Irek Grabowski wrote:
Zaczne od tego ze nie plywalem Sportina 620. To co napisze jest oparte na
obserwacjach pracy tego typu patentu na Sasance 620 i Tangu 780.
Co do pojedynczego wytyku - Tango 780 ktorym plywalem mialo taki, zamocowany
do masztu jakies 30 cm ponad pokladem, oczywiscie demontowany po postawieniu
masztu. Odciagow nie bylo. Cala konstrukcja pracowala dobrze, nie bylo
problemow z telepaniem sie z burty na burte. Z tym ze w takiej sytuacje
zasadnicze znaczenie ma solidne wykonanie polaczenia wytyk-maszt. Chodzi o
duza sztywnosc polaczenia i mozliwie male luzy. W razie watpliwosci - na
wszelki wypadek zaloz odciagi, nie zaszkodza a moga pomoc.
Sasanka 620 miala za to podwojny wytyk, wiec to inna sprawa.
Co do wyboru blokow - polecam rozwiazanie polegajace na zastosowaniu dwoch
podwojnych blokow ktorych policzki przy stawianiu masztu wchodza w siebie i
nastepnie laczone sa przetyczka (przechodzi ona przez otwory we wszystkich 4
policzkach), oczywiscie zabezpieczona zawleczka. I nie oszczedzaj paru
zlotych na dlugosci liny (wlasnie - jak ja nazywac - fal masztu?) - warto
miec mozliwosc wybierania jej z kokpitu, nawet przez kabestan (zwlaszcza
jezeli maszt bedzie stawial ktos "slabosilny").
Michal
> zlotych na dlugosci liny (wlasnie - jak ja nazywac - fal masztu?) -
>
cóz. my na tegorocznym rejsie opatentowaliśmy nazwę "Pałlinka" ;)
pzdr
Ad
--
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Odwiedź Wrocławski Węzeł Wodny! http://www.odra.wroclaw.prv.pl
mapa, kontakt na kluby, przewodnik po jazach, mostach i śluzach
> cóz. my na tegorocznym rejsie opatentowaliśmy nazwę "Pałlinka" ;)
>
U mnie patent do masztu nazywa się pangwan. Dwie aluminowe ruki tworzą
odwrócone V (w osi jachtu), jedna wciska sie w okucie przy piecie masztu
a druga ma tylko obejmę w kształcie masztu i jest wiązana krawatem.
Okucie przy piecie musi przenosić wszytkie siły boczne pangwana więc
jest odpowiednio solidne. Pangwan zaczyna pracować dopiero przy
pochyleniu masztu o jakieś 30 stopni. Przy 6 krotnym przełożeniu na...
pałlince wszystko idzie jedną ręką (drugą tylko trzeba przypilnowac przy
kładzeniu aby sztag oparł się o pangwan). Acha, maszt jest drewniany
więc dość ciężki.
--
Cypis
Irek Grabowski napisał(a):
--
Robert Przewłocki
http://www.sztaksel.prv.pl/
http://robprzew.republika.pl/
Witajcie:)
Jesli to lodka armatorska to zdecydowanie polecalbym Ci wytyk
teleskopowy z systemem bloczkow, z handlowych rozwiazan to firma "Mast"
i chyba "REF". Rozwiazanie "Mast-u" mialem na poprzedniej lodce (Mak606)
i mam na obecnej (Viva700) dziala bez zadnego problemu. Jesli zalezy Ci
na jednoosobowym stawianiu/ kladzeniu masztu to IHMO niezbedne jest
stabilizowanie wytyku odciagami, a masztu dodatkowa para want w osi
obrotu masztu (tak mialem na Maczku) chyba ze wanty sa juz w osi (tak
jest w Vivie). Punkt podparcia wytyku nie musi byc dokladnie na
wysokosci osi obrotu masztu, wazniejsze jest zachowanie kata ok 90st.
miedzy wytykiem a masztem. Jesli masz zamiar czarterowac ta lodke to
raczej "brama" zamocowana na stale niz wytyk.
Stopy wody
Waldek
Daj sobie sobie spokoj z tymi wytykami, odciagami itd.itp. zaloz poprostu
"ujarzmiona tesciowa".
Przechodzilem przez najrozniejsze "patenty", za pomoca "tesciowej" maszt
polozy dziecko.
Warunek - os obrotu masztu i zaczep want DOKLADNIE w jednej osi.
Jacek K.
> Jesli macie jakies doswiadczenia, ewentualne rady w tym temacie to
> jestem zainteresowany, (szkice, rysunki, odnosniki do stron, zdjec, jak
> najbardziej). Zwlaszcza jesli chodzi o szczegoly, typu jakie zblocze
> Irek G.
>
PZDR
"Jacek K." napisał(a):
Jacek K. wrote:
> Daj sobie sobie spokoj z tymi wytykami, odciagami itd.itp. zaloz poprostu
> "ujarzmiona tesciowa".
Zaciekawiles mnie. Co to (kto to) ta ujarzmiona tesciowa, jak to wyglada
i dziala?
> Przechodzilem przez najrozniejsze "patenty", za pomoca "tesciowej" maszt
> polozy dziecko.
Dzieci na razie siedza w kabinie podczas kladzenia.
> Warunek - os obrotu masztu i zaczep want DOKLADNIE w jednej osi.
Napisz kilka szczegolow.
Pozdr
Irek G.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/