Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jachty mazurskie opinie

575 views
Skip to first unread message

Judzial

unread,
Jan 4, 2012, 3:54:02 AM1/4/12
to
Witam.
Od czasu jak ostatnio pływałem po Mazurach doszło w ofercie firm
czarterowych sporo nowych jachtów.
Opisy z Żagli jakoś mnie nie przekonują :) a i wszystkich nie mam.
Z łódek które miałem przyjemność użytkować: Twister, Tango i wszystko
starsze typu: Mors, Sportina itd.
Wybieram się teraz na Mazury otrzymałem ofertę i w sumie nie wiem co
wybrać.
Jedziemy w 2 rodzinki: 4 dorosłe plus 3 dzieci w wieku 8 lat. Początek
lipca. Pływanie rekreacyjne. Ważne by i portach problemu z miejscem
nie było.
Długość do 8 metrów wystarczająca - a wydaje mi się że i 7 by
wystarczyło.
Otrzymałem ofertę na jachty jak niżej - zbliżone warunkami - ceny do
zaakceptowania.
Pytanie do was czego z listy byście nie wybrali i dlaczego:
- Laguna 25,
- Phobos 25,
- Janmor 28,
- Twister 800 N,
- Antila 26,
- Solina 800.
Pzdr.
Judziek

Sied@r

unread,
Jan 4, 2012, 4:12:11 AM1/4/12
to
W dniu 04.01.2012 09:54, Judzial pisze:

> - Laguna 25,
Nie pływałem, nie widziałem nie wypowiem się.

> - Phobos 25,
Widziałem, wydaje się podobną konstrukcją do Antila
> - Janmor 28,
Nie radzę, duży i ciężki w obsłudze.
> - Twister 800 N,
Łatwy w obsłudze, jedna osoba jest w stanie nad wszystkim zapanować.
> - Antila 26,
Bardzo podobają mi się te konstrukcje - wydaje mi się, że spokojnie na
rodzinne pływanie Antila 24 wystarczy - w środku naprawdę jest dużo
miejsca i fajnie pływa.

> - Solina 800.
Wygodny i fajny jacht, więcej miejsca niż na Twisterze.


Ja osobiście chyba bym się zastanawiał między Antila a Soliną.
Może dlatego, że Twisterami za dużo pływałem.

Ew. Twister 780 (nie wiem czemu, ale jakoś na tych którymi pływaliśmy
lepiej chodziły przy silnych ostrych wiatrach.)

Darek


->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 4, 2012, 9:32:50 AM1/4/12
to
On Wed, 4 Jan 2012 00:54:02 -0800 (PST), Judzial <jud...@poczta.fm>
wrote:
>Wybieram się teraz na Mazury otrzymałem ofertę i w sumie nie wiem co
>wybrać.
Na tej grupie spotkasz w większości żeglarzy słonowonych, którzy wręcz
będą odradzać Ci pływanie po Mazurach. ;-P


To pytanie sugeruję zadać na http://forum.mazury.info.pl/
Na tym forum udzielają się ludzie, którzy po Mazurach żeglują i
wymienione przez Ciebie konstrukcje znają z doświadczenia.

Testy w prasie czy internecie są mało obiektywne, bo sponsorowane.
Pisze się albo dobrze albo wcale... chociaż z drugiej strony opinie
forumowiczów też bywają subiektywne (tzw. marketing szeptany).


Pozdrawiam
Zbigniew Jatkowski
http://mazury.info.pl

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 4, 2012, 9:40:26 AM1/4/12
to
On Wed, 04 Jan 2012 10:12:11 +0100, "Sied@r"
<siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:
>> - Janmor 28,
>Nie radz�, du�y i ci�ki w obs�udze.

Solidny, du�y, masywny = BEZPIECZNY (nie ma strachu o wywrotk�). Co to
znaczy ci�ki w obs�udze? �eglowa�em Janmorem 28 samodzielnie bez
�adnego problemu i to przy silnym wietrze.

>> - Twister 800 N,
>�atwy w obs�udze, jedna osoba jest w stanie nad wszystkim zapanowa�.

Do�wiadczony sternik jest w stanie zapanowa� na ka�dym jachtem... ale
Twister jest jachtem "narowistym". Szybki i przyjemny owszem przy
s�abym wietrze. Przy silniejszym w niedo�wiadczonych r�kach jest tzw.
cz�sto mo�na zaobserowa� walk� o przetrwanie ni� przyjemno�� z
p�ywania (zdarza si� spotyka� czarter�wki tego typu bez mo�liwo�ci
refowania - w wi�kszo�ci to jachty "gara�owe").

>> - Antila 26,
<...> fajnie p�ywa.

To akurat mo�na napisac o wi�kszo�ci jacht�w ;-P

Ryszard C

unread,
Jan 4, 2012, 9:48:04 AM1/4/12
to

Użytkownik "Judzial" <jud...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:77d5a900-76f1-4920...@e2g2000vbb.googlegroups.com...
Pływałem tymi jachtami oprócz Phobosa. Polecam w kolejnosci do plywania
rodzinnego:
Janmora 28 - wygodny i fajnie pływa, chociaz tego którym pływałem nie
polecam, nazwa jego ZIELONY, gdzies przed rynem go czarterowalem
Solina 800 - równie fajny jacht jak Janmor, lecz nowsza konstrukcja, polecam
od Siudzika
Antila 26 - też dobra konstrukcja, wygodny i szybki, plywalem kilkoma
Antilami 26 i wszystkie były solidne.
Laguna 25 - bardzo wygodny, pękaty jacht jak na swoja dlugość, ale nie jest
zbyt szybki. Bralismy od Bielaka dwie laguny, obie były wygodne, niezawodne,
ale slabo plywały.
Twister 800N - bardzo fajny jacht, fajnie pływa, lecz gibaśny i mniej
wygodna (niższa) koja rufowa. tez bralem od Siudzika, o nazwie Dagome.
Phobos 25 - nie pływalem, ale bardzo lubię konstrukcje Pieśniewskiego,
zazwyczaj fajnie plywają.
Ja bym brał Janmora 28, wprawdzie konstrukcja jest bodajże ok. 2002r, ale
bardzo solidny, wygodny jacht.

