Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jaki akumulator do C34 (typ, producent, pojemność) ?

340 views
Skip to first unread message

Mariusz_M

unread,
Jun 21, 2012, 5:52:57 PM6/21/12
to
Witajcie Wędkarze !,
niedawno zaopatrzyłem się w silnik minn-kota C34, potrzebuję go
zasilić. Przeczytałem już cały Internet, rozmawiałem z paroma
sprzedawcami i mam wielki mętlik. Każdy pisze/mówi co innego.
Sprzedawca da się pociąć za to co ma na półce, mimo, że w Internecie
piszą, że to chłam itp..
Może na forum uzyskam informacje od praktyków ?
Założenia:
- łodka Agata 3,1m (50kg),
- obsada 1 osoba przez 80% czasu (80kg), 20% czasu dwoje wędkarzy
(150-160kg).
- jezioro - długość 9km, rynnowe w osłonie lasów,
- częstotliwość wykorzystywania łódki - dzień w dzien przez całe
wakacje + sporadyczne weekendowe wypady przed i po wakacjach.
- nie będę gonił na 5 biegu i robił trolingu,
- chcę czasem dopłynąć do końca jezirora i z niego wrócić 'na
prądzie'.
.
Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?
Jaki producent jest sprawdzony ?
Chciałbym przy wydatku 800-900PLN na akumulator mieć pewność, że
pożyje on 5 lub wiecej lat.

Będę wdzięczny za rekomendację zarówno akumulatora jak i prostownika
do niego.

Dziękuję ,
z wędkarskim pozdrowieniem,
Mariusz M.

Jakub Jewuła

unread,
Jun 22, 2012, 2:26:21 AM6/22/12
to
> Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?

Roznica w zasadzie zadna. 100Ah powinno wystarczyc do przeplyniecia
kilkunastu km na trzecim biegu. Tyle ze to znaczy predkosc okolo 3km/h
przy braku fali.

Przy silniki <> 35LBS na czwartym biegu na moje oko poplyniesz
te cztery godziny. Powinno wystarczyc.

> Jaki producent jest sprawdzony ?

Kazda wmiare uznana firma, reszta zalezy od egzemplarza.

> Chciałbym przy wydatku 800-900PLN na akumulator mieć pewność, że
> pożyje on 5 lub wiecej lat.

Kazdy przezyje (albo nie) ;)

Ja mam taki i plywam. Ma wygodna raczke do noszenia.
A co bedzie za piec lat to mi kalafiorem obwisa, moze juz mnie nie bedzie?
http://allegro.pl/show_item.php?item=2248642283

q

Jakub Jewuła

unread,
Jun 22, 2012, 2:29:40 AM6/22/12
to
> - chcę czasem dopłynąć do końca jezirora i z niego wrócić 'na
> prądzie'.

PS. Jesli to ma byc 2x9km (a w praktyce pewnie wiecej) to na samym
pradzie mozesz nie oplynac albo bedzie to trwalo caly dzien.

Ale jest na to sposob ;) Ustawiasz silnik do plyniecia na wprost,
blokujesz zeby sie nie krecil, wbijasz trzeci biegi i ...siadasz do wiosel
;)

q

Jakub Jewuła

unread,
Jun 22, 2012, 2:33:22 AM6/22/12
to
Znowu ja ;-)

Ja kupilem silnik ze wskaznikiem napiecia akumulatora:
http://allegro.pl/silnik-elektryczny-neraus-36-lbs-kapok-gratis-i2428060948.html

Dzieki temu ladnie widac jak z czasem napiecie spada i ile
<> pojemnosci jeszcze zostalo.

Ty chyba tego nie masz ;)

q

Mariusz_M

unread,
Jun 22, 2012, 2:52:33 AM6/22/12
to
On Jun 22, 8:33 am, Jakub Jewuła <bi...@skanowanie.com.pl> wrote:
> Znowu ja ;-)
>
> Ja kupilem silnik ze wskaznikiem napiecia akumulatora:http://allegro.pl/silnik-elektryczny-neraus-36-lbs-kapok-gratis-i2428...
>
> Dzieki temu ladnie widac jak z czasem napiecie spada i ile
> <> pojemnosci jeszcze zostalo.
>
> Ty chyba tego nie masz ;)
>
> q

Kupilem edycje 2012 MinnKota i mam wskaznik poziomu naladowania.
Przed wioslami sie nie bronie, ale ostatnie trzy lata troche sie nimi
namachalem :) zreszta trudno jest plynac powoli wzdluz brzegu i go
obrzucac muszac jednoczesnie wioslowac...
Te 2x 9km to ekstremalny przypadek, ale chcialbym moc jednak doplynac
tam i z powrotem..

A jak sie ma ten akumulator z pierwszej odpowiedzi (ZAP) z glebokimi
rozladowaniami ? Cena jest faktycznie atrakcyjna, bo prawie 2 x nizsza
niz zelowek. Dwa lata temu sprobowalem wykorzystac akumulator z
samochodu do zasilenia silnika w lodce kolegi (raptem dwa razy
plynalem)i niestety ten aku (mimo, ze mial pol roku 80Ah) nadawal sie
na smietnik...

Z gory dziekuje za odpowiedzi.
pozdrawiam,
Mariusz M.

Jakub Jewuła

unread,
Jun 22, 2012, 3:06:16 AM6/22/12
to
> Kupilem edycje 2012 MinnKota i mam wskaznik poziomu naladowania.
> Przed wioslami sie nie bronie, ale ostatnie trzy lata troche sie nimi
> namachalem :) zreszta trudno jest plynac powoli wzdluz brzegu i go
> obrzucac muszac jednoczesnie wioslowac...

Po prawdzie niewiele latwiej plynac na silniki i obrzucac ;)

> Te 2x 9km to ekstremalny przypadek, ale chcialbym moc jednak doplynac
> tam i z powrotem..
>
> A jak sie ma ten akumulator z pierwszej odpowiedzi (ZAP) z glebokimi
> rozladowaniami?

To jest akumulator glebokiego rozladowania wlasnie.

Silnika w aucie nim nie uruchimisz - wogole nie zakreci.

q

Mariusz_M

unread,
Jun 22, 2012, 3:07:51 AM6/22/12
to
Co sadzicie o tym zestawie ?

http://allegro.pl/zestaw-aku-zel-toyama-100ah-ladowarka-sdc10-wys-i2428060782.html
Cena z ladowarka i FV wydaje sie calkiem atrakcyjna. Pytanie czy to w
miare dobry sprzet ?

Mariusz

Marcin

unread,
Jun 22, 2012, 4:25:27 AM6/22/12
to
Mariusz_M <mmilo...@gmail.com> napisał(a):

> Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?

Zapomnij o akumulatorach (bo garba dostaniesz) a zainteresuj się maximizerami.
nie testowałem kupnych/zewnętrznych, mam fabryczny w minn kocie. z 75Ah aku
robię każdorazowo ok 10 km w trakcie spinningowej "dniówki" i spływam z połową
na wskaźniku w silniku. multimetrem wypada to jeszcze lepiej więc myślę że 20
km mógłbym zrobić (do 10,5V a nie "0"- mam w żelu).
pamiętać tylko trzeba o tym, że przy max mocy maximizer nic nie daje. oraz o
tym, że zużycie prądu nie rośnie liniowo w stosunku do prędkości.
w praktyce przy "szybkim" ;) przemieszczaniu pływam na 60-70% mocy i tracę max
1,5 km/h w stosunku do 100%. za to dystans niemalże podwajam.

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Jakub Jewula

unread,
Jun 22, 2012, 4:44:52 AM6/22/12
to
Uzytkownik "Mariusz_M" <mmilo...@gmail.com> napisal w wiadomosci
news:0a7d8ec5-24cf-4eb1...@n5g2000vbb.googlegroups.com...
Gowniany. Jesli ktos nie podaje pradu ladowania w ofercie ladowarki ;)

q

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 22, 2012, 5:17:58 AM6/22/12
to


Użytkownik "Mariusz_M" <mmilo...@gmail.com> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:332c407d-fa9b-4a5e...@d6g2000vbe.googlegroups.com...
Polecam ładowarki CETEK ( http://sklepcentra.pl/centra/ctek.html ). O
akumulatorach pisałem na grupie i Pogawędkach Wędkarskich na tyle dużo i
szczegółowo, że nie mam siły powtarzać "wykładu".

