Piszę po raz pierwszy na grupę, a do tego nie jestem pewien czy z
tematyką dobrze trafiam. Jako że nie ma grupy poświęconej
motorowodniakom, może tutaj znajdę odpowiedzi na moje pytania. Mam
kadłub motorówki o nazwie Teresa. Jest to dosyć duża motorówka
pięciometrowa. Zalecany silnik powinien mieć moc około 50 KM. Jak
wiadomo nowe silniki zaburtowe to koszt kosmiczny. Ja mam pytanie jak i
za ile byłaby możliwość przebugowania silnika samochodowego lub
motocyklowego. Chodzi mi oczywiście o wstawienie go jako silnik
stacjonarny. Jak wygląda koszt przekładni na napęd śrubowy. Jakie są
plusy i minusy takiego rozwiązania??
Szymon Klause
Witajcie:)
za autorytet w tej dziedzinie uchodzi p. Goliszewski z firmy Moto jacht.
Stopy wody
Waldek
Switnie trafiles... jak owieczka w srodek stada wilkow. My tu
kochaaaaamy motorowki z wielkimi silnikami :))))
No ale skoro tak ladnie pytasz i netykiete znasz, to moze od razu Cie
nie rozszarpiemy ;) a nawet moze znajdzie sie ktos kto bedzie umial Ci
pomoc. Moja rada - przegooglaj archiwum pod katem tematu "marynizacja
silnika samochodowego". Wprawdzie chodzilo o silniki pomocnicze do
jachtu, ale chyba niewielka roznica? O ile mnie pamiec nie myli byl tez
na ten temat cykl artykulow na www.port21.pl zapewne w dziale technika,
czy jakos podobnie.
Ale ogolnie to Wy motorowodniacy powinniscie pomyslec o wlasnej grupie
bo tu to jest tak strrrasznie NTG, jak przepis na schabowy na gr. o
wegetarianizmie ;)))
Pozdrawiam
--
----> Michał "Stiopa" Hubicki <--------------------------
"Jestem Misiem o Bardzo Małym Rozumku
i długie słowa sprawiają mi wielką trudność."
------------------------------ Alan Alexander Milne -----
A o kotletach sojowych kolega nie słyszał ?? :-P
Pozdrawiam
Maciek Mierzwiński
O sojowych kotletach schabowych? To pewnie ze schabu sojowej swini? Nie
slyszalem, ale teraz to tak ta zywnosc genetycznie modyfikuja, ze kto
wie... ;)))
Dwa przykłady:
Kabinówka lekka, z napędem disla (Fiat regata lub się mylę, ale na pewno
włoski) pije tyle ropy, że daleko nie popłyniesz. Ciągle bierze wodę. Rozruch
to cały klub obudzi i zadymi. Wsteczny prawie nigdy nie działa itp. Wprawdzie
jest to konstrukcja leciwa, ale nic do rzeczy, takie były czasy i wiara robiła
co mogła.
Drugi:
Motorówka powyżej 7 m, ok. 2 t, prawdziwy hotelik, tylko starszy. Napęd disla
(mercedes 200). No cóż, poprzedni właściciel sprzedał bo właściwości nautyczne
były nie zadawalające. Wszelkie manewry portowe to loteria a jak zawiało to
lepiej, żeby nikogo nie było w pobliżu.
Obecny właściciel pływał dopiero na zakończenie sezonu, więc jeszcze jest
nieświadomy problemów, obecnie remont na wysoki połysk trwa. Co tego jakby
dołożyć ster strumieniowy na dziobie, to spisywała by się nieźle w manewrówce.
Ogólnie do spaceru ok.
Pozdrawiam,
Wnioski, no cóż sam musisz wyciągnąć i policzyć koszty. Zakup ze szrotu silnika
nie wiele zmniejszy koszty. Utopisz się w częściach i naprawach.
Poczytaj tą witrynę,
http://www.port21.pl/main.php
proponuję również przesłać zapytanie, super goście, nic przykrego Ci z ich
strony nie grozi. Odpowiedź gwarantowana.
http://www.port21.pl/calanaprzod.html a tu mała próbka. Tam są ludzie i
czytelnicy bardziej wyrozumiali dla motorowodniaków.
