Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

banderka...

0 views
Skip to first unread message

Zeke

unread,
Apr 3, 2002, 6:52:23 AM4/3/02
to
... pod ktorym salingiem wiesza sie banderke, bo nie pamietam, a nie
chce wyjsc na idiote :)))

pzdr. Zik


Krzysztof-Piasecki

unread,
Apr 3, 2002, 8:22:05 AM4/3/02
to
> ... pod ktorym salingiem wiesza sie banderke, bo nie pamietam

Pod którym chcesz, ale prawy jest bardziej honorowy niż lewy.
Pzdr
Krzysztof


Zeke

unread,
Apr 3, 2002, 8:35:59 AM4/3/02
to

Użytkownik "Krzysztof-Piasecki" <krzysztof...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:a8evgm$1hu$1...@news.tpi.pl...

no wlasnie mnie uczono, ze ktorys jest zarezerwowany dla bander
okolicznosciowych
czy jakos tak.
czyli czepne ja pod lewy :)

dzieki za info :)

pozdrawiam, Zik

Makieła

unread,
Apr 3, 2002, 10:16:24 AM4/3/02
to

Użytkownik "Krzysztof-Piasecki" <krzysztof...@interia.pl> napisał w
wiadomości news:a8evgm$1hu$1...@news.tpi.pl...
> > ... pod ktorym salingiem wiesza sie banderke, bo nie pamietam
>
> Pod którym chcesz, ale prawy jest bardziej honorowy niż lewy.

Jestes pewien??????


--
JurekM (PPS PP)

Jacek Kijewski

unread,
Apr 3, 2002, 10:43:18 AM4/3/02
to
On Wed, 3 Apr 2002, Krzysztof-Piasecki wrote:

> > ... pod ktorym salingiem wiesza sie banderke, bo nie pamietam
>
> Pod którym chcesz, ale prawy jest bardziej honorowy niż lewy.

pod prawym bandera panstwa wizytowanego.

pod lewym proporczyk klubowy, osobisty czy inny.

--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
**************************** Support Open Source: http://www.opensourcepl.org *

Michał Zawadzki

unread,
Apr 4, 2002, 3:34:50 PM4/4/02
to

> pod prawym bandera panstwa wizytowanego.
>
> pod lewym proporczyk klubowy, osobisty czy inny.


Czy dotyczy to wszystkich jachtów..
PZDR
Michał


Jacek Kijewski

unread,
Apr 4, 2002, 3:40:33 PM4/4/02
to

generalnie to wymog etykiety, a etykieta to rzecz zwyczajowa. Chyba
wszystkich, ale jak masz ochote, to mozesz robic jak chcesz, nikt Ci
krzywdy nie zrobi.

Niewywieszenie podczas bytnosci za granica flagi panstwa odwiedzanego pod
prawym salingiem jest duuuzym nietaktem i na pewno zostanie zauwazone.

jasi...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 4, 2002, 5:22:01 PM4/4/02
to
Jacek napisał

>
> Niewywieszenie podczas bytnosci za granica flagi panstwa odwiedzanego pod
> prawym salingiem jest duuuzym nietaktem i na pewno zostanie zauwazone.
>
Prawda. Nie jestem pewien, czy było by nie tylko nietaktem czy wręcz
przekroczeniem prawa. Nie umiem podać źródła, ale wydaje mi się, że
pokazywanie "banderki komplementacyjnej" państawa wizytowanego jest nie tylko
zwyczajem ale i obowiązkiem. Kłócił się nie będę.

Te czasy już mamy za sobą - (na szczęście) - ale znam przypadek, gdy
niewłaściwe użycie banderki komplementacyjnej wywołało niezłą chryję ;o). Czyn
karygodny popełniła krakowska załoga s/y "Wanda", która z braku banderki
dedeerowskiej podniosła pod salingiem banderę bundesrepubliki... Rozróba była
ponoć nieziemska, z aresztowaniem jachtu, notami dyplomatycznymi i innymi
cudami... :o)