--
Pozdrawiam
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

witi

unread,
Jun 22, 2012, 10:41:18 AM6/22/12
to
Mariusz_M <mmilo...@gmail.com> napisał(a):

> Witajcie W=EAdkarze !,
> niedawno zaopatrzy=B3em si=EA w silnik minn-kota C34, potrzebuj=EA go
> zasili=E6.

Ja nie polecam aku żelowych.
Stosowanie ich na lodzi nie ma uzasadnienia.
Są droższe.
Są mniej odporne na szybkie rozładowania.
Tyle samo ważą co zwykłe szybkiego rozładowania.
Szybciej "siadała"setka żelowa nowa niż mój zwykły też setka a trzyletni.

To są moje opinie i można się z nimi nie zgadzać.

witi

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 22, 2012, 11:45:58 AM6/22/12
to
Użytkownik " witi" <witi2....@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:js206e$1fq$1...@inews.gazeta.pl...
Witi! Litości!!!
> Ja nie polecam aku żelowych.
Ja też.
> Stosowanie ich na lodzi nie ma uzasadnienia.
Ma ale tylko ze względu na ekologię i bezpieczeństwo. Są też inne typy
akumulatorów spełniające te warunki.
> Są droższe.
Tak i to znacznie.
> Są mniej odporne na szybkie rozładowania.
Nie. To zależy od budowy płyt a nie od postaci elektrolitu.
> Tyle samo ważą co zwykłe szybkiego rozładowania.
Ważą zazwyczaj więcej.
> Szybciej "siadała"setka żelowa nowa niż mój zwykły też setka a trzyletni.
Przypadek.
> To są moje opinie i można się z nimi nie zgadzać.
I tak zrobiłem :)
A tak nawiasem mówiąc, to nie "szybkiego", a głębokiego rozładowania ;).

witi

unread,
Jun 22, 2012, 7:09:42 PM6/22/12
to
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):
> Witi! Litości!!!


Napisałem o szybkim rozładowaniu świadomie. Szybkie a głębokie to dwa różne
pojęcia, myślałem, że to wiesz:)

Nie wiem o co Ci chodzi z tą ekologią i bezpieczeństwem? Pewnie myślisz,że
utopienie powiedzmy 10-ciu aku rocznie spowoduje katastrofalną ołowicę u
leszczy i karasi.
Rocznie topimy tony ołowiu w zerwanych zestawach spławikowych i rybki jakoś
nie opadają na dno a kwas w nich zawarty nie przeżera ich na wylot.

Szybciej siadły trzy aku żelowe(jeden 80Ah wręcz śmiesznie szybko), więc to
nie był przypadek.

Ważą pi razy drzwi tyle samo,kilo wte czy wewte nie robi.
Faceci od tych żelowych byli wściekli, że się dali nabrać sprytnym
sprzedawcom, całe to żelowe ciulstwo to zwykłe "nabieranie gości".
Rzekłem.

Pozdrawiam

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 22, 2012, 9:43:00 PM6/22/12
to


Użytkownik " witi" <witi2....@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:js2tvm$can$1...@inews.gazeta.pl...
> Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):
>> Witi! Litości!!!
>
>
> Napisałem o szybkim rozładowaniu świadomie. Szybkie a głębokie to dwa
> różne
> pojęcia, myślałem, że to wiesz:)
To wiem, ale nie znam aku do szybkiego rozładowania :). Chodzi Ci o zdolność
do oddawania dużego ładunku w jednostce czasu, czyli to czym charakteryzują
się akumulatory rozruchowe?
>
> Nie wiem o co Ci chodzi z tą ekologią i bezpieczeństwem? Pewnie myślisz,że
> utopienie powiedzmy 10-ciu aku rocznie spowoduje katastrofalną ołowicę u
> leszczy i karasi.
> Rocznie topimy tony ołowiu w zerwanych zestawach spławikowych i rybki
> jakoś
> nie opadają na dno a kwas w nich zawarty nie przeżera ich na wylot.
Pomysł z żelowaniem elektrolitu miał źródło w chęci zabezpieczenia aku przed
rozlaniem kwasu np. przy jego przewróceniu. To właśnie jest bezpieczeństwo i
ekologia. Nowoczesne aku są szczelne i nie ma potrzeby płacić za żelówki.
Nie miało to nic wspólnego z odpornością na głębokie rozładowanie, choć
własnie w takich aku to głównie stosowano.
> Szybciej siadły trzy aku żelowe(jeden 80Ah wręcz śmiesznie szybko), więc
> to
> nie był przypadek.
To może kupowałeś żelowe akumulatory rozruchowe lub do UPS-ów (bardzo dużych
UPS-ów), były takie w sprzedaży. Wielu sprzedawców wciskało je ludziom do
łódek na zasadzie "bo są żelowe".
>
> Ważą pi razy drzwi tyle samo,kilo wte czy wewte nie robi.
Ważą więcej bo elektrolit jest żelowany krzemionką, czyli "piaskiem". Samego
kwasu jest troszkę mniej niż w zwykłym aku, ale dochodzi krzemionka.
> Faceci od tych żelowych byli wściekli, że się dali nabrać sprytnym
> sprzedawcom, całe to żelowe ciulstwo to zwykłe "nabieranie gości".
> Rzekłem.
Aaaa, to pisz, żeby uważać na oszustów. Pełno ich w tej branży. 3/4
akumulatorów oferowanych w necie do łodzi ma nieprawdziwe opisy. AGM-y
masowo oferowane są jako żelowe, a każdy żelowy lub AGM oferowany jest jako
trakcyjny (głębokiego rozładowania). Bajeruje się klienta skrótem VRLA
(Valve Regulated Lead-Acid - ołowiowo-kwasowe regulowane zaworami), co
świadczy tylko o ich szczelności i bezobsługowości. Znalazłem nawet takiego
"potworka" "Akumulatory żelowe Carbon (AGM)". Jak AGM to nie żelowy. Tak na
prawdę, w tej ofercie, są to aku do głębokiego rozładowania z ramkami płyt
(matrycami) zrobionymi z włókien węglowych i elektrolitem w technologii AGM
(Absorbed Glass Mat). Akumulatory te wytwarza firma Elecsol.
--
Pozdrawiam

witi

unread,
Jun 23, 2012, 3:14:26 AM6/23/12
to
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):


> prawdę, w tej ofercie, są to aku do głębokiego rozładowania z ramkami płyt
> (matrycami) zrobionymi z włókien węglowych i elektrolitem w technologii
AGM
> (Absorbed Glass Mat). Akumulatory te wytwarza firma Elecsol.

Teraz ja napiszę: Kocie Bury! Łaski proszę!


Wadą akumulatorów żelowych w stosunku do AGM są relatywnie mniejsze moce
podczas rozładowania dużymi prądami powyżej C/3. Z tego powodu akumulatory
żelowe nie są na ogół stosowane do zastosowań wysokomocowych.

"AGM" (z ang. absorbtive glass mat) &#8211; technologia w której elektrolit jest
zaabsorbowany w separatorze wykonanym z maty szklanej.

Krzysztof 45

unread,
Jun 23, 2012, 5:17:37 AM6/23/12
to
W dniu 2012-06-21 23:52, Mariusz_M pisze:
> Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?

Ja używałem taki zestaw z silnikiem MinnKota 50 przez dwa sezony
Akumulator MinnKota 115Ah
Prostownik MinnKota 110P

Powiem Ci że na tym zestawie na wysokich biegach miałem około 6-7godzin
pływania pontonem 3,30m często bardzo wietrzna pogodę i falami.

Znajomy na mniejszym silniczku na niskich biegach taki akumulator
eksploatował trzy cztery dni zanim się rozładował.

