W dniu 03.06.2013 15:15, Paweł R pisze:
No i zamroziłem
Miałem pudełeczko haczykowej - była ona w torfie i po czterech dniach
padła ponad połowa. Ni robiłem żadnych zabiegów poza trzymaniem w
styropianowej lodówce z zamrożonymi butelkami.
Jokersa wypłukałem, nałożyłem na sito i prawie cały w dobrej kondycji
przelazł do miski. Przypuszczam, że po płukaniu i ponownym zawinięciu w
gazetę przetrwał by kolejnych kilka dni. Jednak obawiałem się, że 2
tygodni nie przetrwa i zamroziłem.