[']['][']
Marek.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
:-((( kurcze, rozwiązał się worek?:-(
--
Pozdrowienia Jurek M
www.siz.sail-ho.pl
GSM 601-938-951
To bardzo przygnębiajaca wiadomośc :-((
[']
Jacek
Paweł "Pablo" Koprowski?
Trzymam w ręku płytę z jego wykonaniami piosenek żeglarskich wydaną
jeszcze przez Rejs.
Jakże inaczej będzie teraz brzmiała ta muzyka...
Łączę się w żalu...
Dariusz Birk
Tu napisano więcej :
http://info.onet.pl/1116197,11,1,0,120,686,item.html
Jak cięzko przekazywać takie wiadomości :-((
Jacek
Pozdrawiam
Pawel Karczewski
[']
oby to byl juz koniec tej parszywej serii..
Zle sie dzieje cos.
Niech plywa tam na koniec swiata i dalej.
wrona
> > Dezetą na Bornholm - tragiczny finał
> :-((( kurcze, rozwiązał się worek?:-(
Jureczku, zauważ, że ja o niczym innym nie piszę, jak tylko o mało obrotnych
żeglarzach.
Czy gdzieś czytałeś w moich relacjach, co by nas uskrzydlało?
Pomijając własnego +bohaterstwa+ ;-(.
Niestety wiem, że przykro te słowa pisać, ale z naszym żeglarstwem naprawdę
źle się dzieje. W tygodniu zamieszczę kolejne +złote pomysły+ zobaczone
gdzieś na wodzie.
Jednoznacznie trzeba powiedzieć, że to co się dzieje to nic innego, jak
zmierzanie do rozwiązłości w żeglarstwie.
Nic naprawdę nie widać, żeby były symptomy czegoś pouczającego.
W sobotę to naprawdę włos się jeżył na głowie, jak część +nawiedzonych+
próbowała sił ;-(
Nie pomogły wywrotki, kolejni próbowali.
Reasumując, to że stała się tragedia, to nie przypadek.
To po prostu odzwierciedlenie tego co widzimy na grupie.
Znieczulica i brak jakichkolwiek reakcji z naszej strony na źle prowadzone
szkolenie jest przykładem na to ;-(
Pisałem w zeszłym roku, jak szkolący sterników w sztorc pijany wyskoczył
radośnie za rufę ;-(
Pisałem również o szkoleniu na znakach torowych, pisałem o ostentacyjnym
piciu alkoholu podczas żeglugi i o woltyżerce nieco mało przewidujących.
Czy Ty lub ktokolwiek to potępił?
Jeżeli nie będzie presji środowiska, to kolejne ofiary +głupota i
nieroztropność+ będzie zbierała ;-(
Przykład szkolenia się harcerek przytoczyłem w tygodniu. Myślisz, że coś się
zmieniło?
Nie omieszkam opisać.
--
Pozdrawiam,
Sławek
> no comments
Dlaczego?
Wreszcie czas otworzyć oczy i uświadamiać sobie gdzie jesteśmy i do czego
zmierzamy.
Czyżby +szklane domy były snem na jawie+?
Taka postawa wskazuje jednoznacznie, że my chcemy wolności żeglarskiej, ale
nic nie mamy do zaoferownia w zamian, żeby polepszyć bezpieczeństwo i
samokształcenie żeglarzy.
Pisze i pisał będę o nagannych przykładach widocznych na naszych wodach, bo
zaczynanie od budowy struktur, pisaniu donosów i tworzenie nowych komitetów
partyjnych (stowarzyszeniowych) nie zastąpi dobrej praktyki... wodnej...
--
Pozdrawiam,
Sławek
Łączę się w bólu z wszystkimi, którym JEST bliski ...
RW
Pozdrawiam smutno,
Paweł "Synchro" Jędrzejko
Banana Boat
http://www.banana.art.pl
Nie masz jakiegokolwiek prawa pisac tak w sytuacji tragicznej smierci
zeglarza, ktorego domyslam sie nie znales.
P.S. Jak nachodzi Cie ochota pisania to polecam pisac w wordzie i
zapisywac swoja "tworczosc" w katalogu "Smieci" a nie wypowiadac sie na
grupie.
Michał Kaczerowski
kaczor
Jestem pewien, że nie, bo przecież DZta nie zatonęła, co
wiecej, dali rade nawet go podjąć z wody.