Wbrew wątpliwościom Jurka prawy saling jest rzeczywisćie "ważniejszy" od
lewego. Czyli - logicznie - tam powinna trafić "najważniejsza" z banderek.
Nigdy nie podnosimy kilku znaków na tym samym salingu (wyjątek - banderki
powrotne, o których za chwilę), tak więc na slupie wypada pokazywać co najwyżej
dwa znaki "na raz". Hierarchia ważności:
- komplementacyjna państwa wizytowanego
-dla legalistów: flaga miejscowa regionu autonomicznego - jako druga po
państwowej. Piszę "dla legalistów", a nawet przesadnych legalistów, bo np. na
Alandach flagi fińskiej nie uświadczysz, podobnie jak na Korsyce 99% jachtów za
skarby świata nie podniesie flagi francuskiej (tylko "głowę Maura")
-banderka klubowa (do tej kategorii zaliczam również banderkę SIZową);
-banderka osobista

Oczywiście jeśli którejś z banderek nie pokazujesz (bo np. jesteś w Polsce lub
na wodach międzynarodowych) osobista awansuje na bardziej poczesne miejsce.
I na odwrót: jeśli dla banderki osobistej (najniższa w hierarchii) braknie już
miejsca - trudno. Albo przesiąść się na kecz i wykorzystać salingi bezana ;o)

Po powrocie do portu macierzystego - komplet banderek komplementacyjnych
(tzw. "banderki powrotne" w kolejności chronologicznej "od dołu") - pod lewym
salingiem. I wtedy na prawy saling - klubowa. Wbrew pozorom twój znak klubowy
(czy własny) po powrocie do domu jest ważniejszy od "banderek powrotnych",
które w tym zastosowaniu nie służą oddawaniu honorów państwowych lecz są swego
rodzaju "prezentacją łupów".

Pozdrowienia - Jasiek
Janusz Nedoma


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Jacek Kijewski

unread,
Apr 4, 2002, 5:31:08 PM4/4/02
to
On 5 Apr 2002 jasi...@poczta.onet.pl wrote:

> Wbrew wątpliwościom Jurka prawy saling jest rzeczywisćie "ważniejszy" od
> lewego. Czyli - logicznie - tam powinna trafić "najważniejsza" z banderek.
> Nigdy nie podnosimy kilku znaków na tym samym salingu (wyjątek - banderki
> powrotne, o których za chwilę), tak więc na slupie wypada pokazywać co najwyżej
> dwa znaki "na raz". Hierarchia ważności:

bierze sie to stad, ze bandera nad bandera to znak pryzu: u gory bandera
obecnego wlasciciela, pod spodem poprzedniego - i jako takie jest mocno
ujmujace dla tej bandery pod spodem (ale spuscilismy im lomot...).

Jerzy Makieła

unread,
Apr 5, 2002, 1:25:36 AM4/5/02
to

Użytkownik <jasi...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:0738.0000e5...@newsgate.onet.pl...

>
> Wbrew wątpliwościom Jurka prawy saling jest rzeczywisćie "ważniejszy" od
> lewego.

Jasku drogi...... noooo nie...... posadzasz MNIE o takie braki w
edukacji??:-))))))))))))))
Moje watpliwosci dotyczyly tego fragmentu tekstu:

> ... pod ktorym salingiem wiesza sie banderke, bo nie pamietam

_Pod którym chcesz_ ..........................

A pod ktorym salingiem ja wieszam flage Gdanska i banderke SIZ-a to widac na
zdjeciach na mojej stronie:-)))))

--
Pozdrawiam JurekM
www.jacht.prv.pl www.siz.3miasto.pl
GSM 601-938-951 GG# 47347


jasi...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 5, 2002, 2:31:42 AM4/5/02
to
Jurek napisał

> Jasku drogi...... noooo nie...... posadzasz MNIE o takie braki w
> edukacji??:-))))))))))))))
Cie strasznie przepraszam... coś nie doczytałem "w którą stronę wątpisz"
Mam nadzieję, że wybaczysz? :o))))
Pozdrowienia - Jasiek

Robert Sałasiński

unread,
Apr 5, 2002, 8:00:39 AM4/5/02
to

Użytkownik <jasi...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:0738.0000e5...@newsgate.onet.pl...
> Jacek napisał
> >
> > Niewywieszenie podczas bytnosci za granica flagi panstwa odwiedzanego
pod
> > prawym salingiem jest duuuzym nietaktem i na pewno zostanie zauwazone.
> >
> Prawda. Nie jestem pewien, czy było by nie tylko nietaktem czy wręcz
> przekroczeniem prawa.

