pozdrawiam
Paweł Gołębiewski
> Dzień Dobry.
> Czy ktoś będzie tak uprzejmy i poinformuje mnie
> gdzie można kupić profil na maszt prod. Kęty.
> Wymiar 52x62.5 lub 46x56mm lub podobny
> Ile może kosztować 6mb.
>
Nie podałeś skąd jesteś :-(
Dlaego moge tylko podzielić sie doświadczeniami z własnej praktyki.
W Warszawce może być trudno. Z tak cienkimi profilami oficjalnie NIKT TU NIE
PŁYWA :-> Gdy w 2000r potrzebowałem 2,6m profilu 52x62,5mm na bom do Oriona
(klubowego) w pewnej renomowanej firmie zaproponowano mi profil... grubszy od
masztu ;-P . Poszukiwany profil nabyłem w końcu we Wrocławiu (Krzyki) w
hurtowni AGROMA przy Al. Wyścigowej (nieopodal sowieckiego cmentarza). Można
tam nabyć całe 9m albo odcinki 3m lub 6m.
W 2002r znów potrzebowałem profilu, tym razem 73x62mm na maszt do Oriona
(własnego). W tej samej renomowanej firmie zaproponowano mi tym razem jakiś
zagraniczny profil ok. 90mm za blisko 1000zł. Oczywiście zrezygnowałem. W
innej firmie, mniej renomowanej i zaopatrującej się w hurtowni w Słupnie pod
Radzyminem przez kilka miesięcy bezskutecznie oczekiwałem na sprowadzenie
masztu. Wreszcie pojechałem do producenta, gdzie nabyłem 8m profilu jakiego
poszukiwałem. Kosztował (z VAT-em) 265zł.
Dlatego radzę jak najszybciej skontaktować się z wrocławską AGROMĄ, czy
posiadają odpowiednie profile w magazynie i czy nadal sprzedają je w
odcinkach, a
jeśli nie, to pozostaje wycieczka do Kęt. Dopóki jeszcze kursuja tam pociągi
(planowano zawiesić je z dniem 10 marca, ale odłozono decyzję), kłopotów z
przewozem nie powinno być. Maszt zmieścił się przez okno zarówno do wagonu
jednostki elektrycznej, jak i na korytarz wagonu pociągu dalekobieżnego.
Pozdrawiam
Tomek Janiszewski
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Hasip
" Tomek Janiszewski" <tom...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> Dlaego moge tylko podzielić sie doświadczeniami z własnej praktyki.
> W Warszawce może być trudno. Z tak cienkimi profilami oficjalnie NIKT
> TU NIE PŁYWA :-> Gdy w 2000r potrzebowałem 2,6m profilu 52x62,5mm na
> bom do Oriona (klubowego) w pewnej renomowanej firmie zaproponowano
> mi profil... grubszy od masztu ;-P
IMHO tak powinno byc w jachtach tego typu, bom grubszy od masztu.
Mieli racje.
Pozdrowienia
Konrad
Paweł Gołębiewski
> > Gdy w 2000r potrzebowałem 2,6m profilu 52x62,5mm na
> > bom do Oriona (klubowego) w pewnej renomowanej firmie zaproponowano
> > mi profil... grubszy od masztu ;-P
>
> IMHO tak powinno byc w jachtach tego typu, bom grubszy od masztu.
> Mieli racje.
>
W jachtach TEGO typu (a także w podobnych) trafiają się różne anomalie. Nie
tylko bom grubszy od masztu, ale i achtersztag nie dość że grubszy od sztagu
to jeszcze strunowy, śruba z zaklepanym gwintem mocujaca fał do miecza,
piłeczki tenisowe osłaniające powykrzywiane kikuty śrub sterczących z
końcówek salingów, wywleczony z jakigoś złomowiska akumulator od Stara pod
koją dziobową.
Ciężkiego Wietieroka zatapiającego pół pawęży nie ma co się czepiać - to
smutna spuścizna minionej epoki.
Tylko czy aby na pewno tak powinno być?
Twoje myśli błądzą w niewłaściwą stronę. Określenie "w jachtach tego
typu" oznaczało "w jachtach z tego typu takielunkiem".
BTW chęć nabijania się z Oriona przeszła mi pół roku temu.
/albo jeszcze wcześniej/
Pozdr.
Konrad
> Tomek Janiszewski >tom...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> > W jachtach TEGO typu (a także w podobnych) trafiają się różne
> > anomalie. Nie tylko bom grubszy od masztu, ale i achtersztag nie dość
> > że grubszy od sztagu to jeszcze strunowy/.../
> > Tylko czy aby na pewno tak powinno być?
>
> Twoje myśli błądzą w niewłaściwą stronę.
Ano faktycznie własnie w "tamtą" stronę zabłądziły ;-))
> Określenie "w jachtach tego typu" oznaczało "w jachtach z tego typu
> takielunkiem".
