Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Slizg.

62 views
Skip to first unread message

Skrzypek

unread,
May 11, 2002, 5:41:38 PM5/11/02
to
Czy przy srednim wietrze taka kolejnosc wchodzenia w slizg jest prawidlowa?
:
- odpadanie
- przejscie do tylu
- kilka pompniec
- wejscie w slizg
- odpadniecie
- wejscie w footstrapy (przod, a potem tyl)
- zapiecie "sie w trapez"
- domkniecie zagla

Pytam, bo jak wejde w strapy, to decha cholernie ostrzy, mimo stopy
wysunietej najbardziej do przodu, jak sie da. Moze to domykanie jest zbedne,
albo mam za nisko bom, lub zle ustawione linki (za bardzo z przodu/tylu?)

--
Skrzypek (m...@z.pl)
http://www.bikes.z.pl/

michal

unread,
May 12, 2002, 3:22:50 AM5/12/02
to
Wszystko pasuje poza jednym jak jestes juz w strapach i lecisz w slizgu to razcej kazdy stara sie podostrzyc ale tak zeby nie stracic predkosci.Mysle ze robisz wszystko zbyt szybko ,a zwlaszcza domykanie zagla,przez to tracisz wiatr w zaglu.Poza tym wczoraj dyl jeden z tych dni kiedy wszystko przeszkadza.Pozdrawiam Michal.


-------------------------------------------
wiadomość wysłano z http://www.windsurfing.pl


Asus

unread,
May 12, 2002, 6:41:15 AM5/12/02
to
ja robie tak:

- odpadanie


- zapiecie "sie w trapez"

- przejscie do tylu
- kilka pompniec
- wejscie w slizg

- wejscie w footstrapy (przod, a potem tyl)

- domkniecie zagla

wczesniejsze zapiecie wtrapz moim zdaniem sporo przyspiesza wejscie w slizg

pozdrawiam


Seba

unread,
May 12, 2002, 7:52:36 AM5/12/02
to
jak dla mnie to za mala predkosc jest przyczyna twoich problemow
podpompuj tak zeby deska wyskoczyla calkowicie z wody i plasko na niej lezala
wtedy lekko odpadnij i wejdz w uchwyty, trapez, domknij
pozdrowienia

goli

unread,
May 12, 2002, 7:04:46 AM5/12/02
to

Użytkownik Asus

>
> - odpadanie
> - zapiecie "sie w trapez"
> - przejscie do tylu
> - kilka pompniec
> - wejscie w slizg
> - wejscie w footstrapy (przod, a potem tyl)
> - domkniecie zagla

czytaj, czytaj... Napewno sie duzo dowiesz.

goli

Asus

unread,
May 12, 2002, 7:20:56 AM5/12/02
to
?


Moniek

unread,
May 12, 2002, 11:52:49 AM5/12/02
to
> Czy przy srednim wietrze taka kolejnosc wchodzenia w slizg jest
prawidlowa?
> :
> - odpadanie
> - przejscie do tylu
> - kilka pompniec
> - wejscie w slizg
> - odpadniecie
> - wejscie w footstrapy (przod, a potem tyl)
> - zapiecie "sie w trapez"
> - domkniecie zagla
>


Eee ja wczoraj robiłem to w tej kolejności (wiatr średni):

1. Start w półwietrze i tak zostaję (stopy przed strapami tak że lekko je
dotykam i nie muszę na nie patrzeć żeby znaleźć)
2. Pompka (albo i nie jak się trafił szkwał i samo cię rozpędza do ślizgu)
3. Trapez (jeszcze przed całkowitym ślizgiem, zwieszenie się w trapezie
przynajmniej dla mnie to jak dodanie gazu)
4. Foot w strap tylni
5. Foot w strap przedni (robię to jak mogę podnieść przednią nogę i nic się
nie zmienia - tzn decha leci w ślizgu a ociążany jest trapez i tylnia noga,
dopóki nie mogę swobodnie podnieść przedniej nogi w ten sposob to jej nie
wkładam)
6. domykanie żagla tak, ale na ostrych kursach

Aha, jak mocno wieje to robię trochę inaczej bo już przy starcie wkładam
przednią noge do strapa, potem tylnią i dopiero wtedy trapez - jakoś tak
się
nauczyłem i dobrze mi z tym


deska 124 ltr, żagiel 7,1


Moniek

---------------------
Wyslano z Jastarni
http://jastarnia.to.jest.to/news

SIM

unread,
May 12, 2002, 1:46:34 PM5/12/02
to
moja wersja (wiatr graniczny 115ltr 6.8qm):
szukasz falki zeby zjechac
na fali lekko odpadasz
przednia noga
pompka
trapez
tylna noga
zamierzony kurs

pzd
Szczypes


goli

unread,
May 13, 2002, 4:56:06 AM5/13/02
to

Użytkownik Asus
> ?

Najpierw w trapez, potem kilka pompniec? Musisz mnie tego nauczyc. Przez
kilka lat plywalem na klasie w ktorej w kazdym wyscigu wypompowywalem sie na
smierc, wiec jesli nauczylbym sie pompowac w trapezie to moze moje wyniki by
poskoczyly?

goli

Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 5:03:22 AM5/13/02
to
in article abnv6e$q24$1...@news.tpi.pl, goli at go...@nospam.windsurfing.pl
wrote on 13-05-02 10:56:


> Najpierw w trapez, potem kilka pompniec? Musisz mnie tego nauczyc.

