Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Szwecja wprowadza wymiar ochronny szczupaka w wodach przybrzeżnych Bałtyku

443 views
Skip to first unread message

Artur Nowicki

unread,
Feb 17, 2011, 3:21:50 PM2/17/11
to
Za: http://www.swedenfishing.com/fishing_nature/fishing_guides/

"You’re only allowed to keep 3 pikes (40 - 75 cm) per angler per day."

Czyli trzy rybki na dzień, nie większe niż 75cm i nie mniejsze niż 40.

Moim zdaniem świetny pomysł, tylko dlaczego aż 3 można zabrać? Limit w
moim klubie wędkarskim to 6 sztuk na rok (tak na rok) i to wydaje mi się
rozsądne biorąc pod uwagę jak suche i ościste mięso ma szczupak :D

--
Pozdrowienia
Artur

odziu

unread,
Feb 17, 2011, 3:43:10 PM2/17/11
to
W dniu 2011-02-17 21:21, Artur Nowicki pisze:

> Moim zdaniem świetny pomysł, tylko dlaczego aż 3 można zabrać? Limit w
> moim klubie wędkarskim to 6 sztuk na rok (tak na rok) i to wydaje mi
> się rozsądne biorąc pod uwagę jak suche i ościste mięso ma szczupak :D
>

Co ma piernik do wiatraka, od kiedy to limity ilościowe ustala się w
zależności od jakości mięsa? :)

Danie robi kucharz a nie ryba:
Przepisy
SZCZUPAK PIECZONY
Oczyszczoną i posoloną rybę pozostawić w chłodnym miejscu przez 2-3
godziny. Piec na maśle na wolnym ogniu, często przewracając. Gdy
miękki, gorącego szczupaka ułożyć na półmisku i posypać drobno
posiekaną cebulą, posiekaną natką pietruszki i pieprzem, skropić sokiem
z cytryny.
SZCZUPAK FASZEROWANY
Rybę oczyścić z łusek, uciąć łeb i nie rozcinając brzucha zdjąć skórę,
pozostawiając płetwę ogonową. Po obraniu z ości dodać do mięsa ryby
czwartą część przygotowanego surowego wędzonego boczku, kilka wątró­bek
z drobiu, tartą bułkę, natkę pietruszki, dużą cebulę i ząbek czosnku
wraz z łyżką masła na 1 kg ryby. Całość przepuścić dwukrotnie przez
maszynkę do mięsa i wyrobić z łyżką majonezu. Następnie skórę z ryby
wypełnić luźno masą do 4/5 objętości i zaszyć. Kto lubi, może dodać do
masy nieco ekstraktu grzybowego. Po ugotowaniu w wywarze z jarzyn i
łbów rybich, podawać szczupaka na gorąco, polewając masłem
zrumie­nionym z tartą bułką, z dodatkiem włoskiej kapusty i ziemniaków
z wody polanych sosem chrzanowym.
SZCZUPAK W KAPUŚCIE
Szczupaka wymyć, oczyścić, mięso głęboko ponacinać, osolić i pozostawić
w chłodnym miejscu. Głowę, ogon i płetwy ugotować w wodzie z dodatkiem
2 cebul. Po ugotowaniu odcedzić i w wywarze ugotować ok. 0,75 kg
kwaszonej kapusty. Pokrajanego na dzwonka szczupaka obtoczyć tymczasem
w mące i smażyć na złoty kolor w dobrze rozgrzanym tłuszczu. Gdy
kapusta ugotuje się na miękko, wyjąć z garnka połowę, a na to miejsce
włożyć usmażonego szczupaka. Przykryć wyjętą uprzednio kapustą, wlać
szklankę śmietany i zapiekać 15 minut w gorącym piekarniku.
SZCZUPAK ZAPIEKANY
Rybę oczyścić, odciąć głowę, odfiletować i osolić. Ułożyć na
ogniotrwałym półmisku, oblać tłuszczem (100 g), wstawić na 10-15 minut
do nagrzanego piekarnika i podpiec. 200 g pieczarek oczyścić, wypłukać,
przyciąć trzony (ze starych dużych kapeluszy zdjąć skórkę) i cienko
posza­tkować. Dodać 100 g pokrajanej w krążki cebuli, sól, pieprz, 1-2
łyżki wody i razem dusić ok. 10 minut. Rybę pokryć pieczarkami, oblać
lekko osoloną śmietaną (pół szklanki), grubo posypać tartym serem
(można skropić masłem z tartą bułką) i wstawić na 10 minut do
nagrzanego piekarnika; gdy ser się lekko zrumieni, a ryba będzie
miękka, wyjąć i podawać gorącą.

