Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Terravita w MW

42 views
Skip to first unread message

boruta

unread,
May 6, 2005, 4:34:54 PM5/6/05
to
Jak w temacie
Widzieliscie ta reklame?

za pierwszym razem nie zwrocilem na nia uwagi

za drugim zdziwilem sie po cholere reklama czekolady w MW?

za trzecim razem przyjrzalem sie na jakim zaglu plywa gosc w tle :)

To jest chyba jakas "reklama peryferyjna" czy jakos tak podobnie

Co wy na to?

boruta

sir b@m

unread,
May 8, 2005, 4:06:01 PM5/8/05
to
boruta wrote:

> Co wy na to?

Na co ?

MAcio

unread,
May 9, 2005, 4:30:32 AM5/9/05
to


> > Co wy na to?
>
> Na co ?

No na to ze ze to reklama czekolady i ze gosc plywa na desce i ze fajne
zdjecie i ze wszystko co napisane o czekoladzie to prawda
i.....................aha i ze jest w magazynie WS i ze nie ma golej prawie
dupy na wieszchu (jak w RRD) tylko zgodnie z profilem gosc na desce i to
chyba wszystko a moze cos pominolem.

Macio

PS. ORMO czuwa


janku

unread,
May 9, 2005, 4:45:23 AM5/9/05
to
> dupy na wieszchu (jak w RRD)

RRD poszlo w komiksy, szkoda...

--
pozdr
pawel

Krzysztof Mruk

unread,
May 9, 2005, 4:55:29 AM5/9/05
to
In <d5n7v4$431$1...@inews.gazeta.pl> janku wrote:

> RRD poszlo w komiksy, szkoda...

Zawsze pozostaje Playboy.

--
Pozdrawiam
Krzysiek
http://www.czarnalaka.w.pl

sir b@m

unread,
May 9, 2005, 5:08:39 AM5/9/05
to
MAcio wrote:

>> > Co wy na to?
>>
>> Na co ?

>
> PS. ORMO czuwa

Wszystko to co napisales wiem
, ale ja czekam na to, co na to
autor watku?

--
Pozdrawiam sir b@m

MAcio

unread,
May 9, 2005, 5:33:16 AM5/9/05
to

> > RRD poszlo w komiksy, szkoda...
>
> Zawsze pozostaje Playboy.

Ale nie ma alibi i kontekstu emocjonalnego

MAcio

boruta

unread,
May 9, 2005, 7:04:09 AM5/9/05
to

>
> Wszystko to co napisales wiem
> , ale ja czekam na to, co na to
> autor watku?

Generalnie nic.

Nie krytykuje, ale ... troche mnie ten czysty przypadek bawi.

--

boruta

THE LOOPERS 2005

waluś

unread,
May 9, 2005, 7:35:57 AM5/9/05
to
Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:427F43A9...@mp.pl...

> Nie krytykuje, ale ... troche mnie ten czysty przypadek bawi.

Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku
czekoladowym nie są przypadkowe, a wynikają z przemyślanej strategiii
marketingowej.

Gdzie ty tu przypadek widzisz? Sądzisz, że w dużej firmie pracują
niedouczone odpady rynku pracy, którym za plan ich poczynań przypadek służy?
ech... to by dopiero było zabawne:-)
--
pzdr
waluś
WIND TERROR SQUAD
Low Cost, Widsurfing Globetrotters
http://www.windterrorsquad.pl


waluś

unread,
May 9, 2005, 7:56:01 AM5/9/05
to
Użytkownik "MAcio" <macmad...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:d5n6sl$se8$1...@inews.gazeta.pl...


Znaczy co my na to?
Mnie osobiście strasznie to wkurza...;-)
Jak śmie jakaś bezczelana firma reklamować się w gazecie, którą kupuję?

sir b@m

unread,
May 9, 2005, 8:50:26 AM5/9/05
to
boruta wrote:


> Nie krytykuje, ale ... troche mnie ten czysty przypadek bawi.

Kup sobie Passata , załóz mu laczki Good Year,
na pedały ciskaj nozkami ubranymi w diverse,
jadac zarzeraj sie czekolada i sie nie stresuj :)

--
Pozdrawiam sir b@m

Kl@mra

unread,
May 9, 2005, 8:59:45 AM5/9/05
to

Użytkownik "waluś" <wa.lusSTOP....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5nhvi$rk5$1...@inews.gazeta.pl...

> Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
> news:427F43A9...@mp.pl...
>
> > Nie krytykuje, ale ... troche mnie ten czysty przypadek bawi.
>
> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku
> czekoladowym nie są przypadkowe, a wynikają z przemyślanej strategiii
> marketingowej.
>
> Gdzie ty tu przypadek widzisz? Sądzisz, że w dużej firmie pracują
> niedouczone odpady rynku pracy, którym za plan ich poczynań przypadek
służy?
> ech... to by dopiero było zabawne:-)

Właśnie!!!

Świetnie zauważyłeś, bo ja w ogóle nie rozumiem, co to za mowa o "reklamie
peryferyjnej" ??? !!! Reklama znajduje się przecież na 5 stronie, a nie na
jakiejś końcowej. No i zajmuje całą stronę!!! Jakie peryferia??? No jakie???


Pozdrawiam

Kl@mra

waluś

unread,
May 9, 2005, 9:45:45 AM5/9/05
to
Użytkownik "Kl@mra" <wojmedW...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5nmvb$76k$1...@news.dialog.net.pl...

> Świetnie zauważyłeś, bo ja w ogóle nie rozumiem, co to za mowa o "reklamie
> peryferyjnej" ??? !!! Reklama znajduje się przecież na 5 stronie, a nie na
> jakiejś końcowej. No i zajmuje całą stronę!!! Jakie peryferia??? No
> jakie??? Pozdrawiam


Widzisz...
Marketing a tym bardziej jego część: reklama, to coś o czym każdy myśli, że
się zna. Skoro się zna to ma prawo oceniać (zwykle krytykować - bo wiadomo
że zrobiłby lepiej).
To dziedziny wiedzy, od których mamy więcej specjalistów niż książek -
podręczników. Przecież, każdy, KAŻDY wie, że reklama to zwykłe oszustwo,
mydlenie oczu, wyciąganie kasy, w dodatku źle robione przez tych wszystkich
pajaców co to nic nie potrafią...
"My ze szwagrem bymy to lepiej za reklamowali";-)
Mało tego... Każdy kto tylko chce, może wymyślać sobie na poczekaniu
dziesiątki teorii, a co nie wolno?
Można też używać słów, sformułowań które gdzieś się zasłyszało...Po co
zastanawiać się nad ich znaczeniem...

Reklama peryferyjna jest przekazem adresowanym do innej niż podstawowa grupy
docelowej.

MAcio

unread,
May 9, 2005, 10:04:35 AM5/9/05
to

> Znaczy co my na to?
> Mnie osobiście strasznie to wkurza...;-)
> Jak śmie jakaś bezczelana firma reklamować się w gazecie, którą kupuję?

A tam pierdolisz

MAcio

PS. Przepraszam za wulgaryzm ale jakos tak pasuje mi do kontekstu


waluś

unread,
May 9, 2005, 10:12:15 AM5/9/05
to
Użytkownik "MAcio" <macmad...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:d5nqet$dbs$1...@inews.gazeta.pl...

> A tam pierdolisz
:-)

MAcio

unread,
May 9, 2005, 10:18:28 AM5/9/05
to

> Reklama peryferyjna jest przekazem adresowanym do innej niż podstawowa
grupy
> docelowej.


W tym konkretnie przypadku chodzi zapewne o to aby:

uzytkownicy zagli czyli my no nie wszyscy w tym przypadku ale my wpieprzali
wiecej czekolady? - to ten prosty przekaz

Czy zeby uzytkownicy czekolady wiadomej wpieprzali wiecej zagli?- ten
bardziej zawoalowany

Czy ze jak beda wpieprzac wiecej jednego i drugiego to beda plywac jak ten
jegomosc? - tez chyba prosty

A nie juz wiem

Adresowana jest do dzieci ze trzeba jesc czekolade zeby byc tacy jak tatus
ktory tez plywa na desce - to chyba o to chodzi ale moge sie mylic

To tak jak ktos mi tlumaczyl ze reklama pampersow pokazujacych niemowlaczki
tak naprawde jest adresowana do ludzi starszych majacych problemy
urologiczne tylko ze reklama ze staruszkiem z usmiechnieta buzia bo sie
wlasnie wyszczal do pampersa nie bardzo by wygladala wobec czego reklamuje
sie na maluszkach. Dobrze zakumalem czy nie prosze o sprostowanie

Macio

jm

unread,
May 9, 2005, 10:43:21 AM5/9/05
to
MAcio napisal i wyslal takie slowa:

> To tak jak ktos mi tlumaczyl ze reklama pampersow pokazujacych niemowlaczki
> tak naprawde jest adresowana do ludzi starszych majacych problemy
> urologiczne tylko ze reklama ze staruszkiem z usmiechnieta buzia bo sie
> wlasnie wyszczal do pampersa nie bardzo by wygladala wobec czego reklamuje
> sie na maluszkach. Dobrze zakumalem czy nie prosze o sprostowanie

Macio, to jak zinterpretujesz serię zdjęć reklamowych umieszczonych tutaj
http://tinyurl.com/793hc he he he :) O sso chodzi tamze ? Czy to jest
jakaś reklama dla emerytek :) ? i w ogóle które Ci się podoba najbardziej
:)
A tak poza tym to zauważam na tych fotach reklame peryferyjną bambusa :(

Moniek
THE LOOPERS 2005


--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news

Kl@mra

unread,
May 9, 2005, 10:51:36 AM5/9/05
to

Użytkownik "waluś" <wa.lusSTOP....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5npiu$8ek$1...@inews.gazeta.pl...

> "My ze szwagrem bymy to lepiej za reklamowali";-)
> Mało tego... Każdy kto tylko chce, może wymyślać sobie na poczekaniu
> dziesiątki teorii, a co nie wolno?
> Można też używać słów, sformułowań które gdzieś się zasłyszało...Po co
> zastanawiać się nad ich znaczeniem...
>
> Reklama peryferyjna jest przekazem adresowanym do innej niż podstawowa
grupy
> docelowej.

No to może tak po koleżeńsku - wal prostym tekstem , bo rozebrać nie mogę,
tak jak Macio: o co chodzi w tej reklamie i kto był tu grupą docelową, a kto
peryferyjną. No i jakie produkty mają niby docierać do jakiej z tych grup.
Ktoś wspomniał o bambusie, no a ja zauważyłem słowo Energy. Zamęt się
robi!!! NIe ma wyjścia - pisz w prostych żołnierskich słowach :)))

Pozdrawiam

Kl@mra


boruta

unread,
May 9, 2005, 12:03:00 PM5/9/05
to

> jadac zarzeraj sie czekolada i sie nie stresuj :)

Zdaje sie ze w tym watku ktos inny sie stresuje, nie ja

pzdr

boruta

unread,
May 9, 2005, 12:07:20 PM5/9/05
to
"
>
> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku

To dziwne, bo jak dla mnie to smak ma dosc podly. Chyba ze walczy cena.
Sorry Walus.

>
> Gdzie ty tu przypadek widzisz? Sądzisz, że w dużej firmie pracują
> niedouczone odpady rynku pracy, którym za plan ich poczynań przypadek służy?

Czyli tu przypadku nie ma? To dobrze, od razu tak trzeba bylo. Ciekawe
tylko czy Terravita to rozumie i akceptuje?
Jak tak to moge tylko pogratulowac przedsiebiorczosci i wielkopolskiej
kooperacji. :)

zx...@op.pl

unread,
May 9, 2005, 12:32:35 PM5/9/05
to
> > Gdzie ty tu przypadek widzisz? Sądzisz, że w dużej firmie pracują
> > niedouczone odpady rynku pracy, którym za plan ich poczynań przypadek służy?
>
> Czyli tu przypadku nie ma? To dobrze, od razu tak trzeba bylo. Ciekawe
> tylko czy Terravita to rozumie i akceptuje?
> Jak tak to moge tylko pogratulowac przedsiebiorczosci i wielkopolskiej
> kooperacji. :)


a tutaj http://tinyurl.com/9t82w nawet czekolada nie pomaga.. ;)
choć dzięki niej wiemy, że czasem też tylu chłopa rady nie daje..
a jakiej firmy to maszt? :>

zx

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

jm

unread,
May 9, 2005, 1:47:04 PM5/9/05
to

Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:427F8AB7...@mp.pl...

> "
>>
>> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku
>
> To dziwne, bo jak dla mnie to smak ma dosc podly. Chyba ze walczy cena.

A podobno sie nie stresujesz w tym wątku :)

Moniek
THE LOOPERS 2005


jm

unread,
May 9, 2005, 1:48:39 PM5/9/05
to

Użytkownik <zx...@op.pl> napisał w wiadomości
news:531f.00000b...@newsgate.onet.pl...

> a jakiej firmy to maszt? :>

A jakie są Twoje inne nicki pod którymi się na grupie produkujesz ? :>>>>

Moniek
THE LOOPERS 2005


jm

unread,
May 9, 2005, 2:00:28 PM5/9/05
to

Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:427F8AB7...@mp.pl...

