Dziecko 12 lat i 33-35 kg wagi.
Jaki rozmiar żagla na zupełny początek ?
A - nie mam szerokiej szkoleniowej dechy , jest sens wrzucać ją na deskę o
szer. 63 cm, bo wypornośc 110 nie będzie raczej problemem). Deska to F2
Wizzard 268 taka jak tu http://www.windsurfing.pl/equipment/64,wizzard-268
Z góry dzięki za rady.
I niech już wieje i grzeje bo nuda.
Pzdr,
g-jaro
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
> Dobry,
>
> Dziecko 12 lat i 33-35 kg wagi.
>
> Jaki rozmiar żagla na zupełny początek ?
> A - nie mam szerokiej szkoleniowej dechy , jest sens wrzucać ją na deskę o
> szer. 63 cm, bo wypornośc 110 nie będzie raczej problemem). Deska to F2
> Wizzard 268 taka jak tu http://www.windsurfing.pl/equipment/64,wizzard-268
>
> Z góry dzięki za rady.
>
> I niech już wieje i grzeje bo nuda.
>
> Pzdr,
> g-jaro
>
Wsadzanie dzieciaka na tak chybotliwą deskę nie ma większego sensu,zniechęci
sie bardzo szybko.Wiem po tym jak uczyłem swojego syna.Konieczna jest deska
szkoleniowa-mieczowa do tego rzagielek od 1,5 do 3 m2.Na początku taka nauka
nie ma raczej nic wspólnego z pływaniem tylko raczej dryfowaniem i oswajaniem
sie ze sprzętem.
> > Wsadzanie dzieciaka na tak chybotliwą deskę nie ma większego
sensu,zniechęci
> sie bardzo szybko.Wiem po tym jak uczyłem swojego syna.Konieczna jest deska
> szkoleniowa-mieczowa do tego rzagielek od 1,5 do 3 m2.Na początku taka nauka
> nie ma raczej nic wspólnego z pływaniem tylko raczej dryfowaniem i
oswajaniem
> sie ze sprzętem.
Gość ma absolutną rację.
Może być nawet stara epoksydowa deska 320-350cm byle z mieczem.
Maszt dać całkiem do tyłu, statecznik jak najmniejszy i powinno świetnie
działać.Te deski tez były dośc wąskie ok.62-65 cm ale są stabilniejsze a
poza tym uczą poczucia równowagi. Nowoczesne szkolne deski są łatwiejsze
bo ich szerokość to ok. 80cm ale potem jest dramatyczny przeskok na
węższą- i problem a dzieci w przypadku niepowodzenia szybko daja za
wygraną.
Zagiel jak pisał kolega ok. 2m2 na początek OK.
Córka w wieku 8l zaczynała na 1,5, potem 2 potem 2,5 a w zeszłym roku
(miała 11lat)kupiłem jej 4,2 i śmigała w ślizgu. Ważne, żeby pędnik był
lekki (gł. bom bo on jest najcięższy).
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news
W sumie mam jeszcze mojego 77cm placka ale troche szkoda... ;). To może jednak
po porstu na początek wypożyczę coś dla młodej , a jak się spodoba to będe
myślał dalej.
> Dzięki za rady,
>
> W sumie mam jeszcze mojego 77cm placka ale troche szkoda... ;). To może
jednak
> po porstu na początek wypożyczę coś dla młodej , a jak się spodoba to będe
> myślał dalej.
>
> Pzdr,
> g-jaro
>
Nie wiem skąd jesteś ale najlepszym miejscem do nauki jest zatoka pucka.Koszt wypożyczenia szkoleniowego zestawu w pierwszej lepszej wypożyczalni to 20/30
zł/1h.Jeżeli chcesz uczyć dzieciaka sam to wtedy żeby nie chodzić za nim po
zatoce ,bo padniesz w 30 min,wsiadasz na swój sprzet i pływacie razem.
powodzenia.