Zacznę od początku:
Zamówienie 24.04 z dopiskiem:
"Prosze o możliwie szybkie przesłanie zakupów, przed terminem 1 maja 2006"
po 3 dniach tel. i dowiaduję się że nie mają towaru i muszę
czekać.Zamówienia NIE ODWOŁUJĘ
po 17 dniach od zamówienia dzwonię do firmy i pytam co jest??
Dowiaduję się , ze ODWOŁANO moje zamówienie bo nie było możliwości
zrealizować go..dziwne ze pracownik z którym rozmawiałem przez tel.wcześniej
nie powioedział mi tego ze anulowali zamówienie...
podobno wysłali email z info o tym.
email nie doszedł, prosiłem o wysłanie potwierdzenia wysłania emaila z
odwołaniem zamówienia...nie doczekąłem się do dziś...
tel. do szefa firmy i obiecuje mi że załatwi sprawę, jednocześnie sugerując
że kłamię, gdy wspominam o rozmowie z pracownikiem i o tym że NIE
poinformował mnie o odwołaniu mojego zamówienia.SZef obiecuje wysłać email z
potwierdzeniem i info o terminie realizacji.
po chwili jednak dobra wiadomość. Mają na magazuynie :))
Niestety po 2 godzinach otrzymałem tel że towaru nie dostanę, bo nie dla
mnie był przeznaczony...i znów czekam
dzwonię w środę (24 dni od zamówienia)-na ten dzień miałem obiecany odbiór
przesyłki. Okazuje się, ze nie ma opcji bo nie mają dla mnie towaru...ale
"załatwiają w 2 różnych firmach"
obiecuję pracownikowi że opisze całą sytuacją na gr. dyskusyjnej i rezygnuję
z zamówinia.
po 30 min otrzymuję tel. już mają dla mnie farby i jutro mogę je dostać....
rezygnuję.
Ot jak wielka jest potęga antyreklamy i jak boją się jej szefowie Bakisty.
Ostrzegam Szanownych Kolegów przed zakupami w firmie Bakista.
Uważam, ze podobne traktowanie klienta jest niedopuszczalne, zaś bałagan
panujący w firmie i ogólna dezinformacja pracowników nie sprzyja korzystaniu
z usług tej firmy.
Marcin Wacławiak
ps. Ponieważ mam tel. głóśnomówiący a wszystkie rozmowy odbywały się przy
świadkach, więc licze na to że pracownik Bakisty który pokusi sie o
odpowiedź na powyższy post nie zacznie kręcić....(choć w tym chyba już mają
praktykę)
dla przykladu chcialem kupic u nich kurtke
http://bakista.pl/index.php?c=633&pr=984&p=2
a co mi tam niech strace :)
ale znalazlem tutaj to samo
http://www.musto.pl/index.php?produkt=1257
o 400zl tansze a to roznica jest....
i tez wysla mi poczta... bez zadnych zbedncy ceregieli....
ja tez kategorycznie odradzam wspolprace z ta firma.
pozdrawiam serdecznie
tomek siewierski
Marcin Wacławiak (wywalto) napisał(a):
/................/
Tak czytam o tych kurtkach i sobie myślę że marka firmy potęgą jest i basta
...
:-)
Kilka zwrotów z opisów kurtki:
-----..kaptur z dostosowaniem do wzrostu i twarzy...
-----.. Regulowany, podwójny, wodoodporny system mankietów .....
-----.. Podwójna klapa sztormowa z kanałem odprowadzenia na dwukierunkowym
zamku błyskawicznym ...
-----..kieszenie samo-odprowadzające wodę....
......I tylko ponad 1500 zł za kurtkę
Wyjaśniłbym wszystkie te powyżej opisane elementy w prostym języku, ale nie
chcę być posądzany o antyreklamę i kryptoreklamę
ale śmiech mnie bierze bo się akurat na tym dobrze znam..
:-)))
--
Pozdrawiam serdecznie
Adam Kłoskowski
tel.kom. +48 512 131 656
e-sklep www.hobbystyl.pl
sztormiaki, koszulki, prezenty i różne "przydasie"
--
P Ozd Dr awiam,
Janusz
http://kzposejdon.hml.pttk.pl/
To niestety chyba masz rację- we wtorek w południe (ok. 13)
wysłałem im mail z pytaniem o dostępne końcówki spinakerbomu,
odpowiedzi nie dostałem (mamy piątek).
To dziwne trochę, bo kiedyś słyszałem sporo dobrego o Bakiście :-(
Wczoraj dzwoniłem do innego sklepu z pytaniem o te końcówki, a
gość mi mówi że mają praktycznie wszystko co bakista ma na
stronie, ale sprzeda mi to 15% taniej niż bakista...
