21:01, AIKI pisze:
>
>
>
> > On 4 Mar, 20:43, "Plumke"<s...@serwer.pl>  wrote:
> >>> Mo ecie si mia , ale od d u szego czasu gn bi mnie my l, czy co
> >>> takiego nadało by się na łódkę :
> >>>http://tinyurl.com/4q6hodq
>

>


> Mój sąsiad  wędkarz kupił sobie jakiś podobny wynalazek  - jakoś nie
> jest zbyt zadowolony.
>
> Może jak już to Garmin FishFinder ?
>
> Jak masz możliwość zakupu w USA to za grosze miałbyś nowy sprzęt -
> kolorowy to jest koszt ok. 160 $.
>

Przecież napisałem, co najbardziej mi przypada do gustu:
_nie_trzeba_dziurawić_kadłuba_
Przy Fish Finderze trzeba będzie, chyba, że zastosować patent Marcina
Palacza, o którym nota bene już dość dawno czytałem.
--
pozdrawiam
AIKI

W.Radwaniecki

unread,
Mar 4, 2011, 4:14:32 PM3/4/11
to

Użytkownik "Maciek Kotas" <skip...@op.pl> napisał w wiadomości
news:ikqb1h$7a1$1...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-03-04 09:15, W.Radwaniecki pisze:
>>
>
>>
>> I zrobiłbys bład :) Mozliwosci nawet prostszych echosad wedkarskich są
>> wieksze. A takie po 800 PLN ( czyli 100 drożej od wskazanych przez
>> Ciebie), to nie ma o czym dyskutowac.
>
> Włodku, a po co na jachcie żaglowym echosonda wędkarska? (pomijam kolegów
> żeglarzy-wędkarzy)
> Echosonda z przetwornikiem pawężowym na pawęży jest średnio przydatna na
> jachcie , a trochę nie wyobrażam sobie mocowania przetwornika pawężowego w
> innym miejscu.
> Co innego sonar, ale to inne pieniądze. Przydatność echosondy raczej
> kończy się na podaniu głębokości pod przetwornikiem. Wszystkie inne bajery
> sond wędkarskich są mało przydatne nie wędkarzom.
> tak mi się wydaje:)


sa przydatne. Wszystkie echosondy wędkarskie jakie miałem i mam miały w
instrukcji opis wklejania ich w dno jednostki. Nie musza byc na pawęży.
Możesz je zalaminowac w dnie i to bez jego dziurawienia.

adwan

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 4:15:17 PM3/4/11
to
>1. dokładność 0,1 m (widać na zdjęciach) IMO w zupełności wystarczy

alez jestes odporny(!)....nie chodzi o to co ci zabawka pokaze
tylko_czy_to_co_pokazuje_ma_jakikolwiek_zwiazek_z_rzeczywistoscia

>2. co do trwałości to nie przypuszczam, aby była wiele mniejsza od
>trwałości wędkarskich echosond uznanych firm.

kup...a przypuzczenia zamienisz w pewnosc

....chce tylko powiedziec ze wielokrotnie temat byl walkowany na
pl.rec.wedkarstwo i nie przypominam sonie z ostatnich kilku lat ani jednego
pezypadku by kupiony wynalazek "na probe" albo pomimo opinni jak moja zdal
egzamin;
i zapewniam cie ze nawet najdelikatniejsze obchodzenie sie ze sprzetem moze
nie byc wystarczajaco delikatne w przypadku bubla; zupelnie inna sprawa jest
czy aby delikatnosc obchodzenia sie z.... jest mozliwa na jachcie (?)

....anie zastanawia cie fakt ze o setkach zadowolonych ma swiadczyc wycinek
aukcji dotyczacy innego produktu (w 40% procentowej promocji cena to 360 a
na skanach jest cos po 280 - dziwaczne...nieprawdaz?)


plumke

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 4:22:43 PM3/4/11
to
>Toż to zwykła chińszczyzna - pewnie zrobione jako zabawka dla dzieci, a u
>nas sprzedawana jako super markowy sprzęt.

mnogo ludzi...nawet z wyksztalceniem ma gleboko w d**** co mowia i czy
poprawnie

markowe, uznane itp cos nie jest jak zapewnia tandetny sprzedawca tandetnego
sprzetu z alledrogo ... tylko cos o czym np: slyszales nie bedac nawet
zainteresowanym tematem
np: o fladenie slyszalem zanim wiedzialem ze bede go potrzebowal.....a
parsuna nie wezme pod uwage nawet jesli sprzeda (w co watpie) milion
egzemplarzy w kazdym miescie wojewodzkim

plumke

AIKI

unread,
Mar 4, 2011, 4:34:08 PM3/4/11
to
On 4 Mar, 22:15, "Plumke" <s...@serwer.pl> wrote:
> >1. dok adno 0,1 m (wida na zdj ciach) IMO w zupe no ci wystarczy

>
> alez jestes odporny(!)....nie chodzi o to co ci zabawka pokaze
> tylko_czy_to_co_pokazuje_ma_jakikolwiek_zwiazek_z_rzeczywistoscia

Wystarczy, aby związek z rzeczywistością, jeśli zawiera błąd, był
stały :-)


>
>
> ....anie zastanawia cie fakt ze o setkach zadowolonych ma swiadczyc wycinek
> aukcji dotyczacy innego produktu (w 40% procentowej promocji cena to 360 a
> na skanach jest cos po 280 - dziwaczne...nieprawdaz?)
>

Akurat sprzedającego, do aukcji którego podałem link znam więc będę
mógł sprawdzić praktyczne działanie zabawki przed zakupem :-)
--
pozdrawiam
AIKI

Plumke

unread,
Mar 4, 2011, 4:50:10 PM3/4/11
to
>> alez jestes odporny(!)....nie chodzi o to co ci zabawka pokaze
>> tylko_czy_to_co_pokazuje_ma_jakikolwiek_zwiazek_z_rzeczywistoscia

>Wystarczy, aby związek z rzeczywistością, jeśli zawiera błąd, był
>stały :-)
>

np: taki jak w ogłoszeniach z 12 letnimi samochodami o malym przebiegu od
emerytowanego lekarza


>Akurat sprzedającego, do aukcji którego podałem link znam więc będę
>mógł sprawdzić praktyczne działanie zabawki przed zakupem :-)

i pozwoli ci zabrac "to" w rejs?


...jak dla mnie temat jest wyczerpany

pozdr
plumke

Maciek Kotas

unread,
Mar 5, 2011, 12:27:28 PM3/5/11
to
W dniu 2011-03-04 11:09, Plumke pisze:

>> nie wyobrażam sobie mocowania przetwornika pawężowego w innym miejscu.
> ..a co to znaczy?
> czym różni się przetwornik pawezowy od niepawezowego?


Jak Ci to powiedzieć. Trochę inicjatywy z własnej strony? Najlepiej
poszukac w googlach i zobaczyć. Są inaczej mocowane. przetwornik
pawężowy jest przystosowany do montażu na paweży jak nazwa wskazuje.
Problemem w montażu w innym miejscu jest przeprowadzenie kabla przez
kadłub. Mnie irytowałby dyndający wzdłuż pokłądu i burty kabel
przetwornika pawężowego.

>
> ....czyli struktura dna, temperatura wody, predkosc w stosunku do wody,
> alarm glebokosci czy naladowania nie sa przydatne (???)
> ....rozumiem ze dla kazdego kto tego nie uzywa nie sa - tak jak kontrola
> trakcji, elektrycznie otwierane szyby , czy klimatyzacja w aucie...jak
> sie tego nie ma to jest nieprzydatne

wiesz prędkość to podaje log lub GPS, temperatura wody tom informacja
zupełnie zbędna moim zdaniem, alarm głębokości ma w zasadzie każda
echosonda, struktura dna pod łódką to informacja zupełnie zbędna.

>
> ....ale skoro za mniejsze pieniadze mozna miec to samo co kosztuje
> wiecej i ma nazwe "jachtowy" a do tego calkiem gratis cale mnostwo
> "nieprzydatnych" funkcji to niech zainteresowany sam oceni co lepiej kupic
>

Plumke, złosliwcze. przecież ja nie nakazuję takiego czy innego zakupu.
Wyraziłem tylko swoją opinię. Owszem lepiej byłoby zakupić tańszy, a
lepszy sprzęt. Głównym problemem w mojej ocenie jest montaż przetwornika.

Maciek Kotas

unread,
Mar 5, 2011, 12:30:57 PM3/5/11
to
W dniu 2011-03-04 22:14, W.Radwaniecki pisze:

>
> sa przydatne. Wszystkie echosondy wędkarskie jakie miałem i mam miały w
> instrukcji opis wklejania ich w dno jednostki. Nie musza byc na pawęży.
> Możesz je zalaminowac w dnie i to bez jego dziurawienia.

W stalowym też? :D

no dobra, tego nie wiedziałem,że można te pawężowe przetworniki zalaminować.

Maciek Kotas

unread,
Mar 5, 2011, 12:32:25 PM3/5/11
to
W dniu 2011-03-04 10:24, Plumke pisze:

jop, powiedz mi tylko, jak taką paweżową echosondę zamontować na
stalowym jachcie ;)
Oki, każdy robi jak chce :)

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 5, 2011, 1:00:30 PM3/5/11
to
Dnia Sat, 05 Mar 2011 18:32:25 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> jop, powiedz mi tylko, jak taką paweżową echosondę zamontować na
> stalowym jachcie ;)
> Oki, każdy robi jak chce :)

w odpowiednio przygotowanej studzience :)

--
pzdr
meping

Plumke

unread,
Mar 5, 2011, 2:38:15 PM3/5/11
to
>Jak Ci to powiedzieć. Trochę inicjatywy z własnej strony? Najlepiej
>poszukac w googlach i zobaczyć. Są inaczej mocowane. przetwornik pawężowy
>jest przystosowany do montażu na paweży jak nazwa wskazuje. Problemem w
>montażu w innym miejscu jest przeprowadzenie kabla przez kadłub. Mnie
>irytowałby dyndający wzdłuż pokłądu i burty kabel przetwornika pawężowego.

nie rozumiem....poniewaz (jak mi sie wydaje) mialem do czynienia wylacznie z
takimi ktore zwykle sa montowane na pawezy co nie oznacza ze montaz w innym
miejscu jest niemozliwy....a kabel mozna przeprowadzic przez otwor i sie nie
dynda

>wiesz prędkość to podaje log lub GPS, temperatura wody tom informacja
>zupełnie zbędna moim zdaniem, alarm głębokości ma w zasadzie każda
>echosonda, struktura dna pod łódką to informacja zupełnie zbędna.

to czy jakas funkcja jest ci potrzebna czy nie latwo ocenic jak sie ja ma
.....przeciez ja nie mowie by kupic drozsza sonde tylko dlatego ze mierzy
temp. wody
...a co do struktury dna to wydawalo mi sie ze warto wiedziec czy na
glebokosci nie wiele wiekszej niz zanuzenie miecza jest piasek czy
kamienie - myle sie?

>Plumke, złosliwcze. przecież ja nie nakazuję takiego czy innego zakupu.

nareszcie ktos mnie docenil ;P

> Głównym problemem w mojej ocenie jest montaż przetwornika.

IMO zaden problem
czytalem na tej grupie wiele postow dotyczacych napraw po "stluczkach"
wyprowadzania walu ze sruba od stacjonarnego napedu itp, itd....wiec
wypuszczenie przetwornika to pestka

Plumke

unread,
Mar 5, 2011, 2:42:21 PM3/5/11
to
>jop, powiedz mi tylko, jak taką paweżową echosondę zamontować na stalowym
>jachcie ;)
>Oki, każdy robi jak chce :)


wiercę 3 otwory, przykrecam, uszczelniam, ....

oczyms zapomnialem?


plumke

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 8:06:53 AM3/6/11
to
W dniu 2011-03-05 20:38, Plumke pisze:

>
> nie rozumiem....poniewaz (jak mi sie wydaje) mialem do czynienia
> wylacznie z takimi ktore zwykle sa montowane na pawezy co nie oznacza ze
> montaz w innym miejscu jest niemozliwy....a kabel mozna przeprowadzic
> przez otwor i sie nie dynda

przetwornik powinien być zamontowany gdzieś przed kilem/mieczem. Może mi
wyjaśnic gdzie zrobisz otwór na kabel. W burcie? w dnie? i jak to
uszczelnisz? weź mnie nie osłabiaj.
NAwet na jachcie śródlądowym nie wyobrażam sobie bezpiecznego otworu w
dnie jachtu dla przeprowadzenia kabla do przetwornika. Otwór w burcie z
wystającym z niego kablem jest mało bezpieczny i szpecący. W jachcie
morskim takie partyzanckie rozwiązanie jest absolutnie niedopuszczalne.

Być może mozna je zalaminować w dnie, ale czy to zadziała to nie wiem,
różnie mówią. Ja wolę jednak echosondę z przetwornikiem dedykowanym do
wlaminowania lub z przejsciem przez dno. Szczególnie w przypadku jachtu
stalowego.

> to czy jakas funkcja jest ci potrzebna czy nie latwo ocenic jak sie ja
> ma .....przeciez ja nie mowie by kupic drozsza sonde tylko dlatego ze
> mierzy temp. wody

mam, są nieprzydatne

> ...a co do struktury dna to wydawalo mi sie ze warto wiedziec czy na
> glebokosci nie wiele wiekszej niz zanuzenie miecza jest piasek czy
> kamienie - myle sie?

generalnie mylisz się.

>
>> Głównym problemem w mojej ocenie jest montaż przetwornika.
>
> IMO zaden problem
> czytalem na tej grupie wiele postow dotyczacych napraw po "stluczkach"
> wyprowadzania walu ze sruba od stacjonarnego napedu itp, itd....wiec
> wypuszczenie przetwornika to pestka

Widziałes kiedyś dławice wału?
W ogóle to piszesz na podstawie swoich doświadczeń czy swoich wyobrażeń?

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 8:09:24 AM3/6/11
to
W dniu 2011-03-05 19:00, Krzysztof Chajęcki pisze:

MEPING!!!! bo Cię kopnę!!! zrobisz mi taką studzienkę? :D
Wykonanie takie studzienki kosztowałby więcej niż te 200zł różnicy:)
a jak zresztą szukam przetwornika do Garmina GPSmap 720S w rozsądnej
cenie, a nie studzienki-samoróbki :)

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 8:11:04 AM3/6/11
to
W dniu 2011-03-05 20:42, Plumke pisze:

O tym, ze nie masz pojęcia o czym piszesz.

Opisujesz to tak jak 5letnie dziecko opowiada jak się buduje samochód.
bierze się 4 koła, kierownicę, silnik, kabinę i już... jest samochód.
Jednym słowem piszesz bzdury.

