Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

HELP!!! Czym pomalować stalowy kadłub??

206 views
Skip to first unread message

Marek

unread,
Dec 14, 2007, 3:30:04 AM12/14/07
to
Witam,
przepraszam jeżeli ten temat był już na niusach, ale jakoś nie potrafię nic
znaleźć :(
Do rzeczy:
jest to moje pierwsze spotkanie z kadłubem stalowym stąd proszę o wyrozumiałość.

Mam stalowy parometrowy kadłub, przeleżał on kilka lat na świeżym powietrzu,
niestety nie specjalnie był zabezpieczony. Moje plany z nim związane:

- piaskowanie - i tu pierwsze problemy: czy najpierw go umyć myjką z jakimś
detergentem a później piaskować? Czy piaskować i później odtłuścić? Jeżeli tak
to czym? Aceton? Benzyna??
Jakiej granulacji piasku użyć: z tego co wyczytałem jakby szkoły są 2: jedna że
drobnym i doprowadzić stal do "gładkości"; 2-że grubszym - lepsza przyczepność
farby.

Malowanie: czy gdzieś/ktoś przeprowadził jakieś porównania dostępnych farb?? Co
sądzicie o farbach Oliva, czy jakieś inne??
Jak uzyskać gładką powierzchnię kadłuba?? Czy są jakieś specjalne
szpachlówki??Jakie?
Ile warstw farby nałożyć?? Zgodnie z zaleceniami producenta czy są jakieś inne
praktyczne/sprawdzone metody?
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc
Marek


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Paweł Rojewski

unread,
Dec 14, 2007, 3:47:09 AM12/14/07
to
zadzwon do firmy CMS - wszystko Ci doradzą gratis :)
www.cms.sklep.pl
www.epifanes.pl
pozdrawiam
R.

Monika Matis, Lewes, UK

unread,
Dec 14, 2007, 9:20:22 AM12/14/07
to
Lub znajdź gdzieś książkę Małolepszego "Amatorska budowa jachtów" na ten
temat jest tam jakieś 100 str i to całkiem sensowne, z konkretnymi
zestawami farb nawet


--
Pozdrawiam, Moniia
Lewes, UK
People Challenge Sailing Team
www.transat650.co.uk

666

unread,
Dec 14, 2007, 11:25:45 AM12/14/07
to
A tak z ciekawości - co jest stalowego parometrowego?
JaC


-----

> Mam stalowy parometrowy kadłub,

Andrzej Pochodaj

unread,
Dec 14, 2007, 11:35:00 AM12/14/07
to
Witam,

nie jestem specjalistą od tego, ale kilka miesięcy temu interesowałem
się trochę tym problemem w odniesieniu do kadłuba jachtu morskiego.
Wyszło mi, że na część nawodną International Toplac, a część podwodną
International Trilux lub Epifanes Neosil.
Pozdrawiam

Andrzej Pochodaj
--
----------------------------------------------
www.SEAMASTER.pl | właściwy kurs
kursy rejsy czartery
----------------------------------------------

Krzysiek Klocek

unread,
Dec 14, 2007, 12:34:03 PM12/14/07
to
Marek <hagal7W...@op.pl> napisał(a):

> Mam stalowy parometrowy kadłub, przeleżał on kilka lat na świeżym
powietrzu,
> niestety nie specjalnie był zabezpieczony. Moje plany z nim związane:

Proponuję tobie taką procedurę:
1. wybór systemu (!) zabezpieczenia. Możesz poczytać i wybrać odpowiedni
system przeglądając strony: Hempel, Jotun, International, Sigma wybierając
systemy dla przemysłu stoczniowego
2. po wyborze systemu zapoznasz się z kartami produktów i tam podana będzie
technologia nakładania, warunki oraz jakość powierzchni po przygotowaniu.
Tam zobaczysz czy producent dopuszcza stosowanie piasku. W mojej ocenie
raczej nie ze względu na to, ze rozbity piasek wypełnia stal i nie uzyskasz
klasy chropowatości. Najlepiej użyć ścierniwa o nazwie Garnet lub szlaki
pomiedziowej. Uwaga na utylizację! Ale jak radzi mój szwagier (Quality
Control:) przy szklance norweskiego bimbru:) możesz uzyć piasku, bo będzie
tobie łatwiej ale wtedy nałóż natryskiem pierwszą warstwę 40-50 mikronów
International Intergard 269 (EGA Red) lub Hempel Hempadur 1557 (red) lub
Jotun Jotomastic 87 Aluminium 100 mikronów lub inny primer Jotuna. Następnie
tzw. przekładkę i antyfouling na części podwodnej lub top coat na nawodnej.
Oczywiście grubość warstw i odstępy czasowe zgodne ze kartą produktu.
3. jestem przekonany, ze będzie konieczne czyszczenie do klasy Sa 2,5
przynajmniej dla części podwodnej,
4. jeśli nie jesteś pewny jakości kadłuba może okazać się konieczny przegląd
spawów po usunięciu farby (tzw. technologiczne piaskowanie) i uzupełnienie
wżerów przez napawanie i hałerkę . Dopiero po naprawie możesz przystąpić do
piaskowania ale przed piaskowaniem umyj kadłub ciepłą wodą z detergentem pod
cisnieniem.
5. po piaskowaniu jeśli będziesz pewny klasy czystości przystąp do malowania
pierwszej warstwy (tego primera) tak aby nie pojawiła się ponownie korozja.

