Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Jezioro Łąckie Duże relacja

278 views
Skip to first unread message

NEURON

unread,
Sep 27, 2010, 5:06:19 AM9/27/10
to
W weekend wybraliśmy się z kumplami Żwirek, Heniu i Ja (pozdrowienia dla
grupowiczów od nich ) na w/w jeziorko. Woda jest nadleśnictwa, tak więc
trzeba było wykupić dodatkowe zezwolenia. Troszke było z tym pieprzenia,
gdyż trzeba było się udać bezpośrednio do Nadleśnictwa, tam wypełnić
przelew (na każdego z osobna), jechać do ich banku (nie poczty) aby
wpłacić należność, poźniej znów z dowodem wpłaty do nadleśnictwa po
zezwolenie. Troszke zamieszania, ale sobie poradziłem, choć godzinka w
plecy.

W sobote rozstawiliśmy się po zachodniej stronie jeziora na prywatnej
posesji, którą wczesniej znalazłem. Bardzo miłe warunki... pieknie
przystrzyżona trawa, miejsce na grill, altanka z zadaszeniem, miesce na
ognisko i możliwość przy samej wodzie rozbicia namiotów. mieliśmy do
dyspozycji na wyłączność pomost, nie za duży, ale we trzech daliśmy
sobie jakoś rade.
Na około jeziora jest sporo pomostów, mniejszych, większych, jakiś
kładek, z których można wędkować.Strona zachodnia jest sprywatyzowana i
nie wszędzie można się dostać, przez zagrodzone siatką działki, ale od
strony południowej i całej strony wschodniej jest teren zalesiony.

Co do brań, brak było aktywności drapieżnika, ale za to piękne brały
płocie, krąpie i leszcze. Czasami nie można było pracować na dwóch
wędkach :) Z informacji tutejszych wedkarzy, stan wody byl bardzo wysoki
(przeszło 1 metr) i przez to ryba nie chciala brac. Do minusów tego
akwenu trzeba zaliczyć brak możliwości łowienia z łódki ani nocnych
zasiadek. Cały obszar jest ciągle pilnowany przez straż nadleśnictwa,
szczególnie o zachodzie słońca widać było po wschodniej stronie blyski
lornetek. Dzieki temu brak tam klusownictwa i ryba jest.

Zezwolenie które wykupiliśmy jest ważne przez dwa tygodnie tak więc
jeszcze je kilka razy sprawdzę.

Pozdr
Qba

JACooL

unread,
Sep 27, 2010, 6:16:09 AM9/27/10
to
> W weekend wybraliśmy się z kumplami Żwirek, Heniu i Ja (pozdrowienia dla
> grupowiczów od nich ) na w/w jeziorko. [...]

Dzieki za fajny opis :)
Te komplikacje przy wykupieniu pozwolenia - w dzisiejszych czasach "troszke"
dziwne.
2 tygodnie, czyli 40zl ?
Szkoda, ze zebate nie dopisaly - pewnie na nie sie nastawiliscie ;)
Drobnice o ktorej piszesz na federki ciagneliscie ? napisz jak mozesz cos
wiecej.
Dobrze, ze sa jeszcze wody tak dopilnowane i jak widac mozna sie postarac
...

--
Pozdrawiam
JACooL
PS. ja na Powidzkim pieeeekne okonie sobie w week ogladalem, woda coraz
zimniejsza = lepsza widocznosc.


NEURON

unread,
Sep 27, 2010, 6:37:08 AM9/27/10
to
W dniu 2010-09-27 12:16, JACooL pisze:

>> W weekend wybraliśmy się z kumplami Żwirek, Heniu i Ja (pozdrowienia dla
>> grupowiczów od nich ) na w/w jeziorko. [...]
>
> Dzieki za fajny opis :)
> Te komplikacje przy wykupieniu pozwolenia - w dzisiejszych czasach "troszke"
> dziwne.
no troszke uciazliwe. Babka wysylala mnie do banku bo bedzie mogla od
razu wypisac zezwolenie, a jak bym wplacil na poczcie to bysmy musieli
czekac az pieniadze dojda na konto... masakra jakas
Do tego jeszcze z przyzwyczajenia napisalem adres zamieszkania gostynin
a a karcie mam skierniewice i tu tez byly problemy i wyjasnienia ;/;/;/

> 2 tygodnie, czyli 40zl ?

tak, na tym zbiorniku 40zl za dwa tygodnie to minimalna stawka zezwolenia

> Szkoda, ze zebate nie dopisaly - pewnie na nie sie nastawiliscie ;)

nastawilismy sie na szczuplego i wegorze, a ja nawet myslalem o karpiu.
Z tego co slyszelismy po stronie zalesionej czyli wschodniej niej sa
lepsze wyniki z tymi gatunkami.

> Drobnice o ktorej piszesz na federki ciagneliscie ? napisz jak mozesz cos
> wiecej.

glownie feder.

> Dobrze, ze sa jeszcze wody tak dopilnowane i jak widac mozna sie postarac

Bylem mile zaskoczony. W regulaminie jest zapis o czyszczeniu po sobie
stanowiska a takze po innych jesli smieci sa do 5m od Twojego stanowiska
:) Kazde wykroczenie konczy sie minimum zabraniem zezwolenia i brakiem
mozliwosci ponownego wykupienia

Pozdr
Qba

Zygmunt

unread,
Sep 27, 2010, 9:17:57 AM9/27/10
to
JACooL pisze:

> PS. ja na Powidzkim pieeeekne okonie sobie w week ogladalem, woda coraz
> zimniejsza = lepsza widocznosc.

Skoro bywasz na powidzkim, napisz prosze jak wyglada tam woda? Podobno
strasznie obnizyl się poziom jeziora (wszystkich jezior w tamtejszym
regionie) przez kopalnie odkrywkowa. Jak to wyglada?

NEURON

unread,
Sep 27, 2010, 9:31:53 AM9/27/10
to
W dniu 2010-09-27 15:17, Zygmunt pisze:


Co do innych wod nie mmam za duzo doswiadczenia z braku czasuale z
rozmow z tutejszymi wedkarzami dowiedzialem sie ze woda byla wysoka o
ponad metr, dlatego ryby brac nie chcialy
Ale to tylko zaaslyszane od innych

Pozdr
Qba

JACooL

unread,
Sep 28, 2010, 2:27:31 AM9/28/10
to
> Skoro bywasz na powidzkim, napisz prosze jak wyglada tam woda? Podobno
> strasznie obnizyl się poziom jeziora (wszystkich jezior w tamtejszym
> regionie) przez kopalnie odkrywkowa. Jak to wyglada?

Zaczelismy tam jezdzic pod koniec kwietnia tego roku. Przez te kilka m-cy
nie zauwazylem powazniejszych zmian w poziomie wody w tym zbiorniku.
Mozliwe, ze wczesniej wody bylo wiecej, ale ... rozne "atrakcje" podwodne sa
opisane z podaniem glebokosci na ktorych sie znajduja. Mapki byly robione
(chyba) kilka lat temu, a glebokosci sie zgadzaja, wiec mysle ze woda nie
opadla. Dodatkowo pomosty do ktorych cumuja lodzie tez nie maja "duzo
powietrza" pod soba, co moze sugerowac opadanie poziomu. Pomosty sa mocno
poobijane, wiec nie byly stawiane w tym roku. Takie moje obserwacje :)

Kurcze jak tak sobie poogladam ryby w ich srodowisku, to pozniej az zal je z
wody wedka wyciagac ;)

--
Pozdrawiam
JACooL


0 new messages