Elektryka zmieniłem na silnik spalinowy, ale gdy bym miał z powrotem
wejść w elektryka, to tylko w taki zestaw. Jest nie do zajechania.

http://desmond.imageshack.us/Himg268/scaled.php?server=268&filename=imgp6847.jpg&res=landing

http://desmond.imageshack.us/Himg405/scaled.php?server=405&filename=imgp6852o.jpg&res=landing

http://desmond.imageshack.us/Himg641/scaled.php?server=641&filename=imgp6851.jpg&res=landing

http://desmond.imageshack.us/Himg140/scaled.php?server=140&filename=imgp6853o.jpg&res=landing

--
Krzysiek


Krzysztof 45

unread,
Jun 23, 2012, 5:39:26 AM6/23/12
to
W dniu 2012-06-22 08:29, Jakub Jewuła pisze:
> Ale jest na to sposob ;) Ustawiasz silnik do plyniecia na wprost,
> blokujesz zeby sie nie krecil, wbijasz trzeci biegi i ...siadasz do
> wiosel ;)
Jasne na wszystko jest sposób :-)
Ale nie po to wywala się siano na napęd, nie mówiąc o jego transporcie i
upierdliwości by siadać do wioseł :-D

Jak już to może od razu lepiej zainwestować w bardziej wydajne wiosła ?
Będzie taniej, na zdrówko wyjdzie nie mówiąc o komforcie transportu ;-)

Ja wychodzę z założenia że akumulator powinien być jak największej
pojemności, a zakup uwarunkowany jest zasobnością portfela i tężyzna
użytkownika.
Prądu nad wodą nigdy nie jest za dużo.
--
Krzysiek

Jakub Jewuła

unread,
Jun 23, 2012, 10:06:06 AM6/23/12
to
Niczym sie cokolwiek kupi trzeba umiec liczyc ;)

Typowa lodka wioslowa ma Vmax na elektryku na poziomie
4-5km/h tyle, ze wtedy silnik ciagnie 30A...

19km jest male realne na elektryku na jednym akumulatorze.
Na dwoch pewnie przeplyniesz ale bedziesz plynal 4-5h.

Oczywiscie zrobisz tyle na 3-4 biegu, ale to caly dzien
plyniecia pod warunkiem, ze nie bedzie fal czy wiatru ;)

q

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 10:39:49 AM6/23/12
to


Użytkownik " witi" <witi2....@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:js3qci$sc8$1...@inews.gazeta.pl...
> Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):
>
>
>> prawdę, w tej ofercie, są to aku do głębokiego rozładowania z ramkami
>> płyt
>> (matrycami) zrobionymi z włókien węglowych i elektrolitem w technologii
> AGM
>> (Absorbed Glass Mat). Akumulatory te wytwarza firma Elecsol.
>
> Teraz ja napiszę: Kocie Bury! Łaski proszę!

Oj tam zaraz łaski. Tu trzeba kaski bo taki Elecsol "na wypasie" zaczyna się
od 1000 złotych :). Tańszy model zaczyna się gdzieś od 500 zł. Jako
ciekawostka, tańsze modele
akumulatorów Elecsol mogą być używane rozruchu silników jak i do pracy
cyklicznej. Producent milczy na temat czy można to robić naprzemiennie tzn.
używać na co dzień w aucie i okazjonalnie do łódki.
> Wadą akumulatorów żelowych w stosunku do AGM są relatywnie mniejsze moce
> podczas rozładowania dużymi prądami powyżej C/3. Z tego powodu akumulatory
> żelowe nie są na ogół stosowane do zastosowań wysokomocowych.
Masz rację tyle, że zasilanie silnika elektrycznego do łódki, wózka
inwalidzkiego lub wózka golfowego to jeszcze nie jest zastosowanie
wysokomocowe :). Oczywiście przy prawidłowo dobranym akumulatorze. Trafnie
też oceniasz, w poprzednich postach, poziom sprzedawców. Banda niedouków i
cwaniaków, chociaż i merketingowcy producentów też wstawiają bajery dla
zmylenia klientów i konkurencji. Przed wyborem akumulatora warto przeczytać
jego opis na stronie producenta, oficjalnego przedstawiciela i paru
sprzedawców. Bardzo istotna jest też treść na etykiecie, czasami dobrze
czytelna na fotkach. Przyznam się, że ględzenia sprzedawcy w ogóle nie
słucham.
--
Pozdrawiam

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 11:17:11 AM6/23/12
to


Użytkownik "Krzysztof 45" <"mekar[wytnijto]"@vp.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js41jh$54c$1...@news.vectranet.pl...
Dla MinnKoty akumulatory produkuje firma Trojan. Pod tą marką są tańsze.
Taki np. 100Ah jest tańszy o ok. 50zł. Ładowarki MinnKoty są dwu lub trzy
fazowe (zależnie od typu) i też nie tanie. Ładowarki CTEK są cztero lub
ośmio fazowe:
*1.Odsiarczanie
2.Miękki start
*3.Ładowanie zasadnicze
*4.Absorpcja
5.Analiza
6.Regeneracja
7.Konserwacja płynna
*8.Konserwacja pulsacyjna
*) modele cztero fazowe
i obsługują akumulatory klasyczne, żelowe i AGM. Ładowarki MinnKoty nie
obsługują żelówek i mają tylko fazy: ładowania (jedną lub dwie) i
podtrzymania (konserwacji). Cena lepszej MinnKoty to około 450zł a CTEK z
wysokiej półki kosztuje 415zł a z niższej tylko 275zł. Trochę o CTEK można
znaleźć np. tu: http://www.markowe-akumulatory.pl choć to tylko ułamek ich
asortymentu.
Reasumując, to mamy do zaoszczędzenia nawet 300zł uzyskując więcej niż da
nam MinnKota.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 12:14:48 PM6/23/12
to


Użytkownik "Jakub Jewuła" <bi...@skanowanie.com.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js4igh$hev$1...@inews.gazeta.pl...
Całe te porównania nie mają sensu. Kształt kadłuba, masa łodzi z załogą,
obecność maximaizera, prawidłowość zanurzenia śruby, warunki na wodzie...
jest tego tyle, że porównania takie to jak dyskusja nad wyższością Świat
Wielkiej Nocy nad Bożym Narodzeniem. Przecież i spalanie w samochodach
podawane przez producentów, a oni wszyscy stosują te same metody pomiaru, ma
się nijak do rzeczywistości.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 12:33:07 PM6/23/12
to


Użytkownik "Jakub Jewuła" <bi...@skanowanie.com.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js136e$od3$1...@inews.gazeta.pl...
>
> Ja mam taki i plywam. Ma wygodna raczke do noszenia.
> A co bedzie za piec lat to mi kalafiorem obwisa, moze juz mnie nie bedzie?
> http://allegro.pl/show_item.php?item=2248642283
>
> q
Ponoć są niezłe. Kilku znajomych sobie je chwali. W linkowanym opisie tylko
jedno kłamstewko:
- Wyposażony w najnowocześniejszą technologię wapniowo-wapniową (obie płyty
na stopach ołowiano-wapniowych), dzięki czemu wydłużono żywotność
akumulatora.
- Konstrukcja: technologia hybrydowa
Albo obie płyty wapniowe, albo hybrydowy: jedna PbSb druga PbCa :).
Reszta to trochę "niedomówień":
- ani technologia hybrydowa, ani Ca-Ca nie są nowe, a już na pewno nie
najnowocześniejsze.
- technologia Ca-Ca nie wydłuża jako taka żywotności, a tylko zmniejsza
samorozładowanie, które ma wpływ na żywotność przy złej obsłudze
akumulatora.

Jakub Jewuła

unread,
Jun 23, 2012, 12:49:01 PM6/23/12
to
Opisow na allegro szkoda czytac ;)
Szukalem dokumanetacji producenta...

q

Jakub Jewuła

unread,
Jun 23, 2012, 12:50:51 PM6/23/12
to
> Całe te porównania nie mają sensu. Kształt kadłuba, masa łodzi z załogą,
> obecność maximaizera, prawidłowość zanurzenia śruby, warunki na wodzie...
> jest tego tyle, że porównania takie to jak dyskusja nad wyższością Świat

Oczywiscie :)

Ale co bys nie robil maksymalna predkosc wypornosciowa kadluba istnieje
i rozbijesz sobie o nia noc szybciej niz mozna sie spodziewac :)
Kupujac 2x mocniejszy silnik, dwa kwasy mozna sie tylko wiecej
...nadzwigac ;)

Ja mam na to prosta metoda - nie spiesze sie nigdzie ;)

q

Jakub Jewuła

unread,
Jun 23, 2012, 12:52:07 PM6/23/12
to
> Reasumując, to mamy do zaoszczędzenia nawet 300zł uzyskując więcej niż da
> nam MinnKota.