W. Radwaniecki

unread,
Mar 6, 2011, 9:19:37 AM3/6/11
to

Użytkownik "Maciek Kotas" <skip...@op.pl> napisał w wiadomości
news:il0157$ju7$3...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-03-05 20:42, Plumke pisze:
>>> jop, powiedz mi tylko, jak taką paweżową echosondę zamontować na
>>> stalowym jachcie ;)
>>> Oki, każdy robi jak chce :)
>>
>>
>> wiercę 3 otwory, przykrecam, uszczelniam, ....
>>
>> oczyms zapomnialem?
>>
>
> O tym, ze nie masz pojęcia o czym piszesz.
>
> Opisujesz to tak jak 5letnie dziecko opowiada jak się buduje samochód.
> bierze się 4 koła, kierownicę, silnik, kabinę i już... jest samochód.
> Jednym słowem piszesz bzdury.

Pozwole sie nie zgodzić. Wiercę otwor o potrzebnej średnicy. Wstawiam echo.
Zaklejam Chemisk Metalem czy innym tego typu ustrojstwem. Doprowadzam
przewody. Wsio.
Czy koniecznie trzeba mnozyc problemy tam, gdzie ich nie ma ?:)

Radwan


Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 9:26:01 AM3/6/11
to
>Być może mozna je zalaminować w dnie, ale czy to zadziała to nie wiem,
>różnie mówią. Ja wolę jednak echosondę z przetwornikiem dedykowanym do
>wlaminowania lub z przejsciem przez dno. Szczególnie w przypadku jachtu
>stalowego.

np: http://www.echosondy.pl/download/InstallMatrix-_FF.pdf


plumke

Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 9:36:24 AM3/6/11
to
Użytkownik "Plumke" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4d739978$0$2455$6578...@news.neostrada.pl...

>Być może mozna je zalaminować w dnie, ale czy to zadziała to nie wiem,
>różnie mówią. Ja wolę jednak echosondę z przetwornikiem dedykowanym do
>wlaminowania lub z przejsciem przez dno. Szczególnie w przypadku jachtu
>stalowego.

i to:
http://www.echosondy.pl/faq/faq.php#9x

Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 9:39:45 AM3/6/11
to
>> Opisujesz to tak jak 5letnie dziecko opowiada jak się buduje samochód.
>> bierze się 4 koła, kierownicę, silnik, kabinę i już... jest samochód.
>> Jednym słowem piszesz bzdury.

>Pozwole sie nie zgodzić. Wiercę otwor o potrzebnej średnicy. Wstawiam echo.
>Zaklejam Chemisk Metalem czy innym tego typu ustrojstwem. Doprowadzam
>przewody. Wsio.
>Czy koniecznie trzeba mnozyc problemy tam, gdzie ich nie ma ?:)

niektorzy musza....np: jak cos nie ma w opisie morskie, zaglowe, jachtowe
itp to udowodnia ci w mig ze na ORP Blyskawica nie da sie tego zastosowac bo
mial instalacje 24V a nie 12....albocos w tym stylu

plumke

Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 9:49:35 AM3/6/11
to
Użytkownik "Plumke" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4d739be7$0$2503$6578...@news.neostrada.pl...

i to:
http://tnij.org/jdek

strona 10ta


Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 9:53:28 AM3/6/11
to
Użytkownik "Plumke" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4d739eff$0$2448$6578...@news.neostrada.pl...

i to:
http://www.lowrance.pl/?module=articles&Path=22_33

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 2:23:25 PM3/6/11
to
W dniu 2011-03-06 15:53, Plumke pisze:
Ani słowa, że zadziała w przypadku stalowego lub drewnianego kadłuba.
W przypadku plasticzanych łódek odszczekuję.

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 2:24:38 PM3/6/11
to
W dniu 2011-03-06 15:19, W. Radwaniecki pisze:

>
> Pozwole sie nie zgodzić. Wiercę otwor o potrzebnej średnicy. Wstawiam echo.
> Zaklejam Chemisk Metalem czy innym tego typu ustrojstwem. Doprowadzam
> przewody. Wsio.
> Czy koniecznie trzeba mnozyc problemy tam, gdzie ich nie ma ?:)
>

Włodek, i pływałbyś takim czymś po morzu?
No jeśli tak to powodzenia, ja tam lubię mieć sucho w łódce:)

Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 2:37:57 PM3/6/11
to
>Ani słowa, że zadziała w przypadku stalowego lub drewnianego kadłuba.

w jednym z linkow byl opis jak wykonac studzienke i za pomoca silikonu
uszczelnic....ale nie brnijmy w to bo sztuki szkutniczej to ja raczej za
dobrze nie znam

plumke

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 6, 2011, 2:52:17 PM3/6/11
to
Dnia Sun, 06 Mar 2011 14:09:24 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


>>> jop, powiedz mi tylko, jak taką paweżową echosondę zamontować na
>>> stalowym jachcie ;)
>>> Oki, każdy robi jak chce :)
>>
>> w odpowiednio przygotowanej studzience :)
>>
>>
> MEPING!!!! bo Cię kopnę!!! zrobisz mi taką studzienkę? :D

W sumie to łażąc po firmie co chwila potykam się o ścinki blach i rur
różnego rodzaju.... :D

> Wykonanie
> takie studzienki kosztowałby więcej niż te 200zł różnicy:)

???????? Za trochę odpadów stalowych i parę min. spawania????? :-O

> a jak zresztą
> szukam przetwornika do Garmina GPSmap 720S w rozsądnej cenie, a nie
> studzienki-samoróbki :)

Oj tam od razu samoróbki - sama się przecież nie zrobi.... :-D A jak to
zrobić prosto? wystarczy wspawać rurkę 1/2 cala nagwintowaną na końcu, i
zamknąć ją zakrętką z wsadzonym w nią dławikiem (aby porządnie
uszczelnić). Cała filozofia. Oczywiście jak rurka będzie 1/2 cala, to na
wodzie nie zdemontujesz przetwornika do czyszczenia np. bez nurkowania,
ale jak będzie wlaminowany w dno, to będzie jeszcze gorzej....

--
pzdr
meping

Jacek Kijewski

unread,
Mar 6, 2011, 3:00:21 PM3/6/11
to
On Sun, 6 Mar 2011, Krzysztof Chajęcki wrote:

> Oj tam od razu samoróbki - sama się przecież nie zrobi.... :-D A jak to
> zrobić prosto? wystarczy wspawać rurkę 1/2 cala nagwintowaną na końcu, i
> zamknąć ją zakrętką z wsadzonym w nią dławikiem (aby porządnie
> uszczelnić). Cała filozofia. Oczywiście jak rurka będzie 1/2 cala, to na
> wodzie nie zdemontujesz przetwornika do czyszczenia np. bez nurkowania,
> ale jak będzie wlaminowany w dno, to będzie jeszcze gorzej....

podpisujcie takie projekty zastrzeżeniem "do not try this at home".

W. Radwaniecki

unread,
Mar 6, 2011, 4:41:34 PM3/6/11
to

Użytkownik "Maciek Kotas" <skip...@op.pl> napisał w wiadomości
news:il0n1k$ubg$2...@news.onet.pl...