Chyba przekroczeniem prawa bo kiedys pewien kapitan opowiadal mi jak mu
niezla kare Niemcy wlepili za niewywieszenie banderki. I to nie w porcie
tylko gdzies tam gdzie ledwo przekroczyl granice wod terytorialnych.

Robert


Bogdan Łojowski

unread,
Apr 5, 2002, 8:19:42 AM4/5/02
to
Witam !
Użytkownik "Robert Sałasiński" <grotb...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:a8k7dc$k29$1...@news.tpi.pl...

>
>
> Chyba przekroczeniem prawa bo kiedys pewien kapitan opowiadal mi jak mu
> niezla kare Niemcy wlepili za niewywieszenie banderki. I to nie w porcie
> tylko gdzies tam gdzie ledwo przekroczyl granice wod terytorialnych.
>
Tu to chyba cos nie tak. Obowiazek dotyczy wlasnej bandery. W przypadku
przekroczenia wod terytorialnych obcego panstwa masz obowiazek niesc
(pokazywac) bandere kraju ktoremu jacht przynalezy. Chyba chlopcy zrobili
sobie na jachcie wieczorny apel i zwineli bandere co jest dobre na obozie,
ale nie na obcych wodach terytorialnych. Jesli chodzi o banderke pod
salingiem to podejrzewam ze takiego obowiazku formalnego nie ma zas nalezy
to do dobrego tonu
Pozdrawiam !
Bogdan


Robert Sałasiński

unread,
Apr 5, 2002, 11:57:40 AM4/5/02
to

Użytkownik "Bogdan Łojowski" <bog...@telekontakt.com.pl> napisał w
wiadomości news:a8k86o$qu8$1...@news.tpi.pl...

> Tu to chyba cos nie tak. Obowiazek dotyczy wlasnej bandery. W przypadku
> przekroczenia wod terytorialnych obcego panstwa masz obowiazek niesc
> (pokazywac) bandere kraju ktoremu jacht przynalezy. Chyba chlopcy zrobili
> sobie na jachcie wieczorny apel i zwineli bandere co jest dobre na obozie,
> ale nie na obcych wodach terytorialnych. Jesli chodzi o banderke pod
> salingiem to podejrzewam ze takiego obowiazku formalnego nie ma zas nalezy
> to do dobrego tonu

No nie wiem jak to jest, ale sytuacja o ktorej slyszalem i ktora tu
przytoczylem na pewno dotyczyla banderki podsalingowej. I wydaje mi sie ze
nie jest to jedyne zrodlo z ktorego slyszalem iz ta banderka jest wrecz
obowiazkiem. Glowy jednak nie dam...

Robert


Jacek Kijewski

unread,
Apr 5, 2002, 2:10:22 PM4/5/02
to
On Fri, 5 Apr 2002, Robert Sałasiński wrote:

> > Prawda. Nie jestem pewien, czy było by nie tylko nietaktem czy wręcz
> > przekroczeniem prawa.
>
> Chyba przekroczeniem prawa bo kiedys pewien kapitan opowiadal mi jak mu
> niezla kare Niemcy wlepili za niewywieszenie banderki. I to nie w porcie
> tylko gdzies tam gdzie ledwo przekroczyl granice wod terytorialnych.

Ktorzy Niemcy? DDR czy ci z bundesrepublik? Bo nie spotkalem sie z czyms
takim i nie wyobrazam sobie takiego zachowania u zachodnich. Owszem,
wiekszosc jachtow tam wiesza banderki, ale liczne sa takie bez banderek...

Wojtek Kasprzak

unread,
Apr 5, 2002, 4:23:49 PM4/5/02
to
On Fri, 5 Apr 2002 15:00:39 +0200, "Robert Sałasiński"
<grotb...@wp.pl> wrote:

>Chyba przekroczeniem prawa bo kiedys pewien kapitan opowiadal mi jak mu
>niezla kare Niemcy wlepili za niewywieszenie banderki. I to nie w porcie
>tylko gdzies tam gdzie ledwo przekroczyl granice wod terytorialnych.

Morskie opowiesci. Ale kapitana poniosla fantazja.

Pozdrawiam, Wojtek
ge...@zeglarstwo.prv.pl
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/

Robert Sałasiński

unread,
Apr 8, 2002, 6:04:36 AM4/8/02
to

Użytkownik "Jacek Kijewski" <ja...@sail-ho.pl> napisał w wiadomości
news:Pine.LNX.4.21.02040...@goldenhinde.sail-ho.pl...