>
Jakiego typu takielunkiem? Ułamkowym? Takielunek ułamkowy jest typowy dla
wiekszości śródladowych jachtów, także współczesnych "koromyseł" ;-)
Jedynym uzasadnieniem aby bom był grubszy od masztu wydaje mi się lepsze
układanie się grota podczas refowania metodą nawijania na bom. Ale po diabła
pływać z taką ciężką "kolubryną" tuż nad głową? Owszem, dla zmniejszenia
często wykonuje się bomy "ażurowe". Ale nawet jeśli grot nie ma refbant można
go poprawnie zarefować "z gazetą" nawiniętą tuż koło noku, także na cienkim
bomie.
> BTW chęć nabijania się z Oriona przeszła mi pół roku temu.
> /albo jeszcze wcześniej/
>
Nie ma sprawy! Twoj "nabijanie się" było zresztą całkiem sympatyczne! ;-)))
Pozdrawiam i do zobaczenia na SIZ
" Tomek Janiszewski" <tom...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> Jakiego typu takielunkiem? Ułamkowym? Takielunek ułamkowy jest typowy
> dla wiekszości śródladowych jachtów, także współczesnych "koromyseł"
> ;-) Jedynym uzasadnieniem aby bom był grubszy od masztu wydaje mi się
> lepsze układanie się grota podczas refowania metodą nawijania na bom.
> Ale po diabła pływać z taką ciężką "kolubryną" tuż nad głową? Owszem,
> dla zmniejszenia często wykonuje się bomy "ażurowe". Ale nawet jeśli
> grot nie ma refbant można go poprawnie zarefować "z gazetą" nawiniętą
> tuż koło noku, także na cienkim bomie.
Uzasadnieniem jest szkodliwe poglebianie profilu grota przy wzroscie
sily wiatru. Odwrotnie niz to sie dzieje z masztem.
Wiecej wieje -maszt sie ugina[1] -grot zostaje wyplaszczony -staly
przechyl
Wiecej wieje - bom sie ugina - profil grota poglebia sie - przechyl
jachtu wzrasta
Korzystniej jest stosowac specjalny profil aluminiowy na bom lub
wiekszy, masztowy z otworami. Usztywnij Tomek jak sie da, wazne jest
nawet te pare centymetrow :o)
[1]pod warunkiem, ze strzalka ugiecia masztu skierowna jest do przodu
Pozdrowienia
Konrad
AFAIR dluzsza cieciwa w mm/handlowa dlugoc profilu w mb
Pozdrowienia
Konrad
> Uzasadnieniem jest szkodliwe poglebianie profilu grota przy wzroscie
> sily wiatru. Odwrotnie niz to sie dzieje z masztem.
>
> Wiecej wieje -maszt sie ugina[1] -grot zostaje wyplaszczony -staly
> przechyl
> Wiecej wieje - bom sie ugina - profil grota poglebia sie - przechyl
> jachtu wzrasta
>
Jasne, ale jakoś dotąd nie przyszło mi do głowy, aby tak krótki w porównaniu
z masztem bom był skłonny wyginać się (na Orionie) w zauważalnym stopniu
(mimo że nie ma przecież olinowania stałego! ;-) ). Ale przy pierwszej okazji
uważnie się przyjrzę!
> Korzystniej jest stosowac specjalny profil aluminiowy na bom lub
> wiekszy, masztowy z otworami.
Na bom zastosowałem profil o "numer" cieńszy od masztowego, ale ten akurat
miał
nieco grubsze ścianki.
> Usztywnij Tomek jak sie da, wazne jest nawet te pare centymetrow :o)
>
A czy przypadkiem obciągacz bomu, przytwierdzony gdzieś w połowie jego
długości, nie niweluje (przynajmniej częściowo) opisanego przez Ciebie
niekorzystnego zjawiska?
> [1]pod warunkiem, ze strzalka ugiecia masztu skierowna jest do przodu
>
Oczywiście! Tymczasem w przypadku jachtów TEGO właśnie typu nagminnie spotyka
się nieprawidłowo olinowane maszty, wyginające się do przodu w okolicach
mocowania sztagu, ale do tyłu na wysokości salingów. Opisywałem już na Grupie
sposób, w jaki to poprawiłem.
Rozdrawiam
" Tomek Janiszewski" <tom...@NOSPAM.gazeta.pl> wrote:
> A czy przypadkiem obciągacz bomu, przytwierdzony gdzieś w połowie jego
> długości, nie niweluje (przynajmniej częściowo) opisanego przez Ciebie
> niekorzystnego zjawiska?
Obciagacz na silnym wierze /na jachcie bez prowadnicy/ wybrany na max
zamyka lik tylny grota - a to kladzie lodke.
Pozdr.
Konrad