Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

Czyje to jeziorko?

739 views
Skip to first unread message

Tomasz O.

unread,
Mar 22, 2010, 7:21:16 AM3/22/10
to
Witam
Czy kto� z Was si� orientuje kto jest w�a�cicielem i u kogo mozna wykupi�
pozwolenie na po��w na jeziorze Rydz�wka?
Jezioro w woj. warm-maz. http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Rydz%C3%B3wka
.
Niestety nie mog� znale�d� informacji na ten temat a wybieram si� tam w tym
roku na urlop.

Z g�ry dziekuj� za info.

--
Pozdrawiam

Tomasz


odziu

unread,
Mar 22, 2010, 7:41:24 AM3/22/10
to
W dniu 2010-03-22 12:21, Tomasz O. pisze:
> Czy ktoś z Was się orientuje kto jest właścicielem i u kogo mozna
> wykupić pozwolenie na połów na jeziorze Rydzówka?

Jeżeli nikt w PZW Giżycko, czy Węgorzewo nie wie, to w związku z tym że:

http://www.rzgw.poznan.pl/images/informacje-o-regionie/rysunek-podzialu-rzgw.jpg
http://www.rzgw.warszawa.pl/images/mapa1.gif

zadaj pytanie tutaj:

Zarząd Zlewni Pojezierza Mazurskiego, Biebrzy i Czarnej Hańczy z
siedzibą w Giżycku
11-500 Giżycko
ul. Wodna 4
tel. 87 428-39-92
e-mail: giz...@rzgw.waw.pl

_powinni_ mieć wiedzę na ten temat.

--
Piotr Ratyński

Tomasz O.

unread,
Mar 22, 2010, 9:48:22 AM3/22/10
to

Użytkownik "odziu" <od...@tlen.pl> napisał w wiadomości
news:ho7lm8$e4r$1...@nemesis.news.neostrada.pl...

> _powinni_ mieć wiedzę na ten temat.

Wielkie dzięki. Właśnie wysłałem zapytanie. Jak odpiszą w wrzucę informację
dla potomnych.


--
Pozdrawiam

Tomasz


mt

unread,
Mar 22, 2010, 10:19:15 AM3/22/10
to
odziu pisze:

> W dniu 2010-03-22 12:21, Tomasz O. pisze:
>> Czy ktoś z Was się orientuje kto jest właścicielem i u kogo mozna
>> wykupić pozwolenie na połów na jeziorze Rydzówka?
>
> Jeżeli nikt w PZW Giżycko, czy Węgorzewo nie wie, to w związku z tym że:
>
> http://www.rzgw.poznan.pl/images/informacje-o-regionie/rysunek-podzialu-rzgw.jpg
>
> http://www.rzgw.warszawa.pl/images/mapa1.gif
>
> zadaj pytanie tutaj:

To szybciej skorzystać z tego:
http://www.rzgw.warszawa.pl/obwody.htm
otworzyć plik z obwodami rybackimi i w Tab. 6. poz. 75 mamy:

1. OBWÓD RYBACKI JEZIORA RYDZÓWKA NA KANALE MAZURSKIM - NR 1

Obwód rybacki obejmuje wody:

a) jeziora Rydzówka,
b) Kanału Mazurskiego na odcinku od wypływu z jeziora Rydzówka do osi
podłużnej mostu przy śluzie
w miejscowości Guja,
c) rzeki Rawda na odcinku do osi podłużnej mostu drogowego w
miejscowości Guja,
d) jeziora Węgielsztyńskie wraz z wodami odpływu do rzeki Rawda,
e) jeziora Staw Surwile.
Obwód znajduje się w gminie Węgorzewo.

--
pozdrawiam
marcin

Tomasz O.

unread,
Mar 23, 2010, 3:23:15 AM3/23/10
to
Użytkownik "mt" <tele...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:ho7si7$8n9$1...@news.interia.pl...

