Czy ktoś zna tą technikę i korzysta z niej na codzień? Może macie linki
do artykułów w necie. Na flyfishing.pl jest jeden artykuł o tym i tyle...
Być może jest cos na wcwi, ale nie znalazłem:) Czy mój sprzęt (Wędka jaxon
odeon 2,70m #5 sznur pływający) nadaje siędo tej metody. Może ktoś podeśle
mi jakieś wskazówki dotyczące tej metody. Mam idealne miejsca (Głębokie
rynny z szybkim prądem!), by łowić tą metodą, ale nie mogę jej wciąż
zakapować:)
Z góry dzięki
--
=-- Sławek Kolud || sko...@go2.pl --=
=-- O.Bielsko || K.Skoczów --=
=-- Klenik 52cm, || GG:323040 --=
=-- Spinning, mucha --=
>
> Czy ktoś zna tą technikę i korzysta z niej na codzień? Może macie
linki
> do artykułów w necie. Na flyfishing.pl jest jeden artykuł o tym i tyle...
> Być może jest cos na wcwi, ale nie znalazłem:) Czy mój sprzęt (Wędka
jaxon
> odeon 2,70m #5 sznur pływający) nadaje siędo tej metody. Może ktoś podeśle
> mi jakieś wskazówki dotyczące tej metody. Mam idealne miejsca (Głębokie
> rynny z szybkim prądem!), by łowić tą metodą, ale nie mogę jej wciąż
> zakapować:)
> Z góry dzięki
Polska nimfa jak ją nazwano; jest chyba najskuteczniejszą metodą połowu
lipienia. Trudno jest wyjaśnić tą technikę nie posługując się zdjęciami czy
rysunkami ale opiszę ci jak ja prowadzę nimfy. Najpierw przypon; nigdy nie
wiąże dłuższego jak 1,5 do 2m czasem nawet 1m w zależności na jakiej wodzie
łowię (łatwiej wyczuć branie).
1\ /2 1- zatopienie nimf
\ / 2- wyjęcie nimf
\ / 0 -TY
\ /
\ /
0
Nimfy "wbijam" w wodę, ma to służyć jak najszybszemu sprowadzeniu ich do
dna. Następnie powoli unoszę sznur do góry tak aby jego koniec znajdował się
parę centymetrów nad powierzchnią wody. Należy to robić płynnie tak aby
sznur był ponad wodą już na wysokości łowiącego. Służyć ma to temu aby nimfy
płynęły najpierw i ich praca nie była zakłocana przez spływający sznur oraz
dlatego że na wyjętej końcówce sznura prędzej zauważysz branie ryb. Po
spłynięciu nimf w poz 2 lekko podcinam ( z nadgarstka). I cała procedura od
nowa. Po dojściu do wprawy zobaczysz jak skuteczna może być to metoda
połowu. Jeżeli się oczywiście nie zniechęcisz. Mnie doskonalenie tej
techniki zajęło 3 lub 4 lata. Ja w tej chwili potrafię odróżnić przejście
nimfy po kamieniu od brania lipienia, a zresztą temat rzeka.... Sprzęt na
początek masz przyzwoity nie warto na początku zabawy z muchą inwestować w
nic lepszego, ale jak się zaszczepisz, to pulares pęka. Właśnie wróciłem
znad Sanu i mam na końcie pstrąga 41cm i lipienie 37 i 42 cm.
Pozdrawiam
Dariusz P.
Użytkownik "Darpiot" <dar...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:bfcb9t$1i1$1...@atlantis.news.tpi.pl...
Użytkownik "Bartek" <gi...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:bfin1o$1re$1...@nemesis.news.tpi.pl...
--
Użytkownik "Tomasz Gładkowski" <gla...@acn.waw.pl> napisał w wiadomości
news:bfu6ml$30j2$1...@foka1.acn.pl...
> To prawda że nimfa powinna być jak najcięższa. Widziałem nawet extremistów
> łowiących na nimfę zrobionę z piasku i distalu!!! Kwestie zgodności takiej
> muchy z regulaminem pozostawiam bez komentarza.
> pzdr
> Gładki
>
Twoją wypowiedź również można pozostawić bez komentarza. Taka nimfa o jakiej
piszesz ma imitować domek chruścika. Proponuję udać się nad rzekę i
pooglądać w naturze jak wyglądają takie budowle tychże larw chrusta. Taką
nimfę powinien mieć w pudełku każdy wędkarz muchowy.
____DARPIOT____
==============
To najlepsze nimfy:) ale ja robię je z kamyczków i żwiru;)