>W dniu 2011-03-06 15:19, W. Radwaniecki pisze:
>
>>
>> Pozwole sie nie zgodzić. Wiercę otwor o potrzebnej średnicy. Wstawiam
>> echo.
>> Zaklejam Chemisk Metalem czy innym tego typu ustrojstwem. Doprowadzam
>> przewody. Wsio.
>> Czy koniecznie trzeba mnozyc problemy tam, gdzie ich nie ma ?:)
>>
>
> Włodek, i pływałbyś takim czymś po morzu?
> No jeśli tak to powodzenia, ja tam lubię mieć sucho w łódce:)

Wiesz... akurat Chemisk Metal to szwedzki wynalazek, który słuzył do
uzupełniania biezni ...łozysk okretowych... wiec chyba niezle wiaze sie ze
stalą... no i ma tę przewage, ze nie rdzewieje...:)) Pływalbym... a w
zasadzie plywam, bo kleilismy na to utki :))

Radwan


"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Mar 6, 2011, 6:03:38 PM3/6/11
to
Użytkownik Maciek Kotas napisał:

> Widziałes kiedyś dławice wału?
> W ogóle to piszesz na podstawie swoich doświadczeń czy swoich wyobrażeń?

Pewnie swoich wyobrażeń. Zapomniał biedaczek że przedział silnika na
jachcie liczy się dokładnie tak jak osobną sekcję na statku - jak
dławica walnie to utopi przedział silnikowy i tyle, elementarna
pływalność musi pozostać. Jak walnie przejście kabla echosondy pod
środkiem mesy to albo się zdąży zaczopować albo się nie zdąży.

--
Darek

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 6:03:56 PM3/6/11
to
W dniu 2011-03-06 20:37, Plumke pisze:

owszem ale to już taniej wyjdzie kupić przetwornik, że tak powiem,
dedykowany :)

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 6:05:12 PM3/6/11
to
W dniu 2011-03-06 21:00, Jacek Kijewski pisze:

no właśnie ;)

Maciek Kotas

unread,
Mar 6, 2011, 6:06:12 PM3/6/11
to
W dniu 2011-03-06 22:41, W. Radwaniecki pisze:

> Wiesz... akurat Chemisk Metal to szwedzki wynalazek, który słuzył do
> uzupełniania biezni ...łozysk okretowych... wiec chyba niezle wiaze sie ze
> stalą... no i ma tę przewage, ze nie rdzewieje...:)) Pływalbym... a w
> zasadzie plywam, bo kleilismy na to utki :))

morskie?!

AIKI

unread,
Mar 6, 2011, 6:10:55 PM3/6/11
to
On 7 Mar, 00:06, Maciek Kotas <skipbu...@op.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-06 22:41, W. Radwaniecki pisze:
>
> > Wiesz... akurat Chemisk Metal to szwedzki wynalazek, kt ry s uzy do
> > uzupe niania biezni ... ozysk okretowych... wiec chyba niezle wiaze sie ze
> > stal ... no i ma t przewage, ze nie rdzewieje...:))  P ywalbym... a w

> > zasadzie plywam, bo kleilismy na to utki :))
>
> morskie?!
>
Maciek, czy to nie Ty między innymi pisałeś kiedyś, ze stosowany u nas
podział na łódki morskie i śródlądowe jest sztuczny i zły? :-)))
--
pozdrawiam
AIKI

Plumke

unread,
Mar 6, 2011, 6:35:00 PM3/6/11
to
>Zapomniał biedaczek że .....

drodzy Panowie....chyba nie tylka ja o czyms zapomnialem (?)
...przede wszystkim ja nie bronie echosondy wedkarskiej jako najlepszego
rozwiazania dla zeglarstwa; pytanie bylo czy mozna i ewentualnie jak (a
naprawde teza byla - ze sie nie da) zamontowoc przetwornik czesto
umieszczany na pawezy w innym miejscu lodzi
wydaje mi sie ze dowiodlem iz jest to mozliwe
i pomimo ze na wiekszych jednostkach nie zanam sie wogole z czystym
sumieniem moge stwierdzic ze jest, z pewnoscia, cala masa sonarow
przystosowanych do zastosowania na nich.
nie sadzicie chyba ze ktos planuje zainstalowac na jachcie morskim (albo
innym kontenerowcu) bezprzewodowej echosondy prosto z chin za 300zl?....a
taki pomysl pojawil sie w watku - co IMO wyklucza wszystkie powazne
jednostki w ktorych nie zainstalowalibyscie echosondy wedkarskiej
przypomne ze odpowiedzialem zgodnie ze swoja wiedza i doswiadczeniem w danym
temacie_na_pytanie_rozpoczynajace_watek ....a dalszy spor byl tylko o to czy
da sie-czy nie da sie


pozdr
plumke

Maciek Kotas

unread,
Mar 7, 2011, 5:13:01 AM3/7/11
to
W dniu 2011-03-07 00:10, AIKI pisze:

> Maciek, czy to nie Ty między innymi pisałeś kiedyś, ze stosowany u nas
> podział na łódki morskie i śródlądowe jest sztuczny i zły? :-)))

AIKI, nie myl pojeć.
Pisałem to o ustawowym podziale,a nie o tym do czego dana lódka sie nadaje.
Np. omega lódką morską nie jest. Chociaż da się nią pływać po morzu i
nie należy nikomu zabraniać.

Roman Rumpel

unread,
Mar 7, 2011, 10:45:42 AM3/7/11
to
W dniu 2011-03-07 00:03, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

> Użytkownik Maciek Kotas napisał:
>
>> Widziałes kiedyś dławice wału?
>> W ogóle to piszesz na podstawie swoich doświadczeń czy swoich wyobrażeń?
>
> Pewnie swoich wyobrażeń. Zapomniał biedaczek że przedział silnika na
> jachcie liczy się dokładnie tak jak osobną sekcję na statku - jak
> dławica walnie to utopi przedział silnikowy i tyle, elementarna
> pływalność musi pozostać.

Darek miałeś kiedyś przeciek dziurą po wale? Ja widziałem i jest tu
jeszcze parę osób, co z bliska to widziały. Nie zanosiło się na to, ze
woda grzecznie ograniczy swoja wścibskość do "przedziału silnikowego".
Raczej wyraźnie penetrowała całą zęzę, powoli podnosząc się ponad podłogę :(

Nie wiem, o jakich jachtach piszesz, nie wierzyłbym jednak w to co
napisałeś. NIe widzę opcji bezpiecznego zalania przedziału silnika na
jachcie, ale moze sie nie znam, w każdym razie na pewno nie na każdym
jachcie.


--
Roman Rumpel Skype: rumpel.roman www.rumpel.pl
"Bo jakbyś czytał od przodu to byłby to najzwyklejszy pamiętnik a tak
blog. To teraz taka moda. Piszesz od urodzenia do dzisiaj to życiorys,
piszesz od dzisiaj do urodzenia to CV." (C) W. Kasprzak

Jerzy Makieła

unread,
Mar 7, 2011, 12:15:25 PM3/7/11
to
W dniu 11.03.07 16:45, Roman Rumpel pisze:

> Darek miałeś kiedyś przeciek dziurą po wale? Ja widziałem i jest tu
> jeszcze parę osób, co z bliska to widziały.

Ja nie widziałem, ale zapieprzaliśmy Wiatrem na pomoc Andromedzie która
zgubiła śrubę razem z wałem... Chłopaki na Andromedzie cienko śpiewali
przez UKF...