>
> To szybciej skorzystać z tego:
> http://www.rzgw.warszawa.pl/obwody.htm
> otworzyć plik z obwodami rybackimi i w Tab. 6. poz. 75 mamy:
>
> 1. OBWÓD RYBACKI JEZIORA RYDZÓWKA NA KANALE MAZURSKIM - NR 1
> Obwód rybacki obejmuje wody:
>
> a) jeziora Rydzówka,
> b) Kanału Mazurskiego na odcinku od wypływu z jeziora Rydzówka do osi
> podłużnej mostu przy śluzie
> w miejscowości Guja,
> c) rzeki Rawda na odcinku do osi podłużnej mostu drogowego w miejscowości
> Guja,
> d) jeziora Węgielsztyńskie wraz z wodami odpływu do rzeki Rawda,
> e) jeziora Staw Surwile.
> Obwód znajduje się w gminie Węgorzewo.

Tyle, że to dalej nie mówi kto jest jego dzierżawcą i kto sprzedaje
pozwolenia na wędkowanie na jęziorze.
Właśnie dostałem odpowiedź od RZGW. Dzierżawcą tego jeziora jest Pan Karol
Smalec, zam. Kaczory 7, 11-420 Srokowo.
Dziękuję za podpowiedzi, bez nich nie znalazłbym tego nigdy. Szczerze to
nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak RZGW.
--
Pozdrawiam

Tomasz


odziu

unread,
Mar 23, 2010, 4:09:30 AM3/23/10
to
W dniu 2010-03-23 08:23, Tomasz O. pisze:

> Szczerze to
> nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak RZGW.

No właśnie dla tego, że sporo ludzi nie wie, podałem całą drogę jak
doszedłem do tego Giżycka, bo może to przyda się też komuś w innej
części kraju. :)

--
Piotr Ratyński

PLUMKE

unread,
Mar 23, 2010, 6:24:11 AM3/23/10
to

> Właśnie dostałem odpowiedź od RZGW. Dzierżawcą tego jeziora jest Pan Karol
> Smalec, zam. Kaczory 7, 11-420 Srokowo.
> Dziękuję za podpowiedzi, bez nich nie znalazłbym tego nigdy. Szczerze to
> nawet nie wiedziałem, że istnieje coś takiego jak RZGW.
> --

jak wrocisz...zdaj relacje i koniecznie napisz jaki byl ten smalec ;)

plumke

Tomasz O.

unread,
Mar 24, 2010, 9:50:31 AM3/24/10
to
Użytkownik "PLUMKE" <sp...@serwer.pl> napisał w wiadomo¶ci
news:hoa35h$1am$1...@news.interia.pl...

> jak wrocisz...zdaj relacje i koniecznie napisz jaki byl ten smalec ;)

Postaram się pamiętać, chociaż nie będę obiecywał, bo ten urlop to dopiero w
wakacje. Jeszcze tam nigdy nie byłem i zbieram informacje już teraz.

Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

--
Pozdrawiam

Tomasz


Jorg

unread,
Mar 26, 2010, 3:15:01 PM3/26/10
to

Użytkownik "Tomasz O.":
> Użytkownik "PLUMKE":

>> jak wrocisz...zdaj relacje i koniecznie napisz jaki byl ten smalec ;)
>
> Postaram się pamiętać, chociaż nie będę obiecywał, bo ten urlop to dopiero
> w wakacje. Jeszcze tam nigdy nie byłem i zbieram informacje już teraz.
>
> Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

Coś tam pamiętam, ale... wędkowałem tam baaaardzo dawno... :)