Pozdrawiam Rycho

Ryszard C

unread,
Jan 4, 2012, 9:54:18 AM1/4/12
to

Użytkownik "->> mazury.info.pl <<-" <zbyszek@_wytnij-to_mazury.info.pl>
napisał w wiadomości news:eio8g7h1aina0tutg...@4ax.com...
A ja lubię tak samo słoną, jak i slodką. Każda ma swoje inne uroki...
Na słodką mam bliżej, taniej i specyficzne klimaty, zieleń, ogniska, itp.,
na słonej tych klimatów nie ma, ale jest napewno fajne bujanie i bardziej
zaawansowane żeglarstwo.



Rycho

Sied@r

unread,
Jan 4, 2012, 10:00:45 AM1/4/12
to
W dniu 04.01.2012 15:40, ->> mazury.info.pl <<- pisze:
> On Wed, 04 Jan 2012 10:12:11 +0100, "Sied@r"
> <siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:
>>> - Janmor 28,
>> Nie radzę, duży i ciężki w obsłudze.
>
> Solidny, duży, masywny = BEZPIECZNY (nie ma strachu o wywrotkę). Co to
> znaczy ciężki w obsłudze? Żeglowałem Janmorem 28 samodzielnie bez
> żadnego problemu i to przy silnym wietrze.

To, że wyrwanie płetwy sterowej (jeśli nie pływająca) wymaga prawie
harpagana.
To, że maszt i miecz - wymaga już raczej dobrego kabestanu.
Ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia, czarterowni (jakie kabestany,
jakie bloczki do miecza).

Tyle z moich uwag.


>>> - Twister 800 N,
>> Łatwy w obsłudze, jedna osoba jest w stanie nad wszystkim zapanować.

Dlatego też poleciłem 780, która nautycznie wg. mnie jakoś bardziej
dopracowana i zrównoważona. Choć nie każdy musi się ze mną zgodzić.

> Doświadczony sternik jest w stanie zapanować na każdym jachtem... ale
> Twister jest jachtem "narowistym". Szybki i przyjemny owszem przy
Tu się zgodzę.
> słabym wietrze. Przy silniejszym w niedoświadczonych rękach jest tzw.
Niestety na pogodę nie mamy wpływu.
> często można zaobserować walkę o przetrwanie niż przyjemność z
> pływania (zdarza się spotykać czarterówki tego typu bez możliwości
> refowania - w większości to jachty "garażowe").
Zgadza się

>>> - Antila 26,
> <...> fajnie pływa.

> To akurat można napisac o większości jachtów ;-P

A u Ciebie na mazury.info.pl nadal brak wyszukiwarki ;-P

Pozdrawiam
Darek

Sied@r

unread,
Jan 4, 2012, 10:04:19 AM1/4/12
to
W dniu 04.01.2012 15:32, ->> mazury.info.pl <<- pisze:
> On Wed, 4 Jan 2012 00:54:02 -0800 (PST), Judzial<jud...@poczta.fm>
> wrote:
>> Wybieram się teraz na Mazury otrzymałem ofertę i w sumie nie wiem co
>> wybrać.
> Na tej grupie spotkasz w większości żeglarzy słonowonych, którzy wręcz
> będą odradzać Ci pływanie po Mazurach. ;-P
>
Nie będą, ale pewnie nie lubią wyciągać miecza i składać masztu :)

> To pytanie sugeruję zadać na http://forum.mazury.info.pl/
> Na tym forum udzielają się ludzie, którzy po Mazurach żeglują i
> wymienione przez Ciebie konstrukcje znają z doświadczenia.

I okaże się, że to kwestia egzemplarza i subiektywnej oceny.
Co tu dużo mówić, obecnie konstrukcje są bardzo zbliżone.

> Testy w prasie czy internecie są mało obiektywne, bo sponsorowane.
> Pisze się albo dobrze albo wcale... chociaż z drugiej strony opinie
> forumowiczów też bywają subiektywne (tzw. marketing szeptany).

Tu się zgodzę z Tobą.
Jak ktoś ma chęć może sobie popływać co roku czym innym i wyrobić
zdanie samemu.

