Posiadam nastepujacy sprzet:
deska: Fanatic Bee 144
zagiel: Fanatic FreeWing 6,0
maszt: D.F.C slalom 465cm, IMCS 23
Waze 75kg. Umiejetnosci mam na razie mizerne. Opanowane plywanie
wypornosciowe, pierwszy slizg pod koniec zeszlego sezonu. Plywam glownie na
srodladziu. W zwiazku z tym mysle o zakupie uzywanego zagla freeride do
swojej deski, ktory bylby zaglem na warunki slabowiatrowe.
Pytanie brzmi: jaki zagiel kupic?
Wydaje mi sie, ze cos z przedzialu 7,0 - 8,2 m2. Teraz pytania, na ktore
staram sobie odpowiedziec czytajac grupe, pisma, strony producentow, itp.
ale nie jest to takie proste:
Czy 7m2 = wygodniejsze plywanie, ale wymaga silniejszego wiatru?
Czy 8m2 zauwazalnie wczesniej osiaga slizg niz 7,0?
Czy dla poczatkuajcego deskarza zagiel 8m2 bedzie zauwazalnie trudniejszy do
poskromienia od 7,0?
Czy jest sens kupowac 7,0, jesli posiadam juz zagiel 6,0?
Pewnie nie, wiec czy lepszy okaze sie 7,5, czy 8,0? A moze roznica pol metra
nie jest juz istotna?
Ciezko mi odpowiedziec sobie jednoznacznie na te pytania, dlatego zwracam
sie z prosba o pomoc do Was. Z gory serdecznie dziekuje.
--
Pozdrawiam,
Michał Wojtyra || GG# 1478182
mwoj...@staszic.waw.pl
ts: Pink Floyd - Division Bell
> Czy 8m2 zauwazalnie wczesniej osiaga slizg niz 7,0?
tak jak umiesz to wykorzystac
> Czy dla poczatkuajcego deskarza zagiel 8m2 bedzie zauwazalnie trudniejszy
do
> poskromienia od 7,0?
przyjmuja 2 takie same modele z roznica w rozmiarze - nie
> Czy jest sens kupowac 7,0, jesli posiadam juz zagiel 6,0?
tak, ja tak mam
a moze kup sobie 7,5 ?
> Pewnie nie, wiec czy lepszy okaze sie 7,5, czy 8,0?
to juz za mala roznica
> A moze roznica pol metra nie jest juz istotna?
nie jest
raczej 7mq i 8,5mq ale to zalezy ile masz kasy lub ewent. 7,5mq
im wieksze zagle tym wikesza moze byc miedzy nimi roznica wielkosci
i tak 4,2 i 4,7 i 5,4 bedzie napewno OK
ale 6,5 i 7 i 7,5 i 8,0 jest bez sensu
mysle ze metro to min.
Marcin
Dokladnie.
Jeszcze 2 lata temu myslalem ze zeby plywac od 3 B potrzebuje wielkiej dechy
i wielkiego zagla.
Od tamtej pory zmienilem deche na mniejsza (105 l), najwiekszy zagiel mam
7.0 i 8 kg wiecej cialka (84 kg) i naprawde nie potrzebuje niczego wiecej.
Spokojnie od 3B caly czas w slizgu. A do tego zebym mogl powiedziec ze
plywam dobrze technicznie jeszcze cholernie daleka droga.
pzdr
./martinezz
Taaa...Cos mi sie zdaje ze zapomnial wol jak cieleciem byl. Ty Andrzej od
razu sie urodzilesna desce czy co? Dojscie do jako takiej techniki wymaga
niestety czasu. Jednym przychodzi to latwiej, innym trudniej. Jedni od razu
staja na deske i leca w slizgu po paru godzinach na wodzie, inni cale zycie
plywaja z jedna noga w strapie. I po raz kolejny powraca temat - plywanie na
srodladziu i nad morzem. Kedy Andrzej ostatnio plywales na swojej desce i
mniejszym zaglu na srodladziu? I czy w ogole kiedys plywales?
Ja akurat stoje troche miedzy mlotem a kowadlem, bo w zasadzie pochodze ze
srodladzia i tu jest moj "miejscowy spot". A z drugiej strony mam do Rewy
140 km i jak wieje i moge to oczywiscie wole tam pojechac niz bujac sie u
siebie.
Michal.A co do zagla to jak na moje spokojnie mozesz sobie sprawic do tej
deski jakies 8-8.5m Jak nauczysz sie na tym plywac to byc moze podobnie do
mnie czy Adama M. stwierdzisz : po ch...mi ten duzy zagiel??
Kapec
Jesli zalozymy ze pytek nie ma dojscia do tanszych masztow, to za kase
ktora wyda
na zagiel i dobry maszt ma 10 dni plywania w slizgu na swoim zestawie
na wyjezdzie na dobry spot - NIeprawdaz:)
A nawet na miejszych zestawach.
A na tym co ma poplywa jak bedzie wialo, a jak pojedzie tam gdzie wieje
zawsze te 4 B to podszkoli w 10 dni technike i ten spadochron nie bedzie
mu potrzebny.
Nie wiem czy zauwazyles ze oprocz formularzy tylko poczatkujacy upatruja
mozliwosci plywania w slizgu dzieki coraz wiekszym zaglom.
Kazdy ktos choc wiecej lyknal albo gdzies byl widzi ze nie tedy droga.
Troche sie rozpisalem
andrzej.l./gd
andrzej.l./gd
Nie zrozumiales mnie.
Faktycznie do Bee 144 idealnym rozwiazaniem bedzie 8.0 albo nawet 8.5.
Natomiast chodzilo mi glownie o to, czy faktycznie w ta strone nalezy isc...
Moim zdaniem w naszym kraju (a glownie na srodladziu) panuje takie
przekonanie, ze jak ktos posiadl juz jakies podstawowe umiejetnosci to teraz
napewno poradzi sobie z wiekszym zaglem i z wieksza (szybsza) decha, a potem
z jeszcze wiekszym zaglem i jeszcze bardziej regatowa decha.
I ze jak sie plywa na srodladziu to wogole nie ma co kombinowac, tylko od
razu formule kupic i zagiel 12m, bo to rewelacyjnie przez dziury przelatuje.
Znam kilku kolesi, ktorzy plywaja od np 3 lat i nigdynie stali na
"normalnej" desce i nie trzymali "normalnego" zagla.