Spróbuj wypożyczyć od jakiegoś miejscowego łódź;
z brzegu nie połapiesz za bardzo.
Bankowe miejscówki to:
Obszar między trzema wyspami, jest tam wypłycenie
na metr wody, normalnie można z łodzi wysiąść :o)
Okonie szalały tam jak głupie i na spina dało się wyciągać piękne sztuki.
Brzegi wysp od strony wschodniej - zawsze było tam trochę
powalonych drzew i spore trzcinowiska - rybacy omijali te miejsca
z daleka, tam na spławik zdarzało się ciagnąć spore krasnopióry.
Odcinek między wlotem kanału na północy jeziora a przesmykiem
prowadzącym do małego jeziorka - w odległości kilkudziesięciu
metrów od brzegu, twarde, kamieniste dno z wieloma
nierównościami; kilka ładnych szczupaków właśnie stamtąd.
Sam przesmyk, w zależności od stanu wody głęboki na góra 70 cm,
wcześnie rano można było widzieć węgorze, których nigdy nie
udało nam się tam złapać :o))

Najlepiej jak zapytasz dzierżawcę - mieszka niedaleko jeziora
w okolicach drogi z Węgorzewa do Srokowa /ale jeszcze przed Leśniewem/


Jak wrócisz, pochwal się, co się udało ułowić.

Pozdrawiam
Jorg

Tomasz O.

unread,
Aug 30, 2010, 5:16:46 AM8/30/10
to
Użytkownik "PLUMKE" <sp...@serwer.pl> napisał w wiadomości
news:hoa35h$1am$1...@news.interia.pl...

> jak wrocisz...zdaj relacje i koniecznie napisz jaki byl ten smalec ;)

Zgodnie z prośbą zdaje relację. Z racji tego, że kompletny ze mnie amator co
w niedziele jeździ na płatne stawy proszę o wybaczenie braku fachowości.
Jezioro Rydzówka w okolicach wsi Leśniewo w gminie Srokowo okazało się w
sumie niczym szczególnym. Jezioro ładne i czyste ale brzegi mocno zarośnięte
więc łowić najlepiej z łódki. Jezioro podobno znajduje się w jakiejś strefie
ciszy i faktycznie praktycznie zero motorówek, skuterów i innych
hałasujących wynalazków.
Z racji tego, że jezioro jest "prywatne" nie wymagane jest posiadanie karty
wędkarskiej. Opłata za dzień 11 zł, za tydzień 50. W razie kontroli trzeba
mieć przy sobie pozwolenie (imienne) i dowód osobisty.
Metody: Grunt i spławik,
Przynęta: Robak czerwony, kukurydza,
Zanęta: jakaś najzwyklejsza za 5 zł za wór, specjalna niby do koszyka,
Wyniki: w ciągu spędzonych na wodzie w sumie 10 -15 godzin w około 40 sztuk
wymiarowych płoci i karasi, 1 okoń oraz cała masa niewymiarowych. Brania na
"otwartej" wodzie to zdecydowanie z gruntu, przy brzegach w zaroślach
spławik. Lekki okresowe nęcenie zdecydowanie poprawiało wyniki. Niestety,
pewnie z braku wiedzy i umiejętności zero okazów i pasjonujących bojów z
wielką rybą. Ogólnie miło spędzony czas na łódce i ciągła zabawa.

P.S. Kilkanaście/dziesiąt rzutów spiningiem z różnymi gumami i obrotówką też
nie przyniosły żadnych efektów, ale to też pewnie wina praktycznie zerowych
umiejętności. Był to mój pierwszy raz ze spiningiem.
P.S. 2. Tambylcy mają zdecydowanie lepsze miejscówki albo sposoby i warto z
nimi pogadać przed wypłynięciem. Gość u którego byłem zakwaterowany po około
2 godzinach spędzonych na łódce przytargał mi pół sporego wiadra ładnych
karasi i karpia. Podpowiedział gdzie się zasadzić na coś większego ale
niestety zabrakło już na to czasu.

--
Pozdrawiam

Tomasz


witi

unread,
Aug 30, 2010, 6:15:03 AM8/30/10
to

Witam
To w sumie urlop udany. Napisz,proszę jak tam jest z łodziami i czy do
przystani można dojechać autem(jak blisko?), bo ja nie mogę daleko chodzić.
Jakie ceny za łódki, za pokoje itd...
Dzięki za info.

pozdrawiam

Witi

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

wi...@onet.eu

unread,
Aug 30, 2010, 6:46:39 AM8/30/10
to
jak tam jest z łodziami i czy do
> przystani można dojechać autem(jak blisko?), bo ja nie mogę daleko chodzić.
> Jakie ceny za łódki, za pokoje itd...
> Dzięki za info.

