Użytkownik "Jan" napisał :
/-/
Jesli tylko
> plexi.Rozumiem że śerdnica gięcia jest mała i gięcie do kąta 90
stopni.no> to
> do goręcej wody potem szybko na pręt metalowy o odpowiedniej
> średnicy.Najlepiej jak pret byłby dobrze ciepły.Można podgrzewać z
daleka
> opalarką.Istnieje ryzyko nierównomiernego grzania .Plexi musi być w
> temperaturze tak by było plastyczne i za bardzo o parę stopni
rozgrzane
> matowieje dostaje" bombli i płynie".
> Powodzenia.
> Jan Watrobinski
/-/
Ja mam trochę inne doswiadczenia. Tzn. wykonywałem dosyc skomplikowane
kształty z plexi zarowno duzych jak i malych rozmiarow. Przykładowo
owiewka kabiny pilota. Proces nie jest zbyt skomplikowany.
1. Nalezy przygotowac stempel i forme: w tym przypadku za forme moze
robic stara suwklapa, za stempel jakiekolwiek docisk, wazne aby byl
rownomierny.
2. Dociac wlasciwy fragment plexi (przynajmniej w przyblizeniu);
3. Przygotowac odpowiedniej wielkosci rynienke - kuwete, najlepiej
metalowa;
4. Napelnic olejem, może byc silnikowy, rozgrzac na kuchence
elektrycznej;
5. Wrzucic plexi i poczekac az rownomiernie sie rozgrzeje;
6. Wyjac plexi polozyc na forme i docisnac stemplem, poczekaz az
ostygnie.
7. Obrobic na wymiar, umyc i gotowe.
Dodatkowe uwagi.
Taj jak Jan sugerował dosc istotna jest temperatura, aby nie
doprowadzic do deformacji i matowienia, najlepiej wykonac wczesniej
pare prob na skrawkach. Nie pamietam tez typu oleju jaki stosowalem,
bo bylo to ponad 15 lat temu, i z tego powodu tez warto najpierw
sprobowac.
Szczerze polecam użycie oleju zamiast wodu czy dmuchawy, ogrzanie
plexi bedzie bardziej rownomierne. Ponadto w ten sposob udawalo mie
sie wyginac plexi w prawie dowolne krztalty.
Pozdrawiam
R.Klingiert