Google Groups no longer supports new Usenet posts or subscriptions. Historical content remains viewable.
Dismiss

wedkowanie w 2 osoby na 1 karte

1,943 views
Skip to first unread message

h3kt0R

unread,
Jun 11, 2004, 5:33:17 AM6/11/04
to
pytanie takie troche lamerskie ale mnie nurtuje, od niedawna mam karte...

mozna lowic w 2 osoby na jedna karte, z tym ze kazda osoba ma 1 wedke na
splawik/grunt?

drugie pytanie, czy mozna spinningowac w 2 osoby na jedna karte?


Artur Kłosiński

unread,
Jun 11, 2004, 5:31:23 AM6/11/04
to

Jeśli 1 osoba jest pełnoletnia a druga nie ukończyła 14 lat, to na spławik,
a jeśli chodzi o spining to nie jestem pewien czy ta zasada działa.
--
Pozdrawiam Artur
gg: 3854734

wysłano 04-06-11 11:30:20.

Wild_Thing

unread,
Jun 11, 2004, 5:47:39 AM6/11/04
to
Użytkownik h3kt0R napisał:

6. Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:

a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna
metodą spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza
wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego
opiekuna, mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę.
Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania
opiekuna na jedną wędkę.
(...)
10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich
wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu
połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki
członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe
ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na
dwie wędki.


--
Wild_Thing ><>

h3kt0R

unread,
Jun 11, 2004, 6:01:30 AM6/11/04
to

Użytkownik "Wild_Thing" <luka...@spamu.nie.trzeba.poczta.onet.pl> napisał w
wiadomości news:cabv6o$7le$1...@news.onet.pl...

> 6. Młodzież niezrzeszona w wieku do 14 lat ma prawo wędkować:
>
> a) w ramach uprawnień i dziennego limitu połowu ryb swojego opiekuna
> metodą spinningową lub muchową. Przekazanie uprawnień nie wyklucza
> wędkowania opiekuna na jedną wędkę.
> b) w ramach uprawnień stanowiska i dziennego limitu połowu ryb swojego
> opiekuna, mają prawo wędkować dwie osoby, każda na jedną wędkę.
> Udostępnienie stanowiska i limitu dwóm osobom nie wyklucza wędkowania
> opiekuna na jedną wędkę.

> 10. Członek PZW ma prawo udostępnić współmałżonkowi jedną ze swoich
> wędek do wędkowania, w granicach przysługującego mu stanowiska i limitu
> połowu, bez konieczności uiszczania przez współmałżonka składki
> członkowskiej oraz składki na ochronę i zagospodarowanie wód. Powyższe
> ma wyłącznie zastosowanie przy wędkowaniu dopuszczającym łowienie na
> dwie wędki.

buuu, czyli nie moge jechac np z tata i zeby on lowil na moja karte :(
ani na splawik ani na spinning:(


Hektor

unread,
Jun 11, 2004, 6:37:32 AM6/11/04
to
"h3kt0R" <was...@o2.pl> wrote in news:cabvva$h3c$1...@korweta.task.gda.pl:


> buuu, czyli nie moge jechac np z tata i zeby on lowil na moja karte :(
> ani na splawik ani na spinning:(

Zrob tak...
Ty low sobie na co tam chcesz (jedna wedke) a Twoj tato niech lowi na
splawik lub lepiej jeszcze na grunt. Jakby co to ojczulek pilnuje Ci wedki.
Po klopocie?

--
Pozdr. Hektor

h3kt0R

unread,
Jun 11, 2004, 7:01:53 AM6/11/04
to

Uzytkownik "Hektor" <mar...@NOSPAM.alternatywa.net> napisal w wiadomosci
news:Xns95058131...@127.0.0.1...
nom, ale ze spinnigiem kicha, bo nie ma jak tego zrobic...zostaje mu splawik
i grunt, tak jak mowisz :)


the dude

unread,
Jun 11, 2004, 7:31:35 AM6/11/04
to
> buuu, czyli nie moge jechac np z tata i zeby on lowil na moja karte :(
> ani na splawik ani na spinning:(

Ech, ja bym się tym raczej nie przejmował. Jeżeli można mieć dwa kije w wodzie
to można. A kto będzie przy tym kiju stał to nie ma imho znaczenia. Oczywiście
jeżeli wszystko odbywa się w ramach jednego stanowiska tak byś miał pieczę nad
tym co ojciec poławia. Sam kiedyś jeżdziłem na ryby ze swoją żoną, a wtedy
jeszcze dziewczyną. Musiałem nawet zarzucać jej wędkę bo sama nie bardzo
potrafiła sobie z tym poradzić. Dziś moja żona ma swoją kartę i jest już w
pełni legalna za to jeździ ze mną mój teść (76 lat !) Dla ryb to nawet lepiej
bo rzadko zdarza mu się dobrze zaciąć, a mnie przyjemnie z nim posiedzieć bo to
i piwko można z kimś wypić i o polityce porozmawiać ;)

Pozdro
td

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

h3kt0R

unread,
Jun 11, 2004, 8:36:39 AM6/11/04
to

Użytkownik "the dude" <for_g...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:422f.000001...@newsgate.onet.pl...

