Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jak długo można przeżyć pijąc słoną wodę?

291 views
Skip to first unread message

Andrzej K.

unread,
Nov 26, 2010, 8:10:10 AM11/26/10
to
Media ogłosiły, że znaleziono 3 nastolatków, którzy żywili się
surowymi mewami
przez 51 dni na Pacyfiku.
Nowsze informacje mówią, że raz zjedli surową mewę a tak przeżyli
dzięki rybom
i morskiej wodzie.

Podchodzę z nieufnością do informacji medialnych.
Fakt faktem, że na 3,5m. łódce nie mogli mieć za dużo słodkiej wody.
Pytanie jest takie, czy dosłownie pili słoną wodę czy próbowali ją
jakoś
odparowywać?

Temat mnie zaciekawił i okazuje się, że człowiek 'komfortowo' przeżyje
pijąc litr wody słodkiej dziennie. A w warunkach survival'u 50-200gr./
dzień.
Ale co jeśli woda jest słona?
Przy założeniu, że w Pacyfiku zasolenie wynosi 35 promili a dawka
śmiertelna soli to 200gr. wynikałoby, że mogli wypić do 5,7 litra/os.

Czy macie jakąś wiedzę (bo raczej nie doświadczenie) na ten temat?

Pzdr,
Andrzej Kurowski

czarek zwarycz

unread,
Nov 26, 2010, 10:26:27 AM11/26/10
to
On 26 Lis, 14:10, "Andrzej K." <kurace...@gmail.com> wrote:
>

> Ale co jeśli woda jest słona?
> Przy założeniu, że w Pacyfiku zasolenie wynosi 35 promili a dawka
> śmiertelna soli to 200gr. wynikałoby, że mogli wypić do 5,7 litra/os.
>
> Czy macie jakąś wiedzę (bo raczej nie doświadczenie) na ten temat?
>
> Pzdr,
> Andrzej Kurowski

niejaki Alain Bombard podszedł do sprawy naukowo i zrobił eksperyment
na samym sobie - patrz Wikipedia i inne źródła :

Alain Bombard (ur. 27 października 1924 w Paryżu, zm. 19 lipca 2005 w
Toulon) - francuski lekarz i biolog, pionier ratownictwa morskiego.

Wysunął teorię, że człowiek może przeżyć na morzu dysponując tylko
niewielką ilością słodkiej wody[1]. Swoją teorię potwierdził
organizując samotną wyprawę na pontonie "Heretique" o wymiarach 420 na
190 cm. Przebył na nim trasę z Las Palmas do Barbadosu (od 19
października do 24 grudnia 1952). Swoje przeżycia opisał w książce
"Dobrowolny rozbitek" (wyd. polskie: Iskry 1958; seria: "Naokoło
świata"; tłum. Tadeusz Meissner)

pozdrawiam
Czarek

Andrzej K.

unread,
Nov 26, 2010, 11:13:26 AM11/26/10
to
> niejaki Alain Bombard podszedł do sprawy naukowo i zrobił eksperyment
> na samym sobie - patrz Wikipedia i inne źródła :
>
> Wysunął teorię, że człowiek może przeżyć na morzu dysponując tylko
> niewielką ilością słodkiej wody

Przy tym on pił głównie słodką wodę (deszczówkę i chyba wyciskaną
ciecz z ryb).
Z tego co znalazłem, to jego "rekord" to litr (!!?!!) morskiej wody
dziennie przez 5 dni
i wtedy bardzo źle się poczuł.

Jego naśladowca w 2002r. zorganizował podobny eksperyment ale
znaleziono tylko jego ponton.

Wygląda na to, że mamy "mało próbek".

Pzdr,
Andrzej Kurowski

Bural

unread,
Nov 26, 2010, 12:16:03 PM11/26/10
to
W dniu 2010-11-26 14:10, Andrzej K. pisze:

> Ale co jeśli woda jest słona?

coś mi się kołacze po głowie że osmoza wyciąga z człowieka resztkę
słodkiej wody żeby rozcieńczyć słoną
tak więc picie słonej jest gorsze niż nie picie niczego

w

unread,
Nov 27, 2010, 10:09:13 AM11/27/10
to

Użytkownik "Bural" <bu...@bobmail.info> napisał w

> coś mi się kołacze po głowie że osmoza wyciąga z >człowieka resztkę
> słodkiej wody żeby rozcieńczyć słoną
> tak więc picie słonej jest gorsze niż nie picie niczego
I tak jest w istocie. Wode brakujacą do wyplukania produktow metablizmu
organizm pobiera z tkanek. Teoretycznie mozna by pic wode, ktora ma nizsze
zasolenie od płynów fizjologicznych w naszym ciele (chyba cos ponizej 1%)
ale w praktyce wody pow. 0,2% sie nie pije. Rozbitek na oceanie jest
skazany na wodę zawartą w tkankach innych organizmow.
Waldemar Grzybowski


Piotr Zakrzewski

unread,
Nov 27, 2010, 2:04:51 PM11/27/10
to
W dniu 2010-11-26 17:13, Andrzej K. pisze:

> ladowca w 2002r. zorganizował podobny eksperyment ale
> znaleziono tylko jego ponton.
>
> Wygląda na to, że mamy "mało próbek".
>
> Pzdr,
> Andrzej Kurowski


Ten Pan http://www.acrohc.com/
opisując swoją podróż dookoła świata pisał, że stopniowo doszedł do
ilości jednego litra słonej wody dziennie.


Zakrzu

Dariusz Zygmunt

unread,
Nov 28, 2010, 9:32:02 AM11/28/10
to
W piątek, 26 listopada 2010 14:10, Andrzej K. wyraził następujacą opinię:


> Media ogłosiły, że znaleziono 3 nastolatków, którzy żywili się
> surowymi mewami przez 51 dni na Pacyfiku.
> Nowsze informacje mówią, że raz zjedli surową mewę a tak przeżyli
> dzięki rybom i morskiej wodzie.
> Podchodzę z nieufnością do informacji medialnych.
> Fakt faktem, że na 3,5m. łódce nie mogli mieć za dużo słodkiej wody.

Słodkiej wody nie mieli ze sobą wcale bo płynęli łódką motorową z jednej
wyspy atolu do drugiej, padł im silnik a prąd i wiatry wypchnęły ich na
ocean.

Były robione analizy statystyczne przypadków dryfowania po Pacyfiku i
wychodzi z nich że "miejscowi" z zasady przeżywają nawet długie dryfowanie w
dość dobrym stanie - tzn. o ile w ogóle zostaną odnalezieni lub sami dopłyną
do jakiejś wyspy.
W przypadku "nie miejscowych" stan ogólny odnalezionych jest znacznie gorszy
a odsetek zmarłych znaczny.

Z pozdrowieniami
Dariusz Zygmunt

--
53°20'41,8"N 15°02'19,9"E
0 new messages