Darek


pijotr

unread,
Jan 4, 2012, 11:58:44 AM1/4/12
to
On 4 Sty, 15:48, "Ryszard C" <ryc...@WYTNIJTOtlen.pl> wrote:
> Użytkownik "Judzial" <judz...@poczta.fm> napisał w wiadomościnews:77d5a900-76f1-4920...@e2g2000vbb.googlegroups.com...
Chyba będziesz musiał przeprosić Wojtka Spisaka :)) Pieśniewski i
owszem,ale Phobos 24

Roman Rumpel

unread,
Jan 4, 2012, 12:11:53 PM1/4/12
to
W dniu 2012-01-04 09:54, Judzial pisze:
Pływałem Janmorem Antilami 24 i 26 i Soliną. Brałbym Solinę. Bardzo
sympatyczny jacht, hotelowo wygodny. Antile może maja więcej miejsca w
środku, ale nautycznie Solina leżał mi pod każdym względem - ślicznie
chodzi, a zarazem daje poczucie bezpieczeństwa i kontroli.
De gustibus, ale ... bierz Solinę :)

--
Jak kogoś pozywasz, to oskarżony nie składa odpowiedzi na wniosek,
tylko przedstawia apelację. Apelacja musi być wniesiona przez
adwokata, chyba że obwiniony nie miał pełnomocnika w postępowaniu
nakazowym. Ewentualnie spróbuj wnieść zażalenie na działalność
kuratora do prezesa Sądu. Wtedy jest pewna szansa, że sąd zwróci
wniosek i otrzymasz tytuł wykonawczy. (C) by ~przypadekm

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 4, 2012, 2:55:07 PM1/4/12
to
On Wed, 04 Jan 2012 16:00:45 +0100, "Sied@r"
<siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:

>W dniu 04.01.2012 15:40, ->> mazury.info.pl <<- pisze:
>> On Wed, 04 Jan 2012 10:12:11 +0100, "Sied@r"
>> <siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:
>>>> - Janmor 28,
>>> Nie radzę, duży i ciężki w obsłudze.
>>
>> Solidny, duży, masywny = BEZPIECZNY (nie ma strachu o wywrotkę). Co to
>> znaczy ciężki w obsłudze? Żeglowałem Janmorem 28 samodzielnie bez
>> żadnego problemu i to przy silnym wietrze.
>
>To, że wyrwanie płetwy sterowej (jeśli nie pływająca) wymaga prawie
>harpagana.
>To, że maszt i miecz - wymaga już raczej dobrego kabestanu.
>Ale to pewnie kwestia przyzwyczajenia, czarterowni (jakie kabestany,
>jakie bloczki do miecza).

Stocznia Janmor sprzedaje skorupy, które każdy skleja i zabudowuje we
własnym zakresie. Jeden zrobi to dobrze, a inny spartaczy. Pływałeś po
prostu tym drugim.

Janmor to dobra konstrukcja ale egzemplarze bywają różne.

Twister 780, był na tyle tani (niektórzy twierdzą, że sprzedawano je
poniżej kosztów), że większość egzemplarzy jest wykonana poprawnie.
Poza tym to konstrukcja o wiele młodsza niż 800N.

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 4, 2012, 3:00:24 PM1/4/12
to
On Wed, 04 Jan 2012 16:04:19 +0100, "Sied@r"
<siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:
>I okaże się, że to kwestia egzemplarza i subiektywnej oceny.

Bo tak jest. W Polsce niestety większość jachtów to dzieło
pojedynczych szkutników - nie zawsze fachowych.

Opinię o danej konstrukcji wyrabiają niestety egzemplarze spartaczone
(jak w przypadku "Twojego" Janmora 28). O jachtach dobrze wykonanych
napisze się najwyżej "fajnie pływa", a o złych całą litanię wad.


>Co tu dużo mówić, obecnie konstrukcje są bardzo zbliżone.

Z tym się nie zgodzę. Nawet dwa jachty tego samego typu mogą się
różnić diametralnie zarówno pod względem nautycznym jak i zabudowy czy
wyposażenia.

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 4, 2012, 3:02:34 PM1/4/12
to
On Wed, 04 Jan 2012 20:55:07 +0100, "->> mazury.info.pl <<-"
<zbyszek@_wytnij-to_mazury.info.pl> wrote:

>Twister 780, był na tyle tani (niektórzy twierdzą, że sprzedawano je
>poniżej kosztów), że większość egzemplarzy jest wykonana poprawnie.

...w stoczni (zapomniałem dopisać).

Judzial

unread,
Jan 5, 2012, 3:26:24 AM1/5/12
to
Co do wyboru grupy to niekoniecznie się zgodzę - większość Grupowiczów
jakieś doświadczenia śródlądowe jednak, wydaje mi się, posiada.
A wybór między żeglowaniem po słonym czy słodkim nie jest oczywistym
wyborem - co potwierdzają chociażby moje plany, które obejmuje w 2012
i słodkie i słone.
Co do opinii o jachtach dzięki - jednak się okazało że nie wszyscy po
słonym pływają :)
We wszystkich odpowiedziach była dobra wzmianka o Antilach - więc to
jest mój typ.
Dalej Solina i Janmor.
O reszcie zadecyduje rocznik, miejscówka, cena :)
Pzdr.
Judziek

Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 5:12:14 AM1/5/12
to

Użytkownik "Judzial" <jud...@poczta.fm> napisał w wiadomości
news:46542033-c1e4-483d...@d10g2000vbh.googlegroups.com...
Jeśli na kasie Wam zbytnio nie zależy, to pomyśl też o Phili 880, nieco
droższa w czarterze, a fajny, wygodny jacht, nieźle pływa. ma płaskie
szerokie pólpokłady, co w przypadku dzieci lubiących szwendać sie po jachcie
i podczas plywania jest dość istotne.

Rycho

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 6:13:12 AM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 11:12, Ryszard C pisze:
>

> Jeśli na kasie Wam zbytnio nie zależy, to pomyśl też o Phili 880, nieco
> droższa w czarterze, a fajny, wygodny jacht, nieźle pływa. ma płaskie
> szerokie pólpokłady, co w przypadku dzieci lubiących szwendać sie po
> jachcie i podczas plywania jest dość istotne.
>
> Rycho
>

Phila 880 jest bardzo fajna - żeglarsko i mieszkaniowo.
Duży, niewielkie zanurzanie. Wygodne półpokłady.