Zapomniales o lansie - dla niektorych nie do przecenienia ;)

q

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 1:19:18 PM6/23/12
to


Użytkownik "Jakub Jewuła" <bi...@skanowanie.com.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js4s7p$8c3$3...@inews.gazeta.pl...
Zgadza się! Ale ja tylko "cham technokrata" jestem, co w prawa Newtona i
inne takie wierzy :). Gdzie mi tam do takich spraw humanistycznych jak
"lans" czy bycie "trendy" ;(

Krzysztof 45

unread,
Jun 23, 2012, 1:21:46 PM6/23/12
to
W dniu 2012-06-23 18:52, Jakub Jewuła pisze:
>> Reasumując, to mamy do zaoszczędzenia nawet 300zł uzyskując więcej niż
>> da nam MinnKota.
> Zapomniales o lansie - dla niektorych nie do przecenienia ;)
Jasne, lansik na pierwszym miejscu, przecież wiadomo że nie o ryby tu
chodzi których nie ma :-D
Ale. Kupowałem cały zestaw z silnikiem i dostałem niezły rabacik.
--
Krzysiek


Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 1:37:50 PM6/23/12
to


Użytkownik "Krzysztof 45" <"mekar[wytnijto]"@vp.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js4tva$4c5$1...@news.vectranet.pl...
Krzysiu! Dla osób o braku orientacji w temacie to jest dobry wybór, choć
kosztowny. Coś za coś, moja kasa za pewność prawidłowego doboru. Grupa
jednak służy wzajemnej pomocy, więc Twój wybór był słuszny, ale możesz
dzięki kolegom dokonać w przyszłości równie dobrego wyboru, ale troszkę
taniej.

Jakub Jewuła

unread,
Jun 23, 2012, 2:17:42 PM6/23/12
to
Korzystajac z okazji mozesz polecic ladowarka 10h do mojego kwasa?

Teraz mam ladowarke 4A - plywam najwyzej raz w tygodniu wiec
sie nie spieszy ;) ale na jesien planuje tydzien nad Solina
wiec musi naladowac w max 10-12h. Czyli 10-12A pradu...

q

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 23, 2012, 4:05:27 PM6/23/12
to


Użytkownik "Jakub Jewuła" <bi...@skanowanie.com.pl> napisał w wiadomości
grup dyskusyjnych:js5189$a28$1...@inews.gazeta.pl...
Tu będzie problem, bo jak masz aku 100Ah to "proste" ładowanie musi trwać
minimum 10 godzin. Jeżeli zastosujesz inteligentną ładowarkę wielofazową to
wyjdzie czasem nawet 20 godzin. Tego się nie da przeskoczyć bez straty na
żywotności akumulatora. Wszystkie "szybkie" ładowarki są urządzeniami do
awaryjnego ładowania akumulatorów w przypadku szybkiej konieczności ich
użycia kosztem ich dalszego żywota. CTEK MULTI XS 7000 daje czas ładowania
12h dla aku 100Ah, ale to 415zł, taki CTEK MULTI XS 4003 kosztuje już tylko
275zł ale czas ładowania będzie około 20 godzin. Sprawdzona w praktyce jest
też ładowarka firmy Stef-Pol model EST 516 za ok. 290zł. Czas ładowania
wyjdzie pewnie tak jak oczekujesz max. 10 godzin, ale ona ma tylko dwie
fazy: ładowania i podtrzymania. Nie ukrywam, że jeżeli pływasz rzadko, to
warto mieć ładowarkę z podtrzymaniem i przechowywać aku podłączone do niej.
Oczywiście można coś jeszcze wyszperać, ale nie ma się co oszukiwać, że
istnieje coś wielofazowego o czasie ładowania poniżej 10-12 godzin i nie
obniżającego trwałości akumulatora. Twoje aku kosztuje 450zł, może
rozwiązaniem jest CTEK MULTI XS 4003 + drugie aku? Kupione lub lepiej
pożyczone., bo to przecież tylko cztery cykle na taki wyjazd. I jeszcze
jedno CTEK MULTI XS 4003 daje Imax=4A (ma odsiarczanie i konserwację), CTEK
MULTI XS 7000 daje Imax=7A (pełen wypas) zaś EST 516 ma Imax=15A (ma tylko
konserwację). Oczywiście są na rynku szybkie ładowarki, również w ofercie
CTEK, ale są bardzo drogie i nie zapewnią takiej trwałości akumulatora jak
modele "standartowe". Jasne jest, że żaden producent "szybkich" ładowarek
nie wspomina o obniżeniu trwałości aku skutkiem ich używania.
Podsumowanie:
- CTEK MULTI XS 4003 - na czasie nic nie zyskasz, na żywotności sporo,
problemu Soliny bez drugiego aku nie rozwiązuje.
- Stef-Pol model EST 516 - załatwia problem czasu i Soliny oraz poprawi
żywotność.
- CTEK MULTI XS 7000 - załatwia problem czasu i maksymalnie wydłuży
żywotność akumulatora.
Dalej już musisz sam podejmować wybory.

Mariusz_M

unread,
Jun 28, 2012, 8:30:02 AM6/28/12
to
On 22 Cze, 10:25, "Marcin" <marcin_kuj-pom.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> Mariusz_M <mmilobed...@gmail.com> napisał(a):
>
> > Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?
>
> Zapomnij o akumulatorach (bo garba dostaniesz) a zainteresuj się maximizerami.
Do Marcina,
czyli maximizer to nic innego jak tyrystorowy sterownik pozwalający na
płynną regulację obortów ?
Czytałem też o wymianie całego okablowania wewnętrznego w silniku z
uwagi na 'sznurki'zastosowane przez producenta.

Co do akumulatora- dziękuję Wam za wypowiedzi.Stoję więc przed
następującym wyborem
ZAP 100Ah Marine
http://allegro.pl/akumulator-zap-marine-100ah-katowice-bielsko-hurt-i2388822295.html
Lub oferowana przez tego samego sprzedawcę
Yuasa 100Ah Marine

Podpowiecie koledzy po kiju, który z nich będzie najlepszy ? Cena ta
sama (kilkadziesiąt pln nie robi różnicy). ZAP ma 18m-cy gwarancji,
Yuasa tylko 12.
Co więcej jest też ZAP Energy, który podobno można stosować w
samochodzie (znika problem ładowania w czasie zimy)
http://allegro.pl/akumulator-zap-sznajder-energy-plus-100-ah-wawa-i2436147682.html

Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Temat mnie ciśnie, bo od poniedziałku zaczyna się pływanie i szukanie
szczupłych i okoniastych :)


Mariusz

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 28, 2012, 11:20:10 AM6/28/12
to