Najgorsze jest to ze ci ludzie doradzaja innym w zakresie zakupu sprzetu.
W minionym sezonie bylem swiadkiem rozmowy jednego "wyjadacza: z jakims
kolesiem ktory przymierzal sie do zakupu swojego pierwszego zestawu.
Wyjadacz, tlumaczyl mu zawziecie ze w ostatnich latach to sie zrobila
niesamowita rewolucja sprzetowa i teraz to sie plywa tylko na "flapperach" i
one sa swietne bo mozna do nich zalozyc zagiel 12m a jak zakuje to nawet 5m
i dalej sie swietnie plywa.
Do tego stopnia mnie zainteresowal "fenomen formuly" ze w wakacje poplywalem
sobie przez 2 dni na FW i 9,2 i stwierdzilem ze narazie bardziej mi sie
podoba katamaran ale jak bede mial 60 lat to pewnie tez sobie cos takiego
kupie.
pzdr
./martinezz
> [...]
Kupowanie ogromnych żagli (>7.5) ma IMHO jedynie sens,
gdy: a) umiesz pływać b) robisz to świadomie.
Według mnie powinieneś kupić żagiel w granicach 7.5m2 (bezkamberowy
oczywiście). Kupowanie większego żagla w twoim przypadku jest
kompletnym bezsensen, ponieważ ani nie pozwoli Ci on na zauważalnie
wcześniejsze zejście na wodę, ani nie pozwoli Ci prawidłowo się
rozwijać. Przy twoich umiejętnościach zrobisz sobie wielką krzywdę
inwestując w żagiel 8m2 i więcej.
Poza tym 7.5m2 będzie dobrze pasował do twojego 6.0m2.
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
Witam!
Jezeli dopiero zaczynasz plywac w slizgu to mysle ze max. 7qm bedzie
ok.Widzilalem wiele osob ktore kupily duze zagle nie majac pojecia co z nimi
na wodzie zrobic.Plywam na srodladziu i nigdy nie mialem zagla wiekszego niz
6,5qm.
Pozdr.
MAtis
> Ja w zeszlym sezonie na srodlądziu raz tylko musiałem sie pprześiąść z 9,3
> na mniejszy żagiel :)
Na jakiej desce? Po to podalem jaki posiadam sprzet, zeby wzaisc to pod
uwage przy odpowiedzi. To taka mala uwaga. Ale i tak bardzo dziekuje
wszystkim za odpowiedz.
--
Pozdrawiam,
Michał Wojtyra || GG# 1478182
mwoj...@staszic.waw.pl
ts: nic
> Ja mialem konfiguracje Bee 144 i Tonic 7,5. Pozniej zmienilem
> Tonica na 8,8. Teraz zmieniam deske, ale ja jestem "inny", po prostu lubie
> duze zagle i szerokie deski, czego wiekszosc chlopakow z polnocy nie
> rozumie, lubie byc dozaglowany i spokojnie przelatywac zegrzynskie dziury.
Dlaczego zmieniles 7,5 na 8,8? Zegrzynskie dziury zbyt sie we znaki dawaly?
;) Tak sie sklada, ze tez bede mial z nimi do czynienia, bo mieszkam pod
Warszawa.
--
Pozdrawiam,
Michał Wojtyra || GG# 1478182
mwoj...@staszic.waw.pl
ts: nic
to nie wnikaj i kupuj cos powyzej 8mq
ja mam 9mq i nie zaluje
ale oczywiscie jak wiekszosc czasu spedzasz nad Zegrzem
Marcin
Zgadzam sie z tym
>Według mnie powinieneś kupić żagiel w granicach 7.5m2 (bezkamberowy
>oczywiście).
Uwazam ze jesli juz to nowoczesny dwu-trzykamberowy i zmiana deski na slalom
lub Bee 124.
Do Bee 144 spokojnie uzywaja 9 m2 ale niezbyt czesto mozna to wykorzystac,
brakuje wtedy dlugosci statecznika, a zeby osiagnac efekt jak na FW to trzeba by 50 cm zapodac.
pozdr tomek
No wiec ja raczej nie pasuje do tego schematu. To, ze mam deske "az" 144l
wynika stad, ze jest to IMHO dosc dobra wypornosc do nauki, oraz stad, ze
udalo mi sie ja kupic tanio od znajomego. Zmiana deski w gre nie wchodzi i
mysle, ze na razie nie ma tez sensu, wiec szukam zagla. Wiekszego, bo
mniejszego nie potrzebuje i moge ;) Przynajmniej producent twierdzi, ze 6,0
to minimum do tej deski.
Wolalbym uniknac takiej sytuacji ;) Maksymalny rozmiar potencjalnego nabytku
w swietle Waszych wypowiedzi ograniczam juz raczej do 7,5m2.
>
> Jesli zalozymy ze pytek nie ma dojscia do tanszych masztow, to za kase
> ktora wyda
> na zagiel i dobry maszt ma 10 dni plywania w slizgu na swoim zestawie
> na wyjezdzie na dobry spot - NIeprawdaz:)
> A nawet na miejszych zestawach.
> A na tym co ma poplywa jak bedzie wialo, a jak pojedzie tam gdzie wieje
> zawsze te 4 B to podszkoli w 10 dni technike i ten spadochron nie bedzie
> mu potrzebny.
Hehe - "pytek" - dobre :)
Cos w tym jest. Ale to raczej kolejny argument za 7,5m2, niz przeciwko
kupowaniu czegokolwiek. Deski zmienial szybko nie bede (tak mysle...), wiec
wartoby uzyc zagla dla niej odpowiedniego, a nie czegos ze skrajnego
zakresu. Myle sie?
> Nie wiem czy zauwazyles ze oprocz formularzy tylko poczatkujacy upatruja
> mozliwosci plywania w slizgu dzieki coraz wiekszym zaglom.
Upatruje mozliwosc plywania w slizgu dzieki zaglowi 7,5 przy zakresie dla
deski 6,0 - 8,5. Nie chodzi o coraz wieksze zagle. Gdybym byl nastawiony na
maksymalna powierzchnie, to nie byloby tej dyskusji, tylko szukalbym 8,5 ;)
Cenna uwaga. Zreszta juz po raz drugi. Dziekuje.
Mam taka nadzieje ;)
> Przynajmniej producent twierdzi, ze 6,0
> to minimum do tej deski.