Wypadniecie to blad indywidualny, zdarza sie nawet
najlepszym, np Tabarly'emu.
Szkoda faceta, szkoda i tych innych.
t
> > Jeżeli nie będzie presji środowiska, to kolejne ofiary +głupoty i
> > nieroztropności+ będą zbierane ;-(
> Nie masz jakiegokolwiek prawa pisac tak w sytuacji tragicznej smierci
> zeglarza, ktorego domyslam sie nie znales.
A zobacz prawy człowieku do czego zmierzamy?
Myślisz, że parę łagodnych i odświętnych słów zapobiegnie kolejnej tragedii?
Nie jest to pierwsza ani ostatnia tragedia.
A zobaczmy co my robimy, żeby zapobiec następnym?
Nic, dosłownie nic.
> P.S. Jak nachodzi Cie ochota pisania to polecam pisac w wordzie i
> zapisywac swoja "tworczosc" w katalogu "Smieci" a nie wypowiadac sie na
> grupie.
Widzisz problem w tym, że ani jedno ani drugie niczego nie zmieni.
Natomiast, wreszcie może byśmy przejrzeli na oczy i zaczęli, jako środowisko
coś robić.
Ja przynajmniej bezczynnie nie siedzę, wskazując jakieś tam mało budujące
obrazki z wody to doprowadzam chociaż do tego, że szkolący w ten czy inny
sposób poprawiają swoje niedociągnięcia.
A to już widać gołym okiem.
Jeszcze rok temu, prawie wszyscy się szkolili na znakach wodnych, a dziś to
już dosłownie niedobitki się doszkalają.
To są fakty.
Jeżeli będziemy patrzeć na to, co nas otacza na wodzie krytycznie, to jest
szansa na to, że coś zmienimy. Może to będzie rok, może 10 lat, ale na pewno
coś drgnie.
Natomiast nic nie robiąc, za wyjątkiem słów pocieszenia, nie jest żadnym
argumentem.
Dziś też widziałem popijających na środku wody i co?
Dziś może się udało, a czy następnym razem się uda i nie wjedzie taki na
któregoś z naszych kolegów czy na Ciebie lub nie wypadnie?
+Postaw strusia+ nie wiele tu zmieni.
Podobnie zakładanie kamizelek i wiązanie się linami, czy to taki problem?
Tylko w sobotę, gdzie nieliczne jachty rano wychodziły, to również
nieliczni o tym pamiętali. Jedna DZ w kpl była przygotowana solidnie. Dziś
również, jak wracali to wyglądali wzorcowo.
Popatrzmy uczciwie, gdyby tej banalnej zasady przestrzegano, to tylko z
ostatnich 10 lat ile dałoby się istnień uratować?
Ale u nas założenie kamizeli i wpinanie lin oraz refowanie to szczyt strachu
i przezorności oraz brak +ducha+ profesjonalizmu.
Zobacz tylko po mnie, kiedy się refuję to zaraz ktoś mnie opisze, że na
chusteczce mnie widział ;-(
Zatem... Ci co odeszli na wieczną wachtę, niech... a my róbmy wszystko, żeby
jak najrzadziej robić podmianki...
--
Pozdrawiam,
Sławek
Michal Kaczerowski
kaczor
> Nie masz jakiegokolwiek prawa pisac tak w sytuacji tragicznej smierci
> zeglarza, ktorego nie znales!!
Nie gadaj z kretynem (woda w różnych odmianach jest grupową mendą
skutecznie niestety przeszkadzającą w sensownych dyskusjach. Bez kultury
i honoru przy okazji).
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *
> Sugerujesz że to byl błąd oceny pogody?
> Jestem pewien, że nie,
Pogoda jak widać z opisu na pewno wskazywała, że należy mieć nałożone
kamizeli i być wpiętym solidnymi linami w solidne okucia.
DZ nie jest czymś, po czym się biega, żeby czymś tam sterować lub dowodzić.
Ta ilość załogi pozwalała wszystko robić na pewno z jednego miejsca bez
zbędnego przechadzania się.
A jeżeli już jakakolwiek była potrzeba +ruszania się+ to roztropność
nakazywała się wpiąć.
A z drugiej strony, przecież też do bajek można włożyć twierdzenie, że z DZ
się wypada tak sobie.
Tu na pewno trzeba być zdolnym.
> Wypadniecie to blad indywidualny, zdarza sie nawet
> najlepszym, np Tabarly'emu.
