Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Instrukcja do silnika Yamaha - szukam

1,194 views
Skip to first unread message

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Mar 31, 2011, 5:54:00 PM3/31/11
to
Witam

Mam problem z silnikiem Yamaha - a dokładniej z jego chińską kopią czyli
Parsunem.
Silnik czasem nie daje się przekręcić szarpawką - a czasem przechodzi
przez jakieś zacięcie i uruchamia się dosłownie na kilka obrotów.
To wiadomość telefoniczna - jeszcze go nie mam w rękach.

Zapewne coś (rozrząd?, układ korbowy?, ....?) jest odkształcone.
Czeka mnie rozbiórka i naprawa.
Brakuje tylko wiedzy :( , więc poszukuję instrukcji SERWISOWEJ do
silnika Yamaha F4 (4KM, 4-suw)- najchętniej z lat 2000-2008.

Wersja ksero, skan, pdf, jakakolwiek...
Może ktoś ma "dojścia"?

--
Wojciech Smagowicz

Anstan

unread,
Apr 1, 2011, 4:11:22 AM4/1/11
to
Wojciech Smagowicz [ZIWK] <ws...@o2.pl> napisał(a):
......
> Wersja ksero, skan, pdf, jakakolwiek...
> Może ktoś ma "dojścia"?
Yamaha F4 manual jest tutaj:
http://www.yamaha-motor.com/assets/service/manuals/1/LIT-18626-07-05_1398.pdf
Po angielsku, jezli to Cie urzadza.
Gdydy link nie zadzialal, to w Google [Google. com] wpisz: Yamaha F4 manual
Pozdrawiam Andrzej Cieslka


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 1, 2011, 1:19:39 PM4/1/11
to
W dniu 2011-04-01 10:11, Anstan pisze:

> Wojciech Smagowicz [ZIWK]<ws...@o2.pl> napisał(a):
> ......
>> Wersja ksero, skan, pdf, jakakolwiek...
>> Może ktoś ma "dojścia"?
> Yamaha F4 manual jest tutaj:
> http://www.yamaha-motor.com/assets/service/manuals/1/LIT-18626-07-05_1398.pdf

Dzięki - ale to już daaawno mam :(
Szukam nie instrukcji uzyszkodnika- czym to jest, a serwisowej - z
rozbiórką tolerancjami, wymianą uszczelnień karteru itd...

--
Wojciech Smagowicz

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 5, 2011, 3:14:26 PM4/5/11
to
W dniu 2011-03-31 23:54, Wojciech Smagowicz [ZIWK] pisze:

No to mam silnik na stole i się załamałem :(

Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się
to udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy
wyłażąc bokiem....
Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.

Ile może mnie kosztować naprawa?

--
Wojciech Smagowicz

Jacek Kijewski

unread,
Apr 5, 2011, 3:36:52 PM4/5/11
to
On Tue, 5 Apr 2011, Wojciech Smagowicz [ZIWK] wrote:

> No to mam silnik na stole i się załamałem :(
>
> Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się to
> udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy wyłażąc
> bokiem....
> Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.
>
> Ile może mnie kosztować naprawa?

W sensie wymiana połowy chińskiej podróbki 4-konnego silnika? Porządny
mechanik parsuna długim kijem nie dotknie, a zły - i tak nie naprawi.

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 5, 2011, 4:24:35 PM4/5/11
to
W dniu 2011-04-05 21:36, Jacek Kijewski pisze:

>> Ile może mnie kosztować naprawa?
>
> W sensie wymiana połowy chińskiej podróbki 4-konnego silnika? Porządny
> mechanik parsuna długim kijem nie dotknie, a zły - i tak nie naprawi.
Po pierwsze - nie 4, a 5-konnego ;)
A po drugie - też wolałbym Hondę/Yamahę... - ale problem się nazywa $ :(

--
Wojciech Smagowicz

Jacek Kijewski

unread,
Apr 5, 2011, 4:25:36 PM4/5/11
to
On Tue, 5 Apr 2011, Wojciech Smagowicz [ZIWK] wrote:

No i wydasz na naprawę i dla odmiany tłoki wylecą dołem. A mój johnson
kończy właśnie 25 lat... a może 27. Szkoda fajnej marki...
(żadnych Selv, żadnych parsunów, saili i salutów...)