Producent mojego ONa stwierdzil ,ze zakres stosowanych zagli do niej to
4-10m2. Ostatnie plywanie jakie zaliczylem w tym sezonie w polowie listopada
odbylo sie na zaglu 5.5 i wspomnianej desce 140l. I podczas gdy inni latali
na deskach 80-90 l ja niespecjalnie mialem klopoty z opanowaniem swojego
zestawu. Aaaa...nadmieniam ze w opakowaniu waze ze 100kg. Mysle, ze przede
wszystkim role odgrywa tu odpowiedni statecznik. Do duzego zagla zapinam
kose 50cm.
Kapec
> Pink Floyd - Division Bell
Tez lubie ;-))
A ja podpinalem 9.0 bezkamberowego Hota (ach...zebym ja mogl tak pieknir i
przekonywujaco opisywac jego cudowne mozliwosci jak to robia coniektorzy
pomorzanie-ani chybi mialbym 60% rabat na wszystkie Hoty nowka sztuka do
konca zycia ;-)) do Xantosa 290 144l i do ONa Free 275 140 l . Caly czas mam
dylemat czy w obliczu plywania sroladowego, ktore notabene juz mnie malo
rajcuje sprzedac to wszystko w piz...i kupic zestawik fristajlowy, czy tez
nie.
Kapec
Andrzej, ja cie prosze ty sie nie wdawaj w polemike ze mna na ten temat, bo
od pierwszego jestem bezrobotny, w domu net na impulsy i jak sie zaczne z
toba wyklocac to zbankrutuje ;-))
Jak wspomnialem juz wczesniej akurat do uzywania malych zagli od pewnego
czasu nie musisz mnie przekonywac. Ale jak tez wspomnialem reprezentuje
obydwa obozy (ci znad morza i srodladowcy). W zasadzie sam jeszcze uwazam
sie za leszcza w dziedzinie WS i plywania na malych zaglach przy minimalnym
wietrze, daleko mi do pustego w srodku Goliego i w dodatku plywam chyba z
czwarty sezon. Moje poczatki wygladaly tak, ze pierwszy zeson przelatalem na
desce 3.20 z mieczem i zaglem 6.0. Niestety slizg na tym zestawie wtedy byl
dla mnie pojeciem tak abstrakcyjnym jak dla ciebie teraz podwojny front loop
jednoracz. W zime zmienilem zestaw na deske 290 bezmieczowa i do tego
dopialem cholernego tfu tfu prajda VX2 7.8 z milionekm kamberow. I dopiero
wtedy dane mi bylo posmakowac w pelni kontrolowanego slizgu przy slabym
wietrze. I obecnie rowniez na srodladziu generalnie uzywam 9.0 i wcale nie
czuje sie przytloczony wielkoscia takiego zagla.
Twoje wyliczenia co do ceny pednika ok.8-9m2 z masztem sa tez grubo
przesadzone. W sezonie sprzedalem gaastre gtr 8.5 za 1000zl. Maszt do tego
mozna dokupic za drugie tyle. Czyli za 2 kzl mamy pedniczek jak malowanie na
srodladzie. A ze sie tak z ciekawosci zapytam : gdybys nie mieszkal nad
morzem tylko na ten przyklad w Poznaniu (tak jak B@m), pracowal w godzinach
8-16 od poniedzialku do soboty bez wizji na urwanie sie z roboty (plywanie
na Kiekrzu to chyba niestety koniecznosc a nie przyjemnosc) i mogl kupic
sobie zagiel, plywac na nim caly sezon i jeszcze odzyskac troche gotowki
odsprzedajac go albo pojechac na wyjazd do Dahab, poplywac tydzien i caly
rok sie wkurwiac, ze za slabo wieje na twoim lokalnym spocie na zagiel 6.0
to co bys wybral?? Wyjazd?? Bzdura!!!! Techniki trzeba sie nauczyc a z
drugiej strony uwierz mi, ze takim zapalencom, ktorzy stawiaja pierwsze
kroki na desce nie potrzeba super wiatru i slizgu, zeby sie fantastycznie
poczuc na desce. Aaaaa...jeszcze jedno - na jakim najwiekszym zaglu
plywales? Ale mowie o takim w miare nowoczesnym a nie tfu tfu VX2? Odnosze
wrazenie ze te obecnie produkowane zagle duze i przy okazji bezkamberowe nie
sa juz tak zabojcze jak konstrukcje sprzed kilku sezonow. Oczywiscie to co
naklikalem nie tyczy sie zagli rejsowych, lecz lekkich bezkamberowych.
Epilog : niech kazdy plywa na czym chce. Jak sie nauczy to i tak bedzie
dazyl do plywania na jak najmniejszym zaglu.
Amen.
Kapec
>>Według mnie powinieneś kupić żagiel w granicach 7.5m2 (bezkamberowy
>>oczywiście).
>Uwazam ze jesli juz to nowoczesny dwu-trzykamberowy i zmiana deski na slalom
>lub Bee 124.
Chyba zapominasz, że kolega jest mocno początkujący i,
jak podejrzewam, nie zamierza rząglować deskami, żeby
sobie dobrać najfajniejszą do "nowoczesnego" kamberowego
molocha.
Poza tym, po co? Po co nowoczesny, dwu-trzykamberowy?
Nie mogę się jakoś doszukać ani jednego powodu, dziwne.
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
7.5 to nie moloch, zwlaszcza nowoczesny, a na srodladziu kambery sa potrzebne
u nas duzo ludzi ma nawet 6.5 z camami i uzywa ich w rewie czy gdzies za granica
mowiac moloch tylko dlatego ze ma kambery rozsmieszasz mnie :)
Zmiana deski na mniejsza dlatego ze jest lekki i doradzacie mu maly zagiel
ta Bee144 stawia duzy opor i jest ciezka , jak ma plywac z malym zaglem
to na malej desce a przy jego wadze 124 to z gorka, poza tym male deski
sa tanie wiec spokojnie wymieni 1:1 albo zarobi 5 PLN ktore dolozy do zagla np.:
Infinity 2003 7.2 lub 7.8 albo jesli o molochach mowic to Nitro III 7.4 z Fiberspaerem 6000 za 1800 PLN
pozdr tomek
>Poza tym, po co? Po co nowoczesny, dwu-trzykamberowy?
>Nie mogę się jakoś doszukać ani jednego powodu, dziwne.
>
>Pozdrawiam,
>Krzysiek C.
>mysle o zakupie uzywanego zagla freeride do
> swojej deski, ktory bylby zaglem na warunki slabowiatrowe.