witi

unread,
Feb 17, 2011, 4:04:41 PM2/17/11
to
odziu <od...@tlen.pl> napisał(a):
> polewając masłem
> zrumie­nionym z tartą bułką,

??

W

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

odziu

unread,
Feb 17, 2011, 4:38:30 PM2/17/11
to
W dniu 2011-02-17 22:04, witi pisze:

> > polewając masłem zrumie­nionym z tartą bułką
> ??

No tak się mówi, chociaż rumieni się tu tylko bułka. Topisz masło
dodajesz tartą bułkę (żymła po waszymu) i podgrzewasz aż zbrązowieje
(zarumieni się).

--
Piotr Ratyński
http://www.prw.org.pl/
Nie masz żadnej szansy, ale musisz ją wykorzystać

witi

unread,
Feb 17, 2011, 5:14:54 PM2/17/11
to
odziu <od...@tlen.pl> napisał(a):

> W dniu 2011-02-17 22:04, witi pisze:
> > > polewając masłem zrumie­nionym z tartą bułką
> > ??
>
> No tak się mówi, chociaż rumieni się tu tylko bułka. Topisz masło
> dodajesz tartą bułkę (żymła po waszymu) i podgrzewasz aż zbrązowieje
> (zarumieni się).

Sorki, zapomniałem dodac smieszka:)

pozdrawiam

Witi

odziu

unread,
Feb 17, 2011, 5:38:05 PM2/17/11
to
W dniu 2011-02-17 23:14, witi pisze:

> Sorki, zapomniałem dodac smieszka:)

A myślisz, że ja na poważnie... ;)

witi

unread,
Feb 17, 2011, 6:00:57 PM2/17/11
to
odziu <od...@tlen.pl> napisał(a):

> W dniu 2011-02-17 23:14, witi pisze:
> > Sorki, zapomniałem dodac smieszka:)
>
> A myślisz, że ja na poważnie... ;)

Pewnie, że nie. A o Karelii cos wiesz praktycznego? Moze masz w okolicy
kogos pokreconego, zakręconego ,pop....itd? Daj znać jak by sie ujawnił.

pzdr

odziu

unread,
Feb 18, 2011, 3:49:04 AM2/18/11
to
W dniu 2011-02-18 00:00, witi pisze:

> Pewnie, że nie. A o Karelii cos wiesz praktycznego? Moze masz w okolicy
> kogos pokreconego, zakręconego ,pop....itd? Daj znać jak by sie ujawnił.

A coś Ty się przyrzepił (to nie literówka) do tej Karelii? Zanim
dojrzejemy do niej, to najpierw czeka nas jeszcze co najmniej kilka
"zlotów" w kraju, ze dwa w tym roku (jak da radę), a w przyszłym kończę
60-tkę, to musowo będzie jubileuszowy... :-D

--
Piotr Ratyński
http://www.prw.org.pl/

Jest tylko jeden sukces - możliwość spędzania życia po swojemu.

Artur Nowicki

unread,
Feb 18, 2011, 11:43:58 AM2/18/11
to

Super przepisy, dziekuje, ale ja z moich szesciu i tak wszystkie
wypuscilem :), moze w tym roku.


--
Pozdrowienia
Artur

Jarosław Augustyniak

unread,
Feb 18, 2011, 12:29:50 PM2/18/11
to

Użytkownik "Artur Nowicki" <now...@poczta.fm> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:4d5d835e$0$6887$9b4e...@newsspool2.arcor-online.net...