Nigdy nie slyszales o "pompce trapezowej"? :)
Spoko, mielismy nakrecic film z tym "trikiem", ale niestety gdy mielismy
kamere to pogoda nie dopisala za szczegolnie (ciezko sie pompuje przy 9B ;).
Ale juz niedlugo...

Pozdrawiam
Krzysiek
--
http://www.pbks.pl/czarnalaka

goli

unread,
May 13, 2002, 6:33:11 AM5/13/02
to

Użytkownik Krzysztof Mruk

> > Najpierw w trapez, potem kilka pompniec? Musisz mnie tego nauczyc.
>
> Nigdy nie slyszales o "pompce trapezowej"? :)
> Spoko, mielismy nakrecic film z tym "trikiem", ale niestety gdy mielismy
> kamere to pogoda nie dopisala za szczegolnie (ciezko sie pompuje przy 9B
;).
> Ale juz niedlugo...

Tak wiem o co chodzi. Ale to wersja dla niepelnosprawnych, albo na wave.

goli

Krzysiek Adamski

unread,
May 13, 2002, 6:53:54 AM5/13/02
to
> Pytam, bo jak wejde w strapy, to decha cholernie ostrzy, mimo stopy
> wysunietej najbardziej do przodu, jak sie da. Moze to domykanie jest
zbedne,
> albo mam za nisko bom, lub zle ustawione linki (za bardzo z przodu/tylu?)

Mialem podobny problem, gdy uczylem sie plywac w strapach i w trapezie.
U mnie blad polegal na tym, ze za malo ciezaru przenosilem na maszt.
Sprobuj bardziej "obwieszac sie" na bomie, ale nie do tylu, ale w dol
masztu.
Pozycja poczatkowo troche niewygodna.

Krzysiek

A kolejnosc: trapez, przednia noga, tylna noga, pompka, slizg, itd. - robie
niezgodnie z instrukcja z MW. Podobnie jak Moniek.
Nie wiem, czy nie jest to przyczyna moich slabych postepow.


jm

unread,
May 13, 2002, 6:55:10 AM5/13/02
to
> A kolejnosc: trapez, przednia noga, tylna noga, pompka, slizg, itd. -
robie
> niezgodnie z instrukcja z MW. Podobnie jak Moniek.
> Nie wiem, czy nie jest to przyczyna moich slabych postepow.


No ja nie wiem, obserwuję że to bywa różnie z tym która noga pierwsza - co
sezon się zmienia trend ;) Na początkowym etapie nauki zawsze najpierw
wchodziłem w strap prawą nogą - jak to był prawy hals to był to przedni
strap a jak lewy to tylni. Na etapie nauki najwięcej katap działo się w
momencie wkładania nogi do tylniego strapu dlatego teraz wolę to mieć jak
najszybciej za sobą i że tak się wyrażę przy średnim wietrze zaczynam od
tyłu. W ślizgu z tylnią nogą w strapie będąc wpiętym w trapez mogę spokojnie
podnieść przednią nogę bo w zasadzie jej nie obciążam.

Moniek


andrzej.l/gd

unread,
May 13, 2002, 7:11:33 AM5/13/02
to

To chyba robicie zasadniczy blad
Tylny foostrap zawsze na koncu
Chyba, ze wave i wali tak ze krowy lataja to wtedy caly czas nogi wpiete
Dla mnie
pompka/przednia noga/trapez i tylna noga i jazda
innych kobinacji nie widze, chyba ze swiadommie wisimy w trapezie
i czekamy na zmiluj sie -
andrzej/gda

Krzysiek Adamski

unread,
May 13, 2002, 7:28:02 AM5/13/02
to

Oczywiscie wiem, ze robie blad. Kwestia przyzwyczajenia, a to ciezko
naprawic. Ale takie sa skutki nauki bez instruktora (jak w kazdym sporcie).
Nie dodales, moim zdaniem, kluczowego ruchu w tej calej sekwencji. A
mianowicie zejscie w dol, po to wlasnie, zeby po wlozeniu przedniej nogi
jako pierwszej nie wyrwalo do przodu.

Krzysiek


jm

unread,
May 13, 2002, 7:24:31 AM5/13/02
to

Nikomu nie mówię że ma mnie naśladować. Piszę wszystko w oparciu o moje
dotychczasowe pływanie a konkretnie z ostatniej soboty bo to co w której
kolejności zależy przynajmniej dla mnie od warunków - ja na przykład nie
lubię pompować aż do ślizgu - wolę machnąć parę pompek zęby się trochę
rozpędzić i wpiąć się w trapez - to załatwia resztę. Potem tył i potem
przód. Ale tak jak piszę - nie twierdzę że robię tak zawsze bo to zależy od
warunków, sprzętu itepe oraz oczywiście indywidualnych przywyczajeń.