Plywam rowniez na Zegrzu, na podobnym sprzecie do Twojego.
Mam 3 zagle, ktore w miare pokrywaja zakresy wiatrow na tym akwenie:
Gaastra 5.5, Arrows 7.4 , TransAm 9.0 . Wedlug mnie kup sobie cos
w granicach 7.5 m . Argumentem za jest to, ze ominie Cie wydatek zwiazany
z zakupem nowego masztu, na poczatek wystarczy do masztu, ktory posiadasz
dokupic przedluzke 30-40 cm ( w zaleznosci od parametrow zagla ).
Przeskok z 6.0 na 7.5 (dotyczy slizgu ) uwzgledniajac poprawe techniki jest
naprawde b.duzy
Pozdrawiam.
T@dek
Dokładnie miałem taki sam dylemat jak ty.
Nie będę się rozpisywał ( odbijał piłeczki) aczkolwiek mnie korci .... . Niektórzy stali się już takimi wygami że zapomnieli chyba jak sami zaczynali.( książki jeszcze nie napisali a i w gazetach o ich osiągnięciach nie piszą ...:-) > żart oczywiście )
Tak czy inaczej temat przerobiłem na własnej skórze.
Trzymaj się wersji :
1-Krzyśka C. ( dokładnie to co samo chciałem ci powiedzieć )
2-Kapcia.
Myślę że po sezonie szlifowania umiejętności , będziesz w stanie sam zadecydować o zakupie czegoś większego.
Sprzedasz 6tkę , dołożysz i kupisz . Na śródlądziu tak naprawdę 6m będziesz używał sporadycznie. Pod koniec sezonu nawet nie będziesz go zabierał na jezioro.
Ważna uwaga : musisz wymienić fin-a na dłuższego typu freeride ok.44-47cm.
The End
Sie znaczy , że gdybym miał perfekcyjna technikę to mogę mieć tylko deskę ??
--
Pozdrawiam
b@m
w słoneczny dzień wystarczyłaby powierzchnia nośna kąpielówek :)
P.
To jasne, ze jeden lubi czekolade, a inny uwielbia jak lasce panience sie
nogi pocą. Kurde zostawcie te tematy o tym co jest lepsze Formula czy
nieformula.
Facet sie pytał o plywanie na środlądziu i z mojego niemałego doświadczenia
polecilem mu 8.0, 8,5 bo tak bedzie najlepiej dla niego i dla jego deski (to
samo stwierdził kapec)
KAZDY kto troche pływa wyrabia sobie zdanie na temat to co chce osiągnąc
dzieki windsurfingowi. Ja obecnie uwarzam, że warto jest mieć 2 zestawy
Formuła i coś małego na pizdziawke.
Jeśli chodzi o moj sprzęt to mam 9,3 i Flaperka 75 cm szerokość i w
poprzednim sezonie 2 RAZY MUSIAŁEM ZMIENIAĆ SPRZĘT NA MNIEJSZY!!!!!!!!! czy
to coś znaczy ???
że kiedy ja pływam w ślizgu inni stoją i sie gapią, albo ledwo co sie
podpompyują do śilzgu.
Prosze zakończcie te bezsensowne rozmowy na temat sam już niewiem vo sie
zagubiłem :)
Michale polywaj 2 tygodnie na srodladziu razem z nami , od razu zmienisz
zdanie co do dużych zestawów i jestem ciekaw czy przy zajebiscie super extra
technice odpalisz w warunkach 3B z żaglem 7,5 :))
Może na morzu tak bo tam wieje staly Constant wiatr a na srodlądziu wiatr
działa troche inaczej i jezdzi się na szkwałach
Ktoś wczesniej napisal za 8.0, 8,5 nie zrobi krzywdy, ja też tak uważam.
Widzisz: to do Marka z Lublina doradzasz duzy zagiel jak do nauki
i od razu zastrzegasz wiekszego fina - 300 zł chyba sie bardzo nie myle
i to bedzi eskromny wydatek!!!!!!
> Ważna uwaga : musisz wymienić fin-a na dłuższego typu freeride ok.44-47cm.
To Marka T :odpale bez problemu jak wieje 3 B !!!!!!i wcale nie ma tak
dobrej techniki
jakbym chcial miec
jestem ciekaw czy przy zajebiscie super extra
> technice odpalisz w warunkach 3B z żaglem 7,5 :))
teraz do Kapcia
ale kolega napisal ze jest poczatkujacy nie wiem czy zauwazyliscie
I obecnie rowniez na srodladziu generalnie uzywam 9.0 i wcale nie
> czuje sie przytloczony wielkoscia takiego zagla.
Nie mieszkalem nad morzem i sie tu przeprowadzielem a gdybym nie
mieszkal
to z pewnoscia jedzilbym na prognozy albo na wyjazdy w miejsca gdzie
wieje
niz pakowal kase w mega zestawy
> Twoje wyliczenia co do ceny pednika ok.8-9m2 z masztem sa tez grubo
> przesadzone. W sezonie sprzedalem gaastre gtr 8.5 za 1000zl.
Masz cena tylko zagla a maszt i bom chyba zapomiales doliczyc
i od razy wszyscy zalecacie mu wiekszy statecznik
podsumujcie to wreszcie....prosze a nie dokladacie w kazdym poscie po
klocku
Aaaaa...jeszcze jedno - na jakim najwiekszym zaglu
Wiec w zeszlym roku pod koniec kwietnia mialem w rekach i pod nogami
taki zestaw:
JP 140 litrow oraz zagiel Naisha 8,0 albo 8,5 juz nie pamietam
wiem ze byl bez kamberow albo to byl jakis North ( maszt byl na pewno
100%C)nie zwrocilem na to uwagi
Wialo 2-3 B, rzeczywiscie wprowadzielem to po trzecgh pompach w slizg i
bylem chyba jedynym na akwenie ktory jechal w slizgu reszta stala jak
pomniki mimo, ze mieli
wieksze zestawy.