Dodam jeszcze, że oglądając to jezioro z satelity(Google Earth),dostrzegłem
tylko 2-3 łodzie na przystani w południowej części jeziora a ostrość obrazu
była dość dobra. Zdjęcie było zrobione wcześnie rano(długie cienie na zachód)
a na wodzie zero łodzi(?).

new...@spamcom.com

unread,
Aug 30, 2010, 7:42:40 AM8/30/10
to
On Mon, 30 Aug 2010 11:16:46 +0200, "Tomasz O."
<tomasz....@onet.eu> wrote:

>Z racji tego, że jezioro jest "prywatne" nie wymagane jest posiadanie karty
>wędkarskiej. Opłata za dzień 11 zł, za tydzień 50. W razie kontroli trzeba
>mieć przy sobie pozwolenie (imienne) i dowód osobisty.

Jesli to jezioro, dzierzawione od skarbu panstwa to karta wedkarska
jest obowiazkowa. Bez wzgledu na zapewnienia dzierzawcy :)

>P.S. Kilkanaście/dziesiąt rzutów spiningiem z różnymi gumami i obrotówką też
>nie przyniosły żadnych efektów, ale to też pewnie wina praktycznie zerowych

kilkanascie rzutow to i w stawie rybnym nie musialoby sie skonczyc
braniem :-)
Trzeba bylo probowac dalej :)

pozdr
newrom
--
DT 125 - czy aby nie za mocny ? :-)
JUPPI! Admini tego foróma som wielcy!
http://demotivation.ru/yjmid8jxapprpic.html

odziu

unread,
Aug 30, 2010, 8:23:35 AM8/30/10
to
W dniu 2010-08-30 11:16, Tomasz O. pisze:
> Zgodnie z prośbą zdaje relację. [...]

Dziękujemy. Wprawdzie to trochę daleko ode mnie, ale nigdy nic nie
wiadomo.
Z miejscowymi zawsze warto pogadać, a czasem nawet postawić, bo wtedy
to już mówią prawdę... ;)

--
Piotr Ratyński

Tomasz O.

unread,
Aug 30, 2010, 8:57:40 AM8/30/10
to

Użytkownik "witi" <witiWY...@onet.eu> napisał w wiadomości
news:63df.000002...@newsgate.onet.pl...

> To w sumie urlop udany. Napisz,proszę jak tam jest z łodziami i czy do
> przystani można dojechać autem(jak blisko?), bo ja nie mogę daleko
> chodzić.
> Jakie ceny za łódki, za pokoje itd...
> Dzięki za info.

Przykro mi bardzo ale nie jestem w stanie udzielić w tym temacie pełnej
informacji. Razem ze znajomymi mieliśmy wynajęte pół domu w cenie 250 zł za
dobę. Za łódkę nie płaciłem, bo była w cenie domu. Zwykła mała wiosłowa
łódka. Miejsce gdzie była cumowana było ogrodzone z tabliczką "teren
prywatny" ale jacyś ludzie się tam kręcili i nikt nic nie mówił. W miejscu
gdziej ja stacjonowałem (właśnie w południowej części jeziora) od drogi
gruntowej do brzegu i pomostu było może z 20-30 metrów. Ruch na wodzie
faktycznie znikowmy. Ze 2-3 zaglówki się pojawiały, jakieś łodki z
wędkarzami sporadycznie.


--
Pozdrawiam

Tomasz


Tomasz O.

unread,
Aug 30, 2010, 9:00:38 AM8/30/10
to
Użytkownik <new...@spamcom.com> napisał w wiadomości
news:n46n76hjgnuo1k68i...@4ax.com...