Nie zaskoczysz ich pytaniem, bo wiedzo co jest grane u nas na bieżąco.
Żebyś zrozumiał o co u nas chodzi na grupie, to z ciekawości przeczytaj ten
wątek. Zrozumiesz wypowiedzi kolegów. Ale nie łam się, to spoko grupa.
http://niusy.onet.pl/niusy.html?t=watek&group=pl.rec.zeglarstwo&tid=6811507
Ps. Pozdrawiam REDAKCJĘ port 21.
SEJWAL
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
[ciach...]
Tak dla jasnosci to nie dokonca tak jest ze te motorowki z marynizowanym
silnikiem to takie straszne... plywalem na dwoch lodziach malibu bodajze
i kabinowce 5.5m. Mialy marynizowany silnik nie bylo tak zle co prawda
pala wiecej i sa glosniejsze ale jakby popatrzec na ceny nowych to
czasem sie oplaci. Poza tym trzeba pamietac o mniejszej efektywnosci
takiego silnika (potrzeba wiecej KM) no i manewrowosc gorsza.
Pozdrawiam
Michal Klimek
Nie, właścicielka świni Soja (Zoja) się nazywała...
--
Michał Grodecki
Uwaga - w nagłówku adres antyspamowy
Jak wszyscy którzy dają tu dobre rady nie jestem specjalistą :-)))
Więc postaram się doradzić :-)))
W mojej ocenie z silnikiem stacjonarnym masz trzy rozwiązania:
1. Napęd turbinowy czyli strugowodny - najtańsze i najpewniejsze rozwiązanie.
Minusy to: strata mocy i zwiększone zużycie paliwa (turbina ma sprawność
rzędu 50% sprawności napędu śrubowego). Duży plus to bardzo małe zanurzenie
łodzi (nic nie wystaje poniżej dna łodzi).
2. Przekładnia "Z", droga impreza i konieczność dopasowania do silnika
(przeróbki) ale za to najlepsze własności nautyczne i pełne wykorzystanie
mocy silnika.
3. Stała linia wału ze śrubą napędową, ale chyba nie daje sie tego zastosować
dla żeglugi ślizgowej (czymś trzeba skręcać ... a nie widziałem łodzi
ślizgowej ze sterem...) a do tego potrzebne są jeszcze przekładnie
redukcyjne, rewersy, dupenszwance...
Tak czy owak silnik stacjonarny, to moim zdaniem najtańsze rozwiązanie, bo
silnik Poloneza kupisz na targu za 600 PLN, turbinę możesz wyjąć za 1 -
1,5kPLN + marynizacja. Marynizacja polega na zrobieniu chłodzonego wodą
kolektora wydechowego, chłodzenia oleju (chłodnica oleju lub wymiennik
ciepła), zainstalowaniu specjalnego wydechu (tłumika) tzw. mokrego oraz
zorganizowaniu wentalcji komory (obowiązkowe, ze względu na niebezpieczeństwo
wybuchu i pożaru). Czasami robi się też podwójny układ chłodzenia, jeden
zamknięty (silnik) oraz drugi otwary (woda zaburtowa) do chłodzenia oleju,
kolektora wydechowego, wydechu i wymiennika ciepła do obwodu chłodzenia
silnika (zamkniętego).
Minusem napędu stacjonarnego, oprócz straty mocy i zużycia paliwa, jest
oczywiście ciężar (silnik masz zamontowany na stałe) zajęcie kupy miejsca w
kokpicie oraz niestety zwiększone niebezpieczeństwo wybuchu lub pożaru...
Chyba że sobie walniesz diesla. Z tym, że najlepszy byłyb silnik TDI ale z
tego co wiem, to jeszcze nikt nie ćwiczył jak zorganizować chłodzenie
turbiny...
Z tego co wiem najlepszym gościem jest Goliszewski w Pruszkowie, ul. Plantowa.
Pozdrawiam
Jack
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Witaj !