--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951

Maciek Kotas

unread,
Mar 7, 2011, 12:35:27 PM3/7/11
to
W dniu 2011-03-07 16:45, Roman Rumpel pisze:

> Nie wiem, o jakich jachtach piszesz, nie wierzyłbym jednak w to co
> napisałeś. NIe widzę opcji bezpiecznego zalania przedziału silnika na
> jachcie, ale moze sie nie znam, w każdym razie na pewno nie na każdym
> jachcie.
>
>

Zgadza się Romku. Dlatego tak ważne jest szczelne i pewne wykonanie
wszelkich przejść burtowych. I dlatego uważam pomysły kolegów na
lepienie jakimś glutem, silikonem czy innym badziewiem za... mało poważne.

AIKI

unread,
Mar 7, 2011, 1:06:04 PM3/7/11
to
On 7 Mar, 18:35, Maciek Kotas <skipbu...@op.pl> wrote:
> W dniu 2011-03-07 16:45, Roman Rumpel pisze:
>
> > Nie wiem, o jakich jachtach piszesz, nie wierzy bym jednak w to co
> > napisa e . NIe widz opcji bezpiecznego zalania przedzia u silnika na
> > jachcie, ale moze sie nie znam, w ka dym razie na pewno nie na ka dym
> > jachcie.
>
> Zgadza si Romku. Dlatego tak wa ne jest szczelne i pewne wykonanie
> wszelkich przej burtowych. I dlatego uwa am pomys y koleg w na
> lepienie jakim glutem, silikonem czy innym badziewiem za... ma o powa ne.
>
Myślę jednak, że Radwan wie co pisze :-)
BTW Czytałem kiedyś o okrętach bojowych UK, które brały udział w
wojnie o Falklandy, a były wykonane w technologii klejenia...
aluminium :-)
--
pozdrawiam
AIKI

Plumke

unread,
Mar 7, 2011, 1:27:52 PM3/7/11
to
>BTW Czytałem kiedyś o okrętach bojowych UK, które brały udział w
>wojnie o Falklandy, a były wykonane w technologii klejenia...
>aluminium :-)


mialem do czynienia z klejami do aluminium (2 skladnikowymi)ktore po
zaschnieciu mozna bylo jedynie obrabiac metoda skrawania

np; z powodzeniem zalatalem sobie dziore w zbiorniku starodawnego johnsona

pozdr
plumke

Michał Piwosz

unread,
Mar 7, 2011, 1:45:13 PM3/7/11
to Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski pisze:
> normalnym sklepie:
> http://www.marine-super-store.com/posit/shop/index.php?selectedpartno=03122+++++++++++++++
>

Czy dobrze wyczytałem:
> INCLUDES THROUGH HULL TRANSDUCER

Czy to jest przetwornik "sondujący" przez kadłub? pytam serio, bo się
nie znam. Znaczy, czy montuję go w środku, a on bada dno na zewnątrz?
To by było coś!
pozdrawiam
michał

Jacek Kijewski

unread,
Mar 7, 2011, 1:55:30 PM3/7/11
to

through hull transducer: wiercimy dziurę, montujemy studzienkę,
przetwornik
in-hull transducer: wklejany od środka
transom mount - pawężowy do motorówek
fairing block - takie coś z plastyku, żeby dostosować montaż do dna
klasycznego jachtu, gdzie nie bywa ono płaskie

Michał Piwosz

unread,
Mar 7, 2011, 2:24:44 PM3/7/11
to
Jacek Kijewski pisze:

>
> through hull transducer: wiercimy dziurę, montujemy studzienkę, przetwornik
> in-hull transducer: wklejany od środka
Fenx! wery macz ;))
pozdrawiam
michał

Maciek Kotas

unread,
Mar 7, 2011, 3:08:00 PM3/7/11
to
W dniu 2011-03-07 19:27, Plumke pisze:

Ja o czym innym, a Wy o czym innym :)
Ja wiem, że to się da zrobić metodami nazwijmy "paryzanckimi", mnie
tylko nie przekonuje ukręcania bata z g.. :)

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 5:22:45 AM3/8/11
to
Dnia Mon, 07 Mar 2011 21:08:00 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> Ja o czym innym, a Wy o czym innym :) Ja wiem, że to się da zrobić
> metodami nazwijmy "paryzanckimi", mnie tylko nie przekonuje ukręcania
> bata z g.. :)

wspawanie studni z rurki, której koniec byłby podniesiony nad, lub w
okolice lustra wody też Cię nie przekonuje... :-P

--
pzdr
meping

Jerzy Makieła

unread,
Mar 8, 2011, 5:42:04 AM3/8/11
to
W dniu 11.03.08 11:22, Krzysztof Chajęcki pisze:

> wspawanie studni z rurki, której koniec byłby podniesiony nad, lub w
> okolice lustra wody też Cię nie przekonuje... :-P

Wreszcie ktoś to napisał:-)))

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 8:31:33 AM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 11:22, Krzysztof Chajęcki pisze:
Zdecydowanie nie. nie podoba mi się pomysł metrowej rurki sterczącej mi
z dna.

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 8:32:46 AM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 11:42, Jerzy Makieła pisze:

> W dniu 11.03.08 11:22, Krzysztof Chajęcki pisze:
>
>> wspawanie studni z rurki, której koniec byłby podniesiony nad, lub w
>> okolice lustra wody też Cię nie przekonuje... :-P
>
> Wreszcie ktoś to napisał:-)))
>
>
Ale co jurku? Że to głupi pomysł? jak sobie wyobrażasz taką rurę
długości 0,7 - 1m sterczącą w mesie lub forpiku? Jaja sobie szanowny
Jurmak robi? ;)

Jerzy Makieła

unread,
Mar 8, 2011, 8:44:24 AM3/8/11
to
W dniu 11.03.08 14:32, Maciek Kotas pisze:

> Ale co jurku? Że to głupi pomysł? jak sobie wyobrażasz taką rurę
> długości 0,7 - 1m sterczącą w mesie lub forpiku? Jaja sobie szanowny
> Jurmak robi? ;)

Maciek, można puścić po szocie... Są różne możliwości...

Jacek Kijewski

unread,
Mar 8, 2011, 8:51:57 AM3/8/11
to
On Tue, 8 Mar 2011, Jerzy Makieła wrote:

> W dniu 11.03.08 14:32, Maciek Kotas pisze:
>
>> Ale co jurku? Że to głupi pomysł? jak sobie wyobrażasz taką rurę
>> długości 0,7 - 1m sterczącą w mesie lub forpiku? Jaja sobie szanowny
>> Jurmak robi? ;)
>
> Maciek, można puścić po szocie... Są różne możliwości...

No i?
Jak wyobrażasz sobie:
a) konserwację takiej rurki od środka
b) montaż w niej i demontaż przetwornika OD ŚRODKA
c) zgodę PRSu na takie pomysły? (wiem, obecnie można się utopić nie
pytając PRSu o zgodę, co nie zmienia faktu, że od utopienia się umiera)

Dajcie spokój, naprawdę. Ktoś już wszystko wymyślił dawno temu i tylko
trzeba zastosować gotowe. A oszczędności na 100 zł... tia, "zapałka na
cztery, litr na raz"...