Pozdrawiam
Paweł Olaszek
Ciekawe, skąd bierze towary marki AWN :)
--
***********Jacek Kijewski, ja...@sail-ho.pl z odwiecznym (since 1995) mottem: *
"Kazda dostatecznie rozwinieta technologia niczym
szczegolnym nie rozni sie od magii" Linux admin
Portal żeglarski: http://www.sail-ho.pl
************************************* Support Open Source: http://www.rwo.pl *
A czy AWN robi końcówki do spinbomów? ;-))))
Nieprecyzyjnie to przedstawiłem- mają te same końcówki co bakista,
a nie cały asortyment :-) Mój błąd- przepraszam.
Swoją drogą istnieje możliwość, że sprzedawaliby AWN taniej ;-)
Jest w branży foto nawet taki przykład: firma FOTO7 jest krajowym
dystrybutorem Manfrotto. Jeśli zadzwonisz do nich to Ci statyw
Manfrotto sprzedadzą powiedzmy za 500zł, a w sklepie który od nich
kupuje dostaniesz go za 470. Hurtowi odbiorcy mają często tak duże
rabaty, że mogą sprzedać taniej niż w sklepie detalicznym
dystrybutora.
Pozdrawiam
Paweł
Witam!
Samemu nie chciało mi się rozpoczynać podobnego wątku, po moim pierwszym - i
ostatnim zarazem - kontakcie z Bakistą. Ale skoro wątek się pojawił to i ja
rzucę kamieniem...
Realizacja mojego zamówienia, złożonego z kilkudziesięciu pozycji trwała około
4 tygodnie.
Gdy od złożenia zamówienia minęło ponad dwa tygodnie zadzwoniłem, aby
sprawdzić co się dzieje. Nie mieli czegoś tam i czegoś tam, więc postanowili
niczego nie wysyłać, tylko poczekać. Mnie nie pytali o zdanie.
Trzy razy ustalałem, w odstępach dwu dniowych, żeby jednak jak najszybciej
wysłali co mają. Z reszty mogę zrezygnować lub poczekać.
Nie wysłali.
Po sporej awanturze i zagrożeniu rezygnacją z całego zamówienia, wysłano
towar.
Kontakty telefoniczne z pracownikami Bakisty przypominają kontakty z
ekspedientką sklepu Społem.
Całe szczęście sklepów wysyłkowych jest sporo...
Pozdrawiam,
Wojtek Czerwiński
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Końcówki spinakerbomu kupiłem w sklepie Skipper przy ul. Kobylańskiej. W
sklepie tradycyjnym jest większy wybór niż w internetowym. Pooglądaj może
znajdziesz takie jakich szukasz.
http://www.skipper-shop.pl/inne/
Pozdrowienia
Wojtek Zachwatowicz
> Jacek Kijewski napisał(a):
>>> Wczoraj dzwoniłem do innego sklepu z pytaniem o te końcówki, a
>>> gość mi mówi że mają praktycznie wszystko co bakista ma na
>>> stronie, ale sprzeda mi to 15% taniej niż bakista...
>>
>> Ciekawe, skąd bierze towary marki AWN :)
>
> A czy AWN robi końcówki do spinbomów? ;-))))
"wszystko, co Bakista ma na stronie". Połowa strony bakisty to produkty
pod marką AWN, nie do dostania inaczej, niż w Bakiście (albo w sklepie
AWNa w Niemczech).
> Nieprecyzyjnie to przedstawiłem- mają te same końcówki co bakista,
> a nie cały asortyment :-) Mój błąd- przepraszam.
;)
> Swoją drogą istnieje możliwość, że sprzedawaliby AWN taniej ;-)
>
> Jest w branży foto nawet taki przykład: firma FOTO7 jest krajowym
> dystrybutorem Manfrotto. Jeśli zadzwonisz do nich to Ci statyw
> Manfrotto sprzedadzą powiedzmy za 500zł, a w sklepie który od nich
> kupuje dostaniesz go za 470. Hurtowi odbiorcy mają często tak duże
> rabaty, że mogą sprzedać taniej niż w sklepie detalicznym
> dystrybutora.
Problem jest taki, że AWN jest "end-user supplier" i nie jest
zainteresowany sprzedażą hurtową. Bakista ma ich ofertę dlatego, że działa
w ramach ich sieci (powiązania kapitałowe pomiędzy Bakistą, Abakusem i
resztą świata są mało istotne dla dyskusji, ale istnieją), a nie dlatego,
że postanowili ją sprzedawać, zgłosili się, dostali 20% upustu...
Nikt inny nie dostanie produktów AWN. Chyba, że Niemeyer postanowi zmienić
strategię. Ale raczej nie zmieni, bo po co?
Na koniec, Bakista prezentuje szeroką ofertę dla "standardowego żeglarza",
wg wzoru niemieckiego, choć katalog bieżący jest już bardziej dostosowany
do naszego rynku i sporo rzeczy pochodzi od lokalnych dostawców czy
producentów. Ale różne specjalistyczne sprawy na pewno da się taniej kupić
w sklepach, które się w tym specjalizują. I nic w tym dziwnego.
No to daj namiar na ten sklep.