Ale w czarterze to jakieś 2xcena Antila 24

Darek

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 6:17:08 AM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 09:26, Judzial pisze:
Osobiście mogę Ci polecić Antila 24 z http://www.e-wiking.com.pl/
Mała firma ale jachty zawsze dobrze przygotowane i przez kilka sezonów -
nie musiałem nic naprawiać - cieszyłem się urlopem.

Na 4os - idealny wybór moim zdaniem. (nie wiem czy te rodzinki pływają
oddzielnie czy razem)

4+3 - wydaje mi się, że też da radę.

Darek

Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 8:15:26 AM1/5/12
to

Użytkownik "Sied@r" <siedar_b...@ds.lub.pl> napisał w wiadomości
news:je40k9$5q$1...@inews.gazeta.pl...
Ale Antila 24, to jest jacht na 2-3, góra 4 osoby, a nie na 7, gdzie jest
troje ośmioletnich dzieci i raczej nie siedzacych spokojnie w jednym
miejscu. Wiekszośc Antil 24 nie ma ścianki koi dziobowej, a wypadanie z pod
glowy poduszki jest wqrzajace. Wiec albo 2 Antile na te dwie rodzinki, albo
jeden konkretny jacht. Ja raczej wolalbym Phile szczegolnie ze wzgledu na
płaskie półpoklady, gdzie łatwo bezbieczniej jest sie przemieszczać, można
się poopalać, itp. Urlop to ma byc odpoczynek.

Rycho

Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 8:30:00 AM1/5/12
to

Użytkownik "->> mazury.info.pl <<-" <zbyszek@_wytnij-to_mazury.info.pl>
napisał w wiadomości news:npo8g79m14jsdrk01...@4ax.com...
> On Wed, 04 Jan 2012 10:12:11 +0100, "Sied@r"
> <siedar_b...@ds.lub.pl> wrote:
>>> - Janmor 28,
>>Nie radzę, duży i ciężki w obsłudze.
>
> Solidny, duży, masywny = BEZPIECZNY (nie ma strachu o wywrotkę). Co to
> znaczy ciężki w obsłudze? Żeglowałem Janmorem 28 samodzielnie bez
> żadnego problemu i to przy silnym wietrze.
Dodam że to jacht bezpieczny, co jest istotne przy pływaniu z diecmi.
Faktycznie maszt cieżki, ale to drobiazg dla dwóch młodych facetów. Plywalem
Janmorem, gdzie faktycznie wszystko ciężko chodziło, czyli stawianie masztu
i miecz i tego egzemplarza nie polecam, ale na żaglach pływało sie nim
wyśmienicie.

>>> - Twister 800 N,
>>Łatwy w obsłudze, jedna osoba jest w stanie nad wszystkim zapanować.
>
> Doświadczony sternik jest w stanie zapanować na każdym jachtem... ale
> Twister jest jachtem "narowistym". Szybki i przyjemny owszem przy
> słabym wietrze. Przy silniejszym w niedoświadczonych rękach jest tzw.
> często można zaobserować walkę o przetrwanie niż przyjemność z
> pływania (zdarza się spotykać czarterówki tego typu bez możliwości
> refowania - w większości to jachty "garażowe").
Zgadzam się, pływalem w różnych warunkach, doświadczylem Twistera i bardzo
mi się podobało...
>>> - Antila 26,
> <...> fajnie pływa.
>
> To akurat można napisac o większości jachtów ;-P
Antila 26 fajnie pływa, oznacza to, że jest szybka, moim zdaniem... :)
Równie szybka a nie narowista jak Twistery, które daja wiele frajdy z
zeglowania, ale samym żeglarzom, a nie rodzince z dziećmi i wystraszonymi
żonami.

Rycho

Pozdrawiam

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 9:11:57 AM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 14:15, Ryszard C pisze:
>

> Ale Antila 24, to jest jacht na 2-3, góra 4 osoby, a nie na 7, gdzie
> jest troje ośmioletnich dzieci i raczej nie siedzacych spokojnie w
> jednym miejscu. Wiekszośc Antil 24 nie ma ścianki koi dziobowej, a
> wypadanie z pod glowy poduszki jest wqrzajace. Wiec albo 2 Antile na te
> dwie rodzinki, albo jeden konkretny jacht. Ja raczej wolalbym Phile
> szczegolnie ze wzgledu na płaskie półpoklady, gdzie łatwo bezbieczniej
> jest sie przemieszczać, można się poopalać, itp. Urlop to ma byc
> odpoczynek.

Ze względu na wygodne półpokłady braliśmy zwykle Twistery 800N. Jedyny
czynnik jaki powstrzymywał nas od Phila 880 to cena. Więc jeśli ktoś
lubi opalanie na półpokładach to Twister 780 lub Twister 800N lub Phila.

Na Antilach, Solinach jest dużo mniej miejsca na półpokadzie ze względu
na inną budowę pokładu.
Ale z doświadczenia wiem, że dla większości akurat ten czynnik ma
średnie znaczenie.