Moniek


andrzej.l/gd

unread,
May 13, 2002, 7:39:26 AM5/13/02
to

To nie jest kwestia instuktora - raczej nawykow
andrzej.l./gd

zebacz

unread,
May 13, 2002, 7:45:36 AM5/13/02
to

Uzytkownik "Krzysztof Mruk" <km...@mac.com> napisal w wiadomosci
news:B9054DFA.C738%km...@mac.com...

> Nigdy nie slyszales o "pompce trapezowej"? :)
> Spoko, mielismy nakrecic film z tym "trikiem", ale niestety gdy mielismy
> kamere to pogoda nie dopisala za szczegolnie (ciezko sie pompuje przy 9B
;).
> Ale juz niedlugo...

Ciagle wypatruje go z utesknieniem......


--
_ _
----------ooo---0----0---ooo-------------
____
Pozdrawiam
Tatarski Slawomir zeb...@vt.pl
Czytaj F@Q pl.rec.windsurfing ---> http://jastarnia.to.jest.to/news/faq.htm

Horacy (Maciek H.)

unread,
May 13, 2002, 7:54:42 AM5/13/02
to
Uzytkownik "goli" <go...@nospam.windsurfing.pl> napisal w wiadomosci
news:abo4sf$ej2$1...@news.tpi.pl...

>
> > Nigdy nie slyszales o "pompce trapezowej"? :)
>
> Tak wiem o co chodzi. Ale to wersja dla niepelnosprawnych, albo na wave.
No i zgadzam sie z golim w 100%!!!
Czytalem z lekkim niedowierzaniem o cudowej metodzie
"pompki trapezowej" i zachwytach grupowiczow jak to wspaniale
dziala i juz zaczynalem weryfikowac swoja opinie na temat
posiadanych (niewielkich wprawdzie) umiejetnosci, bo ta
metoda nijak sie miala do 2-4 solidnych pompniec "starej szkoly"...
Owszem jak deska powoli wochodzila juz w slizg pompka
trapezowa pozwalaja na dosc szybkie przyspieszenie
i osiagniecie pelnej predkosci, ale jak stoje po kostki
w wodzie, to za diabla nie moglem sie "trapezowo dopompowac"
do slizgu- w przeciwienstwie do paru pompniec "tradycyjnych".
Ciesze sie, ze ktos majacy wiedzie (a nie tylko przeczucie)
jest podobnego zdania (Oczywiscie Krzysiek Mruk do zoltodziobow
tez nie nalezy, stad moje zdziwienie informacja o owym "tricku").
Jak podejrzewam, w przypadku wave ta pompka tez ma raczej
zadanie osiagniecia lepszego przyspieszenia... (oczywiscie moge
sie mylic...) ;))))
bo raczej w marginalych warunach na deskach wave sie nie plywa :)
(a tradycyjna pompka mogla by pewnie doprowadzic do glebokiego
nurkowania 70l litrowej desi ;)))
Pozdro
Horacy
PS. bedzie wdzieczny za wszelkie sprostowania.

b@m

unread,
May 13, 2002, 7:55:50 AM5/13/02
to
> Tylny foostrap zawsze na koncu
> Chyba, ze wave i wali tak ze krowy lataja to wtedy caly czas nogi wpiete
> Dla mnie
> pompka/przednia noga/trapez i tylna noga i jazda
> innych kobinacji nie widze,

Inną kombinacje próbowałem kiedyś z ciekawości
i zacząć od tylnej sie nie da !!!
Dozaglowany:
trapez - przednia - tylna
Przeżaglowany
przednia - trapez - tylna
Inne kombinacje kończą się freestylem bez nazwy ewolucji
Pozd.


Krzysztof Czuba

unread,
May 13, 2002, 8:04:07 AM5/13/02
to
"goli" <go...@nospam.windsurfing.pl> wrote:

>
>U?ytkownik Krzysztof Mruk

Na przeciętnej wielkości deskach freeride'owych lub podobnych
pompka trapezowa jest o niebo skuteczniejsza od tradycyjnej.

klakier
--
Krzysztof Czuba
kab at interia.pl

Maciej Mat

unread,
May 13, 2002, 8:24:18 AM5/13/02
to

> > pompka/przednia noga/trapez i tylna noga i jazda
> > innych kobinacji nie widze,
>
> Inną kombinacje próbowałem kiedyś z ciekawości
> i zacząć od tylnej sie nie da !!!
> Dozaglowany:
> trapez - przednia - tylna
> Przeżaglowany
> przednia - trapez - tylna
> Inne kombinacje kończą się freestylem bez nazwy ewolucji

POdpisuje sie obiema nogami w trapezie juz zaczolem tracic wiare ze ktos
napisze cos rozsadnego.

Macio


Wojtek Rewaj

unread,
May 13, 2002, 8:32:38 AM5/13/02
to
> bo raczej w marginalych warunach na deskach wave sie nie plywa :)

ostatnio plywalem przy 4Bf na 85 litrowej Tidze - bylo ok
fakt, ze jak potem nagle siadlo zupelnie, to mialem przerabane i dymalem
wplaw - ale plywajac na desce wave nie ma sie gwarancji rownego wiatru -
takze, jak zdechnie, to trzeba plywac w warunkach marginalnych :)

WIR


Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 8:13:37 AM5/13/02
to
in article abo4sf$ej2$1...@news.tpi.pl, goli at go...@nospam.windsurfing.pl
wrote on 13-05-02 12:33:

> Tak wiem o co chodzi. Ale to wersja dla niepelnosprawnych, albo na wave.