> Jak tak to moge tylko pogratulowac przedsiebiorczosci i wielkopolskiej
> kooperacji. :)

No wiesz, w zeszłym roku na wiosnę można było w jednym numerze WMP doliczyć
się niezwykle licznej ilości fotek żagli pewnej firmy, której dystrybutor
jest zlokalizowany w bliskim Ci zapewne Szczecinie. Poza tym czy przeszkadza
Ci że facet na reklamie Terravity ma napisane na koszulce RRD i widać że
pływa w trapezie DaKine ? A w ogóle to widziałeś reklamę DaKine na 45
stronie tego WMP który tak Cie pobudził - żagiel widziałeś co tam się
pojawia - nomalnie można kolejną teorie spiskową dopisać.
A w ogóle to żenada i w sumie można się było spodziewać że jak zwykle się w
takiej sytuacji pojawi niezawodny Kl@mra którego serdecznie pozdrawiam :)

Moniek
THE LOOPERS 2005

zx...@op.pl

unread,
May 9, 2005, 2:40:49 PM5/9/05
to

> > a jakiej firmy to maszt? :>
>
> A jakie są Twoje inne nicki pod którymi się na grupie produkujesz ? :>>>>

innych ników brak :)
zainteresowanie tematem wynika z faktu, iż moja firma zamierza za kilka dni
wprowadzić na nasz rynek nową markę masztów... wszystko juz prawie gotowe tylko
czekamy na dopięcie negocjacji ze znanym producentem pralinek ;)
tak na marginesie (raczej OT), przyznając się do kompletnej nieznajomości
branży, ilu właścicieli sklepów ws (dystrybutorów?) prowadzi dodatkowo jakąś
działalność, wliczając na przykład organizacje wyjazdów i takie tam podobne...?
5%? 10%? może 50%? :)

jm

unread,
May 9, 2005, 2:57:56 PM5/9/05
to

Użytkownik <zx...@op.pl> napisał w wiadomości
news:531f.00000c...@newsgate.onet.pl...

>
> innych ników brak :)

tak czy siak dyskusja z Tobą to strata czasu

Moniek
THE LOOPERS 2005


waluś

unread,
May 9, 2005, 3:37:25 PM5/9/05
to
Użytkownik <zx...@op.pl> napisał w wiadomości
news:531f.00000b...@newsgate.onet.pl...

> a tutaj http://tinyurl.com/9t82w nawet czekolada nie pomaga.. ;)

> a jakiej firmy to maszt? :>

Nielpryde matrix X9 460 cm.
a myślałeś, że co?

waluś

unread,
May 9, 2005, 3:46:38 PM5/9/05
to
Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:427F8AB7...@mp.pl...

> "
>> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku
> To dziwne, bo jak dla mnie to smak ma dosc podly. Chyba ze walczy cena.
> Sorry Walus.

Wiesz nawet chciałem Ci zsunąć jeden z tekstów typu "oby w buty mu poszło:"
ale szkoda słów...
mam nieprzeparte wrażenie, że jesteś trochę... "nie tego" intelektualnie
(żeby nie powiedzieć po prostu głupi) ale stwierdzam, że szkoda, szkoda
słów...
Dyskusję z Tobą uważam za zakończoną.

zx...@op.pl

unread,
May 9, 2005, 4:00:34 PM5/9/05
to
> > a tutaj http://tinyurl.com/9t82w nawet czekolada nie pomaga.. ;)
> > a jakiej firmy to maszt? :>
>
> Nielpryde matrix X9 460 cm.
> a myślałeś, że co?

..a myślałem, że to coś ciekawszego :) a stawiając ":>" po pytaniu spodziewałem
sie mniej konstruktywnej odpowiedzi :)
pozdrawiam
zx
trzeba chcieć żeby mieć ;)
eot

boruta

unread,
May 9, 2005, 4:29:58 PM5/9/05
to

> No wiesz, w zeszłym roku na wiosnę można było w jednym numerze WMP doliczyć
> się niezwykle licznej ilości fotek żagli pewnej firmy, której dystrybutor
> jest zlokalizowany w bliskim Ci zapewne Szczecinie.

1) nie wiem co ma ezzy do tego?


Poza tym czy przeszkadza
> Ci że facet na reklamie Terravity ma napisane na koszulce RRD i widać że
> pływa w trapezie DaKine ?

2) nic mi w tej reklamie nie przeskadza. Po prostu odnioslem wrazenie,
ze wybor zdjecia (z setek roznych fotek) na ktorym jest piekny
Challenger nie byl przypadkowy. Interesowalo mnie czy inni tez maja
takie wrazenie, bo moge sie mylic. To tyle.


> A w ogóle to widziałeś reklamę DaKine na 45
> stronie tego WMP który tak Cie pobudził - żagiel widziałeś co tam się
> pojawia - nomalnie można kolejną teorie spiskową dopisać.

tiaaa.... masz albo bojna wyobraznie, albo durnia ze mnie chcesz zrobic.


> A w ogóle to żenada i

Dzieki, tez Cie lubie. Dobrze ze napisales to ty, slynacy z postow
uprzejmych, sensownych i zawsze na poziomie. Taka krytyka z twych palcow
to zaszczyt i przyjmuje ja z pokora.
;)

pozdrawiam

boruta

boruta

unread,
May 9, 2005, 4:38:36 PM5/9/05
to

> > "
> >> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej firmy na polskim rynku
> > To dziwne, bo jak dla mnie to smak ma dosc podly. Chyba ze walczy cena.
> > Sorry Walus.
>
> Wiesz nawet chciałem Ci zsunąć jeden z tekstów typu "oby w buty mu poszło:"
> ale szkoda słów...
> mam nieprzeparte wrażenie, że jesteś trochę... "nie tego" intelektualnie
> (żeby nie powiedzieć po prostu głupi)

Mam ndzieje ze nie jestem glupi z tego powodu ze nie smakuje mi
czekolada 3ciej firmy na rynku?
;)

>ale stwierdzam, że szkoda, szkoda
> słów...

Ktorych pewnie Ci w tym momencie brakuje, zeby napisac cos z sensem. I
na temat...
Nie mozesz po prostu napisac ze to byl czysty przypadek? i wtedy eot.
Albo ze to nie byl przypadek, i nic mi do tego? i tez eot.

> Dyskusję z Tobą uważam za zakończoną.

Ok. Ale przypominaja mi sie obrazki z dziecinstwa. Jak sie dzieciaki
kloca, i nagle ktoremus brakuje sensownych argumentow, to wyzywa. Czasem
pluje.
A starsi to sie nawet po glowach tluka...

I wyluzuj, przeciez chyba nic zlego nie zrobiles?

boruta

waluś

unread,
May 9, 2005, 4:41:31 PM5/9/05
to
Użytkownik "Kl@mra" <wojmedW...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5ntgs$d3e$1...@news.dialog.net.pl...

> No to może tak po koleżeńsku - wal prostym tekstem , bo rozebrać nie mogę,
> tak jak Macio: o co chodzi w tej reklamie i kto był tu grupą docelową, a
> kto peryferyjną. No i jakie produkty mają niby docierać do jakiej z tych
> grup. Ktoś wspomniał o bambusie, no a ja zauważyłem słowo Energy. Zamęt
> się robi!!! NIe ma wyjścia - pisz w prostych żołnierskich słowach :)))


Szkoda słów na tłumaczenie czym jest target grupa, pozycjonowanie itp...
W strategii Terravity jest promocja marki, budowanie wizerunku przez
działania około sportowe. Dlatego też http://www.terravita.com.pl/ w
zakładce sponsoring można znaleźć pewne acz nie jedyne wydarzenia.
W najbliższą niedzielę, w Krakowie odbędzie się mecz piłkarski pomiędzy
Reprezentacją Artystów Polskich a Międzynarodową Reprezentacją Pucharu
Świata w Skokach Narciarskich (jest jakaś transmisja w TVP2), Terravita
sponsoruje ten event, coś w tym złego? W czerwcu sponsoring Wyścigu
Kolarskiego Bałtyk Karkonosze (ongiś, dwukrotnie sponsorowany Tour The
Pologne)... albo to: http://www.ezzy.pl/EWC/plakatA4.tif .... no... hm....
Działań jest wiele, WIELE!!! To są miliony złotych, miliony na promocję,
która przy okazji wspiera sport i imprezy, obiekty, organizacje. Już kiedyś
o tym pisałem. Nie ma co tłumaczyć.
Osoby zainteresowane Windsurfingiem nie są podstawową grupą celową firm
czekoladowych, ale to są tzw. heavy userzy, to wynika z badań. Dział
Marketingu Terravity sponsorując zloty pl.rec.windsurfing, regaty w Kiekrzu,
EWC, Surffestiwal itp. adresuje swój przekaz do tych właśnie osób.... i nic
w tym złego

Jednak boli, że do reklamy Terravity wykorzystano fotę Challengera!!!
Nazywajmy rzeczy po imieniu - Zazdrość, złość zawiść.
Byłby to inny żagiel, byłoby OK?

A skąd Terravita ma niby wziąć dobrą, profi fotę, która za tło posłuży??
Przecież to prawa autorskie są, trzeba płacić to kosztuje (taka fota
wykorzystana do takiej reklamy może kosztować więcej niż jej emisja). Można
jednak poprosić kogoś, kto prawa do takich fot ma o udostępnienie jednej z
nich do własnych celów reklamowych. I tak się tutaj stało.
Swoją drogą to zwykle prosi się o takie przysługi, kogoś zaprzyjaźnionego,
jeśli w tym coś dziwnego jest... Hm... Paranoja.

Dziękuje dystrybutorowi Challengersails za przekazanie prawa do
wykorzystania fotografii, która została użyta do opracowania layoutu
ogłoszenia prasowego.

--
pzdr
Tomasz Walczak
Kierownik Działu Marketingu
Eurovita Sp. z o.o.


@ndrzej

unread,
May 9, 2005, 5:45:37 PM5/9/05
to
I po co ten wyklad - przeczytaj
to co napisales ale za dwa dni
andrzej.l./gd

boruta

unread,
May 9, 2005, 4:53:42 PM5/9/05
to

>
> A skąd Terravita ma niby wziąć dobrą, profi fotę, która za tło posłuży??
> Przecież to prawa autorskie są, trzeba płacić to kosztuje (taka fota
> wykorzystana do takiej reklamy może kosztować więcej niż jej emisja). Można
> jednak poprosić kogoś, kto prawa do takich fot ma o udostępnienie jednej z
> nich do własnych celów reklamowych. I tak się tutaj stało.
> Swoją drogą to zwykle prosi się o takie przysługi, kogoś zaprzyjaźnionego,
> jeśli w tym coś dziwnego jest... Hm... Paranoja.

Super! Wytinij tylko to ostatnie slowo z powyzszego cytatu. Fajnie ze
terravita wspiera tez WS, fajnie ze oszczedza na prawach autorskich,
fajnie ze Bom bedzie mial tez swoja forme mini reklamy. Mam nadziej ze
pomorze mu to w biznesie.
Tak na marginesie, to wlasnie cos takiego mialem na mysli piszac o
wielkopolskij wspolpracy. I nie ma w tym nic zlego. A sadzac po rozwoju
waszego regionu, to nalezy takie cos pochwalic.
Szczerze, nie nabijam sie.

> Dziękuje dystrybutorowi Challengersails za przekazanie prawa do
> wykorzystania fotografii, która została użyta do opracowania layoutu
> ogłoszenia prasowego.

Fajna reklama, fajna fotka, fajny zagiel...
:)

P.S.
a co znaczy "heavy users"?

Matex

unread,
May 9, 2005, 4:56:40 PM5/9/05
to

> Ok. Ale przypominaja mi sie obrazki z dziecinstwa. Jak sie dzieciaki
> kloca, i nagle ktoremus brakuje sensownych argumentow, to wyzywa.
Czasem
> pluje.

Trudno się nie zgodzić z Twoją własną argumentacją. Wywołałes flejma ,
nie bardzo wiadomo po co i dlaczego. Jedyne pytanie, które mi się
ciśnie, to kabaretu Pietrzaka, a może TEY`a: "I komu to
przeszkadzało".

BTW, każdą reklame tak dogłębnie analizujesz?
A może są inne, ważne powody i podteksty żeby to tu wywlekac -
oswiecisz nas?


pzdr
Matex


jm

unread,
May 9, 2005, 4:55:52 PM5/9/05
to

Użytkownik "boruta" <borutaW...@mp.pl> napisał w wiadomości
news:427FC846...@mp.pl...

> Dzieki, tez Cie lubie. Dobrze ze napisales to ty, slynacy z postow
> uprzejmych, sensownych i zawsze na poziomie. Taka krytyka z twych palcow
> to zaszczyt i przyjmuje ja z pokora.

No, widzę że masz jeszcze szansę :) Najważniejsze żebys tylko nie zapadł na
"kl@mryzm" bo to wydaje się nieuleczalna przypadłość :)

Moniek
THE LOOPERS 2005


waluś

unread,
May 9, 2005, 5:01:19 PM5/9/05
to
Użytkownik "@ndrzej" <and...@ciachu.poczta.gdynia.pl> napisał w wiadomości
news:d5oiea$7f$1...@nemesis.news.tpi.pl... I po co ten wyklad - przeczytaj

> to co napisales ale za dwa dni
> andrzej.l./gd

nie wykład to raczaj a tłumaczenie...
masz zresztą rację...
winni się tłumaczą, a mi niespecjalnie wykorzystanie takiego, a nie innego
żagla do promocji, sumienie obciąża...
;-)

Seba

unread,
May 9, 2005, 5:04:30 PM5/9/05
to
> 2) nic mi w tej reklamie nie przeskadza. Po
> prostu odnioslem wrazenie,
> ze wybor zdjecia (z setek roznych fotek) na
> ktorym jest piekny
> Challenger nie byl przypadkowy. Interesowalo
> mnie czy inni tez maja
> takie wrazenie, bo moge sie mylic. To tyle.

ja też mam takie wrażenie, baaa nawet pewność:)
to tak żeby zaspokoić Twoją ciekawość:)
zawsze tego typu sytuacje rodzą podejrzenia u osób
które nie są w temacie tylko widzą efekt, nie
wiadomo kto z kim i na jakich zasadach sie
dogadał, za czyim przyzwoleniem, czy bez,Ty
zauważyłeś, ja też i tyle, nie wnikam w to bo
prawdy pewnie nie poznam;)
zresztą już tyle komisji śledczych w tym kraju, a
i tak największe afery pozostają nietknięte (np.
FOZ)
notabene, nie wiem, czy sprawa reklamy terravity
jest aferą czy nie, niestety mam większe
problemy:)
sprawa ma na pewno jasne i ciemne strony, zależy
od punktu widzenia;)
(aspekty: zazdrość, etyka, koleżeństwo, wspólna
pasja, kasa, itd...)