> Ktorzy Niemcy? DDR czy ci z bundesrepublik?

Nie mam pojęcia, to tylko zasłyszane, być może fantazja i "morskie
opowieści" :)

Robert


666

unread,
Apr 11, 2002, 7:44:34 AM4/11/02
to
Niemcy potrafią być czepliwymi formalistami pod tym względem i mogło im chodzić o np. o naruszenie przepisów celnych.
jc

Roch Wróblewski

unread,
Apr 11, 2002, 7:51:25 PM4/11/02
to
> > Chyba przekroczeniem prawa bo kiedys pewien kapitan opowiadal mi jak mu
> > niezla kare Niemcy wlepili za niewywieszenie banderki. I to nie w porcie
> > tylko gdzies tam gdzie ledwo przekroczyl granice wod terytorialnych.
> >
> Tu to chyba cos nie tak. Obowiazek dotyczy wlasnej bandery.

Nie wiem co w Niemczech mowi prawo, ale w UK _obowiazuje_ zolta banderka
'Q':

12 Flying the yellow "Q" flag
[...] you must fly the "Q" flag where it can readily be seen as soon as you
enter UK waters (the 12 mile limit). Do not take down the flag until you
have finished reporting to Customs as described in paragraph 15. Failure to
comply will make you liable to a penalty.

O podobnym przepisie dotyczacym obowiazku wywieszania Qurczaka w
Bundesniemczech i o karze nalozonej na polski jacht bylo kiedys w Zaglach
albo Rejsie. Byc moze oprocz Qurczaka ich przepisy wymagaja banderki
grzecznosciowej, ale tego nie wiem

Pozdrowienia
Roch

--
Encyklopedia multimedialna w prezencie!
http://www.e-mail.onet.pl


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.zeglarstwo

jasi...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 12, 2002, 3:02:51 AM4/12/02
to
Roch napisał

>
> Nie wiem co w Niemczech mowi prawo, ale w UK _obowiazuje_ zolta banderka
> 'Q':
>
> 12  Flying the yellow "Q" flag
> [...] you must fly the "Q" flag where it can readily be seen as soon as you
> enter UK waters (the 12 mile limit). Do not take down the flag until you
> have finished reporting to Customs as described in paragraph 15. Failure to
> comply will make you liable to a penalty.

Dla pełnej ścisłości: jeśli masz już odprawę w UE (np. duńską, niemiecką)
Qrczaka nie wieszasz. Sprawdzone u źródeł przez zainteresowanych - s/y
Jagiellonia w tym roku jedzie do Dover, chłopaki ostro czytają Macmillana,
internet i co tylko w ręce wpadnie...

Pozdrowienia - Jasiek
Janusz Nedoma

--

666

unread,
Apr 12, 2002, 3:32:09 AM4/12/02
to
Niestety nie do końca: pobyt albo zakupy wolnocłowe (np. Helgoland) mogą baaardzo drogo w rezultacie kosztowac :-(
JC

jasi...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 12, 2002, 3:40:39 AM4/12/02
to

Jacek napisał:

> Niestety nie do końca: pobyt albo zakupy wolnocłowe (np. Helgoland) mogą
baaardzo drogo w rezultacie kosztowac :-(


Możesz Jacku rozwinąć? Ze zrozumiałych względów bardzo to kolegów interesuje.
Rejs jest planowany na trasie Kanał - Helgoland - Holandia - Anglia. Czy w tym
układzie chłopaki powinni się gdzieś jeszcze _PO_ Helgolandzie odprawiać, a
jeśli tak, to gdzie i w jakim zakresie?

Roch Wróblewski

unread,
Apr 12, 2002, 6:09:07 AM4/12/02
to
Jasiek napisal:

> Dla pełnej ścisłości: jeśli masz już odprawę w UE (np. duńską, niemiecką)
> Qrczaka nie wieszasz. Sprawdzone u źródeł przez zainteresowanych - s/y
> Jagiellonia w tym roku jedzie do Dover, chłopaki ostro czytają Macmillana,
> internet i co tylko w ręce wpadnie...