Pozdrawiam
Darek



Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 12:41:13 PM1/5/12
to

Użytkownik "Sied@r" <siedar_b...@ds.lub.pl> napisał w wiadomości
news:je4b3e$4u3$1...@inews.gazeta.pl...
Każdy wyciąga różne wnioski ze swoich doświadczeń i to jest naturalne. Jak
plywalem Twisterami nie myslałem wcale o plaskich pólpokładach i wygodzie. A
czasem światopogląd każdemu się zmienia i robi sie coraz wygodniejszy.
Aktualnie brałbym Maxusa 33, choć jeszcze kilka lat temu uważałem, że na
Mazury nadają się jachty tylko do 8m i broń Boże z kołem sterowym. Maxusem
się pływa i manewruje świetnie, do brzegu można podejść dziobem i zejść po
drabince, a wygoda jaką daje warta jest kaski jaką się placi, przynajmniej
poza sezonem. Na większości bindug są pomosty, więc w zasadzie nie ma
problemów z podejściem, a w krzaczorach nie ma zbytnio sensu cumować, ze
wzgledu na komary, pokrzywy, czy bagna.
R

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 12:57:40 PM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 18:41, Ryszard C pisze:


> Każdy wyciąga różne wnioski ze swoich doświadczeń i to jest naturalne.
> Jak plywalem Twisterami nie myslałem wcale o plaskich pólpokładach i
> wygodzie. A czasem światopogląd każdemu się zmienia i robi sie coraz
> wygodniejszy. Aktualnie brałbym Maxusa 33, choć jeszcze kilka lat temu
> uważałem, że na Mazury nadają się jachty tylko do 8m i broń Boże z kołem
> sterowym. Maxusem się pływa i manewruje świetnie, do brzegu można
Widziałem, nie pływałem.
Podejrzewam, że musi być wygodny po gabarytach.

Czy wersje mazurskie mają elektryczne kabestany? Jak już ma być wygodnie
to do końca.

> podejść dziobem i zejść po drabince, a wygoda jaką daje warta jest kaski
> jaką się placi, przynajmniej poza sezonem. Na większości bindug są
Ja poza sezonem wole ciepłe morza.

> pomosty, więc w zasadzie nie ma problemów z podejściem, a w krzaczorach
> nie ma zbytnio sensu cumować, ze wzgledu na komary, pokrzywy, czy bagna.
> R
Zgadzam się. Komary dziwnym trafem błądzą w drodze do portów czy na
pomosty :)

Ja w tym roku słodkowodnie wybieram się na Saimaa.
Tam nie trzeba kłaść masztów.

Pozdrawiam
Darek


Michal W.

unread,
Jan 5, 2012, 1:55:17 PM1/5/12
to
Judzial wrote:
>
> Witam.
> Od czasu jak ostatnio pływałem po Mazurach doszło w ofercie firm
> czarterowych sporo nowych jachtów.
> Opisy z Żagli jakoś mnie nie przekonują :) a i wszystkich nie mam.
> Z łódek które miałem przyjemność użytkować: Twister, Tango i wszystko
> starsze typu: Mors, Sportina itd.
> Wybieram się teraz na Mazury otrzymałem ofertę i w sumie nie wiem co
> wybrać.

A ja sie wylamie, zakochany jestem w Bingo 930 dostepnym u jedynie
slusznego armatora. Wielkie jak autobus, prowadzic mozna w
2 osoby (od biedy samemu, tylko w przypadku manewrow portowych
troche ciezko samemu). Na wyposazeniu mamy ogrzewanie, 2 akumulatory
silnik strumieniuowy,a i zaburtowy sprzezony ze sterem.

Generalnie jak chcesz wyscigowy autobus to tylko i wylaczenie
BINGO 930. Amen.

Michal W.

Andrzej

unread,
Jan 5, 2012, 3:33:28 PM1/5/12
to

Użytkownik "Sied@r"
>Ja poza sezonem wole ciepłe morza.
...................
>Ja w tym roku słodkowodnie wybieram się na Saimaa.
>Tam nie trzeba kłaść masztów.
No fajno Darku.
Już wszyscy wiedzą żeś bogacz. ;)
A>

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 3:33:59 PM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 19:55, Michal W. pisze:
> Judzial wrote:

> Generalnie jak chcesz wyscigowy autobus to tylko i wylaczenie
> BINGO 930. Amen.
>
> Michal W.

Mam wrażenie, że to kosztowna sprawa.

Darek

Sied@r

unread,
Jan 5, 2012, 4:33:13 PM1/5/12
to
W dniu 05.01.2012 21:33, Andrzej pisze:
Nie, Andrzeju nie wychodzi drożej jak Mazury Bingami, Maxusami 33 itp.
Jak jedzie grupa przyjaciół to naprawdę można coś zorganizować w
rozsądnych pieniądzach.

Kalkulować tu nie ma sensu.

Finlandia
12m jacht - 850 euro (8)dni = 850x4,5=3825 zł
Maxus 33 w tym samym czasie 490-570zł/doba czyli 7x490 lub 7x570=3430-3990

Jedynie co więcej do czas na dojazd, paliwo i prom to zrobi niestety
ciut większy koszt niż dojechać na Mazury.

Oczywiście przepraszam, za ton wiadomości, tak jakbym się chwalił, nie
takie było moje zamierzenie.

Pozdr.
Darek



Andrzej

unread,
Jan 5, 2012, 5:12:25 PM1/5/12
to

Użytkownik "Sied@r"
>Jedynie co więcej do czas na dojazd, paliwo i prom to zrobi niestety
ciut większy koszt niż dojechać na Mazury.

Dla niektórych owe "co więcej" to sine qua non.

>Oczywiście przepraszam, za ton wiadomości, tak jakbym się chwalił, nie
takie było moje zamierzenie.