> Jesli to jezioro, dzierzawione od skarbu panstwa to karta wedkarska
> jest obowiazkowa. Bez wzgledu na zapewnienia dzierzawcy :)

Może tak, pytałem, bo ja niedzielny amator jestem z płatnych staów a na
zrobienie karty zabrakło czasu przed urlopem i taką odpowiedź dostałem.

> kilkanascie rzutow to i w stawie rybnym nie musialoby sie skonczyc
> braniem :-)
> Trzeba bylo probowac dalej :)

Pewnie tak, ale jak już wspominałem tak sobie tylko próbowałem, a że w
dyspozycji mam tylko stary ciężki spining Germina (czy jakoś tak) to mi
prawie łapa uschła.

--
Pozdrawiam

Tomasz


witi

unread,
Aug 31, 2010, 4:58:01 PM8/31/10
to
W miejscu
> gdziej ja stacjonowałem (właśnie w południowej części jeziora) od drogi
> gruntowej do brzegu i pomostu było może z 20-30 metrów. Ruch na wodzie
> faktycznie znikowmy. Ze 2-3 zaglówki się pojawiały, jakieś łodki z
> wędkarzami sporadycznie.

Dzięki, a czy możesz jeszcze podac jak daleko jest do sklepu wędkarskiego i
czy tam się łowi na żywca?(na niektórych dzierżawach jest zakaz).Właśnie się
wybieram na 2-3 tyg. na Mazury, na moje stare łowiska, ale na Rydzówkę zajadę
najsamprzód, bo mnie zachęciłeś. No i jeszcze jedno pytanko: czy tam są (rosną)
grzyby? Bo moja kobitka uwielbia je zbierać( prawie zawsze się gubi w
lesie,więc jej kupiłem gps dla grzybiarzy (i wędkarzy he he).
Dzięki za info.

pozdrawiam

Tomasz O.

unread,
Sep 1, 2010, 3:22:21 AM9/1/10
to
Użytkownik "witi" <witiWY...@onet.eu> napisał w wiadomości
news:63df.000003...@newsgate.onet.pl...

> Dzięki, a czy możesz jeszcze podac jak daleko jest do sklepu wędkarskiego
> i
> czy tam się łowi na żywca?(na niektórych dzierżawach jest zakaz).Właśnie
> się
> wybieram na 2-3 tyg. na Mazury, na moje stare łowiska, ale na Rydzówkę
> zajadę
> najsamprzód, bo mnie zachęciłeś. No i jeszcze jedno pytanko: czy tam są
> (rosną)
> grzyby? Bo moja kobitka uwielbia je zbierać( prawie zawsze się gubi w
> lesie,więc jej kupiłem gps dla grzybiarzy (i wędkarzy he he).
> Dzięki za info.

Niestety najbliższy sklep wedkarski jaki udało mi się znaleźć był w
Kętrzynie. Podobno też jest w Węgorzewie ale nie znalazłem. Ja byłem w pełni
przygotowany i tylko robali mi zabrakło (co też nie było problemem, bo
ostatecznie bym je sobie wykopał) i właśnie w czasie wycieczki do Kętrzyna
udało mi się je kupić.
Co do żywca to nie wiem, bo nie pytałem ale znalazłem w necie kontakt do
dzierżawcy http://usmalca.republika.pl/kontakt.html
W tej budzie, tzn. smażalni która jest na fotce wykupuje się pozwolenia.
Jest to przy drodze między Srokowem a Węgorzewem, kilkaset metrów za wsią
Lęśniewo dokładnie na tym rozwidleniu drogi 650 http://tnij.org/h4nu
Co do grzybów to moja też lubi ale wybrała się tylko raz i bez większych
osiągnięć. Podejrzewam, że jest podobnie jak z jeziorem,
pobawić/pospacerować sobie można ale liczyć na taaaakiego grzyba ciężko i
oczywiście jest to wina umiejętności a nie wody/lasu.

--
Pozdrawiam

Tomasz


0 new messages