Pozdrówka
Marek
Panie Adamie,
Rozumiem siłę "czarnego PR" ale tutaj Pan przesadził. Bardzo
watpię, ze chciał Pan kupić sztormiak samemu prowadząc
konkurencyjny sklep, w którym takie Pan sprzedaje. Osobiscie mam
bardzo dobre doświadczenia z Bakistą. Rozumiem jednak Pana
zaniepokojenie tak poważną konkurencją. Proponuje nie brać Pana
opini pod uwagę jako nieobiektywnej, a być może nawet nieprawdziwej.
A Panu radzę konkurować fair, ja u Pana nic nie kupię.
> Tak dla rownowagi:
> Raz cos tam u nich zamowiłem (XII 2005) - dostałem to co chciałem i w
> terminie.
Wiesz, jak pies ugryzie człowieka to nie jest wiadomość, wiadomość jest
dopiero jak człowiek ugryzie psa :)
To co napisałeś to chyba nie powinien być aż taki ewenement, żeby trzeba
było aż go opisywać? ;)
--
----> Michał "Stiopa" Hubicki <--------------------------
"Jestem Misiem o Bardzo Małym Rozumku
i długie słowa sprawiają mi wielką trudność."
------------------------------ Alan Alexander Milne -----
potrzebowałem pilnie kilku rzeczy przed rejsem, żadna firma nie
mogła szybko i sprawnie tego zrobić, Bakiście się udało!!!
nadal mam zamiar u nich kupować
p.s. obsługa bardzo sprawna i miła
http://www.bosman.sklep.pl
Zastanawiałem się nad końcówkami abakusa- w bosmanie nie ma tego na
stronie, ale podobno "mogą mieć". Zakupów koniec końców tam nie
zrobiłem, dlatego nie mogę zweryfikować czy to prawda, czy fikcja z
15%.
Pozdrawiam
Paweł Olaszek
> Marek Kamiński napisał(a):
>>> Wczoraj dzwoniłem do innego sklepu z pytaniem o te końcówki, a
>>> gość mi mówi że sprzeda mi to 15% taniej niż bakista...
>>
>> No to daj namiar na ten sklep.
>
> http://www.bosman.sklep.pl
> Zastanawiałem się nad końcówkami abakusa- w bosmanie nie ma tego na
> stronie, ale podobno "mogą mieć". Zakupów koniec końców tam nie
Abakus i Bakista to praktycznie jedna firma (kapitałowo, ale i
organizacyjnie).
Skoro tak mówisz- tak jest ;-)
Zakładając że sprzedawca nie kłamał (jak wspomniałem- nie
zweryfikowałem tego, bo znalazłem inne rozwiązanie i zakupów u
niego nie zrobiłem), to bakista/abakus sprzedaje hurtowo z rabatem
większym niż 15%, np. 20%. Wówczas sprzedawca detaliczny (np
wspomniany bosman) chcąc 'podebrać' bakiście klienta zadowoli się
5% marży. Trochę to dziwne (aby bakista dawała w hurcie rabaty >15%
ceny sklepowej), ale teoretycznie możliwe.
Pozdrawiam
Paweł Olaszek
Teoretycznie możliwe. Równie dobrze człowiek może mieć po prostu cennik
Abakusa (marże też swoje ma, w końcu Abakus jest jednym z większych
producentów wyrobów z nierdzewki w Europie i nie tylko przez Bakistę
sprzedaje). Zajrzał w cennik i powiedział.
Co nijak nie znaczy, że to ma na półce, ani też, że ma lepsze warunki od
Bakisty. Po prostu jedyną weryfikację można przeprowadzić kupując. Wtedy
się okaże, czy rzeczywiście daje się to w rozsądnym czasie sprowadzić.
Duży producent nie produkuje rzeczy po 10 sztuk, tylko robi partię kilku
tysięcy elementów, a potem kilku tysięcy innych. I nagle może się okazać,
że owszem, okucia są, ale za miesiąc, bo się stan skończył, a plan
produkcji przewiduje za tydzień.
Tak obserwując, to jednak Bakista jest na rynku (z wyposażenia)
najsilniejsza. Mają kawałek swojego magazynu, a także szybkie dostawy z
magazynów AWN, przez co 90% żeglarskich drobiazgów są w stanie oferować od
ręki. Katalog mają nieco zaniemczony (np. żaden z oferowanych przez nich
ekranów radarowych w Polsce nie może być stosowany, z kołami ratunkowymi
(znak Wheelmark) też nie mają najlepiej - choć są to przedmioty normalnie
akceptowane w Niemczech), ale w tym roku zrobili duży krok naprzód,
dostosowując katalog do realiów polskich.
Większość pozostałych firm w ogóle nie ma magazynu, tylko przeklepali
kilka katalogów producentów i czekają na naiwnego. Obiecają niesamowite
rabaty, tylko towaru nie mają. Żyją najczęściej z istniejącego sklepiku
żeglarskiego, a strona internetowa działa na doczepkę, czasem nawet ktoś
ją zrobił, a potem zapomniał.