Hmmmmm, dla pelniejszej scislosci :-))) napisze o tym jeszcze raz. No coz,
zle chlopaki sprawdzili........... Jasku, tyle juz razy o tym pisalem na
grupie, ze powinienes wiedziec, kogo zapytac :-))))))))

Najpierw o UK.
Przede wszystkim, UK _nie_ jest sygnatariuszem Schengen i utrzymuje kontrole
swoich granic na innych zasadach. Zasady te opisane sa szczegolowo na
stronach http://www.hmce.gov.uk/general/search/index.htm. W skrocie,
poniewaz na jachcie beda osoby nie majace prawa rezydencji w EU, generalnie
istnieje obowiazek zgloszenia przybycia, jak i odbycia :-) (za wyjatkiem
podrozy z/do Republiki Irlandii i Wysp Kanalowych, oraz na Wyspe Man).
Szczegoly dotyczace 'duty free' rowniez dostepne sa na tych stronach.

Teraz o kontynencie.
Nie mam niestety informacji zrodlowych (z instytucji oficjalnych). Jednak
wiele innych zrodel (np. przewodnik zeglarski po Holandii, liczne artykuly w
PBO czy YM, broszurki portowe z roznych krajow itd.) potwierdzaja zasade, ze
przybycie i odbycie musi byc zgloszone w naszym przypadku. Co wiecej, z
tresci tych informacji wynikaloby, ze zniesienie kontroli pomiedzy panstwami
grupy Schengen lub calej EU nie dotyczyloby granicy morskiej - za wyjatkiem
rezydentow EU. W skrocie:
* jacht przechodzi przez procedure zgloszenia imigracyjnego i celnego, jesli
zachodzi jakikolwiek z warunkow - bez wzgledu na to, czy przybywa z panstwa
EU, czy spoza EU:
(1) na pokladzie jest nie-rezydent EU;
(2) na pokladzie sa jakiekolwiek towary podlegajace ocleniu lub zgloszeniu
(np. bron palna - w tym rakietnica);
(3) ktos na pokladzie jest zakaznie chory;
(4) jacht nosi bandere panstwa spoza EU.
* ponadto procedurze podlega jacht przybywajacy spoza EU
* jacht taki powinien przybyc/opuscic dany kraj poprzez 'approved port of
entry'.

Warto pamietac, ze Wyspy Kanalowe sa _poza_ EU.

Z jednej strony, sluzby tych panstw nie sa moze nadmiernie formalistyczne,
ale czyta sie o roznych przypadkach, np. aresztowaniu jachtu litewskiego czy
Rumunow plynacych z Francji i nie zglaszajacych przybycia. Jednakze,
powszechne w Polsce przekonanie, ze jakiekolwiek kontrole sa zniesione, jest
bzdurne i dziwie sie, ze to sie tak utrzymuje. Przestrzegalbym tez przed
nadmiernym zaufaniem do informacji ustnej uzyskanej od funkcjonariuszy:
jachty spoza EU sa na tyle rzadkim zjawiskiem, ze dana osoba moze nie miec
pojecia co nalezy robic.
IMO, najlepsza procedura to wczesne zgloszenie radiowe lub telefoniczne -
jeszcze z morza: jesli sluzby wykaza formalistyczny zapal, to przybeda, a
jesli nie bedzie im sie chcialo, powiedza zebysmy im dali spokoj ;-)))

Pozdrowienia
Roch
-----------------

666

unread,
Apr 12, 2002, 6:34:06 AM4/12/02
to
Za niewywieszenie flagi właśnie "Q" bodajże i brak kontaktu przez UKF-kę z władzami przed podaniem cum Niemcy (i Holendrzy też, sprawdzone obydwa przypadki przez s/v ....... ;-) mogą mocno przydupić, przysłaś specbrygadę, przekopać cały jacht i walnąć karne cło na alkohol, papierosy, perfumy np.
O losie kapitana to lepiej nie mówić: to on podpisuje oświadczenie, a nigdy do końca nie wie, co załoga naznosiła :^(
Towary zgłoszone też podlegają ocleniu, ale wg łagodniejszej stawki.
Z Helgolandu tranzyt przez Niemcy jest jedynie, jeżeli płyniesz prosto w Kanał do Polski, albo zsiadasz z jachtu w pierwszym porcie ("prosto" do autokaru np.).
Ale jak jest z zaplombowanym bondem kapitańskim, to nie wiem.
Niemcy to porządny naród, najlepiej o wszystko dokładnie zapytać celników na Helgolandzie właśnie przed jakimiś zakupami, może właśnie tam trzeba by się odprawić (oni mają tam chyba tam-tamy, więc jak nie pójdziesz, to nie będzie lepiej ;-)
JC