U�ytkownik "Mariusz_M" <mmilo...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:73a843ee-8213-4399...@d6g2000vbe.googlegroups.com...
> On 22 Cze, 10:25, "Marcin" <marcin_kuj-pom.WYT...@gazeta.pl> wrote:
>> Mariusz_M <mmilobed...@gmail.com> napisaďż˝(a):
>>
>> > Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?
>>
>> Zapomnij o akumulatorach (bo garba dostaniesz) a zainteresuj siďż˝
>> maximizerami.
> Do Marcina,
> czyli maximizer to nic innego jak tyrystorowy sterownik pozwalaj�cy na
> p�ynn� regulacj� obort�w ?
> Czyta�em te� o wymianie ca�ego okablowania wewn�trznego w silniku z
> uwagi na 'sznurki'zastosowane przez producenta.
>
> Co do akumulatora- dzi�kuj� Wam za wypowiedzi.Stoj� wi�c przed
> nast�puj�cym wyborem
> Lub oferowana przez tego samego sprzedawcďż˝
> Yuasa 100Ah Marine
>
> Podpowiecie koledzy po kiju, kt�ry z nich b�dzie najlepszy ? Cena ta
> sama (kilkadziesi�t pln nie robi r�nicy). ZAP ma 18m-cy gwarancji,
> Yuasa tylko 12.
> Co wi�cej jest te� ZAP Energy, kt�ry podobno mo�na stosowa� w
> samochodzie (znika problem �adowania w czasie zimy)
> http://allegro.pl/akumulator-zap-sznajder-energy-plus-100-ah-wawa-i2436147682.html
>
> Z g�ry dzi�kuj� za odpowiedzi.
> Temat mnie ci�nie, bo od poniedzia�ku zaczyna si� p�ywanie i szukanie
> szczup�ych i okoniastych :)
>
>
> Mariusz
Je�eli chodzi o ZAP to wybra� bym Marine. Jeden i drugi jest AGM, hybrydowy
i z centralnym odpowietrzeniem, ale Marine lepiej jest znosi g��bokie
roz�adowania ni� Energy Plus.
Co do YUASA to nie wiem, kt�ry model masz na my�li, ale YUASA nie ma
oficjalnie w swojej ofercie akumulator�w trakcyjnych. To jest firma
produkuj�ca znakomite akumulatory do motocykli, quad�w, UPS-�w i wielu
innych zastosowa�, ale nie do zasilania silnik�w trakcyjnych.
Wracaj�c do maximixer�w to ca�y myk polega na tym, �e w systemie klasycznym,
biegowym lub nawet p�ynnym, regulacja obrot�w polega na zasilaniu przez
rezystor (opornik), na kt�rym wydziela si� ciep�o. W efekcie z akumulatora
pobierana jest prawie sta�a moc, kt�ra idzie w nap�d i ciep�o, rozdzielana
proporcjonalnie do ��danej pr�dko�ci. Maximizer dostarcza moc potrzebn� do
osi�gni�cia danej pr�dko�ci w spos�b nisko stratny (na tyrystorze te�
wytwarza si� pewne ciep�o). Wymiana okablowania zwi�zana jest z poprawieniem
wykonania fabrycznego i nawet bez maximizera warto jej dokonaďż˝. Grubsze
przewody to mniejsze straty mocy i mniejsze ciep�o na nich wydzielane. To
samo dotyczy po��cze�. Na "niepewnych" po��czeniach te� tracimy energi� w
postaci wydzielanego ciep�a. Reasumuj�c, akumulator oddaje energi� potrzebn�
do nap�du + energi� strat uk�adu. Maximixer i poprawa okablowania
minimalizuje tďż˝ drugďż˝.
--
Pozdrawiam
Jaros�aw Augustyniak vel Kot Bury

Mariusz_M

unread,
Jun 28, 2012, 5:58:04 PM6/28/12
to
On 28 Cze, 17:20, Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_b...@o2.pl>
wrote:
> U ytkownik "Mariusz_M" <mmilobed...@gmail.com> napisa w wiadomo ci grup
> dyskusyjnych:73a843ee-8213-4399-8596-af3bb36d2...@d6g2000vbe.googlegroups.com...
>
>
>
>
>
>
>
> > On 22 Cze, 10:25, "Marcin" <marcin_kuj-pom.WYT...@gazeta.pl> wrote:
> >> Mariusz_M <mmilobed...@gmail.com> napisa (a):
>
> >> > Czy przy takich potrzebach wystarczy 100Ah czy 115Ah ?
>
> >> Zapomnij o akumulatorach (bo garba dostaniesz) a zainteresuj si
> >> maximizerami.
> > Do Marcina,
> > czyli maximizer to nic innego jak tyrystorowy sterownik pozwalaj cy na
> > p ynn regulacj obort w ?
> > Czyta em te  o wymianie ca ego okablowania wewn trznego w silniku z
> > uwagi na 'sznurki'zastosowane przez producenta.
>
> > Co do akumulatora- dzi kuj Wam za wypowiedzi.Stoj wi c przed
> > nast puj cym wyborem
> > ZAP 100Ah Marine
> >http://allegro.pl/akumulator-zap-marine-100ah-katowice-bielsko-hurt-i...
> > Lub oferowana przez tego samego sprzedawc
> > Yuasa 100Ah Marine
>
> > Podpowiecie koledzy po kiju, kt ry z nich b dzie najlepszy ? Cena ta
> > sama (kilkadziesi t pln nie robi r nicy). ZAP ma 18m-cy gwarancji,
> > Yuasa tylko 12.
> > Co wi cej jest te ZAP Energy, kt ry podobno mo na stosowa w
> > samochodzie (znika problem adowania w czasie zimy)
> >http://allegro.pl/akumulator-zap-sznajder-energy-plus-100-ah-wawa-i24...
>
> > Z g ry dzi kuj za odpowiedzi.
> > Temat mnie ci nie, bo od poniedzia ku zaczyna si p ywanie i szukanie
> > szczup ych i okoniastych :)
>
> > Mariusz
>
> Je eli chodzi o ZAP to wybra bym Marine. Jeden i drugi jest AGM, hybrydowy
> i z centralnym odpowietrzeniem, ale Marine lepiej jest znosi g bokie
> roz adowania ni Energy Plus.
OK - czyli Marine..
> Co do YUASA to nie wiem, kt ry model masz na my li, ale YUASA nie ma
> oficjalnie w swojej ofercie akumulator w trakcyjnych. To jest firma
> produkuj ca znakomite akumulatory do motocykli, quad w, UPS- w i wielu
> innych zastosowa , ale nie do zasilania silnik w trakcyjnych.
Coś mi się poklikało, bo miał przejść też ten link:
http://allegro.pl/oryginalna-japonska-yuasa-marine-100ah-nowy-i2411476904.html

Co do ładowania ww aku - upatrzyłem coś takiego:
http://allegro.pl/7etapowa-ladowarka-odsiarczajaca-ultipower-8a-12v-i2423453218.html


> Wracaj c do maximixer w to ca y myk polega na tym, e w systemie klasycznym,
> biegowym lub nawet p ynnym, regulacja obrot w polega na zasilaniu przez
> rezystor (opornik), na kt rym wydziela si ciep o. W efekcie z akumulatora
> pobierana jest prawie sta a moc, kt ra idzie w nap d i ciep o, rozdzielana
> proporcjonalnie do danej pr dko ci. Maximizer dostarcza moc potrzebn do
> osi gni cia danej pr dko ci w spos b nisko stratny (na tyrystorze te
> wytwarza si pewne ciep o).
Nie koniecznie - tystor to takie zwierzę, które przekaże tylko tyle
prądu na swoje wyjścia, ile zostanie wysterowane przez elektrodę
sterującą.
Tyrystor nie jest odpornikiem tylko 'płynnie sterowanym przekaźnikiem'
- nie traci mocy na sobie.
Podejrzewam, że maximizery (obiecuję to sprawdzić i podzielić się
wiedzą tutaj) są właśnie budowane na tyrystorach a to rozwiązanie jest
dokładnie takie samo jak w domowych/pokojowych regulatorach
oświetlenia więc na skróty - używając takiego regulatora oświetlenia
za 60zł można mieć maximizer oferowany za setki złociszy.
Pośledzę temat w czasie wakacji i po eksperymentach na własnym silniku
zwrócę rezultaty :-)


> Jaros aw Augustyniak vel Kot Bury
Czy możesz mi przesłać swój kontakt na mail ? Chętnie nr telefonu
jeśli miałbyś ochotę udzielić kilku rad wędkarsko-sprzętowych ?