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 8:59:41 AM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 14:44, Jerzy Makieła pisze:

> W dniu 11.03.08 14:32, Maciek Kotas pisze:
>
>> Ale co jurku? Że to głupi pomysł? jak sobie wyobrażasz taką rurę
>> długości 0,7 - 1m sterczącą w mesie lub forpiku? Jaja sobie szanowny
>> Jurmak robi? ;)
>
> Maciek, można puścić po szocie... Są różne możliwości...
>

Powtórze, to kręcenie bata z g... :)
zamówiłem sobie właśnie: https://buy.garmin.com/shop/shop.do?pID=632
musze jeszcze rozkminić jak jest z podłączeniem AIS do mojego Garmina :)

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 11:06:36 AM3/8/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 14:51:57 +0100, Jacek Kijewski napisał(a):


> No i?
> Jak wyobrażasz sobie:
> a) konserwację takiej rurki od środka

solidny ocynk ogniowy na początek (tak 120 mikronów) i okresowo
przelewanie jej farbą antykorozyjną. Z założenia wykonana z czarnej stali
i dana do ocynku. Zapewniam Cię, że w ogólnym koszcie cynkowania
ogniowego takiej rurki największą pozycją jest dojazd do cynkowni... :-)

> b) montaż w niej i demontaż
> przetwornika OD ŚRODKA

z założenia sobie nie wyobrażam, tzn. może być to trudne, wymaga większej
średnicy lub skomplikowanej konstrukcji która implikuje awaryjność na
którą sobie nie można pozwolić. Czyli przetwornik mocowany od zewnątrz
(do dospawanej blachy, aby kadłuba śrubami nie dziurawić), a studnia do
przepuszczenia przewodu.

> c) zgodę PRSu na takie pomysły? (wiem, obecnie
> można się utopić nie pytając PRSu o zgodę, co nie zmienia faktu, że od
> utopienia się umiera)

nie widzę zagrożenia - mało to jachtów ma przyrządy w studzienkach?


>
> Dajcie spokój, naprawdę. Ktoś już wszystko wymyślił dawno temu i tylko
> trzeba zastosować gotowe. A oszczędności na 100 zł... tia, "zapałka na
> cztery, litr na raz"...

są hobbyści, którzy lubią. Może też niektórzy chcą mieć zaawansowaną
echosondę wędkarską na jachcie, bo też lubią się w łapanie rybek bawić?

Aha - co do argumentu Maćka odnośnie rurki na środku messy - nie widzę
problemu, aby była ciut z boku pod koją, czy w szafce....

--
pzdr
meping

Michał Baszyński

unread,
Mar 8, 2011, 11:47:16 AM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 14:31, Maciek Kotas pisze:

>> wspawanie studni z rurki, której koniec byłby podniesiony nad, lub w
>> okolice lustra wody też Cię nie przekonuje... :-P
>>
> Zdecydowanie nie. nie podoba mi się pomysł metrowej rurki sterczącej mi
> z dna.
>

no racja. Powinna być z nierdzewki, do samego sufitu i mieć trochę
miejsca dookoła ;-) Jakoś tak "Streptease", gogo i te klimaty mi się
skojarzyły ;-p

BPANMSP

--
Pozdr.
Michał

Jacek Kijewski

unread,
Mar 8, 2011, 11:49:26 AM3/8/11
to
On Tue, 8 Mar 2011, Krzysztof Chajęcki wrote:

>> Dajcie spokój, naprawdę. Ktoś już wszystko wymyślił dawno temu i tylko
>> trzeba zastosować gotowe. A oszczędności na 100 zł... tia, "zapałka na
>> cztery, litr na raz"...
>
> są hobbyści, którzy lubią. Może też niektórzy chcą mieć zaawansowaną

Są. Niestety, czasem coś zbudują. I to potem "wygląda" na morzu.

> echosondę wędkarską na jachcie, bo też lubią się w łapanie rybek bawić?

Do zaawansowanej echosondy wędkarskiej kupuje się przetwornik i tulejkę
do jachtów metalowych. Kosztuje to wtedy 2000 zł, a nie 400 zł, ale cóż,
żeglarstwo morskie nie jest zajęciem dla badziewiarzy i kloszardów. Po
prostu odpowiednie rzeczy robi się porządnie i wtedy działają.

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 11:58:00 AM3/8/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 17:49:26 +0100, Jacek Kijewski napisał(a):


> Do zaawansowanej echosondy wędkarskiej kupuje się przetwornik i tulejkę
> do jachtów metalowych.

i wychodzi na to samo?

> Kosztuje to wtedy 2000 zł, a nie 400 zł, ale cóż,
> żeglarstwo morskie nie jest zajęciem dla badziewiarzy i kloszardów. Po
> prostu odpowiednie rzeczy robi się porządnie i wtedy działają.

na takich "badziewiach" pływa połowa jachtów w Polsce.... A dla poparcia
swoich lichych argumentów dorzucasz inwektywy.... Przykre, zwłaszcza że
mimo tego cenię Cię wyżej, niż osoby które do tego sprowadzają dyskusję
:-(

--
pozdrawiam
meping

RadekNet

unread,
Mar 8, 2011, 12:24:37 PM3/8/11
to
W dniu 07.03.2011 00:05, Maciek Kotas pisze:

> W dniu 2011-03-06 21:00, Jacek Kijewski pisze:
>> On Sun, 6 Mar 2011, Krzysztof Chajęcki wrote:
>>
>>> Oj tam od razu samoróbki - sama się przecież nie zrobi.... :-D A jak to
>>> zrobić prosto? wystarczy wspawać rurkę 1/2 cala nagwintowaną na końcu, i
>>> zamknąć ją zakrętką z wsadzonym w nią dławikiem (aby porządnie
>>> uszczelnić). Cała filozofia. Oczywiście jak rurka będzie 1/2 cala, to na
>>> wodzie nie zdemontujesz przetwornika do czyszczenia np. bez nurkowania,
>>> ale jak będzie wlaminowany w dno, to będzie jeszcze gorzej....
>>
>> podpisujcie takie projekty zastrzeżeniem "do not try this at home".
>
> no właśnie ;)

Zaraz, zaraz... ale ten opis brzmi jakby ktos opisywal konstrukcje logu
starego Morsa, wiec w czym problem?

Pozdr.
--
Radek Wrodarczyk
www.rejsy-czartery.com

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 12:39:37 PM3/8/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 18:24:37 +0100, RadekNet napisał(a):

> Zaraz, zaraz... ale ten opis brzmi jakby ktos opisywal konstrukcje logu
> starego Morsa, wiec w czym problem?

w tym, że znad środkowego biegu Wisły kiepsko widać jachty w 3-mieście,
więc trzeba za wszelką cenę udowodnić, że nie mam racji... :-(

--
pzdr
meping

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 12:52:30 PM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 17:58, Krzysztof Chajęcki pisze:

>
> na takich "badziewiach" pływa połowa jachtów w Polsce....

Uważasz, ze to dobrze? Bo ja uważam, że nie. Rozumiem brak forsy, który
generuje takie rozwiązania, ale nie mówmy, że one są dobre.

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 12:54:15 PM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 17:06, Krzysztof Chajęcki pisze:

> Aha - co do argumentu Maćka odnośnie rurki na środku messy - nie widzę
> problemu, aby była ciut z boku pod koją, czy w szafce....

Meping, nie wiem jak Ty, ale ja bym chciał, żeby mój jacht wyglądał jak
w środku jak jacht a nie jak fabryka czy hydrofornia z rurkami :) na
marginesie koje mam poniżej poziomu wody :)

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 12:55:01 PM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 17:47, Michał Baszyński pisze:

>
> no racja. Powinna być z nierdzewki, do samego sufitu i mieć trochę
> miejsca dookoła ;-) Jakoś tak "Streptease", gogo i te klimaty mi się
> skojarzyły ;-p
>

Michał, ale ja ma jacht żaglowy, a nie motorówkę :DDD nie te klimaty :DDD

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 12:57:36 PM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 18:24, RadekNet pisze:

> Zaraz, zaraz... ale ten opis brzmi jakby ktos opisywal konstrukcje logu
> starego Morsa, wiec w czym problem?