Janusz Drozd

unread,
Apr 12, 2002, 6:55:47 AM4/12/02
to

Użytkownik "666" <prze...@polbox.com> napisał w wiadomości

Za niewywieszenie flagi właśnie "Q" bodajże i brak kontaktu przez
UKF-kę z władzami przed podaniem cum Niemcy (i Holendrzy też,
sprawdzone obydwa przypadki przez s/v ....... ;-) mogą mocno
przydupić, przysłaś specbrygadę, przekopać cały jacht i walnąć karne
cło na alkohol, papierosy, perfumy np.

Iiiiiii , tam : sprawdzone w `96 i `99 (za pierwszym razem jacht
Smialy z Trzebiezy i doswiadczony kapitan , za drugim ja dwukrotnie na
naszym klubowym jachcie) . Obydwa przypadki bez wywieszania i
zglaszania czegokolwiek komukolwiek .... i nic , zero konsekwencji .
Za pierwszym razem wyplyniecie do Cuxhaven , za drugim i do Amsterdamu
i do Cuxhaven .
Moze na s/v .... byl jakis Jonasz albo inaczej juz wczesniej ten jacht
sie czyms narazil ... .
Pozdrawiam ,
Janusz Drozd


Jerzy Makieła

unread,
Apr 12, 2002, 7:07:40 AM4/12/02
to

Użytkownik "666" <prze...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:a962j7$95q$1...@news.tpi.pl...

Niestety nie do końca: pobyt albo zakupy wolnocłowe (np. Helgoland) mogą
baaardzo drogo w rezultacie kosztowac :-(
JC

Zmiluj sie, pisz POD cytatem.... juz pare osob Ciebie prosilo o to..... czy
tak trudno dostosowac sie do obowiazujacej normy?????
Juz o podpisywanie sie nie prosze:-(((((

Wojtek Kasprzak

unread,
Apr 12, 2002, 7:28:34 AM4/12/02
to
On Fri, 12 Apr 2002 12:34:06 +0200, "666" <prze...@polbox.com> wrote:

>Za niewywieszenie flagi właśnie "Q" ..................
>
>> Możesz Jacku rozwinąć?..............
Dobrze by bylo zebys najpierw cytowal a nastepnie odpowiadał i jeszcze
od czasu do czasu a najlepiej co 72 znaki klepal nowa linie :-)))

jasi...@poczta.onet.pl

unread,
Apr 12, 2002, 8:46:57 AM4/12/02
to
Roch napisał:

> Hmmmmm, dla pelniejszej scislosci :-))) napisze o tym jeszcze raz. No coz,
> zle chlopaki sprawdzili........... Jasku, tyle juz razy o tym pisalem na
> grupie, ze powinienes wiedziec, kogo zapytac :-))))))))
>


Powinienem - moja culpa :o)
Dzięki Rochu, na Ciebie zawsze można liczyć. Forward do bezpośrednio
zainteresowanych już posłany