>> A w ogóle to żenada i
>
> Dzieki, tez Cie lubie. Dobrze ze napisales to
> ty, slynacy z postow
> uprzejmych, sensownych i zawsze na poziomie.
> Taka krytyka z twych palcow
> to zaszczyt i przyjmuje ja z pokora.
> ;)

zgadzam się, żenada to żaden argument, pozatym
kojarzy mi się z oranżadą, której brrr... nie
lubię


--
pozdrawiam

Seba

THE LOOPERS 2005

Seba

unread,
May 9, 2005, 5:13:39 PM5/9/05
to
>>> Zapewniam Cię, że działania reklamowe trzeciej
>>> firmy na polskim rynku
>> To dziwne, bo jak dla mnie to smak ma dosc
>> podly. Chyba ze walczy cena.
>> Sorry Walus.
>
> Wiesz nawet chciałem Ci zsunąć jeden z tekstów
> typu "oby w buty mu poszło:" ale szkoda słów...
> mam nieprzeparte wrażenie, że jesteś trochę...
> "nie tego" intelektualnie (żeby nie powiedzieć
> po prostu głupi) ale stwierdzam, że szkoda,
> szkoda słów...

właśnie, Waluś, mam nadzieję, że nie
zaszufladkujesz mnie do "nie tego", ale muszę
przyznać, że istnieje na rynku wiele
smaczniejszych czekolad, z chęcią kupowałbym
polskie produkty, ale niestety nawet wedel nie
jest już polski:(
jeśli masz tam na to jakiś wpływ, to wywalcie
technologa i zróbcie jakąś porządną czekoladę, bez
chemii, niech kosztuje 2 razy drożej, ale naprawdę
przydałaby się jakaś dobra czekolada, rynek jest
zasypany badziewiem z proszków, niestety mój
żołądek średnio to toleruje, jeśli już kupuję
czekoladę to tą gorzką z wedla, bo najbardziej
przypomina czekoladę i się po niej dobrze czuję
apropo określenia Boruty na temat smaku, dość
obrazowo to ujął, jeśli kupujesz sobie czekoladę i
oczekujesz za chwilę rozkoszy podniebienia,
natomiast, na kacu lub po kilku mocniejszych
browcach... smakuje wszystko... niestety:(

sir b@m

unread,
May 9, 2005, 5:15:21 PM5/9/05
to
boruta wrote:


> 2) nic mi w tej reklamie nie przeskadza. Po prostu odnioslem wrazenie,
> ze wybor zdjecia (z setek roznych fotek) na ktorym jest piekny

Masz synku świadomość , ze fotki nie mozna sobie tak wybrac
i zamiescić ?
Masz swiadomośc , ze trzeba mieć na to pisemną zgode?
Jak myślisz, skoro szef działu marketingu pływa na żaglach
na C to do kogo było mu stosunkowo łatwo uderzyć w tej sprawie?
I nie ma w tym zadnej teorii spiskowej.
Zjedz czekolade, podobno rozjaśnia umysł -

>
> tiaaa.... masz albo bojna wyobraznie, albo durnia ze mnie chcesz zrobic.

Ja sądze , ze Jacus niewiele musiał robic, aby tak sie stało.
Nie zastanowiło cie , ze tymi durnymi postami sprawiasz komus PRZYKROŚĆ,
komuś kto sie stara aby kazdy zlot grupowy był na słodko wspominany?
Chcesz sobie narobic wrogów nie tylko wśród "kooperacji"
A może już za późno ?


--
sir b@m

waluś

unread,
May 9, 2005, 5:25:57 PM5/9/05
to
Użytkownik "Seba" <seba...@stebnicki.pl> napisał w wiadomości
news:d5ok2r$dli$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> właśnie, Waluś, mam nadzieję, że nie zaszufladkujesz mnie do "nie tego",
> ale muszę przyznać, że istnieje na rynku wiele smaczniejszych czekolad, z
> chęcią kupowałbym polskie produkty, ale niestety nawet wedel nie jest już
> polski:(

To temat na inną grupę, w zasadzie nie wiem jaką ale nie tą, napewno!
a poza tym...
degustibus non discutandum est.
;-)

Seba

unread,
May 9, 2005, 5:41:05 PM5/9/05
to
> To temat na inną grupę, w zasadzie nie wiem jaką
> ale nie tą, napewno!
> a poza tym...

wiem, ale zasugerowałem się wątkiem, który
poniekąd niemalże bezpośrednio dotykał tematu
czekoladowego:) więc tak przy okazji pozwoliłem
sobie
pozatym mam jakieś takie niemalże maniakalne
wrażenie, że jednak sporo postów odbiega mniej lub
bardziej radykalnie od tematyki grupy, nieważne
co tam ja się liczę dla Terravity, tyle co nic,
nie warto...
tylko jeśli takich jak ja jest kilka milionów??? i
niech tylko 10% z nich jest skłonnych zapłacić 2x
więcej za DOBRĄ, PRAWDZIWĄ czekoladę?
może gra warta świeczki...
no ale to nie byłby produkt masowy...


> degustibus non discutandum est.
> ;-)

wiem, wiem, ale może zrobicie linię dla wytrawnych
smakoszy o nieco konserwatywnym guście, albo
lepiej nie, coby się moja średnica zbytnio nie
powiększała;)

MAcio

unread,
May 10, 2005, 2:41:16 AM5/10/05
to
HEj

Wszystko ok ja nie jestem specem od dzialan marketingowych ale to co
napisales bylo zrozumiale i czytelne od samego poczatku w waszej reklamie
nie wiem po co wogole te pytania
JA bron boze nie czepiam sie polaczenia obu reklam - a co mi do tego do
cholery.

Ale zaintrygowalo mnie stwierdzenie reklama peryferyjna w moim rozumieniu to
kolejna fikcja specow ale moze sie mylilem

> Osoby zainteresowane Windsurfingiem nie są podstawową grupą celową firm
> czekoladowych, ale to są tzw. heavy userzy, to wynika z badań.

Jeszcze jedno pytanie co to jest heavy user

Moze to nie miejsce na tlumaczenia zawilosci dla takiego lajkonika ale
ostatecznie zawsze myslalem ze jestem tergetem ateraz wyszlo ze jakims
moze heavy userem wiec juz nie wiem kim jestem moge miec zabuzenia
osobowosci. Bardzo prosze o wytlumaczenie

Macio


MAcio

unread,
May 10, 2005, 2:59:16 AM5/10/05
to

> Macio, to jak zinterpretujesz serię zdjęć reklamowych umieszczonych tutaj
> http://tinyurl.com/793hc he he he :) O sso chodzi tamze ? Czy to jest
> jakaś reklama dla emerytek :) ? i w ogóle które Ci się podoba najbardziej
> :)
> A tak poza tym to zauważam na tych fotach reklame peryferyjną bambusa :(


Hej

Dorota jest piekna kobieta wesola fajna i bardzo sympatyczna (mialem okazje
kiedys z nia rozmawiac) rzadnej bufonady w stylu ucieczka przed rekinem,
zabawy z zulwiem plywanie z maga predkosciami po prostu normalny fajny ludź.
Najbardziej podoba mi sie - kazde jej zdjecie ale zawsze i to z reka na
sercu podobal mi sie jej usmiech pelen radosci i kazde jej zdjecie mi sie
podoba bo na kazdym jest ten usmiech.

A co reklamy to odnajduje na tych fotkach i na kazdych jej fotkach z tymze
usmiechem peryferyjna reklame pasty "colgate" tylko w tej chwili po poscie
Walusia nie wiem czy jezeli wogole adresowany jest do mnie jako do tergetu
czy do heavy usera czy do jeszcze jakiejs innej cholery ktora to wymysla
spece a celu usprawiedliwienia swoich dzialan.( Bez urazy ).

Bambus tam wyglada jak jak przerosnieta marycha - kto wie kto wie?

MAcio

goli

unread,
May 10, 2005, 4:19:34 AM5/10/05
to

Użytkownik "boruta"

> P.S.
> a co znaczy "heavy users"?

Powyzej 90 kg? ;-)
goli


sir b@m

unread,
May 10, 2005, 4:24:28 AM5/10/05
to
goli wrote:


>> a co znaczy "heavy users"?

> Powyzej 90 kg? ;-)
> goli

Zzerajacy tyle czekolady rocznie? :)

--
Pozdrawiam sir b@m

waluś

unread,
May 10, 2005, 5:27:30 AM5/10/05
to
Użytkownik "Seba" <seba...@stebnicki.pl> napisał w wiadomości
news:d5olm9$o5q$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> pozatym mam jakieś takie niemalże maniakalne wrażenie, że jednak sporo
> postów odbiega mniej lub bardziej radykalnie od tematyki grupy, nieważne
> co tam ja się liczę dla Terravity, tyle co nic, nie warto...


Nie o To mi chodziło by Ci dawać do zrozumienia, że Ty czy ktokolwiek inny
jesteś nic nie znaczącym konsumentem dla Terravity... Gdyby tak było nie
byłoby publikacji w MW ani żadnych sponsoringów zlotów itp... Bacz, że nie
było mnie na zlocie a jednak dzięki uprzejmości SirB@ma, który "robił" za
animatora i hostessę (zaznaczam - nieodpłatnie) jakiś tam parę czekoladek
się pojawiło...
Nie chciałem się rozpisywać na temat czekolady na tej grupie, bo mojego
spamu tu już starczy;-)
Jeśli masz jakieś uwagi chętnie i z szacunkiem ustosunkuje się do nich
służbowo proszę o to mail: tomasz....@terravita.com.pl,
natomiast nie chciałem tu rozmawiać o produktach z proszku (kakao - a
właściwie kuch kakaowy, to właśnie proszek z drobinami do 4 mikronów
średnicy), czy o wywaleniu technologa.
Ślepe testy... one odpowiadają wiarygodnie na pytanie, który produkt jest
smaczny, który nie. Bez nich zasugerowani marką odpowiadamy, że nam smakuje
WEDEL - bo to najsilniejsza marka w Polsce!!! Wg badań Brand Asset Valuator
prowadzonych na całym świecie co pięć lat przez organizację reklamową Ernst
& Young & Rubikom, Wedel jest najsilniejszą marką w Polsce. Silniejszą niż
marka LOT, POLICJA czy nawet POLSKA - zresztą w naszym kraju marka POLSKA
jest słabsza niż marka USA, ba o ile pamiętam Niemcy wyżej cenią Markę
POLSKA niż Polacy...
Tak to jest, w badaniach deklaratywnych około 10-20% konsumentów przyznaje
się do częstego spożywania wyłącznie produktów marki Lindt, ciekawe, że
udział wielkościowy (wyrażony w jednostkach masy) jest poniżej 1% (wg
systemu monitoringu sprzedaży "z półki" MEMRB International Poland). To jest
Efekt Snoba, zjawisko dość wdzięczne w marketingu. Umiejętnie podsycane może
przynieść wielkie korzyści, stąd też sukces takich marek jak JP. Każdy by
chciał... jest się czym chwalić... a my (WTS) od łikendu wiemy, że X-cite
Ride 135 wood jest w porównaniu do Bica (którym gardzą wszyscy) Techno Evo L
135 zwykłą krowiastą formułą... Owszem szybko odpala i zapierdala po prostej
jak marzenie... Ale nuda panie nuda. Któż jednak by nie chciał jeździć na
desce jaką ma Ricardo - Rysiek po naszemu;-)?
Kolega Boruta pewnie nigdy nie spróbował czekolady marki, o której mówi, że
jest po podła, zajadając się tam w Szczecinie tanimi produktami ściąganymi z
Aldiego... I nie ma co się dziwić, w strefie przygranicznej, gdzie od lat
silna była tradycja drobnego przemytu, produkty te miały renomę, bo z
Niemiec... (produkty niemieckie w niektórych regionach naszego kraju, mają
znacznie większą Wartość Moralną, niż ta na którą zasługują, a dzieje się
tak wyłącznie dlatego, że są NIMIECKIE). Mało kto jednak wie, że to tak
zwane Private Label (marki własne), które są wytwarzane dla sieci handlowych
przez różnych producentów z myślą o uzyskaniu jednego efektu: Niska Cena
Detaliczna. Ci tzw. Prajs Fajterzy mają jakość daleko różną od produktów
innych, tzw. markowych. Są jednak miejsca takie jak Szczecin gdzie
przeciętny konsument czekolady będzie zawsze uważał, że biało niebieska
orzechowa z Aldiego jest najlepsza na świecie... Smacznego;-).