Oczywiście, ale czy tylko on jeden zniknął w historii żeglarstwa?
Zapewne Kapitan Baranowski nas czyta, to niech uczyni małą powtórkę z
historii.
Czas zapalić +lampki+ i zacząć... żeby nie było, +że Polak przed i po
szkodzie...+
Raczej można się domyślać, jak to się mogło stać.
Generalnie tylko jednym faktem może tą tragedię tłumaczyć (fizjologicznym),
inne to tylko...
> Szkoda faceta, szkoda i tych innych.
Tak, ale DZ_ty pływają i pływać będą, zatem nie czas na rozczulanie się, to
niczego nie zmieni, a na szybkie wnioski i szybką korektę w praktyce...
A co będzie teraz?
Gazety opiszą, Żagle czy inne środowiskowe czasopisma polamentują, ale czy
coś to zmieni?
Tu trzeba pracy od podstaw. Czyli My musimy sami walczyć z upadającym
profesjonalizmem na łeb na szyję ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
Czemu rozmawiasz sam ze sobą?
Nie zapominaj o sejwalu w temacie.
--
Pozdrowienia
Mateusz Mirski
Jacku wiem.
Ale poprostu nie wytrzymalem...
Pozdrawiam
Michał Kaczerowski
kaczor
No zesz.....( cenzura )
Byles kiedys na morzu czy piszesz to z perspektywy srodladzia.
Jesli nie byles na morzu apeluje o przynajmniej nie wypowiadanie sie w
watkach dotyczacych zeglugi morskiej bo nie masz o niej zielonego pojecia !!
...(cenzura)...!!!
Michał Kaczerowski
kaczor
> Nie masz jakiegokolwiek prawa pisac tak w sytuacji tragicznej smierci
> zeglarza, ktorego nie znales!!
Szanowny Kolego, tu nie piszę o tym czy innym żeglarzu.
Oczywiście strata nie powetowana.
Ale zobacz co się dzieje?
Za dwa dni wszyscy zapomną na grupie o sprawie, bo kolejna ofiara będzie.
I co?
Zatem może czas na pracę u podstaw?
Moralne ostentacyjne wypowiedzi są miłe, ale czy coś wnoszą do
bezpieczeństwa?
Kiedy przestaniemy uczyć się na błędach?
Kiedy wreszcie będziemy mieć odwagę spojrzeć prawdzie w oczy, że takim
+przyklaskiem+ grupowym skazujemy kolejne ofiary na katastrofę
A dobrze wiemy, że to co się dzieje na wodzie, to żonglerka własny zdrowiem
i tych którzy żeglują obok nas.
Już dziś pisałem, kolejnych +dzielnych+ z piwem widziałem.
Tylko pytanie, kto następny?
Niestety smutne pytanie, ale ten następny będzie...
I o dziwo, my za to też odpowiadamy co się stało.
Zobacz na buńczuczne wypowiedzi kolegów z grupy, w stylu, a co to za sztuka
DZ... nawet Kapitan Jurek S. się wypowiada, że się dziwi, że takie coś się
opisuje z takim rozmachem ;-(
Kolego otwórz oczy...
Zobacz kolejną wypowiedź, cyt. Z głowy +koniec głupiej dyskusji...+
Ciekawy jestem, jak autor tych słów teraz się czuje?
Ciekawy również będzie komentarz Żagli, na które ktoś tam się powołuje ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
> Byles kiedys na morzu czy piszesz to z perspektywy srodladzia.
Opisz wilku morski zasadnicze różnice dotyczące żeglugi DZ po morzu a
śródlądziu.
Tylko bez bajek.
> Jesli nie byles na morzu apeluje o przynajmniej nie wypowiadanie sie w
> watkach dotyczacych zeglugi morskiej bo nie masz o niej zielonego pojecia
!!
Z przyjemnością poznam zdanie, jak widać wilka morskiego.
Myślę, że nie tylko ja.
Opisz zatem gdzie i jak długą DZ żeglowałeś wilku morski.
Wspomnij o B, knotach i ... wysokości fal oraz co zrobiłeś, żeby się nie
zgubić?
Może wówczas będziesz wiarygodny.
Na razie to trolowanie i wymądrzaniem się ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
> Nie gadaj z kretynem (woda w różnych odmianach jest grupową mendą
> skutecznie niestety przeszkadzającą w sensownych dyskusjach. Bez kultury
> i honoru przy okazji).