Oczywiście im większa oferta, tym trudniej trzymać magazyn (np. miałem na
półce 8 karabińczyków do pasów, a klient zamówił 50...), a niektórych
rzeczy na półce się w ogóle nie trzyma. Była już dyskusja pt. "co to jest
dobry sklep żeglarski". Doświadczenie jednak uczy, że w szermowaniu
niskimi cenami i megaupustami są najsprawniejsze te firmy, które najmniej
sprawnie to zamówienie potem zrealizują. Albo w ogóle od początku nie mają
ochoty realizować zamówienia.
Nie nakręcałbym się więc tym, że ktoś powiedział "15% taniej". "15%
taniej, leży na półce, jutro wyślę" brzmiałoby lepiej. A na koniec,
najlepiej wygląda towar w garści, po ustalonej cenie.
Oczywiście, być może owe końcówki doszłyby szybko i w ustalonej cenie.
Może tak. Zapewne tak. Ale nie czepiałbym się Bakisty.
No i na koniec, jak się wyśle kilka tysięcy paczek, to niezadowolonych
klientów może być z setka. Jak co dziesiąty wyśle "druzgoczący" list na
grupę dyskusyjną, to efekt jest. A inny sklep ma 10 klientów w ogóle, z
czego żaden nie umie zasubskrybować grupy, i o czym to ma świadczyć?
Bakista działa moim zdaniem fachowo, z rozmachem i z wizją. No i mają
zaplecze. Dlatego za nimi nie przepadam, choć szanować muszę ;)
to w 100% prawda
> Bakista działa moim zdaniem fachowo
Jak pokazały wypowiedzi w tym wątku- nie zawsze. Klientów którym
nie podoba się grubość liny, stal z którego zrobiono karabińczyk
czy rozmiar kamizelki się nie uniknie, ale jeśli pojawiają się
głosy że nie odpowiadają na maile, anulują zamówienia bez
uzgodnienia z klientem czy zamówienie realizują innym trybem niż
umawiali się z klientem to są to dowody na źle działający system i
złą organizację.
Myślę że Bakista ma kłopot widoczny w wielu sklepach internetowych,
które bardzo dynamicznie się rozwinęły- ogrom pracy zaczął
przytłaczać pracowników i niektóre zamówienia/ czynności
związane z obsługą sklepu wyraźnie wymykają im się z rąk.
Dlatego pracownicy nie zawsze pamiętają że mieli odpowiedzieć na
mail czy rutynowo sprawdzić wszystkie złożone zamówienia. Nie
dlatego że im się nie chce, tylko dlatego, że mają zbyt mało czasu
a zbyt wiele do zrobienia.
> No i mają
> zaplecze.
Duży, własny magazyn to poważny atut, tym bardziej że nieczęsty w
polskich sklepach internetowych..
W tej dyskusji nasuwa mi się jeden wniosek- Bakista nie jest sklepem w
pełni profesjonalnym, ale jest sklepem jednym z lepszych i popularnych
na naszym rynku.
Pozdrawiam
Paweł Olaszek
EOT
Pozdrawiam
Bartosz Michałkiewicz
> Ale po co ta zaczepka?
Po co to nie wiem. Znaczy po co był Twój mail. Może byś za Janusza nie
pisał?
Też EOT
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Tak.
--
Samotnik
http://www.bizuteria-artystyczna.pl/
> Tak dla rownowagi:
> Raz cos tam u nich zamowiłem (XII 2005) - dostałem to co chciałem i w
> terminie.
>
Zamówiłem w listopadzie 05 Nicosignal, po drobnym opóznieniu niezawinionym
przez Bakiste towar dostałem, w grudniu zamówiłem troche drobiazgów doatałem
w terminie.
Maciek"S"Kotas
PS. nie mam powiazań kapitałowych z Bakista i Abakusem:))
Uczciwość wymaga aby stwierdzić, że dziś dostałem superuprzejmy
list z Bakisty z odpowiedziami na moje pytania i przeprosinami za tak
długi czas oczekiwania ;-)
Pozdrawiam
Paweł Olaszek
> Tak wiec szanowni klubowicze zanim zaczniecie przed czyms zdecydowanie
> przestrzegac wezcie poprawke na polskie realia i cala reszte
Hej,
co to znaczy "polskie realia i cala reszta
"?
Czy mam rozumiec, ze skoro mieszakm w Polsce to mam sie godzic na zla
obsluge, niedotrzymywanie terminow, olewanie klientow itp?
pzdr
wojciech wrona
PS odpisuj pod postem bo polapac sie ciezko.
na szczescie : )
Tez musze powiedziec, ze kupowalem u nich 2 razy. tzn chcialem kupic.
za pierwszym razem spoznili sie o troche duzo ale OK. zadzwonili i
uprzedzili, zdecydowalem ze poczekam i paczke dostalem w umowionym
terminie i to na ich koszt (fakt ze zamowienie bylo na spora sume)
Za drugim razem zamowienie bylo juz mniejsze, przyjeli a ja sobie
czekalem 3 tygodnie. Po tym czasie sam zadzwonilem i okazalo sie, ze
jakby tak zapomnieli ale sprawdza. zadzwonilem znowu i kazali czekac : )
po jakims czasie w koncu do mnie zadzwonili ze moga mi sprowadzic moje
zamowienie ale za 2-3 tygodnie wiec juz podziekowalem.