Seba, skład surowcowy czekolad jest... co tu dużo mówić: Standartowy! W
zależności od preferencji smakowych tradycji narodowych występują drobne
różnice. Są także różne procesy, zarabiania masy, formowania, temperowania
(dla zainteresowanych tu: www.terravita.com.pl zakładka czekolada)
podporządkowane dominującym na danym rynku gustom. I tu pojawiają się
różnice. W ramach jednak tych samych rynków, bezpośrednio konkurujących
produktów, są zwykle nie wyczuwalne. Z badań wynika, że większość mężczyzn
pomiędzy 20 a 40 rokiem życia pijąc piwo potrafi wychwycić różnice w smakach
(w ślepym teście - czyli takim, w którym oddziaływuje się tylko na zmysł
smaku i powonienie - znaczy ten co pije nie wie co pije;-)), ale 95% nie
potrafi przyporządkować smaku do marki. Te pozostałe 5% to pewnie ślepy
traf. Każdy niemal facet ma swoje ulubione marki twierdząc, że to inne mu
nie smakuje... Prosta sprawa: gdyby takiemu Kapciowi (miłośnik Specjala) dać
się najpierw napić Żywca, a potem wlać do szklanki Bosmana (którego rzekomo
nie lubi) i kazać pić twierdząc, że to Specjal to po dwóch/trzech
wprowadzających łykach Żywca uwierzył by i jeszcze chwalił: Jaki dobry!;-)
Podobnie jest z czekoladą...
Spójż kiedyś na składy surowcowe różnych produktów.

Heavy User - to konsument, często i regularnie kupujący produkty danej
kategorii lub marki.
Naturalnym jest to, że windsurfer jest w kręgu zainteresowania producentów
sprzętu - jest w grupie docelowej (targecie), ale...okazuje się, że często
może być istotny dla dostawców dóbr, kojarzących się raczej z grupami
celowymi o innych cechach socjologicznych, demograficznych. Może np. być
tak, że ten wymiatacz trenujący w styczniu loopy, voulcano'y na desce < 80l
i żaglu jak chustka do nosa wielkim, jest konsumentem, użytkownikiem dóbr
adresowanych do kobiet wychowujących dzieci...
Pewnie nie zdajecie sobie sprawy, że jesteście Heavy Userami dla producentów
termosów, czapek wełnianych... ale nie ma się co martwić - oni zwykle sobie
też nie zdają z tego sprawy;-) Nie czeka nas raczej atak szwalni i chińskich
producentów termosów na strony reklamowe MW, o którego nie zaśmiecanie
spamem i przedrukami z Boardsa tak mocno martwi się Boruta.

Muzyk

unread,
May 10, 2005, 5:35:47 AM5/10/05
to
z tego wszystkiego zachcialo mi się zjeść czekoladę
Adam


waluś

unread,
May 10, 2005, 5:37:56 AM5/10/05
to
Użytkownik "Muzyk" <amuz...@ws.izopanel.pl> napisał w wiadomości
news:d5pv8p$v4b$1...@213.17.251.37... z tego wszystkiego zachcialo mi się
zjeść czekoladę
> Adam

szczerze mówiąc nie wierzyłem, że ktoś to przeczyta w całości;-)

Muzyk

unread,
May 10, 2005, 5:40:12 AM5/10/05
to

Użytkownik "waluś" <wa.lusSTOP....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5pveb$4l7$1...@inews.gazeta.pl...

> Użytkownik "Muzyk" <amuz...@ws.izopanel.pl> napisał w wiadomości
> news:d5pv8p$v4b$1...@213.17.251.37... z tego wszystkiego zachcialo mi się
> zjeść czekoladę
>> Adam
>
> szczerze mówiąc nie wierzyłem, że ktoś to przeczyta w całości;-)

Gdyby nie to, że jestem znowu :/ na diecie to bym Cie poprosił o nagrodę za
wytrwalość w postaci jednej tabliczki ;)
Adam


waluś

unread,
May 10, 2005, 5:41:44 AM5/10/05
to
Użytkownik "Muzyk" <amuz...@ws.izopanel.pl> napisał w wiadomości
news:d5pvh3$vun$1...@213.17.251.37...

> Gdyby nie to, że jestem znowu :/ na diecie to bym Cie poprosił o nagrodę
> za wytrwalość w postaci jednej tabliczki ;)
> Adam

jak się dieta skończy daj znaka;-)

Muzyk

unread,
May 10, 2005, 5:51:07 AM5/10/05
to
w Klitmoller
Adam


Andrzej Jozwik

unread,
May 10, 2005, 5:53:09 AM5/10/05
to

> z tego wszystkiego zachcialo mi się zjeść czekoladę

w wszystko dlatego, ze niejaki Kolumb 15 sierpnia 1502 roku
dotarł do wyspy dzis zwanej Guanaja (50 km od Hondurasu,
swoja droga ladne miejsce http://www.guanaja.com )
i bezczelnie napadl na kanoe Majow (niektorzy twierdza,
ze wymienil sie z nimi na perkal i paciorki)
i zabral im miedzy innymi dziwne nasiona przypominające migdaly.

i tak czekolada trafila do Europy, Polski, Terravity,
Magazynu Windsurfing i na grupe pl.rec.windsurfing...;-)


--
Pozdrawiam
Andrzej

--
Wyslano z Jastarni
http://augustyna.pl/news


Muzyk

unread,
May 10, 2005, 5:55:34 AM5/10/05
to

Użytkownik "Andrzej Jozwik" <and...@jastarnia.to.jest.DoWyWaLeNiA.to>
napisał w wiadomości news:4280...@news.home.net.pl...

>
>> z tego wszystkiego zachcialo mi się zjeść czekoladę
>
> w wszystko dlatego, ze niejaki Kolumb 15 sierpnia 1502 roku
> dotarł do wyspy dzis zwanej Guanaja (50 km od Hondurasu,
> swoja droga ladne miejsce http://www.guanaja.com )
> i bezczelnie napadl na kanoe Majow (niektorzy twierdza,
> ze wymienil sie z nimi na perkal i paciorki)
> i zabral im miedzy innymi dziwne nasiona przypominające migdaly.
>
> i tak czekolada trafila do Europy, Polski, Terravity,
> Magazynu Windsurfing i na grupe pl.rec.windsurfing...;-)

... a ludzie coraz grubsi ;)
Adam


janku

unread,
May 10, 2005, 5:55:18 AM5/10/05
to
> w wszystko dlatego, ze niejaki Kolumb 15 sierpnia 1502 roku

idac tym tropem mozna obwinic rodzicow Kolumba, itd. ;)

--
pozdr
pawel

robsy

unread,
May 10, 2005, 6:03:34 AM5/10/05
to
Użytkownik "waluś" <wa.lusSTOP....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5puqp$1il$1...@inews.gazeta.pl...

[....]

Waluś, dokładnie ten wycinek twojej wiedzy, doświadzenia i zapalczywości w
argumentacji mi chodzi. Zacieram łapska ;-)

pozd
robsy


goli

unread,
May 10, 2005, 6:09:37 AM5/10/05
to

Użytkownik "waluś"

W koncu jakis ciekawy tekst na tej grupie. Znacznie ciekawszy niz czytanie
porad gdzie najlepiej (karwia) plywac przy polnocnym wietrze.
goli


jm

unread,
May 10, 2005, 6:13:33 AM5/10/05
to
waluś napisal i wyslal takie slowa:


> jak się dieta skończy daj znaka;-)

Lepiej ufunduj paczkę żywnościową dla świeżo upieczonego tatusia. Jak
Szczypes wytrzeźwieje to pewnie by coś zjadł :) Możesz wysłać na mój
adres, dostarczę mu osobiście :)

Moniek
THE LOOPERS 2005

boruta

unread,
May 10, 2005, 6:43:45 AM5/10/05
to

> Masz synku świadomość , ze fotki nie mozna sobie tak wybrac
> i zamiescić ?
> Masz swiadomośc , ze trzeba mieć na to pisemną zgode?
Mam. Prawa autorskie. Zdaje sie ze Walus to ladnie opisal.


> Jak myślisz, skoro szef działu marketingu pływa na żaglach
> na C to do kogo było mu stosunkowo łatwo uderzyć w tej sprawie?

Do Ciebie. I dlatego to nie byl przypadek. Chcialem sie dowiedziec czy
inni tez to zauwazyli.

> I nie ma w tym zadnej teorii spiskowej.

A czy ja, w tym watku, z taka wyskakiwalem?

> Zjedz czekolade, podobno rozjaśnia umysł -

A ty pogladaj neonki. Akwarystyka koi nerwy i uspokaja.


> Nie zastanowiło cie , ze tymi durnymi postami sprawiasz komus PRZYKROŚĆ,

Durne? Ze zauwazylem ze na reklamie jest Challenger to to jest wg.
Ciebie durne?

Jaka przykrosc? I komu? Bo nie widze komu moglem sprawic przykrosc. I w
jaki sposob.
Moze zechcesz to wyjasnic?

Po za tym nie wiem czy jestes wlasciwa osoba do upominania innych o
przykrosciach w postach.

Jak sie inni nabijaja z niezaleznego uzytkownuika Loftow - to OK
Jak sie inni nabijaja z goracego milosnika (zdaje sie ze do niedawna)
Ezzy to OK
Jak sie spamuje bez opamietania to Ok
Jak sie szuwaruje pod innymi nickami to ok

Jak sie stwierdzi ze Challenger na reklamie Teravity pewnie jest
nieprzypadkowo - to NIEUPRZEJMOSC, ZENADA, ITP.

Normalnie nie wiem jak skruche wyrazic. ;)

Smithpl

unread,
May 10, 2005, 6:40:34 AM5/10/05
to
Muzyk wrote:
> Gdyby nie to, że jestem znowu :/ na diecie to bym Cie poprosił o nagrodę za

Odchudzasz sie pod nastepna deske ?? :-D

Mi jeszcze 5 kilo zostalo :-D

Marcin

boruta

unread,
May 10, 2005, 6:51:14 AM5/10/05
to

> Trudno się nie zgodzić z Twoją własną argumentacją. Wywołałes flejma ,
> nie bardzo wiadomo po co i dlaczego.

Szczerze mowiac nie sadzilem ze niektorzy zareaguja tak nerwowo i bedzie
taki syf.
Szkoda ze Walus troche dlugo czekal z ladnym wyjasnieniem. Albo mogl w
ogole nic nie pisac.

ę
> ciśnie, to kabaretu Pietrzaka, a może TEY`a: "I komu to
> przeszkadzało".

Mi to nie przeszkadza. Mnie to tylko intryguje.

> BTW, każdą reklame tak dogłębnie analizujesz?
> A może są inne, ważne powody i podteksty żeby to tu wywlekac -
> oswiecisz nas?

Oswiece. Nie mam zadnych ukrytch powodow. Zauwazylem ciekawostke,
nieprzypadkowa, i sie podzielilem.
Wasze nerwowe reakcje za to mnie dziwia.

Kazdego watku sie tak czepiacie?
A moze sa inne, wazne powody i podteksty zeby tu sie denerwowac-
Osiwecisz mnie?

sir b@m

unread,
May 10, 2005, 6:48:56 AM5/10/05
to
boruta wrote:

> Normalnie nie wiem jak skruche wyrazic. ;)

Postawisz piwo i na oczach wszystkich zjesz Terravite:)

--
Pozdrawiam sir b@m

boruta

unread,
May 10, 2005, 7:00:11 AM5/10/05
to
"
> Kolega Boruta pewnie nigdy nie spróbował czekolady marki, o której mówi, że
> jest po podła,

Niestety probowalem. I to niejednego produktu. Na zlocie w Czarnocinie

zajadając się tam w Szczecinie tanimi produktami ściąganymi z
> Aldiego...

Troche nieladna zlosliwosc. I nieuzasadniona.


> Detaliczna. Ci tzw. Prajs Fajterzy mają jakość daleko różną od produktów
> innych, tzw. markowych. Są jednak miejsca takie jak Szczecin gdzie
> przeciętny konsument czekolady będzie zawsze uważał, że biało niebieska
> orzechowa z Aldiego jest najlepsza na świecie... Smacznego;-).

I znowu sie mylisz. Te czekolady smakuja nawet gorzej niz Terravita.


> Seba, skład surowcowy czekolad jest... co tu dużo mówić: Standartowy! W
> zależności od preferencji smakowych tradycji narodowych występują drobne
> różnice. Są także różne procesy, zarabiania masy, formowania, temperowania
> (dla zainteresowanych tu: www.terravita.com.pl zakładka czekolada)
> podporządkowane dominującym na danym rynku gustom. I tu pojawiają się
> różnice. W ramach jednak tych samych rynków, bezpośrednio konkurujących
> produktów, są zwykle nie wyczuwalne. Z badań wynika, że większość mężczyzn
> pomiędzy 20 a 40 rokiem życia pijąc piwo potrafi wychwycić różnice w smakach
> (w ślepym teście - czyli takim, w którym oddziaływuje się tylko na zmysł
> smaku i powonienie - znaczy ten co pije nie wie co pije;-)), ale 95% nie
> potrafi przyporządkować smaku do marki. Te pozostałe 5% to pewnie ślepy
> traf. Każdy niemal facet ma swoje ulubione marki twierdząc, że to inne mu
> nie smakuje... Prosta sprawa: gdyby takiemu Kapciowi (miłośnik Specjala) dać
> się najpierw napić Żywca, a potem wlać do szklanki Bosmana (którego rzekomo
> nie lubi) i kazać pić twierdząc, że to Specjal to po dwóch/trzech
> wprowadzających łykach Żywca uwierzył by i jeszcze chwalił: Jaki dobry!;-)
> Podobnie jest z czekoladą...
> Spójż kiedyś na składy surowcowe różnych produktów.