> Mam kadłub motorówki o nazwie Teresa. Jest to dosyć duża motorówka
> pięciometrowa. Zalecany silnik powinien mieć moc około 50 KM. Jak
> wiadomo nowe silniki zaburtowe to koszt kosmiczny. Ja mam pytanie jak i
> za ile byłaby możliwość przebugowania silnika samochodowego lub
> motocyklowego. Chodzi mi oczywiście o wstawienie go jako silnik
> stacjonarny. Jak wygląda koszt przekładni na napęd śrubowy. Jakie są
> plusy i minusy takiego rozwiązania??
Hmm pokrewne tematy (marynizacja silnika samochodowego)
poruszane bywały na tej liście parokrotnie...
Ciut mocno teoretycznie, ale coś tam na dyskach z tych dyskusji
pozostało ;-))
Teraz seri linków do zaprzeszłych dyskusji. Linki trzeba "posklejać":
http://groups.google.pl/groups?hl=pl&lr=&ie=UTF-8&oe=UTF-8&threadm=3d3eb001_2%40news.vogel.pl&rnum=4&prev=/groups%3Fq%3D%2522marynizacja%2522%26ie%3DUTF-8%26oe%3DUTF-8%26hl%3Dpl
Marynizacja silnika (90% przypadków - diesel) opisana będzie w
wielu linkach w internecie - może na początek wstaw w okienko na:
www.google.pl
frazę: [engine, marinisation] po prostu..... No po polsku to nie ma...
Myślę że z powodów oczywistych (finanse) warto wpierw w jakimś
lokalnym środowisku poszukać "garażowego" kumatego mechanika,
który już kiedyś "się w to bawił" ;-))
Może nie będzie zbyt lekko, może nawet na początku coś szwankować,
ale powinno być taniej niż gotowy zestaw do marynizacji sprowadzany
z zagranicy.......
W UK pamiętam ceny od 500 GBP wzwyż....plus linia wału....
A Ty raczej pewnie chciałbyś tyrbinę strugowodną czy "Z - drive",
a to jeszcze droższe....
Ja gdzieś na swoim pokiereszowanym wirusami starym dysku
znalazłem takie linki do producentów typowych "marinisation kit"
tyle że głównie dla diesli:
http://www.west-4x4.demon.co.uk/om636/
i
http://www.ejbowman.co.uk
Tu, o dziwo jest nawet polski przedstawiciel:
http://www.ejbowman.co.uk/distrib/dist-23.html
Ponadto niemiecki dystrybutor Bowmana i nie tylko:
http://www.apte-hamburg.de/English/Products/Marinising/Diy/diy.html
po której to stronie wędrując dojdziesz do możliwości zakupu instrukcji:
http://www.apte-hamburg.de/English/Products/Marinising/Components/components.html
i do listy "obsługiwanych" silników i dostępnych części:
http://www.apte-hamburg.de/English/Products/Marinising/Components/Enginekits/enginekits.html
Mam wrażenie, że Twoja motorówka może być dla dźwigania ciężaru
diesla (~40kW) ciut mała - to dla rozwiązanie łódek raczej tylko
do pływania wypornościowego.....
Ty jak się domyślam, pływać chcesz "ślizgowo"...
Czyli prędzej benzyna... Zasady "marynizacji" podobne, ale smród
(wybacz) gorszy.... ;-)))
Googlając dalej i do benzynowców zestawy marynizacyjne znajdziesz....
Ahoj
--
Jaromir Rowiński
*****************************************************************
Usenet to usenet - albo umiesz się zachować albo nie.
*****************************************************************
> Teraz seria linków do zaprzeszłych dyskusji. Linki trzeba "posklejać":
Oooo - już nie trzeba ich sklejać ;-)))
Viwat Bill G. !!!!
Podałeś bardzo mało danych o motorówce. Aby sie wypowiedzieć w ogólnych
zarysach, musze miec podstawowe dene motorówki takie jak rodzaj dna,
pawęży,ciężar, stan techniczny w zarysach,najlepiej foto, itp. Twoje
pytanie, prosze nie obrażaj się, jest typu : Panie Rumian, czy mozna wziac
Panne w wannie ? Odpowiedz znasz. Jaromir wzkazal duzo cierpliwosci
odpowiadajac tak szczegolowo. Pozdrowienia
--
Paweł Jędrzejewski
>
> > Mam kadłub motorówki o nazwie Teresa. Jest to dosyć duża motorówka
[...]