Jasiek

666

unread,
Apr 12, 2002, 11:00:38 AM4/12/02
to
Jurek, wytłumacz mi: DLACZEGO mam mieć gwóźdź w ... i przewijać całą wiadomość, żeby zobaczyć, co jest na końcu??
Kurczę, IMHO to się naprawdę niewygodnie czyta takie poszatkowanie cytatów i odpowiedzi.
Zobacz, jak to jest na zagranicznych grupach, nie to, żebym ja ich slepo naśladował, ale może oni wcześniej wiedzą, co jest dla ludzi, a co jakimś zamordyzmem jako spuścizna po komunie (słynne "my nie mieliśmy paszportów, oni mieli w szufladach, dziś my mamy w szufladach, oni mają w dupie")??
Może my tu po prostu już z mlekiem matki wysssaliśmy inne charaktery, tak jak nasi sąsiedzi ze wschodu naginanie pleców do bata???
I ja to piszę całkiem poważnie, bronię swojego stanowiska, ale nigdy nie narzucam innym "pisz tak, albo...".
Piszcie, jak chcecie, życie pokaże, co lepsze!
Na żadnej grupie zagranicznej nie ma takiego zamordyzmu, jak na naszych swojskich polskich (subskrybuję na dziś 24 słownie dwadzieścia cztery).
Co najwyżej raz na tydzień ktoś poprosi, żeby nie pisać jednej linijki nad dwiema stronami cytatów z reklamami (no, nie mnie, to ja tnę ;-)
A o podpisywanie: a po co ja mam stawać za każdym razem na baczność na dźwięk nazwiska "Kowalski" (noo, nawet TEN Kowalski ;-))
Olbrzymią zaletą grup jest możliwość swobodnej, twórczej jak "drożdże" wymiany poglądów.
Nie wstydzę się, kim jestem i od czasu do czasu podpisuję, stali bywalcy wiedzą - ale na co dzień lubię sobie niezobowiązująco pogadać :-)
Krótkofalowcy mają swoje SP5JRC, chłopaki na podwórku też coś mają, a w internecie mamy nicki...
Byle do sezonu - Jacek Cis :-))
Nawiasem mówiąc jak pomnożyć te 5-linijkowe sigi przez kilkadziesiat postów dziennie to dopiero haracz dla telepsów wyjdzie, i co?? I nic :-)
PS. W sumie miało iść do Ciebie na priva, ale jak już mi się na grupę zaadresowało, to niech tam ;-))


> Zmiluj sie, pisz POD cytatem.... juz pare osob Ciebie prosilo o to..... czy tak trudno dostosowac sie do obowiazujacej normy?????
> Juz o podpisywanie sie nie prosze:-(((((

> Pozdrawiam JurekM

Jerzy Makieła

unread,
Apr 12, 2002, 11:23:35 AM4/12/02
to

Użytkownik "666" <prze...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:a96ss3$cnu$1...@news.tpi.pl...

Jurek, wytłumacz mi: DLACZEGO mam mieć gwóźdź w ... i przewijać całą
wiadomość, żeby zobaczyć, co jest na końcu??
Kurczę, IMHO to się naprawdę niewygodnie czyta takie poszatkowanie cytatów i
odpowiedzi.
---------------------------
Rany....... jezeli piszesz NAD cytatem, to ten kto czyta musi najpierw
"skoczyc" na dol Twojej wiadomosci zeby miec pojecie czego dotyczy Twoja
odpowiedz. Hymmm widze ze sie roznimy w ocenie niewygodnosci
---------------------------

Może my tu po prostu już z mlekiem matki wysssaliśmy inne charaktery, tak
jak nasi sąsiedzi ze wschodu naginanie pleców do bata???
-------------------------
:-)))))))))))))))))))) czy mi sie wydaje czy widze wyciagniete armaty:-))))
---------------------------

A o podpisywanie: a po co ja mam stawać za każdym razem na baczność na
dźwięk nazwiska "Kowalski" (noo, nawet TEN Kowalski ;-))
---------------------------
Widocznie jestem z innej bajki:-((((((((( chyba czas umierac.....
----------------------------

Olbrzymią zaletą grup jest możliwość swobodnej, twórczej jak "drożdże"
wymiany poglądów.
-----------------------------
Tia.... nie zauwazyles ze szczegolnie "tworczy" sa ci podpisujacy sie
pseudonimami????
------------------------------
Byle do sezonu
-----------------
Dokladnie:-)))
--------------------
- Jacek Cis :-))
---------------------
Aaaaaaaa jestem "w domu":-))))))
---------------------

Nawiasem mówiąc jak pomnożyć te 5-linijkowe sigi przez kilkadziesiat postów
dziennie to dopiero haracz dla telepsów wyjdzie, i co?? I nic :-)
--------------------
Nie dajmy sie zwariowac:-)

sailor

unread,
Apr 12, 2002, 11:51:02 AM4/12/02
to
Użytkownik "666" <prze...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:a96ss3$cnu$1...@news.tpi.pl...

skoro juz pusciles na grupe to pozwole sobie odpowiedziec


>Jurek, wytłumacz mi: DLACZEGO mam mieć gwóźdź w ... i przewijać całą
wiadomość, żeby zobaczyć, co jest na końcu??