Moze. Co nie zmienia faktu ze niektore czekolady sa dobre a inne nie. Ja
lubie Lindta. Ale niektore produkty maja niesmaczne. Wedel marke ma, ale
smak do bani. Goplana niby malo markowa, ale niektore czekolady ma
wyjatkowo udane.


>
> producentów termosów na strony reklamowe MW, o którego nie zaśmiecanie
> spamem

Badz laskaw znalezc i przytoczyc takieego mego posta, albo przepros za
pomowienia.

jm

unread,
May 10, 2005, 7:03:35 AM5/10/05
to
boruta napisal i wyslal takie slowa:

> Jak sie inni nabijaja z niezaleznego uzytkownuika Loftow - to OK
> Jak sie inni nabijaja z goracego milosnika (zdaje sie ze do niedawna)
> Ezzy to OK
> Jak sie spamuje bez opamietania to Ok
> Jak sie szuwaruje pod innymi nickami to ok

Jakiś rozgoryczony jesteś jednak :) Ja jestem niezależnym użytkownikiem
każedego z wymienionych przez Ciebie żagli (no Loft\'a mam jeszcze jako
ARTa ale podobny jest bo spod tej samej ręki wyszedł) i co ? Tj mój quiver
jest zdywersyfikowany i pozwalam sobie na komentarze co do niektórych
\"niezależnych\" opinii bo IHMO nie wszystkie są do końca niezależne i
bezinteresowne.

boruta

unread,
May 10, 2005, 7:13:46 AM5/10/05
to
jm napisał(a):

>
> boruta napisal i wyslal takie slowa:
>
> > Jak sie inni nabijaja z niezaleznego uzytkownuika Loftow - to OK
> > Jak sie inni nabijaja z goracego milosnika (zdaje sie ze do niedawna)
> > Ezzy to OK
> > Jak sie spamuje bez opamietania to Ok
> > Jak sie szuwaruje pod innymi nickami to ok
>
> Jakiś rozgoryczony jesteś jednak :) Ja jestem niezależnym użytkownikiem
> każedego z wymienionych przez Ciebie żagli (no Loft\'a mam jeszcze jako
> ARTa ale podobny jest bo spod tej samej ręki wyszedł) i co ? Tj mój quiver
> jest zdywersyfikowany i pozwalam sobie na komentarze co do niektórych
> \"niezależnych\" opinii bo IHMO nie wszystkie są do końca niezależne i
> bezinteresowne.

Czyli tobie wolno a mi nie. Stad rozgoryczenie, o ile faktycznie ono
jest...

Seba

unread,
May 10, 2005, 7:18:01 AM5/10/05
to
> Nie o To mi chodziło by Ci dawać do zrozumienia,
> że Ty czy ktokolwiek inny jesteś nic nie
> znaczącym konsumentem dla Terravity... Gdyby tak
> było nie byłoby publikacji w MW ani żadnych
> sponsoringów zlotów itp...

coż, na mnie reklama akurat żadnego wpływu nie
wywiera, no może poza jednym - informacja o nowych
produktach, ale kupując ezzy, rrd, hot'a nie
kierowałem się reklamami, naprawdę, o gorzkiej
czekoladzie napiszę dalej, przeczytałem Twojego
posta do końca:)

> Nie chciałem się rozpisywać na temat czekolady
> na tej grupie, bo mojego spamu tu już starczy;-)
> Jeśli masz jakieś uwagi chętnie i z szacunkiem
> ustosunkuje się do nich służbowo proszę o to
> mail: tomasz....@terravita.com.pl,

trudno, stało się:) chyba nikt głowy nie urwie:)
uwagami już się tutaj podzieliłem, po co zaśmiecać
więc Twoją skrzynkę, no chyba, że mój mail byłby w
jakiś sposób użyteczny i mógł pozytywnie wpłynąć
(choć w minimalnym stopniu) na poprawę walorów
smakowych i nie tylko smakowych czekolady

> natomiast nie chciałem tu rozmawiać o produktach
> z proszku (kakao - a właściwie kuch kakaowy, to
> właśnie proszek z drobinami do 4 mikronów
> średnicy), czy o wywaleniu technologa.

j atam rozróżniam proszki i prochy, np. do
pieczenia chleba są gotowe mixy: chleb babuni,
domowy, tradycyjny itd, jeden mix oznaczany jest
jednym symbolem, podczas gdy w skład tego mixu
wchodzi wiele podejrzanych substancji chemicznych,
syntetycznych itd.

> Ślepe testy... one odpowiadają wiarygodnie na
> pytanie, który produkt jest smaczny, który nie.
> Bez nich zasugerowani marką odpowiadamy, że nam
> smakuje WEDEL - bo to najsilniejsza marka w
> Polsce!!!

właśnie, nie napisałem na początku, że kilka lat
temu przeprowadziłem takie skrupulatne testy,
zgarnąłem z kilku sklepów wszystkie dostępne na
rynu czekolady gorzkie i deserowe, drogą
eliminacji okazało się że zwycięska czekolada
pochodzi z urny oznaczonej jako wedel-gorzka (bo
jest jeszcze deserowa, podobny skład, ale więcej
chemikaliów)
wedel był jedną z niewielu marek za jawnych rządów
komuny (prl), miał chyba najsmaczniejsze wyroby,
tradycyjny skład, nie były wtedy "uświęcacze" tak
powszechnie stosowane, więc jadło się jadło, ze
smakiem i zdrowo (pomijam nadwagę;)
no ale wedel jest już sprzedany, robi już ten sam
syf co wszyscy (mleczne czekolady, pralinki itd)

> Tak to jest, w badaniach deklaratywnych około
> 10-20% konsumentów przyznaje się do częstego
> spożywania wyłącznie produktów marki Lindt,
> ciekawe, że udział wielkościowy (wyrażony w
> jednostkach masy) jest poniżej 1% (wg systemu
> monitoringu sprzedaży "z półki" MEMRB
> International Poland). To jest Efekt Snoba,
> zjawisko dość wdzięczne w marketingu.

dlatego te badania są dla mnie "bardzo"
wiarygodne, studiowałem, miałem kontakt ze
studentami i pracownikami różnych firm, często
tego typu badania są mówiąc delikatnie
"naciągane", ale generalnie jakiś sens jest
zachowany, zwłaszcza w stosunku do odbiorcy
masowego...

> Kolega Boruta pewnie nigdy nie spróbował
> czekolady marki, o której mówi, że jest po
> podła, zajadając się tam w Szczecinie tanimi
> produktami ściąganymi z Aldiego...

nie wiem, ale czekolady z aldiego są jeszcze
gorsze od Terravity;))

> I nie ma co się dziwić, w strefie
> przygranicznej, gdzie od lat silna była tradycja
> drobnego przemytu, produkty te miały renomę, bo
> z Niemiec... (produkty niemieckie w niektórych
> regionach naszego kraju, mają znacznie większą
> Wartość Moralną, niż ta na którą zasługują, a
> dzieje się tak wyłącznie dlatego, że są
> NIMIECKIE).

to chyba jest mania narodowa, nie tylko
szczecińska, czy przygraniczna, zresztą wydaje mi
się, że na odwrót im dalej na wschód, tym marka
niemiecka silniejsza:)
powoli się to chyba jednak zmienia... jeszcze
kilka pokoleń...

> Mało kto jednak wie, że to tak zwane Private
> Label (marki własne), które są wytwarzane dla
> sieci handlowych przez różnych producentów z
> myślą o uzyskaniu jednego efektu: Niska Cena
> Detaliczna. Ci tzw. Prajs Fajterzy mają jakość
> daleko różną od produktów innych, tzw.
> markowych.

również niektóre produkty markowe, jeśli schodzą z
linii "dla geant'a" są gorszej jakości itd. ja
generalnie staram się nie kupować w marketach,
pracuję w branży spożywczej i dobrze wiem o co
chodzi;)

> Są jednak miejsca takie jak Szczecin gdzie
> przeciętny konsument czekolady będzie zawsze
> uważał, że biało niebieska orzechowa z Aldiego
> jest najlepsza na świecie... Smacznego;-).

widzę, że jesteś uprzedzony do Szczecina, niestety
tak jak w Szczecinie, tak i w Poznaniu są ludzie
którzy uważają, że czekolada z aldiego, plusa, czy
biedronki jest najlepsza na świecie, dlaczego???
bo tylko na taką ich stać, niestety...
...niestety sporo rodzin w naszym kraju żyje z
dnia na dzień,można planować sobie zakupy i sporo
zaoszczędzić jeśli ma sie jakieś rezerwy na
"wypadki losowe",
ludzie pozbawieni takich rezerw padają ofiarami
"prajs fajterów", twierdzą że czekolada którą
kupują raz na pół roku jest smaczna, tylko dla
poprawy własnego samopoczucia...
jest też druga strona... są ludzie WYLICZENI,
którzy kupują fury i domy na pokaz a żywią sie w
barach mlecznych, takjest wszędzie nie tylko w
Szczecinie, tylko proporcje mogą być różne...

> Seba, skład surowcowy czekolad jest... co tu
> dużo mówić: Standartowy! W zależności od
> preferencji smakowych tradycji narodowych
> występują drobne różnice. Są także różne
> procesy, zarabiania masy, formowania,
> temperowania (dla zainteresowanych tu:
> www.terravita.com.pl zakładka czekolada)
> podporządkowane dominującym na danym rynku
> gustom. I tu pojawiają się różnice. W ramach
> jednak tych samych rynków, bezpośrednio
> konkurujących produktów, są zwykle nie
> wyczuwalne.

wiem, że skład może być ten sam, ale jest kilka
ale, nie każde kakao jest kakaem, nie każdy
benzoesan sodu jest taki sam, np benzoesan sodu z
chin jest połowę tańczy od angielskiego, ale jest
"brudniejszy", nieoczyszczony, zawiera sporo
"brudu" technologicznego, który z pewnością nie
wychodzi konsumentom na zdrowie (w naszej firmie
chińskiego nie stosujemy w trosce o zdrowie nasze
i naszych klientów)

> Spójż kiedyś na składy surowcowe różnych
> produktów.

zawsze sprawdzam, zanim coś wrzucę do koszyka:)
spaczenie zawodowe, czasem wychodzę wkurzony, bo
nic nie moge kupić, np. serek chomo

co do Boruty, nie podzielił się z nami jakie
czekolady pałaszuje ze smakiem, więc trudno
wyrażać sądy, że wpieprza z trzęsącymi uszami
czekolady z aldika;)))

apropo składu, to w każdym składzie jest to, to2,
to3 i to4, jeśli to3 jest najtańszym składnikiem,
do tego doskonałym wypełniaczem, a to2 świetnie
niweluje smak, czemu nie dodać to3 w większej
ilości, skład ten sam? ten sam:) smak ten sam? no
dla 90% ten sam:) aspekty zdrowotne? uuuu, kto na
to patrzy, etyczne? XXI wiek, zapomniane słowo,
konsystencja? tłuszcz? czegoś brakuje a czegoś
jest za dużo w dzisiejszych czekoladach:(

Waluś, możesz mi polecić jakąś czekoladę
Terravity, która spełni moje konserwatywne i
wyszukane gusta?
kupiłem kiedyś kilka (pojedyncze sztuki w różnych
odstępach czasu) niestety nigdy nie byłem
zadowolony z dokonanego wyboru:(

na pocieszenie dodam, że cukierki w niebieskich
papierkach były nienajgorsze;)

Seba

unread,
May 10, 2005, 7:28:01 AM5/10/05
to
> W koncu jakis ciekawy tekst na tej grupie.
> Znacznie ciekawszy niz czytanie porad gdzie
> najlepiej (karwia) plywac przy polnocnym
> wietrze.

Goli, coś cięty jesteś na mnie:)
ja tam sobie z tą Karwia pozwoliłem na żart,co
inni żartują ja nie mogę???
sorki za spaczone poczucie humoru... :(

jm

unread,
May 10, 2005, 7:42:51 AM5/10/05
to
boruta napisal i wyslal takie slowa:

> Czyli tobie wolno a mi nie. Stad rozgoryczenie, o ile faktycznie ono
> jest...


Każdemu wolno komentować ofkors. Twój pierwszy post nie był IMHO
komentarzem tylko próbą doszukania się czegoś i przynajmniej dla mnie miał
kontekst negatywno/prowokacyjno/bezinteresownie zawistny (czyli
podsumowując: kl@merski) bo z nieznanych mi przyczyn rzuciła Ci się
reklama Terravity z Challengerem w tle a przykładowo reklame DaKine z Ezzy
jakoś pominąłeś i tyle. Pytasz sie na końcu "co Wy na to" to masz
odpowiedzi.

waluś

unread,
May 10, 2005, 7:54:35 AM5/10/05
to
Użytkownik "Seba" <seba...@stebnicki.pl> napisał w wiadomości
news:d5q5hv$4gb$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> coż, na mnie reklama akurat żadnego wpływu nie wywiera,

Jesteś więc jednym z 99% populacji która twierdzi dokładnie to samo:-)
Czasem dziwię się tym wszystkim fachurom od marketingu że taki z nich
osły...
A wydają krocie na reklamy... Wszystkie media.. i co?
jajco;-)
Na 99% populacji pozostającej w zasięgu przekazu reklamowego on NIE DZIAŁA -
dane wg deklaracji tejże populacji;-))))

> właśnie, nie napisałem na początku, że kilka lat temu przeprowadziłem
> takie skrupulatne testy,

Kilka lat Temu fabryka Wedla i marka były własnością Pepsi C.O., która
Kupiła je w ramach prywatyzacji za 3 miln USD od Skarbu Państwa, korzystając
z 3 letniego okresu wakacji podatkowych (taki dostawały podmioty inastranne
inwestujące w naszym kraju na początku lat 90-tych), firma ta zadomowiła się
na naszym rynku ustawiła sobie, salles forces i potęgę dystrybucyjną w
swojej podstawowej branży. Po Zakończeniu okresu wakacji podatkowych, Wedel
marka i część majątku zostały sprzedane angielskiemu Cadbury za 70 mln
USD... Się to robić biznes nazywa;-)
Od pewnego czasu... warszawska marka Wedel (zakład Syrena (ul. Grochowska)
produkowana jest: ul. Czekoladowa 1 Wrocław Bielany!!!
Oczywiście wszelkie zmiany własnościowe technologiczne i produkcyjne nie
miały wpływu na powtarzalność smaku w latach;-)

Wedel to dobre produkty - moja prywatna opinia.