> Googlając dalej i do benzynowców zestawy marynizacyjne znajdziesz....
>
> Ahoj
>
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi. Z tego co przeczytałem w Waszych
odpowiedziach mam jeszcze spore zaległości teoretyczne. Więc nim zacznę
z kolejnymi pytaniami zagłebię się w adresy które podaliście, a jest co
czytać.
Co do pewnej niechęci między żeglarzami a motorowodniakami to
spodziewałem się takiej reakcji. Obiecuję, że postam się nie nadużywać
Waszej gościnności.
Pozdrawiam
Szymon Klause
>
> Podałeś bardzo mało danych o motorówce. Aby sie wypowiedzieć w ogólnych
> zarysach, musze miec podstawowe dene motorówki takie jak rodzaj dna,
> pawęży,ciężar, stan techniczny w zarysach,najlepiej foto, itp.
Przecież kolega podał, że motorówka Teresa! To tak jakby zapytał, czy do
Poloneza można włożyć silnik od Syrenki a Ty byś się pytał: ale ten Polonez
to co to za samochód? Więcej danych proszę, jaki rozstaw osi, czy napęd na
tył czy na przód, a silnik to z przodu czy z tyłu? Polonez to Polonez. A
motorówka Teresa to motorówka Teresa.
Widzę, że na tym forum to najbardziej się palą do dawania rad, ci co się
najmniej znają. Nie wyłączając mnie :-)))
Pzdr
W polsce diesel w małej motorówce jest tak często spotykany jak uczciwość w
polityce. Ja jeszcze diesla zmarynizowanego w motorówce ślizgowej nie
widziałem. Zaryzykowałbym twierdzenie, że to nie 90% a może 5% przypadków.
> http://www.ejbowman.co.uk
> Tu, o dziwo jest nawet polski przedstawiciel:
> http://www.ejbowman.co.uk/distrib/dist-23.html
>
> Ponadto niemiecki dystrybutor Bowmana i nie tylko:
> http://www.apte-hamburg.de/English/Products/Marinising/Diy/diy.html
> po której to stronie wędrując dojdziesz do możliwości zakupu instrukcji:
> http://www.apte-
hamburg.de/English/Products/Marinising/Components/components.ht
> ml
> i do listy "obsługiwanych" silników i dostępnych części:
> http://www.apte-
hamburg.de/English/Products/Marinising/Components/Enginekits/en
> ginekits.html
>
I to jest klasyczny przykład wymądrzania się bez pojęcia. Gość się pyta jak
tanio a Ty mu wysyłasz linki do zachodnich producentów. Więc do kosztów musi
dopisać zero i pewnie przemnożyć jeszcze przez 2 - 3 a może 5. A tak się
składa, że najbardziej rozpowszechnionym i najtańszym rozwiązaniem (nie mówię
najlepszym) jest marynizacja silnika Poloneza. Jest kilka manufaktur które
takie zestawy produkowały np. do policyjnych Jesionów. Ja bym znalazł
jakiegoś śmiecia Jesiona, albo popytał się bo czasami można coś załapać z
demobilu...
Nieeee, to nie tak
Goscinnosci naduzywaj
Postaraj sie tylko w trakcie plywania pamietac o innych na wodzie
My nie lubimy tylko tych motorowodniakow ktorzy nie mysla w trakcie plywania
na "motopompach" :)
Pozdrawiam
Andrzej Walczak
Użytkownik "Jack" <jac...@NOSPAM.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:c6008g$ohd$1...@inews.gazeta.pl...
> Paweł J <sil...@wisowi.prv.pl> napisał(a):
> Przecież kolega podał, że motorówka Teresa! To tak jakby zapytał, czy do
> Poloneza można włożyć silnik od Syrenki a Ty byś się pytał: ale ten
Polonez
> to co to za samochód? Więcej danych proszę, jaki rozstaw osi, czy napęd na
> tył czy na przód, a silnik to z przodu czy z tyłu? Polonez to Polonez. A
> motorówka Teresa to motorówka Teresa.