Wychodzi bilans na zero raz dobrze a raz zle. hmmm.
a swoja droga o co chodzi z karta stalego klienta u nich ? : )
pozdrawiam
Wojciech Wrona
PS moze kpt. Baranowski powinien przejrzec umowe z ta firma bo jak im
sie jakosc jeszcze bardziej sypnie to i jego nazwisko pojdzie nizej.
> Hej,
> co to znaczy "polskie realia i cala reszta
> "?
> Czy mam rozumiec, ze skoro mieszakm w Polsce to mam sie godzic na zla
> obsluge, niedotrzymywanie terminow, olewanie klientow itp?
>
>
Polskie sklepy internetowe "kuleją".
Takie są moje doświadczenia z nimi (nie piszę tu o Bakiście - z ich
usług nie korzystałem) ale także wielu moich znajomych.
Przeważnie nie mają towaru, więc czeka się tygodniami, słabo
poinformowany personel mają i ogólnie burdel (zapominają o zamówieniu
czy jak mi się nawet raz zdarzyło pytali kiedy odbiorę zamówiony towar
/który miałem już od 2 miesięcy w domu!/)
I dotyczy to niestety wielu branż.
Ja wolę osobiście coś kupić, a w internecie zorientować się czego chcę -
konkretnie.
W sklepie "tradycyjnym" przeważnie mam szybciej (nawet jak czegoś nie
mają to w 2-3 dni będą mieli, a nie w 2-3 tygodnie) i zwykle taniej
(wciąż nie rozumiem dlaczego książki czy płyty w internecie są znacznie
droższe niż np. Empiku).
--
pozdrawiam
robert"beny"banek
Szanowni Państwo,
Trudno być sędzią w swojej sprawie.
Zgadzamy sie tutaj z Panem Kijewskim. Jako "weteran" sprzedaży
wysyłkowej w tym segmencie rynku doskonale się orientuje w naszych
realiach i specyfice pracy. Jest on nadal liderem rynku wysyłkowego w
dziale książek i map. Wiele można się od niego nauczyć.
Co do konkretnych zarzutów dotyczacych naszej działalnosci,
odpowiedzieliśmy każdemu osobiście.
Chcielibysmy także w tym miejscu przeprosić klientów, którym
sprawiliśmy kłopot.
Każdą uwagę traktujemy bardzo poważnie i wyciągniemy wnioski z
naszych niedociagnięć, tak aby uniknąć ich w przyszłości.
Stopy wody pod kilem!!!
Załoga Bakisty
Hmmm, smutne ....
> Nie odebrałem postu Miśka jako zaczepki.
Siem cieszem :)
> Stwierdził fakt (z którym sie
> zgadzam), że media dążąc do zwiększenia oglądalności czy nakładów
> wypaczają stan realny pokazując jedynie rzeczy złe, tragedie itd.
Tylko czy ja wiem, czy z tego można czynić im zarzut? Wiadomo, że jak
samolot spadnie, to będzie w wiadomościach, a jak doleci to nie. Ale czy
chciałbyś oglądać wiadomości w których by mówili o wszystkich samolotach
które doleciały? :) Inna sprawa, że spora część społeczeństwa nie
rozumie tego i twierdzi że teraz to jest sodomia, gomoria i w ogóle
koniec świata bliski. A wszystko było, tylko się nie wiedziało.
> IMHO działa też to na nas : zapominamy napisać, że coś było w
> porządku.
Tylko jak coś jest oczywiste, to co tu pisać? To że kupuję w sklepie
towar, ja płacę oni przysyłają i już. To właśnie odchylenie od takiej
normy jest informacją.
Trochę to samo jest z Mazurami: jak nie było żadnych dresów czy "białych
szkwałów", za to było normalnie czyli fajnie, to co tu pisać? Chwalić
się pokonaniem trasy Ruciane-Węgorzewo? To co sezon by musiało być tu
kilkaset takich wątków.
> Tymczasem my nie jesteśmy "Faktem" czy "Nie" - powinniśmy dążyć do
> wymiany merytorycznych informacji. (pożartować też zawsze można :) )
> Tyle i tylko tyle.
