Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Lowienie karpi na kulki proteinowe

1 view
Skip to first unread message

cezararni

unread,
Mar 2, 2003, 2:26:28 PM3/2/03
to
Witam grupe.
Po dlugiej ponad 2 letniej separacji z komputerem znowu
moge pogwarzyc z wedkarzami z calej Polski.
Obecnie zajmuje sie prawie wylacznie lowieniem karpi.
Ciesze sie,ze na grupie pojawiaja sie osoby interesujace
sie i probujace polowow karpi na kulki.
Chetnie wymienie sie z grupowiczami moimi doswiadczeniami,
przepisami na kulki,uwagami o sprzecie
sposobikami na cwane sztuki itp.
Czekam na pytania na grupie lub na priv.
ceza...@poczta.fm


Markus.J

unread,
Mar 2, 2003, 6:00:09 PM3/2/03
to
Witam chetnie troszke pogawedze w czasie niecierpliwego wyczekiwania na
pierwszom w sezonie wyprawe.Niemam zbyt wielkiego doswiadczenia w tej
dziedzinie gdyz zajmuje sie tym dopiero od 2 sezonow,jestem wlasnie na
etapie wymiany jednego z zestawow i przymiezania sie do zakupu jak narazie
niemam jeszcze sprecyzowanego kijka wiem tylko ze wezme cos z przedzialu
3LBS przy dl 3,60 co do mlynka do tego zestawu zastanawiam sie nad nowym
robinsonem "Emperor" badz nad Emblemom Daiwy jednak troszke odstrasza mnie
problem koniecznosci zakupi poza granicami gdyz niejest on unas osiagalny
bede wdzieczny za wszelkie sugestie dotyczace sprzetu.
Ot narazie tyle:choc napewno niebawem sie odezwe.

Pozdrawiam Marek

Wiesław Karpusiewicz

unread,
Mar 3, 2003, 3:53:34 AM3/3/03
to

> > Chetnie wymienie sie z grupowiczami moimi doswiadczeniami,
> > przepisami na kulki,uwagami o sprzecie
> > sposobikami na cwane sztuki itp.
> > Czekam na pytania na grupie lub na priv.

No właśnie, jak to jest z tymi kulkami proteinowymi, wiem że są w sklepach.
A czy można zrobić samemu, jeśli tak to jak?


Tomek

unread,
Mar 3, 2003, 4:18:50 AM3/3/03
to
Mozna je robic samemu. Jest to bardzo proste. Przepisy na kulki sa bardzo
rozmaite, mozna je znalezc na roznych stronach www, w gazetach i ksiazkach
wedkarskich. Jesli juz wybierzemy odpowiedni przepis i wymieszamy wszystkie
skladniki to zabieramy sie za wyrobienie ciasta. Pozniej trzeba je uformowac
w kulki, chociaz niekoniecznie musza byc to akurat kulki moga byc np.
kwadraciki albo trojkaciki.:) Do robienia kulek sa odpowiednie przyrzady,
ale jesli ktos woli to moze je kulac recznie.:) Jak juz uformujemy ciasto w
kuleczki (lub inne ksztalty) to musimy je ugotowac, najlepiej tak jak pyzy,
czyli na parze. Ja gotuje okolo 10 minut, oczywiscie czas gotowania zalezy
tez od srednicy kulek, moje maja 14 mm. Gdy juz wszystkie ugotujemy to
trzeba je troche przesuszyc (2-3 dni) w przewiewnym miejscu ale nie na
sloncu! Jak juz je wysuszymy to pakujemy do woreczkow i do zamrazalnikia.
Jesli bedziesz chcial sie jeszcze czegos dowiedziec to pytaj...

Pozdrawiam
Tomek


Użytkownik "Wiesław Karpusiewicz" <w...@poczta.neostrada.pl> napisał w
wiadomości news:b3v4pd$jol$1...@korweta.task.gda.pl...

Wiesław Karpusiewicz

unread,
Mar 3, 2003, 2:44:11 PM3/3/03
to
Nigdy na nie nie łowiłem, czemu są tak skuteczne właśnie na karpia? Jako
zagorzały "gliździarz" cały czas uważam, że czerwone robaki albo dendrobena
to jest to.


Agnieszka

unread,
Mar 3, 2003, 3:02:09 PM3/3/03
to

A ja swoje dwa (8 kg i 9,5 kg) złowiłam na 2 białe robaczki...

Pozdrawiam
Agnieszka
W-wa Ochota


Wojtek W.

unread,
Mar 3, 2003, 3:13:50 PM3/3/03
to
"Wiesław Karpusiewicz" <w...@poczta.neostrada.pl> napisał:

Glizda, lubi zsunac sie z haka, ukryc w mule, albo zgola wylezc na brzeg
i schowac w ziemi, a kulka - lezy spokojnie i czeka ;)

zdrowko
Wojtek W.