Nie ma sprawy. :)
A>


Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 6:52:05 PM1/5/12
to

Użytkownik "Sied@r" <siedar_b...@ds.lub.pl> napisał w wiadomości
news:je4oal$ffk$1...@inews.gazeta.pl...
W dniu 05.01.2012 18:41, Ryszard C pisze:


> Każdy wyciąga różne wnioski ze swoich doświadczeń i to jest naturalne.
> Jak plywalem Twisterami nie myslałem wcale o plaskich pólpokładach i
> wygodzie. A czasem światopogląd każdemu się zmienia i robi sie coraz
> wygodniejszy. Aktualnie brałbym Maxusa 33, choć jeszcze kilka lat temu
> uważałem, że na Mazury nadają się jachty tylko do 8m i broń Boże z kołem
> sterowym. Maxusem się pływa i manewruje świetnie, do brzegu można
Widziałem, nie pływałem.
Podejrzewam, że musi być wygodny po gabarytach.
Bylem zaskoczony, zarowno wygoda, nautyka, jak i manewrowością w ciasnych
mazurskich portach.

Czy wersje mazurskie mają elektryczne kabestany? Jak już ma być wygodnie
to do końca.
Bralismy od Bielaka z labedziego ostrowiu. i nie bylo elektrycznych
kabestanów, ani elektrycznego stawiania masztu. Podobno w Nawigatorze maja
cobry 33 z elektrycznym stawianiem masztu. Też Cobre czarterowałem, ale
niestety bez tych elektrycznych wygód. Jest nieco mniej wygodna od Maxusa.
Kolega plywał Rhodosem 940 i tam było elektryczne stawianie masztu. Plywał z
malymi dziećmi, więc bardzo sobie chwalił ten wynalazek.

> podejść dziobem i zejść po drabince, a wygoda jaką daje warta jest kaski
> jaką się placi, przynajmniej poza sezonem. Na większości bindug są
Ja poza sezonem wole ciepłe morza.
Też planuję Chorwację lub Włochy w drugiej polowie wrzesnia.

> pomosty, więc w zasadzie nie ma problemów z podejściem, a w krzaczorach
> nie ma zbytnio sensu cumować, ze wzgledu na komary, pokrzywy, czy bagna.
> R
Zgadzam się. Komary dziwnym trafem błądzą w drodze do portów czy na
pomosty :)

Ja w tym roku słodkowodnie wybieram się na Saimaa.
Tam nie trzeba kłaść masztów.
Marzylem o tym od wielu lat, szukalem czarterów i raczej są, ale łodzi
motorowych. W końcu dowiedzialem sie od tych co tam byli, że komary sa tam
jak wróble i to mnie nieco zniechęciło. Jak kaski starczy, to moze fiordy
norweskie...

Pozdrawiam Rycho

Ryszard C

unread,
Jan 5, 2012, 7:01:36 PM1/5/12
to

Użytkownik "Andrzej" <stan_tnij_m@upa_adrem.pl> napisał w wiadomości
news:4f062049$0$1231$6578...@news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik "Sied@r"
>>Jedynie co więcej do czas na dojazd, paliwo i prom to zrobi niestety
> ciut większy koszt niż dojechać na Mazury.
>
> Dla niektórych owe "co więcej" to sine qua non.
Koszt dojazdu jest wiekszy jak ciut (do chorwacji 450 zeta w obie strony, na
mazury do 100zl, pochlania wiecej urlopu. Cumowania w portachwiele droższe,
zarcie droższe + rożne ubezpieczenia, klimatyczne, itp., żarcie tez droższe.
dochodzi kaucja 1000-1500euro, ewentualnie jej ubezpieczenia. Sprzątanie też
sie płaci, itp. Suma, sumarum jak się wsio skalkuluje jest wiele drożej.
Strefa plywania jachtem czarterowanym tylko do 12mil od brzegu. Brzegi
skaliste bez lasow jak na Mazurach. Ale oczywiście pogoda gwarantowana. Coś
za coś. Wszystkiego trzeba probować i wybierać w/g potrzeb i zasobności
kieszeni... Mnie się wszystko podobaaby nie ciągle to samo.

RC

Ryszard C

unread,
Jan 6, 2012, 5:53:46 AM1/6/12
to

Użytkownik "Sied@r" <siedar_b...@ds.lub.pl> napisał w wiadomości
news:je51fp$dvm$1...@inews.gazeta.pl...
Ciężko się z Bełbotem negocjuje. Bralismy kilka Bing i maksymalnie nam
spuścił 20%. Jacht jest szybki, ale nie jest aż taka rewelacją. Inne jachty
też nieźle pływają i wygrywają regaty, mimo, ze Belbot ma zazwyczaj jachty
dla siebie specjalnie przygotowane, kewlarowe żagle, itp.. Napewno
niezawodnie na nim wszystko działa, ale jest siermiężny w porównaniu do
Maxusa 33, Tanga 30, Cobry 33, ktorymi też pływalem. Jachty tej wielkości
powinny mieć już i kabine dziobową. Kabiny rufowe dość wygodne, jak i duzy
wygodny stlik w messie, przy ktorym zasiądzie 8 osób.