> wedel był jedną z niewielu marek za jawnych rządów komuny (prl),


Nie było wtedy Marki Wedel, Nazywało się to Zakłady Wyrobów Czekoladowych im
Manifestu 22 lipca.
a marka to: 22 Lipca.
miał chyba najsmaczniejsze wyroby,

tak... jak wszelkie inne wtedy w Polsce - oparte na oleju palmowym -
czekoladopodobne;-)

> tradycyjny skład, nie były wtedy "uświęcacze" tak powszechnie stosowane,
> więc jadło się jadło, ze smakiem i zdrowo (pomijam nadwagę;)

hahahaha w czasach komuny - Seba a ile ty miałeś wtedy lat???

> no ale wedel jest już sprzedany, robi już ten sam syf co wszyscy (mleczne
> czekolady, pralinki itd)

nie robi syfu tylko produkt o smaku oczekiwanym przez swoich konsumentów

> dlatego te badania są dla mnie "bardzo" wiarygodne, studiowałem, miałem
> kontakt ze studentami i pracownikami różnych firm, często tego typu
> badania są mówiąc delikatnie "naciągane", ale generalnie jakiś sens jest
> zachowany, zwłaszcza w stosunku do odbiorcy masowego...


nie wiesz nic o badaniach ilościowych które prowadzą firmy nie zatrudniające
studentów a pracowników na etatach...
ciekawe że wyniki tych baań pokrywają się z danymi GUS...
nie odważałbym się podważać ich wiarygodności... no ale ja się może mało
znam...


> apropo składu, to w każdym składzie jest to, to2, to3 i to4, jeśli to3
> jest najtańszym składnikiem, do tego doskonałym wypełniaczem, a to2
> świetnie niweluje smak, czemu nie dodać to3 w większej ilości, skład ten
> sam? ten sam:) smak ten sam? no dla 90% ten sam:) aspekty zdrowotne? uuuu,
> kto na to patrzy, etyczne?

W przypadku czekolad tym wypełniaczem jest serwatka czyli mleko.
Nie demonizuj tej sztuczności bo widzisz nie w tej grupie... tu jej niema
nawet w najgorszym syfie... Ale technologiem produkcji spożywczej nie jesteś
a wypowiadasz się jakbyś wiedzę taką miał...

> Waluś, możesz mi polecić jakąś czekoladę Terravity, która spełni moje
> konserwatywne i wyszukane gusta?

http://www.terravita.com.pl/oferta/czekolady_100_delicate_gorzka.htm


> kupiłem kiedyś kilka (pojedyncze sztuki w różnych odstępach czasu)
> niestety nigdy nie byłem zadowolony z dokonanego wyboru:(
> na pocieszenie dodam, że cukierki w niebieskich papierkach były
> nienajgorsze;)

tak... 12.50 za kilogram w naszym cenniku przed rabatem hurtowym.
To jest tak naprawdę tani produkt...
Masa z orzechów arachidowych 4 zł za kilogram... podczas gdy orzechy laskowe
30 kilka złotych...
Robi się wiec cukierki jak te nasze Andrzejki, inni mają Michaszki, Zamkowe,
Michałki (tu wojna prawna pomiędzy Mieszkiem, Wawelem, Solidarnością...).
Wszytko to samo - sprzedaje się doskonale - kosztuje mało. Ciekawe - tani
surowiec - prosta technologia... a smaczne jak cholera??? - też moja
prywatna opinia.
Cieszy mnie, że trafia w Twoje wyrafinowane gusta;-)

w sumie to myślę, że starczy na ten temat.

sir b@m

unread,
May 10, 2005, 8:04:21 AM5/10/05
to
boruta wrote:


>> Masz swiadomośc , ze trzeba mieć na to pisemną zgode?
> Mam. Prawa autorskie.

Zuch chłopak :)
No i na tej podstawie nie mogles sam wyciągnąc wniosków?

>> Jak myślisz, skoro szef działu marketingu pływa na żaglach
>> na C to do kogo było mu stosunkowo łatwo uderzyć w tej sprawie?
>
> Do Ciebie. I dlatego to nie byl przypadek. Chcialem sie dowiedziec czy
> inni tez to zauwazyli.

Brawo !!! jest coraz lepiej ,
no a teraz - zauwazyli albo i nie zauwazyli
no i co Cie to tak dręczyło ?
I co dowiedziałeś sie ?
Jak bym Ci odpuscił zapytanim "na co ?" to jak
zauważyleś został byś olany z Twoimi problemami.
Chciałes sobie cos tam napisac , to sobie napisales,
patrze jak ten Twoj post smetnie wisi to sobie
pomyslalem ze Cie wspomoge , bo kto lubi jak jego posty są
olewane ?
No widzisz, ze było warto ile nowego i ciekawego sie dowiedziałeś :)

>> Nie zastanowiło cie , ze tymi durnymi postami sprawiasz komus PRZYKROŚĆ,
>
> Durne? Ze zauwazylem ze na reklamie jest Challenger to to jest wg.
> Ciebie durne?

A za to , ze zauwazyłes to akurat Ci chwała i przeprosiny,
natomiast reszta to mozna dyskutować - z tym ze mi sie juz nie chce.
Troszeczke o tym bedzie poniżej.

> Jaka przykrosc? I komu?Moze zechcesz to wyjasnic?

No ja akurat myslałem o Walusiu , stara sie chłop zloty
zaopatrzyc w słodycze dla nas i dowiedział sie,
ze to co przywozi na zlot - JEST PODŁE W SMAKU.
Ciekawe , nie ?
Masz poczucie taktu, ze zawyć można :(((


> Po za tym nie wiem czy jestes wlasciwa osoba do upominania innych o
> przykrosciach w postach.

Jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj.

--
sir b@m

Kl@mra

unread,
May 10, 2005, 8:50:30 AM5/10/05
to

Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:42809e3b$1...@news.home.net.pl...

> boruta napisal i wyslal takie slowa:
>
>
> > Czyli tobie wolno a mi nie. Stad rozgoryczenie, o ile faktycznie ono
> > jest...
>
>
> Każdemu wolno komentować ofkors. Twój pierwszy post nie był IMHO
> komentarzem tylko próbą doszukania się czegoś i przynajmniej dla mnie miał
> kontekst negatywno/prowokacyjno/bezinteresownie zawistny (czyli
> podsumowując: kl@merski) bo z nieznanych mi przyczyn rzuciła Ci się
> reklama Terravity z Challengerem w tle a przykładowo reklame DaKine z Ezzy
> jakoś pominąłeś i tyle. Pytasz sie na końcu "co Wy na to" to masz
> odpowiedzi.


Puściłem ten wątek na spontan i tak patrzę jak mnie nachalnie od wczoraj
przywołujesz do tablicy. Brakuje Ci moich postów w klasycznym stylu, takim
jak to określiłeś powyżej? Chcesz sobie zrobić nawalankę w środku innej
nawalanki? Marzy Ci się by mi przyłożyć? Myślę, że tak i znajduje to z
pewnością głębokie uzasadnienie w ogromnym niedosycie, który nosisz po tak
długim pasmie niepowodzeń.

W całej rozciągłości popieram to co Boruta pisze, ma chłopak dużo racji. No
i jak zwykle GTW w ataku na kogoś kto myśli inaczej. Boruta Trzymaj się i
nie daj się zastraszyć tym, że będziesz miał pod górę!!!

Pozwoliłeś sobie na uwagę, że każdy może przedstawiać swoje uwagi, więc i ja
sobie na to pozwolę:
Już Ci kiedyś radziłem - więcej pokory, zajmij się czymś produktywnym,
zadbaj o rodzinę, a jak to już osiągniesz, to kup sobie lepszy zestaw.
Radziłem Ci też byś się zastanowił na treścią swoich postów, bo są one
nierówne. Czasem jesteś całkiem sensownym dyskutantem, ale w niektórych
kondensacja jadu jest porażająca. Ja nazwę to Mońkizm.
Cieszysz się??? Tego sobie życzyłeś???
Możesz sobie ulżyć, wal śmiało i tak ma to w nosie.

Aaaa... i jeszcze jedno - jak walniesz tego loop'a to możesz być pewien -
będzie to pierwsza rzecz, za którą będę Cię cenił.

No to czuj się serdecznie pozdrowiony.

Kl@mra

Matex

unread,
May 10, 2005, 9:09:15 AM5/10/05
to

> Oswiece. Nie mam zadnych ukrytch powodow. Zauwazylem ciekawostke,
> nieprzypadkowa, i sie podzielilem.
> Wasze nerwowe reakcje za to mnie dziwia.
>
> Kazdego watku sie tak czepiacie?
> A moze sa inne, wazne powody i podteksty zeby tu sie denerwowac-
> Osiwecisz mnie?

IMHO, poszukiwałes dziury w całym. I do tego w jakimś takim dziwnym,
oskarżycielskim tonie. "Dziura" sie znalazła. Tylko po co ?

EOT dla "dziury", o czekoladzie możemy pogadac.
Ja, na ten przykład, z czekolad, najbardziej lubię Specjala :-)

pzdr
Matex

PS Kurde Waluś, ale wykład popełniłes..fiu fiu, :-))

waluś

unread,
May 10, 2005, 9:10:08 AM5/10/05
to
Użytkownik "Matex" <pro...@NOSPAM.wp.pl> napisał w wiadomości
news:d5qbpu$rnh$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> PS Kurde Waluś, ale wykład popełniłes..fiu fiu, :-))

poniosło mnie - przepraszam... miałem w zanadrzy jeszcze trochę z Terori
Pozycjonowania Ala Riesa ale na szczęścicie w porę się opamiętałem i delete
nastąpiło....
;-)

goli

unread,
May 10, 2005, 9:22:10 AM5/10/05
to

Użytkownik "Seba"

> wedel był jedną z niewielu marek za jawnych rządów komuny (prl), miał
> chyba najsmaczniejsze wyroby, tradycyjny skład, nie były wtedy
> "uświęcacze" tak powszechnie stosowane, więc jadło się jadło,

Jadlo sie... jak sie dostalo w sklepie. Nie wiem w jakiej komunie zyles, bo
w tej w ktorej ja to raczej wedla nie bylo na zawolanie, chyba ze za tzw.
zoltymi firankami, ale jako ze nie mialem wsrod rodziny i znajomych komuchow
(albo gornikow) to wedla raczej nie jadalem.
goli


Matex

unread,
May 10, 2005, 9:31:22 AM5/10/05
to

Użytkownik "goli" <go...@usunto.windsurfing.pl> napisał w wiadomości
news:d5qcr5$6ip$1...@nemesis.news.tpi.pl...

Dokładnie tak, szansa, żeby zjeść lepsze słodycze, była czasami, przed
swietami, jak coś rzucili do sklepów i odstałeś pół dnia w kolejce.
Normalnie (czyli na kartki) można było kupic " Produkt czekoladopodny"
w "Opakowaniu zastepczym" za "Cenę umowną"


pzdr
Matex

jm

unread,
May 10, 2005, 9:28:25 AM5/10/05
to
Kl@mra napisal i wyslal takie slowa:

> Już Ci kiedyś radziłem - więcej pokory, zajmij się czymś produktywnym,
> zadbaj o rodzinę, a jak to już osiągniesz, to kup sobie lepszy zestaw.
> Radziłem Ci też byś się zastanowił na treścią swoich postów, bo są one
> nierówne. Czasem jesteś całkiem sensownym dyskutantem, ale w niektórych
> kondensacja jadu jest porażająca. Ja nazwę to Mońkizm.
> Cieszysz się??? Tego sobie życzyłeś???
> Możesz sobie ulżyć, wal śmiało i tak ma to w nosie.

Ja niestety musze stwierdzić, że Tobie rzadko zdarza się popełnić
merytorycznego (windsurfingowo) posta. Włączasz się w dyskusje kiedy
podejrzewasz istnienie jakiegoś spisku albo jak ktoś się odkrywa i łatwo
mu dowalić. Stosujesz niewyszukane chwyty socjotechniczne, na które
niektórzy dają się nabrać i albo Ci dzielnie sekundują albo pogrążają się
w swoich indywidualnych krucjatach (a Ty przypuszczam się z boku
przyglądasz i masz tani ubaw). W kwestii formalnej to większość
dyskutantów (nawet tych, z którymi się często nie zgadzam w różnych
kwestiach) miałem okazję poznać osobiście co rzutuje na sposób w jaki ich
odbieram - niestety nie miałem okazji poznać Ciebie w realu (hehe tylko
nie pisz że wolisz Tesco:)) a parę zlotów było od czasu kiedy ujawniłeś
się na pl.rec.windsurfing .

> Aaaa... i jeszcze jedno - jak walniesz tego loop'a to możesz być pewien -
> będzie to pierwsza rzecz, za którą będę Cię cenił.