No tak, nie ma to jak "kopulacja" z pednikiem, to dopiero metoda dla
prawdziwych wyczynowcow... Szkoda ze 90% rekreacyjnych deskarzy przez nia
odpala znacznie pozniej. Pal to licho, grunt to zachowac pozory :)

A tak powaznie IMO machanie zaglem jest pozbawione sensu z mniejszymi
zaglami na krotkich deskach. To jest moze i fajna sprawa na zabytkowym
MODzie i formule, szczesciem nie o taki sprzet tu chodz. W kazdym razie znam
ludzi, ktorzy przez taka pompke na trapezie zaczeli odpalac o 0,5B
wczesniej. Na plaskiej wodzie.

jm

unread,
May 13, 2002, 8:03:54 AM5/13/02
to
> Inną kombinacje próbowałem kiedyś z ciekawości
> i zacząć od tylnej sie nie da !!!
> Dozaglowany:
> trapez - przednia - tylna
> Przeżaglowany
> przednia - trapez - tylna
> Inne kombinacje kończą się freestylem bez nazwy ewolucji
> Pozd.


Unikałbym tak kategorycznych stwierdzeń że się nie da bo mi się daje-
zakładzik o piwko ?. A tak szczerze to mnie już męczy takie gadanie. Jak
jestem na wodzie to jakoś już samemu się wszystko dzieje ;))) Kwestia chyba
pływania i doświadczeń (mam je na razie niewielkie ale mam) . Jak zaczynałem
pływać to część rzeczy robiłem wg podręcznika i zwracałem na wszystko
uwagę - teraz robię to cześciowo machinalnie i tak jak mi jest wygodniej i
nie zastanawiam się dlaczego coś zrobiłem tak a nie inaczej (dotyczy
manewrów które już opanowałem z 90% skutecznościa - czyli klasyczne starty
(nie clew first), ślizg, trapez, strapy, częściowo sztag). Obecnie staram
się poprawić współczynnik wykonalności rufek żeby je również robić
naturalnie a nie patrząc pod nogi i zastanawiając się czy już przerzucać
pędnik czy jeszcze poczekać itepe itede. Trzeba ćwiczyc żeby samemu wiedzieć
i czuć co najpierw.


Moniek


SIM

unread,
May 13, 2002, 8:41:32 AM5/13/02
to
dokladnie tak jak pisalem. osobiscie rowniez lubie jak jest tak ze startujac
z wody (jeszcze lezac na niej) juz jestem w strapach i przypiety. musi byc
jakies 8 i mala szmata

pzd
szczypes

Użytkownik "andrzej.l/gd" <an...@3net.pl> napisał w wiadomości
news:3CDF9F65...@3net.pl...

Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 8:39:41 AM5/13/02
to
in article abo9h5$q90$1...@news.tpi.pl, Horacy (Maciek H.) at
Maciej....@wm.com.pl wrote on 13-05-02 13:54:


> Czytalem z lekkim niedowierzaniem o cudowej metodzie
> "pompki trapezowej" i zachwytach grupowiczow jak to wspaniale
> dziala

Pewnie ulegamy (zwolennicy PT) jakiejs zbiorowej halucynacji... :)

Maciej Mat

unread,
May 13, 2002, 8:51:37 AM5/13/02
to
Faktem jest ze pompka trapezowa pomaga ale dopiero jak juz plyniesz jak ci
brakuje ciut ciut do slizgu to wtedy jest to rewelacja i o to w niej chodzi
przciez nie jestesmy gladiatorami jak Brzoza zeby na pompie leciec caly
wyscig czy caly dzien plywania.
Ja jak wykonam pare pompek i nie wejde w slizg to spadam z wody bo to nie ma
sensu

Macio


Horacy (Maciek H.)

unread,
May 13, 2002, 8:55:18 AM5/13/02
to
Uzytkownik "Krzysztof Mruk" <km...@mac.com> napisal w wiadomosci
news:B90580AD.C771%km...@mac.com...

>
> Pewnie ulegamy (zwolennicy PT) jakiejs zbiorowej halucynacji... :)

Wlasnie takie mam wrazenie :)
Ale powaznie. Jak ledwo plyniesz, stojac po kostki w wodzie
wachlowanie zaglem (czyt. PT) ma jakis sens?
Moze to kwerstia techniki, ale w moim przypadku skutek
jest zerowy. Natomiast jak wypne sie z trapezu i zaaplikuje
"normalne" pompniecie i w koncowej fazie ze zwieszam sie na bome
i jakby wypycham nogami deske do przodu to po paru
takich ruchach (kopulacyjnych:)) deska zaczyna wchodzic
w slizg. Bywa, ze wiatr jest za slaby, na utrzymanie slizgu
(na 6.5m i 97l przy 75kg) ale dzieki pompie udaje mi sie
go osiagnac. Wydatnie pomaga w tym (nawet niska) fala
(byle mozliwej dluga), z ktorej mozna "zjechac".
Natomiast PT sprawdza sie jak wiatru jest tak akurat,
a desia plynie juz dosc szybko, ale sama nie chce wejsc w slizg.
Wtedy zgadzam sie, ze to dziala. Zreszta stosuje to juz
do dawna, ale nie wiedzialem ze ten "trik" ma taka fachowa
nazwe ;))
Pozdrawiam
Horacy


Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 9:00:26 AM5/13/02
to
in article abod2p$2qc$1...@news.tpi.pl, Horacy (Maciek H.) at
Maciej....@wm.com.pl wrote on 13-05-02 14:55:


> Bywa, ze wiatr jest za slaby, na utrzymanie slizgu
> (na 6.5m i 97l przy 75kg) ale dzieki pompie udaje mi sie
> go osiagnac.

A jaki jest sens bujac zaglem tylko po to, zeby przeleciec w slizgu z 10 m i
po tym dalej brodzic po kostki w wodzie?
Gdy PT nie daje slizgu to znaczy ze nie wieje i tyle...

Jak mi decha idzie po kostki w wodzie to spadam na brzeg albo cwicze jakis
freestyle (2-3B).

Horacy (Maciek H.)

unread,
May 13, 2002, 9:12:23 AM5/13/02
to
Uzytkownik "Krzysztof Mruk" <km...@mac.com> napisal w wiadomosci
news:B905858A.C777%km...@mac.com...

> A jaki jest sens bujac zaglem tylko po to, zeby przeleciec w slizgu z 10 m
i

Chyba mnie nie doceniasz :)
albo przed "m" zabraklo literki "k" ;)
A powaznie. Czasem jest tak, ze bez pompy nie wejde w slizg,
ktory potem spoko mozna utrzymac.
Ale zanim to nastapi deska dosc mocno "siedzi" w wodzie.
Dwa pompniecia powoduja, ze z wody "wychodzi" a kolejne
2-3 ze zapala. PT w takich warunkach u mnie (moze na razie)
nie zdaje rezultatu.
Natomiast PT niezle sprawuje sie, jak juz jest tak juz tuz przed
slizgiem (normalna pompa w takim przypadku odnosi odwrotny
skutek) Zapalam prawie natychmiast.
Pozdro
Horacy


b@m

unread,
May 13, 2002, 10:04:30 AM5/13/02
to
> Kwestia chyba
pływania i do¶wiadczeń (mam je na razie niewielkie ale mam) .

Co za skromność ,
jak potrafisz wejść pierwszą tylną,
to dla mnie jesteś Gość :))))))
Zakład o piwo przyjmuję , rozumiem zakład tak ,że
jak nie uda mi sie wejść najpierw tylną to wygrałem !!!!
Pozd


goli

unread,
May 13, 2002, 10:22:53 AM5/13/02
to

Użytkownik andrzej.l/gd

W 99% przypadkow tak to powinno wlasnie wygladac.
Kiedy inaczej i dlaczego - w MW byly juz ostatnio az 2 artykuly co najpierw
przy ruszaniu (w sumie 4 pelne strony).

goli

goli

unread,
May 13, 2002, 10:29:26 AM5/13/02
to

Użytkownik Horacy (Maciek H.)

> (a tradycyjna pompka mogla by pewnie doprowadzic do glebokiego
> nurkowania 70l litrowej desi ;)))

Dokladnie. Nie da sie po prostu chamsko pompowac na malenkiej desce.

goli

goli

unread,
May 13, 2002, 10:41:03 AM5/13/02
to

Użytkownik Krzysztof Czuba

> Na przeciętnej wielkości deskach freeride'owych lub podobnych
> pompka trapezowa jest o niebo skuteczniejsza od tradycyjnej.

Powiadom mnie jak bedziesz gdzies w okolicach na wodzie to cie szybko
wyprowadze z bledu.

goli

jm

unread,
May 13, 2002, 10:33:35 AM5/13/02
to
>
> W 99% przypadkow tak to powinno wlasnie wygladac.
> Kiedy inaczej i dlaczego - w MW byly juz ostatnio az 2 artykuly co
najpierw
> przy ruszaniu (w sumie 4 pelne strony).


No i co w związku z tym ? Mam się czuć gorzej że nie robię tak jak piszecie
? ;)


Moniek

goli

unread,
May 13, 2002, 10:49:07 AM5/13/02
to

Użytkownik b@m
> Co za skromno ć ,
> jak potrafisz wej ć pierwszš tylnš,
> to dla mnie jeste Go ć :))))))

> Zakład o piwo przyjmuję , rozumiem zakład tak ,że
> jak nie uda mi sie wej ć najpierw tylnš to wygrałem !!!!
> Pozd

Tym, ktorzy wkladaja najpierw tylna stope polecam zrobienie tego przy mocnym
dozaglowaniu na formule (lub jakiejkolwiek desce z szeroka rufa i duzym
statecznikiem). Nie zawadzi przedtem zalatwic sobie transport na oddzial
ortopedyczny pobliskiego szpitala.

goli

jm

unread,
May 13, 2002, 10:46:17 AM5/13/02
to
> Zakład o piwo przyjmuję , rozumiem zakład tak ,że
> jak nie uda mi sie wejść najpierw tylną to wygrałem !!!!