Szanowny Panie Jacku, a czy Ty zauważyłeś w jakim temacie jesteśmy?
Załóż Pan garnitur, czarne buciki i ukłoń się najpierw nisko.
Inaczej z takim słownictwem, to nawet Pan się na śmietnisko nie nadajesz, no
może ściernisko, ale i tam odrobinę ogłady jest wskazane mieć ;-(
Zatem poczytaj Pan co to jest +taktowne zachowanie+ i +ogłada towarzyska+
--
Pozdrawiam,
Sławek
Sugerujesz blad. Jest to karygodne ! Nie masz do tego prawa.
Koncze z Toba dialog poniewaz, obowiazuje na tej grupie kultura
wypowiedzi , a za chwile doprowadzisz mnie do dobitniejszego formuowania
mysli.
Michał Kaczerowski
kaczor
> Michał Kaczerowski napisał(a):
> Czemu rozmawiasz sam ze sobą?
> Nie zapominaj o sejwalu w temacie.
Pomyśl przez chwilę o czym jest wątek.
Może zrozumiesz ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
W takim razie ponawiam apel nie pisz o zegludze na morzu skoro nie masz
o niej pojecia.
Ja nie filozofuje na grupie pl.rec.robienienadrutach bo sie na tym
kompletnie nie znam i bylbym wysmiany.
definitywnie bez odbioru
Michał Kaczerowski
kaczor
> Jacek Kijewski napisał(a):
> Jacku wiem.
> Ale poprostu nie wytrzymalem...
A czy to jest usprawiedliwienie?
Tylko czego?
Własnych flustracji?
--
Pozdrawiam,
Sławek
> > Kiedy przestaniemy uczyć się na błędach?
> Sugerujesz blad.
Ja niczego nie sugeruję.
Dawno już pisałem, że czas wreszcie skończyć z podziałem na słonych i
słodkich.
Uczmy dobrej praktyki wodnej szeroko rozumianej.
Natomiast to co widzimy w zamieszaniu wokół żeglarstwa, to dalej +beton+
wytrwale dąży do sztucznego podziału na +mądrych czyli słonych+ i +głupich
czyli śródlądowych+ ;-(
Problem w tym, że Ci słodcy żeglują niejednokrotnie po śródlądziu na
znacznie większych jednostkach niż Ci +mądrzy+
> Jest to karygodne ! Nie masz do tego prawa.
Nie wiem co sobie myślisz, ale wychodzi, że piszesz boi masz taki dzień.
To, że się źle dzieje na wodzie, to już nie trzeba daleko szukać. Na każdej
sadzawce dzieją się cyrki.
Wystarczy tylko popatrzeć.
A Ty co sugerujesz, że to co piszę o niektórych wodniakach to zmyślone
historie?
Kolego, dzięki takiej postawie właśnie jak Twoja, będą następne ofiary, bo
poprzez milczenie stajesz się współwinny.
> Koncze z Toba dialog poniewaz, obowiazuje na tej grupie kultura
> wypowiedzi
Kultura to jedno a widzenie zagrożeń to drugie.
Widzisz w tygodni pisałem o znieczulicy wodniaków, i teraz sam poprzez
przyjęcie postawy atakującej, potwierdzasz fakt, że nie chcesz widzieć tego
co się dzieje. Tak postawa właśnie jest postawą najgorszą z możliwych.
W jaki sposób możemy kształtować tradycje żeglarskie?
Poprzez milczenie?
Poprzez przytakiwanie i tolerowanie pijaństwa?
Poprzez...
> a za chwile doprowadzisz mnie do dobitniejszego formuowania
> mysli.
Każda myśl, jeżeli będzie wnosiła coś do bezpieczeństwa na wodzie będzie
budująca.
Oczywiście rozumiem i dziękuję za dyskusję, jeżeli dalej chcesz wyzywać...
ciesz się własną nieświadomością...
--
Pozdrawiam,
Sławek
> W takim razie ponawiam apel nie pisz o zegludze na morzu skoro nie masz
> o niej pojecia.
> Ja nie filozofuje na grupie
Szanowny Kolego, jeżeli już coś mi zarzucasz, to oczywiście ja to przyjmuję
do wiadomości.
Natomiast uprzejmość wymaga, że wyrażając opinię o kimś, należy wykazać się
odpowiednimi kfalifikacjami w tym względzie.
Zatem czekamy na zajęcie stanowiska.
