Podchodzę z nieufnością do informacji medialnych.
Fakt faktem, że na 3,5m. łódce nie mogli mieć za dużo słodkiej wody.
Pytanie jest takie, czy dosłownie pili słoną wodę czy próbowali ją
jakoś
odparowywać?
Temat mnie zaciekawił i okazuje się, że człowiek 'komfortowo' przeżyje
pijąc litr wody słodkiej dziennie. A w warunkach survival'u 50-200gr./
dzień.
Ale co jeśli woda jest słona?
Przy założeniu, że w Pacyfiku zasolenie wynosi 35 promili a dawka
śmiertelna soli to 200gr. wynikałoby, że mogli wypić do 5,7 litra/os.
Czy macie jakąś wiedzę (bo raczej nie doświadczenie) na ten temat?
Pzdr,
Andrzej Kurowski
> Ale co jeśli woda jest słona?
> Przy założeniu, że w Pacyfiku zasolenie wynosi 35 promili a dawka
> śmiertelna soli to 200gr. wynikałoby, że mogli wypić do 5,7 litra/os.
>
> Czy macie jakąś wiedzę (bo raczej nie doświadczenie) na ten temat?
>
> Pzdr,
> Andrzej Kurowski
niejaki Alain Bombard podszedł do sprawy naukowo i zrobił eksperyment
na samym sobie - patrz Wikipedia i inne źródła :
Alain Bombard (ur. 27 października 1924 w Paryżu, zm. 19 lipca 2005 w
Toulon) - francuski lekarz i biolog, pionier ratownictwa morskiego.
Wysunął teorię, że człowiek może przeżyć na morzu dysponując tylko
niewielką ilością słodkiej wody[1]. Swoją teorię potwierdził
organizując samotną wyprawę na pontonie "Heretique" o wymiarach 420 na
190 cm. Przebył na nim trasę z Las Palmas do Barbadosu (od 19
października do 24 grudnia 1952). Swoje przeżycia opisał w książce
"Dobrowolny rozbitek" (wyd. polskie: Iskry 1958; seria: "Naokoło
świata"; tłum. Tadeusz Meissner)
pozdrawiam
Czarek
Przy tym on pił głównie słodką wodę (deszczówkę i chyba wyciskaną
ciecz z ryb).
Z tego co znalazłem, to jego "rekord" to litr (!!?!!) morskiej wody
dziennie przez 5 dni
i wtedy bardzo źle się poczuł.
Jego naśladowca w 2002r. zorganizował podobny eksperyment ale
znaleziono tylko jego ponton.
Wygląda na to, że mamy "mało próbek".
Pzdr,
Andrzej Kurowski
coś mi się kołacze po głowie że osmoza wyciąga z człowieka resztkę
słodkiej wody żeby rozcieńczyć słoną
tak więc picie słonej jest gorsze niż nie picie niczego
Ten Pan http://www.acrohc.com/
opisując swoją podróż dookoła świata pisał, że stopniowo doszedł do
ilości jednego litra słonej wody dziennie.
Zakrzu