Typowe poznańskie rozumowanie ;) Błędne niestety ;)))

Moniek


Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 10:56:40 AM5/13/02
to
in article abojd7$1ih$1...@news.tpi.pl, goli at go...@nospam.windsurfing.pl
wrote on 13-05-02 16:41:


> Powiadom mnie jak bedziesz gdzies w okolicach na wodzie to cie szybko
> wyprowadze z bledu.

JA tez moge? Propnuje 3-4B, deska 85l i zagiel 5.7 (nie mam nic wiekszego)
:)

jm

unread,
May 13, 2002, 10:51:14 AM5/13/02
to
> Tym, ktorzy wkladaja najpierw tylna stope polecam zrobienie tego przy
mocnym
> dozaglowaniu na formule (lub jakiejkolwiek desce z szeroka rufa i duzym
> statecznikiem). Nie zawadzi przedtem zalatwic sobie transport na oddzial
> ortopedyczny pobliskiego szpitala.
>
> goli


Nie strasz nie strasz. Będę wkładał najpierw tylnią jeżeli tak mi będzie
wygodniej bo warunki i sprzęt mi na to pozwolą. Robiłem tak na bee124 +
cherokee 7,1 ustawionym neutralnie i 4 B (myślę że z tyle było w ostatnią
sobotę). Żeby nie było jasności nikogo do tego nie namawiam.

Moniek


zebacz

unread,
May 13, 2002, 11:27:14 AM5/13/02
to

Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:abokea$ag8$1...@news.tpi.pl...

> Nie strasz nie strasz. Będę wkładał najpierw tylnią jeżeli tak mi będzie
> wygodniej bo warunki i sprzęt mi na to pozwolą. Robiłem tak na bee124 +
> cherokee 7,1 ustawionym neutralnie i 4 B (myślę że z tyle było w ostatnią
> sobotę). Żeby nie było jasności nikogo do tego nie namawiam.
>

No to wpadni do mnie na Go i pokaż mi to - lepiej sobie od razu
noge w szynę wstaw. Goli wyrażnie napisał z szeroką rufą a bee124
to aż tak szeroka nie jest.

jm

unread,
May 13, 2002, 11:31:32 AM5/13/02
to

"zebacz" <zeb...@iname.com> wrote in message
news:abolvg$nbj$1...@news.tpi.pl...

>
> Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
> news:abokea$ag8$1...@news.tpi.pl...
> > Nie strasz nie strasz. Będę wkładał najpierw tylnią jeżeli tak mi będzie
> > wygodniej bo warunki i sprzęt mi na to pozwolą. Robiłem tak na bee124 +
> > cherokee 7,1 ustawionym neutralnie i 4 B (myślę że z tyle było w
ostatnią
> > sobotę). Żeby nie było jasności nikogo do tego nie namawiam.
> >
>
> No to wpadni do mnie na Go i pokaż mi to - lepiej sobie od razu
> noge w szynę wstaw. Goli wyrażnie napisał z szeroką rufą a bee124
> to aż tak szeroka nie jest.
>

Mam wpaść do Ciebie nago ? ;))) A tak poważnie to nie robiłem tego na
szerszej desce niż bee ale napisałem wyraźnie że to jak wchodzę w strapy
zależy od warunków i sprzętu. Jakbym się przekonał że na Go jest inaczej to
bym robił to inaczej. Chodzi mi o to, że nie ma IMHO najlepszej kolejności
trapez - ślizg- strapy przedni/tylni - zależy to od wielu czynników i ja bym
nie uogólniał. Cały czas piszę o konkretnych warunkach.

Moniek


b@m

unread,
May 13, 2002, 12:13:44 PM5/13/02
to

Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:abok51$7vk$1...@news.tpi.pl...
Pominę te Krzyżackie zaczepki .

Poszedłem na kompromis , przekręciłem strapy ( zamieniłem - tylne na przód ),
od teraz zawsze będę wchodził najpier w tylne :)))))

tomek

unread,
May 13, 2002, 1:39:55 PM5/13/02
to
Popieram Andrzeja l/gd i Goliego.
Uważam ze najpierw przedni footstrap bo wtedy lekko deska odpada
potem tylni bo z reguly zaczyna ostrzyc przy obciazaniu nogi.
Co do pompek to ja popycham desie nogami w przod ze zwisem
na trapezie lub bomie czyli tak jak w tradycjnej pompie
i dla poczatkujacego jest to najlatwiejsze rozwiazanie.
Mysle ze jak sie nie umie zapompowac i zakonczyc tak jak mowi Goli to sposob Krzyska M. tez nie zadziala
pozdr. tomek


-------------------------------------------
wiadomość wysłano z http://www.windsurfing.pl


goli

unread,
May 13, 2002, 12:44:06 PM5/13/02
to

Użytkownik jm

> No i co w związku z tym ? Mam się czuć gorzej że nie robię tak jak
piszecie
> ? ;)

Moniek, rob co chcesz i jak chcesz. Nikt sie z tego powodu nie poplacze...