Ale co z tego nudno jak w kuszetce nic sie nie dzialo zamknalem zagiel
uwiesilem sie na nim i jechalem jak kolejka PIKO po szynach ( to AdamaS
Powiedzenie) brakowalo capuccino
i ciasteczek.
tak niech kazdy plywa na czym chce ale pisze to juz kolejny raz nie
doradzajcie pocztakujacemu zagla 8,5 albo 9 bo go zniechecicie do WS
albo wpuscicie w niepotrzebne koszty.
koncze to i poytajcie ADAM'a M czy on tak samo nie myslal tzn duzy
zagiel i duza deska
w zeszlym roku o tej porze i co zrobil potem az sam nie moge uwierzyc
andrzej.l./gd
Bardzo fajnie napisane, dlatego wlasnie sugerowalem zmiane deski na mniejsza
bo na srodladziu z takim zaglem (7.5) przy takiej desce to bezsensu ta deska
jest szeroka i stawia duzy opor a jest na tyle chodliwa ze mozna zamienic na
wezsza i jeszcze kasa zostanie,
i faktycznie odpalic w tym samym czasie 7.5 co inni 9 a jak zawieje to mozna
skorzystac z mniejszej deski w pelni :)))
Dla ciekawosci powiem ze jak nie wieje to im wezsza deska tym szybciej plynie
i nawet jak ktos ma FW a nie odpali slizgu to Cie nie dogoni nawet na 12.5.
Natomiast nie da sie odpalic innej deski wtedy kiedy sie odpala FW z 10 m2
tam jest hektar statecznika i to on daje TE mozliwosci z TYM zaglem,
a deski sa szerokie dla zachowania zasady one foot
bo w slizgu powierzchnia zmoczona powinna byc jak najmniejsza a nie odwrotnie
pozdr tomek
Co do wyjazdów to uważam, że jest to totalna bzdura :PPPPPPP
Człowieku chyba każdy wolałby mieć własny sprzecik niż tylko raz w roku
pojezdzić gdzies gdzie wieje
A teraz do autora tego Topica. Zrobisz jak uwarzasz, jeśli kupisz żagiel
7,0, po miesiącu pływania stwierdzisz tylko że przydałby sie większy żagiel
a ten malutki to na powyżej 5B zostawisz, i będzie się kroił następny
wydatek.
A jeśli chodzi o początkujących (średnio zaawansowanych) to żadnej krzywdy
Ci się nie stanie jak będzisz już jezdził na pędniku 8.0 i więcej (naprawde)
Wcześniej miałem GUN RACE 7,5 i zmieniłem go na Rx1 9,3, zgadnijcie na czym
mi się lepiej jezdzi ?? nawet przy dośc silych wiatrach, po prostu te
żagielki możesz ustawić na każde warunki
>Tak czy inaczej temat przerobiłem na własnej skórze.
>Trzymaj się wersji :
>1-Krzyśka C. ( dokładnie to co samo chciałem ci powiedzieć )
>2-Kapcia.
>
>Myślę że po sezonie szlifowania umiejętności , będziesz w stanie sam zadecydować o zakupie czegoś większego.
>Sprzedasz 6tkę , dołożysz i kupisz . Na śródlądziu tak naprawdę 6m będziesz używał sporadycznie. Pod koniec
> sezonu nawet nie będziesz go zabierał na jezioro.
I tutaj nasza zgodność się kończy. Myślę, że w miarę podnoszenia
umiejętności zainteresowany dojdzie do wniosku, że 7.5 będzie
jego największym żaglem.
Ale co do teraźniejszości jestem zgodny z Tobą.
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
PS. Pływam na śródlądziu i mój największy żagile to 6.3
Marek Trzeszczkowski wrote:
>
>
> Co do wyjazdów to uważam, że jest to totalna bzdura :PPPPPPP
>
ile razy byles za granica na wyjezdzie windsurfingowym.....?
m
Widocznie chyab nie jedzisz i dlatego uwazasz ze to bdzura
plywaj baksztagiem na jeziorku a potem ostrz na pewno jest rozwijajace
i tworcze.
> Co do wyjazdów to uważam, że jest to totalna bzdura :PPPPPPP
> Człowieku chyba każdy wolałby mieć własny sprzecik niż tylko raz w roku
> pojezdzić gdzies gdzie wieje
Przelicza w tym sezonie swoje godziny w slizgu i przelicz sobie godziny
jakie masz na wyjezdzie w slizgu Zrob to sezon przed TOBA na jesieni
pogadamy
A zaznaczam wyraznie GODZINY w slizgu chyab ze TWoje slizgi sa sekundowe
wiec je sumuj - stoper bedzie przydatny
andrzej.l/gd
>> Kupowanie ogromnych żagli (>7.5) ma IMHO jedynie sens,
>> gdy: a) umiesz pływać b) robisz to świadomie.
>>
>> Według mnie powinieneś kupić żagiel w granicach 7.5m2 (bezkamberowy
>> oczywiście). Kupowanie większego żagla w twoim przypadku jest
>> kompletnym bezsensen, ponieważ ani nie pozwoli Ci on na zauważalnie
>> wcześniejsze zejście na wodę, ani nie pozwoli Ci prawidłowo się
>> rozwijać. Przy twoich umiejętnościach zrobisz sobie wielką krzywdę
>> inwestując w żagiel 8m2 i więcej.
>>
>> Poza tym 7.5m2 będzie dobrze pasował do twojego 6.0m2.
>>
> taaaaaaaaaaaaaaa :))))
>A co on z tym 7,5 zrobi miesiąc popływa, a potem bedzie sie wqrwial ze koles
>go objeżdza bo ma o 0,5 wiekszy żagiel.
>Ktoś wczesniej napisal za 8.0, 8,5 nie zrobi krzywdy, ja też tak uważam.
Zapominasz, że on nie umie pływać. I na 8.0 się nie nauczy.
No chyba że na Twoim spocie o umiejętnościach decyduje to,
kto kogo objeżdża. Wtedy zrozumiem.
Poza tym on waży _75_kg!?!
Część ludzi na tej grupie zachowuje się tak, jakby tylko
metry się liczyły. Nie ważne, co umie, nie ważne, ile waży,
nie ważne, co chce robić. Więcej METRA!
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
pozdr.
zebacz
> Panowie czyżbyście zapomnieli jak się pływa na jeziorku ??
> Idzie szkwał, odpadasz do baksztagu, pompa pompa i cheta, a potem to
> tylko ostrzyc bo szkoda wysokości :)
O to wlasnie mi chodzilo w poprzednim poscie.....szablony myslowe.
A nie lepiej potrenowac sobie jakies fajne triki.
Wcale nie musi byc warunkow slizgowych zeby sie fajnie bawic. Plywanie
polowkami tam i spowrotem jest oglupiajace. Od pewnego momentu juz sie
niczego nie uczysz.
pzdr
./martinezz
I o to chodzi
Ale zachowujesz sie jagbyś miał klapki na oczach, Kurde z tą deską z ta wagą
i na środlądzi człowiek naprawde potrzeboje czegoś większego, bo wiatr
powyżej 4B zdaża się sporadycznie i jest to jedyne rozwiązanie żeby sie
troche pobawić.
TO plywasz chyba 5 razy w sezonie no i kilka razy w pazdzierniku i
listopadzie, no ale jak kto lubi :)
Jasne ze tak, chodzi mi tylko o to zeby pokazac komus kto zaczyna, ze jest
alternatywa i niekoniecznie trzeba robic to samo co cala reszta na spocie.
pzdr
./martinezz
Marek Trzeszczkowski wrote:
chodzi o to zeby plywac na desce z zaglem ,a nie z kotara z teartu
wielkiego....
nie rozumiem,uwazasz ze jak kupisz sobie zaje... wielki zagiel to bedziesz
plywal jak nie ma wiatru.....
Kupisz sobie swoj sprzet i bedziesz sobie siedzial z nim na brzegu i wolal
wiatr,ktorego tak brakuje na srodladziu,a tak wybralbys sie na urlop za granice
(ktorej tak nie nawidzisz) pouczylbys sie z 2 tyg w miejscu gdzie wiatr tak
naprawde jest ....i nauczylbys sie wiecej niz siedzac na srodladziu przez caly
rok czekajac na wiatr i wpatrujac sie w SWOJA kotare z teatru wielkiego!
m
bo z nim to nie mozna plywac !!!!
czlowiek potem juz nie jest taki sam,
zaczyna pic, kreci sie bez celu po miescie,
poprostu ostry dol :-)))))))))
Marcin
Użytkownik "Marek Trzeszczkowski" <trzes...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b1t948$3br$1...@olsztyn.ols.vectranet.pl...
niestety bużet moj pozwala mi wyjechać raz w roku o do REWY, i nieukrywam,
ze zabieram tam zawsze moj maly żagielek, bo nie czuje potrzeby plywania na
Kotarze z teatru wielkiego nad morzem, ale nad jeziorkiem to inna sprawa
Użytkownik "SIM" <and...@sim-zmm.pl> napisał w wiadomości
news:b1tcv3$307$1...@korweta.task.gda.pl...
Użytkownik "Ślipy" <asl...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b1td4e$s79$1...@atlantis.news.tpi.pl...
jak by co, to ktos na wiekszym sprzecie moze Ci rzucac line, podholowac
kawalek az odpalisz, a potem juz luz
Nie , on ma poprostu wbudowany
w organizm wiatr pozorny :-)))
Marcin
> >
> taaaaaaaaaaaaaaa :))))
> A co on z tym 7,5 zrobi miesiąc popływa, a potem bedzie sie wqrwial ze
koles
> go objeżdza bo ma o 0,5 wiekszy żagiel.
Nie!koles go objezdza bo ma wieksze umiejetnosci.
Pozdr.
Matis
Witam!
Latem pracowalem w szkolce WS i mam taki przyklad:
deska Hifly Motion (220l) o wiele lepiej pracowala(plywala) z zaglem 5qm niz
z 7qm.Jak to wytlumaczyc?
Pozdr.
MAtis
Witam!
Moglbys sie zdziwic!Napisz lepiej co potrafisz ciekawego zrobic na desce.Tam
gdzie plywam(srodladzie) jednak wiecej jest malych desek i zagli.Bee 144
nalezy do tych najwiekszych i chyba sa 2 sztuki na ok 80osob.Zreszta bardzo
lubie jak gosciu ktory ma male umiejetnosci leci w slizgu nie panujac nad
sprzetem,bo akurat szkwal byl za mocny.Szczegolnie jak leci na mnie nie
majac pierwszenstwa.Czego mozna sie nauczyc z 8qm zaglem?Rufa w slizgu to
juz szczyt marzen!
Pozdr.
Matis
Ale zapomniales ze przez te 3 lata te 3 camy Cie wozily
Nowe zagle z cam sa jeszcze lepsze i lzejsze twoj z 98 to stary zlom
dlatego chcesz nowy bez cam
poza tym nie kazdy zagiel z cam jest dobry jak ze wszystkim sa i knoty.
Ja mam opluwany przez wiekszosc grupy TotalFlow z 98 z masztem 100 %
i gdybym mial opisac jego prace to uzylbym slow Krzysztofa Mruka z opisu Ezzy
ktory wystukal nie dalej jak kilka dni temu na grupie.
Sa rozne TF ja mam ostatni model i jest super, lzejszy od T-Force czy NS
prawie jak V8 nowa tylko ze ma 4 camy i 240 po bomie ale plywam tylko na nim
bo w 2002 nie bylo wiatru ktory uniemozliwial plywanie z 7.8 wlaczajac w to wichure z listopada, lutego czy kiedy tam jeszcze traby powietrzne byly.
I nie twierdze ze plywanie z takim zaglem przy takich wiatrach jest wygodne
czy tez komfortowe po prostu ucze sie plywac w kazdych warunkach i jak juz
bede czul sie na silach to wystartuje sobie np w slalomie bo to mnie kreci :)
A 7.5 no cam do Bee144 uwazam za bzdure
pozdr tomek
--------------------------------------
wiadomość wysłana z www.windsurfing.pl
> Ale zapomniales ze przez te 3 lata te 3 camy Cie wozily
> Nowe zagle z cam sa jeszcze lepsze i lzejsze twoj z 98 to stary zlom
> dlatego chcesz nowy bez cam
Plywalem na tym "starym zlomie" - calkiem dobry zagiel race, oczywiscie dla
kogos kto preferuje manewry to lipa. Dokladnie to samo odczucie towarzyszylo
mi gdy plynalem na nowym V8. Obydwa sa ciezkie i nieporeczne. Maja ciag ale
zrobic cos na tym to wbijanie szpili w tylek. Ja osobiscie latwiej wejde w
slizg na no-camie (tylko nie jakims popularnym nedznym freeridzie o znikomym
profilu).
Wielokrotnie widze ludzi twardo obstajacych przy zaglach cam tylko dlatego,
ze nie potrafia ani pompowac, ani dokonac odpowiedniego wyboru modelu zagla,
ani poprawnie go otaklowac. Camy lubia przewaznie ludzie o "statycznej
technice osiagania slizgu" - czyli: wieszam sie na trapezie i... czekam.
Widzialem to dziesiatki razy i nie chce mi sie z tym polemizowac.
> A 7.5 no cam do Bee144 uwazam za bzdure
Ja nie. Plywalem na tej desce wielokrotnie.
Pozdrawiam
Krzysiek
--
http://homepage.mac.com/kmruk
http://www.pbks.pl/czarnalaka
>ja waże 72 i co ?? :) a umiejętności chyba nie tak mizerne skoro napisał, że
>już latał w slizgu :)
Cytuje:
"Umiejętności mam na raze mizerne"
"pierwszy ślizg pod koniec sezonu"
Umiejętności nie będą mizerne jak się nauczy swobodnie pływać
w strapach i trapezie w różnych warunkach i robić chociaż średnio
porządną rufę. Z żaglem 8.0 może dojdzie kiedyś do tego pierwszego.
U mnie na spocie też są tacy sprzętowcy z Warpami 9.0 co
się czwarty sezon rufy uczą i dalej robią 1 na 10 (oczywiście
nie w pełnym ślizgu).
>Ale zachowujesz sie jagbyś miał klapki na oczach, Kurde z tą deską z ta wagą
>i na środlądzi człowiek naprawde potrzeboje czegoś większego, bo wiatr
>powyżej 4B zdaża się sporadycznie i jest to jedyne rozwiązanie żeby sie
>troche pobawić.
W co pobawić? Jak wieje 2B to można w tenisa zagrać.
Nie trzeba wydawać majątku na sprzęt.
Ja nikomu nie bronię kupowania niewiadomo jakich żagli/desek,
ale on chyba _wyraźnie_ napisał, że się uczy. Dlaczego chcesz
go pozbawić tej przyjemności?
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
Wiszenie w trapezie i czekanie ehhhh :) tez to widze dosyc czesto, sam mam
CAm zagiel i pompuje jak najety, czasem boje sie ze kiedys mi pojdzie maszt
Po co mu 144 ? Uwazasz ze to dobry pomysl ? trudno kazdy ma swoje zdanie
jak szerokie to FW :) i 10.4 Nitro III lub RS i 70 cm statecznika :)
> Po co mu 144 ? Uwazasz ze to dobry pomysl ? trudno kazdy ma swoje zdanie
> jak szerokie to FW :) i 10.4 Nitro III lub RS i 70 cm statecznika :)
Nie wiem po co mu 144, ja tylko sie odnioslem do Twojej wypowiedzi, ze no
cam z ta deska to bzdura. Sam bylem pierwszy, ktory kumplowi polecil
wymienic Bee144 HS na Tige Freemove 69 (podobnie jak Pryde'a V6 na Infinity
;). Bee jest juz lekko przestarzale i ograniczone w zastosowaniu, sa
fajniejsze deski. Z tych desek ktore sam znam, zawsze polecalbym takie
modele dla poczatkujacych:
a) jak kogos kreci predkosc i przy okazji latwe manewry: Exocet SpeedSlider
b) do nauki glownie manewrow i wiekszej wszechstronnosci: Bic Evo./Tiga
Freemove
wielkosc modeli w zaleznosci od ciezaru ciala. Techno2 tez moze byc calkiem
fajne, ale to sie dopiero okaze... :)
> Obecne żagle mają bardzo duuuuuuży zakres stosowania z 8,5 moższ zrobić nawet
> 7 mkw odpowiednio go wybierając po maszcie i po liku
Rewelacja! To jak sobie na maksa wypaluje zagiel 8.5m i wyskocze z nim na
4-5B to bede mial taki sam komfort jak na otaklowanym _wg zalecen
producenta_ zaglu 7.0? Zakres stosowania???? Czyli z zagla freerace
"palujac" robie sobie zagiel freestyle, albo nawet bump&jump?
Zastanow sie najpierw zanim cos bedziesz chcial "doradzic"...
Użytkownik "Krzysztof Mruk" <km...@mac.com> napisał w wiadomości
news:BA68486F.59C9%km...@mac.com...
> TAK, bedziesz mial taki sam komfort,
Stary, prosze, nie wyglupiaj sie...
1. mniejszy zagiel dozaglowany zawsze jest bardziej komfortowy od
przezglowanego _przebranego_ zagla. jesli masz ochote z tym polemizowac to
ja wymiekam, bo to tak jakbys sie upieral, ze deska 150l jest wygodniejsza
przy 5B jak sobie zaloze mniejszy statecznik od deski 95l z odpowiednim
finem.
2. zagiel z krotszym bomem zawsze jest bardziej komfortowy od tego z
dluzszym (w tym przypadku 8.5-7.0 sa to WYRAZNE roznice)
3. zagiel 7.0 jest lzeszy od 8.5 = bardziej komfortowy
moglbym tu jeszcze podac pare powodow. No ale przeciez Ty plywales na 9.0 w
Rewie, to co ja sie bede produkowal... ;)
Jak na goscia, ktory dopiero jest na etapie "rufy w slizgu" to masz
strasznie "wyrobione" poglady... :-)
---dokladnie,ja mam cztery deski 300,260,130 i 100 litrow...i nie ma dla
mnie zlych warunkow...
pozdrawiam
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.windsurfing
>Jeśli chcesz zrobić to oszczędnie, to kup żagiel takiej wielkości i typu,
>żeby pasował na Twój maszt z max przedłóżką.Poza tym czeka Cię zakup
>statecznika odpowiedniej do żagla wielkości, bo pływanie na tym samym
>z żaglem 6 m i 7,5- 8,0 jest nieporozumieniem.
>
> pzd.Marek
---
Wyslano z Jastarni
http://jastarnia.to.jest.to/news
Komfortowy byc moze, ale napweno nie szybszy.
Ale napewno bardziej komfortowy jest zagiel 11m w slizgu niz 8,5m w tych
samych warunkach bez slizgu (bo jeszcze dla tego zagla jest za malo wiatru).
Moze o to chodzilo koledze?
goli
>8,5 mkw = więcej ślizgów = szybszy postęp.
Jak ja lubie tą grupę! Tylko znowu zaplułem
monitor ze śmiechu :(
Pozdrawiam,
Krzysiek C.
> Komfortowy byc moze, ale napweno nie szybszy.
> Ale napewno bardziej komfortowy jest zagiel 11m w slizgu niz 8,5m w tych
> samych warunkach bez slizgu (bo jeszcze dla tego zagla jest za malo wiatru).
> Moze o to chodzilo koledze?
No to Goli przeczytaj jeszcze raz - tam cos bylo o "wybieraniu na maszcie i
bomie" czyli zegludze z za duzym zaglem na przezaglowaniu, a nie odwrotnie.
Czyli o robieniu z 8.5 zagla 7.0 za pomoca sznurka...
Nie wiem skad wziales te 11m, mowa o zaglu dla poczatkujacego a nie zestawu
do formuly...
Z ta predkoscia to tez bylbym bardziej ostrozny. Wez 2 ludzi o podobnych
umiejetnosciach, 5Bft, jeden na formulce z 8.5, drugi na Turbo z 7.0 - leca
polowka, jak 95% deskarzy... I co? Jestes pewien ze ten na 8.5 bedzie
szybszy? Ja juz widzialem nie raz taki pojedynek i wynik byl zgola
odmienny... Tylko nie pisz mi o Poncie itp, chodzi o rekreacyjnych deskarzy.
A co do do przezaglowania Wiesz Krzysiek plywalomi sie naprawde komfortowo
wpiet w trapez i w strapy nic mna nie szarpalo nie ciagnelo po prostu
jechalem...
Masz racje ze przy stanie 5B od 9,3 bedzie lbardziej komfortowa 7.0. To
nieulega watpliwosci, ale topic jest zupelnie o czyms innym.
Ehh i tak juz zszedl dawno z tematu
Idealny zagiel do nauki np.duck jiba bo zaden inny manewr nie przychodzi mi
do glowy.
Pozdr.
Matis
W tym watku caly czas chodzi o zestaw do nauki czy na jakies regaty
amatorskie bo juz sam nie wiem?
Mozesz cos wiecej napisac o "szybszym postepie z zaglem 8,5".Moze sie okazac
ze od kilku lat sie nie rozwijam z braku powierzchni zagla!
Pozdr.
Matis
PS. zauwaz ze w szkolkach nie ma zagli 9qm...
Użytkownik "Marek Trzeszczkowski" <trzes...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:b1u9li$a05$1...@olsztyn.ols.vectranet.pl...
Użytkownik "chawison" <chaw...@wp.pl> napisał w wiadomości
news:00a901c2ce02$243c6730$a56c61d9@chawisonzl7ld2...
> Jak czytam wypowiedzi Krzyśka M. sądzę że mieszka nad morzem i waży nie więcej
> jak worek wapna i do osiągnięcia ślizgu wystarczą mu majtki teściowej i deska
> snowbordowa przy 3bf
Matt Pritchard wazy prawie 100-ke a od 7 wezlow lata w slizgu na zestawie
freestyle (zagiel 7.0). Chcesz cos dodac?
Waze 62kg, moja jedyna deska jest wave 75 litrow, zagiel 5.8m.
Ile Ty wazysz i ile ma pojemnosci Twoja deska?
Porowamy stosunek ciezaru ciala do pojemnosci? Moze jeszcze popatrzymy sobie
na szerokosc naszy desek? Moja ma 53 cm :)
O zagiel wole nawet nie pytac...
Przestancie sie wreszcie mazac - buu, w Polsce nie wieje, musze kupic zestaw
do formuly zeby miec fun, waze 75 kg i nikt mnie nie rozumie, buuuu....,
itp. itd. bo juz nie moge tego sluchac, eee..., czytac!!! Jak stare baby!!!
;) Czy Wam sie naprawde wydaje, ze odkryliscie warunki srodladowe w Polsce i
chcecie nas czyms zaskoczyc??? Plywalem na srodladziu kilka lat. Jak czytam
te Wasze smetne wywody to dochodze do wniosku, ze chyba ostatnio zmienil sie
klimat w Polsce i totalnie wysiadl wiatr! Dziwne, bo kiedys siedzialem nawet
cale wakacje nad jeziorem pod Lesznem Wlkp. i plywalem przynajmniej 2 razy
na tydzien w dobrym slizgu. Nie tylko ja, ludzie po 80 kg - 90 kg rowniez.
to bylo z 10 lat temu i nikt nawet nie snil o zaglach +8m!!!! Normalka byly
szmaty 6.5-7.0m jakos ludzie sobie radzili. Teraz nagle maksymalna zalamka
jak sie komus proponuje 7.5m...
Tutaj plyne na zaglu 5.0 (piec.zero), deska 85litrow - male jezioro w
Boszkowie (Wielkopolska).
http://homepage.mac.com/kmruk/boszkowo3.jpg
Ktos tam widzi "sztorm"? Ile bys zalozyl metrow na te warunki? 10? 12? Bez
formulki ani rusz, co? He,he,he...
No wlasnie. W koncu skoro mi przy 6,0 i zerowych umiejetnosciach plywania w
slizgu udalo sie go osiagnac, to chyba nie bedzie to jakies awykonalne przy
7,5 i troche slabszym wietrze. Aha - wtedy nie wialo jakos super mocno.
Pozatym jak nie bedzie wialo na slizg, to nie bede siedzial i plakal na
brzegu, tylko sobie pokrece jakies helikoptery, czy inne takie. A w
przyszlosci, jak stan portfela pozwoli, to sie zmieni deske na mniejsiejsza
i lepsiejsza. Za wszelkie sugestie w strone formuly dziekuje, ale postoje.
Zdecydowanie bardziej podoba mi sie freeride/freestyle, niz regaty na
formule.
Co do masztu: mam nadzieje, ze znajdzie sie jakies 7,5, ktore wejdzie na moj
maszt 465cm IMCS 23... Oczywiscie z przedluzka. Jest szansa?
---dokladnie,uwielbiam ten zapach...a co 7+ to takiego wiatru na srodladziu
jeszcze nie bylo... :-)
pozdrawiam
chawison
--
Pozdrawiam,
Michał Wojtyra || GG# 1478182
mwoj...@staszic.waw.pl
ts:
Oooo przytyliśmy ??? ;) Krzysiu nie denerwuj ludzi swoim stylem pisania i
bądź bardziej wyrozumiały please. Rozumiem, ze jesteś w stresie po roszadach
personalnych w teamach i trochę Brzozie zazdrościsz że z Kevinem w jednej
bandzie będzie. Weź to Saxo przygarnij i pomyśl, że już niedługo ją
podepczesz i wejdziesz na niej w ślizg w ciasnym gumowym ubranku ;) Ja
codziennie swoje desie głaszczę i działa to na mnie odprężająco (na nie
rownież))
Moniek
--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/