R

Ryszard C

unread,
Jan 6, 2012, 4:55:35 PM1/6/12
to

Użytkownik "Sied@r" <siedar_b...@ds.lub.pl> napisał w wiadomości
news:je54ur$p16$1...@inews.gazeta.pl...
W dniu 05.01.2012 21:33, Andrzej pisze:
>
> Użytkownik "Sied@r"
>> Ja poza sezonem wole ciepłe morza.
> ...................
>> Ja w tym roku słodkowodnie wybieram się na Saimaa.
>> Tam nie trzeba kłaść masztów.
> No fajno Darku.
> Już wszyscy wiedzą żeś bogacz. ;)
> A>

Nie, Andrzeju nie wychodzi drożej jak Mazury Bingami, Maxusami 33 itp.
Jak jedzie grupa przyjaciół to naprawdę można coś zorganizować w
rozsądnych pieniądzach.

Kalkulować tu nie ma sensu.

Finlandia
12m jacht - 850 euro (8)dni = 850x4,5=3825 zł
Maxus 33 w tym samym czasie 490-570zł/doba czyli 7x490 lub 7x570=3430-3990

Jedynie co więcej do czas na dojazd, paliwo i prom to zrobi niestety
ciut większy koszt niż dojechać na Mazury.

Byłbym wdzięczny za linka do tak taniego czarteru. Kiedyś planowalem
pływanie po Saimaa i jakoś się to rozmyło ze względu na koszty i podobno
komary jak wroble i jakieś meszki, tak mi opowiadali Ci co tam byli. Mimo
wszystko dalej mnie nęcą te jeziora.

Rycho

Michal W.

unread,
Jan 7, 2012, 5:25:13 AM1/7/12
to
"Sied@r" wrote:
> Mam wra�enie, �e to kosztowna sprawa.
>
> Darek

Widzisz, jak sie wezmie w 4-5 osob i rozlozy koszty na budzety
tyche 5 osob to na prawde wychodza smieszne kwoty. Masz sw spokoj
z plywaniem, wszystko dziala, jest szybko wygodnie i cieplo ;)

Oczywiscie widzialem 8 osobowe zalogi na Bingo, ale ja lubie
przestrzen i mozliwosc zebrania zalogi w jednym miejscu...

Choc z drugiej strony gdybym mial niepracujaca zone,trojke
dzieci i za wszystko mial zaplacic sam, to rzeczywiscie
tanio nie wychodzi :/ Nie mniej kto raz wzial Bingo
to juz raczej ciezko mu sie pylwa czyms innym. Pare razy
dalem sie namowic na nie-Bingo (tzn. Janmor 28, TES "Drimer" :)
i wracalam z rejsu sfrustrowany.

Michal W.

Michal W.

unread,
Jan 7, 2012, 5:37:04 AM1/7/12
to


Ryszard C wrote:
> Darek
> Ciężko się z Bełbotem negocjuje. Bralismy kilka Bing i maksymalnie nam
> spuścił 20%. Jacht jest szybki, ale nie jest aż taka rewelacją. Inne jachty
> też nieźle pływają i wygrywają regaty, mimo, ze Belbot ma zazwyczaj jachty
> dla siebie specjalnie przygotowane, kewlarowe żagle, itp.. Napewno
> niezawodnie na nim wszystko działa, ale jest siermiężny w porównaniu do
> Maxusa 33, Tanga 30, Cobry 33, ktorymi też pływalem. Jachty tej wielkości
> powinny mieć już i kabine dziobową. Kabiny rufowe dość wygodne, jak i duzy
> wygodny stlik w messie, przy ktorym zasiądzie 8 osób.

I wlasnie ta niezawodnosc jest dla mnie sporym plusem, cala Belbociana
rodzina przez rok zasuwa zeby nie bylo niespodzianek w sezonie.
A jak cos sie zdarzy to mozna liczyc na blyskawiczny serwis na miejscu.

Co do regat... Rzeczywiscie regatowe Bingo 930 jest troche podpicowane,
ale ktoz na regatach nie tuninguje swojej lajby ;) i wiekszosc ma
zblizone osiagi. Natomiast jest chodzi o szybkie i ostre plywanie
turystyczne to na prawde rzadko mi sie zdarzalo byc wyprzedzanym
przez inne zalogi.

Jak juz pisalem: jesli chodzi o "wyscigowe autobusy" Bingo 930
(dla mnie) nie ma konkurencji. Dzieki sterowi strumieniowemu
i pletwie sprzezanej z silnikiem mozna nim zacumowac
w zatloczonych Mikołajkach, a w zimowe Majowe weekendy
mozna sobie odpalic ogrzewanie i siedziec w T-shirt'cie.

Michal W.

Ryszard C

unread,
Jan 7, 2012, 8:30:05 AM1/7/12
to

Użytkownik "Michal W." <mich...@nou-spam.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:4F081D89...@nou-spam.gazeta.pl...
> "Sied@r" wrote:
>> Mam wrażenie, że to kosztowna sprawa.
Myśle, ze trzeba poznawać i inne jachty. Świat nie konczy się na Bingach i
Bolerach. Co do Tesa 32, to nie plywalem, ale sama jego konstrukcja i ilość
żagla w stosunku do wielkosci jachtu wskazują, że jest to jacht tzw.
hotelowy, więc zupełnie nie ma co porównywać z Bingiem. Janmorem 28 pływalem
i nic zlego nie powiem, plywa szybko i jest to jacht o ładnej linii i
solidny. Szybka o oczym juz wspominalem) jest Cobra 33, jak i też Maxus 33
i oczywiście Phila 880, ktorymi pływalem, a jest wiele nowych do opływania
jachtów jak Sedna, Nautinery, Antila 27.
Oczywiscie do rodzinnego plywania brałem dawno temu Sasankę 660, bo
oczywiscie chodzilo o koszty.