Dziękuję,
Mariusz

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 28, 2012, 7:05:17 PM6/28/12
to


Użytkownik "Mariusz_M" <mmilo...@gmail.com> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:737af36c-cea1-40e9...@6g2000vbv.googlegroups.com...
Mariuszu. Na półprzewodnikowych elementach mocy (diody, tranzystory,
tyrystory...) też wydziela się ciepło, co wymaga najczęściej ich montażu na
radiatorze lub nawet chłodzenia aktywnego. Każdy układ elektroniczny ma
straty w postaci ciepła. Trochę się przez ostatnie 30 lat namnożyło nowych
rozwiązań i nie jestem pewien czy konieczne jest stosowanie tyrystora.
Kiedyś takie układy były faktycznie tyrystorowe. Domowy regulator
oświetlenia się nie nada. Układ jest projektowany na określone napięcie i
moc, która przekłada się na natężenie prądu.
Wysłałem Ci priv-a.
--
Pozdrawiam

Jan Drawski

unread,
Jun 28, 2012, 7:30:14 PM6/28/12
to
>> Podejrzewam, że maximizery (obiecuję to sprawdzić i podzielić się
>> wiedzą tutaj) są właśnie budowane na tyrystorach a to rozwiązanie jest
>> dokładnie takie samo jak w domowych/pokojowych regulatorach
>> oświetlenia więc na skróty - używając takiego regulatora oświetlenia
>> za 60zł można mieć maximizer oferowany za setki złociszy.
>> Pośledzę temat w czasie wakacji i po eksperymentach na własnym silniku
>> zwrócę rezultaty :-)
>>
>>
>>> Jaros aw Augustyniak vel Kot Bury
>> Czy możesz mi przesłać swój kontakt na mail ? Chętnie nr telefonu
>> jeśli miałbyś ochotę udzielić kilku rad wędkarsko-sprzętowych ?
>>
>> Dziękuję,
>> Mariusz
>>
> Mariuszu. Na półprzewodnikowych elementach mocy (diody, tranzystory,
> tyrystory...) też wydziela się ciepło, co wymaga najczęściej ich montażu
> na radiatorze lub nawet chłodzenia aktywnego. Każdy układ elektroniczny
> ma straty w postaci ciepła. Trochę się przez ostatnie 30 lat namnożyło
> nowych rozwiązań i nie jestem pewien czy konieczne jest stosowanie
> tyrystora. Kiedyś takie układy były faktycznie tyrystorowe. Domowy
> regulator oświetlenia się nie nada. Układ jest projektowany na określone
> napięcie i moc, która przekłada się na natężenie prądu.
> Wysłałem Ci priv-a.

Nie mam większego pojęcia o czym piszecie ale kiedyś ktoś wpadł na
pomysł zmiany obrotów silnika nie za pomocą zmniejszania napięcia a
zmian charakterystyki prądu. Czyli z tego co pamiętam zmiana
częstotliwości ze zmianą sinusoidy na postać bardziej "kwadratową",
widziałem kiedyś wątek o tym chyba na elektrodzie. Jak bredzę to mnie
nie bijcie ;)

--
Pozdrawiam
Jan Drawski


Mariusz_M

unread,
Jun 28, 2012, 8:10:46 PM6/28/12
to
On Jun 29, 1:30 am, Jan Drawski <sdfhdf...@op.pl> wrote:

> Nie mam większego pojęcia o czym piszecie ale kiedyś ktoś wpadł na
> pomysł zmiany obrotów silnika nie za pomocą zmniejszania napięcia a
> zmian charakterystyki prądu. Czyli z tego co pamiętam zmiana
> częstotliwości ze zmianą sinusoidy na postać bardziej "kwadratową",
> widziałem kiedyś wątek o tym chyba na elektrodzie. Jak bredzę to mnie
> nie bijcie ;)
Silniki do łódki są zasilane prądem stałym - nie ma tam sinusoid,
wspomniane przez Ciebie sterowanie można wykorzystać w silnikach prądu
zmiennego.
W silnikach do łódki można by się pokusić o zasilanie impulsowe, ale
ponieważ 20 lat temu skończyłem technikum elektroniczne i od tamtej
pory param się inną branżą - nie będę się pogrążał :-)

Swoją drogą nadal mam mętlik -im dłużej czytam o aku i ładowarkach tym
mam większy zamęt.
Mam do wydania 1kPLN na zestaw aku + ładowarka - jeśli wydam mniej nie
będę miał żalu :)
Na chwilę obecną ZAP Marine 100Ah + ładowarka odsiarczająca UltiPower
8A 12V ?

Mariusz

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 28, 2012, 8:36:36 PM6/28/12
to


Użytkownik "Jan Drawski" <sdfh...@op.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:jsipec$ccl$1...@inews.gazeta.pl...
Janku, słusznie prawisz. Tak właśnie to działa. 100% mocy to podanie stałego
napięcia. Moc jest zmniejszana przez zastosowanie przebiegu prostokątnego.
Im mniejsze wypełnienie tym moc mniejsza. Wypełnienie związane jest z
częstotliwością pracy układu. Tak po prawdzie napięcie jest zmniejszane bo
dla silnika ważne jest napięcie skuteczne, a to skutkiem takiego przebiegu
jest mniejsze od nominalnego (więcej tu:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Napi%C4%99cie_skuteczne ). Celowo używam tu
pojęcia mocy a nie obrotów bo wątek jest o "spożyciu" energii z akumulatora
a ta przekłada nam się na obroty śruby silnika po przez ograniczenie jej
dostawy do uzwojeń. Z prawa Ohma I = Usk/R i wszystko jasne. Ten prostokątny
przebieg uzyskać można klasycznie przekaźnikiem (wadą jest ograniczona
częstotliwość i trwałość), tranzystorem (mała moc) lub tyrystorem. Obecnie
pewnie jest jeszcze kilka innych elementów półprzewodnikowych posiadających
spore możliwości pod względem mocy. Ogólnie należą one do szeroko pojętej
grupy tranzystorów i tyrystorów zbudowanych na bazie nowych technologii jak
np. MOSFET. W praktyce taki układ składa się ze scalonego układu
sterującego, potecjometru do regulacji i elementu wykonawczego w postaci np.
tyrystora oraz kilku elementów dyskretnych wynikających aplikacji układu
sterującego.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 28, 2012, 9:39:01 PM6/28/12
to


U�ytkownik "Mariusz_M" <mmilo...@gmail.com> napisa� w wiadomo�ci grup
dyskusyjnych:88b1f92a-d669-4d45...@fr28g2000vbb.googlegroups.com...
> On Jun 29, 1:30 am, Jan Drawski <sdfhdf...@op.pl> wrote:
>
>> Nie mam wi�kszego poj�cia o czym piszecie ale kiedy� kto� wpad� na
>> pomys� zmiany obrot�w silnika nie za pomoc� zmniejszania napi�cia a
>> zmian charakterystyki pr�du. Czyli z tego co pami�tam zmiana
>> cz�stotliwo�ci ze zmian� sinusoidy na posta� bardziej "kwadratow�",
>> widzia�em kiedy� w�tek o tym chyba na elektrodzie. Jak bredz� to mnie
>> nie bijcie ;)
> Silniki do ��dki s� zasilane pr�dem sta�ym - nie ma tam sinusoid,
> wspomniane przez Ciebie sterowanie mo�na wykorzysta� w silnikach pr�du
> zmiennego.
> W silnikach do ��dki mo�na by si� pokusi� o zasilanie impulsowe, ale
> poniewa� 20 lat temu sko�czy�em technikum elektroniczne i od tamtej
> pory param si� inn� bran�� - nie b�d� si� pogr��a� :-)
>
> Swoj� drog� nadal mam m�tlik -im d�u�ej czytam o aku i �adowarkach tym
> mam wi�kszy zam�t.
> Mam do wydania 1kPLN na zestaw aku + �adowarka - je�li wydam mniej nie
> b�d� mia� �alu :)
> Na chwil� obecn� ZAP Marine 100Ah + �adowarka odsiarczaj�ca UltiPower
> 8A 12V ?
>
> Mariusz
Mo�na regulowa� przebiegiem prostok�tnym silniki pr�du sta�ego. Zerknij do
mojej odpowiedzi udzielonej Jankowi.
Zar�wno akumulator jak i �adowarka s� OK. Masz akumulator do g��bokiego
roz�adowania i �adowark� z odsiarczaniem, �adowaniem tr�jfazowym i
podtrzymaniem. Nic wi�cej Ci do szcz�cia nie potrzeba. Mo�e producent, Ge
Yao, nie wzbudza zaufania, ale jak dobrze siďż˝ sprawuje to nie widzďż˝
problemu. Rozumiem, �e ten zestaw ju� fizycznie posiadasz., bo je�eli
dopiero masz zamiar kupiďż˝ to zastanowiďż˝ bym siďż˝ nad "bardziej markowďż˝"
�adowark�, gdy� te UltiPowery wybitnie tanie nie s�, a marka nie do��, �e
"krzak" to z dalekiego wschodu.
--
Pozdrawiam
Jaros�aw Augustyniak vel Kot Bury

Marcin

unread,
Jun 29, 2012, 5:43:23 AM6/29/12
to
Mariusz_M <mmilo...@gmail.com> napisał(a):