W tym , że nie robi sie takich rzeczy na kolanie, bo potem nie działają
jak nie przymierzając stary log Morsa :)

Maciek Kotas

unread,
Mar 8, 2011, 1:01:07 PM3/8/11
to
W dniu 2011-03-08 18:39, Krzysztof Chajęcki pisze:

meping, bo nie masz. Obejrzyj sobie jak wygląda konstrukcja logu Morsa a
potem znajdz trzy różnice miedzy ta konstrukcją, a swoim pomysłem.
Zauważ, że cały czas piszę, ze owszem da się to tak zrobić, ale to
"partyzantka", i wcale nie tańsza niż normalna echosonda jachtowa, albo
tańsza nieznacznie. Ja bałbym się pływać po morzu z takim ustrojstwem.

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 1:15:42 PM3/8/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 19:01:07 +0100, Maciek Kotas napisał(a):

> meping, bo nie masz. Obejrzyj sobie jak wygląda konstrukcja logu Morsa a
> potem znajdz trzy różnice miedzy ta konstrukcją, a swoim pomysłem.

niestety nie mam gdzie obejrzeć, więc może wyłóż mi błąd mojego
rozumowania. Rurka z grubą ścianką, porządnie wspawana (miejsce do
uzgodnienia) przewód przepuszczony przez dławik, zakrętka na teflon bądź
lepiej pakuły. Żadnego silikonu czy czegoś podobnego. Odpowiednie
grubości materiału i solidne spawy. A jeśli to ma być grupa dyskusyjna,
to może napisz coś konstruktywnego prócz złośliwej krytyki? Bo jak widać
kilka osób ma podobne zdanie do mojego, w tym tacy co to jachty morskie
mają za oknem.... :-/

--
pzdr
meping

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 8, 2011, 1:16:29 PM3/8/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 18:52:30 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> Uważasz, ze to dobrze? Bo ja uważam, że nie. Rozumiem brak forsy, który
> generuje takie rozwiązania, ale nie mówmy, że one są dobre.

to napisz czemu są złe - tam gdzie piszę jak dokładniej widzę takie
rozwiązanie

--
pzdr
meping

"Dariusz K. Ładziak"

unread,
Mar 8, 2011, 4:13:58 PM3/8/11
to
Użytkownik Maciek Kotas napisał:

> W dniu 2011-03-08 17:06, Krzysztof Chajęcki pisze:
>
>> Aha - co do argumentu Maćka odnośnie rurki na środku messy - nie widzę
>> problemu, aby była ciut z boku pod koją, czy w szafce....
>
> Meping, nie wiem jak Ty, ale ja bym chciał, żeby mój jacht wyglądał jak
> w środku jak jacht a nie jak fabryka czy hydrofornia z rurkami :) na
> marginesie koje mam poniżej poziomu wody :)

Pomysł ze studzienką rurową jest jak najbardziej w porządku, w końcu tak
się właśnie oś steru głębinowego prowadzi - tyle że to pomysł na etapie
projektowania kadłuba. Jak w projekcie uwzględnić to nic na środku mesy
sterczeć nie musi. Z zabudową w istniejącej jednostce ciut gorzej - może
się okazać że dużo w środku pozmieniać trzeba dla schowania tej jednej
rurki.

--
Darek

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 2:56:47 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-08 19:16, Krzysztof Chajęcki pisze:
Bo mi będzie wystawała jakaś rura w środku? Bo sam nie jestem w stanie
tego zrobić? Bo nie ma jak serwisować przetwornika na wodzie, bo
szczelność Twojego systemu jest dyskusyjna itd,itd..

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 2:57:43 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-08 22:13, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

>
> Pomysł ze studzienką rurową jest jak najbardziej w porządku, w końcu tak
> się właśnie oś steru głębinowego prowadzi

Ster głębinowy jest na rufie, co najwyżej zajmie miejsce w bakiście.

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 3:05:20 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-08 19:15, Krzysztof Chajęcki pisze:

Oki, jak rozwiążesz serwisowanie przetwornika, jak go wyjmiesz w razie
awarii? Jak zamocujesz przetwornik? Jak zaczopujesz otwór w razie
przecieku? odetniesz kabel przetwornika?
Uważam Twoje rozwiązanie za możliwe, ale znacznie gorsze niż
przetworniku fabrycznie dedykowany do montażu przez poszycie.

Plumke

unread,
Mar 9, 2011, 4:35:50 AM3/9/11
to
>Uważam Twoje rozwiązanie za możliwe, ale znacznie gorsze niż przetworniku
>fabrycznie dedykowany do montażu przez poszycie.

to jest nawet dla mnie bezdyskusyjne...ale wydaje mi sie ze w opisie montazu
mojej piranhy bylo podane ze mozna przetwornik "pawezowy" rowniez zamontowac
od wewnatrz w dnie i opis jak to zrobic; oczywiscie przy pewnej stracie
sygnalu...jednakze na wodach po ktorych plywam na ogol i tak mam dosc mocno
odczulona sonde...wiec byc moze to byloby skuteczne rozwiazanie
ja nie moge tego przetestowac poniewaz czesto zmieniam lodzie i moja
inwencja idzie w kierunku uniwersalnego uchwytu burtowego (specjalnie nie
pisze - pawezowego, poniewaz montuje przetwornik na pawezy tylko w
ostatecznosci)

pozdr
plumke

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 9, 2011, 6:05:20 AM3/9/11
to
Dnia Tue, 08 Mar 2011 22:13:58 +0100, Dariusz K. Ładziak napisał(a):

Z zabudową w istniejącej jednostce ciut gorzej - może
> się okazać że dużo w środku pozmieniać trzeba dla schowania tej jednej
> rurki.

oczywiście - wszystko zależy od zabudowy konkretnej jednostki, co nie
dyskwalifikuje pomysłu jako takiego w ogóle...

--
pzdr
meping

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 9, 2011, 6:09:25 AM3/9/11
to
Dnia Wed, 09 Mar 2011 08:56:47 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


>> to napisz czemu są złe - tam gdzie piszę jak dokładniej widzę takie
>> rozwiązanie
>>
> Bo mi będzie wystawała jakaś rura w środku?

to kwestia konkretnego jachtu, a jakbym go obejrzał, to być może coś by
się wymyśliło

> Bo sam nie jestem w stanie
> tego zrobić?

cóż - moje zdanie jest takie, że albo trzeba być bardzo bogatym, albo
mając jacht plastikowy potrafić laminować, a mając stalowy spawać... :-P

> Bo nie ma jak serwisować przetwornika na wodzie,

to faktycznie istotna wada, ale idąc na pewien kompromis do obejścia.