I tu pokrętną drogą docieramy do tematu. Wątek może niezbyt przyjemny
jest, ale co by nie mówić - pożyteczny. Na podstawie jednego postu bym
nie osądzał (bo to różni ludzie bywają) ale skoro zaraz parę osób
potwierdziło że mieli z tą firmą kłopoty, to coś na rzeczy jest. Nie
wątpię że w ogromnej większości przypadków jest ok, ale to że tylko
wśród czytaczy p.r.z. od razu znalazło się parę osób którzy zadowoleni
nie są to już dużo za dużo. Widać, że firmie nie tylko zdarzają się
wpadki (co w końcu może się zawsze zdarzyć) ale co gorsza nie potrafi
się w takiej syt. zachować i załagodzić sprawy. Ja w każdym razie 3x bym
się zastanowił bym coś tam teraz zamówił. Wprawdzie zapewne mam 90%
szans że będzie ok, ale jak mi się trafi te 10%? Jak będę chciał
sprawdzić swoje szczęście to do kasyna pójdę, a od sklepu takich emocji
nie oczekuję, wprost przeciwnie :)
Ryzyko biznesowe.
--
Pozdrawiam :-)
Jacek Woźniak
- każdy kij ma dwa końce ... a tonfa ma trzy -
Wasza dyskusja jest jalowa. Szermujecie niepotwierdzonymi danymi,
przywolujecie "fakty" z niewiadomego zródla.
Rozumiem, ze mozna nie lubic Bakisty, albo Baranowskiego. Ale
przeciez nikt nie kaze wam kupowac w tym czy innym sklepie. Macie
wolny wybór.
Ale stwierdzenie, ze nie powinno wypowiadac sie swojej opini bo nie
pasuje ona do wspólczesnego swiata (dziennikarstwa) rozsierdzila
mnie do czerwonosci. Oswiadczam mozna swobodnie wyrazc swoja
opinie. Czasy kiedy mówiliscie co mozna mówic a co nie juz dawno
sie skonczyly.
A o sukcesie sklepów decyduje ich sprzedaz, czyli wolny rynek.
Byc moze wolny rynek i wolnosc slowa to dla was dosc nowe
pojecia, proponuje jednak sie przyzwyczaic i dostosowac.
Pozdrawiam i zycze sukcesów w dostosowaniu sie!!!
Wojciech Krajewski
Tia... powszechnie wiadomo, że milionerzy szastają kasą na lewo i na
prawo...
> przypominam miłosnikom pływania po kałużach tzn. jeziorach, że
> Bałtyk to nie to samo.
Naprawdę? No patrz Pan, dziękujemy za oświecenie...
> Pozdrawiam wszystkich morskich żeglarzy.
Leczenie kompleksów?
MSPANCH
--
Pozdrowienia Jurek M
http://www.makiela.pl/
http://galeria.makiela.pl/
GSM 601-938-951
> MSPANCH
Wszystko jest dla mnie jasne poza H w akronimie. Co ono oznacza? :)
--
Marcin 'Cypis' Kantorek |
/|)
'-/_\
~~~~~~ http://www.DINO.merigold.pl ~~~~~~~~'===='~~~~~~~~~
Cala dyskusje mailowa z pracownikami mam zapisana na kompie. Odpowiedzi
zaczeli przysylac dopiero po zalaczeniu potwierdzenia odbioru i przeczytania
:]
Pozdrawiam
--
...żeglarstwo jest kształtowaniem charakterów... - Generał Mariusz Zaruski
Paweł Szymczak
ammis...@tenbit.pl
Serwis Żeglarski z Charakterem www.braciszek.pl
Nikt nie zarzucił tutaj Bakiście, że ma zbyt wysokie ceny
> Nik nikomu nie karze kupować w
> Bakiście, są inne może nawet lepsze firmy.
Wśród sklepów internetowych z branży żeglarskiej- nie znam.
Podpowiedz jakiś.
> Jednak każdy Polak
> kupując tanio marudzi jak by conajmiej wydawał milion złotych.
Sam chyba przyznasz że w świetle wcześniejszych postów to bzdurny
argument.
> Większośc rzeczy z katalogu Bakisty a zwłaszcza AWN, sa naprawdę
> tanie i nie odbiegają jakością takim firmom jak HH,HL, Musto, NS,
> Gastra.
Nikt nie zarzucił tutaj produktom Bakisty niskiej jakości.
> Najlepiej to kupic sobie skarpetki i później narzekać ze gumka nie
> taka.
Rozumiem, że pijesz do grubości liny. Zauważ że sprawa została
dzięki tej grupie wyjaśniona.
> Dlatego wszystkich nie zadowolonych z Bakisty odsyłam do innych
> sklepów zapłaćcie wiecej to może bedziecie zadowoleni, a jak tak
> lubicie zakupy przez internet to zamawiajcie z zagranicy czasem można
> na VAT-cie zaoszczędzić.
Gdyby Bakista była złym sklepem- nikt by tu nawet nie pomyślał o
tym wątku.
Bakista jest niezłym sklepem, który posiada (jak każdy sklep) pewne
wady, ale do poprawienia. Dzięki uwagom krytycznym sklepy wiedzą co
poprawić i rozwijają się...
> Tylko
> przypominam miłosnikom pływania po kałużach tzn. jeziorach, że
> Bałtyk to nie to samo.
Słaby argument w dyskusji o jakości sklepów internetowych...