dlatego wszyscy prosza m.in. Ciebie zeby to co niepotrzebne ciac

>Kurczę, IMHO to się naprawdę niewygodnie czyta takie poszatkowanie cytatów
i odpowiedzi.

wygodnie bo wiadomo co czego dotyczy..ale to kwestia gustu

>Zobacz, jak to jest na zagranicznych grupach

zobaczylem na paru (np. alt.linux.slackware itp.) i jakos sie trzymaja zasad

>a co jakimś zamordyzmem jako spuścizna po komunie

?????
jedna z zasad jest niemieszanie polityki do p.r.z zeby sie posluchac o
komunie innych rownie dobrych okresleniach wystarczy wlaczyc 2 TVP podczas
obrad sejmu. tutaj to niepotrzebne. poza tym moze jestem debilem ale nie
zrozumialem zdania.

>Może my tu po prostu już z mlekiem matki wysssaliśmy inne charaktery, tak
jak nasi sąsiedzi ze wschodu naginanie pleców do >bata???

masz jakies kompleksy czy jak???? :-))

>Na żadnej grupie zagranicznej nie ma takiego zamordyzmu, jak na naszych
swojskich polskich (subskrybuję na dziś 24 słownie >dwadzieścia cztery).

tak serio....masz czas to czytac????? :-)))))

>A o podpisywanie: a po co ja mam stawać za każdym razem na baczność na
dźwięk nazwiska "Kowalski" (noo, nawet TEN >Kowalski ;-))

nooo to sie nazywa karnosc .. nie spodziewalem sie po koledze :-))))) bo ja
wstaje tylko wtedy jak graja Mone lub hymn panstwowy i wlasnie w takiej
kolejnosci. a wszelkie nazwiska jakos mnei nie ruszaja.

>Nie wstydzę się, kim jestem i od czasu do czasu podpisuję, stali bywalcy
wiedzą - ale na co dzień lubię sobie niezobowiązująco >pogadać :-)

hmmm w sumie nie uwazam sie za najmlodszego na grupie .... a jakos nie wiem
:-(((. a w niezobowiazujacym gadaniu jakos nazwisko nie powinno przeszkadzac
:-)

>Byle do sezonu - Jacek Cis :-))

no teraz juz wiem :-))))

>Nawiasem mówiąc jak pomnożyć te 5-linijkowe sigi przez kilkadziesiat postów
dziennie to dopiero haracz dla telepsów wyjdzie, i co?? I nic :-)

a policz 25 "re" z dlugim opowiadaniem tak np na 70 linijek... wyjdzie chyba
troche wiecej impulsow niz za sygnaturki.
poza tym nikt nie wymaga od Ciebie 5 linijkowej sygnaturki.. wystarczy imie
i nazwisko :-)))
pozdrawiam
Sailor
_________________________________
Piotr Fajfer
email: sai...@szanty.pl

666

unread,
Apr 13, 2002, 4:01:26 AM4/13/02
to
Użytkownik "sailor" cierpi za miliony:

> wszyscy prosza
> poza tym nikt
> Sailor


> tak serio....masz czas to czytac????? :-)))))

Uczę się języków, chcę być Obywatelem Świata ;-)))
jc

Roch Wróblewski

unread,
Apr 13, 2002, 5:15:53 AM4/13/02
to
> Dzięki Rochu, na Ciebie zawsze można liczyć. Forward do bezpośrednio
> zainteresowanych już posłany

W miedzyczasie sprawdzilem link - troche zmienili strone. Ale ze strony
glownej latwo dojsc do listy dokumentow (np. w aktualnosciach) i tam
wyszukac 'pleasure'.

Z przyjemnoscia odpowiem na jakiekolwiek dalsze pytania Twoje lub
bezposrednio zainteresowanych - o ile bede mogl.

Pozdrowienia
Roch

sailor

unread,
Apr 13, 2002, 10:17:49 AM4/13/02
to
Użytkownik "666" <prze...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:a98om2$2v1$1...@news.tpi.pl...

>Użytkownik "sailor" cierpi za miliony:

>> wszyscy prosza
>> poza tym nikt
>> Sailor

no tak posklejac to mozna wszystko :))))) ekran i klawiatura sa cierpliwsze
od papieru :-)

>Uczę się języków, chcę być Obywatelem Świata ;-)))

pogratulowac :-))))

0 new messages