Inaczej pisząc bo Ci się tak zdaje i masz na to ochotę to zwyczajnie
trolujesz.
Podkreślam, że jeżeli nie siedziałeś w DZ_cie na morzu to trolujesz,
wypowiadająć się autorytatywnie pod mym adresem.
Co innego ogólne spostrzeżenia, bo się nawzajem uczymy, natomiast co do
jednoznacznych ocen to trzeba mieć stosowne doświadczenie i podstawy
merytoryczne.
--
Pozdrawiam,
Sławek
Znałem Pablo tylko z korespondencji e-mail.
Jedna z nielicznych osób której listy, aż chciało się czytać.
Jestem w szoku :-( :-(
Żałuje Pablo, że Cię nigdy nie poznałem poza witrualnym światem.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
>
> W takim razie ponawiam apel nie pisz o zegludze na morzu skoro nie masz
> o niej pojecia.
A ja proszę o znacznik [sejwal] jak już koniecznie musisz...
--
Pozdrowienia Jurek M
www.siz.sail-ho.pl
GSM 601-938-951
[']
MODERATORA!!!
Łukasz Tylutki
--
Pozdrawiam Marcin vel Wilczur
"Ostatnio dowiedziono, że rząd nie tworzy problemów, on je tylko finansuje"
"Nie kłóć się z idiotą,bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona
doświadczeniem"
--
pzdr
Maar
> To bardzo przygnębiajaca wiadomośc :-((
Bardzo. Piekna wyprawa, ludzie z charakterem... i takie cos... :-(
No, ale zaloga wrocila w komplecie - i to tez jest wazne,
chociaz Kapitan juz tego nie zobaczyl.
pozdrowienia
krzys Mnich
--
_^..^_)_
\ /
\____/
>> W takim razie ponawiam apel
> A ja proszę o znacznik [sejwal] jak już koniecznie musisz...
Kolego Jurku M. nasze środowisko żeglarskie przepełnione jest byłymi
aparatczykami i ludźmi deptającymi wszelkie zasady moralne. Często są to
ludzie czerpiący satysfakcję z poniżania i szkalowania oponentów
internetowych czy klubowych, siejący nienawiść i prowokujący konflikty.
Takim przykładem jesteś właśnie Ty. Uzurpujesz sobie bliżej nie określone
funkcje moralno porządkowe na grupie, ale czy masz jakieś wsparcie społeczne
szerokich mas żeglarskich w tym względzie?
Czy Tylko coś Ci się +ubzdurało+?
Tutaj musisz być świadomy, że relatywizm moralny i zacietrzewienie wyrażane
rzucaniem inwektyw to ich (aparatczyków) i Twój żywioł, tak ich nauczono na
szkoleniach partyjnych i gdzieś tam jeszcze ;-( Zatem czy nie czas zasiąść
na +taczce+?
Nooo, w przenośni bo co dla niektórych to przyczepa byłaby potrzebna.
Dalej tak postępując, z całą pewnością narażasz się na postawienie zarzutu o
"nagminne szkalowania" mojej skromnej osoby, wykorzystując do tego wiele
technik, a w tym posługując się nazwą +sejwal+ Słowo to widniało przy
określonej osobie na liście grupowiczów. Czyli jednoznacznie ustosunkowujesz
się do konkretnej osoby. Zatem działasz i postępujesz świadomie i z
premedytacją.
Zatem szkalowanie i poniżanie może być niestety dość kłopotliwe dla Ciebie.
Na pewno dyskwalifikuje Cię jako wiarygodnego partnera do rozstrzygania
wszelkich +donosów+, które były i zapewne będą kierowane na ręce osób, które
w jakikolwiek sposób są ze mną powiązane.
Zauważ, że ujemnie trzeba ocenić próbę szkalowania przez Ciebie Sławka,
który cały czas stanowczo i odważnie występuje w obronie dobrego imienia
żeglarstwa oraz dobrej praktyki i zasad szkolenia, za co Sławek jest
wyzywany i krytykowany.
Zadajmy sobie pytanie, jaki jest tego cel?
Zatem krytykowanie +trzeciej kolumny+ jest iskrą do szkalowania żeglarza
(sławka), który wyraża zaniepokojenie +upadkiem+ zasad dobrej praktyki
szkoleniowej na wodzie oraz podstawowych zasad etykiety żeglarskiej.