> Radzę wszystkim narzekającym pomyśleć dwa razy nim kogoś
> obsmarują, bo czasem opużnienia borą się np z winy kurierów, bo
> takie potegi jak UPS w Polsce daje też ciała.
To prawda. Ale tutaj nikt nie skarżył sie na transport.
> Zawsze mozna otworzyć własny sklep i może wtedy zobaczycie z czym to
> sie je, najlepiej to siedzieć za biurkiem nic nie robić i narzekać
> na wszystkich,
Współtworzyłem od podstaw sklep internetowy (z innej branży),
który obecnie generuje roczny obrót rzędu 2,5- 3mln zł. Obecnie
zajmuję się drugą podobną inwestycją. Jakie jest Twoje
doświadczenie związane z takimi formami działalności handlowej?
> W Bakiście też pracują ludzie a nie roboty jak by
> ktos nie zauważył.
Nie do obalenia
> JA mam własny interes i mi obsługa Bakisty odpowiada.
Zapisujemy Twój głos jako pozytywny- dzięki, poprawisz statystykę
> Innym narzekającym polecam prawdziwe regatowe pływanie to wtedy nie
> będą mieli czasu na narzekanie.
Chyba nie do końca zrozumiałeś jaki był sens tej dyskusji
> Pozdrawiam wszystkich morskich żeglarzy.
A ja dla odmiany pozdrowię wszystkich żeglarzy ;-p
Paweł Olaszek
Np.: niecięcia cytatów? No chyba że weteranom wolno ;)
> Uczciwość wymaga aby stwierdzić, że dziś dostałem superuprzejmy
> list z Bakisty z odpowiedziami na moje pytania i przeprosinami za tak
> długi czas oczekiwania ;-)
P.r.z. to jednak potęga! :)))
> Wasza dyskusja jest jalowa. Szermujecie niepotwierdzonymi danymi,
> przywolujecie "fakty" z niewiadomego zródla.
Anonimowy Jasiu to jest źródłem wiarygodnym jak skur...czybyk :P
Aha - poziom obsługi klienta zależy od tego ile wyda? Jak za mało to kit
z nim, może dostanie a może nie? Nowatorskie podejście, życzę powodzenia
w interesach
> A jak to nie poskutkuje to zaprasam do Łeby
> tam jest sklep w porcie i miła pani każdego zadowoli.
ROFTL... ale po co aż do Łeby jechać??? Przy każdej wylotówce stoją
panie które każdego zadowolą :)
> Zawsze mozna otworzyć własny sklep i może wtedy zobaczycie z czym to
> sie je, najlepiej to siedzieć za biurkiem nic nie robić i narzekać
> na wszystkich,
Jasne, jak mechanik nie umie naprawić samochodu, to też nie narzekać,
tylko samemu naprawić? Ale durny argument...
> W Bakiście też pracują ludzie a nie roboty jak by
> ktos nie zauważył.
I co z tego? Klienta to nie interesuje. A tak w ogóle (nie o Bakiście) -
jak ludzie czegoś nie umieją to niech się zajmą tym co potrafią.
A jak sądzę, najgorsze wrażenie nie jakaś tam wpadka, tylko
nieumiejętność załagodzenia sprawy i przeproszenia.
Nie , mogę oglądać tylko spadające, byle z komentarzem np., że jest to
znacznie bezpieczniejszy środek transportu niż ... , że wg FAA
najczęstszą przyczyną wypadków lotniczych jest ... itd. Brakuje tego
komentarza, niestety.
> > IMHO działa też to na nas : zapominamy napisać, że coś było w
> > porządku.
>
> Tylko jak coś jest oczywiste, to co tu pisać? To że kupuję w sklepie
> towar, ja płacę oni przysyłają i już. To właśnie odchylenie od
takiej
> normy jest informacją.
> Trochę to samo jest z Mazurami: jak nie było żadnych dresów czy
"białych
> szkwałów", za to było normalnie czyli fajnie, to co tu pisać?
Właśnie o tym, że było fajnie i dlaczego tak było. Uważasz, że to jest
niewarte opisania ???
Trzeba tylko umieć pisać :))))
Na podstawie jednego postu bym
> nie osądzał (bo to różni ludzie bywają) ale skoro zaraz parę osób
> potwierdziło że mieli z tą firmą kłopoty, to coś na rzeczy jest.
Ktoś tu (chyba Jacek K.) przytoczył przykład fimy, która ma 10
klientów , z których 9 załatwia źle , ale żadnemu nie chce się pisać ,
nie premawia do Ciebie ?
Pozdr.
--
Radoslaw Wrodarczyk
Czartery Jachtow (Zatoka Gdanska, Zalew Wislany, Jeziorak)
Tel.: +48 600-813-505 GG: 117176 Tlen: radek_wr
Tel.: +48 606-497-707 http://www.jachting.parts.com.pl
--
P Ozd Dr awiam,
Janusz
> Polskie sklepy internetowe "kuleją".