I nie zapomnij o warunkach i odstepach czasowych pomiędzy warstwami!!

pozdrawiam

krzysiek klocek

ps. pomyśl czy nie opłaca się wynająć firmy, która posiada odpowiedni sprzęt
(piaskownice, aparat, sprężarkę itp), bo dobre zabepieczenie na wiele lat
może być tego warte. No chyba, że użyjesz wałka (co roku:)))

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Marek

unread,
Dec 14, 2007, 1:46:39 PM12/14/07
to

> I nie zapomnij o warunkach i odstepach czasowych pomiędzy warstwami!!
>
> pozdrawiam
>
> krzysiek klocek
>
> ps. pomyśl czy nie opłaca się wynająć firmy, która posiada odpowiedni sprzęt
> (piaskownice, aparat, sprężarkę itp), bo dobre zabepieczenie na wiele lat
> może być tego warte. No chyba, że użyjesz wałka (co roku:)))
>
Witam,
bardzo dziękuję za cenne uwagi!!! Nie wiem czy udałoby mi się znaleźć w woj
śląskim, firmę która zrobiłaby to za rozsądną stawkę.. A poza tym odebrałoby mi
to sporo radości.
Bardzo dziękuję za pomoc i proszę o inne cenne rady
Pozdrawiam

Pawel Pawlicki

unread,
Dec 15, 2007, 4:50:30 PM12/15/07
to

Użytkownik "Marek" <hagal7W...@op.pl> napisał w wiadomości
news:27b5.000000...@newsgate.onet.pl...
to zapodaj więcej danych
czy to surowa blacha czy była malowana
jak zamierzasz piaskować (na sucho czy na mokro)
jak na sucho (zazwyczaj na sucho się piaskuje w polszcze) to miej baczenie
czy w powietrzu nie ma drobinek oleju (często są)
i potem trza wszystko odtłuszczać
norma ziarnistości dla kadłubów stalowych po pisakowaniu to 30-70 ?m (inni
mowią 35-70)
bardzo ważne żeby po piaskowaniu kadłub był dokładnie oczyszczony z kurzu
biała sucha szmatka po przeciągnięciu po zakamarkach musi być biała suchą
szmatką
urządzenie do odkurzania, jeśli jest wdmuchujące (sprężarka jakaś) tez może
zostawiać drobiny oleju
gruntowanie w zależności od rodzaju farby- zgodnie z instrukcją - grunty
zawierają w sobie jakiś związek chemiczny który aktywnie łączy sie z metalem
i tworzy powłokę ochronną.
Najczęściej to jest pył cynkowy lub związki cynku. Uważaj żeby spoiny
spawalnicze były oczyszczone do białego metalu, tamtędy paskudna rdza się
wdaje jak grunt nie dochodzi.
Jeśli chodzi o Olivę to były grunty Epinox (kilka typów). Grunt Olivy trzeba
nakładać w 2 warstwach.
i jeszcze Emapur i jeśli nie można metalu dopiaskować "do białego" to
zalecają Epirustik jako pierwszą warstwę.

paweł pawlicki


Pawel Pawlicki

unread,
Dec 15, 2007, 7:54:04 PM12/15/07
to

Użytkownik "Pawel Pawlicki" <ty...@autograf.pl> napisał w wiadomości
news:fk1i9b$l43$1...@atlantis.news.tpi.pl...

>
> Użytkownik "Marek" <hagal7W...@op.pl> napisał w wiadomości
> news:27b5.000000...@newsgate.onet.pl...
>>

> i jeszcze Emapur i jeśli nie można metalu dopiaskować "do białego" to

> zalecają Epirustik jako pierwszą warstwę.
>
> paweł pawlicki
>

acha, doświadczeni ludzie dopowiadają jeszcze, że cytuje:
"Epirust zasadniczo zawsze warto dać, zawiera związki cynku, dzięki czemu,
nawet przy uszkodzeniu powłoki malarskiej, korozja będzie znacznie
opóźniona. To farba epoksydowa, na to daje się epinox 77, na to emapur lub
dowolny inny poliuretan albo po prostu coś ładnego"

wygląda na to że epirust(ik) to bardzo porządne cholerstwo jeśli chodzi o
Olive.

paweł pawlicki

ps.
związki cynku zawierają chyba wszystkie podkłady ale epirust wyjątkowo
wredny dla rdzy cynk zawiera.


0 new messages