Tylko trzy, bo turyści z Czech, Niemiec i Słowacji wymusili te ograniczenia
swoją obecnością na szkierach. W tych nacjach wyjazd musi się zwrócić z
nawiązką. Sami Szwedzi na zawodach jeziorowych łowią 15cm "pistolety" niosą
do wagi, potem fota i na przyczepkę samochodową. Co kraj to obyczaj, a tam
ryb mnogo.
--
Pozdrawiam
Jarosław Augustyniak vel Kot Bury

Plumke

unread,
Feb 18, 2011, 1:09:30 PM2/18/11
to
>a w przyszłym kończę 60-tkę, to musowo będzie jubileuszowy... :-D

...ktora ????
;D

witi

unread,
Feb 18, 2011, 1:20:52 PM2/18/11
to
Jarosław Augustyniak <kot_...@o2.pl> napisał(a):

> Tylko trzy, bo turyĹ ci z Czech, Niemiec i SĹ owacji wymusili te
ograniczenia
> swojÄ obecnoĹ ciÄ na szkierach. W tych nacjach wyjazd musi siÄ
zwrĂłciÄ z
> nawiÄ zkÄ . Sami Szwedzi na zawodach jeziorowych Ĺ owiÄ 15cm "pistolety"
niosÄ
>
> do wagi, potem fota i na przyczepkÄ samochodowÄ .

Witaj
A to mnie zastrzeliłeś tymi 15 cm pistoletami. Ja gupi myślałem, że tylko
my, ruskie,czesi, słowacy no i albańce jesteśmy miłośnikami killerstwa.
A tu proszę,szkopy nie lepsze od nas. O szwedach nie mówiąc(każdy z nich to
przestępca-bimber).

witi

unread,
Feb 18, 2011, 1:38:08 PM2/18/11
to
odziu <od...@tlen.pl> napisał(a):
> A coś Ty się przyrzepił (to nie literówka) do tej Karelii? Zanim
> dojrzejemy do niej, to najpierw czeka nas jeszcze co najmniej kilka
> "zlotów" w kraju, ze dwa w tym roku (jak da radę), a w przyszłym kończę
> 60-tkę, to musowo będzie jubileuszowy... :-D

Pszyrzepiłem się skuli tego, że jeszcze przed 60-ką chcę tam połowić rybek.
Słabo widzę zlot w Karelii(Ciebie na nim)po ostatnim Waszym a pierwszym moim
z Wami.Piszesz zlot w cudzysłowie(?). Co przez to chciałeś przekazać?
Ja uwielbiam dzikawe tereny,prymitywizm noclegowy,ogólnie "partyzantkę"i
poranne ustalanie gdzie dalej.

Pozdrawiam Seniora

odziu

unread,
Feb 18, 2011, 1:43:16 PM2/18/11
to
W dniu 2011-02-18 19:09, Plumke pisze:

>> a w przyszłym kończę 60-tkę, to musowo będzie jubileuszowy... :-D
>
> ...ktora ????
> ;D

Jedyna... :-P

odziu

unread,
Feb 18, 2011, 1:55:34 PM2/18/11
to
W dniu 2011-02-18 19:38, witi pisze:

> Słabo widzę zlot w Karelii(Ciebie na nim)po ostatnim Waszym a
> pierwszym moim

Nie ciągnie mnie, ale to jeszcze nic nie znaczy. Wystarczy z 15-tu
chętnych...

> Piszesz zlot w cudzysłowie(?). Co przez to chciałeś przekazać?

No bo zlecieć to się mogą np. stare kury, albo lotnicy, a my że
samochodami, to powinien być zjazd, ale się źle kojarzy... :-D

> Ja uwielbiam dzikawe tereny,prymitywizm noclegowy,ogólnie
> "partyzantkę"i poranne ustalanie gdzie dalej.

I co, do tego jest Tobie potrzebna Karelia? Ja mogę to Tobie
zagwarantować nawet na terenie Poznania, miasta stołecznego i
rezydencjonalnego. Cudze chwalicie swojego nie znacie... ;)

--
Piotr Ratyński
http://www.prw.org.pl/

W życiu może się zdarzyć wszystko, zwłaszcza nic.