Krzysztof Chajęcki

unread,
Apr 6, 2011, 3:06:08 AM4/6/11
to
Dnia Tue, 05 Apr 2011 22:25:36 +0200, Jacek Kijewski napisał(a):


> No i wydasz na naprawę i dla odmiany tłoki wylecą dołem. A mój johnson
> kończy właśnie 25 lat... a może 27. Szkoda fajnej marki... (żadnych
> Selv, żadnych parsunów, saili i salutów...)

miałem 35 letniego johnsona seahohorse bodajrze i nigdy nie zawiódł,
zawsze palił od dotknięcia.... Tak więc przed twoim jeszcze lata służby :-
>

--
pzdr
meping

Plumke

unread,
Apr 9, 2011, 9:29:39 PM4/9/11
to

>> Mam problem z silnikiem Yamaha - a dokładniej z jego chińską kopią czyli
>> Parsunem.

nie wymienialbym tych dwuch nazw jednym tchem....bo w to moze wierzyc tylko
wlascicel firmy parsun i jeden sprzedawca z tluszcza

>No to mam silnik na stole i się załamałem :(

nadal uwazasz ze to yamaha?

>Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się to
>udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy wyłażąc
>bokiem....
>Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.

opowiadaj to za kazdym razem jak ktos bedzie pytal o silnik a inny
"zyczliwy" bedzie mu doradzal parsuna (lub inna chinszczyzne) w dobrej cenie

>Ile może mnie kosztować naprawa?

wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz uzywana
yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie

pozdr
plumke

Plumke

unread,
Apr 9, 2011, 9:30:27 PM4/9/11
to
>A po drugie - też wolałbym Hondę/Yamahę... - ale problem się nazywa $ :(

to teraz masz taniej?

rotfl

plumke

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 10, 2011, 2:13:09 AM4/10/11
to
W dniu 2011-04-10 03:30, Plumke pisze:

>> A po drugie - też wolałbym Hondę/Yamahę... - ale problem się nazywa $ :(
>
> to teraz masz taniej?
>
> rotfl
Bardzo zabawne - nie ma jak stanąć nas wypadkiem i się pośmiać...

>
W momencie kupna było zdecydowanie taniej - w cenie silnika Yamahy
zmieścił się Parsun + ponton 3,2m . A o taki zestaw Mi chodziło.
Oczywiście, że Yamaha była by lepsza - ale naprawdę istniały
ograniczenia budżetowe :( , a dodatkowym warunkiem był sprzęt NOWY.

--
Wojciech Smagowicz

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 10, 2011, 2:25:23 AM4/10/11
to
W dniu 2011-04-10 03:29, Plumke pisze:

>
>>> Mam problem z silnikiem Yamaha - a dokładniej z jego chińską kopią czyli
>>> Parsunem.
> nie wymienialbym tych dwuch nazw jednym tchem....bo w to moze wierzyc
> tylko wlascicel firmy parsun i jeden sprzedawca z tluszcza
Konstrukcyjnie jest to kopia - a jakość to inna sprawa...

>> No to mam silnik na stole i się załamałem :(
> nadal uwazasz ze to yamaha?

Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po
gwarancji (3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.

>> Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu
>> się to udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w
>> głowicy wyłażąc bokiem....

> opowiadaj to za kazdym razem jak ktos bedzie pytal o silnik a inny
> "zyczliwy" bedzie mu doradzal parsuna (lub inna chinszczyzne) w dobrej
> cenie

Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to
zbiory rozłączne...

>> Ile może mnie kosztować naprawa?

Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...

> wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz
> uzywana yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie

Wiem i mam pełną świadomość, ale na pewno nie kupię :(

--
Wojciech Smagowicz

Plumke

unread,
Apr 10, 2011, 6:45:33 AM4/10/11
to
>> to teraz masz taniej?
>
>> rotfl
>Bardzo zabawne - nie ma jak stanąć nas wypadkiem i się pośmiać...
>W momencie kupna było zdecydowanie taniej - w cenie silnika Yamahy zmieścił
>się Parsun + ponton 3,2m . A o taki zestaw Mi chodziło.
>Oczywiście, że Yamaha była by lepsza - ale naprawdę istniały ograniczenia
>budżetowe :( , a dodatkowym warunkiem był sprzęt NOWY.

nie smieje sie dlatego ze cie spotkalo nieszczescie tylko z logiki jakiej
bronisz (nadal upiersz sie ze tak trzeba bylo tylko brzydkie zycie
podstawilo ci noge...a to ty sam sobie ten dolek wykopales w momencie gdy
uznales ze parsun to to samo co yamaha tylko tanszy)
doskonale wiem co to sa ograniczenia budzetowe ale mimo wszystko:
jezdzilem nubira i mimo ze naprawa zawieszenia nie miala szans przekroczyc
300 zl a jakies duperele kosztowaly 20 czy 40 zl to bardziej chwale sobie
passata w ktorym zawieszenie kosztuje np: 2 tys ale przejezdzilem 80 tys i
nie wiem ze wogole je mam, a nubira wymagala interwencji za 50-100 zl 2 razy
w miesiacu (czasu traconego na naprawy juz nie policze)

rob jak uwazasz...ale IMHO w cenie nowego parsuna mozna naprawde znalezc
przyjwoity silnik uzywany

pozdr
plumke

Plumke

unread,
Apr 10, 2011, 6:56:33 AM4/10/11
to
>Konstrukcyjnie jest to kopia - a jakość to inna sprawa...

albo kopia...albo inna sprawa

>Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
>przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po gwarancji
>(3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.

jestem posiadaczem 3 silnikow (najmlodszy z 2001 roku) uzywalem wielu
starszych (najstarszay johnson z 1958 roku...sprzedalem go nowemu
zadowolonemu uzytkownikowi w zeszlym roku) i napowazniejsza awaria jaka mnie
spotkala to urwanie szarpanki i przetarcie kabla wysokiego napiecia do
swiecy)


>Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to zbiory
>rozłączne...

raczej dziela sie na tanie i conajwyzej srednie (chyba ze masz na mysli
zen-szen ;P)

>>> Ile może mnie kosztować naprawa?
>Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...

nie polece ci zadnego konkretnego bo nie znam tych egzemplarzy...ale jako
przykladcen:
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-4km-i1546680246.html
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-yamaha-4hp-2-suw-stan-idealny-i1549351301.html
http://allegro.pl/uwaga-silnik-zaburtowy-yamaha-4km-i1554276319.html


>> wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz
>> uzywana yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie
>Wiem i mam pełną świadomość, ale na pewno nie kupię :(

kazdy panem swego losu....

pozdr
plumke

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 10, 2011, 7:09:57 AM4/10/11
to
W dniu 2011-04-10 12:45, Plumke pisze:

>>> to teraz masz taniej?
>>
>>> rotfl
>> Bardzo zabawne - nie ma jak stanąć nas wypadkiem i się pośmiać...
>> W momencie kupna było zdecydowanie taniej - w cenie silnika Yamahy
>> zmieścił się Parsun + ponton 3,2m . A o taki zestaw Mi chodziło.
>> Oczywiście, że Yamaha była by lepsza - ale naprawdę istniały
>> ograniczenia budżetowe :( , a dodatkowym warunkiem był sprzęt NOWY.
>
> nie smieje sie dlatego ze cie spotkalo nieszczescie tylko z logiki
> jakiej bronisz (nadal upiersz sie ze tak trzeba bylo tylko brzydkie
> zycie podstawilo ci noge...a to ty sam sobie ten dolek wykopales w
> momencie gdy uznales ze parsun to to samo co yamaha tylko tanszy)
Zabrzmiało to tak, mało sympatycznie, a przynajmniej ja tak to odebrałem...
Kupując wiedziałem, że Parsun to nie Yamaha z inną naklejką, a nie
łudziłem się wiarą Parsun=Yamaha.
Pisałem tylko, że jest kopią, "prawie" jak oryginał - choć jak w
reklamie: "Prawie" czyni wielką różnicę. Z tego powodu szukałem i nadal
szukam instrukcji serwisowej do Yamahy.
Tego rodzaju awaria zawsze mogła się zdarzyć - owszem w tańszym silniku
jest większe prawdopodobieństwo...

> doskonale wiem co to sa ograniczenia budzetowe ale mimo wszystko:
> jezdzilem nubira i mimo ze naprawa zawieszenia nie miala szans
> przekroczyc 300 zl a jakies duperele kosztowaly 20 czy 40 zl to bardziej
> chwale sobie passata w ktorym zawieszenie kosztuje np: 2 tys ale
> przejezdzilem 80 tys i nie wiem ze wogole je mam, a nubira wymagala
> interwencji za 50-100 zl 2 razy w miesiacu (czasu traconego na naprawy
> juz nie policze)

Co do zawieszeń mógłbym dyskutować - ale to nie na tą grupę ;)
Czasem nie mając wyjścia trzeba pójść na kompromis - przyjąć pewne
niedogodności. Ale ja nie siedzę i płaczę, że się silnik mi rozleciał,
szukam tylko skutecznego wyjścia z sytuacji.

> rob jak uwazasz...ale IMHO w cenie nowego parsuna mozna naprawde znalezc
> przyjwoity silnik uzywany

W tej chwili nie mam pojęcia czy będzie mnie stać na na używaną
Yamahę/Hondę/Mercurego... wszystkie są poza moim zasięgiem :(
A tym bardziej na nowy - niezależnie od marki.

--
Wojciech Smagowicz

Wojciech Smagowicz [ZIWK]

unread,
Apr 10, 2011, 7:21:42 AM4/10/11
to
W dniu 2011-04-10 12:56, Plumke pisze:

>> Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
>> przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po
>> gwarancji (3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.
>
> jestem posiadaczem 3 silnikow (najmlodszy z 2001 roku) uzywalem wielu
> starszych (najstarszay johnson z 1958 roku...sprzedalem go nowemu
> zadowolonemu uzytkownikowi w zeszlym roku) i napowazniejsza awaria jaka
> mnie spotkala to urwanie szarpanki i przetarcie kabla wysokiego napiecia
> do swiecy)
Ale zapewne to 2-suwy - więc ilość części "do zepsucia" jest
zdecydowanie mniejsza.
Owszem - awarie "drobne" - to się może przytrafić - a urwana linka to
raczej zaniedbanie eksploatacyjne ;) -

>> Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to
>> zbiory rozłączne...
> raczej dziela sie na tanie i conajwyzej srednie (chyba ze masz na mysli
> zen-szen ;P)

Nie masz racji - po prostu nie zdajesz sobie sprawy, gdzie powstają
wyroby - a przynajmniej elementy wyrobów "Made in Germany", "Made in
USA" czy "Fabrique en France"...

>>>> Ile może mnie kosztować naprawa?
>> Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...

> http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
Ten jest interesujący - ze względów technicznych nie wchodzą w grę
poniżej 5KM...