> Takie są moje doświadczenia z nimi (nie piszę tu o Bakiście - z ich
> usług nie korzystałem) ale także wielu moich znajomych.
> Przeważnie nie mają towaru, więc czeka się tygodniami, słabo
> poinformowany personel mają i ogólnie burdel (zapominają o zamówieniu
> czy jak mi się nawet raz zdarzyło pytali kiedy odbiorę zamówiony towar
> /który miałem już od 2 miesięcy w domu!/)
> I dotyczy to niestety wielu branż.
> Ja wolę osobiście coś kupić, a w internecie zorientować się czego chcę -
> konkretnie.
> W sklepie "tradycyjnym" przeważnie mam szybciej (nawet jak czegoś nie
> mają to w 2-3 dni będą mieli, a nie w 2-3 tygodnie) i zwykle taniej
> (wciąż nie rozumiem dlaczego książki czy płyty w internecie są znacznie
> droższe niż np. Empiku).
>
hmmmm, zeby to byla odpowiedz na moje pytanie to nie powiem. co najwyzej
na pierwsza czesc ale pytania oba nalezaloby raczej traktowac jako
calosc : ) (no offence oczywiscie)
a musze sie jeszcze przyczepic. W jakim sklepie internetowym widziales
plyty muzyczne drozsze niz w EMPIKu? Ja tam od dluzszego czasu szukam
czegos co jest drozsze niz EMPIK : ) Wiekszosc "tradycyjnych" sklepow
jest nawet tansza. Nie mowiac juz o takim MediaMarkt czy Saturn.
Przyznaje, nie znam wsztystkich sklepow, zakupy zazwyczaj robie w
musiccorner i zazwyczaj ceny maja nizsze.
pozdro
wojtek wrona
> Janusz Drozd <j.drozd@cut_it.kghm.pl> napisał(a):
>
>> Tak dla rownowagi:
>> Raz cos tam u nich zamowiłem (XII 2005) - dostałem to co chciałem i w
>> terminie.
>>
>
> Zamówiłem w listopadzie 05 Nicosignal, po drobnym opóznieniu niezawinionym
> przez Bakiste towar dostałem, w grudniu zamówiłem troche drobiazgów doatałem
> w terminie.
Tak btw, ADRowy towar dostałeś pocztą? Twardziele...
>> Pozdrawiam wszystkich morskich żeglarzy.
>
> Leczenie kompleksów?
Mnie tylko ortografia zabiła.
Pogrzeb odbędzie się dnia... na cmentarzu...
> Hmmm, smutne ....
--
----------------------------------------
I am using the free version of SPAMfighter for private users.
It has removed 849 spam emails to date.
Paying users do not have this message in their emails.
Get the free SPAMfighter here: http://www.spamfighter.com/len
Radzę wszystkim narzekającym pomyśleć dwa razy nim kogoś
obsmarują, bo czasem opużnienia borą się np z winy kurierów
zdaje się ze nie czytasz dokładnie...
ja nawet nie miałem szansy na wysyłke kurierem, bo ciągle cos stało na
przeszkodzie...
a obiecany email z potwierdzeniem anulownaia mojego zamówienia to ujrzałem
dopiero 22. 06
czyli niemal miesiąc po zamówieniu....
czy kilkukrotne zbywanie i różne obiecanki pracowników to profesjonale
podejście a moze kłamię i pragnę poprostu kogoś "obsmarować"??
Marcin Wacławiak
ps. W emailu który dziś odebrałem (z 22.06) pracownicy Bakisty nie zwracają
się do mnie po imieniu tylko "Panie Wacławie"
:))
buhahahah
> Nie , mogę oglądać tylko spadające, byle z komentarzem np., że jest to
> znacznie bezpieczniejszy środek transportu niż ... , że wg FAA
> najczęstszą przyczyną wypadków lotniczych jest ... itd. Brakuje tego
> komentarza, niestety.
A to zgoda. Albo jak zdarzy się obojętne jaki wypadek to komentarz
"dlaczego urzędnicy nic z tym nie zrobią" (tzn. nie wydadzą więcej
przepisów)
> Właśnie o tym, że było fajnie i dlaczego tak było. Uważasz, że to jest
> niewarte opisania ???
> Trzeba tylko umieć pisać :))))
Pewnie, jak się umie, to można opisać trawnik przed domem opisać i
ludzie z zaciekawieniem przeczytają. To się talent nazywa, ale nie każdy
ma. Z tym że taki opis jest ciekawy ze względu na swoją formę, a nie ze
względu na wartość informacyjną.
Trochę trudno wyobrazić sobie artystyczny opis zakupów w sklepie
internetowym, ale kto wie - może i taki artysta się znajdzie ;)
> Ktoś tu (chyba Jacek K.) przytoczył przykład fimy, która ma 10
> klientów , z których 9 załatwia źle , ale żadnemu nie chce się pisać ,
> nie premawia do Ciebie ?
Jacek K. ma przypadkiem historyjkę z życia wziętą na poparcie każdej
swojej tezy. Bogaty życiorys widać ma...