goli

goli

unread,
May 13, 2002, 12:46:13 PM5/13/02
to

Użytkownik Krzysztof Mruk

> > Powiadom mnie jak bedziesz gdzies w okolicach na wodzie to cie szybko
> > wyprowadze z bledu.
>
> JA tez moge? Propnuje 3-4B, deska 85l i zagiel 5.7 (nie mam nic wiekszego)
> :)

JASNE! Mam tez 85l i 6,0.

goli

SIM

unread,
May 13, 2002, 1:19:22 PM5/13/02
to

to sie chlopaki wymienili cyferkami...

pzd
Szczypes

PS. czasami jak pompuje to prubuje nasladowac surferow oni troche jakby
podrzucaja deske (pompuja nogami) wtedy deska wychodzi 'nad' wode a juz nie
wraca pod nia bo ma troche spida


norbi

unread,
May 13, 2002, 2:02:02 PM5/13/02
to
No to ja nie zgadzam się z Golim.
Widziałem jak robił 'pompkę trapezową' Josh Stone, tak to robił, ze prawie
nie było widać. Trzy pomki i ślizg.
Pozdrawiam
Norbert

Użytkownik "Horacy (Maciek H.)" <Maciej....@wm.com.pl> napisał w
wiadomości news:abo9h5$q90$1...@news.tpi.pl...
> Uzytkownik "goli" <go...@nospam.windsurfing.pl> napisal w wiadomosci
> news:abo4sf$ej2$1...@news.tpi.pl...
> >
> > > Nigdy nie slyszales o "pompce trapezowej"? :)


> >
> > Tak wiem o co chodzi. Ale to wersja dla niepelnosprawnych, albo na wave.

> No i zgadzam sie z golim w 100%!!!


> Czytalem z lekkim niedowierzaniem o cudowej metodzie
> "pompki trapezowej" i zachwytach grupowiczow jak to wspaniale

> dziala i juz zaczynalem weryfikowac swoja opinie na temat
> posiadanych (niewielkich wprawdzie) umiejetnosci, bo ta
> metoda nijak sie miala do 2-4 solidnych pompniec "starej szkoly"...
> Owszem jak deska powoli wochodzila juz w slizg pompka
> trapezowa pozwalaja na dosc szybkie przyspieszenie
> i osiagniecie pelnej predkosci, ale jak stoje po kostki
> w wodzie, to za diabla nie moglem sie "trapezowo dopompowac"
> do slizgu- w przeciwienstwie do paru pompniec "tradycyjnych".
> Ciesze sie, ze ktos majacy wiedzie (a nie tylko przeczucie)
> jest podobnego zdania (Oczywiscie Krzysiek Mruk do zoltodziobow
> tez nie nalezy, stad moje zdziwienie informacja o owym "tricku").
> Jak podejrzewam, w przypadku wave ta pompka tez ma raczej
> zadanie osiagniecia lepszego przyspieszenia... (oczywiscie moge
> sie mylic...) ;))))


> bo raczej w marginalych warunach na deskach wave sie nie plywa :)

> (a tradycyjna pompka mogla by pewnie doprowadzic do glebokiego
> nurkowania 70l litrowej desi ;)))

> Pozdro
> Horacy
> PS. bedzie wdzieczny za wszelkie sprostowania.
>
>
>
>
>
>
>


Krzysztof Mruk

unread,
May 13, 2002, 2:10:06 PM5/13/02
to
in article aboqnv$b0c$1...@news.tpi.pl, goli at go...@nospam.windsurfing.pl
wrote on 13-05-02 18:46:


> JASNE! Mam tez 85l i 6,0.

0,3m jako fory? Niech i tak bedzie! ;-)

Skrzypek

unread,
May 13, 2002, 6:21:03 PM5/13/02
to
To moze mam pocwiczyc bez trapezu, bo katapy tez miewam...

--
Skrzypek (m...@z.pl)
http://www.bikes.z.pl/

Horacy (Maciek H.)

unread,
May 14, 2002, 2:38:14 AM5/14/02
to
Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:abomq0$12o$1...@news.tpi.pl...
> bym robił to inaczej. Chodzi mi o to, że nie ma IMHO najlepszej kolejno¶ci
> trapez - ¶lizg- strapy przedni/tylni - zależy to od wielu czynników i ja

bym
> nie uogólniał. Cały czas piszę o konkretnych warunkach.

Moniek,
w czasach, gdy odkrylem prawdziwe przeznaczenie
strapow nie bardzo mialem kogo zapytac ani gdzie
przeczytac jak to sie powinno robic.
Wymyslilem, ze wygodniej bedzie zaczac od tylu
i tak tez robilem - wydawalo mi sie, ze tak
jest latwiej utrzymac rownowage.
Pozniej jednak w sposob naturalny kolejnosc
ta ulegla zmianie :)
Teraz niezaleznie od warunkow jest to ZAWSZE
przedni strap, chyba ze tak wali, ze
od razu wskakuje w oba, jeszcze przed slizgiem.
Pozdro
Horacy


tomek

unread,
May 14, 2002, 4:17:49 AM5/14/02
to
>To moze mam pocwiczyc bez trapezu, bo katapy tez miewam...