Słabe masz kryteria co do cenienia ludzi. Jak dla mnie przynajmniej

Krzysztof Mruk

unread,
May 10, 2005, 9:37:20 AM5/10/05
to
In <d5qcr5$6ip$1...@nemesis.news.tpi.pl> goli wrote:

> ale jako ze nie mialem wsrod
> rodziny i znajomych komuchow (albo gornikow) to wedla raczej nie
> jadalem. goli

Ale zawsze mogles isc do ksiedza po AlpenGolda z darow. To byly czasy...

--
Pozdrawiam
Krzysiek
http://www.czarnalaka.w.pl

boruta

unread,
May 10, 2005, 9:36:18 AM5/10/05
to
jm napisał(a):
>


> kontekst negatywno/prowokacyjno/bezinteresownie zawistny (czyli
> podsumowując: kl@merski) bo z nieznanych mi przyczyn rzuciła Ci się

Ale cie ten Klamra meczy. Jakies kompleksy, czy co?

> reklama Terravity z Challengerem w tle a przykładowo reklame DaKine z Ezzy

A na czym ten gosc od Da Kine mial plywac? Na czekoladzie?

boruta

unread,
May 10, 2005, 9:40:44 AM5/10/05
to

>
> > Jaka przykrosc? I komu?Moze zechcesz to wyjasnic?
>
> No ja akurat myslałem o Walusiu , stara sie chłop zloty
> zaopatrzyc w słodycze dla nas i dowiedział sie,
> ze to co przywozi na zlot - JEST PODŁE W SMAKU.
> Ciekawe , nie ?
> Masz poczucie taktu, ze zawyć można :(((


Dobra. Jest, jak na czekolade, wyjatkowo niesmaczne.
Lepiej?
A dobor slow byl taki, zeby Walus zrozumial. Takie troche w jego stylu.


> > Po za tym nie wiem czy jestes wlasciwa osoba do upominania innych o
> > przykrosciach w postach.
>
> Jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj.

Nabralem pewnosci. Juz wiem.

boruta

unread,
May 10, 2005, 9:43:10 AM5/10/05
to

> IMHO, poszukiwałes dziury w całym. I do tego w jakimś takim dziwnym,
> oskarżycielskim tonie.

Dobra, nastepnym razem bede zwracal uwage na ton. Zeby byl mniej
oskrazycielski.
pzdr

waluś

unread,
May 10, 2005, 9:39:32 AM5/10/05
to
Użytkownik "Kl@mra" <wojmedW...@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5qaq0$dsi$1...@news.dialog.net.pl...

> W całej rozciągłości popieram to co Boruta pisze, ma chłopak dużo racji.
> No i jak zwykle GTW w ataku na kogoś kto myśli inaczej. Boruta Trzymaj
> się i nie daj się zastraszyć tym, że będziesz miał pod górę!!!

Boruta zadał pytanie: "po cholerę reklama czekolady w MW" - to cytat...
Racja Po Cholere... Zakazać!!! Ocenzurować!!!
Kl@mra popiera w całej rozciągłości...
Wiesz Wojtas, trochę wyżej Cię ceniłem... Ty w końcu nie jesteś siusiumajtek
jakiś...
poza tym
Niech w czoło puknie sie ten, kto uważa, że powinienem kupować foty (2-5 tys
pln), które od zaprzyjaźnionej firmy mogę dostać za darmo... Czy od innego
dystrybutora bym też dostał?? Pewnie tak... ale jakoś nie chciało mi się
pytać...

Andrzej Jozwik

unread,
May 10, 2005, 9:47:28 AM5/10/05
to

> nie mialem wsrod rodziny i znajomych komuchow

wydaje mi sie, ze jesli chodzi o 3miasto,
to w tych sprawach bylo jednak troche lepiej.
w kazdym razie na pewno lepiej niz dajmy na to
w takiej warszawie, nie mowiac o innych
tego typu pipidowach.

w 3city miales conajmniej 1 wyjscie
bez zapisywania sie do partii,
choc trzeba bylo jednak cos poswiecic:
- mogles sie wydac za corke marynarza
i miales czekolade do oporu w baltonie
plus 0,5l zboża za 40 centow ;-)
(jesssu, to wychodzi dzis 1,20zł!)


--
Pozdrawiam
Andrzej

Krzysztof Mruk

unread,
May 10, 2005, 9:51:49 AM5/10/05
to
In <d5puqp$1il$1...@inews.gazeta.pl> waluś wrote:
>
> a my (WTS) od łikendu wiemy, że X-cite Ride
> 135 wood jest w porównaniu do Bica (którym gardzą wszyscy)

Jacy "wszyscy"?!

> Owszem szybko odpala i zapierdala
> po prostej jak marzenie... Ale nuda panie nuda.

Co gorsza, ta deska ponoc gorzej plynie po prostej od taniego Techno 2,
ale z techno nie ma lansu... ;)


> Któż jednak by nie
> chciał jeździć na desce jaką ma Ricardo - Rysiek po naszemu;-)?

Ja i kilku moich kolegow.


> Są jednak miejsca takie jak
> Szczecin gdzie przeciętny konsument czekolady będzie zawsze uważał,
> że biało niebieska orzechowa z Aldiego jest najlepsza na świecie...
>

Walus, tu sie troche pozmienialo, odkad opusciles nasze rejony ;)

boruta

unread,
May 10, 2005, 9:55:57 AM5/10/05
to

> Kolega Boruta pewnie nigdy nie spróbował czekolady marki, o której mówi, że
> jest po podła, zajadając się tam w Szczecinie tanimi produktami ściąganymi z
> Aldiego... I nie ma co się dziwić, w strefie przygranicznej, gdzie od lat

> silna była tradycja drobnego przemytu, produkty te miały renomę, bo z
> Niemiec... (produkty niemieckie w niektórych regionach naszego kraju, mają
> znacznie większą Wartość Moralną, niż ta na którą zasługują, a dzieje się
> tak wyłącznie dlatego, że są NIMIECKIE). Mało kto jednak wie, że to tak

Jak tak sie czepiasz do tego Szcazecina, to ci powiem.
Masz racje, ze majac 130km do Berlina ludzie od nas czesto tam jezdza.
Kiedys tesz. I nie zawsze byly to Aldiki i z przemytu.
Najczesciej byly to prezenty od rodziny i znajomych.

My, jeszcze w PRL, pilismy Coca-Cole i Sprite, jedlismy czekolady Nestle
i ALpen Goldy, Rozne fikusne batony i marcepanki, zelki Haribo itp.

Ty zas, w tym samym czasie polowales na Polo-Cokte, Irysy, delektowales
sie niepelnosprytnymi wyrobami czekoladopodobnymi robionymi przez
wszechobecne spoldzielnie pracy inwalidow.

I dlatego, ktos wychowany na takich standardach, nie moze zrozumiec ze
czekolada terravity nie smakuje tak samo dobrze jak produtky innych
firm. Wspolczuje...

Co do samej czekolady, to przylaczam sie do Seby, ze
- leci "chemia"
- jest jakas taka malo czekoladowa
- ja odnosze wrazenie ze oszczedzacie na kakao
- przypomina mi w smaku wyrob czekoladopodobny.

Czy dzial marketingu jest usatysfakcjonowany opinia konsumenta?

pozdrawiam

boruta

unread,
May 10, 2005, 9:57:39 AM5/10/05
to
"waluś" napisał(a):

>
> Boruta zadał pytanie: "po cholerę reklama czekolady w MW" - to cytat...

I wyjasniles, ze to strategia promocji poprzez sport. Nie pracujac w
marketignu teravity nie musze tego wiedziec

pzdr

waluś

unread,
May 10, 2005, 9:55:38 AM5/10/05
to
Użytkownik "Krzysztof Mruk" <kmruk@_no_spam_fibernet.pl> napisał w
wiadomości news:20050510153...@news.tpi.pl...

> Ale zawsze mogles isc do ksiedza po AlpenGolda z darow. To byly czasy...

Błagam Krzysiu...Alpen Gold jest marką, którą wymyśliła (o ile mi wiadomo)
firma Pana Tomasza Otomańskiego (serdecznie pozdrawiam). To była prawdziwa
wielka TIPownia, która zwoziła na początku 90-tych lat czekoladę do naszego
kraju, kupowaną w firmie Stollwerck z siedzibą w Koloni...
Otóż interes tak się rozrósł, że w maju 1995 rozpoczęli produkcję w Polsce.
Na inwestycję Pan Otomański namówił Stollwerck A.G., Zbudowano w nowoczesną
fabrykę w Tarnowie Podgórnym (właściwie Jankowicach) pod Poznaniem. Wtedy
też wymyślono Markę Alpen Gold, która polskiemu konsumentowi miała się
dobrze kojarzyć z "zagraniczną" jakością... Chylę czoła, bo Pani Mariola
Szyrkus (szef ichniego ówczesnego marketingu) doprowadziła do zdominowania
polskiego rynku w ciągu roku!!! Potem dopiero inni zaczęli się rozglądać za
sposobami dotarcia do konsumenta... Alpen Gold więc powstał stosunkowo
niedawno. Na potrzeby naszego rynku. Podstawową marką Stollwercka AG jest
"Sarotti" nie było Alpen Gold w komunie...;-)
Dziś po pięknych przekształceniach własnościowych Alpen Gold jest w rękach
firmy Kraft Jacobs Suchard znanej z czekolad Milka, Forte, Toblerone, Mozart
Kugeln, kawy Jacobs serków topionych oraz udziałów jakie miała w tej
wielkiej Boards &More - co to produkowała między innym deski Mońka i
SirB@ma... Jastu też... i wielu pewnie innych.

Ksiądz więc Alpen Gold nie miał;-))))

jm

unread,
May 10, 2005, 10:00:34 AM5/10/05
to
boruta napisal i wyslal takie slowa:

> jm napisał(a):


> Ale cie ten Klamra meczy. Jakies kompleksy, czy co?

Syndrom sztokholmski chyba :)

> > reklama Terravity z Challengerem w tle a przykładowo reklame DaKine z Ezzy

> A na czym ten gosc od Da Kine mial plywac? Na czekoladzie?

A co Waluś miał wstawić w reklame czekolady adresowaną do windsurferów ?
Scene z grzybobrania ?

Seba

unread,
May 10, 2005, 10:01:02 AM5/10/05
to
> Jesteś więc jednym z 99% populacji która
> twierdzi dokładnie to samo:-)
> Czasem dziwię się tym wszystkim fachurom od
> marketingu że taki z nich osły...
> A wydają krocie na reklamy... Wszystkie media..
> i co?
> jajco;-)
> Na 99% populacji pozostającej w zasięgu przekazu
> reklamowego on NIE DZIAŁA - dane wg deklaracji
> tejże populacji;-))))

takie dane, to nam się serwuje od 45 roku:)
statystyki, ach te statystyki
niezupełnie jest tak jaksobie żartujesz, dobrze
wiesz, że jest masa osób podatnych na reklamy,
twierdzą inaczej, bo to trendi i nie wypada
przyznawać się do słabości, to trochę jak z fanami
disco-polo, wiśniewskiego itd. to są masy ludzi,
miliony fanów, miliony klientów podatnych na
reklamę,
nie wiem, może na mnie działa przekaz ukryty, w
każdym razie robiąc zakupy kieruję się swoim
gustem i poszukiwaniami zdrowej żywności, wiem
wiem, syzyfowa praca, ael przynajmniej mam czyste
sumienie, że zrobiłem wszystko co w mojej mocy


> Kilka lat Temu fabryka Wedla i marka były
> własnością Pepsi C.O., która

napisałem kilka, nie kilkanaście (2000-2001 nie
pamiętam dokładnie)

> Kupiła je w ramach prywatyzacji za 3 miln USD od
> Skarbu Państwa, korzystając z 3 letniego okresu
> wakacji podatkowych (taki dostawały podmioty
> inastranne inwestujące w naszym kraju na
> początku lat 90-tych), firma ta zadomowiła się
> na naszym rynku ustawiła sobie, salles forces i
> potęgę dystrybucyjną w swojej podstawowej
> branży. Po Zakończeniu okresu wakacji
> podatkowych, Wedel marka i część majątku zostały
> sprzedane angielskiemu Cadbury za 70 mln USD...
> Się to robić biznes nazywa;-)

może wiesz kto za to wziął do kieszeni? ;)
dzięki takim zagrywkom właśnie jest masa ludzi
skazanych na tanią czekoladę z plusów, biedronek
itp:(

> Wedel to dobre produkty - moja prywatna opinia.

bo za bardzo nie mają konkurencji, ale chyba
przyznasz, że pod koniec lat 80tych, początek
90tych były lepsze??

> Nie było wtedy Marki Wedel, Nazywało się to
> Zakłady Wyrobów Czekoladowych im Manifestu 22
> lipca.
> a marka to: 22 Lipca.
> miał chyba najsmaczniejsze wyroby,

sorki, chodziło mi o tą właśnie fabrykę
czekoladek:)

> tak... jak wszelkie inne wtedy w Polsce - oparte
> na oleju palmowym - czekoladopodobne;-)

nie, nie, te były lepsze i wawel był niezły, czy
jak sie tam wtedy nazywal, ale na pomorzu był
raczej rarytasem:)

> hahahaha w czasach komuny - Seba a ile ty miałeś
> wtedy lat???

a co to za argument hahaha? :)))
co nieco pamiętam, nie mówię o czasach gierka,
tylko to co jeszcze większość z nas może pamiętać,
czyli lata osiemdziesiąte, moim głównym menu wtedy
były słodycze a i później też, więc niektóre smaki
pamiętam

> nie robi syfu tylko produkt o smaku oczekiwanym
> przez swoich konsumentów

jak to oczekiwanym?? robi się na jedno kopyto i
tyle, praktycznie na półce jest słaby wybór, nie
wiem kto oczekuje takich czekolad, dzieciaki??