--
Wojciech Smagowicz

Plumke

unread,
Apr 10, 2011, 7:59:05 AM4/10/11
to
>> jestem posiadaczem 3 silnikow (najmlodszy z 2001 roku) uzywalem wielu
>> starszych (najstarszay johnson z 1958 roku...sprzedalem go nowemu
>> zadowolonemu uzytkownikowi w zeszlym roku) i napowazniejsza awaria jaka
>> mnie spotkala to urwanie szarpanki i przetarcie kabla wysokiego napiecia
>> do swiecy)
>Ale zapewne to 2-suwy - więc ilość części "do zepsucia" jest zdecydowanie
>mniejsza.

akurat yamaha 4suw - 4KM

>Owszem - awarie "drobne" - to się może przytrafić - a urwana linka to
>raczej zaniedbanie eksploatacyjne ;) -

miala 30 lat...to sie i przetarla...ale na szczescie po zdjeciu "czapki"
dalo sie owinac wokol kola dowolny kawalek sznurka i swobodnie zapalic od
pierwszego pociagniecia; dodam tylko ze kupilem go 6 lat temu za tanie wino
od mazura co go utopil i nie umial naprawic czegos co potrzebuje czesci
innych niz od zuka

>Nie masz racji - po prostu nie zdajesz sobie sprawy, gdzie powstają
>wyroby - a przynajmniej elementy wyrobów "Made in Germany", "Made in USA"
>czy "Fabrique en France"...

oczywiscie pewnie jest sporo oszustow jednakze prawo nakazuje podac kraj
produkcji a nie siedziby zarzadu wiec np: na wyrobach shimano juz coraz
rzadziej znajdziesz "japan" a czesciej "malasia" lub "taiwan"


>> http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
>Ten jest interesujący - ze względów technicznych nie wchodzą w grę poniżej
>5KM...

guglalem 10 sek wiec to tylko przyklad ceny (wmiare realnej)...sa tacy co sa
wyalienowani i probuja winszowac sobie 2 razywiecej

powodzenia
plumke

Krzysztof Chajęcki

unread,
Apr 10, 2011, 11:06:17 AM4/10/11
to
Dnia Sun, 10 Apr 2011 08:25:23 +0200, Wojciech Smagowicz [ZIWK]
napisał(a):

> Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
> przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po
> gwarancji (3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.

masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie
wiedzą... :->

--
pzdr
meping

Jerzy Makieła

unread,
Apr 10, 2011, 11:24:22 AM4/10/11
to
W dniu 11.04.10 17:06, Krzysztof Chajęcki pisze:

> Dnia Sun, 10 Apr 2011 08:25:23 +0200, Wojciech Smagowicz [ZIWK]
> napisał(a):
>
>> Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się

>


> masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie
> wiedzą... :->

A mają zawory?
:-))))

MSPANC


--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951

Krzysztof Chajęcki

unread,
Apr 10, 2011, 11:48:05 AM4/10/11
to
Dnia Sun, 10 Apr 2011 17:24:22 +0200, Jerzy Makieła napisał(a):

> W dniu 11.04.10 17:06, Krzysztof Chajęcki pisze:

>> masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie


>> wiedzą... :->
>
> A mają zawory?
> :-))))

johnsony nie mają, ale volviaki w tym wieku to i owszem.... co marka to
marka... :->

--
pzdr
meping

Marek Jurczyński

unread,
Apr 12, 2011, 8:15:48 PM4/12/11
to
Wraz z jachtem odziedziczyłem Suzuki 2 KM do pontonu. (dwusów ok. 20
lat). Co parę lat wożę go na wszelki wypadek do Goliszewskiego
(Motojacht w Pruszkowie). Żadnych problemów. Zapala po zimie od
pierwszego szarpnięcia. Zaleta w stosunku do czterosuwów: mała waga (8
kg) i prostota konstrukcji. Jedyny problem przez 4 lata to urwany
rumpel (korozja aluminium - zastąpiłem korbą od kabestanu) i zaworek
do odcinania paliwa (opiera się o obudowę). Chyba jednak warto
rozejrzeć się za silnikiem uznanej marki...
Marek


> albo kopia...albo inna sprawa

0 new messages