Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Wyporność deski i wielkość żagla - pytanie początkującego.

632 views
Skip to first unread message

Maras

unread,
Mar 11, 2008, 10:47:05 AM3/11/08
to
Witam.

Szukam sobie deski na początek, patrzę po Alledrogo i nie tylko i nie bardzo
wiem jakiej wyporności deskę kupić na początek (szukam używanego sprzętu
oczywiście).
Gdzieś wyczytałem, że wyporność powinna być ok. 70 litrów większa on sumy
wagi mojej i całego sprzętu. Ważę ok. 90kg to mi wyporność deski wychodzi pi
razy oko 180-190 litrów.
Czy to prawda ? Czy może powinno być więcej, czy może mniej ? Pływanie
zakładam wyłącznie szuwarowo-bagienne, na morze się nie wybiorę.
I jeszcze żagiel, jakiej wielkości na początek szukać, tak żebym w miarę
łatwo go opanował, ale żeby też przynajmniej wędkarzy na wiosłach
wyprzedzić, bo inaczej to żadna frajda z pływania ?
Uśmiałem się jak wpisałem w kalkulator żagli na www.windsurfing.pl swoją
wagę i hipotetyczną wyporność deski, pokazał 12,5m2 :-) Myślę, że to raczej
nie dla mnie.

Pozdrawiam

MS

Roman

unread,
Mar 11, 2008, 11:23:02 AM3/11/08
to
Wiesz co może spróbuj na początek jakąś szkółkę
tam jest sporo sprzętu popróbujesz coś ci doradzą
a potem sam zdecydujesz czy cie to wciąga czy nie.Pzdr
--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news

Maras

unread,
Mar 11, 2008, 3:37:04 PM3/11/08
to
> Wiesz co może spróbuj na początek jakąś szkółkę
> tam jest sporo sprzętu popróbujesz coś ci doradzą
> a potem sam zdecydujesz czy cie to wciąga czy nie.Pzdr
> --
Niby racja, ale ja już kiedyś próbowałem, na desce co się nazywała PAROX z
jakimś żaglem dakronowym, którego powierzchni nawet nie znałem i resztą
sprzętu co można było w 89 roku w sklepach kupić.
Trochę mi się udawało (zwroty w miarę opanowałem i płynąłem tam gdzie chcę),
jeszcze bardziej mi się podobało, ale tak wyszło, że przez 2 lata niewiele
miałem na to czasu, potem przez kilkanaście lat w ogóle nie stałem na desce
i tamtego sprzętu już nie mam
Teraz tak się fajnie złożyło, że od jakichś 2 lat, od maja do września,
wszystkie weekendy i nie tylko spędzam nad jeziorem, niestety żadnej szkółki
tam nie ma, a perwersją byłoby chyba znad jeziora, gdzie z domku do plaży
mam 150m jeździć 20km do szkółki.
Dlatego właśnie chcę sobie coś skompletować własnego, żeby było pod ręką,
nad wodą i spróbować wrócić do zabawy, jak mi się nie spodoba to allegro.pl
Ale bez porady to niełatwo coś wybrać, żeby miało sens. Niestety pływających
znajomych nie mam.
Nic to, może jak się sezon w szkółkach zacznie to zajrzę tam, popatrze,
popytam i wtedy coś kupię.

Pozdrawiam
MS

Morgon

unread,
Mar 11, 2008, 4:26:52 PM3/11/08
to
Cóż co do wyporności którą podałeś powinno być ok. mniejszą sobie
odpuść. Co do żagla to cóż ja zaczynałem stopniowo od najmniejszych
(5.0) do dużych (8.0) choć tendencja z czasem znowu Ci się odwróci :).
Tobie proponowałbym jakiś lekki freeride z przedziału <6.0 typu Naish
Vantage lub Gaastra Pilot.
Znowu jeśli grupowicze pozwolą przytoczę pewien artykuł
http://www.hotis.pl/deska_na_dobry_poczatek.htm na stronce jest też
wiele innych dla początkujących które warto przeczytać.
Możesz również przeczytać ten wątek
http://www.hotis.pl/forum/viewtopic.php?t=88

Chce żebyś wiedział, że moim zdaniem kupno na tym etapie własnego
sprzętu to dla mnie wyrzucenie kasy bo po paru(nastu) pływaniach w
szkółce spokojnie mógłbyś się przesiąść na bezmieczowy sprzęt ale to
Twoja decyzja.

0 new messages