Czy aby na pewno przeczytales te posty ?
Ostrzy ci bo za mocno obciazasz tylna noge w footstrapie.
Co do katap to po kilku razach powinienes zapamietac moment w ktorym
przegrywasz i wypiac sie z trapezu na czas, zaoszczedzis na oknach w zaglu.

Maciej Mat

unread,
May 14, 2002, 4:13:19 AM5/14/02
to

> > JA tez moge? Propnuje 3-4B, deska 85l i zagiel 5.7 (nie mam nic
wiekszego)
> > :)
>
> JASNE! Mam tez 85l i 6,0.
>
> goli

3-4B 85l i 6.0 cholera ile wy wazycie ?

Macio


Maciej Mat

unread,
May 14, 2002, 4:15:03 AM5/14/02
to

Użytkownik "tomek" <dek...@rubikon.pl> napisał w wiadomości
news:abqfa9$m69$1...@szmaragd.futuro.pl...

> >To moze mam pocwiczyc bez trapezu, bo katapy tez miewam...
>
> Czy aby na pewno przeczytales te posty ?
> Ostrzy ci bo za mocno obciazasz tylna noge w footstrapie.
> Co do katap to po kilku razach powinienes zapamietac moment w ktorym
> przegrywasz i wypiac sie z trapezu na czas, zaoszczedzis na oknach w
zaglu.
> pozdr. tomek

Jak juz przegrywam to jest z regoly za pozno na wypiecie sie z trapezu :)))

Macio


b@m

unread,
May 14, 2002, 4:24:41 AM5/14/02
to
>
> 3-4B 85l i 6.0 cholera ile wy wazycie ?
>

One ważą tyle ile ja w 6 klasie szkoły podstawowej:))))
W boksie startowali by w wadze " lekko - śmiesznej"
Dla mnie 120l to sinker.


Wojtek Rewaj

unread,
May 14, 2002, 4:47:10 AM5/14/02
to
> 3-4B 85l i 6.0 cholera ile wy wazycie ?

Co prawda, to nie do mnie pytanie ale odpowiem 'na temat' :)
przy 4Bf plywalem (duzo w slizgu) na 85l i zaglu 5.5 - waze 75-78 kg czyli
chyba nie jakos radykalnie malo.
Przy 3Bf, to raczej nie chodzi sie na takim sprzecie - chociaz Krzysiek Mruk
chyba chodzi, ale on faktycznie jest bardzo lekki.

WIR


tomek

unread,
May 14, 2002, 5:54:54 AM5/14/02
to
>Jak juz przegrywam to jest z regoly za pozno na wypiecie sie z trapezu :)))

Podciagnij sie na bomie w czasie lotu to sie wypniesz i nie uderzysz w sprzet
wrecz wyprzedzisz zestaw w locie :)))))
Nie pisalem ze unikniesz kapieli, ale na pewno bedzie przyjemniejsza :))

Krzysztof Mruk

unread,
May 14, 2002, 4:55:28 AM5/14/02
to
in article abqisf$buf$1...@news.tpi.pl, Wojtek Rewaj at wre...@wp.pl wrote on
14-05-02 10:47:


> Przy 3Bf, to raczej nie chodzi sie na takim sprzecie - chociaz Krzysiek Mruk
> chyba chodzi, ale on faktycznie jest bardzo lekki.

I tak powstaja legendy ;-)

Przy 3B nie plywam w slizgu na swoim sprzecie. Na granicy 3-4 i owszem, jak
sie postaram. No ale dzis to nie bede mial raczej zadnego problemu :)

S³awomir D¹browski

unread,
May 14, 2002, 5:41:02 AM5/14/02
to
> Przy 3B nie plywam w slizgu na swoim sprzecie. Na granicy 3-4 i owszem,
jak
> sie postaram. No ale dzis to nie bede mial raczej zadnego problemu :)

Zdecydowanie nie! Po moim drzewku "wiatromierzu" widze w tej chwili jakies
3-4 ale mocniejsze podmuchy sa coraz czestsze i mocniejsze.


goli

unread,
May 14, 2002, 6:59:38 AM5/14/02
to

Użytkownik Krzysztof Mruk

> > JASNE! Mam tez 85l i 6,0.
>
> 0,3m jako fory? Niech i tak bedzie! ;-)

Mozemy sie zamienic na pedniki.
goli

andrzej juszkiewicz

unread,
May 14, 2002, 7:49:51 AM5/14/02
to

Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:abojd6$1i0$1...@news.tpi.pl...

> >
> > W 99% przypadkow tak to powinno wlasnie wygladac.
> > Kiedy inaczej i dlaczego - w MW byly juz ostatnio az 2 artykuly co
> najpierw
> > przy ruszaniu (w sumie 4 pelne strony).
>
>
> No i co w zwi±zku z tym ? Mam się czuć gorzej że nie robię tak jak
piszecie
> ? ;)
>
>
> Moniek

tez uzywam twojej kolejnosci, cala tajemnica to dobrze sie uwiesic na
trapezie.
no i nabrac troche speedu.
proba wejscia najpierw w przedni strap przewaznie konczy sie u mnie
niekontrolowana rufka w slizgu.

andrzej


0 new messages