MaGorEc

unread,
Feb 18, 2011, 2:06:06 PM2/18/11
to
W dniu 17.02.2011 21:43, odziu pisze:

>
> Danie robi kucharz a nie ryba:

A ja lubię - jak mam okazję połowić - mix szczupakowo-linowy w
śmietanie. Przygotowanie klasyczne, masło, śmietana, cebula i ryby
smażone w dzwonka. Pychota.

Natomiast moją uwagę zwróciły przepisy z Pana Tadeusza:

Szczuki główne i szczuki podgłówne, łokietne,
Flądry i karpie ćwiki, i karpie szlachetne!
W końcu sekret kucharski: ryba nie krojona,
U głowy przysmażona, we środku pieczona,
A mająca potrawkę z sosem u ogona

Ćwiki to karpie pełnołuskie, dzikie, prawdopodobnie sazany.
Szczuki główne, podgłówne i łokietne - to prawdopodobnie kaliber każdej
rybki.
No i ta finalna ryba, w trzech stanach.
Trzeba by sięgnąć do Kucharza doskonałego

Pozdrawiam
Maciek

Jarosław Augustyniak

unread,
Feb 18, 2011, 2:17:49 PM2/18/11
to

Użytkownik " witi" <witi_in...@gazeta.pl> napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:ijmda4$icq$1...@inews.gazeta.pl...

To się grubo pomyliłeś. W Norwegii Polacy i Rosjanie odbierani są pozytywnie
w przeciwieństwie do Niemców, Czechów i ja dodam Słowaków, bo dla Norwegów
pewnie Czech to dawny obywatel CSRS. Szwed nie łowi ryb ponad potrzeby i
wybiera te większe, ale.... zawody rodzą potrzebę, więc wszystko do wora w
słusznym celu zwycięstwa. Normalnie 15-staków nie łowią.

witi

unread,
Feb 18, 2011, 2:58:22 PM2/18/11
to
odziu <od...@tlen.pl> napisał(a):

> Nie ciągnie mnie, ale to jeszcze nic nie znaczy. Wystarczy z 15-tu
> chętnych...

Że Cię nie ciągnie to rozumiem(59), ale po co Ci aż 15-tu ?


>
> > Piszesz zlot w cudzysłowie(?). Co przez to chciałeś przekazać?
>
> No bo zlecieć to się mogą np. stare kury, albo lotnicy, a my że
> samochodami, to powinien być zjazd, ale się źle kojarzy... :-D

Zjazd moze być na dupie z górki.Naciągane wyjaśnienie (lotnik):-)


>
> > Ja uwielbiam dzikawe tereny,prymitywizm noclegowy,ogólnie
> > "partyzantkę"i poranne ustalanie gdzie dalej.
>
> I co, do tego jest Tobie potrzebna Karelia? Ja mogę to Tobie
> zagwarantować nawet na terenie Poznania, miasta stołecznego i
> rezydencjonalnego. Cudze chwalicie swojego nie znacie... ;)

W tym Twoim(stołecznym) Poznaniu mam kilkoro przyjaciół i oni nie chcą
spędzać urlopu w smrodzie spalin i całej reszcie.

Pzdr

Witi

ps. Karelia to dla mnie cos, co trzeba sobie samemu wypracowac(w 4-6 łebów).

Wojciech Skrzypinski

unread,
Feb 18, 2011, 3:03:06 PM2/18/11
to
W dniu 2011-02-17 21:21, Artur Nowicki pisze:
> Za: http://www.swedenfishing.com/fishing_nature/fishing_guides/
>
> "You’re only allowed to keep 3 pikes (40 - 75 cm) per angler per day."

W zeszlym roku na Szkierach Sw. Anny ta zasada juz obowiazywala. Na
codzien wyznaje no-kill, ale po poczestowaniu tamtejszym szczupakiem
sami zabralismy przez tydzien pare szt., bo smakuja rewelacyjnie -
troche jak szczupak, troche jak ryba morska.

Za sasiadow mielismy Niemcow. Niemcy zbyt rozmowni nie byli, przemykali
do domkow z wiadrami i torbami. Ostatniego dnia patrzymy, a oni wpychaja
do busa cos duzego... po blizszym przyjrzeniu okazalo sie, ze to
zamrazarka skrzyniowa !