Wskazywane przykłady z wody przez Sławka, jednoznacznie wskazują, że
żeglarstwo jako forma wypoczynku rodzinnego staje się niebezpieczne dla
otoczenia. Podobnie, jak niebezpieczny stajesz się Ty poprzez +szczucie+ i
ciągłe wywieranie presji na grupowiczów. Już rozpętanie nagonki o
+pedofilstwo+ raz na zawsze powinno Cię zdyskredytować w oczach szanujących
się żeglarzy. Zajrzyj do prawa szwedzkiego a szczególnie jego ostatniej
nowelizacji. Słowa jakie pisał Kapitan Jerzy S. do Sławka (czyli, że kręcą
go dziewczynki... uczennice) jednoznacznie dyskwalifikują jego jako
pedagoga. Na to nie ma żadnego usprawiedliwienia. Zatem myśl zanim kolejne
rewelacje ogłosisz.
Reasumując, podrywanie autorytetu żeglarza jachtowego Sławka poprzez
obmawianie go i szkalowanie oraz wytworzenie atmosfery nieufności i zawiści
jest wysoce naganne i niemoralne w każdym wymiarze, tak etycznym, jak i ...
czysto ludzkim.
Z rękawa mogę przytoczyć kilka spraw o +szkalowanie+, czyli prosto z
wokandy.
A Ty co masz na własne usprawiedliwienie?
Czym usprawiedliwisz swoją naiwność i nieświadomość?
Wiesz co powinno Cię uświadomić?
Słowa +prowokacja+ oraz +znęcanie się+
W pojęciu znęcania się zawarte jest odczuwanie czegoś tam przez sprawcę
czyli Ciebie, zatem Twoje zachowania są dla Sławka dolegliwe i poniżają go
przed Tobą. Gdy taki stan Sławka bądź jego odczucia nie zostaną przez niego
wyrażone, a brak jest możliwości ustalenia tego inaczej lub nie da się
dokonać owego ustalenia, zatem i przypisać znęcania. Ale ja Tobie to
wyraźnie piszę, że niegodnie postępujesz, zatem Twoja świadomość własnego
czynu jest pełna, jaki sugerujesz grupowiczom czyli np. dopisywanie słowa
+sejwal+. Zdarza się wszak, że obelgi, szykany itp. są wzajemne i słowa
wulgarne nie są obelgami, bo należą do obyczaju środowiska żeglarskiego.
Dlatego też, Twoje zachowania odczytywane jako naganne są reakcją na
prowokowanie Ciebie bądź środkiem do wymuszenia poprawnego zachowania się
rzekomej ofiary czyli mnie.
Jak widzisz, ja nie zwalam winy za całe zamieszanie na grupie tylko na
Ciebie. Widzę zagadnienie szeroko, niemniej to Ty łamiesz wszelkie
konwenanse. Zatem zasadniczy ciężar odpowiedzialności spada na Ciebie ;-(
bo Ty rozmyślnie prowokujesz pokrzywdzonego czyli Sławka w tym celu, aby
sprowokowanego "napastnika" móc pod pozorem wykonywania obrony następnie
ugodzić... Tutaj zgodnie z wykładnią prawną, negowana jest możliwość
usprawiedliwienia działania sprawcy czyli Ciebie w obronie koniecznej...
Jesteś świadomym sprawcą. Ot proste i czytelne.
Niemniej jako profesjonalista, też Ci uświadomię, że ponadto okoliczności o
których piszę, po pierwsze muszą być wywołane takim zachowaniem się
pokrzywdzonego, które w świetle powszechnie przyjętych norm moralnych czy
zasad współżycia społecznego ocenić należałoby krytycznie (np. ciężka obelga
lub posądzenie o czyn hańbiący), a po wtóre podlegają wartościowaniu z tego
punktu widzenia, czy nie pozostawały one w rażącej dysproporcji w stosunku
do działania sprawcy.
A my co widzimy?
Ustawiczne obelgi z Twojej strony i pomówienia oraz drwiny.
A czy Ty masz coś na swoją obronę, za wyjątkiem własnych urojeń?