>
> Widzę, że na tym forum to najbardziej się palą do dawania rad, ci co się
> najmniej znają. Nie wyłączając mnie :-)))
>
> Pzdr
Przepraszam, ale mojej osobie <Teresa> mówi tyle samo, co Tobie : dywegencja
rotacji gradientu potencjału jest równa laplasjanowi potencjału ! Może
prymitywny jestem i mało biegły w nazwach motorówek. Czekam wiec na Twoja
odpowiedź w sprawie wyżej cytowanego twierdzenia. Wiesz, szoferskimi
wiadomościami możesz zostac dobity w szybki sposób, bo napęd może być na oś
przednią bądx tylną. A sobie daj naped na przód . W imtymnej sytuacji może
Ci sie przydać. Pozdrowienia dla znawcy <Teresy> !
--
Paweł Jędrzejewski
Jeżeli nie rozumiem wszystkiego w pytaniu, to jest to dla mnie jasny sygnał,
że może nie powinienem dawać dobrych rad w tym temacie. Jak się okazuje nie
wszyscy się do tego stosują. Poczytaj sobie moje posty i posty innych kolegów
i zobacz, czy wszyscy dający dobre rady wiedzą o czym mówią. Ty też, nie
wiesz jak wygląda motorówka Teresa ale już paliłeś się do dawania dobrych rad
na ten temat, gdybyś tylko wiedział o czym mowa...
> Przepraszam, ale mojej osobie <Teresa> mówi tyle samo, co Tobie : dywegencja
> rotacji gradientu potencjału jest równa laplasjanowi potencjału !
Ja w kwestii formalnej: dywergencja rotacji gradientu czegokolwiek
rowna jest zero. Laplasjanowi rowna jest (z definicji) dywergencja
gradientu (bez rotacji)
;-))))
pozdrawiam
krzys
ktory na egzaminie mial to wszystko wypisane na duzej kartce
zatytulowanej SCIAGA :-)
--
_^..^_)_
\ /
\____/
> Jeżeli nie rozumiem wszystkiego w pytaniu, to jest to dla mnie jasny
sygnał,
> że może nie powinienem dawać dobrych rad w tym temacie. Jak się okazuje
nie
> wszyscy się do tego stosują. Poczytaj sobie moje posty i posty innych
kolegów
> i zobacz, czy wszyscy dający dobre rady wiedzą o czym mówią. Ty też, nie
> wiesz jak wygląda motorówka Teresa ale już paliłeś się do dawania dobrych
rad
> na ten temat, gdybyś tylko wiedział o czym mowa...
>
> Pzdr
>
Ale w ogle jeszcze coś rozumiesz? Bo ja mam duże wątpliwości czy Ty w ogóle
coś rozumiesz ! Więc dla wyjasnienia, to w technice sa pewne ogólne reguły i
ich nieprzestrzeganie prowadzi do porażki. A kolega który zadał pytanie
sugerował, że o takie informacje ogólne mu chodzi, a nie o to jak to ma być
w tym typie łodzi zrobione krok po kroku.I do niczego sie nie paliłem. A w
ogóle to przed kim ja sie tłumaczę ? Powiem wię bardzo brzydko : spadaj na
drzewo ! A woli formalności, to dobrze, że pamiętasz <synku>, że dobrymi
radami, to piekło jest usłane i tu masz racje !
--
Paweł Jędrzejewski
> Ale w ogle jeszcze coś rozumiesz? Bo ja mam duże wątpliwości czy Ty w ogóle
> coś rozumiesz !
A mógłbyś Ojczulku to lepiej uzasadnić? Bo chyba zabrakło Ci argumentów, więc
próbujesz dyskredytować osobę.
> Więc dla wyjasnienia, to w technice sa pewne ogólne reguły i
> ich nieprzestrzeganie prowadzi do porażki.
Ty mnie Ojczulku nie jedź truizmami - źle trafiłeś!
> Powiem wię bardzo brzydko : spadaj na drzewo !
No coments, sam sobie Ojczulku wystawiłeś laurkę. Gratuluję!
Bez wyrazów szacunku
Jacek Gałkowski