> czyli maximizer to nic innego jak tyrystorowy sterownik pozwalaj=B1cy na
> p=B3ynn=B1 regulacj=EA obort=F3w ?

aj tam, jak chce się wody napić to studni nie kopie. na 180 ha wodzie na
której pływam 60 Ah byłoby z górką. mniejsze zużycie, to dłuższe dystanse
i... krótsze ładowanie. pomijam trolling, bo wtedy zaczyna to mieć jakieś
znaczenie.
najistotniejsze wbrew pozorom nie są "tyrystorowe sterowniki" a "ecodriving"
i umiejętność ich wykorzystania.
mnie też prosiłbym nie bić jeśli się mylę, ale w przypadku elektryków i
standardowych łódek wędkarskich można sobie odpuścić wyporności, kawitacje i
inne, i w bezpośrednich porównaniach założyć to, co w uproszczeniu stosuje
się przy samochodach (że przy dwukrotnym wzroście prędkości opór wzrośnie
czterokrotnie). jeśli doda się do tego straty na cieple, ogólnie pojęte, i
zabierze ze sobą jakiegoś GPSa który pokaże prędkość (gdyż rośnie też hałas i
ogólne wrażenia są mocno mylące) to mamy komplet. wczoraj sprawdzałem z
ciekawości (woda lustro): 100%- max 5,9 km/h, 50%- max 4,4 km/h.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 29, 2012, 7:17:25 AM6/29/12
to


Użytkownik "Marcin" <marcin_...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości grup dyskusyjnych:jsjtbr$lkj$1...@inews.gazeta.pl...
> Mariusz_M <mmilo...@gmail.com> napisał(a):
>
>> czyli maximizer to nic innego jak tyrystorowy sterownik pozwalaj=B1cy na
>> p=B3ynn=B1 regulacj=EA obort=F3w ?
>
> aj tam, jak chce się wody napić to studni nie kopie. na 180 ha wodzie na
> której pływam 60 Ah byłoby z górką. mniejsze zużycie, to dłuższe dystanse
> i... krótsze ładowanie. pomijam trolling, bo wtedy zaczyna to mieć jakieś
> znaczenie.
Z tym krótszym ładowaniem to akurat jest tak, że jak miałbyś duży akumulator
np. 100Ah i rozładował go o 60Ah to szybciej naładujesz setkę niż
sześćdziesiątkę. Wynika to z tego, że prawidłowy prąd ładowania jest prądem
dziesięciogodzinnym i tyle powinno prawidłowo trwać ładowanie każdego
akumulatora, niezależnie od jego pojemności. Tak mówi teoria. W praktyce
mniejsze akumulatory ładują się trochę szybciej na danej ładowarce, gdyż
jeżeli ładowarka daje np. 8A to:
- aku <80Ah są ładowane poniżej 10h, ale kosztem trwałości
- aku >80Ah są ładowane dłużej od 10h, ale bezpiecznym prądem poniżej prądu
dziesięciogodzinnego

> najistotniejsze wbrew pozorom nie są "tyrystorowe sterowniki" a
> "ecodriving"
> i umiejętność ich wykorzystania.
Rozumiem, że umiejętność wykorzystania nieistotnego maximizera :)

> mnie też prosiłbym nie bić jeśli się mylę, ale w przypadku elektryków i
> standardowych łódek wędkarskich można sobie odpuścić wyporności, kawitacje
> i
> inne, i w bezpośrednich porównaniach założyć to, co w uproszczeniu stosuje
> się przy samochodach (że przy dwukrotnym wzroście prędkości opór wzrośnie
> czterokrotnie).
Masy łodzi i kształtu kadłuba nie można pominąć. Per analogia w samochodach
też ich masy i współczynnika Cx się nie pomija.

Marcin

unread,
Jun 29, 2012, 8:19:23 AM6/29/12
to
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):

> > mniejsze zużycie, to dłuższe dystanse
> > i... krótsze ładowanie.

> Z tym krótszym ładowaniem to akurat jest tak, że jak miałbyś duży
akumulator
> np. 100Ah i rozładował go o 60Ah to szybciej naładujesz setkę niż
> sześćdziesiątkę.

a jakbym go rozładował o 30? mniejsze zużycie to krótsze ładowanie, tak jak i
krótsze tankowanie :P
i teraz z ciekawości, bo nie wiem: czy aby cykl 1/10 pojemności nie miał/ma
się prostowników transformatorowych?

> Rozumiem, że umiejętność wykorzystania nieistotnego maximizera :)

umiejętność wykorzystania jest istotniejsza od faktu posiadania. można mieć i
"nie korzystać".

> Masy łodzi i kształtu kadłuba nie można pominąć. Per analogia w samochodach
> też ich masy i współczynnika Cx się nie pomija.

kolega to chyba po złości taki upierdliwy :) "w bezpośrednich porównaniach",
no to dodam: silników. ślizgu nie zakładam, kawitacji również. jako że
strzelać z tego nie zamierzam, to dokładna wartość mnie nie interesuje,
jedynie charakter zachodzącego zjawiska. jak w samochodach. niezależnie od
masy i kształtu fizyka będzie działała ta sama, a kolega o silnik pyta, a nie
o łódkę.
napisałem z ostrożna, bo nie wiem jak się ma zanurzenie przy ułamkowych
różnicach w prędkościach.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 29, 2012, 8:46:51 AM6/29/12
to


Użytkownik "Marcin" <marcin_...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości grup dyskusyjnych:jsk6gb$q19$1...@inews.gazeta.pl...
> Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):
>
>> > mniejsze zużycie, to dłuższe dystanse
>> > i... krótsze ładowanie.
>
>> Z tym krótszym ładowaniem to akurat jest tak, że jak miałbyś duży
> akumulator
>> np. 100Ah i rozładował go o 60Ah to szybciej naładujesz setkę niż
>> sześćdziesiątkę.
>
> a jakbym go rozładował o 30? mniejsze zużycie to krótsze ładowanie, tak
> jak i
> krótsze tankowanie :P
> i teraz z ciekawości, bo nie wiem: czy aby cykl 1/10 pojemności nie
> miał/ma
> się prostowników transformatorowych?
Prąd 1/10 wynika z budowy fizykochemicznej akumulatora, Skutkiem zmian w
budowie może on obecnie być nieco większy, ale bez przesady. Nie chcę tu
wnikać w akademickie dysputy, bo to nie ma sensu. Ogólnie powyżej 14,4V
akumulator zaczyna gazować. Jeżeli jest szczelny to nastąpi odgazowanie i
skroplenie i będzie OK o ile nie wytworzymy w nim ciśnienia otwierającego
zawór bezpieczeństwa.
>
>> Rozumiem, że umiejętność wykorzystania nieistotnego maximizera :)
>
> umiejętność wykorzystania jest istotniejsza od faktu posiadania. można
> mieć i
> "nie korzystać".
Tu się zgadzam.
>> Masy łodzi i kształtu kadłuba nie można pominąć. Per analogia w
>> samochodach
>> też ich masy i współczynnika Cx się nie pomija.
>
> kolega to chyba po złości taki upierdliwy :) "w bezpośrednich
> porównaniach",
> no to dodam: silników. ślizgu nie zakładam, kawitacji również. jako że
> strzelać z tego nie zamierzam, to dokładna wartość mnie nie interesuje,
> jedynie charakter zachodzącego zjawiska. jak w samochodach. niezależnie od
> masy i kształtu fizyka będzie działała ta sama, a kolega o silnik pyta, a
> nie
> o łódkę.
> napisałem z ostrożna, bo nie wiem jak się ma zanurzenie przy ułamkowych
> różnicach w prędkościach.
Nie upierdliwy tylko sam ostatnio pływałem łodzią co wodę jak spychacz
dziobem pchała :). Inaczej zachowa się pychówka inaczej szalupa itd. Co do
masy to zauważ, że jest to praktycznie jedyny parametr elektryka, czyli
uciąg w Lbs. Silnik ma uciąg, łódź daje opory wynikające z masy i kształtu
efektem tego stosunku będzie realna prędkość i stopień obciążenia silnika.
Wniosek jest prosty, by porównywać efekt maximizera i eko-drivingu łodzie
muszą być podobnego kształtu i masy. Ślizgi, kawitację itp pomijamy, choć
głębość zanurzenia śruby względem stępki już jest istotna.
--
Pozdrawiam