Nie mów, że +plon+ akcji donosicielskiej jest dowodem ;-(
Zresztą sam się tym wielokrotnie chełpiłeś, gdzie to już nie pisano, co już
nie uzyskano i jak to się martwiłeś, że Sławka wreszcie już zamkną ;-(
Zatem zachodzą obawy, że możesz mieć kłopoty, ale żebym miał czyste sumienie
i nie został posądzony o złośliwość to Cię cierpliwie edukuję czyli
uświadamiam. Wielokrotnie wskazałem Ci akty, które przeciętnemu człowiekowi
powinny jasno określić sposób dalszego postępowania. A ponadto, nawet
przytaczam pełne brzmienie stosownych aktów, żeby dochować wszelkiej
staranność, bo nie wszyscy maja dostęp do +magicznych kodeksów+ i +aktów
rangi międzynarodowej+
--
Pozdrawiam,
Sławek
> Wilczur napisał(a):
> > TYlut napisał(a):
> a moglibyście [sejwal] w temacie, pls.
Mareczku czy to Ciebie przedstawiciel redakcji nie widział w towarzystwie
+dwukołowego rumaka+ stojącego w główka pewnej przystani?
Jeżeli to Ty to koszula kul ;-)
--
Pozdrawiam,
Sławek
> http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
Ja nie wiem, ale internet myśli, że page not found :)
Co prawda nie wiem, co tam jest, ale znacznik na wszelki wypadek dodałem :>
Pozdrawiam,
Wuj Bart27
--
* Bartlomiej F. Tajchman +48 695 468 667 *
* http://www.bart.merigold.krakow.pl GG #162270 *
* *
* Niebo gwiaździste nade mną, oślizgłe flaki we mnie. *
Bez sensu, jest to osobnik z gatunku tych którzy mówią "O deszcz pada"
gdy plują im na głowę...
>Za www.zagle.com.pl:
>Dezetą na Bornholm - tragiczny finał
>Dziś około godziny ósmej nad ranem, gdy dezeta BO-WARMIA POL 5943 miała do
>Kołobrzegu około 20 mil, doszło do tragicznego wypadku. Przy wietrze wiejącym
>z siłą 6-7B i przy bardzo wysokiej fali, wypadł za burtę kapitan Paweł
>Koprowski. Załoga natychmiast podjęła akcję ratunkową. W bardzo trudnych
>warunkach udało się podjąć żeglarza na pokład. Mimo długo prowadzonej
>reanimacji Paweł Koprowski zmarł. Szczegóły nieszczęśliwego wypadku
>przekażemy, gdy otrzymamy relację od członków załogi. O tragicznym zdarzeniu
>poinformował nas Krzysztof Siemieński, który był członkiem załogi
>olsztyńskiej dezety.
>
>[']['][']
>
>Marek.
to bardzo mi przykro. właśnie chyba o tej grupce pasjonatów pisałem w
jednym z poprzednich ostatnich postów
kondolencje :(
Pozdrawiam
--
No more mail from this person. Do you:(A)bort,
(R)etry, (I)nfluence with large
hammer, (C)ry?
Tomek "lusiek" Lustyk - lus...@tenbit.pl
--
P Ozd Dr awiam
Janusz
kzposejdon.hml.pttk.pl/
> Mała ankieta.
> Co myślicie?
http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
Rozumiem, że to ma być akcja donosicielska na szeroką skalę ;-(
Nie powiodło się bezczelne pokątne chmaskie donoszenie, to teraz zbierasz
liste społeczną. Gratuluję ;-(
Marek, czy Ty tak naprawdę jesteś poważny?
Chcesz robić za społecznego trybuna sprawiedliwości?
Czy śni Ci się socjalizm bis?
Człowieku otrząśnij się z letargu socjalistycznego?
Taka ankieta może Ci bardzo zaszkodzić.
Każdy sąd dość mocno w prosty sposób Cię skasuje.
Zauważ, że czynisz nagonkę na obywatela, który zgodnie z przysługującym mu
prawem wyraża własne opinie.
Sadzisz, że teraz po steku wyzwisk i obrażaniu, wywołasz kolejną akcję
donosicielską, tylko w białych rękawiczkach?
Proszę bardzo, tylko bardzo mocno przestudiuj historie rzewnych wypowiedzi
;-(
Człowieku pomyśl i czym szybciej wycofuj to co sobie wieszasz.
Ja tam Cię nie straszę bo i po co, tylko zastanów się najpierw co robisz.
Po prostu Tobie należy współczuć, bo tracisz resztki godności osobistej ;-(
W socjalizmie też próbowano zamykać usta i co pomogło?
Daj chociaż jeden przykład, gdzie minąłem się z faktami czy prawem?
Proszę wskaż, bo inaczej robisz za pospolitego trola.
Popadasz w histerię i własną bezradność.