Agnieszka

unread,
Mar 3, 2003, 3:14:15 PM3/3/03
to

>
> Glizda, lubi zsunac sie z haka, ukryc w mule, albo zgola wylezc na brzeg
> i schowac w ziemi, a kulka - lezy spokojnie i czeka ;)

Jak już idziemy tym tropem - kulkę można dostać...:-)

Pozdrawiam
Agnieszka
W-wa Ochota


Wojtek W.

unread,
Mar 3, 2003, 3:28:18 PM3/3/03
to
"Agnieszka @interia.pl>" <agucha_mali<CIACH_TO> napisała:

>
> >
> > Glizda, lubi zsunac sie z haka, ukryc w mule, albo zgola wylezc na brzeg
> > i schowac w ziemi, a kulka - lezy spokojnie i czeka ;)
>
> Jak już idziemy tym tropem - kulkę można dostać...:-)
>
Zginal, trafiony kulka tutti-frutti???
Widzialem tez procarzy, strzelajacych sklejonymi bialymi..
Moze nie tak grozne, ale malo estetycznie byloby dostac tym w ucho .. :)

zdrowko:)
Wojtek W.

Tomek

unread,
Mar 3, 2003, 4:13:35 PM3/3/03
to
Na temat Karpi i kulek warto poczytac w ksiazce Przemyslawa Morczka "KARP".
Jest skarbnica wiedzy na temat tych rybek. A co do skutecznosci kulek to
jedna z ich zalet jest selektywnosc. Sa zbyt duze i twarde dla drobnicy wiec
karpiki spokojnie moge je odszukac i zjesc. Do ciasta z ktorego wyrabiamy
kuleczki mozemy dodawac przerozne skladniki, zapachy, mozemy to wszystko
komponowac w roznych propocjach. Jesli tylko ktos ma czas (i pieniadze...)
to moze wyprobowac wiele przepisow i wybrac ten najlepszy (na danym lowisku,
o konkretnej porze roku). Wedlug mnie nie ma lepszej przynety na Karpia! To
dzieki kulkom zlowilem swoje pierwsze przyzwoite Karpie.:)


Użytkownik "Wiesław Karpusiewicz" <w...@poczta.neostrada.pl> napisał w

wiadomości news:b40at3$44u$1...@korweta.task.gda.pl...

art

unread,
Mar 3, 2003, 4:39:52 PM3/3/03
to

Użytkownik "Agnieszka @interia.pl>" <agucha_mali<CIACH_TO> napisał w
wiadomości news:b40ccl$bsd$1...@nemesis.news.tpi.pl...

>
> A ja swoje dwa (8 kg i 9,5 kg) złowiłam na 2 białe robaczki...

A ja mojego największego 1,5 kg ma 2 ziarna pęczaku...
:(

antykarpiarz
art


Dariusz.B

unread,
Mar 3, 2003, 6:13:10 PM3/3/03
to
A tak jak już o karpiach to może ktos poleci jakies dobre miejsce na karpika
maksymalnie 100 km od warszawy najlepiej takie miejsce gdzie nie ma presji
wedkarskiej oraz gdzie nie ma duzo turystow ??? Jeżeli chodzi o moja wiedze
na temat takich lowisk to znam tylko jedno takie miejsce na karpia czy lina
jest to jezioro bledowskie fajne w sumie miejsce bo jak komus się znudza
karpie to zawsze może sobie 400 metrow podreptac nad wkre gdzie co roku
obserwuje jak zapalency wyciagaja klenie pol metrowe oraz brzany jeszcze
ladniejsze jak ktos chce wiedziec wiecej to proszę pytac mam niedaleko
dzialke wiec może ktos się skusi w lato na wypad parudniowy i pokaze mi jak
się lapie karpie :)


Michal

unread,
Mar 3, 2003, 7:05:06 PM3/3/03
to

----- Original Message -----
From: "Wojtek W." <wojt...@post.pl>
To: <pl-rec-w...@newsgate.pl>
Sent: Monday, March 03, 2003 9:28 PM
Subject: Re: Lowienie karpi na kulki proteinowe


> Widzialem tez procarzy, strzelajacych sklejonymi bialymi..
> Moze nie tak grozne, ale malo estetycznie byloby dostac tym w ucho .. :)

==================================

Estetyka, estetykom, ale jak cholery potem na lbie i za koszulom -
laskoczom.... ;)))

Pozdrowka serdeczne z odtajajacych pomalu Mazur

Michal


> zdrowko:)
> Wojtek W.
>
>


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.wedkarstwo

Wojtek W.

unread,
Mar 4, 2003, 10:54:19 AM3/4/03
to
"Michal" <sen...@pzw.pl> napisał:

>
> > Widzialem tez procarzy, strzelajacych sklejonymi bialymi..
> > Moze nie tak grozne, ale malo estetycznie byloby dostac tym w ucho .. :)
> ==================================
>
> Estetyka, estetykom, ale jak cholery potem na lbie i za koszulom -
> laskoczom.... ;)))
>
> Pozdrowka serdeczne z odtajajacych pomalu Mazur
>

Witam pieknie!

