Obawiam sie ze w moim stawie podczas tegorocznej zimy moga wydusic sie ryby
kiedy woda pokryje sie gruba warstwa lodu. Czy jest jakis pewny sposob na to
zeby ryby jednak uratowac w przypadku kiedy w stawie bylaby mala ilosc
wody.?
Czy jest sens tloczyc powietrze do wody niewielkim kompresorem???
Analogicznie jak robi sie to w malych akwariach???
Generalnie:
snopki slomy sa bardzo dobrym pomyslem, tylko w zadnym wypadku nie wolno
wybijac przerebli w malych stawach i oczkach wodnych - cisnienie, ktore
powstaje przy waleniu jest ogromne. snopki trzeba zainstalowac przed
zamarznieciem wody lub podczas pierwszych mrozow
pompowanie powietrza pod wode tez moze spowodowac wzrost cisnienia - to
niebezpieczne
sa jeszcze w sprzedazy plywaki styropianowe - spelniaja podobna role jak
snopki slomy, moze nawet sa lepsze
w malych zbiornikach czasami stosuje sie wypompowywanie czesci wody spod
tafli lodowej - powstaje np 5cm warstwa powietrza oddzielajaca lod od wody
widzialem tez grzalki plywajace - mysle jednak, ze to przerost formy nad
trescia - zbedny wydatek na grzalke i prad oraz zachwianie biologi
zimujacego stawu
Pozdrawiam
Tomek z miasta Lodzi
----------
Napowietrzanie, o jakim piszesz, jest JEDYNYM sposobem na przyduchę,
niestety, na większych od stawu zbiornikach koszty napowietrzania są
zbyt wysokie, stad przez dwa ostatnie lata wiele wód zostało
wytrzebionych z ryby przez przyduchę zimową. Podobna liczba akwenów -
poległa od przyduchy letniej, zakwitowej. Na nia z kolei najlepszym
lekarswem są wszselkiego dodzaju fontanny i natryski, na które pozwolic
sobie mogą jedynie tacy hobbysci jak Ty.
--
Pozdrawiam serdecznie
-------------------------------------
Jacek Jozwiak (Jaj) j...@wcwi.net.pl
Wedkarskie Centrum Wymiany Informacji
****** http://www.wcwi.net.pl ******
Poczytaj archiwum - znajdziesz duzo ciekawych rzeczy
http://www.google.pl/advanced_group_search?hl=pl
Jeszcze raz pozdrawiam i zycze udanego zimowiska rybciom.
Tomek
Witam i prosze o podpowiedz:
- jak gruby styropian
- jak gruba rurka (rozumiem , że PCV).
Mam dosc duzy staw (ok. 30x200) i tej zimy lod
byl ok. 0,5m grubosci. Przebijanie przerebli nic
nie dalo - przy trzecim pierwszy zamarzal.
Zapewne takie plywaki nie zalatwia calkiem
sprawy, ale moze warto sprobowac.
Pozdrawiam - JK.
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.wedkarstwo
NO wiec stawik ma 25 x 10 m z jednej strony to okolo 45 cm glebokosci na
drugiej okolo 1.75 metra podczas zeszlej zimy grubosc pokrywy lodowej
wynosila okolo pol metra dlatego zaczynam sie obawiac o tegoroczna zime.
Plywa tam sobie ponad setka dorodnych karpikow plus masa drobnicy ktora
wytarla sie tego roku.
na pewno zastosuje wymienione przez was motody + prawdopodobnie jakis maly
kompresorek od lodowki z "zapalnikiem czasowym"
dzieki za rady
pozdrawiam serdecznie
U mnie na stawie lod byl grubosci 70 cm !! w tym roku
ryb prawie 2000 a staw nie jest wielki i sie nie podusily
zasluga tego ze sie nie podusily to:
1. na polowie stawu masa trzcin i krzakow i traw
2. przez staw mimo tego ze byl mega gruby lod przeplywala rzeczka nawet w
zime
pod lodem byl widoczny ciek no i woda przez pidlo non stop przeplywala
--
>=D Katanka | kata...@interia.pl C=<
>=D O.Bielsko | K.Kobiernice C=<
>=D Sandacz 65cm, | GG:3121891 C=<
>=D Spławik, spinning, grunt C=<
z tego co pamietam ze studiow i rozmow z praktykami skuteczne jest
zapewnienie dostepu swiatla pod lod, po to zeby rosliny (te nieobumarle na
zime oraz wszelkie drobne glony) mialy swiatlo potrzebne do procesu
fotosyntezy w wyniku ktorej wydalaja do wody tlen, a nie pobieraja go gdy
nie ma swiatla dodatkowo powiekszajac deficyt tlenowy
tak wiec panowie, przy grubym lodzie jak macie traktorek ogrodniczy to maly
plug czy kloda i odsniezac (przynajmniej na czesci stawu), a jak stawik maly
to recznie, usuwany snieg w miare regularnie nie bedzie stanowil grubej
warstwy, dodatkowe napowietrzanie w miejscu gdzie jest najglebiej oraz
przereble ze styropianiem/trzcina tez pomoga
no i "chodowanie ryb z glowa", wiadomo ze w malych i plytkich zbiornikach
nieprzeplywowych nie utrzymaja nam sie w gruba zime czy upalne lato ryby
"rzeczne" klen,jaz, bolen, sandacz, okon, leszcz itd, naprawde rzadko sie
zdaza zeby lin, karp czy karas wymarzly w stawie, jak nie zamarznie do dna i
jeszcze mol to bedzie dobrze:-)
--
pawel ACE/ Pawel.Ska...@telekomunikacja.pl
CCC...PL Skierniewice/Lodz / Black Tiger
Jak masz lód na pół metra to musisz jakiś grubszy kupić:) 30-40cm
> - jak gruba rurka (rozumiem , że PCV).
>
Najlepiej przymierz większą rurkę i pod nią kup styropian tak, żeby z
każdej strony był minimum 40 cm odstępu
> Obawiam sie ze w moim stawie podczas tegorocznej zimy moga wydusic sie
> ryby kiedy woda pokryje sie gruba warstwa lodu. Czy jest jakis pewny
> sposob na to zeby ryby jednak uratowac w przypadku kiedy w stawie
> bylaby mala ilosc wody.?
Witam
Mialem podobne problemy, staw foliowy 20m3,
obsada gesta, mieszana: slonecznica, kilelbie, karasie, okonie, plotka
sumy. Pierwszej zimy probowalem wiercic przereble ale
efekt byl mizerny, przereble przy mrozach -15 zamarzaly po
kilku minutach, padly wszystkie slonecznice. Od tego
czasu stosuje niezawodny sposob na dotlenianie
wody. Przez cala zime w stawie pracuje 20W pompa wodna.
Waz z pompy kieruje strumien wody na powierzchnie stawu,
tworzy sie przerembel i woda jest nonstop dotleniana.
Mysle, ze kompresorek tez da
dobry efekt: jezeli bedzie pracowal na "okraglo" i
w miejscu gdzie wyplywaja babelki powietrza woda
nie bedzie zamarzac.
Pozdrawiam
--
Dbaj o prostote; niech to bedzie tak proste,
jak to tylko mozliwe, ale nie prostsze.
A.E.
> Dbaj o prostote; niech to bedzie tak proste,
> jak to tylko mozliwe, ale nie prostsze.
> A.E.
:)
jak mniemam
prostsze od prostego jest prostackie
?