> Ech, ja bym się tym raczej nie przejmował. Jeżeli można mieć dwa kije w
wodzie
> to można. A kto będzie przy tym kiju stał to nie ma imho znaczenia.
Oczywiście
> jeżeli wszystko odbywa się w ramach jednego stanowiska tak byś miał pieczę
nad
> tym co ojciec poławia. Sam kiedyś jeżdziłem na ryby ze swoją żoną, a wtedy
> jeszcze dziewczyną. Musiałem nawet zarzucać jej wędkę bo sama nie bardzo
> potrafiła sobie z tym poradzić. Dziś moja żona ma swoją kartę i jest już w
> pełni legalna za to jeździ ze mną mój teść (76 lat !) Dla ryb to nawet
lepiej
> bo rzadko zdarza mu się dobrze zaciąć, a mnie przyjemnie z nim posiedzieć
bo to
> i piwko można z kimś wypić i o polityce porozmawiać ;)

hehe, no tak 2 wedkie to 2 wedki ale co jak mi sie jakis pokemon przyczepi
ze nie bo ..... i na koncu jeszcze tata bedzie musial cos placic


R.K.

unread,
Jun 11, 2004, 10:54:24 AM6/11/04
to

Użytkownik "h3kt0R" <was...@o2.pl> napisał w wiadomości
news:cac90t$80a$1...@korweta.task.gda.pl...

> hehe, no tak 2 wedkie to 2 wedki ale co jak mi sie jakis pokemon przyczepi
> ze nie bo ..... i na koncu jeszcze tata bedzie musial cos placic

Wychodzę z założenia, że jak ktoś chce ryby łowić to wkrótce jedna wędka
przy
boku kolegi, zięcia, lub syna przestaje wystarczać. Człowiek taki idzie
wtedy do PZW
opłaca kartę i już jest więcej kasy na zarybienia ;) Oczywiście jest to
wariant optymistyczny
ale sprawdzony. Przy moim boku wędkował raz kumpel, raz ojciec - teraz obaj
mają karty
i wędkujemy wspólnie.


--
Pozdrawiam
R.K.

------------------------------------------------------
www.naryby.ecentrum.pl
------------------------------------------------------


Kajetan

unread,
Jun 11, 2004, 12:07:38 PM6/11/04
to

Użytkownik "R.K." <roob...@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:cach67$o5e$1...@nemesis.news.tpi.pl...
>

> Wychodzę z założenia, że jak ktoś chce ryby łowić to wkrótce jedna wędka
> przy
> boku kolegi, zięcia, lub syna przestaje wystarczać. Człowiek taki idzie
> wtedy do PZW
> opłaca kartę i już jest więcej kasy na zarybienia ;) Oczywiście jest to
> wariant optymistyczny
> ale sprawdzony. Przy moim boku wędkował raz kumpel, raz ojciec - teraz
obaj
> mają karty
> i wędkujemy wspólnie.
>
>
> --
> Pozdrawiam
> R.K.
>
> ------------------------------------------------------
> www.naryby.ecentrum.pl
> ------------------------------------------------------
>

> uczył mnie wędkować ojciec, potem jeździłem z nim, zrobiłem karte to z
kumplami, od roku generalnie jeżdże sam i tak mi najlepiej, nie ma
marudzenia że złe miejsce... że może jedźmy gdzieś indziej bo niebierze, że
tak czy siak. No chyba że ma ktoś dobrego kompana( ja mam jednego ale ciężko
nam się ostatnio zgrać )..

aXon

unread,
Jun 11, 2004, 8:27:03 PM6/11/04
to
> > ------------------------------------------------------
> >
> > uczył mnie wędkować ojciec, potem jeździłem z nim, zrobiłem karte to z
> kumplami, od roku generalnie jeżdże sam i tak mi najlepiej, nie ma
> marudzenia że złe miejsce... że może jedźmy gdzieś indziej bo niebierze,
że
> tak czy siak. No chyba że ma ktoś dobrego kompana( ja mam jednego ale
ciężko
> nam się ostatnio zgrać )..
>

to jest temat woda/. kompan nad woda..
strasznie trudno o dobrego ..
a najbardziej mnie wqrza jak np. jedziemy na lina czy duzego karasia :
"eeee... nie bierze. lepiej chodz ploci polapiemy. tak to bedziemy czekac a
tak to jprzynajmniej pare rybek zlapiemy"... - zdanie po 20 minutach
siedzenia z wedka
na powazniejsze ryby niz ..plotka 15centymetrowka...
ale w sumie jak kto woli...

pozdr. aXon

Random_PL

unread,
Jun 12, 2004, 5:49:21 AM6/12/04
to

Użytkownik "Kajetan" <kajt...@interia.pl> napisał w wiadomości
news:cacl9u$n95$1...@news.dialog.net.pl...

> > uczył mnie wędkować ojciec, potem jeździłem z nim, zrobiłem karte to z
> kumplami, od roku generalnie jeżdże sam i tak mi najlepiej, nie ma
> marudzenia że złe miejsce... że może jedźmy gdzieś indziej bo niebierze,
że
> tak czy siak. No chyba że ma ktoś dobrego kompana( ja mam jednego ale
ciężko
> nam się ostatnio zgrać )..
>
>
>

Hehe znam ten ból. Ostatnio kurde przenosiliśmy się o 11 w nocy (ciemno
kurde)

--
Pozdrowienia

Random_PL
GG:1007327

the dude

unread,
Jun 12, 2004, 5:53:34 AM6/12/04
to

> Wychodzę z założenia, że jak ktoś chce ryby łowić to wkrótce jedna wędka
> przy
> boku kolegi, zięcia, lub syna przestaje wystarczać. Człowiek taki idzie
> wtedy do PZW
> opłaca kartę

Na tej samej zasadzie ja zaczynałem "na kartę" mojego ojca. Moja żona
zaczynała na moją. Teraz każde z nas ma swoją kartę,płacimy składki itd :)))

Rafał

unread,
Jun 15, 2004, 7:49:38 AM6/15/04
to
nie zapominajcie, że żona musi mieć kartę wędkarską (tą z urzędu miasta)
moze nie ma tego w regulaminie, ale jest w ustawie która jest nadrzędna
Rafał_S

0 new messages