Zauważ, że Ty prowokowałeś, wyzywałeś a teraz szukasz sprawiedliwości?
Chcesz całkiem smrodu informatykom zrobić koło tyłka?
Powagi, ja tylko proszę, Marku pomyśl i przeżuć swe niezbyt chlubne pomysły
na Poniedziałek.
Pamiętasz film, +nie lubię Poniedziałku+?
Zatem... sprzątaj chłopcze zabawki z piaskownicy i dorośnij... ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
> Użytkownik "Marek MAAR Grzywa" <znajdz...@mojej.stronie.pl>
> > Mała ankieta.
> > Co myślicie?
http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
> Tam sa dwa pytania - wiec trzeba by dac mozliwosć odpowiedzi na każde
> z nich .
Janusz rozumiem, że jupiterach demokracji ma się odbyć sąd kapturowy.
Tylko gdzie w demokracji jest zapis, że jak się wyzywało i szargało czyjąś
godności i w efekcie wyszło się na pospolitego durniX to w rozpaczy szuka
się pomocy społecznej?
To jest hańba na honorze żeglarza.
> No i w topicu posta brak mozliwosci odfiltrowania .
Daj wolną rękę, przecież chociaż Ty już nie wtrącaj się w kolejną akcję
donosicielską.
Wystarczy jak ustaną napady i histeryczne wyzwiska a całość z normalnieje.
Rynek sam wyreguluje i odfiltruje pospolite kanalie żeglarskie.
W demokracji nie ma miejsca na tego typu akcje.
To pospolite chamstwX i brak znajomości podstawowych zasad praw
obywatelskich o które tak długo walczyliśmy ;-(
A takiemu +członkowi... + marzy się zamordyzm ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
> http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
Na pierwsze powiedziałbym nie, na drugie tak. Ale nie ma takiej
możliwości. Ankieta jest tendencyjnie sformułowana.
Przemek.
O tu sie zgadzam!
Zreszta mozna sobie "glosowac" dowolna ilosc razy.
Panie i Panowie wszyscy wiedza co to jest KillFile wiec w czym problem?
Niech sobie pisze, a kto chce niech czyta a kto nie, niech nie czyta.
Ja go nie lubie i uwazam za ... (lepiej nie bo w sądzie wyladuje ;> ),
ale co mnie tam.
T.
O tu sie zgadzam!
Zreszta mozna sobie "glosowac" dowolna ilosc razy.
Panie i Panowie wszyscy wiedza co to jest KillFile wiec w czym problem?
Niech sobie pisze, a kto chce niech czyta a kto nie, niech nie czyta.
Ja go nie lubie i uwazam za ... (lepiej nie bo w sądzie wyladuje ;> ),
ale co mnie tam.
Lukasz TYlut Tylutki.
>
> Na pierwsze powiedziałbym nie, na drugie tak. Ale nie ma takiej
> możliwości. Ankieta jest tendencyjnie sformułowana.
>
> Przemek.
> Podczas sprowadzania URL-a: http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
> wystąpił następujący błąd:
> Nie można ustalić adresu IP hosta o nazwie woda.biohazard.waw.pl
Sorrki:-)) Właśnie zmieniam ISP i chłopcy z Crowley'a się troszke
pospieszyli z DNSami. Wieczorem powinno być OK:-)
--
pzdr
Maar
> Wilczur napisał(a):
Chyba się zdziwisz ;-(
--
Pozdrawiam,
Sławek
Hmmm... Juz jest wieczor i juz jest OK... Dlaczego mamy sie dziwic? ;>>
no i u mnie dwa razy tak.
> Pozdrawiam,
> S?awek
ja niestety nie,
Piotr
--
Piotr Wisniewski Sail-Ho
zwie...@sail-ho.pl http://www.sail-ho.pl
--------------- Może uderzyć grom z jasnego nieba... -------------------
Jak to mówią "Narzędzia demokratyczne działają w dwie strony" i każdy
może być oceniony:-)))))
> Marek MAAR Grzywa napisał(a):
> > Mała ankieta.
> > Co myślicie?
> > http://woda.biohazard.waw.pl/poll.php
> Jak to mówią "Narzędzia demokratyczne działają w dwie strony" i każdy
> może być oceniony:-)))))
A wskarz w prawie polskim takie narzędzie w odniesieniu do osoby prywatnej?
Podkreślam, +prywatnej+
--
Pozdrawiam,
Sławek