> Stąd propozycja: wszystkim, którzy planują "podejście" na WJM z Warszawy lub
> spływ Pisą - Narwią do Zalewu Zegrzyńskiego prześlę na priv zeskanowane
> mapki i odpowiednie teksty. Zadaniem do wykonania byłoby naniesienie
> poprawek, uwag i uzupełnień, które umozliwiłyby opracowanie współczesnej
> mapy szlaku - dostępnej bezpłatnie przez internet dla wszystkich
> zainteresowanych (np. za pośrednictwem portalu Sail-Ho).
> Jeśli firmy kartograficzne maja żeglarzy gdzieś, opracujmy mapę własną.
> Szlak Pisa-Narew godzien jest popularyzacji.
> Czekam na uwagi i zgłoszenia zainteresowanych.
Zgłaszam się (chyba) jako pierwszy. Planuję przepłynięcie tej trasy W OBYDWIE
strony
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Świetny pomysł, już w tamtym roku myślałem o spływie na Zegrze. Troche czas
mi nie pozwolił ale w tym roku chcę to zrobić. Do opisu warto zamiescić
długość, miejsce postoju i ewentualne tankowanie czy w moim przypadku
podpięcie do prądu bo myślę że z prądem to spróbuję na elektrycznym
(taniej).
Ludzi których spotkałem w Piszu wybierających się w dół mówili, że max 2
doby na silniku a na mazury około 3.
Kuba
Użytkownik "Dariusz Grzesica" <Dar...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:b6p1n9$nrm$1...@nemesis.news.tpi.pl...
> Stąd propozycja: wszystkim, którzy planują "podejście" na WJM z Warszawy
lub
> spływ Pisą - Narwią do Zalewu Zegrzyńskiego prześlę na priv zeskanowane
> mapki i odpowiednie teksty. Zadaniem do wykonania byłoby naniesienie
> poprawek, uwag i uzupełnień, które umozliwiłyby opracowanie współczesnej
> mapy szlaku - dostępnej bezpłatnie przez internet dla wszystkich
> zainteresowanych (np. za pośrednictwem portalu Sail-Ho).
> Jerzy Salecki
>
Witam,
Z chęcią udostępnię aktualne waypointy szlaku Zalew Zegrzyński >
Pisz 'zdejmowane' przy każdej tablicy kilometrażowej i 'atrakcjach' szklaku
wraz z uwagami z 2001 i 2002 r. do takiego opracowania. (wgs84, garmin
gps48).
Poproszę na priv'a o 'zeskanowane mapki i odpowiednie teksty' do naniesienia
poprawek i uwag.
Krzysztof Kencki
kke...@qdnet.pl
Witaj Krzysiek, odzywasz sie srednio raz w roku :-(
Moze by na poczatek przetrenowac na www i zrobic najpierw wersje
elektroniczna. Zamieszczona tam locja Narwi i Pisy powstala jak wiesz
ladnych pare lat temu. Wspolnym wysilkiem mozna by ja doprowadzic do
przyzwoitego poziomu. i dopiero wtedy myslec o wydaniu na papierze.
Na www latwiej utrzymywac zawsze aktualna wersje a i wydrukowac kazdy
sobie moze.
Pozdrawiam, Wojtek
ge...@post.pl
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/
http://217.98.250.12/zeglarstwo/
> Z chęcią udostępnię aktualne waypointy szlaku Zalew Zegrzyński >
> Pisz 'zdejmowane' przy każdej tablicy kilometrażowej i 'atrakcjach' szklaku
> wraz z uwagami z 2001 i 2002 r. do takiego opracowania. (wgs84, garmin
> gps48).
Mam nadzieję, że uwzględniłeś także powstały w 2000r "przełom" Pisy przez
zakole pomiędzy Vincennes a Kozłem (chyba 46km). Od 2001 r. szlak żeglugowy
prowadzi już nowym korytem.
Hej! Gorzej... Czytam też raz do roku :-(
Nastąpiło odcięcie od internetu.
> Moze by na poczatek przetrenowac na www i zrobic najpierw wersje
> elektroniczna.
Wersja elektroniczna jest rozwiązaniem optymalnym.
Uaktualniajmy poki zima trzyma.
Pozdrawiam
Krzysiek
Płynąc do Pisza pomiędzy miejscowościami Kozioł a Wincenta przełom
jest oznakowany tablicą i trudno go ominąć.Ma nie więcej niż kilka km
a stare koryto nie jest przegrodzone.
Mapki
http://www.republika.pl/kajakix/pisa.htm
http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/locja/pisa/pisa2.gif
Krzysiek
> Mapki
> http://www.republika.pl/kajakix/pisa.htm
Bardzo fajna strona, ale jak poczytałem dział "W praktyce" to ja nie wiem
czy ten kajak sobie kupię. Kabinówka to jest jednak kabinówka, tylko z
przenoszeniem gorzej ;-)
Pozdrawiam
Sławek
> Płynąc do Pisza pomiędzy miejscowościami Kozioł a Wincenta przełom
> jest oznakowany tablicą i trudno go ominąć.Ma nie więcej niż kilka km
> a stare koryto nie jest przegrodzone.
>
> Mapki
> http://www.republika.pl/kajakix/pisa.htm
> http://www.zeglarstwo.3miasto.pl/locja/pisa/pisa2.gif
Ale na powyższych mapkach nie ma tego z całą pewnością - nie ta skala ;-)
Sam przełom ma najwyżej kilkadziesiąt metrów, a stare zakole (przez które
osobiście brodząc po dnie przeciągałem Oriona w 2000r, gdy przełom był
dopiero rwącą strugą o może dwumetrowej szerokości) może mieć najwyżej 300
metrów. A może powstał już jakiś nowy? W okolicach Cieciorek (tam gdzie
znajduje się słynny "most-widmo", do którego długo nie można dopłynąć z
powodu labiryntu meandrów) jest wiele miejsc, gdzie górny odcinek koryta od
dolnego oddziela tylko kilkunastometrowej szerokości półwysep. Fajnie to
wygląda, gdy na takich "równoległych" odcinkach "wymijają" się łódki płynące
w tą samą stronę :-)
> Tomek J
> Tomek, dlaczego si=EA nie zapisa=B3e=B6 na nasz rejs na "Zawiszy"??
> JaC
>
Cóż, powody są trzy: brak kasy, chęć "podgonienia" prac przy Orionie (miałem
już fachowo zalaminować partacko załataną dziurę w dnie a tu... zima :-( ) i
wreszcie coroczna parada parowozów w Wolsztynie w dn 3.05.03, której nie
mógłbym sobie odpuścić.
Silnych wiatrów!
> Silnych wiatrów!
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl