Szukam sobie deski na początek, patrzę po Alledrogo i nie tylko i nie bardzo
wiem jakiej wyporności deskę kupić na początek (szukam używanego sprzętu
oczywiście).
Gdzieś wyczytałem, że wyporność powinna być ok. 70 litrów większa on sumy
wagi mojej i całego sprzętu. Ważę ok. 90kg to mi wyporność deski wychodzi pi
razy oko 180-190 litrów.
Czy to prawda ? Czy może powinno być więcej, czy może mniej ? Pływanie
zakładam wyłącznie szuwarowo-bagienne, na morze się nie wybiorę.
I jeszcze żagiel, jakiej wielkości na początek szukać, tak żebym w miarę
łatwo go opanował, ale żeby też przynajmniej wędkarzy na wiosłach
wyprzedzić, bo inaczej to żadna frajda z pływania ?
Uśmiałem się jak wpisałem w kalkulator żagli na www.windsurfing.pl swoją
wagę i hipotetyczną wyporność deski, pokazał 12,5m2 :-) Myślę, że to raczej
nie dla mnie.
Pozdrawiam
MS
Pozdrawiam
MS
Chce żebyś wiedział, że moim zdaniem kupno na tym etapie własnego
sprzętu to dla mnie wyrzucenie kasy bo po paru(nastu) pływaniach w
szkółce spokojnie mógłbyś się przesiąść na bezmieczowy sprzęt ale to
Twoja decyzja.