> bo
> szczelność Twojego systemu jest dyskusyjna itd,itd..

nie jest - uszczelka i pakuły bądź taśma teflonowa i dławik gwarantują
100% szczelności

--
pzdr
meping

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 9, 2011, 6:12:46 AM3/9/11
to
Dnia Wed, 09 Mar 2011 09:05:20 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> Oki, jak rozwiążesz serwisowanie przetwornika, jak go wyjmiesz w razie
> awarii?

jest to trudne, acz możliwe i łatwiejsze niż wlaminowanego w dno

> Jak zamocujesz przetwornik?

na wkręty do dospawanej płytki montażowej, aby poszycia nie dziurawić

> Jak zaczopujesz otwór w razie
> przecieku?

kołkiem

> odetniesz kabel przetwornika?

tak, aczkolwiek istotnie groźny przeciek uważam za niemal niemożliwy.
Równie dobrze może zacząć ciec każdy inny przepust

> Uważam Twoje rozwiązanie za
> możliwe, ale znacznie gorsze niż przetworniku fabrycznie dedykowany do
> montażu przez poszycie.

który w przypadku jachtu stalowego zawsze będzie wymagał wykonania otworu
i zazwyczaj wspawania studni, czego jak się przyznałeś i tak nie jesteś w
stanie sam zrobić :-)

--
pzdr
meping

Krzysiek Kielczewski

unread,
Mar 9, 2011, 6:45:40 AM3/9/11
to
On 2011-03-09, Krzysztof Chajęcki <krzysztof...@gmail.com> wrote:

>> bo
>> szczelność Twojego systemu jest dyskusyjna itd,itd..
>
> nie jest - uszczelka i pakuły bądź taśma teflonowa i dławik gwarantują
> 100% szczelności

A Titanic był niezatapialny, na 100%...

Pzdr,
Krzysiek Kiełczewski


Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 11:36:58 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 12:09, Krzysztof Chajęcki pisze:

>
> to kwestia konkretnego jachtu, a jakbym go obejrzał, to być może coś by
> się wymyśliło

ale o to chodzi, żeby nie musieć robic małpich ruchów, tylko kupić i
zamontować co należy i już. Meping na siłę próbujesz udowodnić, że jakaś
spawana rura jest lepsza niż rozwiązanie fabryczne.

>
>> Bo sam nie jestem w stanie
>> tego zrobić?
>
> cóż - moje zdanie jest takie, że albo trzeba być bardzo bogatym, albo
> mając jacht plastikowy potrafić laminować, a mając stalowy spawać... :-P

Twoje zdanie jest mało sensowne. Ja nie jestem bardzo bogaty, jacht
stalowy mam, spawać nie umiem, ale jakos sobie radzę bez większych
problemów. Dlaczego? Bo nie próbuję sięgać lewą reką do prawej kieszeni.
A jak kogoś nie stać na te 2 -3 stówki to nie powinien zajmowac się
zeglarstwem tylko powinien zapierniczać, żeby na chleb zarobić.

>> bo
>> szczelność Twojego systemu jest dyskusyjna itd,itd..
>
> nie jest - uszczelka i pakuły bądź taśma teflonowa i dławik gwarantują
> 100% szczelności
>

Krysiek! kużwa! ja nie jestem inżynier ale nie piernicz mi takich
farmazonów. Uszczelnianie na pakuły i taśmę teflonową to właśnie średnio
pewne uszczelnienie. Uwierz mi ja wiem co z takimi uszczelnieniami robi
woda morska. Szlag je trafia w try miga.

Reasumując, sugerujesz, by w celu zaoszczędzenia 200-300zł narobic się
jak koń, nakombinować, naspawać, nadziadować pakułami, jeżdzić cynkować
i na końcu miec rozwiązanie pod względem praktycznym i urody delikatnie
mówiąc takie sobie.
To ja wolę 300 wydać, pojechac, kupić, zamontować i szlus.

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 11:38:19 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 12:05, Krzysztof Chajęcki pisze:

Dyskwalifikuje jego ekonomiczną i praktyczną sensowność. Bo, że d asię
zrobić to ustaliliśmy już dawno. Wszystko da się zrobić, tylko po co?

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 11:39:50 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 10:35, Plumke pisze:

> mozna przetwornik "pawezowy"
> rowniez zamontowac od wewnatrz w dnie

Raczej nie przy stalowym kadłubie.

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 9, 2011, 11:42:11 AM3/9/11
to
Dnia Wed, 09 Mar 2011 17:36:58 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> Reasumując, sugerujesz, by w celu zaoszczędzenia 200-300zł narobic się
> jak koń, nakombinować, naspawać, nadziadować pakułami, jeżdzić cynkować
> i na końcu miec rozwiązanie pod względem praktycznym i urody delikatnie
> mówiąc takie sobie.
> To ja wolę 300 wydać, pojechac, kupić, zamontować i szlus.

po prawdzie to ja też jestem zwolennikiem rozwiązań dedykowanych. Chodzi
tylko o to, że jak ktoś chce coś innego, bo ma taką fantazję czy
potrzebę, to da się i to IMO bezpiecznie. A co do rozwiązań fabrycznych w
stalowym jachcie, to oświeć mnie, laika znad środkowego biegu Wisły, jak
owe "fabryczne rozwiązania" przechodzą przez kadłub (stalowy)???? :-O

--
pzdr
meping

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 11:42:48 AM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 12:12, Krzysztof Chajęcki pisze:

>
> który w przypadku jachtu stalowego zawsze będzie wymagał wykonania otworu
> i zazwyczaj wspawania studni, czego jak się przyznałeś i tak nie jesteś w
> stanie sam zrobić :-)
>

oj meping, meping..
to inaczej:
co jest łatwiejsze, pomimo nieco wyższych kosztów :
kupić dedykowany przetwornik, wywiercić odpowiedni otwór w poszyciu,
przykręcić przetwornik czy Twoja metoda?

Krzysztof Chajęcki

unread,
Mar 9, 2011, 12:12:01 PM3/9/11
to
Dnia Wed, 09 Mar 2011 17:42:48 +0100, Maciek Kotas napisał(a):


> oj meping, meping..
> to inaczej:
> co jest łatwiejsze, pomimo nieco wyższych kosztów : kupić dedykowany
> przetwornik, wywiercić odpowiedni otwór w poszyciu, przykręcić
> przetwornik czy Twoja metoda?

i będziesz spokojny, że nie powstanie przeciek, dlatego, że więcej
zapłaciłeś???? :-)

--
pzdr
meping

Jacek Kijewski

unread,
Mar 9, 2011, 1:04:14 PM3/9/11
to
On Tue, 8 Mar 2011, Krzysztof Chajęcki wrote:

>> Kosztuje to wtedy 2000 zł, a nie 400 zł, ale cóż,
>> żeglarstwo morskie nie jest zajęciem dla badziewiarzy i kloszardów. Po
>> prostu odpowiednie rzeczy robi się porządnie i wtedy działają.
>
> na takich "badziewiach" pływa połowa jachtów w Polsce.... A dla poparcia

I najwyższy czas przestać.

> swoich lichych argumentów dorzucasz inwektywy.... Przykre, zwłaszcza że
> mimo tego cenię Cię wyżej, niż osoby które do tego sprowadzają dyskusję
> :-(

Meping, ja cenię Cię na jakieś 7 tys. zł + odsetki i tyle na temat spraw
prywatnych. Wyrok cały czas obowiązuje.

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 1:31:05 PM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 17:42, Krzysztof Chajęcki pisze:
Nie są spawane, są przykręcane na uszczelnienie. podobnie jak przejścia
burtowe. Prosto, łatwo i przyjemnie. przykręcana jest rura w którą
wchodzi szczelnie przetwornik i wszystko jest zakręcane od góry kapslem.

Maciek Kotas

unread,
Mar 9, 2011, 1:33:16 PM3/9/11
to
W dniu 2011-03-09 18:12, Krzysztof Chajęcki pisze:
Nie, dlatego, że to przemyślane i milion razy sprawdzone rozwiązanie, a
nie rzeźba w gównie.
It is loading more messages.
0 new messages