R

Ryszard C

unread,
Jan 7, 2012, 5:07:22 PM1/7/12
to

Użytkownik "Michal W." <mich...@nou-spam.gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:4F05F215...@nou-spam.gazeta.pl...
Pływalem Bingiem kilka razy, nie umniejszam zalet, ale pływalismy we dwóch
Maxusem 33 i równie fajnie, bezpiecznie i bezproblemowo się pływało i
manewrowało. Sam nie mialem przyjemnosci pływać. Dalej jestem pasjonatem
nieco siermiężnego Binga w porównaniu do Maxusa, czy Cobry 33. Podoba mi się
głównie u Bełbota to, że jachty są niezawodne, jak również jest bardzo mila
atmosfera przy odbieraniu i zdawaniu. Sympatyczny jest sam p. Marian, jego
małżonka, jak i synowie, co też ma duże znaczenie przy wybieraniu firmy
czarterowej.
Jedyne co mi się nie podoba, to brak skłonności do negocjacji cen.... :)))

Pozdrawiam Ryszard Czarnowski

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 8, 2012, 9:41:41 PM1/8/12
to
On Fri, 6 Jan 2012 11:53:46 +0100, "Ryszard C"
<ryc...@WYTNIJTOtlen.pl> wrote:
>Ciężko się z Bełbotem negocjuje. Bralismy kilka Bing i maksymalnie nam
>spuścił 20%.

To mało???

Ryszard C

unread,
Jan 9, 2012, 6:56:32 PM1/9/12
to

Użytkownik "->> mazury.info.pl <<-" <zbyszek@_wytnij-to_mazury.info.pl>
napisał w wiadomości news:pukkg7dlmvbam3jg1...@4ax.com...
Jak na termin po weekendzie majowym, gdy praktycznie jachty stoją w
marinach, to uważam, że zniżka 20% to mało, szczególnie, że nie braliśmy po
raz pierwszy i bralismy kilka jachtów. Za mniejsze pieniążki mogliśmy mieć
jachty tej samek klasy lub wyższej, ale generalnie nie żaluję, gdyż Binga to
rzeczywiście dobre jachty, soline i niezawodne, jak zresztą cała Bełbotowa
flota. Jeśli mam wybierac za te same pieniążki Bingo, a Maxusa 33, to jednak
wolę Maxusa, wygoda jednak na starośc staje się coraz ważniejsza... :)))

R

->> mazury.info.pl <<-

unread,
Jan 10, 2012, 6:16:59 AM1/10/12
to
On Tue, 10 Jan 2012 00:56:32 +0100, "Ryszard C"
<ryc...@WYTNIJTOtlen.pl> wrote:
>Jak na termin po weekendzie majowym, gdy praktycznie jachty stoją w
>marinach, to uważam, że zniżka 20% to mało, szczególnie, że nie braliśmy po
>raz pierwszy i bralismy kilka jachtów.

Z tego co wiem. Każdy cennik czarterów na Mazurach uwzględnia
"zainteresowanie jachtami w poszczególnych terminach". Ceny poza
głównym sezonem są często niższe niż w szczycie sezonu. Maksymalna
zniżka jaką może uzyskać stały klient w większości czarterowni to 15%.
Nikt za darmo pracować nie chce.

Owszem "w szarej strefie" można dostać w cenie Binga jacht klasy
wyższej. Ktoś, kto nie musi utrzymywać naszego złodziejskiego państwa
może sobie na to pozwolić. Jadnak Bełbot to firma działająca legalnie
i pewne koszty musi ponosić, dlatego poniżej pewnego poziomu taniej
wychodzi gdy jacht stoi niż gdy zarabia "grosze" (należy uwzględnić
np. koszty potencjalnego serwisu na szlaku, sprzątania, drobnych
napraw itp.)

Podobnie jest z czarterami zimą. Teraz te kilka jachtów płwających po
Mazurach w styczniu ma 100% obłożenie... ale jakoś nie widać chętnych
do wodowania kolejnych jednostek... bo się nie opłaca.

Ryszard C

unread,
Jan 10, 2012, 7:12:28 AM1/10/12
to

Użytkownik "->> mazury.info.pl <<-" <zbyszek@_wytnij-to_mazury.info.pl>
napisał w wiadomości news:vq6og7lg1unj4v425...@4ax.com...
Rynek wszystko sam wyreguluje. Nie mam nic przeciwko Bełbotowi, jachty ma
solidne, a cała rodzinka jest bardzo sympatyczna. Co do ekonomi, to jednak
wydaje mi sie, że lepiej jest dla armatora jak jachty pływają, nawet za
mniejsze pieniążki jak stoją. Za wiele lat pływam, by wierzyć kolego w to,
które napisałeś, że lepiej jak jacht stoi i za wielu armatorów już znam.
Oczywiscie, że sa tacy, którzy trzymaja cenę dla samej zasady, to ich
sprawa. póki co są konkurencyjne akweny, więc nie robi to na mnie zbytniego
wrażenia. z serwisu skorzystałem dopiero raz w życiu, gdy pękla linka
manetki od sterowania zmiana biegów, a nie było możliwości zmiany biegów
przy silniku. Osobiście uważam, że jest coraz lepiej na Mazurach, jest cora
zwiecej wygodnych jachtów, relatywnie tanich i zawsze te parę groszy
wysuplam by sobie popływać. Ale to nie znaczy, że nie wiem po ile są
czartery na Bałtyku, czy w Chorwacji i nie umiem sobie skalkulować. Póki co
nie jest źle...

R

0 new messages