Masz racje, z dzikunskimi laskotkami za koszulom, ciezko walczyc
z odpowiedniom dla wieku godnosciom osobistom ;)

Wspominalem tu niedawno Twoje sukcesy w cykadowaniu
okazow jeziorowych. Nie odzywales sie i balem sie juz, ze
przymarzles gdzies nad Krzywym :)
Ciesze sie, ze zdrowo zyjesz i wiosne wieszczysz.

W tym roku, zima u mnie tez stanowczo za dluga.
Czekam na ciepelko, coby sprawdzic czy karasie i liny w dolkach
pomyslnie przezimowaly.
Lekka matchowka, kolec, ze dwie tluste ochotki ... i nawet ciernik
bedzie odswietnie wygladal! ;)

zdrowka zycze
Wojtek W.

Michal

unread,
Mar 4, 2003, 6:28:48 PM3/4/03
to

> Wspominalem tu niedawno Twoje sukcesy w cykadowaniu
> okazow jeziorowych. Nie odzywales sie i balem sie juz, ze
> przymarzles gdzies nad Krzywym :)
> Ciesze sie, ze zdrowo zyjesz i wiosne wieszczysz.

Zima nie lowilem jako cieplolub, i nieco chorowalem.
Ponoc juz przyszly tydzien ma byc bardziej wiosenny.
Co do cykad, to chyba zostaly mi tylko dwie maluskie i jak pamietam wsciekle
drogie (US made).
Faktycznie to niezle przynety na bialoryb nawet. Tylko nigdzie nie widzialem
nawet podobnych podrobek. Jak jest jakis majster i fanatyk cykad to moge
machnac skan i przeslac na priva, bo lista pewnie nie lapnie zalacznika.

> W tym roku, zima u mnie tez stanowczo za dluga.
> Czekam na ciepelko, coby sprawdzic czy karasie i liny w dolkach
> pomyslnie przezimowaly.
> Lekka matchowka, kolec, ze dwie tluste ochotki ... i nawet ciernik
> bedzie odswietnie wygladal! ;)

Oj, tak juz tej zimy troche za duzo bylo!
Ja chyba zaczne na jakiejs rzeczce, wczesniej zaczyna sie cos dziac
zazwyczaj. A powazne ryby zaczynaja sie u mnie tradycyjnym pierwszomajowym
szczupaczym lyk-endem.Czasem wiecej lykow, czasem szczupcow - jak w zyciu ;)
Jeszcze nie wpadl mi w reke tegoroczny kalendarz - ile to tym razem dni
wolnego?

> zdrowka zycze
> Wojtek W.

Pozdrowienia
Michal

Katanka

unread,
Mar 5, 2003, 6:03:49 AM3/5/03
to

art wrote:

a ja karpie zawsze lowilem na chleb :) ewentualnie na swojskie ciasto z
grysiku z dodatkiem zapachu vanilli :)


--
\|/ Katanka | kata...@interia.pl ::...
\|/ www.PlayStation2.of.pl ::...
\|/ I n1eCh kLiMaT SeGi cI sIe uDzIeLi nA wIeKi ::...
\|/ PS2, DC, PSOne, PC, DTT3500 | GG:3121891 ::...


Norbert Stańczyk

unread,
Mar 6, 2003, 3:54:33 AM3/6/03
to

Użytkownik "art" <arturkli...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:b40hs1$5p8$1...@nemesis.news.tpi.pl...

A ja swojego największego 10,30kg na żółte kopyto 7cm z czarnym grzbietem -
klasycznie za górną wargę.

antykarpiarz
NS


Wojtek W.

unread,
Mar 6, 2003, 12:31:18 PM3/6/03
to
"Michal" <sen...@pzw.pl> napisał:

>
> A powazne ryby zaczynaja sie u mnie tradycyjnym pierwszomajowym
> szczupaczym lyk-endem.Czasem wiecej lykow, czasem szczupcow - jak
> w zyciu ;)
> Jeszcze nie wpadl mi w reke tegoroczny kalendarz - ile to tym razem dni
> wolnego?
>
Wydaje mi sie, ze o to biega w relaksowym wedkarstwie..
Byc w zgodzie z atawizmami, wypracowanymi przez lata nawykami
i nie przejmowac sie za bardzo efektami ;)
Lyk-end, zapowiada sie niezle. 1 maja wypada w czwartek, czyli
szczupacze swieto bedzie trwalo cztery dzionki. Moze byc tloczno,
wiec pole walki nalezy wybrac starannie i z rozmyslem.

zdrowko;)
Wojtek W.

0 new messages