Mam problem z silnikiem Yamaha - a dokładniej z jego chińską kopią czyli
Parsunem.
Silnik czasem nie daje się przekręcić szarpawką - a czasem przechodzi
przez jakieś zacięcie i uruchamia się dosłownie na kilka obrotów.
To wiadomość telefoniczna - jeszcze go nie mam w rękach.
Zapewne coś (rozrząd?, układ korbowy?, ....?) jest odkształcone.
Czeka mnie rozbiórka i naprawa.
Brakuje tylko wiedzy :( , więc poszukuję instrukcji SERWISOWEJ do
silnika Yamaha F4 (4KM, 4-suw)- najchętniej z lat 2000-2008.
Wersja ksero, skan, pdf, jakakolwiek...
Może ktoś ma "dojścia"?
--
Wojciech Smagowicz
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Dzięki - ale to już daaawno mam :(
Szukam nie instrukcji uzyszkodnika- czym to jest, a serwisowej - z
rozbiórką tolerancjami, wymianą uszczelnień karteru itd...
--
Wojciech Smagowicz
No to mam silnik na stole i się załamałem :(
Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się
to udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy
wyłażąc bokiem....
Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.
Ile może mnie kosztować naprawa?
--
Wojciech Smagowicz
> No to mam silnik na stole i się załamałem :(
>
> Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się to
> udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy wyłażąc
> bokiem....
> Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.
>
> Ile może mnie kosztować naprawa?
W sensie wymiana połowy chińskiej podróbki 4-konnego silnika? Porządny
mechanik parsuna długim kijem nie dotknie, a zły - i tak nie naprawi.
--
Wojciech Smagowicz
No i wydasz na naprawę i dla odmiany tłoki wylecą dołem. A mój johnson
kończy właśnie 25 lat... a może 27. Szkoda fajnej marki...
(żadnych Selv, żadnych parsunów, saili i salutów...)
> No i wydasz na naprawę i dla odmiany tłoki wylecą dołem. A mój johnson
> kończy właśnie 25 lat... a może 27. Szkoda fajnej marki... (żadnych
> Selv, żadnych parsunów, saili i salutów...)
miałem 35 letniego johnsona seahohorse bodajrze i nigdy nie zawiódł,
zawsze palił od dotknięcia.... Tak więc przed twoim jeszcze lata służby :-
>
--
pzdr
meping
nie wymienialbym tych dwuch nazw jednym tchem....bo w to moze wierzyc tylko
wlascicel firmy parsun i jeden sprzedawca z tluszcza
>No to mam silnik na stole i się załamałem :(
nadal uwazasz ze to yamaha?
>Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu się to
>udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w głowicy wyłażąc
>bokiem....
>Co z resztą - tłok, korbowód, wał .... boję się pomyśleć.
opowiadaj to za kazdym razem jak ktos bedzie pytal o silnik a inny
"zyczliwy" bedzie mu doradzal parsuna (lub inna chinszczyzne) w dobrej cenie
>Ile może mnie kosztować naprawa?
wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz uzywana
yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie
pozdr
plumke
to teraz masz taniej?
rotfl
plumke
>
W momencie kupna było zdecydowanie taniej - w cenie silnika Yamahy
zmieścił się Parsun + ponton 3,2m . A o taki zestaw Mi chodziło.
Oczywiście, że Yamaha była by lepsza - ale naprawdę istniały
ograniczenia budżetowe :( , a dodatkowym warunkiem był sprzęt NOWY.
--
Wojciech Smagowicz
>> No to mam silnik na stole i się załamałem :(
> nadal uwazasz ze to yamaha?
Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po
gwarancji (3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.
>> Zawór wydechowy sobie wypadł z prowadnicy - nie wiem jeszcze jak mu
>> się to udało :( - zgiął się trzonek zaworu i wybił ładne okienko w
>> głowicy wyłażąc bokiem....
> opowiadaj to za kazdym razem jak ktos bedzie pytal o silnik a inny
> "zyczliwy" bedzie mu doradzal parsuna (lub inna chinszczyzne) w dobrej
> cenie
Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to
zbiory rozłączne...
>> Ile może mnie kosztować naprawa?
Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...
> wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz
> uzywana yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie
Wiem i mam pełną świadomość, ale na pewno nie kupię :(
--
Wojciech Smagowicz
nie smieje sie dlatego ze cie spotkalo nieszczescie tylko z logiki jakiej
bronisz (nadal upiersz sie ze tak trzeba bylo tylko brzydkie zycie
podstawilo ci noge...a to ty sam sobie ten dolek wykopales w momencie gdy
uznales ze parsun to to samo co yamaha tylko tanszy)
doskonale wiem co to sa ograniczenia budzetowe ale mimo wszystko:
jezdzilem nubira i mimo ze naprawa zawieszenia nie miala szans przekroczyc
300 zl a jakies duperele kosztowaly 20 czy 40 zl to bardziej chwale sobie
passata w ktorym zawieszenie kosztuje np: 2 tys ale przejezdzilem 80 tys i
nie wiem ze wogole je mam, a nubira wymagala interwencji za 50-100 zl 2 razy
w miesiacu (czasu traconego na naprawy juz nie policze)
rob jak uwazasz...ale IMHO w cenie nowego parsuna mozna naprawde znalezc
przyjwoity silnik uzywany
pozdr
plumke
albo kopia...albo inna sprawa
>Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
>przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po gwarancji
>(3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.
jestem posiadaczem 3 silnikow (najmlodszy z 2001 roku) uzywalem wielu
starszych (najstarszay johnson z 1958 roku...sprzedalem go nowemu
zadowolonemu uzytkownikowi w zeszlym roku) i napowazniejsza awaria jaka mnie
spotkala to urwanie szarpanki i przetarcie kabla wysokiego napiecia do
swiecy)
>Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to zbiory
>rozłączne...
raczej dziela sie na tanie i conajwyzej srednie (chyba ze masz na mysli
zen-szen ;P)
>>> Ile może mnie kosztować naprawa?
>Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...
nie polece ci zadnego konkretnego bo nie znam tych egzemplarzy...ale jako
przykladcen:
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-4km-i1546680246.html
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-yamaha-4hp-2-suw-stan-idealny-i1549351301.html
http://allegro.pl/uwaga-silnik-zaburtowy-yamaha-4km-i1554276319.html
>> wiecej niz nowy...naprawde chcesz w to brnac? za cene naprawy kupisz
>> uzywana yamahe czy johnsona ktore przezyja ciebie
>Wiem i mam pełną świadomość, ale na pewno nie kupię :(
kazdy panem swego losu....
pozdr
plumke
> doskonale wiem co to sa ograniczenia budzetowe ale mimo wszystko:
> jezdzilem nubira i mimo ze naprawa zawieszenia nie miala szans
> przekroczyc 300 zl a jakies duperele kosztowaly 20 czy 40 zl to bardziej
> chwale sobie passata w ktorym zawieszenie kosztuje np: 2 tys ale
> przejezdzilem 80 tys i nie wiem ze wogole je mam, a nubira wymagala
> interwencji za 50-100 zl 2 razy w miesiacu (czasu traconego na naprawy
> juz nie policze)
Co do zawieszeń mógłbym dyskutować - ale to nie na tą grupę ;)
Czasem nie mając wyjścia trzeba pójść na kompromis - przyjąć pewne
niedogodności. Ale ja nie siedzę i płaczę, że się silnik mi rozleciał,
szukam tylko skutecznego wyjścia z sytuacji.
> rob jak uwazasz...ale IMHO w cenie nowego parsuna mozna naprawde znalezc
> przyjwoity silnik uzywany
W tej chwili nie mam pojęcia czy będzie mnie stać na na używaną
Yamahę/Hondę/Mercurego... wszystkie są poza moim zasięgiem :(
A tym bardziej na nowy - niezależnie od marki.
--
Wojciech Smagowicz
>> Widziałem, że wyroby chińskie dzielą się na tanie i dobre - a są to
>> zbiory rozłączne...
> raczej dziela sie na tanie i conajwyzej srednie (chyba ze masz na mysli
> zen-szen ;P)
Nie masz racji - po prostu nie zdajesz sobie sprawy, gdzie powstają
wyroby - a przynajmniej elementy wyrobów "Made in Germany", "Made in
USA" czy "Fabrique en France"...
>>>> Ile może mnie kosztować naprawa?
>> Za samą robociznę mechanik powiedział 300-500 + części...
> http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
Ten jest interesujący - ze względów technicznych nie wchodzą w grę
poniżej 5KM...
--
Wojciech Smagowicz
akurat yamaha 4suw - 4KM
>Owszem - awarie "drobne" - to się może przytrafić - a urwana linka to
>raczej zaniedbanie eksploatacyjne ;) -
miala 30 lat...to sie i przetarla...ale na szczescie po zdjeciu "czapki"
dalo sie owinac wokol kola dowolny kawalek sznurka i swobodnie zapalic od
pierwszego pociagniecia; dodam tylko ze kupilem go 6 lat temu za tanie wino
od mazura co go utopil i nie umial naprawic czegos co potrzebuje czesci
innych niz od zuka
>Nie masz racji - po prostu nie zdajesz sobie sprawy, gdzie powstają
>wyroby - a przynajmniej elementy wyrobów "Made in Germany", "Made in USA"
>czy "Fabrique en France"...
oczywiscie pewnie jest sporo oszustow jednakze prawo nakazuje podac kraj
produkcji a nie siedziby zarzadu wiec np: na wyrobach shimano juz coraz
rzadziej znajdziesz "japan" a czesciej "malasia" lub "taiwan"
>> http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-johnson-6-km-i1551466271.html
>Ten jest interesujący - ze względów technicznych nie wchodzą w grę poniżej
>5KM...
guglalem 10 sek wiec to tylko przyklad ceny (wmiare realnej)...sa tacy co sa
wyalienowani i probuja winszowac sobie 2 razywiecej
powodzenia
plumke
> Takie uszkodzenie - pęknięcie podkładki na trzonku zaworu mogło się
> przydarzyć każdemu producentowi - szczególnie, że silnik już po
> gwarancji (3 rok) i swoje ...set godzin przepracował.
masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie
wiedzą... :->
--
pzdr
meping
>
> masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie
> wiedzą... :->
A mają zawory?
:-))))
MSPANC
--
Pozdrowienia Jurek Makieła
http://www.makiela.pl
http://galeria.makiela.pl
GSM 601-938-951
> W dniu 11.04.10 17:06, Krzysztof Chajęcki pisze:
>> masz rację, dobrze jednak, że blisko 40-letnie johnsony tego nie
>> wiedzą... :->
>
> A mają zawory?
> :-))))
johnsony nie mają, ale volviaki w tym wieku to i owszem.... co marka to
marka... :->
--
pzdr
meping
> albo kopia...albo inna sprawa