> nie wiesz nic o badaniach ilościowych które
> prowadzą firmy nie zatrudniające studentów a
> pracowników na etatach...

z pracownikami , nie studentami pisałem i
studentami, potraktowałeś jakbym pisał o samych
studentach:)

> ciekawe że wyniki tych baań pokrywają się z
> danymi GUS...
> nie odważałbym się podważać ich wiarygodności...
> no ale ja się może mało znam...

studiowałem ekonometrię i co nieco akurat na temat
gusu wiem, jedne badania są traktowane nieco
powazniej inne mniej, są też różne metody
pozyskiwania danych, na których wszystko się
opiera, jeśli dane są prawdziwe, ok, ale często są
"na oko" bo się komuś nie chce, taka jest
rzeczywistość, przynajmniej w gusie w szczecinie
zależy kto gdzie jak i z jakim podejściem
pozyskuje dane...
temat rzeka, EOT

> W przypadku czekolad tym wypełniaczem jest
> serwatka czyli mleko.
> Nie demonizuj tej sztuczności bo widzisz nie w
> tej grupie... tu jej niema nawet w najgorszym
> syfie... Ale technologiem produkcji spożywczej
> nie jesteś a wypowiadasz się jakbyś wiedzę taką
> miał...

co nieco wiem, akurat nie ta branża, ale też
spożywka, niektórzy dostawcy "komponentów" oferują
towar do wszystkich branż spożywczych

> http://www.terravita.com.pl/oferta/czekolady_100_delicate_gorzka.htm

dzęki, skuszę się, po degustacji dam znać na
priv:)

> tak... 12.50 za kilogram w naszym cenniku przed
> rabatem hurtowym.
> To jest tak naprawdę tani produkt...
> Masa z orzechów arachidowych 4 zł za kilogram...
> podczas gdy orzechy laskowe 30 kilka złotych...

a co jest w tej masie poza orzechami (zakładam że
są) ??

> Robi się wiec cukierki jak te nasze Andrzejki,
> inni mają Michaszki, Zamkowe, Michałki (tu wojna
> prawna pomiędzy Mieszkiem, Wawelem,
> Solidarnością...). Wszytko to samo - sprzedaje
> się doskonale - kosztuje mało. Ciekawe - tani
> surowiec - prosta technologia... a smaczne jak
> cholera??? - też moja prywatna opinia.

nie pamiętam które lepsze mieszko, czy solidarność

> Cieszy mnie, że trafia w Twoje wyrafinowane
> gusta;-)

powiedziałem tylko, że nie są takie złe:)

> w sumie to myślę, że starczy na ten temat.

też tak myślę, uwagami na temat polecanej przez
Ciebie czekolady podzielę sie na privie

waluś

unread,
May 10, 2005, 10:03:57 AM5/10/05
to
Użytkownik "Krzysztof Mruk" <kmruk@_no_spam_fibernet.pl> napisał w
wiadomości news:20050510154...@news.tpi.pl...

> Walus, tu sie troche pozmienialo, odkad opusciles nasze rejony ;)

Naważniejsze, że Bosman wciąż ten sam, choć też właściciela zmienił i mu
piękną małą pękatą butelke w durną puchę przerobili...
No i te paszteciki... W całym świecie nie ma miejsca gdzie bym ten przysmak
trafił (fakt nie wiele w sumie bywałem;-)).
WTS wracając z Klit, od samej Danii nic nie żarł, by zdążyć w centrum
handlowym na Struga przed zamknięciem na posiłek...
;-) ech rozmarzyłem się, a to dopiero kalorii jest...
może masz rację coś niecoś się zmienia... jeszcze niedawno pasztecik tylko z
mięsem świni był i barszczem obowiązkowo a teraz... z jakiem fu, i kolę do
tego w zestawie kupić można... fu jeszcze raz;-)

jm

unread,
May 10, 2005, 10:02:00 AM5/10/05
to
boruta napisal i wyslal takie slowa:

> "waluś" napisał(a):

> >
> > Boruta zadał pytanie: "po cholerę reklama czekolady w MW" - to cytat...

> I wyjasniles, ze to strategia promocji poprzez sport. Nie pracujac w
> marketignu teravity nie musze tego wiedziec

Tam jeszcze są chyba reklamy opon i samochodów. To jest dopiero podejrzane.

Krzysztof Mruk

unread,
May 10, 2005, 10:17:02 AM5/10/05
to
In <42809061...@mp.pl> boruta wrote:

> Jak sie inni nabijaja z goracego milosnika (zdaje sie ze do niedawna)
> Ezzy to OK

Tak, teraz jestem goracym milosnikiem Challengera i czasami jem
czekolade Terravita... ;)

..alda..

unread,
May 10, 2005, 10:44:33 AM5/10/05
to

Użytkownik "Seba" napisał w wiadomości
news:d5q64p$92i$1...@nemesis.news.tpi.pl...

> ja tam sobie z tą Karwia pozwoliłem na żart,co
> inni żartują ja nie mogę???

Nie, nie możesz. Grupa już wyrosła z żartów.
Tu się nie żartuje tylko spamuje.
FAQ nie czytałeś?
pooz
alda

Krzysztof Mruk

unread,
May 10, 2005, 10:45:29 AM5/10/05
to
In <d5qehk$qoh$1...@inews.gazeta.pl> waluś wrote:


> Ksiądz więc Alpen Gold nie miał;-))))

Sorry Walus. Ja juz nie pamietam czy to byl AlpenGold czy inny
DolomitenPlatinium. Wtedy te "luksusowe" czekoladki wygladaly wlasnie
tak jak teraz AlpenGold, stad skojarzenie... Na dodatek zamiast
wyzebranej z plebanii czekolady, przewaznie wcinalem gorzkie tabliczki
szczecinskiego Gryfa ;) Ale dzieki za wyjasnienia ;)

Krzysztof Mruk

unread,
May 10, 2005, 10:54:48 AM5/10/05
to
In <d5qf14$84$1...@inews.gazeta.pl> waluś wrote:

> Naważniejsze, że Bosman wciąż ten sam, choć też właściciela zmienił i
> mu piękną małą pękatą butelke w durną puchę przerobili...

Bosman dalej sprzedaje piwo w butelce. Nawet z etykieta Pogonii Szczecin ;)

> No i te
> paszteciki... W całym świecie nie ma miejsca gdzie bym ten przysmak
> trafił (fakt nie wiele w sumie bywałem;-)).

Nie uwierzysz, ale ostatnio (pare lat temu) jadlem pasztecik szczecinski
w Poznaniu, w barze przy ktorejs z uliczek prowadzacych do rynku.
Pozniej juz go nie widzialem, pewnie nazwa "szczecinski" nie przypadla
do gustu ;)

> jeszcze
> niedawno pasztecik tylko z mięsem świni był i barszczem obowiązkowo a
> teraz... z jakiem fu, i kolę do tego w zestawie kupić można... fu
> jeszcze raz;-)

Amerykanizacja panie... Pamietam, ze maszyny na ktorych smazono ten
przysmak (ciekawe jak dlugo w tym samym oleju ;) pochodzily ze Zwiazku
Radzieckiego. To budowalo wiare w przyjazn miedzy naszymi krajami ;)

sir b@m

unread,
May 10, 2005, 10:58:17 AM5/10/05
to
boruta wrote:


>> Jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj.
>
> Nabralem pewnosci. Juz wiem.
>

Po fakcie to kazdy mądry , wiec nie blysnales-
szkoda było impulsów, zeby to dopisac.

--
Pozdrawiam sir b@m

Kl@mra

unread,
May 10, 2005, 11:06:03 AM5/10/05
to

Użytkownik "jm" <jmis...@polbox.com> napisał w wiadomości
news:4280b6f9$1...@news.home.net.pl...


W kwestii formalnej to większość
> dyskutantów (nawet tych, z którymi się często nie zgadzam w różnych
> kwestiach) miałem okazję poznać osobiście co rzutuje na sposób w jaki ich
> odbieram - niestety nie miałem okazji poznać Ciebie w realu (hehe tylko
> nie pisz że wolisz Tesco:)) a parę zlotów było od czasu kiedy ujawniłeś
> się na pl.rec.windsurfing .

Moniek , jeśli pamiętasz, latem zapraszałem każdego, kto tylko zechce na
wspólne pływanie, spotkanie nad wodą. Byłeś jedną z niewielu osób
wymienionych w tym zaproszeniu z nicka. A pamiętasz jak się wtedy
zachowałeś? Przemilczałeś sprawę - nic - ani be ani me ani.....
Zapraszałem też Walusia Robsego, Kapcia z nicków i liczyłem na to, że w
takim gronie będzie Wam przyjemnie, a całe spotaknie uznacie za udane pod
każdym względem. Byłem na to przygotowany w trudnej roli gospodarza. I nie
uprawiałem pustosłowia. Na zloty nie jeżdżę to prawda, ale kto wie....

> > Aaaa... i jeszcze jedno - jak walniesz tego loop'a to możesz być
pewien -
> > będzie to pierwsza rzecz, za którą będę Cię cenił.
>
> Słabe masz kryteria co do cenienia ludzi. Jak dla mnie przynajmniej

Pewnie spotkanie przy piwie coś by tu pomogło..... fakt, ja w ludzi wierzę
:)
Jak się domyślasz, przyłożyłem Ci tylko tak dla sportu, bo chyba się
domagałeś. Ech.... popływałoby się.....

Kl@mra


Kl@mra

unread,
May 10, 2005, 11:04:51 AM5/10/05
to

Użytkownik "waluś" <wa.lusSTOP....@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:d5qdjc$lh0$1...@inews.gazeta.pl...

> Boruta zadał pytanie: "po cholerę reklama czekolady w MW" - to cytat...
> Racja Po Cholere... Zakazać!!! Ocenzurować!!!
> Kl@mra popiera w całej rozciągłości...
> Wiesz Wojtas, trochę wyżej Cię ceniłem... Ty w końcu nie jesteś
siusiumajtek
> jakiś...
> poza tym
> Niech w czoło puknie sie ten, kto uważa, że powinienem kupować foty (2-5
tys
> pln), które od zaprzyjaźnionej firmy mogę dostać za darmo... Czy od innego
> dystrybutora bym też dostał?? Pewnie tak... ale jakoś nie chciało mi się
> pytać...

Coś ciężko mi się z Tobę idzie dziś dogadać.
Tomek, wiesz , że Cię lubię, a za Twoją identyfikację z firmą, w której
pracujesz można Cię wyłącznie szanować.
Ale.... wybacz.... ja nawet Terravity w ręku nie miałem :( Ale chętnie
spróbuję.
Widzisz, ja nie o czekoladzie pisałem.....
Mi nie przeszkadza, żadna reklama Twoja też, ba nawet z przyjemnością ją
oglądałem. Ale czy nie można było inaczej poprowadzić tej dyskusji?

Popieram Borutę ponieważ słusznie zauważył, że jest to reklama, która może
łączyć ze sobą dwie zaprzyjaźnone osoby Ciebie i Sir B@ma. Okazuje się, że
ma rację. Reszta, to już konsekwencje tego domysłu. Zdaje się, że Seba
napisał: nie wiem czy to nie jest aferą. Tak się posypały te posty no i
doszły do głosu pewne metody, które z kolei komentował Boruta. O tym
pisałem, bo ma chłopak duuużo racji.
Innymi słowy, uważam uwagi Boruty za cenne i zasługujące na uwagę, a wiesz
czemu - licho nie śpi Waluś!!! Tylko, że ani Boruta, ani ja, ani Seba, czy
inny zwykły grupowicz nie jest tym lichem. Więcej juz nie będę pisał, bo
zbudzę to licho. IMHO - na Twoim miejscu w jak najlepiej pojętym interesie
uprzedziłbym dyskusję, pisząc do Boruty na priva by zdjął posta zanim
doczeka się jakiejkolwiek odpowiedzi. Chwytasz o co mi chodzi??? Jak nie to
wal na priva.
Dla mnie to EOT.


Pozdrawiam

Kl@mra

Pete

unread,
May 10, 2005, 12:02:45 PM5/10/05
to
Tue, 10 May 2005 15:31:22 +0200, na pl.rec.windsurfing, Matex naskrobał:

> Normalnie (czyli na kartki) można było kupic " Produkt czekoladopodny"
> w "Opakowaniu zastepczym" za "Cenę umowną"

http://muzeumhumoru.onet.pl/_z/czekolada_etyk_zastepcza_2.jpg

--
pozdrawiam - Pete
GG: 43982

boruta

unread,
May 10, 2005, 4:14:37 PM5/10/05
to
jm napisał(a):


>
> Tam jeszcze są chyba reklamy opon i samochodów. To jest dopiero podejrzane.
>
> Moniek


Naprawde?
Akurat to wydaje mi sie malo podejrzane. Ale moze ty wiesz na ten temat
wiecej, cos czego my nie wiemy.
Jesli tak, to mysle ze powinnienes podzielic sie z nami swoimi
podejrzeniami.
Wysluchamy z uwaga...

boruta

unread,
May 10, 2005, 4:19:31 PM5/10/05
to

> A co Waluś miał wstawić w reklame czekolady adresowaną do windsurferów ?
> Scene z grzybobrania ?
>
> Moniek

ROTFL


cenna uwaga, nie bralem tego pod uwage...
;)


"... Ty masz taka madrosc glupia,
niech ktorej wszyscy od Ciebie sie ucza.
I tylko chce Cie ostrzec,
nie wywazaj drzwi otwartych na osciez.."

It is loading more messages.
0 new messages