Marcin

unread,
Jun 29, 2012, 10:00:33 AM6/29/12
to
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):

> Prąd 1/10 wynika z budowy fizykochemicznej akumulatora, Skutkiem zmian w
> budowie może on obecnie być nieco większy, ale bez przesady. Nie chcę tu
> wnikać w akademickie dysputy, bo to nie ma sensu. Ogólnie powyżej 14,4V
> akumulator zaczyna gazować. Jeżeli jest szczelny to nastąpi odgazowanie i
> skroplenie i będzie OK o ile nie wytworzymy w nim ciśnienia otwierającego
> zawór bezpieczeństwa.

tu mnie możesz prostować. napiszę tylko, że cały czas myślałem, że
transformatorowa ładuje stałą mocą, V i A się zmieniają w trakcie, a max A
jest wartością graniczną i zaleca się 1/10 Ah aku co w praktyce oznacza że i
tak będzie się dłużej niż 10 godz ładował. wynika to wprost z budowy
prostownika. inteligentne zaś ładują różną mocą, optymalnie, i stąd wynika
ich przewaga w szybkości. zakładając, że do przysłowiowego zera i tak się
prądu nie zużywa, to połowę aku inteligentna ładowarka powinna nabić w 5
godzin. jeżeli mamy 100Ah i zjemy 30, to większy prostownik zrobi to szybciej
niż mniejszy w aku 60Ah (przy zużyciu 30). także zużywając mniej prądu możemy
ładować krócej i nosić tyle samo, lub ładować tyle samo i nosić mniej (co
pewnie do mnie teraz dotarło a poprzednio mogłem popieprzyć). tak wygląda mój
świat ;)

> Nie upierdliwy tylko sam ostatnio pływałem łodzią co wodę jak spychacz
> dziobem pchała :). Inaczej zachowa się pychówka inaczej szalupa itd.

wszystko się zgadza, ale dopóki będziemy je pchali elektrykami to na każdej z
nich wzrost prędkości x2 spowoduje wzrost oporu x4. tylko o to mi chodzi. nie
porównuje łódek, tylko opór do przepchnięcia na każdej z nich przy różnych
prędkościach.

> Co do
> masy to zauważ, że jest to praktycznie jedyny parametr elektryka, czyli
> uciąg w Lbs. Silnik ma uciąg, łódź daje opory wynikające z masy i kształtu
> efektem tego stosunku będzie realna prędkość i stopień obciążenia silnika.
> Wniosek jest prosty, by porównywać efekt maximizera i eko-drivingu łodzie
> muszą być podobnego kształtu i masy. Ślizgi, kawitację itp pomijamy, choć
> głębość zanurzenia śruby względem stępki już jest istotna.

true. w moich postach to te same łódki :)
a konkretniej: ten sam sternik (ecodriver)= ~taki sam % zysk z używania
maximizera na różnych łódkach. jeżeli pod uwagę weźmiemy sam opór, silnik tej
samej mocy ale z różnym zużyciem (w sensie ten sam silnik z maximizerem lub
bez) to wszystkie wyniki na różnych łódkach powinny wychodzić proporcjonalnie
(V max do V na 50% mocy, dystans na Vmax do dystansu na 50%). same prędkości
będą rzecz jasna inne ale to oczywista oczywistość.
z tego powodu pozwalam sobie pisać (nie widząc jego łódki na oczy), że jeśli
ktoś używa 100Ah dziś, to po instalacji maximizera i odpowiednim obchodzeniu
się z mocą mógłby pływać dalej na 75Ah nie tracąc przesadnie na prędkości.
w wersji "expert" udało by się i z 60Ah.

Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

unread,
Jun 29, 2012, 11:00:06 AM6/29/12
to


Użytkownik "Marcin" <marcin_...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości grup dyskusyjnych:jskce1$q4p$1...@inews.gazeta.pl...
> Jarosław Augustyniak vel Kot Bury <kot_...@o2.pl> napisał(a):
>
>> Prąd 1/10 wynika z budowy fizykochemicznej akumulatora, Skutkiem zmian w
>> budowie może on obecnie być nieco większy, ale bez przesady. Nie chcę tu
>> wnikać w akademickie dysputy, bo to nie ma sensu. Ogólnie powyżej 14,4V
>> akumulator zaczyna gazować. Jeżeli jest szczelny to nastąpi odgazowanie i
>> skroplenie i będzie OK o ile nie wytworzymy w nim ciśnienia otwierającego
>> zawór bezpieczeństwa.
>
> tu mnie możesz prostować. napiszę tylko, że cały czas myślałem, że
> transformatorowa ładuje stałą mocą, V i A się zmieniają w trakcie, a max A
> jest wartością graniczną i zaleca się 1/10 Ah aku co w praktyce oznacza że
> i
> tak będzie się dłużej niż 10 godz ładował. wynika to wprost z budowy
> prostownika. inteligentne zaś ładują różną mocą, optymalnie, i stąd wynika
> ich przewaga w szybkości. zakładając, że do przysłowiowego zera i tak się
> prądu nie zużywa, to połowę aku inteligentna ładowarka powinna nabić w 5
> godzin. jeżeli mamy 100Ah i zjemy 30, to większy prostownik zrobi to
> szybciej
> niż mniejszy w aku 60Ah (przy zużyciu 30). także zużywając mniej prądu
> możemy
> ładować krócej i nosić tyle samo, lub ładować tyle samo i nosić mniej (co
> pewnie do mnie teraz dotarło a poprzednio mogłem popieprzyć). tak wygląda
> mój
> świat ;)
Ogólnie to działa tu prawo Ohma I = Usk/Rw, gdzie Rw to rezystancja
wewnętrzna akumulatora, która jest wprost proporcjonalna do stanu jego
naładowania. Jeżeli podłączę trafo z mostkiem Graetza do pustego akumulatora
to popłynie duży prąd, który będzie malał z czasem do zera i je osiągnie w
momencie wyrównania napięcia ładowania a napięciem aku. Proste prostowniki
były wyposażone w amperomierz i regulator płynny lub skokowy napięcia
ładowania (zmniejszenie napięcia ładowania zmniejsza prąd ładowania), co
pozwalało użytkownikowi nie przekraczać prądu ładowania 1/10 po przez
systematyczne dobieranie nastawy. Rozwój technologii akumulatorów i
ładowarek doprowadził do tego, że powstały ładowarki automatyczne
obsługujące pewien zakres pojemności akumulatorów. Akumulatory są ładowane w
nich stałym prądem 1/10 z dużą dozą tolerancji (pisałem o tym uprzednio).
Ładowarka ma konstrukcyjnie zadany stały prąd ładowania i podany zakres
pojemności obsługiwanych akumulatorów. Ładowarki mikroprocesorowe robią to
znacznie precyzyjniej i dzielą proces ładowania na różne fazy, choć nadal
ładują prądem 1/10 z dużą tolerancją. Ponieważ ładowarki mikroprocesorowe
ładują przebiegami prostokątnymi a nawet impulsowymi to we wzorze zawarłem
Usk (napięcie skuteczne). Do ładowania akumulatora musimy zawsze zużyć tyle
energii ile mamy mu uzupełnić + straty. Reasumujac, dana ładowarka szybciej
ładuje mały akumulator od dużego, ale to nie powód do radości, a wręcz
przeciwnie jeżeli ten prąd przekracza 1/10. Idealna ładowarka powinna każdy
akumulator ładować prądem dziesięciogodzinnym i czas ładowania powinien być
stały i niezależny od pojemności aku. Mowa tu o fazie ładowania
zasadniczego. A, że idełów nie ma...


>> Nie upierdliwy tylko sam ostatnio pływałem łodzią co wodę jak spychacz
>> dziobem pchała :). Inaczej zachowa się pychówka inaczej szalupa itd.
>
> wszystko się zgadza, ale dopóki będziemy je pchali elektrykami to na
> każdej z
> nich wzrost prędkości x2 spowoduje wzrost oporu x4. tylko o to mi chodzi.
> nie
> porównuje łódek, tylko opór do przepchnięcia na każdej z nich przy różnych
> prędkościach.
OK, nie neguję.
Z tym się zgadzam.
--
Pozdrawiam
0 new messages