W.

witi_in...@gazeta.pl

unread,
Feb 18, 2011, 3:14:18 PM2/18/11
to
Wojciech Skrzypinski <usun....@gmail.com> napisał(a):


> W zeszlym roku na Szkierach Sw. Anny ta zasada juz obowiazywala. Na
> codzien wyznaje no-kill, ale po poczestowaniu tamtejszym szczupakiem
> sami zabralismy przez tydzien pare szt., bo smakuja rewelacyjnie -
> troche jak szczupak, troche jak ryba morska.

Przy tamtejszej obfitości to oczywiste:-)


>
> Za sasiadow mielismy Niemcow. Niemcy zbyt rozmowni nie byli, przemykali
> do domkow z wiadrami i torbami. Ostatniego dnia patrzymy, a oni wpychaja
> do busa cos duzego...

To pewnikiem byli Osi(czy jak ich tam zwa)

pzdr

Witi

Plumke

unread,
Feb 18, 2011, 3:48:46 PM2/18/11
to
....e ...jestes za skromny....na moje oko to co najmniej trzecia ;P

odziu

unread,
Feb 18, 2011, 4:07:49 PM2/18/11
to
W dniu 2011-02-18 20:58, witi pisze:

> Że Cię nie ciągnie to rozumiem(59),

Ja o krowie Ty o rowie.

> ale po co Ci aż 15-tu ?

Zlot to zlot, a nie trzech harcerzyków w szałasie.

> Zjazd moze być na dupie z górki.Naciągane wyjaśnienie (lotnik):-)

Tak czy owak zwyczajowo mówimy zlot, chociaż mi to do logiki nie pasuje...

>>> Ja uwielbiam dzikawe tereny,prymitywizm noclegowy,ogólnie
>>> "partyzantkę"i poranne ustalanie gdzie dalej.

A co to ma wspólnego ze zlotem grupowym?

> W tym Twoim(stołecznym) Poznaniu mam kilkoro przyjaciół i oni nie chcą
> spędzać urlopu w smrodzie spalin i całej reszcie.

Kto to urlop spędza na zlocie wędkarskim? A Twoi koledzy to pewnie z
tych, co w wakacje uciekają przed smrodem Poznania nad morze, albo w
góry, nie rozumiejąc, że cały smród zabierają ze sobą, gdyż to oni są
jego głównym producentem. Najczystsze powietrze w Poznaniu mamy w
wakacje, a największy smród jest wtedy latem w Sopocie, a zimą w
Zakopanym.

> ps. Karelia to dla mnie cos, co trzeba sobie samemu wypracowac(w 4-6 łebów).

A nie lepiej od razu Alaska, albo Antarktyda? Dla mnie ta Karelia to
taki papierowy tygrys, wygląda przerażająco, a w rzeczywistości taki
duży grajdołek... zaśmiecony i zatłoczony jak nasze Mazury tylko większy.

--
Piotr Ratyński
http://www.prw.org.pl/

Mądrość nie polega na tym, by nie popełniać błędów, lecz na tym, by ich
nie powtarzać.

Artur Nowicki

unread,
Feb 19, 2011, 12:46:14 PM2/19/11
to
> Tylko trzy, bo turyści z Czech, Niemiec i Słowacji wymusili te
> ograniczenia swoją obecnością na szkierach. W tych nacjach wyjazd musi
> się zwrócić z nawiązką. Sami Szwedzi na zawodach jeziorowych łowią 15cm
> "pistolety" niosą do wagi, potem fota i na przyczepkę samochodową. Co
> kraj to obyczaj, a tam ryb mnogo.

Tu sie zgodze. Mieszkam w Niemczech i mialem okazje poznac jak im sie
"musi zwrocic" wyjazd. W czasie urlopu w Szwecji w drugiej czesci
blizniaka byl wedkarz zabierajacy, filetujacy i mrozacy wszystko co
udalo mu sie zlapac. Oczywiscie to nie musi byc regula, ale jezeli juz
ich wlasne magazyny wedkarskie publikuja satyryczne obrazki na ten temat
to cos w tym musi byc.

--
Pozdrowienia
Artur

0 new messages